Dodaj do ulubionych

Byc albo nie byc

16.01.08, 02:47
Fakt,moja praca nie jest ciekawa,ale ona o tym wiedziala!
Czesto rozszerzam i poglebiam co wokol mnie jest.

Zamykam brame o 22:00,jak w regolamienie stoi, a ta, jak morde
rozedrze i jak nie zacznie... to wszystko ucieka.

Chcialem sie Was zapytac,jak uwazacie,czy powinienem ja w butach,czy
bez butow zapytac, kto jest boss?

Piszcie z rana smialo.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Byc albo nie byc 16.01.08, 20:18
      Z wieczorka napiszę, ze teraz mam duzo pracy i czy w butach , czy nie w butach
      znam tylko bolsa 40%
      • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 17.01.08, 05:38
        Mam duzy szacunek dla Rity.Pamietam, jak kiedys kopalem z
        sluchawkami na uszach, woda gruntowa zaczela szybko podchodzic,tylko
        Rita byla, aby rzucic mi kolo ratunkowe z napisem"Sopot".
        • rita100 Re: Byc albo nie byc 17.01.08, 21:45
          Alladyn, a nie mógłbyś tak zejść z Rity i tak jakiś przyrodniczy temat
          zaintonować. Twoje opisy przyrody mogą dodać uroku naturze i mieć podłoże
          wielowarstwowe.
          • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 19.01.08, 00:18
            Wybacz Rito moje chamstwo,natarczywosc i nieokrzesanie,juz z Ciebie
            schodze.
            • rita100 Re: Byc albo nie byc 19.01.08, 20:24
              To się nazywa powszechna spowiedź. Miło tak jest.
              Myślę, ze całkowicie się oczyściłeś :)
              • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 20.01.08, 19:48
                Stosunkowo,do innych moich spowiedzi, to raczej tak.
                Lubie Cie jeszcze troszeczke,tak czy siak, choc nasz zwiazek jest
                juz historia.
                • rita100 Re: Byc albo nie byc 20.01.08, 21:25
                  Czy zauważyłeś Alladyn, że się już powtarzasz.
                  Myślę, ze z zawodu jesteś zegarmistrzem.
                  • ballest Re: Byc albo nie byc 21.01.08, 09:14
                    Rita on zawodu jest Tuli Panem!
                    • rita100 Re: Byc albo nie byc 21.01.08, 23:18
                      Chyba obydwoje jesteście ananasy z dobrej klasy ;0
                      • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 21.01.08, 23:59
                        Od dluzszego juz czasu zauwazylem,ze irytuje Cie,bo zamiast Bols40%
                        pije nektar Southern Comfort 100% proof.
                        Mozesz sie zastanawiac co oznacza 100% proof? Na pytanie odpowiem z
                        checia.
                        • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 22.01.08, 05:51
                          Wiec Ci powiem,ze kiedys proch byl polewany alkoholem,aby zapalil
                          sie w wilgotnych warunkach.Okazalo sie,ze 42.5% zawsze zapala.Stad
                          ten proof(czyli dowod).
                          100% proof,znaczy,ze alkohol ma minimum 42,5%.

                          Mam nadzieje,ze duzo pomoglem.
                          • rita100 Re: Byc albo nie byc 22.01.08, 22:09
                            Alladynie, znawco alkoholu, czy potrafisz odróżnić wódkę fałszywą od prawdziwej ?
                            • rita100 Re: Byc albo nie byc 23.01.08, 21:46
                              Chyba się nie zatrułeś fałszywym, taka cisza nastała
                              • sloneczko1 Re: Byc albo nie byc 23.01.08, 21:56
                                Ciiiiiiiiii,
                                stary niedźwiedź mocno śpiiiiiiii
                                ........
                                • rita100 Re: Byc albo nie byc 23.01.08, 21:58
                                  A nie trzeba pogotowia ?
                                  Byc albo nie być On ;)))))
                                  • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 25.01.08, 16:20
                                    Dzieci drogie,wodki nie pilem juz od chyba 10 lat.
                                    Slyszalem,ze "Finladia" jest super. Szesc razy filtrowana.
                                    Spirvini dlugo w organizmie zostaje,a ja, nie moge sobie na to
                                    pozwolic, bo duzo na tym forum pisze.
                                    Czy my sie dobrze rozumiemy?
                                    • rita100 Re: Byc albo nie byc 25.01.08, 19:55
                                      Dobrze się rozumiemy dziecko. Trafiłeś w dziesiątkę , własnie Finlandia jest
                                      teraz najbardziej podrabiana, ale jak nie pijesz od wielu lat, to ta wiedza ci
                                      jest nie potrzebna.
                                      A jakie lekarstwa zażywasz, że nie możesz z tego powodu pić gorzałeczki ?

                                      Powiem ci ciekawostkę, żeby poznać fałszywą wódeczkę musisz kupić ich od paru
                                      do kilku sztuk lub kilkunastu, wtenczas masz większe prawdopodobieństwo, że
                                      poznasz hehe
                                      i to jest prawda
                                      • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 27.01.08, 07:06
                                        Wodke pije sie technika:no to chlup w ten glupi dziob,co konczylo
                                        sie czesto u mnie odruchem wymiotnym.Poza tym,trzebalo miec sledzia
                                        w oleju,grzybki w occie lub tez tatara.

                                        O wiele lepszym jest,saczenie sobie winka wieczorowa pora.Trzeba
                                        jednak pamietac aby nie odbijac butelki,tylko korkociag uzyc.

                                        Mam nadzieje,ze pomoglem.
                                        • rita100 Re: Byc albo nie byc 27.01.08, 11:30
                                          > O wiele lepszym jest,saczenie sobie winka wieczorowa pora.Trzeba
                                          > jednak pamietac aby nie odbijac butelki,tylko korkociag uzyc.

                                          Oj, cos mi sie przypomniało jak pewna babuleńka kupiła winko, a to winko miało
                                          korek zalakowany, a babuleńka nie miała korkociagu, a jak nie miała korkociągu
                                          to czym mogła otwierać ?
                                          Znacie metodę inną nić odbijanie butelki ?

                                          Teraz możesz pomóc Alladyn.
                                          • alladyn15 Re: Byc albo nie byc 27.01.08, 15:20
                                            Jasne,ze moge pomoc.W sytuacjach tak drastycznych,jak wyzej
                                            wymieniona, siega sie po sztuca kuchennego.Moze to byc noz lub tez
                                            widelec,lyzka...z braku laku(haha...udalo mi sie).
                                            I sie rozumiesz ten,wpycha sie korek do butelki.A potem jak sie
                                            polewa,to zgrabnie umieszcza sie widelczyk w szyjce butelki,aby
                                            korek nie tamowal przeplywu cieczy.Podstawowe prawa fizyki.

                                            Cieszy mnie,ze oswiecilem.
                                            • rita100 Re: Byc albo nie byc 27.01.08, 23:09
                                              Ciepło, ciepło, ale nie gorąco
                                              A więc tak, ani nóż, ani widelec tylko gruby szpikulec. Wbija się go w korek,
                                              potem młotkiem uderza, by go wepchnąc do środka. Najwidoczniej tego nie robiłeś,
                                              ale nie szkodzi - ja miałam tą przyjemność. Więc wpychasz ten korek wpychasz,
                                              ale jest problem , bo pojemnośc wina jest wysoko w butelce i ten korek nie chce
                                              się wcisnąć. I wtenczas przychodzi z pomocą, człowiek , który zna prawa fizyki i
                                              mówi:
                                              Zamieniam się w słuch :)

                                              ---------
                                              A to co opowiem, jest całkowitą prawdą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka