Dodaj do ulubionych

PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodawców

    • skuter44 Re: Kiepskie dane 27.03.13, 17:31
      Wątku o banku jako pracodawcy chyba nie da się ożywić. Powstały bowiem nowe fakty które zaciemniają i zmieniają prawdopodobnie obraz banku. Stąd, w celu umożliwienia kontynuowania tematu w nowych warunkach, w warunkach forum zamkniętego (bez zakłoceń prywatnymi dyskusjami) założyłem nowy wątek - "Różne oceny pracodawcy" w którym
      (mam nadzieję) można będzie rzeczowo i spokojnie podyskutować na ten istotny dla pracowników temat.
      • ciuciubabka78 Re: Kiepskie dane 29.03.13, 14:03
        skuter44 napisał:

        > Wątku o banku jako pracodawcy chyba nie da się ożywić.

        Wcale go nie trzeba ożywiać. Cały czas trwa tu dyskusja. Często merytoryczna. A i ilość wpisów budzi szacunek.
    • max.q Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.06.13, 15:29
      W czasach kryzysu najlepszy pracodawca to chyba ten który jest najmniej agresywny w dostosowywaniu poziomu i warunków zatrudnienia do pogarszającej się koniunktury i spadającej konsumpcji. W przypadku PKO nie słychać o radykalnych działaniach "na personelu". Bank zachowuje się w dzasie kryzysu "po ludzku".
      • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.06.13, 16:22
        Też tak uważam. A wprowadzanie nowych produktów (dociążające personel banku) powinno stabilizować/zmniejszać skalę planowanych zwolnień pracowników. A jest przecież zamiar
        wprowadzenia pakietu produktów, które mogą być popularne bo nie spotykane w innych bankach, atrakcyjne.
        • scooter004 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.06.13, 12:31
          skuter44 napisał:

          > Też tak uważam. A wprowadzanie nowych produktów (dociążające personel banku) po
          > winno stabilizować/zmniejszać skalę planowanych zwolnień pracowników. A jest pr
          > zecież zamiar
          > wprowadzenia pakietu produktów, które mogą być popularne bo nie spotykane w inn
          > ych bankach, atrakcyjne.

          Moim zdaniem akurat to nie ma żadnego znaczenia bo nowe produkty uzupełniają to co już bank ma i chodzi o to by pracownik banku przy tym samym kontakcie z klientem zaoferował mu po rozpoznaniu jego potrzeb inne produkty.
          • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.06.13, 13:18
            Przecież wiem co piszę.
            Nie było tych wprowadzanych produktów, nie planowano przy nich dodatkowej pracy. Kalkulowano dlatego, że będą w banku (kolejny rok) zwolnienia.
            Teraz wprowadza się nowe produkty (atrakcyjne, unikalne, oczekiwane) których nie było, będą więc nowi klienci bądź kupować będą te te nowe produkty klienci dotychczasowi.
            Wg mnie. Przyjdą głownie nowi klienci, specjalnie po zakup nowych produktów. Ja o tych nowych i starych piszę ale ale kalkulację prowadzę w odniesieniu do nowych produktów. Zarówno stary jak i nowy klient który zakupuje nowy produkt będzie wymagał dodatkowego czasu na jego obsługę. Powodzenie akcji sprzedazy nowych produktów, duze zainteresowanie ich kupnem (pomijając dodatkowe korzyści dla banku z tyt. ich sprzedazy) wymagać bedzie dodatkowej pracy - przecież inne produkty trzeba sprzedawać jak dotychczas, przeciez trzeba wykonać dotychczasowe zadania - bo krasnoludki tego nie zrobią.
            Dodam, że (tu zgadzam się z Tobą) pracownik banku nie bedzie musiał, przy sprzedazy tych nowych produktów, prowadzić akcji promocyjnej . Wystarczy, że zapozna klienta z warunkami/sposobem korystania z kont, bo klient przyjdzie przekonany wcześniej do tego, że te nowe konta / opcje konta osobistego warto mieć, przyjdzie tylko po to by takie konta załozyć. Nie zmienia to jednak faktu, że do założenia takich kont pracownik będzie musiał wykonać doatkową pracę.
            Przy założeniu, że tych nowych produktów by nie było, do wykonania pracy/dobrej obsługi
            potrzeba było mniej pracowników. Dlatego bank zakładał zwolnienie jakiejś liczby pracowników. Założenie stało się nieaktualne. . Mamy teraz sytuację zmienioną . Na początku roku planowaliśmy np. zwolnić 300 pracowników, do 31.XII . Teraz kiedy wprowadzamy nowe produkty które dodatkowo obciążają pracowników ladowych, trzeba zmienić kalkulacje. Ktoś kto wprowadza te produkty do sprzedaży wylicza, że (przykladowo). aby sprzedaż ich była płynna trzeba by zatrudnić ok. 300 pracowników. Wymusza to podjęcie decyzji by nie zwalniać (jak wcześniej zakładano) tych 300 pracowników lecz zostawić ich w służbie/pracy by zapewnić tym samym sprawne prowadzenie sprzedazy nowych produktów.
            To miałem na mysli.
            A Ty powiązania stanu zatrudnienia z wprowadzeniem nowych produktów do sprzedaży nie widzisz ? Twoja sprawa.
            • scooter004 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.06.13, 10:48
              skuter44 napisał:

              > A Ty powiązania stanu zatrudnienia z wprowadzeniem nowych produktów do sprzeda
              > ży nie widzisz ? Twoja sprawa.

              Widzę, ale nie takie proste jak to opisujesz. Na razie to są jeszcze w banku wolne moce przerobowe. To widac po tym, że co roku pracuje nas mniej a mimo to coraz więcej sprzedajemy ;).
              Wprowadzenie nowych produktow nic tu nie zmiani bo alo sprzedaję coś w pakiecie, albo stary produkt, albo nowy. Czas mniej więcej podobny. Może papierkowej roboty tylko trochę więcej.
              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.06.13, 11:04
                Scooterze. Twoje argumenty są nie do odrzucenia. Obaj możemy mieć częściowo rację.
                • scooter004 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.06.13, 11:08
                  skuter44 napisał:

                  > Scooterze. Twoje argumenty są nie do odrzucenia. Obaj możemy mieć częściowo rac
                  > ję.

                  Tak. Myślę podobnie. Wszystko bedzie zależało od tego jak na nową ofertę reagują klienci i czy sprzedaż bedzie rosła tak że nie da się jej zrealizować taką ilością ludzi jaką mamy teraz.
      • groch_z.kapusta Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.06.13, 13:12
        max.q napisał:

        > W czasach kryzysu najlepszy pracodawca to chyba ten który jest najmniej agresyw
        > ny w dostosowywaniu poziomu i warunków zatrudnienia do pogarszającej się koniun
        > ktury i spadającej konsumpcji. W przypadku PKO nie słychać o radykalnych działa
        > niach "na personelu". Bank zachowuje się w dzasie kryzysu "po ludzku".

        Pojawiają się pierwsze sygnały o tym że kryzys będzie się kończył. Znalazłem cos na ten temat np [url=http://www.strefabiznesu.pomorska.pl/forum/regionalne-firmy-zatrudniaja-pracownikow-czy-oznaka-konca-kryzysu-35345.html] tutaj [/url]. Czy to sygnał że bedzie się sprawdzał scenariusz nakreślony przez pokolenie-y?
        • rozowy_chomik Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.06.13, 08:33
          Wczoraj słyszałem informację, że zmniejsza się liczba firm oglaszających upadłóść. Tłumaczono to jako pierwsze oznaki końca kryzysu.
    • groch_z.kapusta Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 11:02
      W wywiadzie [url=https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14035258,Ekspert_ds__rynku_pracy__To_pokolenie_oszukane_przez.html#BoxSlotIIMT] [b]który jest tutaj [/b][/url] znalazłem ciekawe odniesienia także do bankowego rynku pracy. Np. taka wypowiedź:
      "- Sam jestem ekonomistą i gdy zaczynałem studia w 1994 roku, nadzieje były ogromne. Wydawało się, że przede mną i moimi kolegami z roku same bajeczne kariery. [i]Ale już na czwartym roku studiów wszyscy wiedzieliśmy, że na wymarzoną przez wielu pracę w sektorze finansowym raczej nie ma co liczyć - bo niełatwo będzie nawet wywalczyć stanowisko przy bankowym okienku[/i]. Dlatego też doskonale rozumiem tę frustrację 30-latków. Wielu z nich dodatkowymi studiami opóźniało moment wejścia na rynek pracy, odkładało decyzję o tym, żeby zacząć zarabiać na siebie. Inwestowali swój czas, wysiłek i pieniądze w wykształcenie. I ta inwestycja dla wielu okazała się nieopłacalna."
      • groch_z.kapusta Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 11:06
        I jeszcze z tego samego wywiadu coś dla pokolenia-y ;)
        "30-latkowie chcieliby dorabiać się tak szybko jak ich koledzy, którzy urodzili się kilka lat wcześniej. Ale to jeszcze nic. Kolejne pokolenie - dzisiejszych 20-latków - wychowane w świecie konsumpcji i nowych, indywidualnych wartości, ukształtowane przez reklamy i seriale telewizyjne, w których większość bohaterów prowadzi zamożne, kolorowe życie, specjalnie się nie przepracowując - tu dopiero można spotkać skrajnie roszczeniowe, nieprzystające do rzeczywistości postawy!"
        • skuter44 Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 17:56
          Wreszcie merytoryczna dyskusja i to w oparciu o źródło medialne. -:) tak niemile widziana u
          sióstr....
          • q.p.r Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 19:43
            skuter44 napisał:

            > Wreszcie merytoryczna dyskusja i to w oparciu o źródło medialne. -:) tak niemi
            > le widziana u
            > sióstr....

            qrede skuter u jakich znowu siostr; cos mnie qrede ominelo?; co to za siostry sa; i z jakiej parafii; moze qrede na piwko da sie je namowic
            • skuter44 Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 21:00
              Kuprze. Miałem na mysli forum bratnio-siostrzane i tam właśnie kwestionowano dyskusję w oparciu o żródla medialne, w tym newsy dotyczące banków. Uznano, że są one tubą i PR banku PKO BP.
              Śiostry wywodzą się z rodziny bankowej.
              • agrafek10 Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 05.06.13, 22:34
                i pamiętaj q.p.r tutaj są tylko siostry niepokalanki ;)

                w odróżnieniu od jawnogrzesznic ;)))
                • skuter44 Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 06.06.13, 07:26
                  A Ty - pisząca na obydwu forach - do jakich się zaliczasz, Agrafko.
                  Podaj Qperowi bo on nie pamieta.
                  pozdrawiam
        • pokolenie-y Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 06.06.13, 15:55
          Zobaczymy.
          Na razie to sa pierwsze sygnały że bezrobocie zaczyna spadać.
          Jeszcze troche ludzi za granicę do pracy wyjedzie i się będą firmy w Polsce biły o pracownika.
          A wtedy i pensje trzeba bedzie podnieść i coś dodatkowego zaoferować.
          Jestem optymistą.
          • groch_z.kapusta Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 07.06.13, 13:38
            pokolenie-y napisał:

            > Zobaczymy.
            > Na razie to sa pierwsze sygnały że bezrobocie zaczyna spadać.
            > Jeszcze troche ludzi za granicę do pracy wyjedzie i się będą firmy w Polsce bił
            > y o pracownika.
            > A wtedy i pensje trzeba bedzie podnieść i coś dodatkowego zaoferować.
            > Jestem optymistą.

            Ja też jestem optymista :). Ale wątpię by było aż tak różowo jak piszesz. Firmy będą się biły o pracownika. Ale moim zdaniem tylko o tego najlepszego. Nie o każdego.
            • pokolenie-y Re: Jak to jest z tą pracą w bankowości 07.06.13, 14:46
              Zadecyduje rynek.
              Jak pracowników będzie za mało wobec potrzeb to będzie rynek pracownika.
              Będzie się brało każdego i go przyuczało.
            • ciuciubabka78 Polacy są szczęśliwi 07.06.13, 15:57
              groch_z.kapusta napisał:

              > Ja też jestem optymista :). Ale wątpię by było aż tak różowo jak piszesz.

              A jednak ludzie w Polsce na przekór kryzysom, spowolnieniom, trudnościom są szczęśliwi :D

              wiadomosci.onet.pl/kraj/zaskakujace-badanie-polacy-bija-rekordu-optymizmu,1,5535137,wiadomosc.html
              • skuter44 Re: Polacy są szczęśliwi 07.06.13, 17:58
                Niesamowite. To jakiś przełom w mysleniu i mentalnosci Polaków ? Aż nie chce się wierzyc. -:)
                • rozowy_chomik Re: Polacy są szczęśliwi 09.06.13, 11:36
                  skuter44 napisał:

                  > Niesamowite. To jakiś przełom w mysleniu i mentalnosci Polaków ? Aż nie chce s
                  > ię wierzyc. -:)

                  Może taki sam przełom nastąpi wśród piszący na forach PKO pracowników i w końcu przestaną narzekać i zaczną cieszyć się z tego co mają ;)
                  • groch_z.kapusta Re: Polacy są szczęśliwi 09.06.13, 12:04
                    rozowy_chomik napisał:


                    >
                    > Może taki sam przełom nastąpi wśród piszący na forach PKO pracowników i w końcu
                    > przestaną narzekać i zaczną cieszyć się z tego co mają ;)

                    Ja myślę że to żaden przełom. Już od dłuższego czasu na forum jest dużo głosów pozytywnych. To już nie te czasy kiedy wszyscy krytykowali a większość milczała. Teraz jest nawet więcej głosów szukających i pokazujących to co dobre :)
                    • skuter44 Re: Polacy są szczęśliwi 09.06.13, 12:14
                      Ale też ci co nie szanują Twojego i innych zdania - choćby na temat banku - szybko sprowadzają Cię do parteru. Mało kto , po burzliwej nawet wymianie zdań, powie Ci - [b]pozostańmy przy swoich zdaniach[/b].
                      • skuter44 Najdłuższy... nie znaczy aktualny. 09.06.13, 14:18

                        Czy naprawdę trzeba ciekawe tematy wznawiać,dyskutować na wątku (o 1350 wpisach) będacym historią przepychanek na forum ?
                        Tym bardziej na watku o nieaktualnym tytule ?
                        Przecież aktualnie bank nie ma tytułu - najlepszego pracodawcy !!

                        (proszę nie robic mi przygany i insynuacji , w rodzaj :- "znowu bawisz się w moderatora ?"
                        • mistrzciemnosci Re: Najdłuższy... nie znaczy aktualny. 10.06.13, 08:43
                          skuter44 napisał:

                          > Przecież aktualnie bank nie ma tytułu - najlepszego pracodawcy !!

                          Ale może jest nim bez takiego tytułu ;) ?
                        • d.p.r Re: Najdłuższy... nie znaczy aktualny. 10.06.13, 15:57
                          skuter44 napisał:

                          > Przecież aktualnie bank nie ma tytułu - najlepszego pracodawcy !!
                          >
                          Na drugim forum ekscelencja napisała że jesteśmy Top Employer :)
                          • mistrzciemnosci Re: Najdłuższy... nie znaczy aktualny. 11.06.13, 12:08
                            d.p.r napisał:

                            > Na drugim forum ekscelencja napisała że jesteśmy Top Employer :)

                            Nasza Jej Ekscelencja coś pomyliła. Albo coś pomylił ;). Dla młodszych czytelników przypomnę, że Jej Ekscelencja to był facet, który udając kobietę, rządził światem złożonym z samych kobiet :). Tytuł Top Employer za 2013 r. posiada Pekao SA. Ekscelencja zapomniała w którym PKO teraz pracuje ;):D
    • max.q Kolejne potwierdzenie 06.06.13, 15:32
      Jest kolejny fakt wskazujący na PKO BP jako najlepszego pracodawcę. To pierwsze miejsce w kategorii Doskonała Strategia Employer Branding. Jak można wyczytać w informacji prasowej "Nagroda w tej kategorii jest przyznawana instytucjom, które z sukcesem opracowały i wdrożyły strategię employer branding w swojej organizacji. Dobrze zdefiniowana i wdrożona ma znaczący wpływ na przyciąganie, zaangażowanie i retencję talentów." oraz że "Celem kampanii było budowanie wizerunku PKO Banku Polskiego jako nowoczesnej instytucji finansowej otwartej na młodych i utalentowanych ludzi."
    • pokolenie-y Praca elastyczna 10.06.13, 12:02
      Forum podobno czytają decydenci z wierchuszki.
      To niech przeczytają ze zrozumieniem.
      I zainteresują się tematem.
      W tym kierunku świat zmierza.
      Czas na Pko.
      youngpro.pl/artykuly/2/trendy-na-rynku-pracy/125/flexi-praca-%E2%80%93-poznaj-wazny-trend-na-rynku-pracy
      • brat_cioteczny Re: Praca elastyczna 10.06.13, 14:24
        pokolenie-y napisał:

        > W tym kierunku świat zmierza.

        Brachu zapomnij. Zamiast tego proponują ci dyskusję o PPE :(.
      • max.q Re: Praca elastyczna 11.06.13, 05:34
        pokolenie-y napisał:

        > Forum podobno czytają decydenci z wierchuszki.
        > To niech przeczytają ze zrozumieniem.
        > I zainteresują się tematem.
        > W tym kierunku świat zmierza.
        > Czas na Pko.

        Kierunek zmian ciekawy. To ma sens że szef rozlicza mnie z tego co zrobiłem. Nie ważne czy dzień w dzień widzi mnie w pracy. Ważne że zrobiłem to co miałem zlecone w takim czasie jak oczekiwano. A czy to było od 8 do 16 albo od 11 do 19 to bez znaczenia.
        • rozowy_chomik Ciekawa dyskusja merytoryczna... 11.06.13, 08:18
          ...zrobiła się na tym wątku :). Znalazłem artykuł specjalistów z rynku pracy, w którym pokazali na czym polega tzw. flexible working, co to daje pracownikowi i dlaczego pracodawcy tak niechętnie na to patrzą. Dużo tam jest różnych opcji z ktorych nasz bank nie korzysta.
          [url=http://www.pracuj.pl/zarobki-wynagrodzenia-raporty-placowe-elastyczny-czas-pracy-flexible-working.htm#top][b]Flexible working[/b][u][/u][/url]
          • tu-j-23 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 11.06.13, 09:13
            rozowy_chomik napisał:

            > ...zrobiła się na tym wątku :).

            Ciekawe co na ten temat ma do powiedzenia wafel. W końcu tu przeciez trwa dyskusja której brak tak go boli :)
            • groch_z.kapusta Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 12.06.13, 12:04
              tu-j-23 napisała:

              > Ciekawe co na ten temat ma do powiedzenia wafel. W końcu tu przeciez trwa dysku
              > sja której brak tak go boli :)

              A Ty J 23 dalej nie masz nic do powiedzenia ;). Załóż wątek merytoryczny to będziesz mogła wafla bajerować. Tu z nim nie pogadasz bo w tym największy jest ambaras żeby dwoje chciało na raz :D
              • ukryty_wafel Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 12.06.13, 20:27
                Najpierw jedno zdanie: Chyba nie ma obowiązku wypowiadania sie na kazdy temat?
                Moja opinia w kwestii dyskusji: Czytam ja z zainteresowaniem. Jestem ciekaw konkluzji tym bardziej, ze jest coraz wiecej osob, ktore pracuja nie na godziny, ale na efekt końcowy, czyli płaci im sie za realizacje celu dla ktorego dana osobę zatrudniono.

                Zgadzam sie ze sa zadania, ktorych nie trzeba realizowac od - do.
                Natomiast troszeczkę inaczej sprawa ma sie z tymi ktorzy pracuja przy obsłudze Klienta.
                Tutaj godziny przyjęć interesantów moga byc płynne. Czekam na konkluzje. Zgadzam sie, ze obecne trendy sa takie by ludzie mieli "miękkie" godziny pracy. Juz teraz stosuje sie w wielu branżach wyceniane efektywnosci czy kosztow poprzez wyceniane mandays'ow.
                Dalej bede z uwaga czytał Wasze wypowiedzi, zapewne tez nie tylko ja. Jak Wy to widzicie?
                • exwoker Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 13.06.13, 06:28
                  ukryty_wafel napisał:

                  > Najpierw jedno zdanie: Chyba nie ma obowiązku wypowiadania sie na kazdy temat?

                  Fakt, nie ma. Ale to Ty sam wielu forumowiczów zaganiasz do określonych wypowiedzi i ganisz za ciągłe dyskusje na ten sam temat. A przecież jak nie ma obowiązku wypowiadania się na każdy temat tak każdy może się wypowiadać jak chce i innym nic do tego.
                • groch_z.kapusta Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 13.06.13, 10:29
                  ukryty_wafel napisał:

                  >Czytam ja z zainteresowaniem. Jestem ciekaw kon
                  > kluzji
                  >Czekam na konkluzje.
                  > Dalej bede z uwaga czytał Wasze wypowiedzi, zapewne tez nie tylko ja. Jak Wy to
                  > widzicie?

                  Nie wiem czy konkluzje sa tu możliwe. Bo co można napisać w konkluzji. Wiele z zawartych w artykule form uelastycznienia prac da się zastosowac w naszej firmie. jak zawsze niektorzy bedą zadowoleni a inni nie. Może np. zrobic pilotaż z telepracą i zobaczyć jak to wyjdzie w praniu?
                  • balcerek04 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 14.06.13, 12:10
                    Tak pilotaz z telepracą dałoby się zrobić. Wybrac grupę osób, zaproponowac takie rozwiązanie. na pewno część by się zgodziła. To fajnie móc pracowac z domu. Dla firmy to tez korzyść. Może oszczedzic koszty stanowiska pracy.
                    • ciuciubabka78 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 15.06.13, 07:03
                      Obawiam się tylko czy firma taka jak nasza mentalnie jest gotowa na takie rozwiązania... Czy są w niej szefowie którzy nie mając pracownika pd ręką nie będą się bali że on zamiast pracować to rosół odgrzewa ;)
                      • groch_z.kapusta Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 15.06.13, 16:52
                        ciuciubabka78 napisała:

                        > Czy są w niej szefowie którzy nie mając pracownika pd ręką nie będą s
                        > ię bali że on zamiast pracować to rosół odgrzewa ;)

                        To się nazywa zarządzanie przez podglądanie ;)
                      • dr_wycior Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 16.06.13, 09:27
                        Coś w tym jest. Cały system do naszej oceny jest zbudowany na założeniu co chwilowego odpytywania co zrobiliśmy. Zamiast wyznaczyć zadania u dać czas na ich osiągnięcie np. Miesiąc my część czasu tracimy na codzienne spowiadanie się z tego co zrobiliśmy żeby osiągnąć cele.
                      • s.mok_wawelski Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 05:28
                        ciuciubabka78 napisała:

                        > Obawiam się tylko czy firma taka jak nasza mentalnie jest gotowa na takie rozwi
                        > ązania... Czy są w niej szefowie którzy nie mając pracownika pd ręką nie będą s
                        > ię bali że on zamiast pracować to rosół odgrzewa ;)

                        Ciekawe czy nasi nowi koledzy z banku Nordea mają na tym polu własne doświadczenia które da się zastosować u nas?
                • d.p.r Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 13.06.13, 13:46
                  Mnie najbardziej elastyczny wybór czasu pracy w granicach określonych przez pracodawcę. Byłoby miło mieć taką możliwość wyboru :)
                  • tor-r-es Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 13.06.13, 18:34
                    d.p.r napisał:

                    > Mnie najbardziej elastyczny wybór czasu pracy w granicach określonych przez pra
                    > codawcę. Byłoby miło mieć taką możliwość wyboru :)

                    pracując z klientami tak się nie da :(
                    • mistrzciemnosci Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 13.06.13, 22:28
                      tor-r-es napisała:

                      > d.p.r napisał:
                      >
                      > > Mnie najbardziej elastyczny wybór czasu pracy w granicach określonych prz
                      > ez pra
                      > > codawcę. Byłoby miło mieć taką możliwość wyboru :)
                      >
                      > pracując z klientami tak się nie da :(

                      A jeśli masz portfel private banking to też się nie da?
                      • groch_z.kapusta Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 14.06.13, 11:54
                        mistrzciemnosci napisał:

                        > A jeśli masz portfel private banking to też się nie da?

                        Da się w regionach, w centrach, w centrali. Oczywiście nie w każdym przypadku.
          • ciuciubabka78 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 11.06.13, 22:14
            Punkt dziesiąty jest fajny.mpokazuje jak bardzo bez sensu są wszystkie wymogi dotyczące ubioru służbowego i jak wszyscy chcemy od tego uciec :)
          • pokolenie-y Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 12.06.13, 09:08
            rozowy_chomik napisał:

            > ...zrobiła się na tym wątku :).

            Pewnie że ciekawa.
            Fajnie że więcej osob myśli podobnie.
            Fajnie że znajdują się przykłady że to co mówie to nie są bzdury.
            Fajnie że specjalisci z rynku pracy tez to dostrzegają.
            Dzieki temu jest szansa że i nasza firma zacznie stosować takie nowoczesne rozwiązania.
            To każdemy wyjdzie nma dobre.
            Pracownik bedzie zadowolony.
            Firma zyska zmotywowanego pracownika.
            Trzeba tylko odejsc już od tego myslenia że żyjemy tylko by pracować że pracujemy godzinami.
            Nie pracujemy by zarobić na życie, a praca trwa 8 godzin.
            Po tych 8 godzinach czas na rzeczy ktore rozwijają. Każdy ma swoje ulubione zajęcia.
            • rozowy_chomik Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 14:09
              pokolenie-y napisał:

              > Fajnie że specjalisci z rynku pracy tez to dostrzegają.
              > Dzieki temu jest szansa że i nasza firma zacznie stosować takie nowoczesne rozw
              > iązania.

              W innym miejscu ;) Trouble sensownie pokazuje co w tym zakresie będzie możliwe po nowelizacji kodeksu pracy. Ciekawa lektura.
              • zimny_rosol_z_kaczki Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 19:33
                rozowy_chomik napisał:

                > W innym miejscu ;) Trouble sensownie pokazuje co w tym zakresie będzie możliwe
                > po nowelizacji kodeksu pracy. Ciekawa lektura.

                Thx ;) Takie tam luźne uwagi i pewnie nie wszystko prawda ;)
                • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 18.06.13, 08:44
                  Trouble skromność przez Ciebie przebija a tak bardzo liczy się na Twoim forum na Twoje fachowe , konkretne i rozstrzygające wypowiedzi w sprawie ostatnich zmian w KP.
                  Okazuje się, mimo tego uniku , nadal jesteś (dla niektórych osób wiarygodnych) uznanym autorytetem , w tym w zakresie prawa pracy. Tak [u]tam[/u] trzymaj . Obserwuję Twoją[u] tam[/u] wszechstronność. I podziwiam.
                  Tu męczysz się otwierając kolejne nicki. Jak ostatni - nocny.
          • q.p.r Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 12.06.13, 18:33
            mnie sie qrede ta kompresja tygodnia pracy podoba; siedze w poniedzialek wtorek i srode w robocie po 12 godzin a w czwartek mam tylko 4 i piatek wolny; wikend sie wydluza; w banku nie kazdy tak moze pracowac ale jak by ktos madrzejszy pomysla to moze czesc ludzi by sie przynajmniej navto zalapalo
            • zimny_rosol_z_kaczki Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 19:31
              q.p.r napisał:

              > w banku nie kazdy tak moze pracowac ale jak by ktos madrzejszy po
              > mysla to moze czesc ludzi by sie przynajmniej navto zalapalo

              Nikt za Ciebie nie pomyśli. Takie rzeczy to tylko na wniosek pracownika. Napisz go i ładnie uzasadnij :)
              (art. 143 i 142 KP)
          • malma590 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 10:05
            Wszystkie te dziesięć punktów strasznie kusi. A jak mawiał Oscar Wilde "Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej" : kpiarz2:


            • krolewna.smieszka Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 17.06.13, 10:54
              Tu Jej Ekscelencjo a co Zarząd na takie pomysły?
          • malma590 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 26.06.13, 15:04
            Ekscelencjo o co myśli o tych możliwościach nasz zarząd?
            • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 26.06.13, 15:29
              Z nagród mogę się cieszyć. Nic nie podważam. W trakcie pisania na wątku pojawily się nagrody/wpisy o nagrodach.
              • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 26.06.13, 15:49
                Cieszyły by mnie jeśli przekladaly by się na korzyści materialne dla pracowników banku
                (kadrowcy też pracownicy).
                • poprostuex Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 27.06.13, 08:08
                  skuter44 napisał:

                  > Cieszyły by mnie jeśli przekladaly by się na korzyści materialne dla pracownikó
                  > w banku
                  > (kadrowcy też pracownicy).

                  Korzyści materialne to tylko cześć wynagradzania/premiowania i tylko jeden z elementów składających się na zadowolenie z pracy. Dużo dobrego może przynieść elastyczne podejście do pracy o czym dużo w tym wątku.
                  • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 27.06.13, 09:00
                    Tak to ważne. Możliwości wprowadzenia masowo elastycznego czasu w banku nie są duże.
                    Nie wiadomo też jak duże jest zainteresowanie/zapotrzebowanie pracowników .
                    Problem (wg mnie) rozwiązuje zmianowy czas pracy . Ale to na stanowiskach obługi klientów, natomiast na stanowiskach zapleczowych i nadzorczych są duże możliwości uelastycznienia czasu pracy (a nawet miejsca pracy).
                    • pokolenie-y Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 28.06.13, 08:50
                      skuter44 napisał:

                      > Tak to ważne. Możliwości wprowadzenia masowo elastycznego czasu w banku nie są
                      > duże.

                      Skąd to wiesz.
                      Elastyczny czas pracy bank może wprowadzić dla wsparcia
                      Każdy z tych 10 przykladow da się zastosować

                      > Nie wiadomo też jak duże jest zainteresowanie/zapotrzebowanie pracowników .

                      Nie wiadomo bo nikt nie pyta

                      > Problem (wg mnie) rozwiązuje zmianowy czas pracy .

                      To nie o to chodzi.
                      Jak mam fitness na 9.00 to do pracy przychodzę na 10.30.
                      I siedzę w niej do 18.30
                      Na przykład.

                      >Ale to na stanowiskach obług
                      > i klientów, natomiast na stanowiskach zapleczowych i nadzorczych są duże możliw
                      > ości uelastycznienia czasu pracy (a nawet miejsca pracy).

                      No właśnie.
                      Tylko dlaczego o tym nic się w banku nie mówi.
                      A zawraca głowe programami emerytalnymi albo regionami
                      Kogo to obchodzi
                      • mareku1976 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 28.06.13, 09:56
                        Tez mnie dziwi ze nikt z centrali nie chce podjąć tego tematu.
                        Wypowiadają się tu ludzie w imieniu zarządu a w tym temacie tez milczą.
                        A szkoda bo to dla wielu jest ważne a ni to czy RODy sa potrzebne...
                      • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 28.06.13, 10:00
                        Pokolenie-y. Nie masz czasu by porządnie graficznie opracować wpis i odpowiedzieć uczciwie ?.

                        [b]Piszesz [/b]:[b] "Elastyczny czas pracy bank może wprowadzić dla wsparcia"[/b]

                        a ja, co innego twierdzę?

                        [b]Przecież ja wcześniej tam napisałem:[/b] [b] "na stanowiskach zapleczowych i nadzorczych są duże możliwości uelastycznienia czasu pracy (a nawet miejsca pracy)."[/b]

                        Tworzysz wpis w którym nie godzisz się z moimi poglądami, wnioskujesz co niby całkiem nowego. Podczas gdy poglady są prawie identyczne. Czy to jest próba dyskredytacji moich wypowiedzi . No tego nie dało Ci się skutecznie zrobić, bo moje wypowiedzi są cytowane. Nie wszyscy czytają tylko Twoje wpisy, i przytakują Twoim poglądom.

                        Dalej dajesz niby odkrywczy przykład. Akurat jest to przykład na pracę zmianową o której pisałem w swoim wpisie - "problem (wg mnie) rozwiązuje zmianowy czas pracy".

                        dalej ....

                        Ja uważam, że wartobyło by wiedzieć " jak duże jest zainteresowanie/zapotrzebowanie pracowników elastycznym czasem pracy"

                        Ty zaś odpowiadasz : " Nie wiadomo bo nikt nie pyta"

                        Jak to ? Jeśli mamy forum, jesli dyskutujemy temat czasu elastycznego to kto ma jeszcze dodatkowo pytać. Nie wystarczy, że pytam jako jeden z forumowiczów i to głownie po to by
                        zachęcić do wypowiedzi.

                        Teraz mamy już dwie takie wypowiedzi , gdzie wyrazone są poglądy - pracownika i emeryta - czekamy na dalsze. Nadal mam pytania:
                        Czy bank nie powinien organizować pracownikom elastycznie czas pracy , starając się godzić interes banku i pracownika , przychylając się do wniosków o indywidualny czas pracy, wygodny dla pracownika ?
                        Czy duże byłoby zapotrzebowanie w banku na elastyczny czas pracy ?

                        pozdrawiam Cię Młody


                        • skuter44 Re: Ciekawa dyskusja merytoryczna... 28.06.13, 10:10
                          Acha. Przepraszam Cię Polokolenie-y za uwagę nt. lepszego graficznego opracowywania wpisów. Uwagę zgłosiłem niezasadnie. Wpis jest pieknie opracowany (na wzór stosowany przez innych). Pisałem korzystając z kopii wpisu Twojego pod tabelką treści odpowiedzi
                          w której pisałem zaglądając co piszesz. Tam w każdym wierszu , na początku , ukazuje się
                          znak ">" co bardzo psuje wpis, bo nie wiadomo/ nie odróżnia się graficzniewpisu tego kto odpowiada/polemizuje. Jeszcze raz przepraszam.
    • ekspert2.0 PKO BP solidnym pracodawcą 18.06.13, 12:36
      Na jednym z portali biznesowo-społecznościowych znalazłem informację, że PKO BP został nagrodzony tytułem Solidny Pracodawca Dekady w X edycji konkursu Solidny Pracodawca.
      W opisie jest m.in. " Kandydaci do tytułu oceniani są według kryteriów będących wskaźnikami solidności zatrudnienia. Oprócz oceny podstawowych czynników wpływających na warunki pracy oceniano również zakres oferowanych szkoleń, możliwość podnoszenia przez pracowników kwalifikacji, system motywacyjny, świadczenia i warunki socjalne, zasady awansu w firmie, a także działania w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu".
      Tytuł mojego wątku mogę więc uznać za aktualny :). Chyba, że informacja na tym portalu to jakieś przekłamanie ;)
      • ta-bulla-rasa Re: PKO BP solidnym pracodawcą 24.06.13, 10:38
        ekspert2.0 napisał:

        > Tytuł mojego wątku mogę więc uznać za aktualny :). Chyba, że informacja na tym
        > portalu to jakieś przekłamanie ;)

        To nie wygląda na przeklamanie :)

        www.pkobp.pl/grupa-pko-banku-polskiego/kariera/profesjonalisci/nasze-wartosci/
        • poprostuex Re: PKO BP solidnym pracodawcą 25.06.13, 11:50
          Na tej stronie są jeszcze inne nagrody za bycie dobrym pracodawcą. Dlaczego skuter podważasz że tak jest?
    • ta-bulla-rasa Wybór pracodawcy 28.06.13, 16:12
      Na jednym portalu jest sonda nt. Co ma dla ciebie największy wpływ - poza płacą - na wybór miejsca pracy? (można wybrać kilka opcji)
      Na razie Ogółem oddano głosów: 56546
      renoma firmy 5424 10%
      prestiżowe stanowisko 5330 9%
      pakiet socjalny 8306 15%
      lokalizacja firmy / dobry dojazd 12629 22%
      możliwości rozwoju / awansu 11818 21%
      sprecyzowane obowiązki 8991 16%
      profesjonalna rekrutacja 1247 2%
      przypadek 2801 5%
      Prowadzi dobry dojazd i możliwość awansu.
      • poprostuex Re: Wybór pracodawcy 01.07.13, 10:18
        Wygrywa lokalizacja i możliwość awansu. Ciekawe ?
      • cezio4 Re: Wybór pracodawcy 01.07.13, 10:32
        ta-bulla-rasa napisał:

        > Na jednym portalu jest sonda nt. Co ma dla ciebie największy wpływ - poza płacą
        > - na wybór miejsca pracy? (można wybrać kilka opcji)
        > Na razie Ogółem oddano głosów: 56546
        > renoma firmy 5424 10%
        > prestiżowe stanowisko 5330 9%
        > pakiet socjalny 8306 15%
        > lokalizacja firmy / dobry dojazd 12629 22%
        > możliwości rozwoju / awansu 11818 21%
        > sprecyzowane obowiązki 8991 16%
        > profesjonalna rekrutacja 1247 2%
        > przypadek 2801 5%
        > Prowadzi dobry dojazd i możliwość awansu.

        Oczywiście że sie nie da wyciągac wniosków dotyczących tego co się dzieje w banku bo tu jest tylko malutki wycinek rzeczywistości i to często skrzywiony przez indywidualna ocena piszącego. Czesto wkurzonego, sfrustrowanego lub rozczarowanego.
        No forum mozna sie jedynie powymieniać ogolnymi spostrzeżeniami, ale bez wchodzenia w szczegóły bo to przecież jest tajemnica przedsiębiorstwa ktorą się wszędzie chroni.
        • skuter44 Re: Wybór pracodawcy 01.07.13, 21:33
          Moim zdaniem sonda ta ma znaczenie uzupełniające przy badaniu czynników które mają największy wpływ na wybór miejsca pracy. Z teorii naukowych i naszych doświadczeń życiowych ( hrwpraktyce.blogspot.com/2012/07/teorie-motywacji-w-systemach.html)wiemy bowiem , że wysokość wynagrodzenia odgrywa największą rolę przy wyborze pracodawcy.
          • pokolenie-y Re: Wybór pracodawcy 02.07.13, 09:17
            skuter44 napisał:

            > Z teorii naukowych i naszych doświadczeń życiowych wiemy bowiem , że wysokość wynagrodzenia odgrywa największą rolę przy wyborze pracodawcy.

            Było minęło.
            Ja wole zarobić mniej ale pracować jak czlowiek
            Nie jak robot.
            A jeszcze inna rzecz jest wazna.
            Uczyć się sensu b nie ma
            Bo
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,14204930,Pracownicy_fizyczni_potrzebni_od_zaraz___To_paradoks_.html#MT
            • malma590 Re: Wybór pracodawcy 02.07.13, 12:09
              pokolenie-y napisał:

              > Uczyć się sensu b nie ma
              > Bo
              > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,14204930,Pracownicy_fizyczni_potrzebni_od_zaraz___To_paradoks_.html#MT

              Co za młodzież nam rośnie :(. Całe życie chcesz fizycznie pracować?
            • skuter44 Re: Wybór pracodawcy 02.07.13, 15:37
              [b]Pokolenie Y[/b] napisał: Było minęło.

              [i]Chodzi o to, że wg mnie, największe znaczenie przy wyborze pracy ma wynagrodzenie. Trzeba by / zechcę znaleźć gdzieś dane potwierdzające moją tezę[/i].

              Adwersarz uważa, że: " Ja wole zarobić mniej ale pracować jak czlowiek. Nie jak robot. A jeszcze inna rzecz jest wazna. Uczyć się sensu b nie ma Bo".

              [i]To chyba nie jest powszechny pogląd wśród młodych. Gdyby tak było to mielibyśmy - w ostatnich latach - kilka milionów absolwentów wyższych uczelni i tak powszechnego szkolnictwa zawodowego.[/i]
              • skuter44 co najważniejsze w pracy 03.07.13, 09:22
                [i]Obiecałem znaleźć informacje o znaczeniu wynagrodzenia przy poszukiwaniu pracy. Upierałem się przy tym, że decyduje wynagrodzenie. Z uzyskanego pierwszego narazie źródła wynika, że (chyba) nie miałem racji. -;)
                Znalazłem różne poglądy na ten temat. Mam czas. Podaję nie tylko link ale i wybrane, ważne do tej dyskusji, stwierdzenia ze źródła informacji.[/i]

                Poniższy artykuł zwraca uwagę, że okresie stagnacji wynagrodzenie nie jest najważniejszym motywem w pracy. „[b]W czasie stagnacji znaczenie wysokiego wynagrodzenia schodzi na dalszy plan[/b].” …”na pytanie o to, jakie [b]pięć czynników ma[/b] dla nich [b]największe znaczenie przy ocenie pracodawcy, [/b]wskazali kolejno [b]stabilną sytuację finansową [/b](72%), [b]bezpieczeństwo zatrudnienia[/b] (70%), [b]przyjazną atmosferę pracy[/b] (54%) [b]interesującą pracę [/b](50%)[b] i dopiero na piątym miejscu wysokie wynagrodzenie (49%). [/b] -;)

                [b]Gdy badani zostali poproszeni o wskazanie tylko jednego, najważniejszego czynnika atrakcyjności pracodawcy była to właśnie stabilna sytuacja finansowa (37%). Co czwarta osoba wskazała bezpieczeństwo zatrudnienia (24%), a tylko co dziewiąta – wysokie wynagrodzenie (11%).[/b]
                Link hrstandard.pl/2013/03/22/randstad-award-wynagrodzenie-nie-jest-juz-najwazniejsze/
                [b]Co ważne poza stabilnością zatrudnienia? [/b]
                Poza aspektami zatrudnienia zabezpieczającymi stabilizację materialną respondenci badania wskazali również jako czynniki atrakcyjności pracodawcy[b] przyjazną atmosferę pracy [/b]oraz fakt, że[b] sama praca jest interesująca[/b].
                Jak pokazują wyniki badania, [b]przyjazna atmosfera pracy [/b]jest kojarzona przede wszystkim z szacunkiem współpracowników (62%), docenieniem indywidualnego zaangażowania (58%) oraz duchem przynależności i współpracy w zespole (53%). Bardzo wysoko ceniona jest również otwartość i szczerość w komunikacji (50%).
                Z kolei [b]ciekawa praca[/b] była definiowana przede wszystkim, jako praca, w której konieczne jest wykorzystanie posiadanych umiejętności (55%), doceniane są indywidualne pomysły (45%) oraz w której nabywa się nowe umiejętności (43%) i kwalifikacje związane z pełnioną funkcją (40%).

                • rompil Re: co najważniejsze w pracy 05.07.13, 17:37

                  Powiedzieć szczerze ? Na miejscu Założyciela będąc, to forum bym zamknął. Spełniło swoje cele. Teraz jest inny czas w banku i metodami strajkowymi, kromkami chleba, gardłowaniekm - nie da się zaspokoić roszczeń pracowniczych. Miejscem dialogu jest zarząd banku - związki zawodowe reprezentujące pracowników. Robią to słabo ? Wybrać nowych związkowców, założyć nowy związek. Ale też starać się realnie określić swoją pozycję w sporze pracownik - pracodawca. Mamy inne czasy. Dlatyego miejscem rozstrzygania sporów jest sąd pracy. Tu na forum nie da się już żadnego problemu omówić, uzyskać jakieś opinie czy pomoc. Konkurencja stara się nieskutecznie .... ale niszczyć bank i jego zarząd.
                  • skuter44 Re: co najważniejsze w pracy 05.07.13, 17:42
                    Niestety - dużo w tym co piszesz jest prawdy.
                  • skuter44 Re: co najważniejsze w pracy 12.07.13, 16:31
                    Rompil. Zostałeś rozszyfrowany - jako prowokator - kopiujący i umieszczający pod swoim nickiem moje stare wpisy. Ciekawy jestem jaki jest cel tych prowokacji ?
            • mareku1976 Badź jak pracownik roku! 10.07.13, 08:31
              PokolenieY. Twoje pomysły są kuszące ale na razie to trzeba wszystkimi siłami walczyc o swoje stanowisko pracy

              praca.wp.pl/title,Nie-musisz-stracic-pracy-Trzymaj-sie-tylko-pewnych-regul,wid,15797776,wiadomosc.html
              • skuter44 Trochę za wcześnie na wolną pracę 10.07.13, 10:20
                Młodzi gniewni, nowocześni, sprawiedliwi, mądrzy w spojrzeniu na temat "praca" (jaka ona jest i winna być) chcą już teraz zrealizować swoją ideę kształtowania pracy wg potrzeb pracownika. Chyba trzeba będzie na ten raj poczekać , jeszcze kilka latek.
                Póki co pracownik skazany jest na pracę , wg mymogów rynku pracodawcy.
                • pokolenie-y Re: Trochę za wcześnie na wolną pracę 10.07.13, 11:45
                  Moje starsze koleżanki i starsi koledzy.
                  Nie zasklepiajcie się tak w swoim mysleniu.
                  Postęp w każdej dziedzinie jest możliwy tylko przy otwartych umysłach.
                  Działaniu niestandardowym.
                  Rutyna zabija kreatywność.
                  Ja wiem że teraz jest tak jak piszecie.
                  To co ja piszę to zachęta do spojrzenia dziesięć kroków naprzód.
                  Ten pracodawca który już teraz zobaczy czego oczekują młodzi pracownicy którzy z biegiem kolejnych lat będą wypierali starszych co wynika ze zwykłych praw natury, będzie wygrany.
                  Już teraz proponują pracownikom to czego oni oczekują a czego nie oferują inni przewidujący pracodawca robi inwestycje i zapewnia sobie dopływ pracowników w czasach gdy się będzie o nich musial bić z innymi.
                  Tak działa ktoś z wizja, dalekowzroczny.
                  To co pisze część z was w tym skuter to działanie chwilowe, na krotką metę.
                  Ono pozwala tylko trwac a nie się rozwijać :)
                  • skuter44 Atmosfera nie jest dobra ale ktoś daje początek.. 12.07.13, 08:45
                    Pokolenie-Y jestem realistą. Dlatego pokazuję jak jest. Nie jestem optymistą na dziś.
                    Co nie znaczy, że masz rację. Sami pracodawcy nie będą wprowadzać zmian w formie wykonywania pracy przez personel, młodzi kandydaci do pracy powinni być (masowo) kreatorami zmian w sposobach wykonywania pracy.
                    Ale tu chcę Cię poinformować, że będąc w składzie 3 osobowej komisji przesłuchujacej
                    kandydata do pracy na stanowisku doradcy (d/s pozyskiwania klientów) byłbym tym który po rozmowie z Tobą - jesli wykazał byś swoją fachowość i pokazał jak widzisz swoją przyszłą pracę w banku (pracę nie niewolniczą ale zadaniowaną, na zasadzie poszanowania Twoich potrzeb życiowych,...) GŁOSOWAŁ BYM ZA TWOJĄ KANDYDATURĄ. Robisz dobre wrażenie
                    (nawet w sieci) , jesteś chyba odpowiedzialny, co szkodziło by Cię wypróbować.
                    A w firmie prywatnej - jako właściciel - przyjął bym Cię z miejsca - za nowe podejście'do pracy, formy jej wykonania, nowoczesne podejście do zycia i pracy. Tylko liczyłbym
                    na dokładne wykonanie naszej umowy, wykonanie zadań postawionych w czasie wyznaczonym (od-do) bez istotnych ograniczeń w trakcie czasu pracy.
                    • skuter44 Re: Atmosfera nie jest dobra ale ktoś daje począt 12.07.13, 08:51
                      Źle napisałem: Co nie znaczy, że masz rację
                      Winno być : [b]Co nie znaczy, że nie masz racji.[/b]
                    • pokolenie-y Re: Atmosfera nie jest dobra ale ktoś daje począt 12.07.13, 09:09
                      Ja skuter już taka rozmowę przeszedłem.
                      I mam pracę.
                      W PKO BP :)
    • balcerek04 Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 12.07.13, 13:43
      PKO BP to cywilizowany i dobry pracodawca. Są firmy, które oferują mowę o pracę tylko za weksel in blanco. Odchodzisz to wówczas firma realizuje weksel i odbiera w ten sposób wydatki jakie poniosła na twoje szkolenie. PIPa to ściga, ale takich praktyk jest dużo na rynku.
      • skuter44 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 12.07.13, 15:51
        Wielkie brawo i gratulacje.
        Trzymam kciuki za to by pracodawca nie zawiódł Twoich oczekiwań
        abyś był zadowolony z atmosfery pracy.
        • pokolenie-y Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.07.13, 11:44
          skuter44 napisał:

          > Wielkie brawo i gratulacje.
          > Trzymam kciuki za to by pracodawca nie zawiódł Twoich oczekiwań
          > abyś był zadowolony z atmosfery pracy.

          Na razie to nie ma o czym mowic.
          Nawet na bankowym forum mogę popisac tylko gdy nie siedze w biurze i szef nie patrzy
          O FB w godzinach pracy nawet pomarzyć nie ma co.
          Elastyczne godziny pracy? Zapomnij
          Mam być na 8.00 i już.
          A nie obsluguje klientów.
          Ale spoko.
          To co ja pisze to przyszłość.
          Tak po prostu będzie bo to wynika z demografii.
          Juz teraz na rynek pracy wchodzą ludzie z niżu.
          To się będzie tylko pogłębiac.
          Za dzie4sięc lat ilośc osob kończących maturę będzie taka sama jak ilość miejsc na studiach dziennych na państwowych uczelniach.
          To pokazuje że i rąk do pracy będzie o wiele mniej niż teraz.
          Poobserwuje sobie nasz bank czas jakiś.
          Dam mu szanse ;)
          Jak nie wykorzysta to za 5-10 lat świat będzie należał do mnie i mojego pokolenia.
          Wszędzie będziemy potrzebni i będzie nas za mało :)
          • malma590 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 20.07.13, 17:39
            Ty pokoleniey to małe miki jesteś ;). Teraz to młodzi ludzie [url=http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,122003,14309057,_Rz___Mowia_o_nich_pokolenie_instant.html#BoxBizTxt]TAKIE[/url] oczekiwania mają :).
            • max.p Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 21.07.13, 15:05
              malma590 napisała:

              > Ty pokoleniey to małe miki jesteś ;). Teraz to młodzi ludzie

              Oczekiwanie jedna sprawa. Bankowe realia drugie. Nigdy tak nie było że 100% oczekiwań było zaspokojonych. A i same oczekiwania ulegają zmianie. Kiedyś chodziło o to by kasa była jak największa. Dziś kasa to nie wszystko. Może być mniejsza jak firma pozwala zaspokajać inne potrzeby. Ale i to nie zawsze jest regułą. Ten kto kiepsko zarabia nawet na te inne rzeczy nie spojrzy.
              • pokolenie-y Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 23.07.13, 15:49
                max.p napisał:

                > Kiedyś chodził
                > o o to by kasa była jak największa. Dziś kasa to nie wszystko. Może być mniejsz
                > a jak firma pozwala zaspokajać inne potrzeby. Ale i to nie zawsze jest regułą.
                > Ten kto kiepsko zarabia nawet na te inne rzeczy nie spojrzy.

                Tak.
                Kasa to nie wszystko.
                Co mi po kasie jak mialbym po 9 - 10 godzin siedzieć w pracy.
                Kiedy bym tą kasę wydał.
                Mogę mieć trochę mniej al i więcej czasu na realizację swoich zainteresowań i potrzeb.
                I cały czas nikt mi nie odpowiedział dlaczego FB w godzinach pracy to coś złego.
                I czym to firmie zagraża.
                Zrobiłem swoje szybciej to mam udawać że jestem zawalony robotą?
                To przecież chore.
                • tor-r-es Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 25.07.13, 15:47
                  @pokolenie-y

                  chyba rozumiem o czy myślisz. warto rzeczywiście trochę czasu poczekać aż okaże się czy miałeś rację i firmy zaczna walczyc o pozyskanie pracowników stwarzając im coraz lepsze warunki do pracy. to co piszesz o demografii jest przekonywujące. na rynku pracy pracowników nie będzie przybywało. to dobra informacja dla młodych ludzi.
                  • pokolenie-y Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 29.07.13, 12:43
                    tor-r-es napisała:

                    > @pokolenie-y
                    >
                    > chyba rozumiem o czy myślisz. warto rzeczywiście trochę czasu poczekać aż okaże
                    > się czy miałeś rację i firmy zaczna walczyc o pozyskanie pracowników stwarzają
                    > c im coraz lepsze warunki do pracy. to co piszesz o demografii jest przekonywuj
                    > ące. na rynku pracy pracowników nie będzie przybywało. to dobra informacja dla
                    > młodych ludzi.

                    Dokładnie.
                    O to mnie chodzi.
                    Dziś widzimy jak jest.
                    Kiepsko.
                    Nie ma rynku pracownika.
                    Ale wszyscy czytamy te same dane demograficzne.
                    Nie ma możliwości by tak było cały czas. By dalej był rynek pracodawcy.
                    Po prostu nie będzie wystarczającej ilości rąk do pracy.
                    I wtedy zacznie się na całego rywalizacja o każdego pracownika.
                    Już się nie mogę tego doczekać.
                    A przede mną jeszcze dziesiątki lat pracy :)
            • zytawia Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 24.07.13, 08:22
              malma590 napisała:

              > Ty pokoleniey to małe miki jesteś ;). Teraz to młodzi ludzie [url=http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,122003,14309057,_Rz___Mowia_o_nich_pokolenie_instant.html#BoxBizTxt]TAKIE[/url] oczekiwania mają :).

              Każdy może sobie oczekiwać czego chce ale są jeszcze warunki zewnętrzne które pozwolą albo nie firmie zrealizować takie oczekiwania. Specjaliści w temacie restrukturuzacji kosztów tak mówią o ich redukowaniu

              www.kpmg.com/pl/pl/issuesandinsights/articlespublications/strony/nie-tylko-zwolnienia-i-ciecie-plac.aspx
              • skuter44 zatory .... 24.07.13, 08:40

                [i]Miła osóbko – pokolenie Y. Czytajmy. Dzieje się draństwo na naszych oczach. Tworzone sa trudności w spełnieniu (przekazanych też przeze mnie) życzeń spełnienia planów Pokolenia Y:[/i]

                ,,,,"Elastyczne formy zatrudnienia nie są powszechną praktyką w polskich firmach, choć znacząca część stosujących je przedsiębiorstw deklaruje, że jest to jedno z najskuteczniejszych narzędzi w zakresie optymalizacji kosztów utrzymania pracowników. [u]Niemal natychmiastowo przyczynia się ono do obniżenia kosztów utrzymania zatrudnionych zapewniając przy tym większą swobodę w dostosowaniu wielkości zasobów ludzkich do zmiennego otoczenia rynkowego[/u].,,,"
                "[u]Telepraca pozwala zredukować koszty wynikające z utrzymania pracownika w miejscu pracy, [/u]na przykład koszty wynajmu powierzchni biurowej. [u]To rozwiązanie stosowane jest jednak rzadko, [/u]a jego specyficzny charakter powoduje, że nie zawsze można je wdrożyć w danej firmie..."

                Cytowane z : www.kpmg.com/pl/pl/issuesandinsights/articlespublications/strony/nie-tylko-zwolnienia-i-ciecie-plac.aspx
      • skuter44 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 12.07.13, 16:04
        No i dobrze. Mogę sobie wyobrazić akwizytorów usług banku, w tym głównie kredytów hipotecznych, inwestycyjnych, samochodowych i leasingu, na etacie z nienormowanym czasem pracy. Taki akwizytor-pracownik (na terenie duzych miast) dałby bankowi dochód
        po pokryciu kosztów stałych jego zatrudnienia, w tym ZUS. Trzeba by tylko wykalkulować sobie czy mozliwy jest dochód dla banku i pracownika . Zawierać najpierw umowę na okres próbny.
      • cezio4 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 12.07.13, 18:02
        balcerek04 napisał:

        > Odchodzisz to wówczas firma realizuje weksel i odbi
        > era w ten sposób wydatki jakie poniosła na twoje szkolenie.

        Oj tam zaraz odbiera ;) - [url=http://www.lex.pl/osnp-akt/-/akt/ii-pk-159-2010]link[/url], [url=http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/prawo-pracy/art,6133,stanowisko-mpips-w-sprawie-stosowania-weksli-jako-zabezpieczenia-roszczen-pracodawcy-w-stosunkach-pracy.html]link2[/url]
        • dr_wycior Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.07.13, 14:52
          cezio4 napisał:

          > balcerek04 napisał:
          >
          > > Odchodzisz to wówczas firma realizuje weksel i odbi
          > > era w ten sposób wydatki jakie poniosła na twoje szkolenie.
          >
          > Oj tam zaraz odbiera ;) - [url=http://www.lex.pl/osnp-akt/-/akt/ii-pk-159-2010]
          > link[/url], [url=http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/prawo-pracy/art,
          > 6133,stanowisko-mpips-w-sprawie-stosowania-weksli-jako-zabezpieczenia-roszczen-
          > pracodawcy-w-stosunkach-pracy.html]link2[/url]

          No jeśli podpisałeś weksel to fima przedstawi go do wykupu i po sprawie :(
          • d.p.r Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 28.07.13, 13:39
            Nie słyszałem by u nas ktoś ciś takiego wymyślił. To kolejny przykład na to że PKO to cywilizowany pracodawca :)
            • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 28.07.13, 15:04
              @d.p.r


              To mało słyszałeś ;-) Z wekslami się nie spotkałem ale umowy o zwrot kosztów szkoleń sam dla pracowników produkowałem. Umowy całkiem bez sensu bo jak tylko ktoś zasięgnął opinii prawnika to nie zwrócił ani grosza. To był zwykły straszak dla nieuświadomionych tak samo jak te weksle.
              • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 28.07.13, 16:11
                troublemaker_next napisał:

                > @d.p.r
                >
                >
                > To mało słyszałeś ;-) Z wekslami się nie spotkałem ale umowy o zwrot kosztów sz
                > koleń sam dla pracowników produkowałem. Umowy całkiem bez sensu bo jak tylko kt
                > oś zasięgnął opinii prawnika to nie zwrócił ani grosza. To był zwykły straszak
                > dla nieuświadomionych tak samo jak te weksle.

                Umowy o zwrot kosztów szkoleń to oczywistość. Bank szkoli pracownika a ten następnego dnia się zwalnia. Gdzie tu sens by nie żądać od niego zwrotu poniesionych na jego doskonalenie kosztów.
                • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 28.07.13, 16:49
                  @balcerek04


                  Żadna oczywistość. Tu nie chodzi o sens a o przepisy. Nie za każde szkolenie możesz żądać zwrotu kosztów. Wiem o czym piszę :-) Zwolniło się dwóch pracowników, dyrektor i naczelnik. Nasz własny prawnik wydał opinię przeciwko PKO a wcześniej audyt zwracał uwagę że te umowy są bez sensu i nic nie dają. Dotyczyło to obowiązkowych szkoleń na które kierował pracodawca, niezbędnych na stanowisku pracy. Czym innym jest doskonalenie czyli np. finansowanie studiów. Ci co się zwolnili nie zwrócili ani grosza chociaż bank od nich tej kasy zażądał.
                  • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 30.07.13, 10:51
                    troublemaker_next napisał:

                    > @balcerek04
                    >
                    >
                    > Żadna oczywistość. Tu nie chodzi o sens a o przepisy. Nie za każde szkolenie mo
                    > żesz żądać zwrotu kosztów. Wiem o czym piszę :-) Zwolniło się dwóch pracowników
                    > , dyrektor i naczelnik. Nasz własny prawnik wydał opinię przeciwko PKO a wcześn
                    > iej audyt zwracał uwagę że te umowy są bez sensu i nic nie dają. Dotyczyło to o
                    > bowiązkowych szkoleń na które kierował pracodawca, niezbędnych na stanowisku pr
                    > acy. Czym innym jest doskonalenie czyli np. finansowanie studiów. Ci co się zwo
                    > lnili nie zwrócili ani grosza chociaż bank od nich tej kasy zażądał.

                    Pewnie masz racje. Ale moim zdaniem powinno chodzić i o przepisy i o sens. Pracodawca przyjmuje pracownika do pracy. Mówi mu jakie szkolenia musi odbyć i na wstępie informuje że te szkolenia trzeba odpracować a jak nie to trzeba będzie zwrócić kasę. Sytuacja jest czysta. Jeśli pracownik się na to godzi to podpisuje kwity. Jeśli się nie godzi nie podejmuje pracy. A takie przeszkolenie się za kasę banku i następnie szybkie zwinięcie żagli jest nieuczciwe :)
                    • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 30.07.13, 11:22
                      @balcerek04

                      Pracodawca ma obowiązek przeszkolenia pracownika na stanowisku pracy np. w zakresie specyficznego używanego oprogramowania, procedur itp. To jego koszty i ryzyko. Nie wolno tych kosztów przerzucać na pracownika i to właśnie ma sens. Chce zatrzymać pracownika niech go dopieszcza. W innym wypadku dochodziłoby do szantażu. Czym innym jest jak pisałem np. finansowanie studiów. Wtedy jest to dopuszczalne i regulowane przepisami.
                      • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 30.07.13, 11:35
                        troublemaker_next napisał:

                        > @balcerek04
                        >
                        > Pracodawca ma obowiązek przeszkolenia pracownika na stanowisku pracy np. w zakr
                        > esie specyficznego używanego oprogramowania, procedur itp. To jego koszty i ryz
                        > yko. Nie wolno tych kosztów przerzucać na pracownika i to właśnie ma sens. Chce
                        > zatrzymać pracownika niech go dopieszcza. W innym wypadku dochodziłoby do szan
                        > tażu. Czym innym jest jak pisałem np. finansowanie studiów. Wtedy jest to dopus
                        > zczalne i regulowane przepisami.

                        A kto tu mówi o przerzucaniu kosztów na pracownika? Pracujesz dalej to kosztów nie zwracasz i tyle. Odchodzisz po chwili pracy a bank wydał dużo kasy na twoje szkolenie, to zwracasz ta kasę bo bank z tego wydatku nic nie miał. I to ma właśnie sens, a poza tym jest uczciwe. Poza tym to ma jeszcze jeden aspekt. Jak pracodawca dużo zainwestuje w szkolenia pracownika, to potem taki pracownik ma większe szanse, że w przypadku zwolnień nie będzie pierwszy w kolejce. To co Ty piszesz to typowa postawa związkowców w naszym kraju :), którzy jak niepodległości bronią przywilejów, a potem się dziwią że firmy padają i ludzie nie mają pracy.
                        • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 31.07.13, 17:17
                          @balcerek04


                          Naprawdę chciałbyś podpisywać lojalkę na każde szkolenie po wprowadzeniu nowej wersji Al...vy? Za każdym razem kilka stów na 2 lata :-) Oczywiście jak zwolnią Cię z Twojej winy to też płacisz :-) Ciekawie pojmujesz sprawiedliwość :-) To było kilka lat temu przed Al...vą ale mniej więcej o to chodziło.
                          • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 01.08.13, 09:35
                            troublemaker_next napisał:

                            > @balcerek04
                            >
                            >
                            > Naprawdę chciałbyś podpisywać lojalkę na każde szkolenie po wprowadzeniu nowej
                            > wersji Al...vy? Za każdym razem kilka stów na 2 lata :-) Oczywiście jak zwolnią
                            > Cię z Twojej winy to też płacisz :-) Ciekawie pojmujesz sprawiedliwość :-) To
                            > było kilka lat temu przed Al...vą ale mniej więcej o to chodziło.

                            Najuczciwiej by było gdyby każdy sam płacił za swoje szkolenia. Wtedy by nie pojawiała się konieczność oddawania bankowi poniesionych kosztów. Tak jak jest teraz to jakaś szara strefa. Jedne szkolenia są obowiązkowe inne poprawiają poziom kompetencji. Bez wątpienie jednak i jedne i drugie zwiększają wartość pracownika dla banku i dla samego pracownika. Bank ma korzyść bo pracownik jest lepiej wykwalifikowany. Pracownik ma korzyść bo jego wiedza jest większa i łatwiej mu znaleźć inną pracę. Jeśli za szkolenie płaci bank to uczciwe jest gdy oczekuje że pracownik będzie u niego pracował dwa-trzy lata i odpracuje poniesione koszty. Jeśli za szkolenie płaci pracownik, to nie ma wątpliwych moralnie sytuacji gdy chce się zwolnic już miesiąc-dwa po szkoleniu.
                            • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 01.08.13, 15:24
                              @balcerek04


                              Wątpliwe moralnie to jest wywieranie presji na pracownika i próba ograniczania jego wolności.
                              Ciekawe jak uwzględnisz te przymusowe koszty w umowie o pracę? Wynagrodzenie 2k PLN minus 0,5k PLN na szkolenia dotyczące np. sposobów podawania ręki a w przyszłości być może klepania po pupci na 9 sposobów? ;-)
                              Dlatego wpisujesz od razu 1,5k PLN po uwzględnieniu innych kosztów i nie kombinuje sz. Koszty i ryzyko to Twoja (przedsiębiorcy) sprawa nie pracownika. Jak nie jesteś na to gotowy to nie zabieraj się za działalność gospodarczą :-) Pracownik ma "tylko" pracować i dostać wynagrodzenie :-)
                              • d.p.r Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 03.08.13, 18:42
                                troublemaker_next napisał:

                                > Pracow
                                > nik ma "tylko" pracować i dostać wynagrodzenie :-)

                                No chyba jeszcze przestrzegać tego co ma zapisane w umowie o pracę i wszystkich przepisów i rgulaminów wewnętrznych których zgodził się przestrzegać podpisując taką umowę. Zawsze jak mu się te wenętrzne przepisy nie podobają może sobie poszukać innej pracy.
                                • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 03.08.13, 21:00
                                  @d.p.r

                                  Kontekst wypowiedzi zgubiłeś... Pracować czyli wywiązywać się z umowy o pracę oczywiście ;-) Tylko ta umowa nie może zawierać niedozwolonych zapisów. To samo dotyczy wszystkich pozostałych umów i regulaminów. Umowy które dla mojej dyrekcji produkowałem takie nie były. Dla takich szkoleń nie powinna ich podpisywać. Poza tym zakładały całkowity zwrot kosztów niezależnie od czasu jaki pracownik przepracował po szkoleniu i co najciekawsze nie było w nich kwoty jaką pracownik miałby zwrócić... Takie rzeczy w PKO się działy :-D
                                  • d.p.r Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 05.08.13, 08:42
                                    troublemaker_next napisał:

                                    > @d.p.r
                                    >
                                    > Kontekst wypowiedzi zgubiłeś... Pracować czyli wywiązywać się z umowy o pracę o
                                    > czywiście ;-) Tylko ta umowa nie może zawierać niedozwolonych zapisów. To samo
                                    > dotyczy wszystkich pozostałych umów i regulaminów. Umowy które dla mojej dyrekc
                                    > ji produkowałem takie nie były. Dla takich szkoleń nie powinna ich podpisywać.
                                    > Poza tym zakładały całkowity zwrot kosztów niezależnie od czasu jaki pracownik
                                    > przepracował po szkoleniu i co najciekawsze nie było w nich kwoty jaką pracowni
                                    > k miałby zwrócić... Takie rzeczy w PKO się działy :-D

                                    Ja takiej umowy w naszym banku nie widziałem. Tak czy inaczej zawsze trzeba czytać zanim się cos podpisze.
                                    • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 05.08.13, 10:24
                                      @d.p.r

                                      Mogłeś nie widzieć bo być może to był lokalny pomysł albo za krótko pracujesz, to w OC jeszcze było. Faktycznie to wtedy OC był pracodawcą ale zawsze to PKO. Ja napisałem tego chyba setki.
                                      Trzeba czytać mówisz? Jasne... tylko większość ludzi nie ma pojęcia co podpisuje nawet podpisując umowę o pracę i np. pracuje w wolnym czasie za darmo... To pracodawca był silniejszy. To było zwykłe zastraszanie. Dla mnie to to samo co te weksle.
                                      Dzisiaj pewnie tego dawno nie ma ale to tylko dlatego, że metody tresury się zmieniły... ;-)
                                      • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 06.08.13, 08:08
                                        troublemaker_next napisał:

                                        > Mogłeś nie widzieć bo być może to był lokalny pomysł albo za krótko pracujesz,
                                        > to w OC jeszcze było. Faktycznie to wtedy OC był pracodawcą ale zawsze to PKO.
                                        > Ja napisałem tego chyba setki.

                                        To w sumie informacja pozytywna. Nawet jeśli było tak jak piszesz, a gdzie jest tak że wszystko jest w porządku i nic nie trzeba poprawiać, to ktoś to zauważyły i to zmienił. A przy okazji to dobry przykład na to, że centralizacja ma sens i że odebranie kompetencji lokalnym strukturom może być korzystne :)
                                        • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 06.08.13, 10:43
                                          balcerek04 napisał:

                                          > To w sumie informacja pozytywna. Nawet jeśli było tak jak piszesz, a gdzie jest
                                          > tak że wszystko jest w porządku i nic nie trzeba poprawiać, to ktoś to zauważy
                                          > ły i to zmienił.

                                          Żadne "nawet" :D Pisałem te umowy :D
                                          Nikt tego nie zmienił. Audyt tylko zwracał uwagę ale nic nie zrobili (no może kwoty się pojawiły...). Powtarzali tylko, że te umowy nic nam nie dają. Po prostu OC przestały być pracodawcą i kompetencje poszły wyżej.
                                          Informacja wcale nie taka pozytywna bo napisałem również, że metody tresury się zmieniły, czego nie cytujesz. Dyrektor wciąż ten sam, pozostał na lata. Miał inne pomysły...
                                          • max.p Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 07.08.13, 09:45
                                            Tresura jest wszędzie :). A jak już zaczyna w jednym miejscu przekraczać granice dobrego smaku to się po prostu szuka innego miejsca gdzie tresura nie jest tak dokuczliwa.
                                          • tor-r-es Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 07.08.13, 16:10
                                            troublemaker_next napisał:

                                            > Żadne "nawet" :D Pisałem te umowy :D
                                            > Nikt tego nie zmienił. Audyt tylko zwracał uwagę ale nic nie zrobili (no może k
                                            > woty się pojawiły...). Powtarzali tylko, że te umowy nic nam nie dają. Po prost
                                            > u OC przestały być pracodawcą i kompetencje poszły wyżej.
                                            > Informacja wcale nie taka pozytywna bo napisałem również, że metody tresury się
                                            > zmieniły, czego nie cytujesz. Dyrektor wciąż ten sam, pozostał na lata. Miał i
                                            > nne pomysły...

                                            to jakim cudem mnie te umowy ominęły? a w trudnych czasach dobrze byłoby mieć taka umowę. pracodawca dwa razy by pomyślał zanim by mnie wytypował do zwolnienia
                                            • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 07.08.13, 16:31
                                              tor-r-es napisała:

                                              > to jakim cudem mnie te umowy ominęły?

                                              Cudów nie ma ;) Już napisałem [url=http://goo.gl/AlDfY7]tutaj[/url]. Pamiętasz co to były OC? Może nie pracowaliśmy w tym samym ;)

                                              > a w trudnych czasach dobrze byłoby mieć t
                                              > aka umowę. pracodawca dwa razy by pomyślał zanim by mnie wytypował do zwolnienia

                                              Ta lojalka nic nie dawała pracownikowi. Teoretycznie miała dawać pracodawcy ale praktycznie niczego nie gwarantowała. To był bezwartościowy papier.
                                              • mareku1976 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 13.08.13, 07:08
                                                troublemaker_next napisał:

                                                > Ta lojalka nic nie dawała pracownikowi. Teoretycznie miała dawać pracodawcy ale
                                                > praktycznie niczego nie gwarantowała. To był bezwartościowy papier.

                                                Jeśli nic nikomu nie dawała to po co coś takiego przygotowywałeś i podsuwałeś ludziom do podpisania?
                                                • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 13.08.13, 12:14
                                                  mareku1976 napisał:

                                                  > Jeśli nic nikomu nie dawała to po co coś takiego przygotowywałeś i [b]podsuwałeś [/b]l
                                                  > udziom do podpisania?

                                                  podsunąć — podsuwać
                                                  «umieścić, położyć coś gdzieś [b]ukradkiem[/b], zwykle [b]w celu oszukania[/b] kogoś»

                                                  Niczego nie podsuwałem :D Jak ktoś to robił to mój dyrektor. Sam dostawałem takie umowy do podpisania. Jednym z moich pierwszych zajęć w PKO było wysyłanie ludzi na szkolenia czyli m.in. przygotowanie kompletu dokumentów. Jednym z nich była ta umowa.

                                                  Jak pewnie wiesz:
                                                  [i]"Pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, [b]jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę[/b]"[/i]

                                                  W PKO kilka (-naście,-dziesiąt...) razy odmawiałem wykonania poleceń sprzecznych z prawem (czasem bardzo sprzecznych) ale tę umowę trudno w ten sposób jednoznacznie zakwalifikować, szczególnie jak ktoś nie jest prawnikiem i właśnie pierwszy raz w życiu zaczął pracę w kadrach :) Poza tym opinie audytu i prawnika pojawiły się chyba po kilku miesiącach mojej pracy i wtedy treść umów trochę zmieniono. Od tego momentu zawsze informowałem pracowników o tym ile warta jest ta umowa oczywiście dyrektor ani kierownik o tym nie wiedzieli ;)
                                                  • chudy_ser Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 14.08.13, 08:54
                                                    @t_n

                                                    Pod współudział podpadasz ;)
                                                  • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 15.08.13, 17:06
                                                    Moim zdaniem to nie ma żadnego znaczenia. Przychodzą do pracy w określone miejsce i podpisując umowę o pracę godzę się na warunki i ustalenia jakie obowiązują u tego pracodawcy. Jeś zdecydowałem się pracować w PKO to nie wybrzydzam, że to czy tamto mi się nie podoba, tylko robię czego ode mnie oczekują. Mam pdpisać umowę szkoleniową to podpisuję. Mam sprzedać określoną ilość umów kredytowych, to sprzemdaję. Mam pan z określoną ilością jednostek TFI, to robię wszystko by go osiągnąć. Jak tego nie akceptuję to idę do innej pracy i głowy nie zawracam, że pensję to bym chciał co miesiąc na koncie, ale już by na nią pozasuwać, to zawsze coś mi stoi na orzeszkodzie. Nie ma obowiązku pracy w PKO.
                                                  • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 15.08.13, 21:42
                                                    balcerek04 napisał:

                                                    > Moim zdaniem to nie ma żadnego znaczenia.

                                                    Fajnie ale co?

                                                    > podpisując [b]umowę o pracę[/b] godzę się na warunki i ustalenia jakie obowiązują
                                                    > u tego pracodawcy

                                                    Podpisując [b]umowę o pracę[/b] w pierwszej kolejności obie strony zobowiązują się do przestrzegania Kodeksu Pracy i innych przepisów (np. BHP). Warunki o których piszesz to sprawa wtórna tzn. muszą mieścić się w granicach prawa. Takiej umowy nie wolno dowolnie kształtować czy Tobie się to podoba czy nie.

                                                    > Mam pdpisać umowę szkoleniową to podpisuję.

                                                    Masz szefa po pupci podrapać, drapiesz... ;)

                                                    > Jak tego nie akceptuję to idę do innej pracy

                                                    A jak Ci regularnie ktoś pod blokiem twarzyczkę obija i nos łamie to nie idziesz na policję tylko zmieniasz adres. Można i tak. Na szczęście nie wszyscy tak myślą. Jak duży pracodawca łamie prawo to trzeba go nawrócić. Wszyscy się nie zwolnią nawet gdyby chcieli.

                                                    > Nie ma obowiązku pracy w PKO

                                                    To się zgadza ;)

                                                    [i]Art. 10.
                                                    § 1. Każdy ma prawo do swobodnie wybranej pracy. Nikomu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie, nie można zabronić wykonywania zawodu.[/i]
                                                  • groch_z.kapusta Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 16.08.13, 16:54
                                                    @ troublemaker_next

                                                    Trouble , Ty niszczysz to forum , czy próbujesz je reanimować ;)? Twoje starania wyglądają tak , jakbyś został jednym z administratorów ;). A może zawsze nim byłeś :D?
                                                  • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 16.08.13, 20:17
                                                    troublemaker_next napisał:

                                                    > balcerek04 napisał:
                                                    >
                                                    > > Moim zdaniem to nie ma żadnego znaczenia.
                                                    >
                                                    > Fajnie ale co?
                                                    >
                                                    Te bzdety, które tu od miesięcy wypisujesz i myślisz, że wszyscy przed Tobą padną na kolana boś Ty niby taki mądry :D. A Ty mimo tych mądrości z banku wyleciałeś. My zostaliśmy i tu pracujemy. Nie mieszaj w głowach :D
                                                  • zocha37 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 16.08.13, 23:45
                                                    balcerek04 napisał:

                                                    > Te bzdety, które tu od miesięcy wypisujesz i myślisz, że wszyscy przed Tobą pad
                                                    > ną na kolana boś Ty niby taki mądry :D.

                                                    Oj chyba zawiść Cię dopadła i bezsilność z braku argumentów w dyskusji ?
                                                    No i Józiek, bój się Boga, nie klękaj, oszczędzaj kolanka dla "godniejszych", a dopracujesz do emeryturki :D

                                                    >A Ty mimo tych mądrości z banku wyleciałeś.

                                                    No to akurat o firmie niezbyt dobrze świadczy ;)
                                                    a pomyślałeś, że ten, o którym piszesz, że z "banku wyleciał" może akurat nie chciał się zgodzić na każde warunki jakie mu korporacja narzuca?[img]https://tiny.pl/hsf34 [/img]
                                                    a może oprócz tej mądrości, która tak Cię drażni ma jeszcze coś czego Tobie brak....? :D

                                                    >My zostaliśmy i tu pracujemy.
                                                    >Nie mieszaj w głowach :D

                                                    No proszę, nasz słodki Wafelek przemówił :D
                                                    Każde Twoje słowo to właściwie ten sam sposób kończenia dyskusji Wafla z Problemikiem :D
                                                    Wierny uczeń swego mistrza, [img]https://tiny.pl/hsdgz[/img]
                                                  • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 17.08.13, 08:06
                                                    balcerek04 napisał:

                                                    > Te bzdety, które tu od miesięcy wypisujesz

                                                    Od lat nie miesięcy... ;) To jakiś stary tekst Wafla? ;)

                                                    > A Ty mimo tych mądrości z banku wyleciałeś

                                                    No i bzdurka bo nie wyleciałem :D Wypowiedzenie (jedyne) zmieniające dostałem ok. 4 lata temu. Nie miałem zamiaru zgodzić się na przeniesienie i wykorzystałem swoje mądrości w negocjacjach ;) Nie zapomnę zaskoczenia dyrekcji próbującej tłumaczyć mi zawiłości KP, błędnie tłumaczyć... Skończyło się to wycofaniem bezsensownego wypowiedzenia. Jeszcze trzy lata pracowałem tam gdzie chciałem.
                                                    Przestałem pracować nie dlatego, że z banku wyleciałem tylko, że bank mi zlikwidowali... ;) Proponowali przeniesienie 200 km dalej ale z różnych powodów (finansowo-zdrowotno-osobistych) się nie zdecydowałem.

                                                    > My zostaliśmy i tu pracujemy

                                                    Ciebie jest więcej? :D

                                                    > Nie mieszaj w głowach

                                                    W pustych nie mieszam. Nie da się. Ty możesz spać spokojnie [img]https://emoty.blox.pl/resource/jump.gif[/img]
                                                  • balcerek04 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 15:05
                                                    Bank jest i ma się dobrze. Nikt go nie zlikwidował :). Pewnie dostałeś zmianę warunków pracy, których nie przyjąłeś, więc wyleciałeś.
                                                    Ja jestem jeden, ale takich jak ja, którzy ciągle pracują w banku, bo chcą, bo muszą, a może bo lubią, jest ponad 20 tysięcy. Więc daruj sobie Trouble to negowanie wszystkiego i mieszanie ludziom w głowach :). Kto chce jak Ty się poddać, może to zrobić bez Twoich mądrości. Kto chce tu pracować, raczej z zażenowaniem będzie czytał wypowiedzi byłego pracownika banku, który już coraz mniej rozumie co się w banku dzieje.
                                                    Przykro to pisać Trouble, bo nawet ciekawe rzeczy od czasu, do czasu udaje ci się spłodzić, ale są one już coraz bardziej odległe od naszych bankowych realiów.
                                                  • zocha37 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 17:48
                                                    balcerek04 napisał:

                                                    > Więc daruj sobie Trouble to negowanie wszystkiego i mieszanie ludziom w głowach :). Kto chce jak Ty się poddać, może to zrobić bez Twoich mądrości. [b]Kto chce tu pracować, raczej z zażenowani em będzie czytał wypowiedzi byłego pracownika banku, który już coraz mniej rozu
                                                    mie co się w banku dzieje.[/b]
                                                    > Przykro to pisać Trouble, bo nawet ciekawe rzeczy od czasu, do czasu udaje ci s
                                                    > ię spłodzić,[b] ale są one już coraz bardziej odległe od naszych bankowych realiów
                                                    [/b]

                                                    No to poczytajmy sobie wypowiedzi z innego forum o dzisiejszych realiach bankowych w PKO BP, chyba autorzy tych wypowiedzi też nie rozumieją co sie dzisiaj w banku dzieje :D


                                                    Jak PKO BP pozbywa się długoletnich pracowników

                                                    napisał zwolniona » 2013-08-02, 23:12
                                                    Właśnie po 20 latach moja kochana firma bez skrupułów pozbyła się mnie - za nie wykonywanie planów . Nie chcą pracowników ,którzy chcą uczciwie i sumiennie pracować w 8 godzinnym czasie pracy , chcą pracować zgodnie z procedurami i działać tak jak nas uczono zgodnie z interesem klienta.Tu liczy się tylko i wyłącznie interes Banku . Jest to oczywiście częściowo logiczne , lecz przecież Banku nie będzie bez zadowolonych klientów . Nie chcą pracowników ,dla których oprócz PKO liczy się jeszcze rodzina i drugi człowiek. Przekonałam się , ta firma pozbawia nas człowieczeństwa , jesteśmy jej niewolnikami , mówi się o współpracy między pracownikami- jakiej współpracy? przecież nie bezinteresownej tylko coś za coś. I stoją nad Tobą poganiacze a właściwie esesmani - miej oczy dookoła głowy ,obsługuj, wychodź do klienta, dzwoń, pakuj, archwizuj,planuj , szkolenia internetowe,do tablicy ,opierdantus za mało ,mało....,mija dziesięć godzin pakujesz zmiany do procedur do torby w domu szybka kolacja czytasz przyniesione pisma usypiasz , wstajesz i do kołchozu. To jakiś obłęd . A jeszcze zapomniałam roznosisz ofertę , zbierasz pieczątki z firm gdzie byłaś oczywiście po pracy , w rodzinie wszystkim dzieciom musisz otworzyć Juniora bo plany -oczywiście przed pracą bo w czasie pracy nie da rady. Ludzie ze strachu pracują po 10-11 godzin -bo wyścig szczurów, porównują Cię to najlepiej biegających gryzoni. Właśnie gryzoni , którzy takim postępowaniem kręcą bata na siebie - niedługo Ci słabsi i wolniejsi będą tak jak ja wyrzuceni a te szybko biegające szczurki zaharują się na śmierć.
                                                    Może nie wierzycie , ale jestem szczęśliwa ,że zwalniając mnie otworzyli mi szanse wrócić do normalności.
                                                    Będzie trudno ale myślę ,iż jest trochę prawdy w tym powiedzeniu ,że nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre.

                                                    zwolniona


                                                    apropos

                                                    napisał gregory » 2013-08-03, 12:34
                                                    też do tego dorastam żeby opuścić to bagno
                                                    wszystkiego co najlepsze

                                                    gregory


                                                    Jak PKO BP pozbywa się długoletnich pracowników

                                                    napisał zwolniona » 2013-08-03, 18:17
                                                    Dzięki za dobre słowa .Szkoda ,że nie ma silnych na to co się dzieje obecnie w bankach nie tylko w PKO BP.

                                                    zwolniona


                                                    Głowa do góry

                                                    napisał Zombi » 2013-08-04, 13:15
                                                    Głowa do góry, jestem przekonana że dasz radę. Ja szukam cały czas innej pracy bo ta jest taka dokładnie jak opisałaś. Nawet w najgorszych snach nie przypuszczałam że tak to wygląda od środka. Zwolnienie z tej firmy jest w tym momencie nagrodą a nie karą.

                                                    Zombi


                                                    zwolnienie pko

                                                    napisał Adikos » 2013-08-04, 16:13
                                                    Moja mama została podobnie potraktowana przez pko bp tylko dlatego,że nie namówiła odpowiedniej ilości osób do wzięcia kredytu w tym banku.Teraz czasowo zaczeła prace w sklepie bo dla innych banków jest zbyt stara...

                                                    Adikos


                                                    Jak PKO BP pozbywa się długoletnich pracowników

                                                    napisał zwolniona » 2013-08-04, 22:00
                                                    Adikos pozdrowienia dla mamy . Praca w sklepie pewnie też nie jest łatwa . Ważne ,że jest. Mam nadzieję ,że pozwoli jej chociaż wrócić do normalności i człowieczeństwa. Życzę jej aby była wreszcie szczęśliwa . Uszy do góry !!! :D

                                                    zwolniona


                                                    praca w CRW w PKO BP

                                                    napisał józek » 2013-05-27, 19:45
                                                    Ludzie czy wy też tak macie doła pracując w CRW? wyzysk jak w obozie,chore rankingi i plany, traktowanie ludzi jak śmieci, cwaniaki z w-wy -nomem omen spady które nic nie osiągnęły w innych bankach- wpadający i za.....cy którzy sami nigdy i nikogo by nie obsłużyli.
                                                    Do czego to wszystko zmierza



                                                    bez wyjscia

                                                    napisał Teofilka » 2013-05-07, 11:31
                                                    nie kazdy moze sobie tak to przetłumaczyć " a niech mnie zwolnią a co..." bo jak masz 48 lat i jestes jedyną żywicielka rodziny z kredytami na karku to troche inaczej patrzysz na prace i stałe dochody.....a jeszcze jak nie masz silnej psychiki a ciagle za wzorowa prace jestes opiepszany i wymaga sie od Ciebie cudów w postaci mega sprzedazy i musisz sie tłumaczyc czemu dzis nie pozyskałe 20 tys. kredytu , odwalac scenki sprzedażowe i byc straszonym ze albo cie zwolnia albo w nagrode wyslą do pracy w innym miesci i jestes zerem bo twój dyrektor przez Ciebie nie dostanie premi bo sam nigdy nikomu nic nie sprzedał ale ty powinienes bo to takie proste to masz dość ,zeby nie dzieci to mysle nawet o samobójstwie....młody bez rodziny i zobowiązać moze luzacko podchodzic bo łatwiej prace znajdzie....co tu gadac ...żal ze za wzorowa pracę dostaje sie tylko szykany.....
                                                  • rompil Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 22:08
                                                    zocha37 napisała:


                                                    >
                                                    > No to poczytajmy sobie wypowiedzi z innego forum o dzisiejszych realiach bankow
                                                    > ych w PKO BP, chyba autorzy tych wypowiedzi też nie rozumieją co sie dzisiaj w
                                                    > banku dzieje :D
                                                    :D:D:D
                                                    co nie udało się znaleźć w sieci jakiejś nowsze aferki ?
                                                  • wilk.z.lasu Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 23:43
                                                    Rompil cóż czynisz. I Troublemaker i Alma zawsze przebierali się w szatki tych dobrych ;). Nie obdzieraj ich z tego przebrania. Zawsze potrzebni są dobrzy i źli gliniarze. Zajmij się znowu skuterem i myszą. Tych dobrych ;) zostaw w spokoju.
                                                    Ps. Ciekawe, że cała ta czwórka - Alma, Mysz, Skuter i Troublemaker to byli pracownicy banku. Bez wątpienia mają najwięcej do powiedzenia :D
                                                  • elka302 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 23:57
                                                    wilk.z.lasu napisał:


                                                    > Ps. Ciekawe, że cała ta czwórka - Alma, Mysz, Skuter i Troublemaker to byli pra
                                                    > cownicy banku. Bez wątpienia mają najwięcej do powiedzenia :D

                                                    Wilku z lasu...ja jeszcze pracuję i wiesz co? jest dokładnie tak jak przytoczyła Zocha wpisy z innego forum. Pracuję ale myślę o odejściu z banku gdyż to co się dzieje to normalnej pracy nie przypomina...to jest wyścig gryzoni. Za niewykonanie planu nie mogą mnie zwolnić gdyż je wykonuję...więc ciekawa jestem jaki byłby argument? Wiek, płeć czy może to, że nie daję sobie jeździć po głowie a to może być argument - "trudna we współżyciu" :-))
                                                  • q.p.r Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 00:11
                                                    elka302 napisał(a):


                                                    > Wilku z lasu...ja jeszcze pracuję i wiesz co? jest dokładnie tak jak przytoczył
                                                    > a Zocha wpisy z innego forum. Pracuję ale myślę o odejściu z banku gdyż to co
                                                    > się dzieje to normalnej pracy nie przypomina...to jest wyścig gryzoni. Za niewy
                                                    > konanie planu nie mogą mnie zwolnić gdyż je wykonuję...więc ciekawa jestem jaki
                                                    > byłby argument? Wiek, płeć czy może to, że nie daję sobie jeździć po głowie a
                                                    > to może być argument - "trudna we współżyciu" :-))

                                                    no widzisz qrede a po mojemu jest dokladnie odwrotnie niz w tym co zocha wyszperala w sieci; nie kumam o jakim wyscigu gryzoni ty myslisz; dla mnie to prosta sprawa; wykonujesz plan to sie ciesz; masz robote; a qrede dzis nie kazdy to moze powiedziec; fima ci kase placi o czasie; a qrede dzis nie kazdy to moze powiedziec; nie kumam czemu zamiast szanowac co masz to ty kombinujesz ze cie firma zwolni; to qrede jakis chory film
                                                  • lukaj1953 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 08:40
                                                    zgadzam się z wypowiedziami i byłych pracowników i elki.Zastanawiam się cz Ty q.p.r pracujesz w tym banku?A może u Ciebie jest aż tak dobrze?jak u muszkieterów?
                                                  • ciuciubabka78 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 11:14
                                                    lukaj1953 napisała:

                                                    > zgadzam się z wypowiedziami i byłych pracowników i elki.Zastanawiam się cz Ty q
                                                    > .p.r pracujesz w tym banku?A może u Ciebie jest aż tak dobrze?jak u muszkieter
                                                    > ów?

                                                    A ja zgadzam się z wypowiedziami balcerka i qpera. I tak lukaj pracuję w "tym banku" od lat. Brzydko zagrałaś tym tekstem do qpera :(.
                                                  • d.p.r Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 11:38
                                                    @lukaj
                                                    W Pko pracuję kilkanaście lat. To mój trzeci bank. Pracowałem w Pko potem w dwóch innych bankach i znowu w Pko. Zgadzam się z opinią QPR i nie rozumiem tych ciągłych narzekań. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)
                                                  • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 12:09
                                                    wilk.z.lasu napisał:

                                                    > I Troublemaker i Alma zawsze przebierali się w szatki tych
                                                    > dobrych ;). Nie obdzieraj ich z tego przebrania. Zawsze potrzebni są dobrzy i ź
                                                    > li gliniarze. Zajmij się znowu skuterem i myszą. Tych dobrych ;) zostaw w spokoju.

                                                    Wilku, ja jeden z tej czwórki nigdy gliniarzem nie byłem... ;)

                                                    > Ps. Ciekawe, że cała ta czwórka - Alma, Mysz, Skuter i Troublemaker to byli pra
                                                    > cownicy banku. Bez wątpienia mają najwięcej do powiedzenia :D

                                                    Bo już się nie boją prawdy napisać... ;)
                                                  • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 11:44
                                                    @balcerek04

                                                    Balcerek gdybyś był uprzejmy wyjaśnić czytelnikom co wspólnego z tematem o którym rozmawiamy mają Twoje dwa ostatnie posty to może poprawiłoby jakość dyskusji :)

                                                    > Bank jest i ma się dobrze. Nikt go nie zlikwidował :). Pewnie dostałeś zmianę w
                                                    > arunków pracy, których nie przyjąłeś, więc wyleciałeś

                                                    Właśnie mój "bank" (wydział, budynek) przestał istnieć. Fizycznie przestał, ciężarówki wszystko wywiozły. Nie mogłem stamtąd [b]wylecieć [/b]bo to moje miejsce pracy przestało istnieć. Ogarniasz?
                                                    Nie dostałem "zmiany" ale "[b]propozycję [/b]zmiany", to różnica. Ty piszesz o wypowiedzeniu zmieniającym. Propozycji nie przyjąłem i odszedłem za porozumieniem stron z odprawą jak setki innych osób...

                                                    > Ja jestem jeden, ale takich jak ja, którzy ciągle pracują w banku, bo chcą, bo
                                                    > muszą, a może bo lubią, jest ponad 20 tysięcy.

                                                    I próbujesz sugerować, że te 20 tys. ludzi myśli tak jak Balcerek... :D

                                                    > Więc daruj sobie Trouble to negowanie wszystkiego i mieszanie ludziom w głowach :)

                                                    Negowanie wszystkiego?? Nie negowałem, że w banku jest mobbing czyli nie wszystkiego :) Teraz negowałem część poglądów Balcerka. Być może dla Ciebie Wszystko=Balcerek ale to chyba nie jest powszechny pogląd :)
                                                    Mieszam w głowach? Tym 20-tu tysiącom myślących jak Balcerek? Pisząc, że umowa o pracę wynika z Kodeksu Pracy? Balcerek a może pozwól ludziom czytać i myśleć samodzielnie. Zapewniam Cię, że większość głów to wytrzyma :)

                                                    > Kto chce jak Ty się poddać,
                                                    > może to zrobić bez Twoich mądrości.

                                                    Poddać??? [img]https://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif[/img] Że wybrałem odejście? Jednak nie ogarniasz... Gdybym pracował dalej, pół wypłaty wydałbym na dodatkowe koszty życia w innym mieście. Równowartość odprawy uzbierałbym w prawie 3 lata... Wybrałem najlepsze rozwiązanie.

                                                    > Kto chce tu pracować, raczej z zażenowani
                                                    > em będzie czytał wypowiedzi byłego pracownika banku, który już coraz mniej rozu
                                                    > mie co się w banku dzieje.
                                                    > Przykro to pisać Trouble, bo nawet ciekawe rzeczy od czasu, do czasu udaje ci s
                                                    > ię spłodzić, ale są one już coraz bardziej odległe od naszych bankowych realiów

                                                    Tylko Ci co [b]chcą [/b]pracować i [b]raczej [/b](czyli nie zawsze) z zażenowaniem. Jak nałożyłeś te 2 warunki na te 20 tys. osób to ile Ci wyszło? Chciałbym wiedzieć. W końcu to mnie dotyczy :D
                                                    Coraz mniej rozumiem? Odległe od realiów? Balcerek o teraźniejszych realiach to Wy piszecie, nie ja. Wy ponosicie odpowiedzialność za jakość tych informacji. Ja to komentuję od strony przepisów które znam, aktualnych i obowiązujących w każdym przedsiębiorstwie. Komentuję też np. jako klient. Czasami wspominam ;) Poza tym mam dobrych informatorów i aż tak daleko od realiów nie jestem ;)
                                                  • zocha37 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 19.08.13, 12:15
                                                    troublemaker_next napisał:

                                                    > Coraz mniej rozumiem? Odległe od realiów? Balcerek o teraźniejszych realiach to
                                                    > Wy piszecie, nie ja. Wy ponosicie odpowiedzialność za jakość tych informacji.
                                                    > Ja to komentuję od strony przepisów które znam, aktualnych i obowiązujących w k
                                                    > ażdym przedsiębiorstwie. Komentuję też np. jako klient. Czasami wspominam ;) Po
                                                    > za tym mam dobrych informatorów i aż tak daleko od realiów nie jestem ;)

                                                    Ależ Trouble, Józiek nie pisze o teraźniejszych realiach, bo prawdopodobnie jego one nie dotyczą tak jak tych wszystkich, którzy muszą sobie radzić z nierealnymi planami, tresurą przełożonych i ich przerostem ambicji.I nie trzeba "szperać" w sieci, bo o tym piszą na tym forum również obecni, a nie byli pracownicy(coraz bardziej zrezygnowani i niewierzący w sens pisania):

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34837,146301887,146301887,Nowy_rytm_sciema.html
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34837,145728104,145728104,Normy_aktywnosci_jak_to_wyglada_.html
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34837,145173587,145186598,Re_nowa_siatka_punktow.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34837,142063008,142063008,Nowy_Rytm.html
                                                  • troublemaker_next Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 20.08.13, 13:00
                                                    zocha37 napisała:

                                                    > Ależ Trouble, Józiek nie pisze o teraźniejszych realiach, bo[b] prawdopodobnie jeg
                                                    > o one nie dotyczą[/b] tak jak tych wszystkich, którzy muszą sobie radzić z nierealn
                                                    > ymi planami, tresurą przełożonych i ich przerostem ambicji

                                                    Myślisz o [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,141124324,141379800,Re_Dlaczego_.html]tym[/url]:
                                                    "Ja lubie ludzi z Centrali. mam tam mnóstwo znajomych. Pewnie niektorych nawet wspólnych" (balcerek04)?

                                                    Sam mam 2-3 znajome w Centrali które lubię :) ale żeby mieć mnóstwo to trzeba chyba częściej ich spotykać? Może codziennie? ;)
                                                  • zocha37 Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 20.08.13, 14:32
                                                    troublemaker_next napisał:

                                                    > Myślisz o [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,141124324,141379800,Re_Dlac
                                                    > zego_.html]tym[/url]:
                                                    > "Ja lubie ludzi z Centrali. mam tam mnóstwo znajomych. Pewnie niektorych nawet
                                                    > wspólnych" (balcerek04)?

                                                    między innymi i o tym ;)

                                                    >[b] Sam mam 2-3 znajome w Centrali które lubię :)[/b] ale żeby mieć mnóstwo to trzeba c
                                                    > hyba częściej ich spotykać? Może codziennie? ;)

                                                    Czyżbyś też był z Wafelgrupy ? [img]https://tiny.pl/hsf31[/img]
                                                    Nie odbieraj mi nadziei Trouble, że to jednak pracownicze forum[img]https://tiny.pl/hsdgb [/img]
                                                  • rompil Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 20.08.13, 15:27
                                                    zocha37 napisała:

                                                    > Ależ Trouble, Józiek nie pisze o teraźniejszych realiach, bo prawdopodobnie jeg
                                                    > o one nie dotyczą tak jak tych wszystkich, którzy muszą sobie radzić z nierealn
                                                    > ymi planami, tresurą przełożonych i ich przerostem ambicji.I nie trzeba "szpera
                                                    > ć" w sieci, bo o tym piszą na tym forum również obecni, a nie byli pracownicy(c
                                                    > oraz bardziej zrezygnowani i niewierzący w sens pisania):
                                                    >
                                                    :D
                                                    Każdy, kto wypowiada swoje zdanie (negatywne czy pozytywne) na forum musi się liczyć z tym, że jego opinie mogą być komentowane i krytykowane przez tych, którzy myślą inaczej. Krytykować nawzajem możemy zarówno treść jak i formę wypowiedzi , co sama również robisz. Są jednak pewne granice. Jeżeli ktoś chce atakować innych i ujawniać ich dane osobowe niech to czyni z otwartą przyłbicą a nie anonimowo.
                                                    Jeśli chodzi o peany na cześć pracodawcy, ja ich nie dostrzegam w żadnym temacie. [b]Są forumowicze, którzy próbują łagodzić nieco wyostrzony negatywny obraz banku. W żadnym razie nie są to laurki, tylko próba obiektywnego spojrzenia na nasze problemy, próba znalezienia przeciwwagi dla opinii negatywnych, wypowiadanych w sposób emocjonalny i często niesprawiedliwy[/b]. Tych opinii negatywnych na forum jest o wiele więcej i rozumiem, że byłabyś usatysfakcjonowana, gdyby były tylko takie.
                                                  • rompil Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 20.08.13, 15:15
                                                    troublemaker_next napisał:

                                                    > Poddać??? [img]https://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif[/img] Że wybrałem o
                                                    > dejście? Jednak nie ogarniasz... Gdybym pracował dalej, pół wypłaty wydałbym n
                                                    > a dodatkowe koszty życia w innym mieście. Równowartość odprawy uzbierałbym w pr
                                                    > awie 3 lata... Wybrałem najlepsze rozwiązanie.
                                                    >
                                                    :D
                                                    Ty masz jakiś uraz związany z Troublemakerem? Twój bank mnie wyrzucił w ramach zwolnień grupowych
                                                  • rompil Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 18.08.13, 17:29
                                                    troublemaker_next napisał:

                                                    > balcerek04 napisał:
                                                    >
                                                    > > Te bzdety, które tu od miesięcy wypisujesz
                                                    >
                                                    > Od lat nie miesięcy... ;) To jakiś stary tekst Wafla? ;)
                                                    >
                                                    > > A Ty mimo tych mądrości z banku wyleciałeś
                                                    >
                                                    > No i bzdurka bo nie wyleciałem :D Wypowiedzenie (jedyne) zmieniające dostałem o
                                                    > k. 4 lata temu. Nie miałem zamiaru zgodzić się na przeniesienie i wykorzystałem
                                                    > swoje mądrości w negocjacjach ;) Nie zapomnę zaskoczenia dyrekcji próbującej t
                                                    > łumaczyć mi zawiłości KP, błędnie tłumaczyć... Skończyło się to wycofaniem bezs
                                                    > ensownego wypowiedzenia. Jeszcze trzy lata pracowałem tam gdzie chciałem.
                                                    :D
                                                    Pracowałem w banku 13 lat i tylko przez jakieś 4 nie wisiało nade mną widmo zwolnienia. Przez pozostałe nie było żadnej stabilności. Pracowałem na kilku likwidowanych stanowiskach. Likwidacja zawsze się opóźniała, zawsze panował bałagan i brak informacji. Większość czasu przepracowałem nie wiedząc co będzie za kwartał. Ogłaszali zwolnienia co roku od lat. Dla pracowników to nie była żadna informacja a tylko straszak. Ostatnie 3 lata dożynania "wspomagania" to niezła jazda. Zwolnienia były za porozumieniem wiec bank uznał, że będzie wręczał pisma w ostatniej chwili czyli na miesiąc przed. Przez 3 ostatnie lata mogłem dostać papier z miesiąca na miesiąc i nikt nie podał nawet przybliżonego terminu. Bałagan, całkowita niewiedza i bezradność przełożonych. Z tego zapamiętam ten bank. To wszystko dotyczy kilkuset pracowników bo wszędzie było tak samo. Wymienialiśmy się informacjami żeby się czegoś dowiedzieć. W końcu dostaliśmy papiery oczywiście miesiąc przed.
            • max.p Re: Weksel przy podpisaniu umowy o pracę 31.07.13, 15:50
              d.p.r napisał:

              > Nie słyszałem by u nas ktoś ciś takiego wymyślił. To kolejny przykład na to że
              > PKO to cywilizowany pracodawca :)

              Nawet jak wymyśli to za chwile to będzie zakazane
              wyborcza.biz/Firma/1,101618,14361370,Sejm_zakaze_pobierania_weksli_od_pracownikow__Projekt.html#BoxBizTxt
    • balcerek04 Terminowość wynagrodzeń 03.09.13, 13:00
      Kilka osób argumentowało że terminowość wypłaty wynagrodzenia to żaden luksus. Może i luksus to nie jest ale wiele osób w Polsce nie jest w tak korzystnej sytuacji jak my, którzy dostajemy nasze pobory na czas
      www.ekonomia.rp.pl/artykul/1031113.html
    • rompil Podwojnwe standardy 03.09.13, 14:48
      @zocha37
      :D
      W tych sytuacjach, gdzie reagowałam na formę niektórych wypowiedzi (przekleństwa, epitety, argumenty odnoszące się do rodzin oponentów itp.) oraz [b]w tych sytuacjach, w których tylko z racji tej, że ktoś prezentował pozytywną opinię o banku próbowano z niego zrobić trolla nie mam wyrzutów sumienia i jestem głęboko przekonana o słuszności mego postępowania[/b].
    • wesol_yromek Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 10.09.13, 16:14
      Ukrycie forum ukryje taki fajny i dlugi wątek:( szkoda
      • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 10.09.13, 18:22
        A może na forum ukrytym będziesz go kontynuował ?
        Nic straconego.
        • zytawia Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 14.09.13, 22:52
          skuter44 napisał:

          > A może na forum ukrytym będziesz go kontynuował ?
          > Nic straconego.

          Czy na forum po jego ukryciu będą widoczne wszystkie dotychczasowe dyskusje?
          • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 14.09.13, 23:11
            @zytawia

            Będą, ale tylko dla zarejestrowanych, znaczy dla tych którym Jego Wysoka Założycielskość łaskawie zezwoli :-)
            • joan333 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 15.09.13, 17:48
              troublemaker_next napisał:

              > @zytawia
              >
              > Będą, ale tylko dla zarejestrowanych, znaczy dla tych którym Jego Wysoka Założy
              > cielskość łaskawie zezwoli :-)

              Jak się można zarejestrować? Co trzeba zrobić?
              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 15.09.13, 21:04
                joan333. Póki co jesteśmy jako forum otwarte.
          • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 15.09.13, 21:01
            Zytawo. Póki co mamy forum otwarte. Była jednak zapowiedź Zalozyciela , że przemianuje go na forum ukryte. Czy tak bedzie i kiedy, nie wiemy. Czekamy na jego decyzję. W miedzyczasie Zalożyciel napisał, że podoba mu się koncepcja Troublemakera_next . Gdyby ją zrealizowano to mielibyśmy (tak zrozumiałem) nadal forum otwarte a w nim forum ukryte - jako podstrona.
            Jesli zapowiedź pierwotna Założyciela zostanie wprowadzona to wszystkie dyskusje forum ukrytego , cała zawartość obecnego forum będzie dostępna do czytania i pisania przez użytkowników wybranych / wpuszczonych na forum przez Zalożyciela.

            Na stronie Gazety - tiny.pl/kvll - jest takie rozróznienie 3 rodzajów for (forów) :
            [b]Otwarte [/b]- każdy może pisać i czytać.
            [b]Zamknięte[/b] - pisać mogą tylko wybrani użytkownicy.
            [b]Ukryte[/b] - pisać i czytać mogą tylko wybrani użytkownicy.
            Forum ukrytego nie będzie można przekształcić na Zamknięte ani Otwarte
            • tergam Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 15.09.13, 21:15
              skuter44 napisał:

              > Zytawo. Póki co mamy forum otwarte. Była jednak zapowiedź Zalozyciela , że prz
              > emianuje go na forum ukryte. Czy tak bedzie i kiedy, nie wiemy. Czekamy na jego
              > decyzję. W miedzyczasie Zalożyciel napisał, że podoba mu się koncepcja Trouble
              > makera_next . Gdyby ją zrealizowano to mielibyśmy (tak zrozumiałem) nadal forum
              > otwarte a w nim forum ukryte - jako podstrona.
              > Jesli zapowiedź pierwotna Założyciela zostanie wprowadzona to wszystkie dyskusj
              > e forum ukrytego , cała zawartość obecnego forum będzie dostępna do czytania i
              > pisania przez użytkowników wybranych / wpuszczonych na forum przez Zalożyciela
              > .
              >
              Co trzeba zrobić żeby zostać wybranym i wpuszczonym na forum przez Założyciela? Dlaczego nie może zostać tak jak jest?
              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 15.09.13, 22:11
                @tergam Pytanie jest dobre.... dla/do Założyciela.
                • tergam Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 16.09.13, 09:01
                  skuter44 napisał:

                  > @tergam Pytanie jest dobre.... dla/do Założyciela.

                  Ktokolwiek może odpowiedzieć...musi to zrobić żebyśmy wiedzieli co dalej.
                  • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 16.09.13, 10:59
                    Tergam. Pytasz - odpowiadam (jako mój pogląd ):
                    Odpowiedź na drugie pytanie -[b]"Dlaczego nie może zostać tak jak jest?"[/b]

                    To Załozyciel (chyba niebawem) zdecyduje. O losach swojego forum, o jego kształcie i funkcjonowaniu.
                    Przeważa pogląd, że na forum i samo forum nie może zostać jak jest. Potrzebne są na forum radykalne zmiany .
                    Co zrobić ? Wg mnie -[u] po uwzglednieniu obecnego stanu sprawy.[/u] . [b]
                    ....Forum powinno zostać - na okres naprawczy, próbny... jako [b]otwarte [b] +[/b] [/b] (ewentualnie jako) [b]ukryte forum [/b]pracowników banku ale tylko [u]do merytorycznych dyskusji bankowców i w celu wspierania się ich w trudnych momentach pracy[/u]. Podstawowym warunkiem dalszego, docelowego funkcjonowania forum jest zaniechanie walki prowadzonej przez grupę użytkowników forum z założycielem , zaniechanie na forum wewnetrznych dochodzeń i rozliczeń oraz udoskonalenie funkcjonowania forum i dokładne stosowanie się regulaminu forum egzekwowanego przez moderatorów - by mozliwe było podjęcie/swobodne prowadzenie polemik związanych z tematyką forum. Propozycje jak doprowadzić do normalności na forum (warunkujacych utrzymanie forum) zostały Załozycielowi zgłoszone.

                    Na dziś te warunki nie są spełnione. Dlatego (prawdopodobnie) [b]nie moze tak być jak dotychczas[/b].
                    Stąd zapowiedź Założyciela, że musi coś z tym bajzlem, na forum, coś radykalnego zrobić.
                    Resztę .... doczytasz na forum.

                    • exwoker Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 08:56
                      @skuter
                      Czy nie jest tak że już dziś prawie to mamy co proponowano. Jest to Forum i jest forum Rozmowy. Wystarczy że Założyciel ukryje to forum a forum Rozmowy potraktujemy jak forum otwarte. Wszystkie postulaty będą spełnione. Nawet ten o odejściu Założyciela. On będzie miał swoje forum ukryte a forumowicze domagający się zmian i obwiniający Założyciela o obecny stan rzeczy będą mieli forum otwarte z innym Założycielem?
                      • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 09:10
                        exwoker napisał:

                        > Jest to Forum i jes
                        > t forum Rozmowy. Wystarczy że Założyciel ukryje to forum a forum Rozmowy potrak
                        > tujemy jak forum otwarte. Wszystkie postulaty będą spełnione.

                        Jest jeszcze jedno forum o które niektórzy prosili ;) Miejsc do rozmowy nie zabraknie. Każdy może sobie wybrać albo nowe założyć :D
                        • rozowy_chomik Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 09:24
                          troublemaker_next napisał:


                          > Jest jeszcze jedno forum o które niektórzy prosili ;) Miejsc do rozmowy nie zab
                          > raknie. Każdy może sobie wybrać albo nowe założyć :D

                          Czyż byś Trouble w końcu własne forum założył ;)? Nie bądź żyła i linka pokaż :D
                          • groch_z.kapusta Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 09:57
                            rozowy_chomik napisał:

                            > troublemaker_next napisał:
                            >
                            >
                            > > Jest jeszcze jedno forum o które niektórzy prosili ;) Miejsc do rozmowy n
                            > ie zab
                            > > raknie. Każdy może sobie wybrać albo nowe założyć :D
                            >
                            > Czyż byś Trouble w końcu własne forum założył ;)? Nie bądź żyła i linka pokaż :
                            > D

                            Chomik , Ty cieniasie ;). Googla nie masz :D
                            • rozowy_chomik Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 10:10
                              groch_z.kapusta napisał:

                              > Chomik , Ty cieniasie ;). Googla nie masz :D

                              Znalazłem! A cieniasem sam jesteś Ty marchewko z groszkiem ;)
                              Trouble - i po co był tyle się opierać :D
                              Przecież już dawno to mówiłem :D
                      • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 10:15
                        Mnie wszystko jedno. Ważne by nie znikło to forum, ze swoim dużym archiwum, znaną od lat marką (nazwą i miejscem spotkań wirtualnych pracowników banku), z dużymi mozliwościami bezpośredniego/szybkiego komunikowania/sygnalizowania centrali (wprost) o problemach pracowników/banku też jako miejsce rozmów pracowników. To nasze forum nie jest natomiast odpowiednim miejscem do prowadzenia totalnej krytyki banku bo krytyka taka (jest pośrednio - jak by nie patrzyć) jest krytyką pracowników banku.
                        Dlatego tylko (do czasu) tolerowana tu była ciągła krytyka banku. W pewnym momencie pracownicy napisali wprost - dość tego !!! I faktycznie - tak odbieram - ex-y mają już na obydwu forach status - persona non grata.
                        Dobrze to dla was, przeciwników banku, że założyliście sobi to rezerwowe forum - Rozmowy .....
                        Po (ewentualnym) ukryciu naszego forum znajdziecie tam świetne pole do kontynuacji swojej praktyki - walki z PKO BP. Nie macie (wg mnie) co liczyć, że będą tam gromadzić się pracownicy którym na sercu jest bank - jako miejsce ich pracy, miejsce spełniania swoich planów zawodowych i źródło utrzymania rodziny. Bo który ptak swoje gniazdo kala ?
                        A jeśli zostanie stare forum .... to mając tu spokojne miejsce do rozmów, tu będą prowawdzić swoje rozmowy , zgłaszać swoje żale i wnioski. To forum - mamy tego dowód oficjalny - jest czytane i skutecznie wykorzystawane przez ludzi z centrali.
                        • ciuciubabka78 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 10:22
                          skuter44 napisał:

                          > . To nasze forum nie jest natomiast odpowiednim miejscem do prowadzenia totaln
                          > ej krytyki banku bo krytyka taka (jest pośrednio - jak by nie patrzyć) jest kry
                          > tyką pracowników banku.

                          Widzisz Skuter, tylko że to już nie jest nasze, tj. pracowników banku forum. To jest forum założyciela. Tyle razy to podkreślaliście, i Ty, i Mobbing, i Mysz, i Wafel, że już to zaczyna docierać. Żadna próba kompromisu nie została przyjęta. Szkoda. Życie toczy się dalej.
                          • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 11:13
                            ciuciubabka78 napisała:
                            Widzisz Skuter, tylko że to już nie jest nasze, tj. pracowników banku forum. To jest forum założyciela. Tyle razy to podkreślaliście, i Ty, i Mobbing, i Mysz, i Wafel, że już to zaczyna docierać. Żadna próba kompromisu nie została przyjęta. Szkoda. Życie toczy się dalej.

                            Gra słów miła Pani. [u]Forum jest załozyciela[/u] - potwierdzam. Ale jako miejsce spotkań , w którym okreslone są przez niego zasady zachowania bywalców tego miejsca. I miejsca tego nie jesteśmy (my bywalcy) załozcielowi odebrać ale on sam może nam niektórym (źle zachowujacym się ) powiedzieć - przykro mi ale pan/pani nie jest tu mile widziany/a albo niestety muszę pana/panią stad wyprosić. Ta prawda jednak nie dociera.
                            [u]Forum jest nasze[/u] - jako przeznaczone dla procowników, byłych pracowników i emerytów banku do prowadzenia. Czy załozyciel odebrał nam jakieś NASZE prawa ?

                            Jaki tu (i do czego) kompromis jest potrzebny ?. Jesli ktoś nie podporządkowuje się gospodarzowi miejsca spotkań, jesli komuś gospodarz nie odpowiada ..... co robi ?
                            Na pewno nie powinien zacząć od demolować lokalu. A powinien odejść z tego lokalu (to jedynie rozsadne rozwiazanie) bądź przenieść miejsce spotkań (to mamy). Eksmisja własciciela lokalu/miejsca spotkań jest prawie niemozliwa, tym bardziej że zostawiamy dowody naszej (a nie gospodarza) rozróby, czytaj. winy naszej , z powodu której nas wyproszono bądź zdyscyplinowano.
                            A my stawiamy sprawę na głowie.
                            • ciuciubabka78 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 11:53
                              skuter44 napisał:

                              > Gra słów miła Pani. [u]Forum jest załozyciela[/u] - potwierdzam. Ale jako miejs
                              > ce spotkań , w którym okreslone są przez niego zasady zachowania bywalców tego
                              > miejsca.
                              Założyciel jest bez wątpienia założycielem tego miejsca. I nawet zgadzam się z tym, że określił zasady zachowania jakie tu obowiązują. Jeśli jednak chce byśmy my tu się czuli "jak u siebie" to nie konsultując z nami tych zasad, po prostu nam je narzucił. W tym narzucaniu zasad mieści się także to, że nie uzgadniał z nami kto będzie miał uprawnienia zbliżone do jego. Oczywiście miał tak prawo robić i tak zrobił. Jak by jednak rzeczywiści chciał by to było miejsce dla nas, to by zapytał. Przez grzeczność, ale i po to by mieć w nas zwolenników bo wtedy byśmy bronili zasad, które sami ustanawialiśmy.
                              >I miejsca tego nie jesteśmy (my bywalcy) załozcielowi odebrać ale on
                              > sam może nam niektórym (źle zachowujacym się ) powiedzieć - przykro mi ale pan/
                              > pani nie jest tu mile widziany/a albo niestety muszę pana/panią stad wyprosić.
                              Możemy apelować by założyciel to miejsce oddal, komuś według nas, nie według założyciela bardziej godnemu, komuś kto według nas, nie założyciela będzie naszym reprezentantem. Prawo założyciela to nie zwracać uwagi na te apele. I wówczas nasze prawo to stąd odejść. I to właśnie dzieje się od miesięcy. Krok po kroku, stopniowo, bywalcy tego forum odchodzą. Odchodzili bo byli banowania, odchodzili bo nie zgadzali się z regulaminem, odchodzili bo nie zgadzali się ze sposobem moderowania, odchodzą bo nie akceptuje tego jak ignoruje ich założyciel tego miejsca. Dlatego dyskusje dawno tu zamarły. Nie przez trolle i rozrabiaków, tylko przez brak zrozumienia przez założyciela głosów, których tu pełno
                              > Ta prawda jednak nie dociera.
                              Jeśli nawet jest to prawdą, to prawda w drugą stronę też nie dociera. Jeśli chce się kogoś do czegoś przekonać to nie można tego robić metodą nakazów i zakazów.
                              > [u]Forum jest nasze[/u] - jako przeznaczone dla procowników, byłych pracowników
                              > i emerytów banku do prowadzenia. Czy załozyciel odebrał nam jakieś NASZE prawa
                              > ?
                              Odebrał. Korzysta z tego, że ma NAS (pracowników, byłych pracowników w tytule), dzięki czemu łatwo na forum trafić, posługując się dowolna wyszukiwarką internetową. Korzysta z tego, że NASZYMI wpisami forum było rozwijane. W zamian za to nie daje nam nic. Nie mamy prawa do jego zmiany. Nie mamy prawa do zmiany adminów. Teraz w Polsce mamy do czynienia z referendami, w których mieszkańcy odwołują prezydentów swoich miast. My tu tego zrobić nie możemy. Mamy pisać i to jeszcze najlepiej w tych wątkach w których chcieliby założyciel i administratorzy, nie zgłaszać postulatów, nie robić problemów.
                              > Jaki tu (i do czego) kompromis jest potrzebny ?. Jesli ktoś nie podporządkowuje
                              > się gospodarzowi miejsca spotkań, jesli komuś gospodarz nie odpowiada ..... co
                              > robi ?
                              To jest założyciel, nie gospodarz. Nasz pomocnik, realizator naszych postulatow. My jesteśmy gospodarzami. Pomyśl o przykładzie z odwoływaniem prezydenta miasta. Można go odwołać? To czemu nie można odwołać założyciela forum, skoro nie działa tak jak widzą to bywalcy forum dla których je założył. Bo założył je dla NAS nie dla SIEBIE?
                              > Na pewno nie powinien zacząć od demolować lokalu. A powinien odejść z tego loka
                              > lu (to jedynie rozsadne rozwiazanie) bądź przenieść miejsce spotkań (to mamy).
                              Mimo długiej wymiany poglądów nie udało się osiągnąć zgody w tym kto ten dom rozwala.
                              > Eksmisja własciciela lokalu/miejsca spotkań jest prawie niemozliwa, tym bardzie
                              > j że zostawiamy dowody naszej (a nie gospodarza) rozróby, czytaj. winy naszej ,
                              > z powodu której nas wyproszono bądź zdyscyplinowano.
                              I co do winy nie osiągnięto tu zgody. Dużo głosów upatruje jej w działaniach założyciela i administratorów. Idąc Twoim tropem rozumowania należałoby ich stąd wyprosić. I takie głosy się pojawiły.
                              > A my stawiamy sprawę na głowie.
                              Raczej próbujemy w końcu doprowadzić do sytuacji by NAS nie wykorzystywano.

                              PS. Na szczęście pojawiło się trzecie forum :). Z bardziej wiarygodnym Założycielem.
                              Pozdrawiam
                        • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 10:42
                          skuter44 napisał:

                          > . To nasze forum nie jest natomiast odpowiednim miejscem do prowadzenia totaln
                          > ej krytyki banku bo krytyka taka (jest pośrednio - jak by nie patrzyć) [b]jest kry
                          > tyką pracowników banku[/b].

                          Ale nie wszystkich. Tylko tych, którzy odpowiadają za krytykowane zjawiska. Mobberów na przykład o których pisał Wafel, tych co tłumią tu dyskusje o mobbingu. A tak w ogóle dlaczego nie można tu ich krytykować? Bo Oni tak chcą? Dlaczego chcesz tego co Oni??

                          > Dlatego tylko (do czasu) tolerowana tu była ciągła krytyka banku. W pewnym mome
                          > ncie [b]pracownicy napisali wprost - dość tego !!! [/b]

                          Pracownicy... to zabrzmiało prawie jak naród. Tylko, że to nic nie znaczy. Jedni powiedzieli inni powiedzieli co innego i tyle. Skuter nie wiem co do porannej kawy dodajesz ale niezłego kopa daje ;)
                          • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 11:40
                            Trouble piszesz stronniczo. Czy nie lepiej pozytywnie wpływać na innych ludzi (stosować zalecenia dra Roberta Caldinego) stosując zasady wzajemnosci, autorytetu, lubienia, konsensusu, niedostepności i konsekwencji ?

                            Może odniosę się do Twoich uwag:

                            [b]*[/b] Ale nie wszystkich. Tylko tych, którzy odpowiadają za krytykowane zjawiska. Mobberów na przykład o których pisał Wafel, tych co tłumią tu dyskusje o mobbingu. A tak w ogóle dlaczego nie można tu ich krytykować? Bo Oni tak chcą? Dlaczego chcesz tego co Oni??:

                            [i]Nie odpowiadasz Waflowi lecz mnie. Nie jestem autorem teorii o dzialaniach mobberów na forum. Mobberzy są elementem zła i na nich może/powinno być skierowane ostrze krytyki
                            na forum. Wg mnie, nic złego nie stanie się jesli przypadki mobingu będą na forum zgłaszane
                            - przez opisanie sytuacji mobbingu (nie trzeba koniecznie/tylko korzystać z oficjalnych bankowych kanałow informaowania) ale bez podawania szczególów. szczegóły mozna przekazac poprzez pracowników centrali, obecnym tu na forum.
                            Nawet na mysl mi nie przyszło, że mamy tu wspierać jakoś mobberów . [/i]

                            [b]* [/b]Pracownicy... to zabrzmiało prawie jak naród. Tylko, że to nic nie znaczy. Jedni powiedzieli inni powiedzieli co innego i tyle. Skuter nie wiem co do porannej kawy dodajesz ale niezłego kopa daje ;)

                            [i]Cieszę sie, że niewiele masz uwag słusznych , do mojego tu poglądu. Nie miałem przecież do mysli wielkiej liczby głosów przeciwnych totalnej krytyce banku jako taktyki stosowanej na forum przez rózne ex - y. Pisząc o pracownikach banku oburzonych wyłącznym, sytatematycznym, ciągłym krytykowaniem banku miałem na mysli kilka osób, ktorzy są pracownikami banku. Jeśli na forum pisze grupka osób, to kilka osób tak piszacych o ex-ach to jest jakaś znacząca siła i miałem podstawę tak pisać, tym bardziej że z głosmai tymi utożsamiam się. Tak samo uznałem, jako wazne bardzo głosy kilku osób przeganiajacych z forum Założyciela. Tu nawet uznalem, ze jest to głos wiekszości. Dlaczego nie moge tak sadzić teraz ? Tobie zabrzmiało " pracownicy - prawie jak naród". Bo taka jest prawda pracownicy na forum - to głowna siła na forum , choć my b.pracownicy + emeryt tu brylujemy. I my głównie ten bajzel na forum czynimy. Taka jest moja prawda.[/i]
                            • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 11:59
                              skuter44 napisał:

                              > Trouble piszesz stronniczo. Czy nie lepiej pozytywnie wpływać na innych ludzi (
                              > stosować zalecenia dra Roberta Caldinego) stosując zasady wzajemnosci, autoryte
                              > tu, lubienia, konsensusu, niedostepności i konsekwencji ?

                              Wpływać??!! No nareszcie to przyznałeś :D Nie, nie lepiej. Żadnego wpływania. Żadnego Caldinego. Tutaj i tak kończyło się to Schopenhauerem... u każdego kto nie chciał być pod Waszym wpływem. Ja piszę stronniczo?? Skuter, Tobie nie dorównam :) Chociaż, jeśli to oznacza, że jestem po stronie tych którzy nie chcą, że by na nich wpływać, manipulować, stosować sztuczki erystyczne, po stronie tych, którzy chcą bez skrępowania wyrażać swoje poglądy to tak jestem stronniczy.
                              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 13:01
                                Przyznasz jednak Trouble , że majac swoje zdanie, angażujac się w spór (chcesz czy nie chcesz) - wczesniej lub później - trafimy nieopatrznie do grona tzw. manipulatorów. Tak nas nazwą . Mnie już na takiego mianowałes.
                                Ale prawda w sporze jest gdzieś po środku. Skrajne poglady odpadną. Nie może być inaczej.
                                Dlaczego ja jestem gorszym od Ciebie w tym sporze ?
                                Ja też - będąc stronniczym i inaczej myslacym niz niektórzy moi adwersarze , również jestem po stronie tych (spośród uczestników sporu) którzy nie chcą, żeby na nich wpływać, manipulować, stosować sztuczki erystyczne, po stronie tych , którzy chcą bez skrępowania wyrażać swoje poglądy . To tylko mój adwersarz moze nazywać manipulacjami, sztuczkami -przedstawiane przeze mnie poglady, które wyrażam bez skrepowania. A to tylko dlatego, że pogladów tych przecież nikomu nie narzucam. Nikt nie musi przyjmowac moich poglądów. Zapoznając się z nimi ich czytelnik może (wprost przeciwnie) upewniać sie o słuszności swoich.
                                Nie ukrywam jednak, że głosząc swoje poglądy stosuję jakieś zasady , np. pozytywnego oddziaływnia na innych i konsensusu . Nie zawsze to się udaje. Okazuje się, że nie ma sensu
                                zbyt natarczywie głosić swoje poglądy bo szybko mozna uzyskać jakiś przydomek. To spostrzeżenie nie dotyczy tylko mojej osoby.
                                • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 13:14
                                  Proszę zauwazyc , że moje poglądy okazały się słuszne.
                                  Odpadają wnioski :
                                  - forum to nasza pracowników własność,
                                  - załozyciel musi odejść,
                                  - załozyciel ma przekazać komuś forum,
                                  - załozyciel nie ma prawa banować,
                                  - załozyciel ma zmienić moderatorów,
                                  itd.
                                  Teraz stoimy przed kolejną decyzją samodzielną i arbitralną Założyciela.
                                  Decyzją też pełnoprawną. A my tu (niektórzy) wnioskujemy i czekamy decyzji demokratycznych. Choć mogły byc i takie , ale w stanie wzajemnego porozumienia.
                                  Trudno o demokrację na forum prywatnym. (to właśnie jest mój pogląd a nie manipulacja -;))
                                  • exwoker Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 13:52
                                    skuter44 napisał:

                                    > Odpadają wnioski :
                                    > - forum to nasza pracowników własność,
                                    > - załozyciel musi odejść,
                                    > - załozyciel ma przekazać komuś forum,
                                    > - załozyciel nie ma prawa banować,
                                    > - załozyciel ma zmienić moderatorów,
                                    > itd.

                                    Opadają to ręce jak się cos takiego czyta. Wszystkie wnioski które powtórzyłeś są aktualne. I im dłuższa cisza ze strony Założyciela tym ważniejsze się te wnioski stają.
                                • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 18.09.13, 13:43
                                  skuter44 napisał:

                                  > Przyznasz jednak Trouble , że majac swoje zdanie, angażujac się w spór (chcesz
                                  > czy nie chcesz) - wczesniej lub później - trafimy nieopatrznie do grona tzw. ma
                                  > nipulatorów. Tak nas nazwą .

                                  Nieważne czy nazwą tylko czy nimi będziemy.

                                  > Mnie już na takiego mianowałes.

                                  Sam się mianowałeś, wymieniając techniki... ;)

                                  > Ale prawda w sporze jest gdzieś po środku. Skrajne poglady odpadną. Nie może by
                                  > ć inaczej.
                                  > Dlaczego ja jestem gorszym od Ciebie w tym sporze ?

                                  Przykład. Ktoś skacze z lecącego samolotu z wysokości 1 km bez spadochronu. Ja twierdzę, że zginie. Ty, że anioły go uratują i nie złamie nawet palca. Nie mów mi, że prawda leży pośrodku :D Odrzucenie mojego, jakże skrajnego, poglądu jest w tej sytuacji niemądre :D
    • ta-bulla-rasa PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 15:01
      Co powiecie na to:
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,14626948,Google_rzadzi_w_rankingach_najlepszych_pracodawcow.html#BoxBizTxt
      To są najnowsze wyniki
      • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 16:08
        ta-bulla-rasa napisał:

        > Co powiecie na to:

        :)

        [video]http://youtu.be/ttwv0e4nTEc;;ttwv0e4nTEc;;http://i1.ytimg.com/vi/ttwv0e4nTEc/default.jpg;;SYNDROM KRETA - Pracodawca[/video]
      • balcerek04 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 20:54
        ta-bulla-rasa napisał:

        > Co powiecie na to:
        > wyborcza.biz/biznes/1,100896,14626948,Google_rzadzi_w_rankingach_najlepszych_pracodawcow.html#BoxBizTxt
        > To są najnowsze wyniki

        To tylko podkreśla, że wątek jest cały czas aktualny i że poprzednie to nie wynik jednego ranking ale ocena różnych osób.
        • q.p.r Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 21:35
          qrede co jest; jak ja tak mowie i mowie dlaczego tak jest to sobie inni jajca ze mnie robia
          • skuter44 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 21:47
            [u]Kilka lat[/u] bank jest w czołówce solidnych i poważnych pracodawców polskich. Chyba za spokojne prowadzenie restrukturyzacji zatrudnienia i racjonalizowanie kosztów banku a także
            prowadzenie w dużej skali ,na wysokim poziomi praktyk studenckich, staży i solidnego szkolenia pracowników.
            I trudno tej opinii/ sukcesu zakwestionować. Co najwyżej można zakrzyczeć.
            • d.p.r Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 22:30
              skuter44 napisał:


              > I trudno tej opinii/ sukcesu zakwestionować. Co najwyżej można zakrzyczeć.

              Jedna rzecz wymaga przemyślenia. Nagrody za to są co chwila. Dlaczego więc dla pracowników to wygląda inaczej?
              • skuter44 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 23:22
                DPR napisał m.in: "Jedna rzecz wymaga przemyślenia. Nagrody za to są co chwila. Dlaczego więc dla pracowników to wygląda inaczej? "

                Też zwrócilem ongiś uwagę na to "rozstrzelenie" opinii o PKO BP , jako pracodawcy. Należy sądzić, że oceniający pracodawców organizatorzy róznych rankingów, konkursów temat analizują powierzchownie. Opierają się na opiniach zewnętrznych, stosują szablonowe mierniki. Nie robią samodzielnych badań opinii pracowników banku, być może siegają do bankowych badań pracowników nt. satysfakcji ich z pracy.
                Tak, że te konkursy nie dają (wg mnie) pełnego i obiektywnego obrazu ocenianych pracodawców. Jesli są one robione corocznie tą samą metodologią - będąc porównywalnymi - to mogą (jednak) dobrze służyć do poprawnej oceny miejsca banku w gronie pracodawców i zmian jakie zachodzą w poszczególnych latach. Nie znaczy to, że przy zastosowaniu innej metody oceny, przez innego oceniającego miejsce banku będzie tak wysokie.

                Osobiście uważam, że czołowe miejsce w rankingu pracodawców ma dla zarzadzjacych bankiem, dla banku znaczenie marketingowe. Życzyć wypada by podobnego (dobrego) zdania o pracodawcy byli pracownicy banku.
        • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 18.09.13, 22:33
          balcerek04 napisał:

          > że poprzednie to nie wyn
          > ik jednego ranking ale ocena różnych osób.

          Osoby może i różne ale nadal jest to badanie studentów i to tylko wybranych kierunków -[url=http://universumglobal.com/ideal-employer-rankings/student-surveys/poland/]link[/url].
          Oczywiście to coś oznacza ale bardziej do mnie przemawiają badania przeprowadzone wśród pracowników :)
          • balcerek04 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 19.09.13, 12:15
            troublemaker_next napisał:

            > Oczywiście to coś oznacza ale bardziej do mnie przemawiają badania przeprowadzo
            > ne wśród pracowników :)
            >
            Dlaczego [u]bardziej[/u]? Jak wszędzie, tak i u nas jeden będzie nie zadowolony, drugiemu będzie wszystko obojętne, a trzeci będzie zadowolony. Na miejsce niezadowolonego, który będzie szukał sobie nowego miejsca bank ma chętnych, którzy postrzegają go jako dobrego pracodawcę, więc chcą tu przyjść do pracy.
            • skuter44 PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 19.09.13, 15:34
              Rozsądnie piszesz balcerku . Dodać trzeba , że w banku są stanowiska pracy na ktorych pracownicy nie narzekają na pracę , ścislej na miejsce pracy, atmosferę pracy, zadania, wymagania, procedury, wynagrodzenie..... bo nie mają powodów. Mając dobre warunki w miejscu pracy, jako pracodawcę uznają swoich bezpośrednich przełożonych i na myśl im
              nie przychodzi by analizować sytuację pracowników w całej firmie.
            • tu-j-23 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 19.09.13, 16:31
              balcerek04 napisał:

              Na miejsce nie
              > zadowolonego, który będzie szukał sobie nowego miejsca bank ma chętnych, którzy
              > postrzegają go jako dobrego pracodawcę, więc chcą tu przyjść do pracy.

              Można jeszcze próbować podejmować działania które tych niezadowolonych uczynią zadowolonymi :)
              • skuter44 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 19.09.13, 16:41
                Kiedyś to forum było miejscem mocnego komunikowania nastrojów pracowniczych.
                Pamiętasz - tu j 23 ?
            • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 20.09.13, 12:06
              balcerek04 napisał:

              > Dlaczego [u]bardziej[/u]?

              Pytasz Balcerek dlaczego za bliższe rzeczywistości uważam opinie pracowników o własnym pracodawcy (nawet byłych...) niż w opinie studentów? No jakoś tak dziwnie mam po prostu. Bo to jest tak Balcerek, że to jest pracodawca pracownika a nie studenta. Student nie może oceniać pracodawcy bo to nie jest jego pracodawca. Student mówi tylko o swoich marzeniach na temat pracodawcy ukształtowanych przez specjalistów od bankowego PR. Gdyby to co sądzą studenci było wiarygodną oceną pracodawcy to nikt nie bawiłby się np. w badania satysfakcji i zaangażowania tylko zapytał studentów czy bank jest fajny :)

              > Jak wszędzie, tak i u nas jeden będzie nie zadowolony
              > , drugiemu będzie wszystko obojętne, a trzeci będzie zadowolony. Na miejsce nie
              > zadowolonego, który będzie szukał sobie nowego miejsca bank ma chętnych, którzy
              > postrzegają go jako dobrego pracodawcę, więc chcą tu przyjść do pracy.

              Czyli metoda na osiągnięcie pozycji najlepszego pracodawcy (wg Balcerka) polega na wyeliminowaniu szkodliwych jednostek, które są niezadowolone z pracodawcy i prostym zastąpieniu ich deklarującymi dozgonne zadowolenie ;) Niestety i tutaj konieczne są badania pracowników w celu wytypowania niezadowolonych :)
              • zocha37 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 20.09.13, 13:26
                troublemaker_next napisał:

                "Czyli metoda na osiągnięcie pozycji najlepszego pracodawcy (wg Balcerka) polega na [b]wyeliminowaniu szkodliwych jednostek, które są niezadowolone z pracodawcy i prostym zastąpieniu ich deklarującymi dozgonne zadowolenie[/b] Niestety i tutaj konieczne są badania pracowników w celu wytypowania niezadowolonych "

                Ja bym wyeliminowała (tak prewencyjnie) również tych obojętnych, bo to takie jakieś ni to ni owo.. kurde może się też okazać, że to jakieś szkodliwe jednostki tylko się asekurują
                i w najmniej odpowiednim momencie mogą się ujawnić jako Ci niezadowoleni :D
                • agrafek10 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 20.09.13, 18:11
                  Ja bym się posunęła jeszcze dalej : wykrywacz kłamstw wyeliminuje tych co są be ;)
                  • zocha37 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 20.09.13, 19:16
                    agrafek10 napisał(a):

                    > Ja bym się posunęła jeszcze dalej : wykrywacz kłamstw wyeliminuje tych co są be
                    > ;)

                    To kto wówczas zostanie? toż to byłaby dywersja, [img]https://tiny.pl/hsf3j[/img]
                • balcerek04 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 08:25
                  zocha37 napisała:


                  > Ja bym wyeliminowała (tak prewencyjnie) również tych obojętnych, bo to takie ja
                  > kieś ni to ni owo.. kurde może się też okazać, że to jakieś szkodliwe jednostki
                  > tylko się asekurują
                  > i w najmniej odpowiednim momencie mogą się ujawnić jako Ci niezadowoleni :D

                  A ja bym nikogo nie eliminował. Pozwolił bym mieć każdemu własne zdanie. Zastanawiał bym się tylko czy ta wąska grupa niezadowolonych ma rzeczywiste powody do niezadowolenia. Miał bym tylko problem z tym co zmieniać, nie wiedząc czy głosy niezadowolenia są reprezentatywne :)
                  • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 11:02
                    balcerek04 napisał:

                    > A ja bym nikogo nie eliminował. Pozwolił bym mieć każdemu własne zdanie. Zastan
                    > awiał bym się tylko czy ta [b]wąska grupa[/b] niezadowolonych ma [b]rzeczywiste [/b]powody do
                    > niezadowolenia. Miał bym tylko problem z tym co zmieniać, nie wiedząc czy głos
                    > y niezadowolenia są reprezentatywne :)

                    Ja też bym nikogo nie eliminował. Pozwolił bym mieć każdemu własne zdanie. Zastanawiał bym się tylko czy ta wąska grupa zadowolonych ma rzeczywiste powody do zadowolenia. Miał bym tylko problem z tym czego nie zmieniać, nie wiedząc czy głosy zadowolenia są reprezentatywne :)
                    • balcerek04 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 11:28
                      troublemaker_next napisał:

                      > balcerek04 napisał:
                      >
                      > > A ja bym nikogo nie eliminował. Pozwolił bym mieć każdemu własne zdanie.
                      > Zastan
                      > > awiał bym się tylko czy ta [b][b]wąska grupa[/b] niezadowolonych [/b]ma rzecz
                      > ywiste powody do
                      > > niezadowolenia. Miał bym tylko problem z tym co zmieniać, nie wiedząc czy
                      > głos
                      > > y niezadowolenia są reprezentatywne :)
                      >
                      > Ja też bym nikogo nie eliminował. Pozwolił bym mieć każdemu własne zdanie. Zast
                      > anawiał bym się tylko czy ta wąska [b]grupa zadowolonych [/b]ma rzeczywiste [b]powody do
                      > zadowolenia[/b]. Miał bym tylko problem z tym czego nie zmieniać, nie wiedząc czy g
                      > łosy zadowolenia są reprezentatywne :)
                      >
                      I słusznie. Grunt to mieć własne zdanie. Rzeczywistość jaka jest każdy widzi. Pozytywne oceny, wyróżnienia, dobre opinie w różnych środowiskach. Do tego to wszystko przekłada się na najlepsze w sektorze wyniki, największą i stabilna bazę klientów, zdrowy portfel kredytowy :). To nie jest przypadek :). To efekt ciężkiej pracy tych wszystkich, którzy w banku pracują i chcą pracować :)

                      • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 11:49
                        balcerek04 napisał:

                        >Rzeczywistość jaka jest każdy widzi.

                        To nie rzeczywistość a tylko jej część Balcerek...
                        • cornel75 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 14:49
                          troublemaker_next napisał:

                          > balcerek04 napisał:
                          >
                          > >Rzeczywistość jaka jest każdy widzi.
                          >
                          > To nie rzeczywistość a tylko jej część Balcerek...
                          >
                          Niestety jak wszędzie. Są zyski to są i koszty :(
                          • max.p Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 18:52
                            cornel75 napisał:

                            > troublemaker_next napisał:
                            >
                            > > balcerek04 napisał:
                            > >
                            > > >Rzeczywistość jaka jest każdy widzi.
                            > >
                            > > To nie rzeczywistość a tylko jej część Balcerek...
                            > >
                            > Niestety jak wszędzie. Są zyski to są i koszty :(

                            I chodzi nam o to żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów :D
                            • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 18:59
                              max.p napisał:

                              > I chodzi nam o to żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów :D

                              I odwrotnie ;)
                            • balcerek04 Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 24.09.13, 08:14
                              max.p napisał:

                              > I chodzi nam o to żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów :D

                              Bez obaw ;). Plusów jest tak dużo, że te kilka minusików nie jest w stanie zamazać pozytywnego obrazu :).

                              • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 24.09.13, 10:27
                                balcerek04 napisał:

                                > Bez obaw ;). Plusów jest tak dużo, że te kilka minusików nie jest w stanie zama
                                > zać pozytywnego obrazu :)

                                Nawet nie wiesz jak łatwo stracić pozytywny obraz. Na to trzeba ciągle pracować bo takie minusy jak np. [b]sprawa Inteligo[/b] zostają w pamięci :) No ale mając tak oddanych żołnierzy jak Ty bank nie ma sie czego obawiać ;)
                        • ukryty_wafel Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 18:50
                          troublemaker_next napisał:

                          > balcerek04 napisał:
                          >
                          > >Rzeczywistość jaka jest każdy widzi.
                          >
                          > To nie rzeczywistość a tylko jej część Balcerek...

                          Czesc rzeczywistosci, to czesc rzeczywistosci :) a nie nierzeczywistosc :)
                          >
                          • troublemaker_next Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 18:58
                            ukryty_wafel napisał:

                            > Czesc rzeczywistosci, to czesc rzeczywistosci :) a nie nierzeczywistosc :)

                            Czy ja coś innego mówię? ;)
                            • ukryty_wafel Re: PKO wciąż w grupie najlepszych pracodawców 23.09.13, 19:39
                              Chciałem sie upewnić ;-)
    • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 24.09.13, 09:13
      Ekspercie. Otwierając [b]wątek " PKO w grupie najlepszych pracodawców w grupie najlepszych pracodawców " , pisałeś prawdę, aktualną [/b] - ...."[i]Od wielu lat PKO Bank Polski znajduje się w nich w czołówce najlepszych firm sektora bankowego[/i]".
      Gratulacje . Jest rekordowy, z wielu wzgledów, w tym ze wzgledu na ilość wpisów (na wątku jest ponad 1,5 tys. wpisów) ale też na wartościowe zderzenie się na wątku pogladów na bank - jako pracodawcę. Tu dawane były dziesiatki przykładów na nieprawne postepowanie przełożonych i pracodawcy wobec pracowników, na niskie notowania pracodawcy. Kwestionowano wysoką pozycję pracodawcy wśród banków. Inni skutecznie dokumentowali prawdziwość tezy - "o PKO BP - z grona najlepszych pracodawców".
      Szkoda jedynie , że wątek był też miejscem forumowej bijatyki.
      Co jakiś czas forumowicze wracali jednak do tematu wątku. Mam nadzieję , ze ostatnie merytoryczne wejście balcerka (obroni się) i temat watku wróci na stałe.
      Merytorycznie.
      Poza wyróżnieniami, o dobrej opinii o banku jako pracodawcy świadczą:
      - wyniki fachowych badań satysfakcji pracowników
      - prowadzona polityka powolnego zmniejszania zatrudnienia
      - napiętnowanie i zwalczanie w zarodku przypadków mobbingu
      - wprowadzenie systemu bezpiecznego sygnalizowania przez pracowników
      o wszelkich nieprawidłowościach w banku.
      Nadal jednak system sprzedaży generuje duże niezadowolenie pracowników.
      Wg mnie - wymaga zmian.
      • mareku1976 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 24.09.13, 11:26
        skuter44 napisał:

        > Nadal jednak system sprzedaży generuje duże niezadowolenie pracowników.
        > Wg mnie - wymaga zmian.

        Skąd ta opinia? Czy wypowiedzi na forum uważasz za reprezentatywne? Skąd bierzesz słowo duże? Czy system który wymaga zmian może dostarczać dobrych i bardzo dobrych wyników? Jeśli według Ciebie wymaga zmian to napisz jakich.
        • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 24.09.13, 11:50
          mareku1976 napisał:

          > Czy system który wymaga zmian może dostarczać dobrych i bardzo d
          > obrych wyników?

          Oczywiście, że tak. Poniżej masz przykład systemu, który miał doskonałe wyniki a wymagał zmian ;)

          [url=http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,9547731,Samobojstwa_w_fabryce_urzadzen_Apple.html]Robotnicy z chińskich zakładów Foxconn, produkujących sprzęt dla firmy Apple, muszą podpisywać zobowiązania, że nie popełnią samobójstwa[/url]
        • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 24.09.13, 14:16
          Wystarczy zobaczyć te tabele, te kolorowe na nich zapisy - bieżąco aktualizowane, to dublowanie w notatnikach, te audyty, codzienne rozliczenia..... to mało zostaje na sprzedaż.
          Po co mam tu powatarzać co jest źle. Pracownicy tu piszą i proponują zmiany. Ja nie pracuję już w banku ale zależy mi na dobrym jego "imieniu".

          Kiedyś była presja na sprzedaż , teraz każdy sprzedaje wszystko i rejestruje wszystko, czyli ma mniej czasu na własną robotę. Coś nie tak jest nadal nie tylko z organizacją obsługi (kolejki są nadal) i procedurami sprzedazowymi (długo zakładane jest konto) a także odstajemy w kredytowaniu hipotecznym (okres rozpatrywania wniosków jest b.dugi).
          Stwierdzam to jako klient banku i zajmujący się posrednictwe kredytowym.
          • ta-bulla-rasa Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 25.09.13, 14:17
            skuter44 napisał:

            >Pracownicy tu piszą i proponują zmiany.
            Jakie zmiany. Tu nikt nic nie proponuje. Od wielu miesięcy.
            • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 25.09.13, 14:23
              ta-bulla-rasa napisał:

              > Jakie zmiany. Tu nikt nic nie proponuje. Od wielu miesięcy.

              Bo spamerzy od PRnews bałagan robią i tego nie zauważasz ;)
              • ukryty_wafel Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 25.09.13, 18:54
                Na Twoim tez nie proponują...

                A ktorzy sa od tego PR?
            • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 08:11
              Tabularazo. Forum nie jest od wielu miesiecy lecz lat. To , że teraz nie proponują wcale nie znaczy , ze nie bedą tego robić jutro,pojutrze.... Cierpliwości.
              Opisywałem forum na zasadzie - co jest, [u]co było i co moze byc.[/u]
              • ta-bulla-rasa Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 08:15
                skuter44 napisał:

                > Tabularazo. Forum nie jest od wielu miesiecy lecz lat. To , że teraz nie propon
                > ują wcale nie znaczy , ze nie bedą tego robić jutro,pojutrze....
                Rzeczywiście :). A możesz podać jakie wcześniej sensowne propozycje tu były zgłaszane które później w banku zostały zastosowane
                • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 12:19
                  ta-bulla-rasa napisał:

                  > Rzeczywiście :). A możesz podać jakie wcześniej sensowne propozycje tu były zgł
                  > aszane które później w banku zostały zastosowane

                  [b]Przepisy antymobbingowe.[/b]
              • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 08:46
                skuter44 napisał:

                > Tabularazo. Forum nie jest od wielu miesiecy lecz lat. To , że teraz nie propon
                > ują wcale nie znaczy , ze nie bedą tego robić jutro,pojutrze.... Cierpliwości.
                > Opisywałem forum na zasadzie - co jest, [u]co było i co moze byc.[/u]

                Wiem, że to już było ale nie mogę się nadziwić, że ciągle wracamy DO TEGO SAMEGO. Po co pracownicy mają proponować zmiany tutaj. czy po to, że zanim bank zdąży coś wdrożyć to już inne banki o tym wiedzą? Przecież to bez sensu. Jak ktoś ma dobre pomysły na zmiany to po co go namawiać żeby się dzielił tymi pomysłami z innymi bankami?
                • scooter004 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 12:06
                  Skuter. Właśnie, dlaczego drogi imiennicku ;) tak bardzo zachęcasz by tu ujawniać słabości banku?
                  • skuter44 PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodawców 26.09.13, 14:07
                    Scooterze pytasz :
                    Właśnie, dlaczego drogi imiennicku , tak bardzo zachęcasz by tu ujawniać słabości banku?

                    A no w dobrej wierze, że słabości banku są znane powszechnie i nic nowego (nowej wiedzy) na ten temat tu niesposób przekazać. Przemilczanie czegoś co jest tajemnicą poliszynela nic twórczego do sprawy nie wnosi. Pracowników banku nie trzeba do niczego namawiać. Jeśli zglaszają tu jakieś nieprawidłowości to widać dlatego , że (z jakichś) powodów nie mogą/nie chca tego zgłaszać kanałami komunikacji wewnętrznej. Jesli takie zgłszenia tu są to wnioski dla siebie powinni wyciągać zarządzajacy bankiem - likwidować powody i usuwać te nieprawidłowości. Takie jak : niepotrzebne przemieszczanie do innych banków , przez wiele lat, klientów banku do innych banków też zjawisko duzych kolejek, długi czas załatwiania spraw pojedynczych klientów, niekonkurencyjne ceny.

                    Wskazując na nieprawidłowości dostrzegane oczyma klienta jednocześnie eksponuję każdy sukces banku i jego pracowników.


                    • scooter004 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 06:31
                      skuter44 napisał:


                      > A no w dobrej wierze, że słabości banku są znane powszechnie i nic nowego (nowe
                      > j wiedzy) na ten temat tu niesposób przekazać. Przemilczanie czegoś co jest taj
                      > emnicą poliszynela nic twórczego do sprawy nie wnosi.

                      Jeśli słabości są znane powszechnie, jeśli nic nowego nie można na ten temat przekazać, jeśli to jest tajemnica poliszynela, to po co nawołujesz by o tym pisać. Wszyscy już wszystko wiedzą ?????????
                      • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 09:13
                        scooter004 napisał:

                        > Jeśli słabości są znane powszechnie, jeśli nic nowego nie można na ten temat pr
                        > zekazać, jeśli to jest tajemnica poliszynela, to po co nawołujesz by o tym pisa
                        > ć. Wszyscy już wszystko wiedzą ?????????

                        Forum "[b]ma na celu wspieranie się w trudnych momentach pracy[/b]". Żeby się wspierać w trudnościach trzeba o nich pisać. Inaczej się nie da.
                        • rompil Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 10:30
                          troublemaker_next napisał:

                          > Forum "[b]ma na celu wspieranie się w trudnych momentach pracy[/b]". Żeby się w
                          > spierać w trudnościach trzeba o nich pisać. Inaczej się nie da.
                          >
                          :D
                          "Stare" forum jest dla tych którzy chcą się wspierać w trudnych momentach pracy ale akceptują przy tym pewne ograniczenia. Główne ograniczenia to brak możliwości pisania źle o banku a w sprawach mobbingu możliwość pisania jest ale do adminów na priv (nie wiadomo po jaką cholerę właściwie...) Powyższe warunki ograniczają dyskusję nad trudnymi momentami do przypadków złośliwej koleżanki (lub kolegi) w pracy albo do poczucia własnej niedoskonałości wobec tak szacownej instytucji. Dla części osób zaletą "starego" forum może być matczyny stosunek Adminów do użytkowników. Admini z ogromnym poświęceniem bronią użytkowników przed popełnieniem przez nich głupstwa kasując nieostrożne wypowiedzi (tzn. te które oni za takie uznają...).
                          • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 10:42
                            @rompil

                            Dokładnie Rompil. Tu podałem założenia Mobbiego uzasadniające pisanie o problemach. Tam opisałem istniejące wg mnie ograniczenia ze strony Adminów. Za takimi ograniczeniami jest teraz Balcerek co również kłóci się z założeniem Mobbiego.
                            • rompil Jak ON TO robi ;) 27.09.13, 11:26
                              troublemaker_next napisał:

                              > Dokładnie Rompil.
                              :D
                              wyłączyłem rompila, pół forum zniknęło :D
                              • troublemaker_next Re: Jak ON TO robi ;) 27.09.13, 11:30
                                rompil napisał:

                                > :D
                                > wyłączyłem rompila, pół forum zniknęło :D

                                Bo wtedy wyłączyłem. Widzisz to teraz w podpisie? Teraz mam Cię na szaro [img]https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif[/img]
                                • rompil Re: Jak ON TO robi ;) 27.09.13, 11:42
                                  troublemaker_next napisał:

                                  > Teraz mam Cię na szaro >
                                  :D:D:D
                                  Ty masz dzisiaj tutaj jakiś dyżur? ;)
                    • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 08:55
                      skuter44 napisał:

                      > Jeśli zglaszają tu jakieś nieprawidłowości to widać dl
                      > atego , że (z jakichś) powodów nie mogą/nie chca tego zgłaszać kanałami komunik
                      > acji wewnętrznej.
                      Pod warunkiem że to są rzeczywiście pracownicy banku.
                      Skąd wiesz że pracownicy nie chcą/nie mogą zgłaszać oficjalnymi kanałami.
                      Czy jeśli cos co nazwie nieprawidłowością zgłosi jedna, dwie, trzy osoby to znaczy że tak jest w całym banku.

                      Jesli takie zgłszenia tu są to wnioski dla siebie powinni wyc
                      > iągać zarządzajacy bankiem - likwidować powody i usuwać te nieprawidłowości.

                      Z powodu jednego, czy drugiego, ale zawsze jednostkowego zgłoszenia chcesz cos zmieniać? Jak coś dobrze działa to lepiej tego nie poprawiać.

                      T
                      > akie jak : niepotrzebne przemieszczanie do innych banków , przez wiele lat, kli
                      > entów banku do innych banków też zjawisko duzych kolejek, długi czas załatwian
                      > ia spraw pojedynczych klientów, niekonkurencyjne ceny.
                      >
                      Klienci są wolnymi ludźmi. Jest konkurencji. Są w tym banku, w którym chcą być. Nikt ich nigdzie nie przemieszcza.
                      Kolejki? W jednym oddziale są większe, w drugim mniejsze, w jeden dzień większe, w drugi większe. Zajrzyj do oddziału innych banków.
                      Niekonkurencyjne ceny? A jakie są konkurencyjne? mamy mieć najwyższe na depozytach i najniższe na kredytach? A co wtedy z wynikami?
                      • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 27.09.13, 09:28
                        balcerek04 napisał:

                        > Pod warunkiem że to są rzeczywiście pracownicy banku.

