Dodaj do ulubionych

Ludzka dusza

13.06.09, 00:35
Dla niektorych moze byc zaskoczeniem co jest naukowo zbadane i oczom
ich sie ukazuje.O czym to ja chcialem,acha...tulow ludzki,odrabany
od glowy ma w sobie serce,ktore pracuje jeszcze przez 10 sekund.Co
mnie zaciekawilo,to pytanie ;jestem czy nie jestem wtedy?
Teoretycznie,to dusza ewakuluje sie w tym czasie z bagazem moich
doswiadczen.Jestem czy nie jestem,kiedy serce odciete od mozgu?
Chyba przepisze poczatek Hamleta odnosnie rdzenia kregowego.
Zajmuje sie tym problem pewien nieznany uniwersytet w kraju
arabskim.Nie bede pisal szczegolow,wiedza gdzie mieszkam.
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Ludzka dusza 13.06.09, 00:40
      Gdybyś pisał jeszcze z sensem i ortograficznie.

      Sprecyzuj o co ci tak właściwie chodzi.
      Przecież nie każdy ma zaburzenia osobowości takie jak ty.
      • alladyn15 Re: Ludzka dusza 13.06.09, 01:24
        Nadmienialem juz wczesniej,ze na wagary duzo chodzilem kiedy w
        szkole.Nie bylo to moja wina!Okolicznosci mnie zmuszaly,same dwoje
        mi tam stawali.Nic to,zapomnijmy o tym.Na ich zlosc,moje zycie
        potoczylo sie z nurtem Klodnicy.
        Teraz do rzeczy: 10 sekund.Tyle trwa bicie ludzkiego serca,kiedy
        glowa jest odcieta od tulowia przecietnego kryminalisty.Kadlub
        organizmu troche na lewo,glowa tak troche z prawej sie turla.Serce
        napastnika malutkiej Kasi jeszcze bije.Czy mozna w tych 10 sekundach
        kopac taki bezglowy kadlub,czy bedzie to profanacja zwlok?Tutaj jest
        wlasnie moj dylemat.
        • socer-schlesier Re: Ludzka dusza 13.06.09, 07:28
          Alez masz dylemat.Mecz sie z tym sam.
    • bratjakuba Re: Ludzka dusza 13.06.09, 13:41
      Zdejm głowę z wieszaka i pomyśl.Jak uważasz,że duszy nie masz to
      nawet jak Cię ktoś w d..ę kopnie to będzie to profanacja zwłok.
      A jak uważasz odwrotnie,to Twoje pytanie jest sofistyczne - nie chcę Cię obrazić innym przymiotnikiem.
      • alladyn15 Re: Ludzka dusza 14.06.09, 21:28
        Krol Francuski(Ludwik XVI)odczul separacje ciala od glowy.Serce bilo
        przez 10 sekund.Glowa w koszyku sie turla,a cialo tak sobie
        bezwladnie lezalo,za wyjatkiem serca bijacego.Moj problem jest tego
        typu; ta glowa to miala cos w sobie jak sie turlala,czy moze
        bezglowy kadlub?
        Ogolnie to jest tak,ze glowa jest odcieta od kadluba w czasie 0.1
        sekundy.

        Piszcie do nas,na temat zabijanych much i mrowek.Wszystko sie
        przydaje.
        • hanys_hans Re: Ludzka dusza 20.11.09, 19:51
          DUSZA LUDZKA

          Dusza ludzka – można przyjąć, ze w tłumaczeniu słownikowym, jest to czynnik,
          który ożywia ciało ludzkie. Dusza istnieje sama w sobie, niezależnie od ciała,
          gdyż ciało może ulec zniszczeniu, a dusza zawsze pozostaje. Wynika z takiego
          tłumaczenia, że dusza ludzka jest niezniszczalna, nieumierająca, że jest to
          czynnik wieczny.
          Czy zwierzęta i rośliny posiadają duszę? Duszą w sensie ogólnym nazywa się
          pierwiastek życiowy, dlatego też w takim sensie można mówić nie tylko o duszy
          ludzkiej, ale również o duszy zwierzęcej, a nawet - roślinnej. Zwierzęta
          posiadają duszę zmysłową, rośliny zaś - wegetatywną. Dusza ludzka jednak
          zdecydowanie różni się od duszy roślinnej i zwierzęcej, ponieważ jest duchowa i
          nieśmiertelna. Dzięki niej człowiek potrafi poznawać rozumowo i kochać w sposób
          zupełnie wolny. Dusza zwierząt i roślin przestaje istnieć z chwilą ich śmierci.
          Duszą interesowali się uczeni od początku powstania filozofii. Znany filozof
          Homer przedstawiał duszę, jako czynnik, który pobudza do działania ludzką siłę,
          dzięki której człowiek pożąda, kocha, nienawidzi czy walczy. Według niego dusza
          pobudza też rozum, dzięki któremu człowiek poznaje, a ciało ludzkie jest
          więzieniem dla duszy, z którego przez ascezę ma się ona uwalniać nagle lub
          stopniowo.
          Inny filozof Heraklit łączył zaś duszę mikrokosmosu z Logosem – duszą
          makrokosmosu. Słynny Platon głosił tezę na temat duszy, że dusza ludzka
          mieszcząca się w głowie rozumnej człowieka, różni się od duszy bojowej, którą
          lokował w sercu i porządkowej(wegetatywnej), którą lokalizował on w wątrobie.
          Już on uważał, że dusza jest wieczna i nieśmiertelna, jest towarzyszka bogów.
          Duszę jako jedyna formę życia – wegetatywnego, zmysłowego i intelektualnego
          postrzegał Arystoteles. Dusza była odpowiedzialna za wszystkie życiowe funkcje
          ciała. Uważał on, że nie jest wieczna, gdyż jako forma pojawia się w następstwie
          organizacji ciała, a jako wynik jego dezorganizacji powinna podzielić los ciała.
          Platon, Augustyn, Kartezjusz uważali, że duszę ludzką można poznać bezpośrednio
          dzięki tym, że jest ona dana doświadczalnie ( w specyfistycznym rozumieniu
          doświadczenia), ponieważ doświadczalnie jest dana człowiekowi tylko jaźń, wobec
          tego dusza ludzka ma jedynie charakter teorii filozoficznej. Platon podzielił
          duszę na 3 rodzaje:

          1. dusza rozumna,
          2. dusza impulsywna, zapalczywa, gniewna
          3. dusza pożądliwa, zmysłowa.

          Wyodrębnił też 3 funkcje duszy:

          1. jest zasadą ruchu i życia,
          2. pełni funkcje poznawcze
          3. uczestniczy w sferze bytu ontycznego.

          Według nauki Kościoła Chrześcijańskiego dusza każdego człowieka — i pierwszego,
          i tego, który przychodzi na świat obecnie — pochodzi od Boga. Znaczy to, że sama
          Trójca Święta, bezpośrednio, stwarza każdą bez wyjątku duszę. Kościół naucza, że
          każda dusza duchowa jest bezpośrednio stworzona przez Boga, nie jest ona
          "produktem" rodziców – i jest nieśmiertelna, nie ginie, więc po jej oddzieleniu
          się od ciała w chwili śmierci i połączy się na nowo z ciałem w chwili
          ostatecznego zmartwychwstania. Kościół odrzucił pogląd, według którego dusza
          dziecka miałaby pochodzić od rodziców, czyli tzw. traducjonizm (lub
          traducjanizm, zwany też generacjonizmem albo generacjanizmem). Rodzice dają
          dziecku tylko ciało, które też w jakiś sposób kształtuje psychikę człowieka.
          Kościół odrzuca tzw. preegzystencję dusz, czyli pogląd, według którego dusze
          miałyby istnieć przed poczęciem dziecka. Według nauczania Kościoła Bóg stwarza
          każdą duszę z nicości. Działanie Boga splata się z ustanowionymi przez Niego
          prawami biologicznymi, i obdarza on poczęte dziecko stworzoną przez siebie
          nieśmiertelną duszą, która nigdy nie przestanie istnieć. Nie przyjmuje też
          Kościół nauki o reinkarnacji głoszącej, że dusze ciągle na nowo się wcielają w
          nowych ludzi lub też w rośliny albo w zwierzęta. To wcielanie się jest rzekomo
          konieczne, dopóki dusza się nie oczyści i nie zjednoczy się z energiami
          kosmicznymi uważanymi za boga. To zjednoczenie można przyśpieszyć — a tym samym
          uniknąć kolejnych wcieleń — dzięki różnym ćwiczeniom i medytacjom, takim jak
          joga, przy pomocy diet, pozycji ciała, regulacji oddechu, itp.
          Dusza ludzka nie jest złożona z żadnych elementów, które mogłyby stać się
          powodem jej rozkładu, czyli śmierci. Nie można sobie nawet wyobrazić czegoś
          takiego, by myśli, decyzje ludzkie, odczucia odłączyły się od duchowego "ja",
          powodując jego rozpad równoznaczny ze zniszczeniem duszy. Tylko Bóg swoją
          wszechmocą mógłby unicestwić duszę ludzką, On jednak nigdy tego nie uczyni.
          Ponieważ postanowienia Boże opierają się na nieskończonej mądrości Boga, dlatego
          nie wycofuje się On nigdy ze swoich postanowień. Z tego też powodu każda
          stworzona dusza nie przestanie nigdy istnieć.
          Dusza ludzka jest nie tylko elementem życia w ciele, ale również jego formą.
          Dusza jako forma stanowi akt w obrębie istoty człowieka. Duszę otrzymuje każdy
          człowiek z chwilą narodzin i towarzyszy mu ona aż do jego śmierci.
          Dusza nie utożsamia się z psychiką człowieka, która jest pewnym światem
          wewnętrznym, subiektywnym przeżywaniem różnych sytuacji, innych ludzi, siebie
          samego. Psychika jest światem myśli, uczuć i różnych wrażeń. Ten świat
          wewnętrzny człowieka jest uformowany zarówno przez jego duszę, jak i przez
          ciało. Tym się tłumaczy np. fakt, że przez drażnienie pewnych partii mózgu,
          czyli „ciała”, można wywołać określone przeżycia psychiczne, np. lęku,
          przyjemności itp. Podobnie też zmęczenie fizyczne powoduje uczucie przygnębienia.
          O duszy pisze św. Paweł: „Duchem nazywa się istotę niematerialną, odrębną,
          obdarzoną rozumem i wolną wolą, np. Boga, anioła. Dusza ludzka jest równocześnie
          duszą i duchem, dlatego nazywa się ją duszą duchową. Jest ona duszą, ponieważ
          potrafi ożywiać ciało. Jest też duchem, gdyż odznacza się wszystkimi cechami
          ducha. Jest, więc ona, jak każdy duch, rozumna, wolna i nie może ze swej natury
          stanowić części jakiegoś innego bytu. Potrafi też istnieć nawet po całkowitym
          zamarciu ciała, z którym za życia ziemskiego była złączona.”
          W swojej książce Mieczysław Krąpiec pisze, że robimy często przeskoki z „ja” na
          „duszę”, o której się mówi, że jest istotną, zasadniczą i najważniejszą
          „częścią” owego „ja”. Autor, jak większość filozofów pisze, że temat dotyczący
          duszy ludzkiej, to trudna do opisania sprawa, skomplikowana oraz bardzo subtelna.
          Ogromna ilość autorów stara się opisać zjawisko duszy ludzkiej. Jest już bardzo
          wiele dzieł i opracowań na ten temat. Czytając te treści można zadawać ciągle
          jeszcze wiele pytań, ale też dzięki zawartym informacjom w tych dziełach, na
          wiele pytań można znaleźdż odpowiedz.
          Można stwierdzić, że cały nasz świat wypełniony jest duszami, gdyż nawet poza
          istotami żywymi, czy roślinami dusza znajduję się nawet w rzeczach materialnych.
          Można nawet tak postrzegać duszę, z sentymentalnego, czy historycznego punktu
          widzenia. Stara kamienica może posiadać duszę, jak i duszę może posiadać nasz
          samochód, gdyż przedstawia dla nas wartość sentymentalna i jesteśmy w jakimś
          stopniu z nim powiązani.
          W wierzeniu ludzi żyjących dawno, dawno temu dusza była odpowiedzialna za
          harmonię człowieka, a nawet całego świata, że jest ona jakby łącznikiem między
          nami a Bogiem, między światem rzeczywistym, a materią nieznaną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka