gxpert
26.12.05, 20:33
Już nie tak magiczny jak ten co przemija. Wiązałem z tym przemijającym rokiem
znacznie więcej oczekiwań. Ale i tak wydarzyło się w nim sporo. Zarówno w
sferze biznesowej jak i osobistej...
Mam bardzo szerokie i skrystalizowane plany na rok nadchodzący. Mam go już
zaplanowanego na pierwsze 6 miesięcy, teraz pracuję nad rozplanowaniem drugiej
połowy. Jeśli nie zajdą nieoczekiwane zdarzenia wiem, że z planu uda się
zrealizować wiele. W Polsce jakoś mało boję się tsunami albo trzęsień ziemi.
Boję się realiów ekonomicznych i politycznych. Póki co nowa władza zachowuje
się w miarę... ale znam i ich plany, a te nie wróża Polsce nic dobrego. Obym
się mylił, albo oby się plany rządzących nie ziściły. Moje wtedy mają szansę
na niemal pełną realizację.
Życzenia złożę Wam wszystkim w noc sylwestrową, dokładnie o godz. 23:55.