                        Żeby zgłaszać nieprawidłowości nie trzeba być pracownikiem. Można być np. klientem. Sam zgłaszam tu dziwny sposób działania IKO i wiesz, sprowokowałeś mnie. W ciągu kilku dni wyślę opis działania tego ustrojstwa do znanych portali zajmujących się bezpieczeństwem. Zobaczymy jak oni to ocenią :) Pamiętaj, Ty to uczyniłeś :)

                        > Skąd wiesz że pracownicy nie chcą/nie mogą zgłaszać oficjalnymi kanałami.

                        Skąd wiesz, że chcą? U mnie większość się bała albo nie wierzyła, że cokolwiek można zmienić.

                        > Czy jeśli cos co nazwie nieprawidłowością zgłosi jedna, dwie, trzy osoby to zna
                        > czy że tak jest w całym banku.

                        To zależy. Jeżeli dotyczy to np. błędnych procedur to tak bo obowiązują w całym banku. Jeżeli są to pojedyncze przypadki to też trzeba się tym zająć. Nie ma znaczenia czy tak jest w całym banku bo na pewno nie jest :)

                        > Z powodu jednego, czy drugiego, ale zawsze jednostkowego zgłoszenia chcesz cos
                        > zmieniać? Jak coś dobrze działa to lepiej tego nie poprawiać.

                        Jak jest mało zgłoszeń to nie zawsze znaczy, że coś dobrze działa. Może po prostu ktoś jest bardziej spostrzegawczy... ;)

                        > Niekonkurencyjne ceny? A jakie są konkurencyjne? mamy mieć najwyższe na depozyt
                        > ach i najniższe na kredytach? A co wtedy z wynikami?

                        Co z wynikami? Nie wiadomo Balcerek, nie wiadomo. Ty wiesz? :)
                      • max.p Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 29.09.13, 09:49
                        balcerek04 napisał:

                        > Z powodu jednego, czy drugiego, ale zawsze jednostkowego zgłoszenia chcesz cos
                        > zmieniać? Jak coś dobrze działa to lepiej tego nie poprawiać.

                        To ciekawy temat. Forum niby pracowniczy to można zalożyć że piszą tu pracownicy i większość zgłoszeń od nich pochodzi. Fakt że jak jedna czy druga osoba coś zgłosi to nie znaczy że pędem trzeba to wdrażać. Bank działa i to dobrze. Lepiej nie poprawiać dobrego ;). Pozostaje temat co jeśli uwagi piszą klienci. Takich uwag jest tu mało ale je też trzeba przeanalizować patrząc ile ich jest. Jeśli jedna osoba coś zgłasza to warto popatrzeć czy coś w tym jest ale skoro inne nie zgłaszają to raczej nic bym nie zmieniał żeby w miejsce jednego nie zadowolonego klienta nie zrobić dziesięciu niezadowolonych bo im się podobało stare rozwiązanie.
                        • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 29.09.13, 10:15
                          Maksp. Masz rację pisząc - " Jeśli jedna osoba coś zgłasza to warto popatrzeć czy coś w tym jest ale [u]skoro inne nie zgłaszają to raczej nic bym nie zmieniał[/u] żeby w miejsce jednego nie zadowolonego klienta nie zrobić dziesięciu niezadowolonych bo im się podobało stare rozwiązanie".
                          I tak jest w praktyce na forach bankowych. Ja też nieraz piszę jako klient banku (choć wiadomo, z sercem b.pracownika) . I każda wypowiedź krytyczna klienta czy pracownika(też na tym forum ) powinna być analizowana . Nie chodzi o nagłą zmianę tego co ktoś sygnalizuje - przeciez nie zawsze słusznie - jako nieprawidlowość. . Kiedy jednak pisze klient - sprawdzamy, analizujemy, odrzucamy niesłuszne uwagi, odpowiadamy - nie jako bank ale jako drugi klient by zdementować, osmieszyć kłamstwo.
                          Chociaż w radykalnych przypadkach pięknie robią to pracownicy centrali. Kierują takiego rozgoryczonego klienta do siebie, załatwiają bezposrednio, wyciszając wątek krytykujący bank.
                          Pokaże taki konkretny przykład, z forum Banki:


                          Re: Uwaga na PKO BP !!!!!!!!!!!IP: 194.242.62.*
                          UWAGA NA PKO BP !!!!!!!!!!!IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                          Gość: rafał06.08.13, 22:01
                          Każdemu kto chce zaciągnąć kredyt w pko bp szczerze odradzam. Ja mam kredyt, którego zabezpieczeniem są dwie nieruchomości. Jest on spłacany regularnie, ale nie mam w tej chwili tak dużych dochodów jak kiedyś, kiedy go zaciągałem i w tym celu chcę sprzedać jedną nieruchomość i całą kasę z tej chałupy oddać do banku żeby nadpłacić kredyt i mieć mniejszą ratę. Mam zrobiony operat na drugie mieszkanie i pokrywa on w 120% kwotę jaka pozostanie do spłaty. Mamy kupca na to mieszkanie, który już chce podpisać umowę, ale ten złodziej bank powiedział, że nie mogę sprzedać i nadpłacić kredytu bo nie mam odpowiednich dochodów, co mają moje dochody do tego, że chcę im spłacić część kredytu. Wcześniej tak nie było i zmienili to 3 miesiące temu, także uważajcie.

                          [i]Gość: Ekspert PKO Banku 08.08.13, 11:16Odpowiedz
                          Panie Rafale!
                          Potrzebujemy więcej informacji, by wyjaśnić Pana sprawę - prosimy o kontakt na adres: ekspert@pkobp.pl.
                          Pozdrawiam.[/i]
                          • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 10:27
                            skuter44 napisał:

                            I każda wypowiedź krytyczna klienta c
                            > zy pracownika(też na tym forum ) powinna być analizowana . Nie chodzi o nagłą z
                            > mianę tego co ktoś sygnalizuje - przeciez nie zawsze słusznie - jako nieprawidl
                            > owość. . Kiedy jednak pisze klient - sprawdzamy, analizujemy, odrzucamy niesłus
                            > zne uwagi, odpowiadamy - nie jako bank ale jako drugi klient by zdementować, os
                            > mieszyć kłamstwo.

                            Tylko to się zaczyna taka gra robić. Nie lepiej jednostkowe uwagi ignorować?
                            • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 10:31
                              balcerek04 napisał:

                              > Tylko to się zaczyna taka gra robić. Nie lepiej jednostkowe uwagi ignorować?

                              Zależy jakie. Jeśli dotyczą twardych krzeseł w oddziałach to tak jeśli bezpieczeństwa danych to oczywiście nie.
                              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 10:56
                                Też tak sądzę. To zalezy jakie to sygnały. Na wiele z nich , na forum , może odpowiedzieć dokładnie forumowicz - pracownik banku. I nie musi włączać nikt z adresatów takiego sygnału.
                                Ignorowanie sygnałów ważnych dla klienta i uwag słusznych, nie jest dobrą podpowiedzią.
                                • d.p.r Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 14:50
                                  skuter44 napisał:

                                  > Też tak sądzę. To zalezy jakie to sygnały. Na wiele z nich , na forum , może od
                                  > powiedzieć dokładnie forumowicz - pracownik banku. I nie musi włączać nikt z ad
                                  > resatów takiego sygnału.
                                  > Ignorowanie sygnałów ważnych dla klienta i uwag słusznych, nie jest dobrą podpo
                                  > wiedzią.

                                  Z moich obserwacji wynika że klienci chcący zgłosić cos bankowi zrobią to bezpośrednio rozmawiając z doradcą albo kasjero-dysponentem. I wtedy to zależy od człowieka czy przekaże taki sygnał wyżej.
                                  • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 15:02
                                    d.p.r napisał:

                                    > Z moich obserwacji wynika że klienci chcący zgłosić cos bankowi zrobią to bezpo
                                    > średnio rozmawiając z doradcą albo kasjero-dysponentem.

                                    Też tak robię ale jeśli składanie reklamacji i rozmowa z konsultantami okazuje się waleniem głową w mur, bo procedury (durne), bo systemy piszę tutaj korzystając z tego, że jestem jednocześnie klientem i byłym robotnikiem :) Już kiedyś pisałem, że byli pracownicy-klienci widzą i wiedzą więcej. Ja np. nie dam sobie wmówić, że dokumenty "leżą w oddziale"... ;)
                                    • tor-r-es Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.09.13, 16:06
                                      troublemaker_next napisał:

                                      > Też tak robię ale jeśli składanie reklamacji i rozmowa z konsultantami okazuje
                                      > się waleniem głową w mur, bo procedury (durne), bo systemy piszę tutaj korzysta
                                      > jąc z tego, że jestem jednocześnie klientem i byłym robotnikiem :)

                                      i masz rację. ze mną klienci mogą porozmawiać bezpośrednio. nie muszą walić "głową w mur". ale jak inaczej się nie da a sprawa jest ważna to czemu nie tutaj
                                      • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.10.13, 11:48
                                        tor-r-es napisała:

                                        >czemu nie tutaj

                                        Bo tutaj nigdy nie będzie pewności czy uwagę zgłasza klient czy pracownik innego banku albo zawiedziony były pracownik. Oczywiście jak już uwaga, pytanie się pojawi to trzeba wyjaśnić i odpowiedzieć ale mnie chodzi o to że forum nie jest najlepszym miejscem do takiej komunikacji właśnie z powodów które napisałem na początku.
                                        • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.10.13, 12:26
                                          balcerek04 napisał:

                                          > Bo tutaj nigdy nie będzie pewności czy uwagę zgłasza klient czy pracownik inneg
                                          > o banku albo [b]zawiedziony były pracownik.[/b]

                                          A zwykły, [b]niezawiedziony [/b]były pracownik może być? A były pracownik będący klientem zawiedzionym jakością usług jest gorszy czy lepszy od zwykłego klienta? Balcerek czy Ty ustalasz ważność problemów w zależności od tego kto je zgłasza? Czy tak się teraz postępuje w całym banku? Tylko w Twoim Oddziale? Wydawało mi się, że ważny jest występujący problem a nie osoba zgłaszającego.
                                        • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.10.13, 12:36
                                          Piszę aplikacyjne. Zakladam sytuację wirtualną ale przecież możliwą do zaistnienia i zderzam ją z Twoim balcerku mysleniem/pisaniem/pogladem.

                                          Jesli jako klient [u]piszę tu [/u]słuszną uwagę o funkcjonowaniu banku, dotyczącą np. długiego czasu (40 min.) na otwarcie konta, czy na uzyskanie kredytu hipotecznego(1 m-c)
                                          to jakie moze byc lepsze miejsce ? Czytają tę uwagę pracownicy i ich przelozeni. Jesli zalezy im na naprawianiu banku:
                                          - mogą uwagę wziąć do siebie - poprawic swoją pracę
                                          - mogą przekazywać fachowo i systematycznie do centrali (ROD) - w interesie banku
                                          - pracownicy centrali (też każdy z banku) - powinni odnieść do uwagi, jesli słuszna rozpatrzyć i pozytywnie załatwić.
                                          To chyba normalne.
                                          Napisanie uwagi zajęło mi 5 minut czasu. Wypelnilem swój obowiązek lojalnego klienta PKO BP. Masz uwagę, że tu piszę. Co wiecej chcesz ? Abym się pieniaczył, marnował czas na naprawianie Twojej korporacji, za Ciebie i Twoich szefów , walczył z konkurencją banku , bawił sie w sledczego i donosiciela ? Nie kolego. A jeśli uważasz, że to jest złe miejsce. Jeśli moje, klienta uwagi nie zmieniają sytuacji, nie likwidownae są te mankamenty..... to wiadomo co zrobię. Znajdę bez problemu bank lepszy. Czy tego nie rozumiesz ?.
                                          Całe szczęście , że nie wszyscy pracownicy tak uważają. Dałem przykład - jak szybko słuszna skarga klienta została przyjęta i skutecznie rozpatrzona na forum Banki.
                                          A co tu , na forum, widzimy ? Całymi dniami pytania i uwagi klientów "wiszą" na forum bez odpowiedzi.
                                          Twój pogląd , że forum nie jest dobrym miejscem do komunikowania się z klientami. Ja dodam, że (jak praktyka pokazuje) nie jest też dobrym miejscem do porozumienia się i polemik pracowników . A dziwimy się potem, że klienci, że pracownicy mało tu piszą. Po co mają pisać, po co walić głową w mur czy czytać o sobie niemiłe słowa ?
                                          • rompil Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.10.13, 08:40
                                            skuter44 napisał:

                                            > Jesli jako klient [u]piszę tu [/u]słuszną uwagę o funkcjonowaniu banku, dotyczą
                                            > cą np. długiego czasu (40 min.) na otwarcie konta, czy na uzyskanie kredytu hip
                                            > otecznego(1 m-c)
                                            > to [b]jakie moze byc lepsze miejsce [/b]?
                                            :D
                                            Witam
                                            Przypominam, że jest to Forum Pracowników PKO BP SA
                                            a nie Forum Klientów PKO BP SA.
                                            Może ktoś takie założy dla klientów.
                                            pozdrawiam
                                            [b]mobbing_pkobp [/b]
                                            • poprostuex Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.10.13, 18:34
                                              rompil napisał:


                                              > :D
                                              > Witam
                                              > Przypominam, że jest to Forum Pracowników PKO BP SA
                                              > a nie Forum Klientów PKO BP SA.
                                              > Może ktoś takie założy dla klientów.
                                              > pozdrawiam
                                              > [b]mobbing_pkobp [/b]

                                              to teraz będzie miło jak mobbing się wypowie czy to dalej nie jest forum dla klientów
                                            • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.10.13, 22:08
                                              Rompil. A jak klient tu napisze, trafiajac na nazwę forum, to co zrobisz ? Nie odpowiesz ?...
                                              bo to jest forum pracownikow a nie klientów ?
                                              • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.10.13, 22:13
                                                Do Mobbiego pisał 6 lat temu woycek. I wg mnie, miał rację.

                                                woycek19.09.07, 21:57
                                                Mobbing.... juz nie bądź taki akuratny!! Albo wskaż zabłąkanemu gdzie konkretnie szukać odpowiedzi albo sam mu jej udziel.
                                                Takie spławianie doskonale ilustruje opinię jaką nasi pracownicy mają wśród części klientów.
                                              • mareku1976 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 06:19
                                                skuter44 napisał:

                                                > Rompil. A jak klient tu napisze, trafiajac na nazwę forum, to co zrobisz ? Nie
                                                > odpowiesz ?...
                                                > bo to jest forum pracownikow a nie klientów ?

                                                Rompil zwrócił tylko uwagę na czyjeś wcześniejsze słowa. Tym razem to słowa założyciela, który wprost stwierdził że nie założył swojego forum dla klientów tylko dla pracowników. Można z tego zrozumieć, że założyciel nie oczekuje by uwagi klientów były zgłaszane tutaj. Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje.
                                                • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 08:49
                                                  "Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje."
                                                  • moskuwaf Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 08:51
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > "Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje."

                                                    Zachowałeś się jednak przyzwoicie ;)
                                                • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 08:50
                                                  "Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje."

                                                  Uprzedziłem istotne zdanie Mobbiego swoim poglądem na sprawę.
                                                  • ex-ex-ex Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 09:34
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > "Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje."
                                                    >
                                                    > Uprzedziłem istotne zdanie Mobbiego swoim poglądem na sprawę.

                                                    cokolwiek mobbing by nie napisał czy jak chcą inni nie napisała to i tak jeśli klient będzie chciał tu zgłosić swoje uwagi to je zgłosi...
                                                  • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 10:32
                                                    ex-ex-ex napisała:

                                                    > skuter44 napisał:
                                                    >
                                                    > > "Najlepiej jak mobbing potwierdzi czy taka wykładnia wciąż tu obowiązuje.
                                                    > "
                                                    > >
                                                    > > Uprzedziłem istotne zdanie Mobbiego swoim poglądem na sprawę.
                                                    >
                                                    > cokolwiek mobbing by nie napisał czy jak chcą inni nie napisała to i tak jeśli
                                                    > klient będzie chciał tu zgłosić swoje uwagi to je zgłosi...

                                                    Dlaczego miałby chcieć to robić poza bankiem? Jeśli zależy mu na szybkim rozpatrzeniu reklamacji to zgłasza swoje uwagi do pracownika PKO. Nie rozumiem o czym tu dyskutujemy ;)
                                                  • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 12:07
                                                    Balcerku , piszesz : "Dlaczego miałby chcieć to robić poza bankiem? Jeśli zależy mu na szybkim rozpatrzeniu reklamacji to zgłasza swoje uwagi do pracownika PKO. Nie rozumiem o czym tu dyskutujemy "

                                                    A no chyba faktycznie nie rozumiesz o czym dyskutujemy.
                                                    Piszę o przypadkach - pytań, uwag, wniosków ktore zgłaszają klienci banków na forach internetowych.
                                                    Bo jeśli klient widzi, że jest to Twoja wina (jakieś niedopatrzenie) lub widzi, że nie masz wpływu na niedomagania w banku ? To co ma robić ? Pieniaczyć się, pisać do centrali "reklamację" (kiedy to nie kwalifikuje się na reklamację) ? Pisze na jakimś bankowym/finansowym forum. I nie ma sensu blokować takich wpisów przez administratorów forum. Nie ma ich dużo i forum jest otwarte. I nie ma powodów by na takie sygnały klientów tu nie odpowiadać.
                                                    Czyli ... problem to żaden.
                                                  • tor-r-es Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 16:19
                                                    skuter44 napisał:

                                                    To co ma robić ? Pieniaczyć się,
                                                    > pisać do centrali "reklamację" (kiedy to nie kwalifikuje się na reklamację) ?

                                                    reklamacje można wysłać przez ipko. jest specjalna do tego zakładka. tam można opisać swój problem
                                                  • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 17:27
                                                    Oczywiście, że można. Ja mam inne upodobania. Jako nałogowy użytkownik sieci lubię wyrażać swoje zadowolenie/niezadowolenie/ przekazywać w sieci swoje spostrzeżenia.... Głownie na forach społecznościowych i regionalnych.
                                                  • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.10.13, 08:54
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Oczywiście, że można. Ja mam inne upodobania. Jako nałogowy użytkownik sieci lu
                                                    > bię wyrażać swoje zadowolenie/niezadowolenie/ przekazywać w sieci swoje spostrz
                                                    > eżenia.... Głownie na forach społecznościowych i regionalnych.

                                                    No tak ale jak to posuwa do przodu Twoje problemy z bankiem jeśli masz problemy. jak napiszesz na forum to cos się poprawia? Jak ktoś Ci błędnie pobierze opłatę to nie lepiej napisać bezpośrednio do banku a nie trochę w kosmos bo skąd wiesz czy ktoś z banku zagląda na forum. Może tu już są sami byli bankowcy ;)
                                                  • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.10.13, 09:24
                                                    Nie muszę wiedzieć czy ktoś kompetentny jest na forum. Czytam - Forum Pracownikow PKO BP SA. Czytam forum - Banki . I tam piszę. Jako informacja ogólna o tym co mnie spotkało.
                                                    Przykład autentyczny.
                                                    Jako obserwator mimowolny (osoba towarzyszaca klientowi) bardzo złego funkcjonowania placówki banku X mam milczeć ? Nie będę. Każdemu kto mnie zapyta odradzę korzystania z tego banku, jego placówki y. To ja tak postąpiłem. Ale ktoś inny opisze ten skandaliczny stan na forum banki , czy na portalu bank x. Nie będzie składal reklamacji, bo w jakiej sprawie ?

                                                    Przy okazji pomyślalem. Bywa , narzekamy na kolejki w PKO BP i długie załatwianie spraw klientowskich. Jakość obsługi w całymnaszym banku jest bez porównania lepsza niż w tym przypadkowo audytowanym przeze mnie banku x.
                                                  • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.10.13, 08:15
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Nie muszę wiedzieć czy ktoś kompetentny jest na forum. Czytam - Forum Pracownik
                                                    > ow PKO BP SA. Czytam forum - Banki . I tam piszę. Jako informacja ogólna o tym
                                                    > co mnie spotkało.

                                                    Ja to nawet rozumiem. Nie rozumiem tylko co Tobie to daje. W reklamacji mnie chodzi o to by mój problem został rozwiązany, nie o to żeby wszystkich poinformować że mam taki problem i w związku z tym cos gdzieś nie działa. To samo co podajesz jako przykład można zgłosić w iPKO i wtedy szybciej dotrze do właściwych osob. Ale nie będę się spierał. Każdy klient ma swoje przyzwyczajenia.
                                                  • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.10.13, 10:05
                                                    balcerek04 napisał:

                                                    > W reklamacji mnie ch
                                                    > odzi o to by mój problem został rozwiązany, nie o to żeby wszystkich poinformow
                                                    > ać że mam taki problem i w związku z tym cos gdzieś nie działa

                                                    Tobie chodzi tylko o Twój problem a ja takim egoistą nie jestem. Balcerek pomyśl choć przez chwilę krótką... Jak odkryjesz, że w samochodzie odpada kierownica a producent twierdzi, że tak ma być to co robisz? Taką kierownicą jest (było?) IKO pozostawiające nr telefonów w systemie po odinstalowaniu aplikacji. Nikt nie pyta ani nawet nie ostrzega klienta do czego ten numer będzie wykorzystywany, poza enigmatyczną informacją o zarejestrowaniu go w regulaminie. Sam tego doświadczyłem i wiem, że może to stanowić poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Należy ludzi przed tym ostrzegać.

                                                    > To samo co poda
                                                    > jesz jako przykład można zgłosić w iPKO i wtedy szybciej dotrze do właściwych o
                                                    > sob.

                                                    Dotrze albo nie dotrze. To nie są właściwe osoby. Ta "właściwa" osoba poinformowała mnie przy innym problemie żebym zwrócił się do oddziału i ponownie podpisał umowę na wyciągi przez email pomimo tego, że nigdy jej nie zerwałem, ciągle tam leży i jest to wina banku. Za niedziałającą usługę wciąż są pobierane opłaty, tego też "właściwa" osoba nie mogła naprawić ani nawet przekazać właściwszym osobom. Okazuje się, że jak jest problem z iPKO to rozwiązać go można idąc do oddziału albo wcale nie da się rozwiązać. Tak idiotyczne rozwiązania po prostu istnieją w PKO. Dlatego trzeba o nich pisać aż ktoś ruszy d... i coś z tym zrobi.
                                          • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 03.10.13, 11:06
                                            skuter44 napisał:


                                            > Jesli jako klient [u]piszę tu [/u]słuszną uwagę o funkcjonowaniu banku, dotyczą
                                            > cą np. długiego czasu (40 min.) na otwarcie konta, czy na uzyskanie kredytu hip
                                            > otecznego(1 m-c)
                                            > to jakie moze byc lepsze miejsce ?

                                            No jak to jakie lepsze miejsce? Wystarczy napisać do banku. Tutaj to nie sądzę by zbyt dużo osób zaglądało które zajmują się organizacją. To przecież forum pracownicze do ponarzekania, podyskutowania. Nie wiem, może się mylę ?
                • troublemaker_next Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 12:18
                  balcerek04 napisał:

                  > Po co pracownicy mają proponować zmiany tutaj. czy po to, że zanim bank zdąż
                  > y coś wdrożyć to już inne banki o tym wiedzą? Przecież to bez sensu

                  Ale już z sensem jest żeby robili to byli pracownicy a aktualni klienci, którym zależy żeby bank w którym trzymają kasę sprawniej ich obsługiwał :)
          • mistrzciemnosci Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 08:03
            skuter44 napisał:

            > Wystarczy zobaczyć te tabele, te kolorowe na nich zapisy - bieżąco aktualizowan
            > e, to dublowanie w notatnikach, te audyty, codzienne rozliczenia..... to mało z
            > ostaje na sprzedaż.

            Skuter, a gdzie Ty to wszystko zobaczyłeś ?. Przecieć Ty emerytem bankowym jesteś :)
            • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 08:08
              Chcesz bym zdradzał moją tajemnicę bankową. Jeżdzę po Polsce i widzę , niektóre tablice są
              nieco widoczne... z sali bankowej.
        • skuter44 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.09.13, 13:47
          Marku piszesz, M.IN::
          Czy system który wymaga zmian może dostarczać dobrych i bardzo dobrych wyników? Jeśli według Ciebie wymaga zmian to napisz jakich.

          Tak nie można nawet myśleć. Jeśli wyniki są dobre a mogły by być jeszcze lepsze, to stan taki nie może uspakajać. Bo prawdopodobnie doskonalenie systemu sprzedazy i promocji może
          poprawić wyniki, bez podnoszenia kosztów. A to jest lepsze od podwyższania cen usług.
          Dobre wyniki finansowe to efekt różnych działań banku, głównie cenowych ale też w sprzedaży. Nie jestem od zarządzania i naprawiania banku, nie mam zamiaru (i potrzeby)
          podawania szczególowych recept. Robią to pracownicy, zgłaszając "bóle w organizmie banku".
          Wystarczy , że zgłaszają nieprawidlowości .... też nie muszą / nie chcą sprzedawać (na zewnątrz) recpt.
          Wystarczy czytać na forum pojedyncze wpisy krytykujące system planowania i rozliczania sprzedaży (czy jest ich mało czy duzo , nie istotne) . Muszą być prawdziwe bo nikt ich nie prostuje, nie wyjaśnia.
          Zmian wymagają te słabe strony banku które powodują zmniejszanie potencjału sprzedażowego. Rezerwy tkwią - mówiąc ogólnie - w organizacji funkcjonowania pionu sprzedazy i marketingu .
    • pokolenie-y z demografią nie wygrasz 07.10.13, 10:53
      A nie mówiłem :)
      fakty.interia.pl/prasa/news-rzeczpospolita-wielki-exodus-z-polski-trwa,nId,1037977#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=wd
      Niż demograficzny to jedna przyczyna.
      Skala osob wyjeżdżających za pracą to druga.
      No i gdzie za chwilę nasze firmy znajda pracowników.
      Kryzys powoli się kończy.
      Będzie poszukiwanie pracowników.
      A rąk do pracy będzie coraz mniej.
      Już czekam az pracodawca by mnie do siebie przyciągnąć zaoferuje mi to czego oczekuję ja i moi rówieśnicy.
      Nie tylko płaca.
      Ale przede wszystkim warunki pracy. Elastyczne godziny. Możliwość realizowania swoich pasji. Mozliwość poświęcania godzin pracy na swoje sprawy jak ktoś szybciej zrobi swoje zadania i ma chwile wolnego. Dostęp do FB z pracy. Późniejsze przyjście do pracy albo wyjście na fitness albo kurs językowy.
      Zacznie się rynek pracownika :)
      • skuter44 Re: z demografią nie wygrasz 07.10.13, 11:11
        Zgoda. Taka sytuacja może zaistnieć. Nie wiem tylko, czy rozwój technologii nie obnizy znacznie zapotrzebowania na pracowników bankowych. Może zamiast przyjmowania do pracy nowych pracodawxca nie będzie zwalniał z pracy dotychczasowych .Pradwopodobnie bardziej opłacać sie będzie - jeszcze przez kilkanaście lat - utrzymywać na dotychczasowych warunkach, doswiadczonych , nisko płatnych pracowników niż przyjmować do pracy pracowników wymagajacych elastycznego czasu pracy i pełnego luzu w pracy ?
        Do tego dojdzie selekcja negatywna (jako bodziec dla pracodawców, do zostawiania w pracy pracowników w wieku przedemerytalnym) .Przygotowani do pracy , wykształceni bankowcy, posługujący się swietnie językami obcymi (nie mogąc teraz znaleźć pracy) wyjeżdżać będą bowiem coraz częściej do pracy za granicą. Zostaną kandydaci do pracy w banku , mniej kreatywni i gorzej przygotowani.
        Trudno jednoznacznie przewidywać - czy szybko czy trochę później (niż sądzisz) rynek pracownika zapanuje na rynku pracy. Twoje przewidywania mogą się opóźnić.
        • pokolenie-y Re: z demografią nie wygrasz 08.10.13, 09:29
          Zgoda.
          Moje przewidywania mogą się opóźnić.
          Nie piszę że to nastąpi już.
          Pisze tylko że musi nastąpić bo spowoduje to demografia.
          Dysproporcje w podaży pracowników i popytu na ich pracę.
          Pisze też że największe korzyści osiągnie ta firma która najwcześniej to spostrzeże i najwcześniej zaproponuje pracownikom takie warunki jakich oni oczekują.
          To co firma wyda na zapewnienie takich warunków dziś będzie inwestycją dzięki której wyprzedzi konkurentów jutro.
          • d.p.r Re: z demografią nie wygrasz 09.10.13, 06:18
            pokolenie-y napisał:


            > To co firma wyda na zapewnienie takich warunków dziś będzie inwestycją dzięki k
            > tórej wyprzedzi konkurentów jutro.

            To ostatnie zdanie oddaje cały sens tej dyskusji.
            Na rynku wygra ten kto pierwszy dostrzeze więcej od innych i zaproponuje pierwszy nowe rozwiązania klientom, pracownikom.
            • troublemaker_next Re: z demografią nie wygrasz 09.10.13, 09:38
              d.p.r napisał:

              > Na rynku wygra ten kto pierwszy dostrzeze więcej od innych i zaproponuje pierws
              > zy nowe rozwiązania klientom, pracownikom.

              Nie kto pierwszy zaproponuje ale kto pierwszy sprzeda i to na tyle dobrze, że klienci nie odejdą do tych którzy będą to kopiować i udoskonalać :) To nie jest tak, że ktoś wymyśli np. IKO, będzie unosić się z zachwytu nad swoim geniuszem i to wystarczy. Trzeba działać dalej i przede wszystkim pogodzić się z myślą, że część tych "genialnych" rozwiązań klienci oleją :)
              • max.p Re: z demografią nie wygrasz 10.10.13, 09:19
                troublemaker_next napisał:

                > d.p.r napisał:
                >
                > > Na rynku wygra ten kto pierwszy dostrzeze więcej od innych i zaproponuje
                > pierws
                > > zy nowe rozwiązania klientom, pracownikom.
                >
                > Nie kto pierwszy zaproponuje ale kto pierwszy sprzeda i to na tyle dobrze, że k
                > lienci nie odejdą do tych którzy będą to kopiować i udoskonalać :) To nie jest
                > tak, że ktoś wymyśli np. IKO, będzie unosić się z zachwytu nad swoim geniuszem
                > i to wystarczy. Trzeba działać dalej i przede wszystkim pogodzić się z myślą, ż
                > e część tych "genialnych" rozwiązań klienci oleją :)
                >
                Słuszna uwaga. Te kto jest w czymś pierwszy zbiera premię za bycie pionierem, bo np. część lojalnych klientów o niego pozostanie, ale prawdą jest że trzeba się starać nie tylko o pozyskiwanie nowych ale o utrzymanie obecnych klientów też, bo teraz zmiana banku to łatwizna.
                • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 11.10.13, 10:48
                  max.p napisał:


                  > Słuszna uwaga. Te kto jest w czymś pierwszy zbiera premię za bycie pionierem, b
                  > o np. część lojalnych klientów o niego pozostanie, ale prawdą jest że trzeba si
                  > ę starać nie tylko o pozyskiwanie nowych ale o utrzymanie obecnych klientów też
                  > , bo teraz zmiana banku to łatwizna.

                  Czy tylko czasami nie lepiej poczekać aż ktoś przetrze szlak i wprowadzać swoje rozwiązania ucząc się na jego błędach?
                  • tor-r-es Re: z demografią nie wygrasz 11.10.13, 15:55
                    balcerek04 napisał:

                    > max.p napisał:
                    >
                    >
                    > > Słuszna uwaga. Te kto jest w czymś pierwszy zbiera premię za bycie pionie
                    > rem, b
                    > > o np. część lojalnych klientów o niego pozostanie, ale prawdą jest że trz
                    > eba si
                    > > ę starać nie tylko o pozyskiwanie nowych ale o utrzymanie obecnych klient
                    > ów też
                    > > , bo teraz zmiana banku to łatwizna.
                    >
                    > Czy tylko czasami nie lepiej poczekać aż ktoś przetrze szlak i wprowadzać swoje
                    > rozwiązania ucząc się na jego błędach?

                    czasami lepiej. i wpadek można uniknąć i koszty wdrażania będą niższe. nie wiem tylko czy lider może sobie pozwolić na naśladownictwo.
                    • troublemaker_next Re: z demografią nie wygrasz 11.10.13, 16:19
                      tor-r-es napisała:

                      > nie wiem tylko czy lider może sobie pozwolić na naśladownictwo.

                      Oczywiście, że może a nawet musi... :) Trochę inna branża ale wystarczy się przyjrzeć takim gigantom jak Microsoft i Apple ;)
                      • malma590 Re: z demografią nie wygrasz 20.10.13, 13:33
                        troublemaker_next napisał:

                        > tor-r-es napisała:
                        >
                        > > nie wiem tylko czy lider może sobie pozwolić na naśladownictwo.
                        >
                        > Oczywiście, że może a nawet musi... :) Trochę inna branża ale wystarczy się prz
                        > yjrzeć takim gigantom jak Microsoft i Apple ;)
                        >
                        Nie znam się za bardzo na technologiach. Zawsze wydawało mi się jednak że takie firmy jak Google i Apple są w czołówce innowacyjności ?
                        • max.p Re: z demografią nie wygrasz 20.10.13, 18:22
                          malma590 napisała:

                          >
                          > Nie znam się za bardzo na technologiach. Zawsze wydawało mi się jednak że takie
                          > firmy jak Google i Apple są w czołówce innowacyjności ?

                          Oni akurat robią i jedno i drugie. I sami wymyślają nowe rzeczy, i naśladują dobre pomysły innych.
                          • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 21.10.13, 14:34
                            max.p napisał:

                            > malma590 napisała:
                            >
                            > >
                            > > Nie znam się za bardzo na technologiach. Zawsze wydawało mi się jednak że
                            > takie
                            > > firmy jak Google i Apple są w czołówce innowacyjności ?
                            >
                            > Oni akurat robią i jedno i drugie. I sami wymyślają nowe rzeczy, i naśladują do
                            > bre pomysły innych.
                            No i dlatego mają dobre efekty takich swoich działań. Ale i na naszym rynku bankowym też tak się dzieje. Już od lat jeden, drugi, trzeci bank wymyśla coś nowego a potem za nim idą inni. I potem inni wymyślają a kolejni naśladują.
                    • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 14.10.13, 08:48
                      tor-r-es napisała:

                      > czasami lepiej. i wpadek można uniknąć i koszty wdrażania będą niższe. nie wiem
                      > tylko czy lider może sobie pozwolić na naśladownictwo.

                      Tylko częściowo masz rację. Naśladownictwo to zawsze będzie naśladownictwo i ktoś kto był pierwszy i pozyskał klientów łatwo ich "nie oddaje". Każdy z nas przyzwyczaja się do określonych rozwiązań i potem nawet jak pojawia się cos lepszego trudno się odzwyczaić :)
                      • mareku1976 Re: z demografią nie wygrasz 14.10.13, 10:40
                        balcerek04 napisał:

                        > tor-r-es napisała:
                        >
                        > > czasami lepiej. i wpadek można uniknąć i koszty wdrażania będą niższe. ni
                        > e wiem
                        > > tylko czy lider może sobie pozwolić na naśladownictwo.
                        >
                        > Tylko częściowo masz rację. Naśladownictwo to zawsze będzie naśladownictwo i kt
                        > oś kto był pierwszy i pozyskał klientów łatwo ich "nie oddaje". Każdy z nas prz
                        > yzwyczaja się do określonych rozwiązań i potem nawet jak pojawia się cos lepsze
                        > go trudno się odzwyczaić :)
                        Bo trzeba robić i tak i tak. Czasami być pionierem i wymyślać nowe rozwiązania, ale i cały czas obserwować aktywność konkurentów i zmianę trendów na rynku by nie przespać nowinek których brak może później utrudnić wdrażanie kolejnych produktów i zabieganie o posiadanych pozyskiwanie nowych klientów :)
                        • max.p Re: z demografią nie wygrasz 14.10.13, 14:12
                          mareku1976 napisał:

                          > Bo trzeba robić i tak i tak. Czasami być pionierem i wymyślać nowe rozwiązania,
                          > ale i cały czas obserwować aktywność konkurentów i zmianę trendów na rynku by
                          > nie przespać nowinek których brak może później utrudnić wdrażanie kolejnych pro
                          > duktów i zabieganie o posiadanych pozyskiwanie nowych klientów :)
                          Tak długo jak ktoś nie wymyśli uniwersalnej recepty na sukces trzeba będzie próbować różnych rozwiązań i liczyć że część z nich wypali. Więc zgadzam się z mysleniem, że trzeba być bankiem innowacyjnym, wymyślać i przede wszystkim wdrażać przed innymi nowe rozwiązania, ale nie można liczyc tylko na siebie. Dobry zespół analizujący konkurencje i podpowiadający co da się jeszcze zrobić, też przyniesie wiele korzyści.
                          • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 15.10.13, 09:18
                            max.p napisał:

                            >Dobry zes
                            > pół analizujący konkurencje i podpowiadający co da się jeszcze zrobić, też przy
                            > niesie wiele korzyści.
                            Dobrze powiedziane. Rzeczywiście muszę zmodyfikować swoje zdanie i przyznać że nie tylko ktoś pierwszy osiągnie sukces ale też i ten kto wyciągnie wnioski z osiągnięć i wpadek innych.
                        • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 16.10.13, 08:09
                          mareku1976 napisał:

                          > Bo trzeba robić i tak i tak. Czasami być pionierem i wymyślać nowe rozwiązania,
                          > ale i cały czas obserwować aktywność konkurentów i zmianę trendów na rynku by
                          > nie przespać nowinek których brak może później utrudnić wdrażanie kolejnych pro
                          > duktów i zabieganie o posiadanych pozyskiwanie nowych klientów :)
                          Masz rację. Chodzi o efekt. Środki do osiągnięcia celu mogą być różne. Ważne że się ten cel osiągnie.
            • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 10.10.13, 10:51
              d.p.r napisał:

              > pokolenie-y napisał:
              >
              >
              > > To co firma wyda na zapewnienie takich warunków dziś będzie inwestycją dz
              > ięki k
              > > tórej wyprzedzi konkurentów jutro.
              >
              > To ostatnie zdanie oddaje cały sens tej dyskusji.
              > Na rynku wygra ten kto pierwszy dostrzeze więcej od innych i zaproponuje pierws
              > zy nowe rozwiązania klientom, pracownikom.

              Ta to prawda że pierwszy wygrywa. Tylko jeszcze trzeba policzyć koszty wygranej. Czy zawsze trzeba być pierwszym w każdej konkurencji czy lepiej czasami odpuścić bo koszty są wyższe niż spodziewane korzyści?
              • troublemaker_next Re: z demografią nie wygrasz 10.10.13, 12:28
                balcerek04 napisał:

                > Czy zawsze trzeba być pierwszym w każdej konkurencji czy lepiej czasami odpuś
                > cić bo koszty są wyższe niż spodziewane korzyści?

