08.01.09, 21:19
Opowiem wam historie jak zbieglem z fotela uu fryzjera !
Poszedlem sie obciac do pewnego zakladu fryzjerskiego mieszczacego
sie w centrum Rybnika.Wszedlem do srodka.Mila Pani mnie
przywitala.Po czym odparla = prosze sobie wygodnie usiasc.
Gdy tak siedzialem spogladalem na lustro i jego odbicia na tle
innych luster.Nagle spostrzeglem owlosiona gruba reke ostrzaca
brzytwe.Spojrzalem wyzej.Byl to jakis chlop z okularami grubymi jak
spody od taniego wina.Nie zastanawiajac sie dluzej ,sciagajac w
pospiechu plachte = zbieglem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka