ballest
15.04.08, 07:19
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5118246.html
". Padły ciosy, polała się krew. Sędzia Marciniak złamał koledze
nos. Jarosław Stanisławiszyn zgłosił się do szpitala, gdzie został
opatrzony."
Mysle, ze straca posady!
Nie wiem, ale zagadka jest, jak moze malzenstwo w tym samym sadzie
pracowac!