                Brawo Balcerek. Oczywiście, że nie zawsze. Z obsesyjnego parcia do "bycia niekwestionowanym liderem" bierze się zbyt wiele nieszczęść.
        • balcerek04 Re: z demografią nie wygrasz 10.10.13, 11:02
          skuter44 napisał:

          > Zgoda. Taka sytuacja może zaistnieć. Nie wiem tylko, czy rozwój technologii nie
          > obnizy znacznie zapotrzebowania na pracowników bankowych.
          Moim zdaniem obniży. Jeśli klienci będą mogli i chcieli większość operacji bankowych wykonywać ze swoich domów to nie będą przychodzili do oddziałów i oddziały w większym niż dotąd stopniu będą nastawione na funkcje sprzedażowe, nie transakcyjne. To będzie wpływało na skalę i strukturę zatrudnienia.
          • troublemaker_next Re: z demografią nie wygrasz 10.10.13, 12:34
            balcerek04 napisał:

            > Moim zdaniem obniży. Jeśli klienci będą mogli i chcieli większość operacji bank
            > owych wykonywać ze swoich domów to nie będą przychodzili do oddziałów i oddział
            > y w większym niż dotąd stopniu będą nastawione na funkcje sprzedażowe, nie tran
            > sakcyjne.

            Moim zdaniem też obniży ale na te funkcje sprzedażowe w oddziałach też bym za bardzo nie liczył. Może w przypadku skomplikowanych produktów. Jeśli ktoś chce tylko założyć rachunek i używać go w necie to nie ma zamiaru chodzić do banku żeby go zakładać. Jak pokolenie Y podrośnie to pewnie spadek zatrudnienia w oddziałach będzie znaczący.
    • balcerek04 Czy banki będa zwalniały? 23.10.13, 08:08
      Citibank ogłosił zwolnienia pracowników. Analitycy sądzą że czeka to cały sektor bankowy. Wszystko wynika z tego o czym dyskutowaliśmy na tym forum. Klasyczna bankowość transakcyjna się kończy. Klienci dzięki internetowemu dostępowi do rachunków sami realizują część transakcji, więc nie muszą już pojawiać się w oddziałach żeby zrobić przelew. Na rynek usług bankowych wchodzą młodzi ludzie wychowani na internecie, facebooku, itp. Oni kontakty z bankiem sprowadzają do sieci.


      • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 23.10.13, 10:21
        No właśnie.
        Pokolenie y nie może być pewne miejsc pracy w bankach
        a tym bardziej realizacji swoich wizji nt. sposobu wykonywania pracy.
        Praca bankowców przeniesie się do centrum zarządzania sprzedażą, agencji,
        oraz marketingu i sprzedaży produktów prowadzonej u klientów.
        • pokolenie-y Re: Czy banki będa zwalniały? 23.10.13, 12:45
          Nie zgadzam się
          Oczywiście przy takich zmianach nie będzie potrzeba tyle osób do obsługi
          Będą potrzebne osoby do pozyskania klienta
          Marketing to sprawa centralna
          Znacznie wzrośnie popyt na informatyków u ludzi z back office bo ktoś to będzie musiał przetwarzać i serwisować
          • skuter44 Czy banki będa zwalniały? 23.10.13, 15:38

            Zgadzam się z Tobą Pokolenie Y (szkoda, że muszę nazywać się imieniem całej formacji - pokolenie Y), że wzrośnie zapotrzebowanie na niektóre specjalności - informatyków i "marketingowców". Ale na tych ludziach wymusi się pracę na umowę - zlecenie lub podjęcie działalności gospodarczej na własny rachunek.

            Sytuacja więc będzie inna od prognozowanej przez Ciebie. Bo zniknie większość miejsc pracy stałej, najemnej . A wraz z tym znikną problemy obecne młodego pokolenia związane z rygorami pracy obecnie obowiązującymi u pracodawcy.
            Istotnie ta większość młodych ludzi podejmujących się samodzielnej/ na swój rachunek pracy na rzecz banku (we współpracy z bankiem) będzie miała wszystkie te przywileje o jakich pisałeś. Organizowanie pracy zależeć będzie głownie od Ciebie a szczególnie chodzi tu o czas pracy, przerwy w pracy, korzystanie stałe z sieci, ubiór w czasie pracy,....

            W sumie miałeś rację, że niebawem sytuacja młodego pokolenia zmieni się i zostaną utworzone odpowiednie warunki by oczekiwania młodych, dot. warunków pracy , zostały spełnione.

            Nie życzę młodym aby te zmiany następowały z dnia na dzień.
            • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 23.10.13, 15:49
              Niżej powinno być :
              (szkoda, że muszę nazywać [u]Cię[/u][b][/b] imieniem całej formacji - pokolenie Y)
            • mareku1976 Re: Czy banki będa zwalniały? 24.10.13, 09:49
              skuter44 napisał:

              >
              > Nie życzę młodym aby te zmiany następowały z dnia na dzień.

              A dlaczego nie? Młodzi ludzie będą mieli wtedy o wiele większe możliwości wyboru. Będą świadczyli usługi i będzie się liczyło tylko to czy wykonają zamówione czynności. Jak i kiedy to zrobią, pod warunkiem że dotrzymają umówionego terminu będzie bez znaczenia. To mi się wydaje atrakcyjniejsze niż dzisiejsza praca "od do".
              • balcerek04 Re: Czy banki będa zwalniały? 24.10.13, 15:08
                mareku1976 napisał:

                > A dlaczego nie? Młodzi ludzie będą mieli wtedy o wiele większe możliwości wybor
                > u. Będą świadczyli usługi i będzie się liczyło tylko to czy wykonają zamówione
                > czynności. Jak i kiedy to zrobią, pod warunkiem że dotrzymają umówionego termin
                > u będzie bez znaczenia. To mi się wydaje atrakcyjniejsze niż dzisiejsza praca "
                > od do".

                Nie pewnie dlatego bo stabilizacja będzie mniejsza. Jak masz etat to zawsze to bardziej stabilne niż umowa o dzieło, którą łatwiej rozwiązać albo nie przedłużyć.
                • 7w_80l0203 Re: Czy banki będa zwalniały? 25.10.13, 11:29
                  balcerek04 napisał:

                  > Nie pewnie dlatego bo stabilizacja będzie mniejsza. Jak masz etat to zawsze to
                  > bardziej stabilne niż umowa o dzieło, którą łatwiej rozwiązać albo nie przedłuż
                  > yć.

                  Przede wszystkim piszesz wylacznie o stalej umowie. Czasowej tez mozna nie przedluzyc albo rozwiazac ja bez powodu za 2-tygodniowym wypowiedzeniem jesli strony tak uzgodnia. To dotyczy wiekszosci przyjmowanych do kazdej pracy przez pierwsze miesiace a nawet lata.
                  Co do stalej umowy to tez dziwnie to brzmi w firmie ktora od lat, co roku zwalnia grupowo setki ludzi.
                  Umowa o dzielo to akurat zly przyklad. To beda umowy zlecenia i wlasna dzialalnosc. Ty moze cenisz urojona stabilnosc inni realna elastycznosc.
                  • nowy.zorro Re: Czy banki będa zwalniały? 25.10.13, 14:08
                    7w_80l0203 napisała:

                    > Przede wszystkim piszesz wylacznie o stalej umowie. Czasowej tez mozna nie prze
                    > dluzyc albo rozwiazac ja bez powodu za 2-tygodniowym wypowiedzeniem jesli stron
                    > y tak uzgodnia. To dotyczy wiekszosci przyjmowanych do kazdej pracy przez pierw
                    > sze miesiace a nawet lata.
                    > Co do stalej umowy to tez dziwnie to brzmi w firmie ktora od lat, co roku zwaln
                    > ia grupowo setki ludzi.
                    > Umowa o dzielo to akurat zly przyklad. To beda umowy zlecenia i wlasna dzialaln
                    > osc. Ty moze cenisz urojona stabilnosc inni realna elastycznosc.

                    Masz rację że ktoś ceni bardziej stabilność a inny ktoś bardziej elastyczność. Jeśli chodzi o umowy na czas określony to w uproszczeniu trzecia kolejna umowa i tak jest na czas nieokreślony.
                    Art. 25[1] kodeksu pracy w § 1 mówi: "Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.". Czyli ta 1 miesięczna przerwa to furtka dla pracodawcy.
                    • 7w_80l0203 Re: Czy banki będa zwalniały? 25.10.13, 15:07
                      nowy.zorro napisał:

                      > Jeśli chodzi o umowy na czas określony to w uproszczeniu trzecia kolejna umowa
                      > i tak jest na czas nieokreślony.

                      Tylko, o ile wiem to obecnie nie ma ograniczen co do dlugosci umow na czas okreslony. Wystarczy dwa razy po 2 -3 lata z art. 33 KP i mlody czlowiek ma 4-6 lat pracy pod butem pracodawcy z grozba zwolnienia w ciagu 2 tygodni bez zadnego tlumaczenia. Przez ten czas zdazy zmienic prace bo mlody eksperymentuje i zabawa zaczyna sie na nowo. Stabilizacje to on zobaczy jak swinia niebo.
                      Oczywiscie w przypadku bardzo dlugich umow moze zadzialac np. art. 8 KP. Byly takie sprawy ale te co znam dotyczyly umow 9-10 letnich. Mysle, ze 2-3 letnia da sie uzasadnic. No i przede wszystkim trzeba isc do sadu a to da tylko tyle, ze otrzyma sie odszkodowanie za zbyt krotki okres wypowiedzenia.
                      • balcerek04 Re: Czy banki będa zwalniały? 30.10.13, 10:20
                        7w_80l0203 napisała:

                        > Tylko, o ile wiem to obecnie nie ma ograniczen co do dlugosci umow na czas okre
                        > slony. Wystarczy dwa razy po 2 -3 lata z art. 33 KP i mlody czlowiek ma 4-6 lat
                        > pracy pod butem pracodawcy z grozba zwolnienia w ciagu 2 tygodni bez zadnego t
                        > lumaczenia. Przez ten czas zdazy zmienic prace bo mlody eksperymentuje i zabawa
                        > zaczyna sie na nowo. Stabilizacje to on zobaczy jak swinia niebo.
                        > Oczywiscie w przypadku bardzo dlugich umow moze zadzialac np. art. 8 KP. Byly t
                        > akie sprawy ale te co znam dotyczyly umow 9-10 letnich. Mysle, ze 2-3 letnia da
                        > sie uzasadnic. No i przede wszystkim trzeba isc do sadu a to da tylko tyle, ze
                        > otrzyma sie odszkodowanie za zbyt krotki okres wypowiedzenia.
                        >
                        Dla młodego człowieka to też może być atrakcyjne, że nie wiąże go z pracodawcą długa umowa z 3 miesięcznym okresem wypowiedzenia. Bo gdy otrzymuje ciekawszą ofertę, z której chce skorzystać to jest mu to łatwiej zrobić. Moim zdaniem to sprawa indywidualna.
                        • nakryty_myszoskoczek Re: Czy banki będa zwalniały? 04.11.13, 17:58
                          Zawartość akcji w portfelu zapewnia udział w zyskach wynikających ze wzrostu wartości wyselekcjonowanych spółek giełdowych, zaś bony skarbowe i obligacje zwiększają bezpieczeństwo inwestycji. Poziom ryzyka w tym subfunduszu jest najniższy wśród Funduszy PKO, które zawierają akcje w swoich portfelach inwestycyjnych.
                          • balcerek04 Re: Czy banki będa zwalniały? 05.11.13, 08:15
                            nakryty_myszoskoczek napisała:

                            > Zawartość akcji w portfelu zapewnia udział w zyskach wynikających ze wzrostu wa
                            > rtości wyselekcjonowanych spółek giełdowych, zaś bony skarbowe i obligacje zwię
                            > kszają bezpieczeństwo inwestycji. Poziom ryzyka w tym subfunduszu jest najniższ
                            > y wśród Funduszy PKO, które zawierają akcje w swoich portfelach inwestycyjnych.

                            Co wspólnego z tematyka tego wątku ma polityka inwestycyjna Funduszy PKO? Tu dyskutujemy o tym, że PKO BP czyli bank jest w gronie najlepszych pracodawców. I podajemy różne argumenty na poparcie tej tezy. Twoja wypowiedź nie zawiera argumentów ani za ani przeciw temu, że bank to dobry pracodawca zwłaszcza w tak trudnych czasach jakie mamy.
                            • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 05.11.13, 10:49
                              Balcerku. Jest ktoś albo kilku rozwalających to forum. Wczoraj podniesiono takimi jak na tym wątku (i gorszymi) wpisami kilkanaście przypadkowych wątków.[b] Nie zostaje nic innego jak wydobywać te merytoryczne wątki i kontynuować polemikę tytularną.[/b]
                              • balcerek04 Re: Czy banki będa zwalniały? 05.11.13, 11:43
                                skuter44 napisał:

                                > Balcerku. Jest ktoś albo kilku rozwalających to forum. Wczoraj podniesiono taki
                                > mi jak na tym wątku (i gorszymi) wpisami kilkanaście przypadkowych wątków.[b] N
                                > ie zostaje nic innego jak wydobywać te merytoryczne wątki i kontynuować polemik
                                > ę tytularną.[/b]

                                Po co cokolwiek wydobywać ??? Przecież i bez wydobywania dyskutujemy sobie tam gdzie chcemy. Teraz w wątku o PKO BP jako najlepszym pracodawcy. Ktoś albo kilka osób niech sobie dyskutuje też tam gdzie chce i jak chce. Proponuję nie zwracać na to uwagi.
                                • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 05.11.13, 12:02
                                  JASNE.
                                  • scooter004 Re: Czy banki będa zwalniały? 09.11.13, 15:59
                                    skuter44 napisał:

                                    > JASNE.

                                    Tytuł subdyskusji w tym wątku to pytanie Czy banki będą zwalniały? Wracając do tematu, o którym tu się dyskutuje powiem, że moim zdaniem tak. Będą zwalniały w coraz większym stopniu. Powoli placówki banków będą zamykane i nie
                                    będzie potrzeba tak dużo osób zajmujących się pozyskaniem i obsługą klienta.
                                    I teraz wracając do tematu
                                    podstawowego wątku PKO BP w gronie najlepszych pracodawców, moim zdaniem ten bank zasłuży na miano lepszego pracodawcy, który będzie zwalniał w bardziej cywilizowany sposób. Zwolnienia będą przewidywalne, kryteria jasne, a pracownicy będą
                                    chronieni odprawami.
                                    • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 09.11.13, 17:55
                                      Plus , udoskonali system promocji i sprzedaż i uprości procedury dotyczące tych obszarów.
                                    • barbapapa002 Re: Czy banki będa zwalniały? 09.11.13, 22:35
                                      scooter004 napisał:

                                      > I teraz wracając do tematu
                                      > podstawowego wątku PKO BP w gronie najlepszych pracodawców, moim zdaniem ten ba
                                      > nk zasłuży na miano lepszego pracodawcy, który będzie zwalniał w bardziej cywil
                                      > izowany sposób. Zwolnienia będą przewidywalne, kryteria jasne, a pracownicy będ
                                      > ą chronieni odprawami.

                                      W czasie tych przemian to naprawdę ważne. Pomimo trwających od dawna zwolnień prawie tego nie odczuwamy. Odprawy są wysokie a ludzie którzy nawet tracą pracę nie mają problemów z jej znalezieniem. Specjaliści z naszego banku są bardzo cenieni na rynku i chętnie zatrudniani. Niezależnie od tego jak długo tu pracowaliśmy zawsze będzie to wspaniałe doświadczenie i duża przygoda z tak znaczącą na rynku firmą.
                                      • joan333 Re: Czy banki będa zwalniały? 11.11.13, 11:10
                                        barbapapa002 napisał:


                                        > W czasie tych przemian to naprawdę ważne. Pomimo trwających od dawna zwolnień p
                                        > rawie tego nie odczuwamy. Odprawy są wysokie a ludzie którzy nawet tracą pracę
                                        > nie mają problemów z jej znalezieniem. Specjaliści z naszego banku są bardzo ce
                                        > nieni na rynku i chętnie zatrudniani. Niezależnie od tego jak długo tu pracowal
                                        > iśmy zawsze będzie to wspaniałe doświadczenie i duża przygoda z tak znaczącą na
                                        > rynku firmą.

                                        Ale dużo moich koleżanek pracuje u nas całe życie.
                                        I ja im trochę zazdroszczę. Nie musiały nigdy się martwić czy znajdą nową pracę. Wszystko znały od podszewki u nas.
                                        Zmiany zmianami, nowe produkty, nowe procedury, nowi kierownicy, naczelnicy, dyrektorzy a one robią po swojemu. Jak kiedyś.
                                        Też tak próbuję. Zmiany wprowadzają za dużo bałaganu. Zawieje wicher na górze, powymiata wszystkich i nowi zaczną zmieniać od nowa.
                                        Bez sensu.
                                        • malma590 Re: Czy banki będa zwalniały? 12.11.13, 22:32
                                          joan333 napisała:


                                          > Ale dużo moich koleżanek pracuje u nas całe życie.
                                          > I ja im trochę zazdroszczę. Nie musiały nigdy się martwić czy znajdą nową pracę

                                          Te czasy gdy moja mama pracowała całe życie w jednym miejscu minęły. Teraz trzeba być gotowym by zmienić nie tylko bank na inny. Teraz to nic dziwnego gdy trzeba zmienić branżę albo nawet miejscowość w której się pracuje. A o jakości
                                          pracodawcy świadczy w jaki sposób pomoże pracownikom przetrwać takie zmiany.
                                      • elkana102 Re: Czy banki będa zwalniały? 13.11.13, 22:31
                                        barbapapa002 napisał:

                                        Specjaliści z naszego banku są bardzo ce
                                        > nieni na rynku i chętnie zatrudniani. Niezależnie od tego jak długo tu pracowal
                                        > iśmy zawsze będzie to wspaniałe doświadczenie i duża przygoda z tak znaczącą na
                                        > rynku firmą.

                                        pisanki sobie tatuś robisz z poważnego tematu
                                        • theodorius Re: Czy banki będa zwalniały? 14.11.13, 16:26
                                          elkana102 napisała:

                                          > barbapapa002 napisał:
                                          >
                                          > Specjaliści z naszego banku są bardzo ce
                                          > > nieni na rynku i chętnie zatrudniani. Niezależnie od tego jak długo tu pr
                                          > acowal
                                          > > iśmy zawsze będzie to wspaniałe doświadczenie i duża przygoda z tak znacz
                                          > ącą na
                                          > > rynku firmą.
                                          >
                                          > pisanki sobie tatuś robisz z poważnego tematu

                                          BP ;) ma rację.
                                          PKO BP to doskonała szkoła bankowości.
                                          Jak mówią to kuźnia kadr dla innych.
                                          • agrafek10 Re: Czy banki będa zwalniały? 14.11.13, 21:20
                                            theodorius napisał:


                                            > > pisanki sobie tatuś robisz z poważnego tematu
                                            >
                                            > BP ;) ma rację.
                                            > PKO BP to doskonała szkoła bankowości.
                                            > Jak mówią to kuźnia kadr dla innych.

                                            hahaha, dobre;) <kuźnia kadr dla innych-takie rzeczy tylko w PKO BP>
                                            • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 14.11.13, 22:55
                                              Agrafko.
                                              Widzisz teraz.... kogo ?
                                              Fana banku czy prowokatora ?
                                              • theodorius Re: Czy banki będa zwalniały? 15.11.13, 08:57
                                                skuter44 napisał:

                                                > Agrafko.
                                                > Widzisz teraz.... kogo ?
                                                > Fana banku czy prowokatora ?

                                                A może ani fana ani prowokatora tylko człowieka zastanawiającego się nad RÓŻNYMI tematami?.
                                                • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 15.11.13, 13:22
                                                  Może. Twierdzę, jak twierdzę, po analizie wielu wpisów.....
                                                  Niekiedy mogę się mylić.
                                          • fig-a75 Re: Czy banki będa zwalniały? 15.11.13, 12:38
                                            to jakoś dziwnie....
                                            pracowałam przy bezpośredniej obsłudze klienta, pracowałam na zapleczu.... a pracy innej znaleźć nie mogłam.... 2 doradców zawodowych mówiło, że są zdziwieni.... doświadczenie mam a do CV i listu motywacyjnego nie mogli się przyczepić.
                                            wychodziło nam w rozmowie... że to przez mów wiek. :/

                                            można się przeprowadzić, mówicie?
                                            gdybym miała pracę pewną na 1000% (czyt. znajomego na wyższym stanowisku) i pieniądze na przeprowadzkę, wynajęcie mieszkania... (a nie mam) to musiałabym jeszcze... albo zostawić dziecko, tu gdzie teraz mieszkam.... albo wyrwać je z znanego świata, rodziny i skazać na samotność.


                                            ależ oczywiście wiem. dyrektor z centrali powiedział wprost: on za pracą na inny kontynent poleciał. można? można!
                                            • d.p.r Re: Czy banki będa zwalniały? 15.11.13, 14:20
                                              fig-a75 napisała:

                                              > to jakoś dziwnie....
                                              > pracowałam przy bezpośredniej obsłudze klienta, pracowałam na zapleczu.... a pr
                                              > acy innej znaleźć nie mogłam.... 2 doradców zawodowych mówiło, że są zdziwieni.
                                              > ... doświadczenie mam a do CV i listu motywacyjnego nie mogli się przyczepić.
                                              > wychodziło nam w rozmowie... że to przez mów wiek. :/
                                              >
                                              Moje doświadczenie jest inne od Twojego. Odchodziłem z PKO do innego banku. tam pracę znalazłem bez problemu i bez znajomości. Potem z tego banku przechodziłem do kolejnego. też bez problemu. Na koniec odpowiedziałem na ogłoszenie z PKO i też tę pracę dostałem. Nie wiem ile masz lat. Ja zmieniając pracę nie byłem już pierwszej młodości :)
                                              • ramzesiq Re: Czy banki będa zwalniały? 16.11.13, 07:59
                                                d.p.r napisał:

                                                > fig-a75 napisała:
                                                >
                                                > > to jakoś dziwnie....
                                                > > pracowałam przy bezpośredniej obsłudze klienta, pracowałam na zapleczu...
                                                > . a pr
                                                > > acy innej znaleźć nie mogłam.... 2 doradców zawodowych mówiło, że są zdzi
                                                > wieni.
                                                > > ... doświadczenie mam a do CV i listu motywacyjnego nie mogli się przycze
                                                > pić.
                                                > > wychodziło nam w rozmowie... że to przez mów wiek. :/
                                                > >
                                                > Moje doświadczenie jest inne od Twojego. Odchodziłem z PKO do innego banku. tam
                                                > pracę znalazłem bez problemu i bez znajomości. Potem z tego banku przechodziłe
                                                > m do kolejnego. też bez problemu. Na koniec odpowiedziałem na ogłoszenie z PKO
                                                > i też tę pracę dostałem. Nie wiem ile masz lat. Ja zmieniając pracę nie byłem j
                                                > uż pierwszej młodości :)

                                                Dziś to nie ma znaczenia. Na rozmowie kwalifikacyjnej liczy się jakie wrażenie zrobisz. W jakich bankach pracowałeś jest wtórne.
                                                • elkana102 Re: Czy banki będa zwalniały? 16.11.13, 11:58
                                                  O czy tu gadacie.. mam się cieszyć że pracuję w Pko dlatego że łatwiej będzie znaleź pracę.. to nienormalne.. powinnam się cieszyć z tego jaki jest mój bank.. co mi po innych
                                                  • cornel75 Re: Czy banki będa zwalniały? 16.11.13, 23:53
                                                    elkana102 napisała:

                                                    > O czy tu gadacie.. mam się cieszyć że pracuję w Pko dlatego że łatwiej będzie z
                                                    > naleź pracę.. to nienormalne.. powinnam się cieszyć z tego jaki jest mój bank..
                                                    > co mi po innych

                                                    To nie powód by się cieszyć. Ale to może być szczęście w nieszczęściu gdy musisz szukać nowej pracy i historia w Pko Bp się przydaje na rozmowach kwalifikacyjnych.
                                                  • q.p.r Re: Czy banki będa zwalniały? 17.11.13, 23:16
                                                    cornel75 napisał:

                                                    > elkana102 napisała:
                                                    >
                                                    > > O czy tu gadacie.. mam się cieszyć że pracuję w Pko dlatego że łatwiej bę
                                                    > dzie z
                                                    > > naleź pracę.. to nienormalne.. powinnam się cieszyć z tego jaki jest mój
                                                    > bank..
                                                    > > co mi po innych
                                                    >
                                                    > To nie powód by się cieszyć. Ale to może być szczęście w nieszczęściu gdy musis
                                                    > z szukać nowej pracy i historia w Pko Bp się przydaje na rozmowach kwalifikacyj
                                                    > nych.

                                                    qrede gosciu to jest powod by sie cieszyc; jak naokolo wszyscy sa bez pracy, to jak se qrede pomysle, ze i mnie to moze spotkac to nie jest zajefajnie; ale swiadomosc ze te lata w pko cos znacza moze humor poprawic; nie narzekajmy tylko patrzmy na to co dobre
                                                  • elkana102 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 06:45
                                                    q.p.r napisał:


                                                    >
                                                    > qrede gosciu to jest powod by sie cieszyc; jak naokolo wszyscy sa bez pracy, to
                                                    > jak se qrede pomysle, ze i mnie to moze spotkac to nie jest zajefajnie; ale sw
                                                    > iadomosc ze te lata w pko cos znacza moze humor poprawic; nie narzekajmy tylko
                                                    > patrzmy na to co dobre

                                                    To żaden argument że wokół nie ma pracy.. od najlepszego pracodawcy wymaga się więcej.. tak powinno być, że ludzie nie muszą i nie chcą stąd odchodzić.. a jak jest to każdy u siebie widzi
                                                  • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 08:11
                                                    Nie bronię pracodawcy ale...

                                                    [b]..."że wokół nie ma pracy"[/b] -to widzimy, taka sytuacja dla pracodawców jest zachętą, okazją i przyzwoleniem by obniżać koszty pracy - zwalniać "drogich", "przyjmować "tanich" i dobrze przygotowanych zawodowo pracowników.

                                                    [b] To żaden argument [/b]..? - wg mnie, to ważny argument.

                                                    [b]" od najlepszego pracodawcy wymaga się więcej" [/b] - rynek pracy tego nie wymaga, pracownicy (okazuje się) też nie są w stanie na pracodawcy wymusić poprawy warunków pracy.. Aby być najlepszym pracodawcą wystarczy - nie dokonywać zwolnień grupowych, wygasić zjawisko mobbingu, utrzymać standardy w miejscu pracy pracowników, mieć dobrą opinię u większości pracowników i praktykantów (w badaniach satysfakcji), ..

                                                    [b]". tak powinno być, że ludzie nie muszą i nie chcą stąd odchodzić.[/b]. - tak, powinno.
                                                    Ale nie jest, bo nie musi i nie może tak być .... w świetle aktualnej sytuacji na rynku pracy i sytuacji finansowej gospodarnego i niesocjalistycznego pracodawcy.

                                                    [b]" a jak jest to każdy u siebie widzi"[/b] - zgoda ale co z tego ? Jakie wnioski twórcze wyciągasz z tych swoich spostrzeżeń ?
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 08:35
                                                    Dziwne wnioski wysnuwasz skuterze.

                                                    Najlepszy pracodawca to pracodawca, gdzie pracownicy chętnie idą do pracy, mają realne zadania, wsparcie przełożonych, ścieżkę rozwoju, wspieranie kształcenia poza pracą.

                                                    Wedle Twojej definicji najlepszym pracodawca może być kiosk ruchu lub bar chiński przy ul. Wółczyńskiej, bo nie ma tam zwolnień grupowych, mobbingu, ludzie się nie zwalniają....
                                                  • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 13:59


                                                    Nie dyskutujemy o kioskach tylko o korporacjach, dużych firmach bo taką jest nasz bank.
                                                    Porównujemy się do nich. Piszemy w warunkach nierównowagi na rynku pracy, przewagi podaży nowych pracowników nad zapotrzebowaniem na pracowników. Dyskutujemy o banku funkcjonującym w warunkach dużej konkurencji . Piszemy w okresie kiedy nowe technologie i idea najwyższego zysku powodują skuteczne poszukiwania oszczędności w kosztach firmy.

                                                    Podaję warunki funkcjonowania firm by zejść na ziemię bo wiem, że nie mogę liczyć na znane/idealne/najlepsze/wzorcowe zachowania pracodawcy i zapewnienia przez niego pracownikom płac adekwatnych do wkładu pracy, zapewnienia stabilności zatrudnienia, troski o ich ścieżki rozwoju czy stawiania zadań nie mobilizujących, pozwalających na spokojną pracę. Uwzględniam to wszystko by nie postulować działań nierealnych, niemożliwych.

                                                    Dopiero po uwzględnieniu faktu, że warunki funkcjonowania korporacji nie są normalne mogę postulować potrzebę poprawy systemu promocji i sprzedaży, zobiektywizowania planowania zadań sprzedażowych i uproszczenie rozliczeń, większą troskę o zapewnienie dobrej atmosfery w miejscach pracy aby pracownicy nie było atmosfery stresu i strachu, by pracownicy chętnie szli do pracy,...

                                                  • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 14:03
                                                    errata w ostatnim zdaniu wpisu:

                                                    jest - "...aby pracownicy nie było atmosfery..."
                                                    [b]winno być[/b] - "...aby nie było atmosfery.."
                                                  • 40lolek Re: Czy banki będa zwalniały? 02.12.13, 14:23
                                                    Warunki finansowe PKO sa bardzo dobre. Od wielu lat nie były lepsze. Wysoki zysk i dywidenda odprowadzana przed prywatyzacja były najwyższe w historii. I takie są nadal.

                                                    Natomiast chlew zatrudnionym robią coraz większy dlatego że MOGĄ. Bo prawo im na to zezwala. Nie ma przymusu rynkowego, a do tego nie ma przymusu prawnego żeby pracownik musiał ich jakość bardziej obchodzić niż całą resztę naszych łajzowatych kapitalistów.
                                                  • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 14:28
                                                    Niezrozumienie mojej wypowiedzi wymaga dodatkowego objaśnienia treści tego zdania :
                                                    " Aby być najlepszym pracodawcą wystarczy - Niezrozumienie mojej wypowiedzi wynika chyba z treści tego zdania :
                                                    " Aby być najlepszym pracodawcą wystarczy - nie dokonywać zwolnień grupowych, wygasić zjawisko mobbingu, utrzymać standardy w miejscu pracy pracowników, mieć dobrą opinię u większości pracowników i praktykantów (w badaniach satysfakcji), .. "

                                                    Jestem zdania, że generalnie w korporacjach (firmach finansowych) podobnie niski jest standard warunków pracy i (by pozytywnie wyróżnić się) , by w tej grupie przodować wystarczy "nie dokonywać zwolnień grupowych, wygasić zjawisko mobbingu, utrzymać standardy w miejscu pracy pracowników, mieć dobrą opinię u większości pracowników i praktykantów (w badaniach satysfakcji),"
                                                  • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 19.11.13, 14:28
                                                    Niezrozumienie mojej wypowiedzi wymaga dodatkowego objaśnienia treści tego zdania :
                                                    " Aby być najlepszym pracodawcą wystarczy - nie dokonywać zwolnień grupowych, wygasić zjawisko mobbingu, utrzymać standardy w miejscu pracy pracowników, mieć dobrą opinię u większości pracowników i praktykantów (w badaniach satysfakcji), .. "

                                                    Jestem zdania, że generalnie w korporacjach (firmach finansowych) podobnie niski jest standard warunków pracy i (by pozytywnie wyróżnić się) , by w tej grupie przodować wystarczy "nie dokonywać zwolnień grupowych, wygasić zjawisko mobbingu, utrzymać standardy w miejscu pracy pracowników, mieć dobrą opinię u większości pracowników i praktykantów (w badaniach satysfakcji),"
                                                  • ramzesiq Re: Czy banki będa zwalniały? 20.11.13, 18:09
                                                    elkana102 napisała:

                                                    > q.p.r napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > qrede gosciu to jest powod by sie cieszyc; jak naokolo wszyscy sa bez pra
                                                    > cy, to
                                                    > > jak se qrede pomysle, ze i mnie to moze spotkac to nie jest zajefajnie;
                                                    > ale sw
                                                    > > iadomosc ze te lata w pko cos znacza moze humor poprawic; nie narzekajmy
                                                    > tylko
                                                    > > patrzmy na to co dobre
                                                    >
                                                    > To żaden argument że wokół nie ma pracy.. od najlepszego pracodawcy wymaga się
                                                    > więcej.. tak powinno być, że ludzie nie muszą i nie chcą stąd odchodzić.. a jak
                                                    > jest to każdy u siebie widzi

                                                    No niby masz racje. Tylko co z tego. Jest racja teoretyczna i racja praktyczna. Jak się rozmijają to każdy w dyskusji udowodni że ma argumenty a druga strona i tak ma poczucie że jest inaczej
                                                  • q.p.r Re: Czy banki będa zwalniały? 20.11.13, 22:36
                                                    ramzesiq napisał:


                                                    > No niby masz racje. Tylko co z tego. Jest racja teoretyczna i racja praktyczna.
                                                    > Jak się rozmijają to każdy w dyskusji udowodni że ma argumenty a druga strona
                                                    > i tak ma poczucie że jest inaczej
                                                    te qrede ramzes idz piwka sie napij bo jak potluczony pitolisz; co komu po odczuciach jak fakty sie licza; albo cos jest albo nie ma; co mi po tym ze qrede bede myslal ze ja mam racje jak sie nikt ze mna niezgodzi;
                                            • scooter004 Re: Czy banki będa zwalniały? 18.11.13, 16:26
                                              fig-a75 napisała:

                                              > to jakoś dziwnie....
                                              > pracowałam przy bezpośredniej obsłudze klienta, pracowałam na zapleczu.... a pr
                                              > acy innej znaleźć nie mogłam.... 2 doradców zawodowych mówiło, że są zdziwieni.
                                              > ... doświadczenie mam a do CV i listu motywacyjnego nie mogli się przyczepić.
                                              > wychodziło nam w rozmowie... że to przez mów wiek. :/
                                              >
                                              A w ilu bankach albo innych miejscach byłaś na rozmowie? Jak już dochodziło do takich rozmów to Ty się nie decydowałaś na proponowane warunki, czy oni nie składali propozycji?
              • skuter44 Re: Czy banki będa zwalniały? 26.10.13, 10:33
                mareku1976 napisał:
                **** A dlaczego nie? Młodzi ludzie będą mieli wtedy o wiele większe możliwości wyboru. Będą świadczyli usługi i będzie się liczyło tylko to czy wykonają zamówione czynności. Jak i kiedy to zrobią, pod warunkiem że dotrzymają umówionego terminu będzie bez znaczenia. To mi się wydaje atrakcyjniejsze niż dzisiejsza praca " od do".

                Pisałem i podtrzymuję : Nie życzę młodym aby te zmiany następowały z dnia na dzień.

                Polemizuję :
                1. [i]"Młodzi ludzie będą mieli wtedy o wiele większe możliwości wyboru" [/i]
                W warunkach średniej wielkości miasta (ok.70 tys.) ludzie będą mieć znacznie mniejszy
                wybór. Liczba agencji i możliwości zatrudnienia na umowę zlecenia mogą dać na miejscu
                dobry dochód i stabilizację zaledwie kilku osobom/pracownikom banku a reszta reszta musi
                szukać pracy poza miejscem zamieszkania. (nie uzasadniam tego co jest oczywiste)
                2. **** "Jak i kiedy to zrobią, pod warunkiem że dotrzymają umówionego terminu będzie bez
                znaczenia"
                Wydaje Ci się, że tak będzie. W agencji po pracy musisz jeszcze pozyskiwać kredytobiorców -
                kredyty hipoteczne i gospodarcze i prowadzić "jakąś tam" ewidencję promocji i sprzedaży. Ty
                właściciel prywatnej firmy !!! (o[i] kurcze - skąd to wiem ?, o kurcze - RZEKOMO złamałem
                tajemnice firmy?) - ale będzie draka[/i]
                3. "[i]To mi się wydaje atrakcyjniejsze niż dzisiejsza praca " od do". [/i]
                To oczywiste - teoretycznie. Atrakcyjność maleje kiedy podejmuję się (po zwolnieniu z
                banku) prowadzenia agencji PKO BP. By założyć agencję muszę mieć b.dobrą lokalizację
                na dużym osiedlu , przy ciągach pieszych i parkingach, gdy brak blisko konkurencji. Muszę
                mieć lokal, ok. 20 tys. zl na adaptację i wyposażenie lokalu. Godziny otwarcia agencji :
                codziennie od rana do 17-18-tej a w sobotę od 9-14tej , konieczne by dawały przewagę
                nad bankami. I atrakcja ta teoretyczna spada/znika. Prawda ?
                A teraz postawmy się w roli pozyskującego klientów kredytowych na płytkim rynku bankowym
                (niskie dochody ludności, mało firm i duże bezrobocie) i jednocześnie bardzo duza konkurencja
                bankowa, nasycenie bankami. Aby zarobić 1000 zł musisz się najeździć, wydasz 600 zł na
                benzynę. Doświadczyłem tego osobiście.

                I dlatego nie życzę młodym takiego rzutu do głębokiej wody.
    • ta-bulla-rasa Cechy dobrego pracodawcy 21.11.13, 09:50
      Narzekamy często na swoich szefów. A czy ktoś zastanowił się jaki powinien być bos idealny?
      Kilka pomysłów tutaj
      www.tipy.pl/artykul_8090,jaki-powinien-byc-dobry-szef.html
      • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 22.11.13, 08:34
        ta-bulla-rasa napisał:

        > Narzekamy często na swoich szefów. A czy ktoś zastanowił się jaki powinien być
        > bos idealny?
        > Kilka pomysłów tutaj
        > www.tipy.pl/artykul_8090,jaki-powinien-byc-dobry-szef.html

        Z tego opisu wynika że dobry szef/pracodawca
        szanuje wszystkich pracowników
        poprawnie się z nimi komunikuje
        zna się na swojej pracy
        zna się na pracy swoich pracowników
        jest wzorem dla pracowników - punktualność, organizacja, sprawiedliwość
        jest człowiekiem - nie służbistą
        I teraz pytanie - kto kogoś takiego zna?
        • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 22.11.13, 08:46
          Tak, ja 1 sztukę na kilkudziesięciu managerów, z którymi mam do czynienia.
        • obb.serwator Re: Cechy dobrego pracodawcy 22.11.13, 14:21
          benbenek-cd napisał:

          > szef/pracodawca
          > szanuje wszystkich pracowników
          > poprawnie się z nimi komunikuje
          > zna się na swojej pracy
          > zna się na pracy swoich pracowników
          > jest wzorem dla pracowników - punktualność, organizacja, sprawiedliwość
          > jest człowiekiem - nie służbistą

          To jest o moim szefie
          • elkana102 Re: Cechy dobrego pracodawcy 22.11.13, 15:43
            obb.serwator napisał:


            > To jest o moim szefie

            dlaczego ja nie mam takiego szczęści.. mój jest zaprzeczeniem tych cech..
            • muheria Re: Cechy dobrego pracodawcy 23.11.13, 08:04
              elkana102 napisała:

              > obb.serwator napisał:
              >
              >
              > > To jest o moim szefie
              >
              > dlaczego ja nie mam takiego szczęści.. mój jest zaprzeczeniem tych cech..

