gryfny 01.02.08, 17:27 Jupiiiii,wiosna idzie www.tvn24.pl/-1,1537360,wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bratjakuba Re: zas sie kulo 02.02.08, 11:05 To by była niespodzianka. www.sport.pl/pilka/1,65046,4892506.html Odpowiedz Link
gryfny Re: zas sie kulo 02.02.08, 17:46 tak to wyglondo,myni abo wiecyj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88&w=75184499&a=75184959 Egal co zrobi,u kibola mo przerombane Odpowiedz Link
annak12 Re: zas sie kulo 04.02.08, 13:12 już wybroł www.sport.pl/pilka/1,65046,4895879.html a komentarze....:(po nejkerych nie spodziewałach se,kibole! Odpowiedz Link
gryfny Re: zas sie kulo 04.02.08, 16:53 annak12 napisała: > a komentarze....:(po nejkerych nie spodziewałach se,kibole! Szkoda godac...Nihil novi a propo:kulanyj Takich slabych polskich akcentow to juz downooooo nie bolo www.tvn24.pl/12694,1537626,0,1,wiadomosc.html Kaj te czasy Lesniaka,Boncola,Waldocha,Nowaka? Odpowiedz Link
gryfny Re: zas sie kulo 15.02.08, 20:05 do niego sie juz wykulalo,chyba na zawsze,szkoda de.eurosport.yahoo.com/15022008/73/serie-a-ronaldos-kampf-karriere.html Odpowiedz Link
annak12 Re: zas sie kulo 16.02.08, 09:30 Ano szkoda,tu tak może ku przestrodze sterydowcom! rafalstec.blox.pl/2008/02/To-doping-zniszczyl-Ronaldo.html obejrzyjcie wiela to sponsorow Piastowi se szykuje miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4928788.html Odpowiedz Link
gryfny Re: zas sie kulo 16.02.08, 12:05 annak12 napisała: > obejrzyjcie wiela to sponsorow Piastowi se szykuje to dobrze ale robiom cos na stadionie?Co by nie musieli kaj indzi grac. Odpowiedz Link
annak12 Re: zas sie kulo 19.02.08, 09:26 gryfny napisał: > > to dobrze ale robiom cos na stadionie?Co by nie musieli kaj indzi > grac. na razie cisza,nawet w... planach:( a zaangażowanie finansowe sponsorow bendzie skromne,w zamian na stadionie zawisnom bannery reklamowe,ogólnie to chyba barzi kłopot dlo Miasta Odpowiedz Link
gryfny Re: zas sie kulo 19.02.08, 17:00 annak12 napisała: > kłopot dlo Miasta coroz blizyj,pono 5-u leci to 5 awansuje to Piast na 100%drin Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zas sie kulo 16.02.08, 11:53 tyn Sebastian Boenisch je ze Glywic - wiy ktos cos wiyncyj o odniego familii? Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zas sie kulo 01.03.08, 12:42 PIŁKA NOŻNA Wielkie Derby Śląska - Takiego meczu polska liga jeszcze nie widziała dziś Wielkie Derby Śląska od wielu tygodni ogniskują uwagę nie tylko kibiców Ruchu i Górnika, ale także fanów futbolu w całej Polsce, Podczas niedzielnego spotkania na Stadionie Śląskim padnie rekord frekwencji Orange Ekstraklasy. Ostatnio ponad 40 tysięcy ludzi oglądało w naszym kraju ligowy mecz w 1984 roku! Żaden z zawodników Ruchu nie grał jeszcze przy takiej widowni. - To są zawodowcy, więc muszą sobie poradzić z tą presją. W końcu jesienią na Lechu grali przy blisko 30 tysiącach widzów, a pierwszy mecz z Górnikiem w Zabrzu oglądało prawie 20 tysięcy ludzi. Co prawda obydwa te spotkania przegraliśmy, ale graliśmy na obcych boiskach, a teraz w większość na trybuanch stanowić będą nasi fani - powiedział trener Ruchu Duszan Radolsky. ::: Reklama ::: Słowacki szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z usług pauzującego za kartki Ariela Jakubowskiego, za to do jego dyspozycją są już bramkarz Krzysztof Pilarz i obrońca Rafał Grodzicki, którzy pierwotnie mieli przejść na Cichą dopiero latem. Wątpliwe jednak, aby któryś z tych zawodników zadebiutował w barwach "niebieskich" w meczu z Górnikiem. O Wielkich Derbach Śląska od dawna myśli Wojciech Grzyb. - Jako mały chłopak byłem na meczu Ruchu z Górnikiem w Zabrzu, który praktycznie przypieczętował zdobycie przez nasz kluby tytułu mistrza Polski w 1989 r. Później pamiętam, że bardzo denerwowało mnie, iż Górnik zwykle grał na Cichej w niebieskich strojach uniemożliwiając naszym zawodnikom założenie koszulek w klubowych barwach. Teraz sam razem z kolegami zapiszę kolejną znaczącą kartę w historii derbowych konfrontacji i mam nadzieję, że będzie to karta zwycięska - stwierdził kapitan Ruchu. W niedzielnym spotkaniu po raz pierwszy chorzowskiej publiczności zaprezentuje się Marcin Nowacki. Pozyskany zimą z Odry Wodzisław filigranowy pomocnik ma być liderem II linii "niebieskich". - W konfrontacji z Górnikiem przyjdzie mi pewnie rywalizować z Jurkiem Brzęczkiem i Piotrkiem Gierczakiem. To bardzo doświadczeni zawodnicy, ale kiedy odetnie się ich od podań, to mają kłopoty z odpowiednim rozegraniem piłki. W niedzielę będą chciał się przypomieć trenerowi Ryszardowi Wieczorkowi. To właśnie obecny szkoleniowiec zabrzan sprowadził mnie do Odry i dał szansę debiutu w ekstraklasie, a współpracę z nim do dziś wspominam bardzo miło - powiedział "Mały". W Zabrzu kibice podgrzewali atmosferę przed meczem z Ruchem już od wielu tygodni. Na murach zawisły bilbordy, stosowne hasła pojawiały się także na treningach piłkarzy. - Nasi kibice często śpiewają "zagrajcie jak za dawnych lat". Wierzę, że przyszłość będzie należała do Górnika, a te derby będą jednym z ważnych elementów jego budowy - mówi kapitan zabrzańskiej drużyny, Jerzy Brzęczek, który w ostatnich dniach walczył z chorobą, by wystąpić właśnie w tym spotkaniu. Powrót Brzęczka do składu to dobra wiadomość dla trenera Ryszarda Wieczorka, którego wyraźnie irytują dwie inaugurujące sezon porażki na własnym stadionie: z Lechem w lidze i z Cracovią w Pucharze Ekstraklasy. - Za każdym razem szczęście było blisko i wynik nie odzwierciedlał gry. Trochę brakowało nam szczęścia, które jednak w końcu musi się do nas uśmiechnąć - powtarzał szkoleniowiec. Brak Brzęczka byłby dla niego drugim już wielkim zmartwieniem: z powodu nadmiaru żółtych kartek na Stadionie Śląskim nie zagra filar zabrzańskiej defensywy, Tomasz Hajto. Kibice Ruchu też pewnie - choć w kontekście swojej drużyny - liczą, że piłkarze stworzą spektakl godny ich poprzedników z lat, gdy oba kluby rządziły ligą i grały o najwyższe trofea.. - Dlatego też umówiliśmy się, że zespoły zagrają w swoich tradycyjnych strojach: Ruch na niebiesko, a my na biało - dodaje kierownik zabrzańskiej drużyny, Jan Zieleźnik. Dla kibiców gratką będzie pewnie zobaczenie w akcji kadrowiczów, w tym strzelca gola w spotkaniu z Estonią, Tomasza Zahorskiego. - Do klubu wpłynęły też p owołania do reprezentacji Polski na mecz z zespołem Zagranicznych Gwiazd Orange Ekstraklasy, który odbędzie się 11 marca w Szczecinie. Co ciekawe, nasi piłkarze zagrają po obu stronach: w zespole Polski wystąpią Zahorski, Michał Pazdan, Konrad Gołoś i Mariusz Pawelec, a w ekipie Zagranicy Patrik Pavlenda - poinformował z satysfakcją dyrektor sportowy, Krzysztof Hetmański, dodając, że Górnik rozwiązał kontrakt z Jarosławem Białkiem. Mecz poprowadzi Jacek Granat z Warszawy. Operacja "derby" Wielkie Derby Śląska to wydarzenie bez precedensu w historii Orange Ekstraklasy, co wiąże się z koniecznością przeprowadzenia gigantycznej operacji logistycznej. - Takiego przedsięwzięcia przy okazji spotkania ligowego jeszcze nie było. Obecność czterdziestu jeden tysięcy kibiców wymaga zgromadzenia odpowiednich sił porządkowych. Dlatego bezpośrednio na stadionie będzie pracowało tysiąc ochroniarzy, a w jego bezpośredniej bliskości tyle samo policjantów - wylicza specjalista d.s. bezpieczeństwa na obiektach piłkarskich, Krzysztof Smulski. Z okazji spotkania przygotowano precyzyjny plan poruszania się kibiców obu zespołów. Fani Górnika mogą skorzystać ze specjalnych pociągów z Zabrza do katowickiej dzielnicy Załęże, w okolicy tamtejszego dworca swoje samochody powinni pozostawić ci, którzy zdecydują się na własny środek lokomocji. Z tego punktu na Stadion Śląs-ki "wahadłowo" kursować już będzie dziesięć autobusów. Kibice Ruchu na arenę meczu będą docierać z Chorzowa Batorego, do ich dyspozycji będzie też 600 płatnych miejsc parkingowych obok Śląskiego. - Duży nacisk w pracy policji zostanie położony właśnie na zabezpieczenie tras poruszania się kibiców. Trzeba przecież pamiętać, że sympatycy obu klubów nie będą podróżować tylko z tych dwóch konkretnych miast, ale ze wszystkich kierunków - nie ukrywa Smulski. Każda z grup ma także przewidziane osobne wejścia na swoje sektory oraz punkty gastronomiczne. - Kontrola w bramach wejściowych będzie dokładna, na pewno nie wejdą na stadion osoby nietrzeźwe, ale przede wszystkim wierzymy, że derby będą przebiegały w znakomitej atmosferze - zapowiadają organizatorzy. - Ten mecz jest bowiem sprawdzianem dla wszystkich, także w kontekście walki o Euro 2012. Z Włodzimierzem Lubańskim rozmawia Rafał Musioł Może pan już potwierdzić swoją obecność na niedzielnych derbach? Jedynym zjawiskiem, jakie może mi przeszkodzić w pojawieniu się na Stadionie Śląskim jest... mgła. Jeśli ona nie storpeduje planu lotu, to na pewno zasiądę na trybunach. Czego pan się spodziewa po Wielkich Derbach Śląska? Liczę na emocje tak wielkie, jak same derby. Wierzę, że piłkarze dostarczą wszystkim sporej dawki wrażeń. Inną sprawą jest poziom sportowy, ale zawodnicy wiele są w stanie nadrobić ambicją i zaangażowaniem. Myślę, że przed takim spotkaniem żadnego z nich nie trzeba dodatkowo mobilizować. Zna pan zawodników, którzy mają ten spektakl stworzyć? Oglądam polską ligę w Canal+, więc większość z nich rozpoznaję, ale oczywiście nie mogę powiedzieć, że znam ich dobrze. Przyznam, że z ciekawością przyjrzę się ich postawie z wysokości trybun. Jako jeden z najsłynniejszych polskich napastników w historii będzie pan zwracał szczególną uwagę na postawę swoich następców? Zazwyczaj to, co dzieje się pod obiema bramkami jest najciekawsze i o tych sytuacjach dyskutuje się najdłużej. Jeśli chodzi o linię ataku to pewni poobserwująę uważnie Tomasza Zahorskiego, który strzelił gola w reprezentacji Polski i jest uważany za jednego z ciekawszych piłkarzy Orange Ekstraklasy. Z pana osobą w kontekście derbów wiąże się pewne zamieszanie. Grał pan w Górniku, był wielką gwiazdą tego klubu, tymczasem na derby dostał pan zaproszenie z Ruchu. Przyjąłem takie stanowisko: zaprosili mnie organizatorzy meczu i to jes Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zas sie kulo 01.03.08, 12:43 Przyjąłem takie stanowisko: zaprosili mnie organizatorzy meczu i to jest chyba właściwa procedura. A że nie dostałem zaproszenia z Górnika, który wcześniej nie chciał także, żebym reprezentował ten klub na zjeździe PZPN? Będę na derbach i na tym temat się kończy. Na pewno nie jestem na klub z Zabrza obrażony. Gest Ruchu natomiast doceniam, bo przecież w czasie kariery strzeliłem sporo goli właśnie "niebieskim" i sprawiały mi one sporo radości. Czy ta sytuacja nie będzie jednak miała wpływu na to, komu będzie pan jutro kibicował? Absolutnie nie traktuję tych wydarzeń w takim kontekście. Po prostu liczę na dobre widowisko, a kciuk będę trzymał rzecz jasna za Górnika. Siedząc na trybunach reaguje pan impulsywnie? Jeśli ktoś liczy na barwne obrazki z moim udziałem, to się może rozczarować. Nie będę się jakoś szczególnie podniecał, raczej obejrzę ten mecz chłodnym okiem. Liczba kibiców, którzy pojawią się w Chorzowie, jest imponująca. Gdy usłyszałem, że na Śląskim pojawi się 41.000 kibiców, to byłem mocno zaskoczony. Ale to świetny sygnał dla całej śląskiej piłki, mówiący o tym, jak wielki potencjał w niej tkwi. Ludzie chcą oglądać takie spotkania, a stadion w Chorzowie daje im taką m0żliwość ze względu na swoją pojemność. Myślę, że to spotkanie może być przełomowe i na tym obiekcie, który tak wiele dla mnie znaczy, rozegrane zostaną kolejne ligowe mecze przy pełnych trybunach. A potem spotkania Euro 2012? Chciałbym, żeby tak się stało i jestem przekonany, że derby, które mają się odbyć przy niezwykłej oprawie, w tych staraniach Śląskiemu mogą pomóc. I za to też musimy trzymać kciuki. --------------------------------------------------------------------- ----------- Odwieczni rywale Gerard Cieślik - Grałem w pierwszym meczu Ruchu z Górnikiem w lidze w 1956 r. Szczegółów tego spotkania po tylu latach już nie pamiętam, ale przypominam sobie, że my byliśmy wówczas utytułowanym zespołem, a zabrzanie beniaminkiem ekstraklasy. Górnik za wszelką cenę starał się nam jednak dorównać i właśnie z tej chorzowsko-zabrzańskiej rywalizacji rodziła się wielkość śląskiej piłki, która dała każdemu z tych klubów po 14 tytułów mistrza Polski - wspomina były znakomity gracz Ruchu Gerard Cieślik. Legendarny łącznik "niebieskich" z niecierpliwością czeka na niedzielną konfrontację. - Mecze Ruchu i Górnika to zawsze było w naszym regionie wielkie piłkarskie święto. Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie i 41 tysięcy widzów na Stadionie Śląskim obejrzy interesujące widowisko - mówi Cieślik, który oczywiście również zasiądzie w Chorzowie na trybunach. - Derby zawsze rządzą się swoimi prawami. To spotkania, w których wszystko jest możliwe i trudno wskazać faworyta. Chciałbym, żeby wygrał Ruch, bo to przecież mój klub, ale coś mi mówi, że pojedynek sąsiadów zza miedzy może skończyć się podziałem punktów - dodaje na zakończenie pan Gerard. Wspomnień czar Stanisław Oślizło Mecze Ruchu z Górnikiem to prawdziwa klasyka polskiej ligi. Ile razy decydowały o mistrzostwie kraju,jak wiele się w tych meczach działo... Chyba nie ma kibica, który nie wspominałby któregoś z tych spotkań, to taki prawdziwy czas piłkarskich wspomnień - mówi Stanisław Oślizło, legendarny piłkarz zabrzańskiego klubu, a obecnie jego rzecznik. Dla Oślizły spotkania z "niebieskimi" były wyjątkowe. - Nasze dwa kluby zawsze rywalizowały, ale też wzajemnie szanowały. Ruch to wielka firma, zawodnicy obu zespołów dominowali w reprezentacji kraju, przyjaźnili się ze sobą, ale w lidze nie było sentymentów. Przed tymi meczami trenerzy nie musieli nas specjalnie mobilizować i przyznam, że jak teraz patrzę na swoich nas-tępców, to mam wrażenie, że ta atmosfera znowu wróciła. Jest też szansa, że już wkrótce znowu będą to najważniejsze mecze w Polsce, których stawką będzie coś więcej niż tylko ligowe punkty, bo w obu klubach idzie ku lepszemu - mówi Oślizło. Zobacz także: Wszystko gotowe na wielkie derby Śląska Rzecznik Górnika liczy, że na trybunach Śląskiego spotka wielu kolegów z dawnych lat. Dodaje też, że ucieszyła go decyzja o późniejszej niż pierwotnie planowano, godzinie rozegrania jutrzejszego spotkania. Jacek Sroka , Rafał Musioł , - POLSKA Dziennik Zachodni Odpowiedz Link