              U mnie szefostwo się często zmienia.
              Było i na plus i na minus. Jak szybko policzyłam to więcej złych przykładów.
        • q.p.r Re: Cechy dobrego pracodawcy 24.11.13, 19:35
          u mnie qrede szefowa rewelka; i do tego qrede laska nieziemska; chce sie do roboty przychodzic; pozdro :)
          • tor-r-es Re: Cechy dobrego pracodawcy 25.11.13, 15:45
            q.p.r napisał:

            > u mnie qrede szefowa rewelka; i do tego qrede laska nieziemska; chce sie do rob
            > oty przychodzic; pozdro :)

            dobra szefowa/dobry szef to tylko pół sukcesu. druga połowa to koleżanki/koledzy z zespołu na poziomie :)
            • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 26.11.13, 08:20
              tor-r-es napisała:

              > q.p.r napisał:
              >
              > > u mnie qrede szefowa rewelka; i do tego qrede laska nieziemska; chce sie
              > do rob
              > > oty przychodzic; pozdro :)
              >
              > dobra szefowa/dobry szef to tylko pół sukcesu. druga połowa to koleżanki/koledz
              > y z zespołu na poziomie :)

              Tak.
              Jest jeszcze sam fakt w jakiej instytucji się pracuje.
              Nawet najlepszy szef i najfajniejsi koledzy nie wystarczą gdy pracuje się w firmie niestabilnej finansowo.
              Dla mnie to jest duża przewaga banku. Solidność finansów. Pewność wypłaty i świadczeń takich jak ZUS, ubezpieczenia zdrowotne itp.
              • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 26.11.13, 08:30
                Wydaje mi się, patrząc na skalę odejść, jaka obserwuję w oddziale i poza nim, że te cechy jak terminowośc wypłat itp. nasi koledzy i koleżanki znajdują również poza naszym bankiem.

                Poza tym przestrzeganie KP jest obowiązkiem a nie przysługą czy dobrą wolą. No chyba, że zaczynamy porównywać bank do firm łamiących prawo i cieszymy się, że mamy lepiej.

                • elkana102 Re: Cechy dobrego pracodawcy 26.11.13, 14:54
                  dziura_zabita_dechami napisał:

                  > Poza tym przestrzeganie KP jest obowiązkiem a nie przysługą czy dobrą wolą. No
                  > chyba, że zaczynamy porównywać bank do firm łamiących prawo i cieszymy się, że
                  > mamy lepiej.
                  >
                  Pewnie że to obowiązek.. Co to za zaleta?
                  • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 06:14
                    elkana102 napisała:

                    > dziura_zabita_dechami napisał:
                    >
                    > > Poza tym przestrzeganie KP jest obowiązkiem a nie przysługą czy dobrą wol
                    > ą. No
                    > > chyba, że zaczynamy porównywać bank do firm łamiących prawo i cieszymy si
                    > ę, że
                    > > mamy lepiej.
                    > >
                    > Pewnie że to obowiązek.. Co to za zaleta?

                    Wbrew pozorom jest to zaleta. Ale nie uprawnia do tytułowania firmy najlepszym pracodawcą.
                  • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 09:38
                    elkana102 napisała:

                    > dziura_zabita_dechami napisał:
                    >
                    > > Poza tym przestrzeganie KP jest obowiązkiem a nie przysługą czy dobrą wol
                    > ą. No
                    > > chyba, że zaczynamy porównywać bank do firm łamiących prawo i cieszymy si
                    > ę, że
                    > > mamy lepiej.
                    > >
                    > Pewnie że to obowiązek.. Co to za zaleta?

                    No taka, że jak nie wszyscy przestrzega obowiązku, to ten co przestrzega jawi się jako lepszy. Jak na rynku jest problem z wywiązywanie się z płacenia o czasie, to ten kto to robi bezproblemowo przyciągnie więcej zainteresowanych, bo u niego chcieć pracować.
                    • barbapapa003 Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 13:13
                      benbenek-cd napisał:

                      > No taka, że jak nie wszyscy przestrzega obowiązku, to ten co przestrzega jawi s
                      > ię jako lepszy. Jak na rynku jest problem z wywiązywanie się z płacenia o czasi
                      > e, to ten kto to robi bezproblemowo przyciągnie więcej zainteresowanych, bo u n
                      > iego chcieć pracować.

                      Jasne jak ktoś nie morduje pracowników w lesie maczetą a tylko palce obcina to "jawi się" jako dobry pracodawca a ludzie będą chcieli u niego pracować. Ciekawe ale przypominam, że żyjemy w cywilizowanym kraju i przestrzeganie prawa przez pracodawcę to absolutne minimum a nie żadna dobroć.
                      • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 15:46
                        barbapapa003 napisał:


                        > Jasne jak ktoś nie morduje pracowników w lesie maczetą a tylko palce obcina to
                        > "jawi się" jako dobry pracodawca a ludzie będą chcieli u niego pracować. Ciekaw
                        > e ale przypominam, że żyjemy w cywilizowanym kraju i przestrzeganie prawa przez
                        > pracodawcę to absolutne minimum a nie żadna dobroć.

                        No przecież ja tu piszę że to żadna dobroć. W naszej firmie wszystko jest ok. Mnie nie dziwie, że jest tyle głosów mówiących że chce się tu pracować.
                        • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 15:47
                          Poza Twoim nachalnym wmawianiu, jak to jest dobrze w PKO, dość trudno znaleźć podobne głosy.
                          • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 16:09
                            dziura_zabita_dechami napisał:

                            > Poza Twoim nachalnym wmawianiu, jak to jest dobrze w PKO, dość trudno znaleźć p
                            > odobne głosy.

                            Bardzo prosił bym ciebie byś, tu na forum nie był taki agresywny. Jest tu, na forum bezliku głosów i wątków o tym jak się pracuje. Jest tu, na forum sporo głosów podobnych. Ale ja się cieszę jak są tu głosy różne. Wtedy można prowadzić ciekawe dyskusje. Wymieniać doświadczenia z różnych miejsc w banku i doświadczenia z różnych miejsc pracy. Pozwól mieć własne zdanie. Krytykuj, ale nie pisz, że tu na forum jestem odosobniony.
                            • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 17:31
                              Nie jestem agresywny. Oceniłem Twoje wpisy i wg mnie to jest nachalne, na siłę wmawianie, jak to jest w naszym banku dobrze.
                              • barbapapa003 Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 17:54
                                dziura_zabita_dechami napisał:

                                > Nie jestem agresywny.

                                [b]"- Ja nie jestem agresywny! Agresywność - jeden!
                                - Nie róbcie tego więcej. Bo będziemy musiały was uśpić!"[/b] (Seksmisja)
                              • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 19:29
                                dziura_zabita_dechami napisał:

                                > Nie jestem agresywny. Oceniłem Twoje wpisy i wg mnie to jest nachalne, na siłę
                                > wmawianie, jak to jest w naszym banku dobrze.

                                To nie bądź, ale ja i tak nie zmieniam swojego, dobrego tu prezentowanego zdania o moim miejscu pracy. Twoje argumenty, a nie było ich tu prezentowanych na forum za dużo nie przekonały mnie.
                                • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 20:14
                                  benbenek-cd napisał:

                                  > dziura_zabita_dechami napisał:
                                  >
                                  > > Nie jestem agresywny. Oceniłem Twoje wpisy i wg mnie to jest nachalne, na
                                  > siłę
                                  > > wmawianie, jak to jest w naszym banku dobrze.
                                  >
                                  > To nie bądź, ale ja i tak nie zmieniam swojego, dobrego tu prezentowanego zdani
                                  > a o moim miejscu pracy. Twoje argumenty, a nie było ich tu prezentowanych na fo
                                  > rum za dużo nie przekonały mnie.

                                  Ależ moim celem nie jest przekonywanie kogokolwiek. Prowadzę tu ciekawe dyskusje. Każdy czuje się w banku jak się czuje.
                                  • q.p.r Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 23:06
                                    dziura_zabita_dechami napisał:


                                    > Ależ moim celem nie jest przekonywanie kogokolwiek. Prowadzę tu ciekawe dyskusj
                                    > e. Każdy czuje się w banku jak się czuje.

                                    qrede gosciu dobrze czaisz; jeden cieszy sie z tego co ma; docenia i szanuje; drugi ciagle niezadowolony chodzi; wszystko mu zle; ja tam wole z malych nawet rzeczy ale sie cieszyc; kasa wplynie na konto; z kumplami na piwo wyjde; na szkolonko pojade; a co mi da jak tylko qrede narzekal bede; poprawi mi sie od tego?
                                    • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 28.11.13, 05:55
                                      q.p.r napisał:

                                      > dziura_zabita_dechami napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Ależ moim celem nie jest przekonywanie kogokolwiek. Prowadzę tu ciekawe d
                                      > yskusj
                                      > > e. Każdy czuje się w banku jak się czuje.
                                      >
                                      > qrede gosciu dobrze czaisz; jeden cieszy sie z tego co ma; docenia i szanuje; d
                                      > rugi ciagle niezadowolony chodzi; wszystko mu zle; ja tam wole z malych nawet r
                                      > zeczy ale sie cieszyc; kasa wplynie na konto; z kumplami na piwo wyjde; na szko
                                      > lonko pojade; a co mi da jak tylko qrede narzekal bede; poprawi mi sie od tego?

                                      Każdy ma inną hierarchię potrzeb i oczekiwań, każdy inaczej patrzy na swoją drogę zawodową itp.
                                      • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 28.11.13, 08:49
                                        dziura_zabita_dechami napisał:

                                        > Każdy ma inną hierarchię potrzeb i oczekiwań, każdy inaczej patrzy na swoją dro
                                        > gę zawodową itp.

                                        No tak. Tu to rację masz. Fajnie że tu na forum coraz częściej się zgadzamy. Tylko o czym tu będziemy dyskutować jak już we wszystkim się zgodzimy?
                                    • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 29.11.13, 14:55
                                      q.p.r napisał:

                                      > dziura_zabita_dechami napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Ależ moim celem nie jest przekonywanie kogokolwiek. Prowadzę tu ciekawe d
                                      > yskusj
                                      > > e. Każdy czuje się w banku jak się czuje.
                                      >
                                      > qrede gosciu dobrze czaisz; jeden cieszy sie z tego co ma; docenia i szanuje; d
                                      > rugi ciagle niezadowolony chodzi; wszystko mu zle; ja tam wole z malych nawet r
                                      > zeczy ale sie cieszyc; kasa wplynie na konto; z kumplami na piwo wyjde; na szko
                                      > lonko pojade; a co mi da jak tylko qrede narzekal bede; poprawi mi sie od tego?

                                      Masz rację. Ja tez tu na forum wypisuję że wszystko takie tu względne jest. Jeden ma umowę o pracę, nawet na rok i się ciesz bo ma. Drugi ma taką samą umowę, a narzeka bo to tylko tu dla niego na rok. A przecież to dokładnie taka sama umowa. I czy ona jest wtedy dobra czy zła???
                                      • q.p.r Re: Cechy dobrego pracodawcy 01.12.13, 15:58
                                        benbenek-cd napisał:


                                        > Masz rację. Ja tez tu na forum wypisuję że wszystko takie tu względne jest. Jed
                                        > en ma umowę o pracę, nawet na rok i się ciesz bo ma. Drugi ma taką samą umowę,
                                        > a narzeka bo to tylko tu dla niego na rok. A przecież to dokładnie taka sama um
                                        > owa. I czy ona jest wtedy dobra czy zła???

                                        no qrede gosciu pewnie ze mam; powiedz moim kumplom ktorzy juz rok roboty szukaja ze dostana prace; tylko taka ze to bedzie smieciowka; to oni i tak cali szczesliwi bede ze maja gdzie pracowac i za co zyc; to juz qrede nie czasy gdy czlowiek wybrzydzal; ja mysle ze tez bym wzial co daja, a teraz mam stala umowe, ale jak bym nie mial; i juz po tym jak bym mial ta smieciowke to kombinowal bym jak tu sie z najlepszej strony pokazac zeby mnie szef chcial na stale zatrudnic
                                        • joan333 Re: Cechy dobrego pracodawcy 01.12.13, 21:43
                                          Zgadzam się z Benbenkiem i Qperem. Lepiej mieć umowę jakąkolwiek i zarabiać nawet marne pieniądze, niż żadną i poszukiwać pracy.
                                          • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 02.12.13, 07:38
                                            joan333 napisała:

                                            > Zgadzam się z Benbenkiem i Qperem. Lepiej mieć umowę jakąkolwiek i zarabiać naw
                                            > et marne pieniądze, niż żadną i poszukiwać pracy.

                                            Ja tez się z tym zgadzam. Ale tematem wątku była zamiana umów na umowy na czas określony, tak więc rozmawiacie już nie na temat.
                                            • obb.serwator Re: Cechy dobrego pracodawcy 02.12.13, 08:27
                                              dziura_zabita_dechami napisał:

                                              > joan333 napisała:
                                              >
                                              > > Zgadzam się z Benbenkiem i Qperem. Lepiej mieć umowę jakąkolwiek i zarabi
                                              > ać naw
                                              > > et marne pieniądze, niż żadną i poszukiwać pracy.
                                              >
                                              > Ja tez się z tym zgadzam. Ale tematem wątku była zamiana umów na umowy na czas
                                              > określony, tak więc rozmawiacie już nie na temat.

                                              Akurat temat tego wątku to PKO BP w gronie najlepszych pracodawców, a temat subwątku to Cechy dobrego pracodawcy. Ocena umów śmieciowych w kontekście tego czy pracodawca proponuje czy nie takie umowy pracownikom mieści się w tych tematach.
                                              Dziura nie mieszaj ludziom w głowach ;)
                                            • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 02.12.13, 10:35
                                              No ja też tu, na forum się z tym zgadzam. I też się tu zgadzam że dyskusja jest o możliwości zamiany umów stałych na inne, ale też tu umowy. I że by taka dyskusja nie była powieżchowna, niemerytoryczna, niefachowa, to tu na forum trzeba mówić o całości spraw tych umów, a nie tylko tu o części
                                          • honor_cia3 Re: Cechy dobrego pracodawcy 02.12.13, 12:40
                                            joan333 napisała:

                                            > Zgadzam się z Benbenkiem i Qperem. Lepiej mieć umowę jakąkolwiek i zarabiać naw
                                            > et marne pieniądze, niż żadną i poszukiwać pracy.

                                            teraz już wiadomo, skąd w banku taka fluktuacja....ochotnicy do niewolniczej pracy na śmieciowych warunkach, a być może za przysłowiową miskę ryżu zawsze się znajdą :D
                                            pytanie tylko czy firma traci czy zarabia zatrudniając ludzi, którzy sami siebie tak nisko oceniają być może słusznie ? ;)
                                        • barbapapa003 umowa na stałe nie istnieje... 02.12.13, 12:20
                                          q.p.r napisał:

                                          > to kombinowal bym jak tu sie z najlepszej strony pokazac zeby mnie szef chcial
                                          > na stale zatrudnic

                                          [b]Nie ma umów na stałe[/b]. Umowy dzielą się na umowy typu:
                                          1. Wiesz kiedy wylecisz (umowa na czas określony)
                                          2. Nie wiesz kiedy wylecisz i może to nastąpić w każdej chwili (Umowy: na czas nie określony, na okres próbny, na czas określony z art. 33)

                                          Umowa na 6 miesięcy jest lepsza bo wiesz, że te 6 m-cy będziesz pracował. Przy umowie na czas nie określony przez pierwsze pół roku okres wypowiedzenia to 2 tygodnie :) Czas nie określony nie oznacza "na stałe" tylko, że nie określono terminu zakończenia umowy. W każdej chwili można ją wypowiedzieć, trzeba to tylko uzasadnić a to wcale nie jest takie trudne.
                                          Przydałoby się żeby tu na forum częściej wypowiadali się specjaliści bankowi z prawa pracy bo obserwuję tu dużo niepełnych i nieprofesjonalnych wypowiedzi ;)
                                          • obb.serwator gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 12:37
                                            barbapapa003 napisał:

                                            > Nie ma umów na stałe. Umowy dzielą się na umowy typu:
                                            > 1. Wiesz kiedy wylecisz (umowa na czas określony)
                                            > 2. Nie wiesz kiedy wylecisz i może to nastąpić w każdej chwili (Umowy: na czas
                                            > nie określony, na okres próbny, na czas określony z art. 33)
                                            >
                                            > [b]Umowa na 6 miesięcy jest lepsza bo wiesz, że te 6 m-cy będziesz pracował. Przy
                                            > umowie na czas nie określony przez pierwsze pół roku okres wypowiedzenia to 2 t
                                            > ygodnie :)[/b] Czas nie określony nie oznacza "na stałe" tylko, że nie określono te
                                            > rminu zakończenia umowy. W każdej chwili można ją wypowiedzieć, trzeba to tylko
                                            > uzasadnić a to wcale nie jest takie trudne.

                                            Umowę na czas określony dłuższą niż 6 miesięcy można wypowiedzieć. Wypowiedzenie umowy o pracę na czas określony wynosi 2 tygodnie i nie jest uzależnione od czasu trwania stosunku pracy. Tak więc umowa na czas określony nie ma tej przewagi, o której napisałeś, o ile jest zawarta na okres o co najmniej dzień dłuższy niż 6 miesięcy.

                                            Specjaliści od prawa pracy - nie chowajcie się, jesteście potrzebni !!!
                                            • honor_cia3 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 12:54
                                              obb.serwator napisał:

                                              > Specjaliści od prawa pracy - nie chowajcie się, jesteście potrzebni !!!

                                              zadaj sobie trud i zapytaj wujka Google :D
                                              • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 13:27
                                                honor_cia3 napisała:

                                                > zadaj sobie trud i zapytaj wujka Google :D

                                                Zapytał a i tak się pomylił... ;) Co specjalista to specjalista ;)
                                                • honor_cia3 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 13:35
                                                  barbapapa003 napisał:

                                                  > Zapytał a i tak się pomylił... ;) Co specjalista to specjalista ;)

                                                  i specjalista nic nie pomoże ;)
                                                  za zjawisko wtórnego analfabetyzmu odpowiada nasz system kształcenia, niestety :(
                                                  masz jak widzę anielską cierpliwość - wyrazy szacunku papciu :D
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 15:15
                                                    honor_cia3 napisała:

                                                    > masz jak widzę anielską cierpliwość - wyrazy szacunku papciu :D

                                                    Bo ja jestem aniołem ;) Niosącym światło ;)
                                            • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 13:25
                                              obb.serwator napisał:

                                              > Umowę na czas określony dłuższą niż 6 miesięcy można wypowiedzieć. Wypowiedzeni
                                              > e umowy o pracę na czas określony wynosi 2 tygodnie i nie jest uzależnione od c
                                              > zasu trwania stosunku pracy. [b]Tak więc umowa na czas określony nie ma tej przewa
                                              > gi, o której napisałeś, o ile jest zawarta na okres o co najmniej dzień dłuższy
                                              > niż 6 miesięcy[/b]

                                              [b]Oczywiście ma taką przewagę[/b]. Coś tam słyszałeś ale za mało... ;) Podzieliłem umowy na te "[b]na czas określony[/b]" i "na czas określony [b]z art. 33[/b]"

                                              "Art. 33. KP
                                              Przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, [b]strony [u]mogą [/u]przewidzieć dopuszczalność[/b] wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem."

                                              Jak strony nie uzgodnią możliwości wypowiedzenia zgodnie z art. 33 to tej możliwości nie ma. Jak podpisujesz umowę na 2 lata i nie ma dodatkowo art. 33 to nie wolno jej wypowiedzieć. Oczywiście jak np. firma bankrutuje, pracodawca umrze albo mocno narozrabiasz to wylatujesz ale to szczególne przypadki i inne artykuły.

                                              > Specjaliści od prawa pracy - nie chowajcie się, jesteście potrzebni !!!

                                              Widzę, że są potrzebni ;) Nawet nie wiecie jakie macie umowy... ;)
                                              • obb.serwator Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 14:06
                                                barbapapa003 napisał:

                                                > "Art. 33. KP
                                                > Przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, [b]str
                                                > ony [u]mogą [/u]przewidzieć dopuszczalność[/b] wcześniejszego rozwiązania tej u
                                                > mowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem."
                                                >
                                                No i widzisz kolego, jak Cię docisnąć to od razu precyzyjnie zaczynasz zeznawać.
                                                A tak w proporcjach ile widziałeś umów na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy z klauzulą wcześniejszego rozwiązania i ile bez takiej klauzuli?
                                                • 40lolek Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 14:17
                                                  On to nie wiem ale ja wszystkie umowy na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy, które widziałem w ciągu ostatnich 10 lat, wszystkie zawierały klauzulę rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
                                                  Pracownik to se może najwyżej pogadać na forum i żonie w gębę dać w domu (czasem). A jak się nie zgodzi na klauzulę wypowiedzenia to umowy nie zobaczy.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 15:07
                                                    40lolek napisał(a):

                                                    > On to nie wiem ale ja wszystkie umowy na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy,
                                                    > które widziałem w ciągu ostatnich 10 lat, [b]wszystkie zawierały klauzulę rozwiąz
                                                    > ania za dwutygodniowym wypowiedzeniem[/b].

                                                    Ale ją zawierały, prawda? To jest art. 33. Normalna umowa na czas określony ma właśnie zapewniać stałość zatrudnienia w tym okresie. Możliwość wypowiedzenia to tylko dodatek. Niestety ten dodatek w ostatnim czasie staje się regułą i dlatego ludzie mylą umowę na czas określony, która jest całkiem przyjemna z umową na czas określony + art. 33.

                                                    > Pracownik to se może najwyżej pogadać na forum i żonie w gębę dać w domu (czase
                                                    > m). A jak się nie zgodzi na klauzulę wypowiedzenia to umowy nie zobaczy

                                                    Zobaczy albo nie zobaczy. Różnie bywa. Nie zmienia to jednak faktu, że KP warto znać lepiej, przynajmniej w tak podstawowym zakresie jak rodzaje umów i sposoby ich rozwiązania :)
                                                • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 14:55
                                                  obb.serwator napisał:

                                                  > No i widzisz kolego, jak Cię docisnąć to od razu precyzyjnie zaczynasz zeznawać.

                                                  Ja byłem precyzyjny. Od początku pisałem o art. 33, możesz sprawdzić. Ty podałeś błędną informację.

                                                  > A tak w proporcjach ile widziałeś umów na czas określony, dłuższy niż 6 miesięc
                                                  > y z klauzulą wcześniejszego rozwiązania i ile bez takiej klauzuli?

                                                  Ile [b]widziałem[/b] na oczy własne znaczy? :) Tak zgodnie z prawdą to dużo więcej tych bez możliwości wypowiedzenia niż tych z wypowiedzeniem. Żeby było śmieszniej to dziewczyny które dostały akurat umowy z art. 33 same z tego skorzystały zaraz jak się nadarzyła okazja :)
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 15:18
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > Żeby było śmie
                                                    > szniej to dziewczyny które dostały akurat umowy z art. 33 same z tego skorzysta
                                                    > ły zaraz jak się nadarzyła okazja :)

                                                    Noooo...Widzę, ze ty tu na tym forum już tez przemianę odbywasz. Dobrze że o tych specjalistach tak tu ostro na tym forum rozmawiamy. Bez tego to by te tu nasze rozmowy nie były takie konkretne. Sam ty już tu pokazujesz że te umowy co to ty wcześniej mówiłeś że są tu niekorzystne, pracownik, te tu twoje dziewczyny, może wykorzystać z korzyścią na swoją korzyść. I znowu jacyś specjaliści od filozofii są nam tu, w tym temacie potrzebni. Bo tu teraz jest pytania czy taką umowę, którą tu ty pokazujesz pracownik może wykorzystać z korzyścią dla siebie można tu nazywać niekorzystną
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 15:35
                                                    benbenek-cd napisał:

                                                    > Sam ty już tu pokazujesz że te umowy co to
                                                    > ty wcześniej mówiłeś że są tu niekorzystne, pracownik, te tu twoje dziewczyny,
                                                    > może wykorzystać z korzyścią na swoją korzyść

                                                    Jak pracodawca może wypowiedzieć to pracownik jeszcze łatwiej i co z tego? Nie wiedziałeś? :)

                                                    Zaczęło się od nazwania umowy na czas nieokreślony "stałą" czyli jakby dającą największą pewność zatrudnienia. Przyjmuję tu za główną korzyść właśnie bezpieczeństwo zatrudnienia. To jest najważniejsze kryterium.
                                                    Nie ma innej umowy dającej taką pewność zatrudnienia jaką daje umowa na czas określony (bez art. 33) oczywiście przez okres jej trwania. Wszystkie pozostałe możesz wypowiedzieć.

                                                    PS. Benbenek... Mam Cię na celowniku... ;)
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 15:43
                                                    Oooo... Ty tu widzę na tym forum naprawdę na ostro chcesz rozmawiać. Może by się tu mogli wypowiedzieć, tu na forum jeśli są, specjaliści od administrowania takim tu forum, czy to tu twoje manie mnie na celowniku to już nie jest grożenie albo inne takie niemiłe mnie tu potraktowanie. Ale jak już tu mam się wypowiedzieć o tym, o czym tu na tym forum w tym wątku rozmawiamy tobym tobie powiedział, że tu się powinni fachowcy od oceny ryzyka kredytowego wypowiedzieć. Bo mi tu się zdaje że te nasze tu rozmowy nie są pełne. I jak by mogli to niech tu powiedzą czy taki ktoś kto ma umowę o prace lepszą jak ty tu piszesz bo na czas określony, to jak pujdzie do banku po kredyt to ma tu większe szanse niż ten kto ma tu taka umowę na czas nieokreslony
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 16:26
                                                    benbenek-cd napisał:

                                                    > czy to tu twoje manie mnie na celowniku to już nie jest grożenie
                                                    > albo inne takie niemiłe mnie tu potraktowanie.

                                                    Zgadnij :) Czasu masz coraz mniej... ;)

                                                    > I jak by mogli to niech tu pow
                                                    > iedzą czy taki ktoś kto ma umowę o prace lepszą jak ty tu piszesz bo na czas ok
                                                    > reślony, to jak pujdzie do banku po kredyt to ma tu większe szanse niż ten kto
                                                    > ma tu taka umowę na czas nieokreslony

                                                    To jest inna bajka.
                                                    Gdyby miał spłacić kredyt w ciągu np. 2 lat to nie ma lepszej umowy niż na czas określony bez art. 33 na taki lub lepiej trochę dłuższy okres.
                                                    Przy "długim" kredycie jak ktoś ma umowę na czas nieokreślony to nie ma powodu do zadania pytania "co dalej?" ;) Poza tym można podejrzewać, że już swoje "czasowe" odrobił i ciągle go potrzebują. W dłuższym okresie czasu umowa na czas nieokreślony robi się coraz bezpieczniejsza, dłuższy okres wypowiedzenia, odprawy itd.
                                                    Tak już zupełnie na poważnie to decyduje pewnie jak zwykle statystyka. To najłatwiejsze i jakby co jest podkładka. Możliwe, że z badań wynika, że mniej problemów jest z ludźmi na "stałych" umowach.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 16:38
                                                    Tak tu widzisz z naszego, tego nieprofesjonalnego pisania coraz więcej widać, że to co ty tu najpierw za niekorzystne nazwałeś, to teraz jak się na to bardziej wszechstronnie, fachowo popatży zaczyna lepiej wyglądać. A jak ten kredyt ktoś dopiero bieże, idzie tu do banku i tam go pytają jaką ma umowę o pracę, a on im tu mówi że tylko na 1 rok, to ja tu nie wiem czy on taki kredyt dostanie. Dlatego, tu bez takich fachowych opinii specjalistów od ryzyka kredytowego dalej nie posuniemy się. Chyba, że ty tu jesteś takim specjalistom. Ale tu tego nie widać. Ja nie jestem. Nie wiem ale myślę że to wtedy on nie miał by tak łatwo
                                                  • q.p.r Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 23:35
                                                    qrede co tam chcecie to pitolcie; ja wole miec umowe bezterminowa; pewniej sie wtedy qrede czuje; ale jak bym takiej nie mial to i roczna dobra by byla; kumple przy piwku tylko o tym marza
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 07:54
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > qrede co tam chcecie to pitolcie; ja wole miec umowe bezterminowa; pewniej sie
                                                    > wtedy qrede czuje;

                                                    To zupełnie naturalne. Umowa na czas określony jest pewniejsza ale w tym określonym czasie, zaznaczałem to. Na dłuższy okres lepsza i naturalna jest na czas nieokreślony. Pracodawca mógłby od razu taką podpisywać choć dla pracownika najlepszy układ to wg mnie zacząć od czasowej (bez art. 33) i ominąć przynajmniej te pierwsze pół roku żeby przy przejściu na czas nieokreślony mieć już min. miesiąc wypowiedzenia.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:04
                                                    To ja tu na tym forum podpowiem benbenkowi, żeby się zgłosił do przełożonego i ta swoją umowę o pracę, swoje wynagrodzenie, zaproponował z tego miejsca, bym mu to wynagrodzenie podzielili na część wykazaną i część w kopercie, bo z tego bank oszczędzi na ZUS, i tu nasz benbenku z tego miejsca od razu będziesz miał lepiej, bo to co tu powiedzieliśmy, tu powiedziałeś, lepsza pensja pod stołem, w kopercie, niż z tego miejsca stracic pracę, bo tu lepsze jest mieć niewykazywaną pensję niż brak pracy. Ale tu musiałby się wypowiedzieć fachowiec, czy w kopercie, czy w kasie, jak to rozwiązać.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:45
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    > To ja tu na tym forum podpowiem benbenkowi, żeby się zgłosił do przełożonego i
                                                    > ta swoją umowę o pracę, swoje wynagrodzenie, zaproponował z tego miejsca, bym m
                                                    > u to wynagrodzenie podzielili na część wykazaną i część w kopercie, bo z tego b
                                                    > ank oszczędzi na ZUS, i tu nasz benbenku z tego miejsca od razu będziesz miał l
                                                    > epiej, bo to co tu powiedzieliśmy, tu powiedziałeś, lepsza pensja pod stołem, w
                                                    > kopercie, niż z tego miejsca stracic pracę, bo tu lepsze jest mieć niewykazywa
                                                    > ną pensję niż brak pracy. Ale tu musiałby się wypowiedzieć fachowiec, czy w kop
                                                    > ercie, czy w kasie, jak to rozwiązać.

                                                    Tu w tym co tu teraz ty do mnie piszesz to uważam że w tym jesteś złośliwy. Ja tu, na tym forum piszę ostro, polemicznie, ale nigdzie tu nie zaproponowałem tego co ty mi tu na tym forum przypisujesz że zaproponowałem. Ja nigdzie tu na forum nie pisze że bank ma oszczędzać na Zus. Ja tu na forum uważam, że lepiej mieć cos niż nic. I ja tu nie rozumiem dlaczego ty tu w tym wątku piszesz coś co ja napisałem że tego nie napisałem. Ja tu rozumiem ostrą dyskusje ale ja tu tobie, inny proponuję by zahować pewien tu poziom i pewne tu standarty i jak już brak argumentów to po prostu powiedzieć że się dalej ich już nie ma, a i nawet samemu poprosić o głos fachowców, że by te własne, moje, twoje nieprecyzyjne wypowiedzi ktoś profesjonalnie skomentował
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:52
                                                    Ależ w tym co napisałem tu, na tym wątku, na tym forum, nie ma żadnej złośliwości, po prostu zgodziłem się z Twoim Tu argumentem, że lepiej mieć coś niż nic, który tu, na tym forum forsujesz, chyba lepiej mieć pracę i niewykazywaną pensję, niż nie mieć pracy, Ty mnie tu, na tym forum, w tym wątku, przekonałeś do tego wniosku.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 10:11
                                                    Bo Ty tu benbenku, próbujesz przekonać nas tu, pracowników mających pracę, że umowa czasowa jest dobra, o której tu piszemy, dla nas tu pracowników, argumentując, że dla bezrobotnego to dobre. I ja tu benbenku się zgodzę, że lepiej mieć pracę i taką umowę, tak samo mogę ja tu powiedzieć, że lepiej jest w przytułku niż na ulicy, i że ja tu, mógłbym mieć zaproponowany przytułek, i powinienem iśc do przytułku w takim razie. i ja tu z tym się nie mogę zgodzić, ale może trzeba zapytać experta, bo może faktycznie lepiej w przytułku niż w domu, niechby się tu jakiś wypowiedział z opieki społecznej bo inaczej to moje stwierdzenie takie nie fachowe tu wyraziłem.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 12:23
                                                    No ty tu, na tym forum tylko część racji masz. Wiadomo że my tu teraz mamy to co mówisz że tu my mamy. Ale tu i nawet experta nie potrzeba żeby tu na tym forum wiedzieć, że nic nie jest raz na zawsze. Dużo to mondrych tu na forum osób pisze jak się wszystko tu w bankowości, świecie, rynku pracy zmienia. I ja tu na tym forum uważam i tu o tym w tym co piszę to tu piszę że trzeba widzieć i co ty złe i ci tu dobre. Ja tu potrzebuję ostrych, merytorycznych wypowiedzi expertów od rynku pracy, żeby nam tu, tobie, mnie, innym niefachowcom wytłumaczyli czy takie zmiany, o których ty tu piszesz że mają tylko wady apotem ty tu zgadzasz się ze mną że te tu umowy mają też zalety, no czy te umowy tu dyskutowane to nie jest przypadkiem zjawisko ogulno światiwe. I jak oni tu się wypowiedzą, ci tu powoływani eksperci, że tak już się zaczyna wszędzie dziać i oni tu powiedzą dlaczego, to my, ty, ja tu będziemy się tu mogli znowu zgodzić, że nikt tu ba tym firum takich zmian nie zatrzyma. A jak taj to będziemy tu, na tym forum mogli sobie podyskutować ostro, ale szczerze co zrobić i jak tu zrobić że by z tych zmian, które tu mogą być trendem światowym, osiągnąć korzyści dka suebie, mnie, ciebie, innych
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 13:19
                                                    Benbenku, podpowiem Ci coś, co ułatwi Ci dyskusję na tym forum.

                                                    Jak klikniesz prawym przyciskiem myszy na swoim tekście, to możesz zrobić copy a później w wątkach prawy przycisk myszy i opcja - paste.

                                                    Po co się tak trudzić z pisaniem. Efekt będzie ten sam.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:37
                                                    Tu w tym na tym co w tym wątku piszesz to ja bym się tu z tobą nie zgodził. W umowie na czas określonych wiesz że pracujesz do końca tego tu terminu, który masz w umowie, a dalej to nic nie wiesz. W umowie na czas nieokreślony wiesz, że pracujesz tak długo aż nie dostanie wypowiedzenia albo sam go nie złożysz. To tu bardziej jest pewniejsze. Tu dobrze było by posłuchać specjalistów od prawa pracy, aby nasze, twoje, moje, dziury ogólnikowe i nieprecyzyjne wypowiedzi skomentował ktoś kto tu się na takich tematach zna. Nasza tu w tym temacie dyskusja będzie nie fachowa, bo nie jesteśmy tu od tego specjalistami
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:56
                                                    Quper . Wyjaśnij mi raz na zawsze co znaczy [b] grede[/b] ???????????
                                                    Choćby w takim zdaniu - ..[b]."pewniej się wtedy qrede czuje..."[/b]

                                                    Jak idą nastolatki ulicą i używają słowa " k..." , kilka razy w każdym zdaniu,
                                                    to już rozumiem. Choć spokojnie tego nie znoszę.... zawsze głośno...
                                                    zwracam gówniarom uwagę. Ale już wiem. Podobnie jasne sa odzywki -
                                                    siema, spoko, .....

                                                    Ale qrede ? Czy to znaczy - kurde ? Czyli powinieneś pisać - qrde a nie qrede.
                                                  • q.p.r Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 20:37
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Quper . Wyjaśnij mi raz na zawsze co znaczy [b] grede[/b] ???????????
                                                    > Choćby w takim zdaniu - ..[b]."pewniej się wtedy qrede czuje..."[/b]

                                                    qrede skuter nie badz polonista; juz mnie kiedys ktos o to pytal; odpowiem tak samo; qrede to qrede znaczy qrede :D; pozdro
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 20:47
                                                    Nie dziękuję za brak odpowiedzi. Szukam sam.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 06:26
                                                    Dyskusja dawno zeszła z tematu dzięki benbenkowi.

                                                    "Core" zagadnienia to była kwestia zamiany umów na czas nie określony na umowy czasowe.
                                                    Póki co jedynym entuzjastą takiej zamiany jest ochotnik do tejże zamiany benbenek. Ma do tego prawo. A my róbmy wszystko, aby nie dac się potraktować w taki sposób.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 03.12.13, 08:31
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    > Dyskusja dawno zeszła z tematu dzięki benbenkowi.
                                                    >
                                                    > "Core" zagadnienia to była kwestia zamiany umów na czas nie określony na umowy
                                                    > czasowe.
                                                    > Póki co jedynym entuzjastą takiej zamiany jest ochotnik do tejże zamiany benben
                                                    > ek. Ma do tego prawo. A my róbmy wszystko, aby nie dac się potraktować w taki s
                                                    > posób.

                                                    Ooooo...Jak możesz tu na tym forum pisać że dyskusja zeszła z tematu dzięki tu mnie. Ja tu przecież na tym forum cały czas piszę w temacie, tu w tym wątku w temacie o który my, ty, ja, barbi, qpr rozmawiamy. Ja tu na tym forum nigdzie nie napisałem że jestem entuzjastą. Ty tu na tym forum nie musisz przekręcać moich tu słów. ja napisałem że to jest tu każdego z nas wybór, i że tu w tym temacie dla niektórych mieć umowę na czas określony albo tu umowę o dzieło a nie umowę na czas tu nieokreślony to jest lepsze od tego żeby żadnej umowy tu nie mieć. I to tu na tym wątku nie jest wybór między dwoma sytuacjami, ale trzema które mogą dotykać ludzi. I dobrze żeby tu w tym wątku wypowiedzieli się specjaliści od rynku pracy. Oni mogli by tu te nasze ostre ale niepełne dyskusje uzupełnić o dane , które by nam tu pokazały skalę zjawiska w całej Polsce i jeszcze czy te tu tak krytykowane niefachowo, bo bez danych umowę zmniejszają czy zwiększają ilość bezrobotnych
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 08:50
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    >A my róbmy wszystko, aby nie dac się potraktować w taki s
                                                    > posób.

                                                    To tak jak wynagrodzenie, godziny pracy, dodatki pozapłacowe obraz warunków pracy w firmie. Raczej zastanówmy się czy nam to pasuje. Nie ma nakazu pracy w PKO.
                                                  • theodorius Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 09:25
                                                    sytem napisał:

                                                    >Nie ma nakazu pracy w PKO
                                                    > .
                                                    Też mi się tak wydaje.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 11:04
                                                    sytem napisał:

                                                    > To tak jak wynagrodzenie, godziny pracy, dodatki pozapłacowe obraz warunków pra
                                                    > cy w firmie. [b]Raczej zastanówmy się czy nam to pasuje. Nie ma nakazu pracy w PKO[/b]

                                                    Nakazu pracy w PKO nie ma ale jest nakaz przestrzegania prawa i podpisanych umów przez obie strony. Zastanawiać się? Teraz? Każdy zastanawia się przed podpisaniem umowy i zgadza się na przedstawione warunki. Jak warunki umowy i przy okazji prawo jest łamane to walczę o swoje a nie uciekam.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 11:31
                                                    Tak, zgodzę się z barbapapą.

                                                    Ciągle są podnoszone argumenty, że może być jeszcze gorzej. Cóż to za argument ? W ten sposób tylko potwierdzacie, że obserwujemy pogorszenie warunków pracy.
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 12:08
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > sytem napisał:
                                                    >
                                                    > > To tak jak wynagrodzenie, godziny pracy, dodatki pozapłacowe obraz warunk
                                                    > ów pra
                                                    > > cy w firmie. [b]Raczej zastanówmy się czy nam to pasuje. Nie ma nakazu pr
                                                    > acy w PKO[/b]
                                                    >
                                                    > Nakazu pracy w PKO nie ma ale jest nakaz przestrzegania prawa i podpisanych umó
                                                    > w przez obie strony. Zastanawiać się? Teraz? Każdy zastanawia się przed podpisa
                                                    > niem umowy i zgadza się na przedstawione warunki. Jak warunki umowy i przy okaz
                                                    > ji prawo jest łamane to walczę o swoje a nie uciekam.

                                                    Tak jak każdy masz prawo do swoich wyborów. Twój jest taki. Nie każdy musi tak wybierać.
                                                    I przy okazji, gdzie jest łamane prawo? Musisz to zgłosić jeśli posiadasz taką wiedzę.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 12:21
                                                    sytem napisał:

                                                    > I przy okazji, gdzie jest łamane prawo? Musisz to zgłosić jeśli posiadasz taką
                                                    > wiedzę.

                                                    W PKO BP. Wielokrotnie było to opisywane na forach. Nic nie muszę Mądralo, gdzie wyczytałeś o takim obowiązku?
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 16:27
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > sytem napisał:
                                                    >
                                                    > > I przy okazji, gdzie jest łamane prawo? Musisz to zgłosić jeśli posiadasz
                                                    > taką
                                                    > > wiedzę.
                                                    >
                                                    > W PKO BP. Wielokrotnie było to opisywane na forach. Nic nie muszę Mądralo, gdzi
                                                    > e wyczytałeś o takim obowiązku?

                                                    Skąd wiesz że to co wielokrotnie było opisywane na forach jest prawdą i stanowi łamanie prawa.
                                                    Co najmniej moralnym obowiązkiem jest zgłosić złamanie prawa/popełnianie przestępstwa gdy się jest tego świadkiem.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 20:06
                                                    sytem napisał:

                                                    > Skąd wiesz że to co wielokrotnie było opisywane na forach jest prawdą

                                                    Nie napisałem, że to co było opisywane na forach jest prawdą. Znam wiele takich zjawisk z własnego "podwórka", znam statystyki itd. To co pojawia się na forach opisuje zjawiska o których wiem. Fora nie są głównym źródłem informacji ale potwierdzają inne obserwacje.

                                                    > i stanowi łamanie prawa.

                                                    Skąd wiem, że łamanie prawa jest łamaniem prawa? Może stąd, że ten fragment prawa jest mi dobrze znany... :)

                                                    > Co najmniej moralnym obowiązkiem jest zgłosić złamanie prawa/[b]popełnianie przest
                                                    > ępstwa[/b] gdy się jest tego świadkiem

                                                    Nie było mowy o przestępstwie. Wcześniej napisałeś, że muszę zgłosić łamanie prawa co było dużo bardziej ogólne. Wygłosiłeś bzdurę a teraz się ratujesz. [b]Nadal nie masz racji[/b], nawet w sprawie przestępstw. Nadal za ogólnie.
                                                  • cornel75 Re: gdzie ci specjaliści??? 05.12.13, 06:21
                                                    Formalnie masz rację. Pozostaje wątpliwość czy przymykanie oczu albo odwracanie głowy gdy coś co widzisz uważasz za niedobre jest honorowym rozwiązaniem?
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 05.12.13, 08:29
                                                    cornel75 napisał:

                                                    > Formalnie masz rację. Pozostaje wątpliwość czy przymykanie oczu albo odwracanie
                                                    > głowy gdy coś co widzisz uważasz za niedobre jest honorowym rozwiązaniem?

                                                    Nie widać komu odpowiadasz ale chyba to do mnie :)
                                                    Nieformalnie też mam rację bo zaprzeczyłem tylko zbyt ogólnego sformułowaniu. Obowiązek zawiadamiania i społeczny obowiązek zawiadamiania istnieją tylko w szczególnych sytuacjach.
                                                    Czy ja gdzieś napisałem żeby przymykać oczy? Pisałem głównie o KP (choć nie tylko) i zawsze tłumaczę i namawiam do reakcji. Najczęściej działania muszą podjąć sami pokrzywdzeni bo inaczej nic z tego nie będzie.
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 07.12.13, 14:45
                                                    barbapapa003 napisał:


                                                    > Nie było mowy o przestępstwie. Wcześniej napisałeś, że muszę zgłosić łamanie pr
                                                    > awa co było dużo bardziej ogólne. Wygłosiłeś bzdurę a teraz się ratujesz. [b]Na
                                                    > dal nie masz racji[/b], nawet w sprawie przestępstw. Nadal za ogólnie.

                                                    Czy łamanie prawa nie jest przestępstwem?
                                                    Gdzie nie mam racji?
                                                    Jeśli za ogólnie a Ty wiesz więcej, to oświeć blaskiem swej wiedzy i nas, maluczkich :)
                                                  • barbibul003 Re: gdzie ci specjaliści??? 07.12.13, 16:58
                                                    sytem napisał:

                                                    > barbapapa003 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie było mowy o przestępstwie. Wcześniej napisałeś, że muszę zgłosić łama
                                                    > nie pr
                                                    > > awa co było dużo bardziej ogólne. Wygłosiłeś bzdurę a teraz się ratujesz.
                                                    > [b]Na
                                                    > > dal nie masz racji[/b], nawet w sprawie przestępstw. Nadal za ogólnie.
                                                    >
                                                    > Czy łamanie prawa nie jest przestępstwem?
                                                    > Gdzie nie mam racji?
                                                    > Jeśli za ogólnie a Ty wiesz więcej, to oświeć blaskiem swej wiedzy i nas, maluc
                                                    > zkich :)

                                                    Przestępstwo to pojęcie z kodeksu karnego. Wcześniej napisałeś ogólniej i w tym nie masz racji. Dobra rada, nie brnij dalej.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 07.12.13, 16:59
                                                    sytem napisał:

                                                    > Czy łamanie prawa nie jest przestępstwem?

                                                    Nie. To nie są równoważne pojęcia.

                                                    > Gdzie nie mam racji?

                                                    Nie ma obowiązku, nawet moralnego zgłaszania łamania prawa. Tu nie masz racji. To zbyt ogólne. Nawet jeśli ograniczysz to twierdzenie tylko do przestępstw.

                                                    > Jeśli za ogólnie a Ty wiesz więcej, to oświeć blaskiem swej wiedzy i nas, maluc
                                                    > zkich :)

                                                    Oświecam. Nadstaw się. Słyszałeś o pomówieniu? To przestępstwo. Jak ktoś pomówi inną osobę a ja o tym wiem to mam obowiązek to zgłosić? Moralny czy jakikolwiek? Nie bo to przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Ty twierdzisz, że mam to zgłosić bo to łamanie prawa... Mylisz się.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 08.12.13, 15:01
                                                    barbapapa003 napisał:


                                                    > Oświecam. Nadstaw się. Słyszałeś o pomówieniu? To przestępstwo. Jak ktoś pomówi
                                                    > inną osobę a ja o tym wiem to mam obowiązek to zgłosić? Moralny czy jakikolwie
                                                    > k? Nie bo to przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Ty twierdzisz,
                                                    > że mam to zgłosić bo to łamanie prawa... Mylisz się.

                                                    Oooo...To ja tu teraz na tym tu forum nic już tu nie rozumię. Ty tu na tym tu wątku wcześniej nic tu o pomówieniu nie pisałeś. Tu było, ja tu ci to przypomnę bo ty tu to już tu, na tym forum zapomniałeś o tym, że są łamane prawa. I o tym tu dalej być powinno, bo tu na tym tu forum nie wiadomo czy je orawa i jakie tu prawa są łamane i jak tu są łamane to czemu nikt tu nie reaguje
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 09.12.13, 12:55
                                                    benbenek-cd napisał:

                                                    > Ty tu na tym tu wątku wcześniej nic tu o pomówieniu nie pisałeś.

                                                    Pisałem o przypadkach łamania prawa w których nikt nie ma obowiązku ich zgłaszania, nawet moralnego. Teraz podałem konkretny przykład bo do kogoś nie docierało.

                                                    > Tu było, ja tu ci to przypomnę
                                                    > bo ty tu to już tu, na tym forum zapomniałeś o tym, że są łamane prawa. I o tym
                                                    > tu dalej być powinno,

                                                    Pamiętam o czym pisałem. Interesują Cię rodzaje łamania przepisów (różnych) możliwych w banku? Proszę bardzo, mała próbka:
                                                    - nadgodziny za darmo
                                                    - szantaż zaplanowanym urlopem (jego brakiem właściwie)
                                                    - próba wymuszenia na pracowniku zmiany stanowiska za "porozumieniem stron"
                                                    - poprawianie wniosków, sprawozdań finansowych itp. w celu osiągnięcia zdolności kredytowej przez klienta
                                                    - znikająca dokumentacja niekorzystnego monitoringu
                                                    - znikająca dokumentacja kredytu kierowanego do windykacji
                                                    - robienie w konia komornika żeby umożliwić klientowi spłatę kredytu, technika polega na otwarciu nowego rachunku do spłaty
                                                    - potwierdzanie faktur "za zgodność" chociaż nikt nie widział oryginału na oczy i wypłata raty kredytu
                                                    - ukrywanie dokumentów przed audytem w samochodach zaparkowanych przed bankiem
                                                    - niszczenie dokumentów bankowych w domowym piecu

                                                    Starszemu panu już się trochę miesza fantazja z rzeczywistością i już nie pamiętam co sam widziałem, o czym słyszałem i w jakim banku to się odbyło.
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 09.12.13, 14:03
                                                    I na prawdę jeśli wiesz o takich sprawach albo byłeś ich świadkiem, nie masz obowiązku ich zgłosić ? Pytam.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 09.12.13, 14:51
                                                    sytem napisał:

                                                    > I na prawdę jeśli wiesz o takich sprawach albo byłeś ich świadkiem, nie masz ob
                                                    > owiązku ich zgłosić ? Pytam.

                                                    Nie.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 04.12.13, 14:55
                                                    sytem napisał:


                                                    > Tak jak każdy masz prawo do swoich wyborów. Twój jest taki. Nie każdy musi tak
                                                    > wybierać.
                                                    > I przy okazji, gdzie jest łamane prawo? Musisz to zgłosić jeśli posiadasz taką
                                                    > wiedzę.

                                                    No ja tu, na tym forum w tym tu temacie to się tu z tobą zgodzę. Ja też tu myślę że my, ty, ja, inni mamy tu jakieś tam lepsze, tam gorsze warunki pracy. I my, ja, ty, inni jesteśmy z tych warunków zadowoleni. Chyba, bo jak nie ta ja tu wtedy nie rozumiem dlaczego my, ja, ty, inni jak tu nie jesteśmy zadowoleni to dalej tu pracujemy. No i teraz my tu piszemy ostro, ale niepełnie, że coś tu w tym temacie tych tu umów może się zmienić. Albo nie. Bo nikt nie powiedział że się tu zmieni. Więc ja tu tak w tym temacie sobie tu myślę, że jak się zmieni to wtedy każdy tu, ty, ja, inni oceni czy to dalej są dla niego tu w Pko dobre warunki czy nie. I albo się tu na to zgodzi albo nie. Ale tu koniecznie trzeba wypowiedzi fachowców, bo mu tu sobie tak tylko tu gdybamy. I kto z nas tu wypowiadających się wie na pewno że tak to tu ma być. Albo nie. Nie rozumię ja tu tych innych którzy tak tych tu fachowców krytykują, a oni ci tu co krytykują widać że sami pełnej wiedzy tu w tym temacie nie mają
                                                  • tor-r-es Re: gdzie ci specjaliści??? 10.12.13, 15:42
                                                    sytem napisał:

                                                    > Tak jak każdy masz prawo do swoich wyborów. Twój jest taki. Nie każdy musi tak
                                                    > wybierać.

                                                    z tym i ja się zgodzę. na pewno jest grupa osób, które zgodzą się na pogorszenie warunków pracy, byleby tylko taka pracę zatrzymać. moim zdaniem nie można ich za to krytykować. każdy ma swoją indywidualna sytuację życiową. dla jednego dwa/trzy miesiące dłużej w pracy ma bardzo duże znaczenie. dla drugiego nie przyjęcie nowej/gorszej we niego propozycji to sprawa oczywista. kto ma rację ? moim zdaniem nikt. albo wszyscy. to sprawa indywidualna.
                                                  • pokolenie-y Re: gdzie ci specjaliści??? 17.12.13, 08:31
                                                    A ja się zastanawiam co to znaczy to pogorszenie warunków pracy.
                                                    Moim zdaniem dla każdego to będzie cos innego.
                                                    Dla mnie nizsze wynagrodzenie albo rodzaj umowy typu na czas określony/nieokreślony ma mniejsze znaczenie.
                                                    Ważniejsze są dla mnie: elastyczność w wykonywaniu mojej pracy i możliwość przeznaczania części czasu, który spędzam w firmie na moje zainteresowania poza zawodowe.
                                                    Gdyby ktoś mi powiedział, że teraz nie jestem już na etacie tylko mam tak krytykowane, moim zdaniem bezpodstawnie, umowę smieciową, ale to wtedy ode mnie zależy kiedy wykonam swoja pracę, byleby tylko końcowy czas jej wykonania był zgodny z tym czego oczekuje pracodawca, to nawet za trochę mniejsze pieniądze rozważył bym nowe możliwości.
                                                    Dzięki temu cos bym musiał oczywiście oddać ale i coś bym zyskał - czas dla siebie i tego by się rozwijać.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 17.12.13, 14:01
                                                    pokolenie-y napisał:

                                                    > A ja się zastanawiam co to znaczy to pogorszenie warunków pracy.
                                                    > Moim zdaniem dla każdego to będzie cos innego.

                                                    Niby tak. Są tacy co lubią jak ich się bije ;) Tak poważnie to:
                                                    [i]"Postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych oraz regulaminów i statutów [b]nie mogą być mniej korzystne [/b]dla pracowników niż przepisy Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych"[/i]
                                                    Czyli jednak prawo określa co jest gorsze a co lepsze :) Wg tego niższa pensja jest mniej korzystna niż wyższa, brak urlopu mniej korzystny niż urlop, krótszy okres wypowiedzenia gorszy niż dłuższy, brak odprawy gorszy niż odprawa, "stała" umowa lepsza niż "czasowa" itd :) Oczywiście ludzie mają różne, czasami dziwne upodobania ;)

                                                    > Gdyby ktoś mi powiedział, że teraz nie jestem już na etacie tylko mam tak kryty
                                                    > kowane, moim zdaniem bezpodstawnie, umowę smieciową, ale to wtedy ode mnie zale
                                                    > ży kiedy wykonam swoja pracę, byleby tylko końcowy czas jej wykonania był zgodn
                                                    > y z tym czego oczekuje pracodawca, to nawet za trochę mniejsze pieniądze rozważ
                                                    > ył bym nowe możliwości

                                                    Nie może Ci ot tak powiedzieć, że masz "śmieciówkę" :) To tak nie działa. Gdybyś pracował dłużej to miałbyś co rozważać bo musiałbyś dobrowolnie zrezygnować np. z rocznej odprawy na rzecz bardzo niepewnej umowy.

                                                    Dużo piszesz o elastyczności. Dla mnie to też zaleta. Jak jesteś poszukiwanym specjalistą. Nie boisz się być bez pracy albo często ją zmieniać to ok. :) Niestety ja tu problem widzę. Ta elastyczność to również duża zaleta dla zleceniodawcy. Niestety on widzi ją zupełnie inaczej niż Ty. Umowa zlecenie to przede wszystkim sposób na zawieranie umów np. co miesiąc i łatwe rozstanie bez jednego słowa. To sposób na zajęcie pracownika przez dłuższy czas niż 8 godzin dziennie bo nie ma przepisów o nadgodzinach, nie ma mowy o żadnej siłowni ani wolnym na rozwijanie zainteresowań. Robisz robotę albo za chwilę Cię nie ma w firmie. Nie ma przepisów o płacy minimalnej. Odpowiedzialność zleceniobiorcy wobec zleceniodawcy jest dużo większa niż pracownika wobec pracodawcy. Można się nieźle przewieźć jak coś nie wyjdzie (finansowo...). Powody można dalej wymieniać. To dlatego ta umowa jest nazywana śmieciową.

                                                    > Dzięki temu cos bym musiał oczywiście oddać ale i coś bym zyskał - czas dla sie
                                                    > bie i tego by się rozwijać.

                                                    To się sprawdza może w czasie studiów jak jesteś tańszy bo składek za Ciebie nie płacą i wiedzą, że pracujesz np. w weekendy. Tak na poważnie na dłuższy czas to zobacz jak pracują sprzedawcy w galeriach handlowych. Młodzi na "śmieciówkach" właśnie. Ciekawe jak wielu z nich ma czas żeby się rozwijać?
                                                  • barbamama003 Re: gdzie ci specjaliści??? 17.12.13, 14:46
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    >To dlate
                                                    > go ta umowa jest nazywana śmieciową.
                                                    >

                                                    Jak mi kiedyś Papo do domu wrócisz i od progu powiesz, żeś nie przyjął propozycji podpisania nowej umowy i żeś zrezygnował z pracy, to od razu walizki pakuj, bo po co mi taki chłop co to na dom nie zarobi bo honorem się unosi :)
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 17.12.13, 16:11
                                                    barbamama003 napisała:

                                                    > Jak mi kiedyś Papo do domu wrócisz i od progu powiesz, żeś nie przyjął propozyc
                                                    > ji podpisania nowej umowy i [b]żeś zrezygnował z pracy[/b], to od razu walizki pakuj,
                                                    > bo po co mi taki chłop co to na dom nie zarobi bo honorem się unosi :)

                                                    To do mnie tekst? Przecież to ja piszę, żeby z pracy i pieniędzy nie rezygnować. To żaden honor tylko zimna kalkulacja wynikająca ze znajomości przepisów i zwyczajów pracodawców. Przeczytaj dokładnie co napisałem to i głupot pisać mniej będziesz :)
                                                  • obb.serwator Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 11:42
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > To do mnie tekst? Przecież to ja piszę, żeby z pracy i pieniędzy nie rezygnować
                                                    > . To żaden honor tylko zimna kalkulacja wynikająca ze znajomości przepisów i zw
                                                    > yczajów pracodawców. Przeczytaj dokładnie co napisałem to i głupot pisać mniej
                                                    > będziesz :)

                                                    Ty piszesz żeby nie ułatwiać roboty bankowi i nie godzić się na propozycje zawarcia umowy na zupełnie innych warunkach. Jeśli konsekwencją takiej niezgody staje się wypowiedzenie dotychczasowej umowy to właśnie może to oznaczać rezygnację z pracy. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Ja tak rozumiem te głosy, bo ich tu już kilka się pojawiło.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 13:15
                                                    obb.serwator napisał:

                                                    > Ty piszesz żeby nie ułatwiać roboty bankowi i nie godzić się na propozycje zawa
                                                    > rcia umowy na zupełnie [b]innych warunkach[/b].

                                                    Nie chodzi o zmianę warunków umowy tylko [b]rodzaju umowy[/b]. Żeby zawierać nową, inną umowę faktycznie musisz sam zrezygnować ze starej co w praktyce daje szybką utratę pracy. To dużo gorsze niż ewentualne wypowiedzenie.

                                                    > Jeśli konsekwencją takiej niezgody sta
                                                    > je się wypowiedzenie dotychczasowej umowy to właśnie może to oznaczać rezygnacj
                                                    > ę z pracy.

                                                    Jeśli pracodawca chce zmienić rodzaj umowy to wypowiedzenie "stałej" jest całkowicie naturalne i najbezpieczniejsze dla pracownika.
                                                    Zmiana umowy "stałej" na "czasową" zwykle z art. 33 zawsze oznacza chęć łatwego zwolnienia pracownika. Nie ma innego powodu takiej zmiany. Zgadzając się, sam się zwalniasz. Nie będziesz tam długo pracował. Jeśli ma to być umowa zlecenie to dobrowolne zwolnienie jest po prostu idiotyczne. Sam na własne życzenie przestajesz być pracownikiem i nie masz żadnej gwarancji na dalszą pracę a tylko obiecanki.

                                                    > Nie każdy może sobie na to pozwolić.

                                                    Nigdy nie masz nad wszystkim kontroli. Trzeba jednak umieć minimalizować ryzyko. Ja się nauczyłem.
                                                  • obb.serwator Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 12:12
                                                    pokolenie-y napisał:

                                                    > A ja się zastanawiam co to znaczy to pogorszenie warunków pracy.
                                                    > Moim zdaniem dla każdego to będzie cos innego.
                                                    > Dla mnie nizsze wynagrodzenie albo rodzaj umowy typu na czas określony/nieokreś
                                                    > lony ma mniejsze znaczenie.
                                                    > Ważniejsze są dla mnie: elastyczność w wykonywaniu mojej pracy i możliwość prze
                                                    > znaczania części czasu, który spędzam w firmie na moje zainteresowania poza zaw
                                                    > odowe.

                                                    Zgadzam się z Tobą w jednym. Zbyt sztywne normy, np. takie jakie wprowadza kodeks pracy, dla niektórych pracowników będą minusem nie plusem. Zazwyczaj jest tak, że najszybciej rozwijają się te kraje, gdy relacja pracodawca - pracownik, nie jest krępowana sztywnym gorsetem kodeksu pracy. Czasy na tyle się zmieniły, że umowa o pracę na czas nieokreślony i praca przez lata wykonywana dla jednego pracodawcy, stają się przeszłością. Wszystko teraz szybko się zmienia i moim zdaniem nie da się uniknąć, że i rynek pracy będzie musiał się zmieniać. A te zmiany to zatrudnianie pracowników czasowo, do realizacji konkretnego celu.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 14:45
                                                    obb.serwator napisał:

                                                    > Zbyt sztywne normy, np. takie jakie wprowadza kode
                                                    > ks pracy, dla niektórych pracowników będą minusem nie plusem

                                                    Czytałeś kiedyś kodeks pracy czy tak sobie chcesz pogadać? To akurat o czym pisze PokolenieY w kodeksie nazywa się[b] "zadaniowy czas pracy"[/b]. Może być oczywiście stosowany w ramach umowy o pracę na czas nieokreślony i nie są potrzebne żadne "śmieciówki". Poczytaj sobie [url=http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/zadaniowy;czas;pracy;kiedy;mozna;stosowac,253,0,1182461.html]tutaj[/url].

                                                    > Zazwyczaj jest ta
                                                    > k, że najszybciej rozwijają się te kraje, gdy relacja pracodawca - pracownik, n
                                                    > ie jest krępowana sztywnym gorsetem kodeksu pracy.

                                                    Jakie to kraje zazwyczaj? Podaj przykłady. Nieładnie tak nie kończyć... :)

                                                    > umowa o pracę na czas nieokreślony i praca przez lata wykonywana dla jednego
                                                    > pracodawcy, stają się przeszłością

                                                    Zestawienie umowy na czas nieokreślony z pracą dla jednego pracodawcy przez całe życie jest manipulacją :) Można mieć dziesiątki pracodawców i zawsze umowę na czas nieokreślony. Czas nieokreślony oznacza tylko tyle, że pracownik będzie zatrudniony tak długo jak będzie potrzebny i sam będzie chciał pracować. Mogą to być krótkie okresy.

                                                    > Wszystko teraz szybko się zmienia i moim z
                                                    > daniem nie da się uniknąć, że i rynek pracy będzie musiał się zmieniać.

                                                    Bardzo głębokie spostrzeżenie ;)

                                                    > A te zmiany to zatrudnianie pracowników czasowo, do realizacji konkretnego celu.

                                                    W tym KP nawet teraz nie przeszkadza.
                                                  • barbamama003 Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 15:26
                                                    Papciu, to pracodawca zatrudnia pracownika do wykonywania zadań, do których jest mu on potrzebny. Co złego by podpisywać od razu umowy na realizacje określonych czynności - zadań, albo od razu umowy czasowe do realizacji konkretnego celu. Tak byłoby logiczniej. Obbserwator ma rację, że KP to relikt i bardziej przeszkadza, niż pomaga.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 18.12.13, 17:09
                                                    barbamama003 napisała:

                                                    > Papciu, to pracodawca zatrudnia pracownika do wykonywania zadań, do których jes
                                                    > t mu on potrzebny

                                                    A pracownik zgadza się na warunki lub nie. Pracodawca bez pracowników nic nie znaczy. Pracownicy to nie narzędzia.

                                                    > Co złego by podpisywać od razu umowy na realizacje określony
                                                    > ch czynności - zadań, albo od razu umowy czasowe do realizacji konkretnego celu
                                                    > . Tak byłoby logiczniej.

                                                    Nic złego i jest logicznie. Takie umowy są w kodeksie pracy. Nie ma problemu. Złe jest jak ktoś chce z umowy "stałej" zrobić "czasową" bo to jest próba ominięcia prawa. Takim samym ominięciem prawa jest często wykorzystanie umów cywilnoprawnych, które po prostu nie są dostosowane do sytuacji występującej między pracodawcą i pracownikiem.

                                                    > Obbserwator ma rację, że KP to relikt i bardziej przeszkadza, niż pomaga.

                                                    Z tego co pisze Obbserwator można wywnioskować tylko, że widział KP na półce i to z daleka przez chwilę... Jak nie KP to KC i dopiero wtedy zaczyna się jazda np. kary umowne za nieobecność w pracy nawet w razie choroby i obowiązek znalezienia zastępstwa :) Poza tym nie istnieje wtedy podległość służbowa. Jak sobie wyobrażasz taką firmę gdzie nie wolno wydawać poleceń? Może KC też jest reliktem? Do czego dojdziemy tym tropem? Do niewolnictwa? :)

                                                  • tor-r-es Re: gdzie ci specjaliści??? 19.12.13, 16:16
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > [b]A pracownik zgadza się na warunki lub nie[/b]. Pracodawca bez pracowników nic nie z
                                                    > naczy. Pracownicy to nie narzędzia.

                                                    a jak się nie zgadza a pracodawca upiera się przy swoim to drogi pracownika i pracodawcy się rozchodzą. pracownicy to nie narzędzi. słusznie. mają wolną wolę i gdy warunki pracy im nie odpowiadają mogą sobie szukać nowego pracodawcy. a i pracodawca to nie ktoś bezwolny, kto musi pracować z takimi pracownikami jacy nie pasują do jego pomysłu na dalsze funkcjonowanie. obie strony mają swobodę wyboru.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 19.12.13, 19:14
                                                    tor-r-es napisała:

                                                    > a jak się nie zgadza a pracodawca upiera się przy swoim to drogi pracownika i p
                                                    > racodawcy się rozchodzą.

                                                    Nie,[b] nie w tym przypadku[/b]. Możesz zwolnić pracownika jak nie przyjmuje nowych [b]warunków [/b]umowy ale nie możesz jak nie zgadza się na zmianę [b]rodzaju [/b]umowy. Zauważycie w końcu różnicę? Google nie gryzie... ;) To pod szantaż podchodzi ;) i sąd raczej wyśmieje niedouczonego pracodawcę i przywróci pracownika do pracy. Możesz oczywiście wypowiedzieć ale tylko jak wymyślisz inny sensowny powód.

                                                    > pracodawca to nie ktoś bezwolny, kto musi pracować z takimi pracownikami jacy
                                                    > nie pasują do jego pomysłu na dalsze funkcjonowanie

                                                    Ależ oczywiście, że nie jest bezwolny ale działa w określonym systemie prawnym i powinien tego przestrzegać. Jak nie przestrzega to jego swoboda marnie się kończy...

                                                  • chudy_ser Re: gdzie ci specjaliści??? 21.12.13, 11:07
                                                    O przeprasza bardzo, ja widzę. Szantaż to za duże słowo. Pracodawca nie może tego zrobić formalnie. Może z pracownikiem porozmawiać. I tyle. A pracownik nie musi nawet na to reagować. Aż tyle. Żeby cokolwiek było formalne, pracodawca musi dać papier. A żeby to zrobić najpierw musiałby wypowiedzieć obecną umowę
                                                    Dobrze myślę Kolego Kadrowy ;)?
                                                  • q.p.r Re: gdzie ci specjaliści??? 22.12.13, 06:44
                                                    toz qrede caly czas o tym jest ta mowa; ze jak qrede porozmawia to kazdy sam oceni czy to dla niego bedzie dobre czy zle; zaden qrede szablonik teoretykow tu nie pasuje; jak qrede wiem ze mi kaska potrzebna to kombinuje po takie rozmowie, ze cos sie dzieje i jak sie nie zdecyduje to mi moga wypowiedziec moja umowe; i ja qrede jak chce miec kaske na koncie to rozwazam czy tej innej nie przyjac
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 22.12.13, 12:40
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > toz qrede caly czas o tym jest ta mowa; ze jak qrede porozmawia to kazdy sam oc
                                                    > eni czy to dla niego bedzie dobre czy zle; zaden qrede szablonik teoretykow tu
                                                    > nie pasuje; jak qrede wiem ze mi kaska potrzebna to kombinuje po takie rozmowie
                                                    > , ze cos sie dzieje i jak sie nie zdecyduje to mi moga wypowiedziec moja umowe;
                                                    > i ja qrede jak chce miec kaske na koncie to rozwazam czy tej innej nie przyjac

                                                    Sam ocenisz? Oczywiście, że możesz to zrobić ale żeby nie zrobić sobie krzywdy i umieć ocenić co się naprawdę dzieje i jakie jest ryzyko potrzebna jest wiedza.
                                                    Szablonik teoretyków oczywiście, że nie pasuje. Wkurzają mnie trochę Ich wpisy i dlatego z Nimi walczę :) Ja z pewnością się do teoretyków nie zaliczam i nie proponuję schematów. Mam praktyczne doświadczenie po obu stronach barykady ;) Musiałem wiele podobnych problemów rozwiązywać. Wcześniej jako prawa ręka pracodawcy, wtajemniczany we wszystkie zakulisowe rozgrywki, później jako pracownik któremu kilkakrotnie likwidowali stanowiska. Ostatnia "bitwa" to zwolnienie grupowe i wybór wariantu. Każda sytuacja jest inna i trzeba bardzo uważać żeby nie popełnić głupiego błędu.
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 22.12.13, 13:00
                                                    chudy_ser napisał:

                                                    > O przeprasza bardzo, ja widzę.

                                                    Zgadza się. Ty widzisz :)

                                                    > Szantaż to za duże słowo.

                                                    Może trochę :)

                                                    [b]> A pracownik nie musi nawet na to reagować. Aż tyle. [/b]

                                                    W ten delikatny sposób nie wyrażając zgody na głupoty ;) Dokładnie tak. Nigdzie nie namawiam żeby się kłócić :)

                                                    > Żeby cokolwiek było formalne, pracodawca mus
                                                    > i dać papier.

                                                    Dokładnie. Z pracodawcą najlepiej rozmawiać grzecznie ale na papierze :)

                                                    > A żeby to zrobić najpierw musiałby wypowiedzieć obecną umowę

                                                    Żeby podpisać umowę innego rodzaju tak.
                                                    Chociaż... Tu trzeba uważać. Pracodawca pomimo, że nie może zmienić rodzaju umowy wypowiedzeniem mimo wszystko może zdecydować się na taki krok :) Jak to zrobi na papierze to w razie odmowy tracimy robotę chociaż mamy rację ;) W tym przypadku tylko sąd nas ratuje... Taka ciekawostka :)
                                                  • chudy_ser Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 10:33
                                                    barbapapa003 napisał:


                                                    > Chociaż... Tu trzeba uważać. Pracodawca pomimo, że nie może zmienić rodzaju umo
                                                    > wy wypowiedzeniem mimo wszystko może zdecydować się na taki krok :) Jak to zrob
                                                    > i na papierze to w razie odmowy tracimy robotę chociaż mamy rację ;) W tym przy
                                                    > padku tylko sąd nas ratuje... Taka ciekawostka :)

                                                    No tak, ale w takim przypadku wygrana pracownika w sądzie to czysta formalność:)
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 14:24
                                                    chudy_ser napisał:

                                                    > barbapapa003 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Chociaż... Tu trzeba uważać. Pracodawca pomimo, że nie może zmienić rodza
                                                    > ju umo
                                                    > > wy wypowiedzeniem mimo wszystko może zdecydować się na taki krok :) Jak t
                                                    > o zrob
                                                    > > i na papierze to w razie odmowy tracimy robotę chociaż mamy rację ;) W ty
                                                    > m przy
                                                    > > padku tylko sąd nas ratuje... Taka ciekawostka :)
                                                    >
                                                    > No tak, ale w takim przypadku wygrana pracownika w sądzie to czysta formalność:
                                                    > )
                                                    To po co pracodawca miałby się zdecydować na taki krok skoro i tak przegra w sądzie?
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 14:44
                                                    sytem napisał:

                                                    > To po co pracodawca miałby się zdecydować na taki krok skoro i tak przegra w sądzie?

                                                    Doskonałe pytanie :) Przegra tylko wtedy kiedy pracownik do sądu pójdzie... Pracodawca liczy na zaskoczenie, brak wiedzy, brak wiary w wygraną, strach przed zemstą po wygranej, krótki termin jaki ma pracownik na skierowanie sprawy do sądu itp. Jestem przekonany, że z tych powodów wielu ludzi rezygnuje z łatwej wygranej w sądzie i przyjmuje niekorzystne warunki narzucone niezgodnie z prawem. Ja sam to kiedyś młodym i głupim będąc uczyniłem ;) Teraz jestem sto razy mądrzejszy :) Kilku takich jak ja kiedyś na tym forum ze mną dyskutuje... ;)
                                                  • sytem Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 16:23
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > sytem napisał:
                                                    >
                                                    > > To po co pracodawca miałby się zdecydować na taki krok skoro i tak przegr
                                                    > a w sądzie?
                                                    >
                                                    > Doskonałe pytanie :) Przegra tylko wtedy kiedy pracownik do sądu pójdzie... Pra
                                                    > codawca liczy na zaskoczenie, brak wiedzy, brak wiary w wygraną, strach przed z
                                                    > emstą po wygranej, krótki termin jaki ma pracownik na skierowanie sprawy do sąd
                                                    > u itp. Jestem przekonany, że z tych powodów wielu ludzi rezygnuje z łatwej wygr
                                                    > anej w sądzie i przyjmuje niekorzystne warunki narzucone niezgodnie z prawem. J
                                                    > a sam to kiedyś młodym i głupim będąc uczyniłem ;) Teraz jestem sto razy mądrze
                                                    > jszy :) Kilku takich jak ja kiedyś na tym forum ze mną dyskutuje... ;)

                                                    A skuter to nazywa nieciekawą, niemerytoryczną dyskusją. Do czego to doszło, że nawet tak ważny temat jak prawa pracownicze jest na forum stworzonym dla pracowników umniejszany.
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 16:53
                                                    Który temat jest ciekawy, merytoryczny ... to wiemy.
                                                    Ten akurat fachowy bardzo, nie zaliczam do nieciekawych.
                                                    Przepraszam za wpisanie dyskusji .
                                                    Tylko (i w tym przypadku) zastanawiam się, czy tematyka dyskusji
                                                    musi być/powinna/potrzebna jest komuś akurat w tym wątku ?
                                                    Po to by wprowadzać w błąd ?
                                                  • barbapapa003 Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 16:58
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Tylko (i w tym przypadku) zastanawiam się, czy tematyka dyskusji
                                                    > musi być/powinna/potrzebna jest komuś akurat w tym wątku ?
                                                    > Po to by wprowadzać w błąd ?

                                                    Skuter, akurat w tym wątku to jego temat wprowadza w błąd :D
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 17:26
                                                    Pisałem. I pytam. W jakim celu nowe tematy kontynuujemy w starych wątkach ?
                                                  • groch_z.kapusta Re: gdzie ci specjaliści??? 24.12.13, 10:19
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Pisałem. I pytam. W jakim celu nowe tematy kontynuujemy w starych wątkach ?

                                                    Skuter. O co tu chodzi. Co , komu przeszkadza w jakim wątku się dyskutuje. Przecież chodzi o dyskusję. Najpierw nie pozwolono dyskutować o jednym temacie. Teraz Ty krytykujesz wartościowe dyskusje tylko dlatego , że wątek jest nieodpowiedni wg. Ciebie. Dokąd to wszystko zmierza ? Ma być pod sznurek ? Po co ? W czym to będzie lepsze ? Co Ci rzeszkadza by czytać i zabierać głos tam , gdzie się toczy dyskusja ? Skąd te zapędy BY WIEDZIEĆ LEPIEJ OD INNYCH JAK MA BYĆ ?
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 24.12.13, 15:01



                                                    [i] Skuter. O co tu chodzi. Co , komu przeszkadza w jakim wątku się dyskutuje. Prze
                                                    > cież chodzi o dyskusję. Najpierw nie pozwolono dyskutować o jednym temacie. Ter
                                                    > az Ty krytykujesz wartościowe dyskusje tylko dlatego , że wątek jest nieodpowie
                                                    > dni wg. Ciebie. Dokąd to wszystko zmierza ? Ma być pod sznurek ? Po co ? W czym
                                                    > to będzie lepsze ? Co Ci rzeszkadza by czytać i zabierać głos tam , gdzie się
                                                    > toczy dyskusja ? Skąd te zapędy BY WIEDZIEĆ LEPIEJ OD INNYCH JAK MA BYĆ ?[/i]



                                                    Grochu o nic chodzi. Piszę o swoich marzeniach, okazuje się niemożliwych do osiągnięcia.
                                                    Moja okresowa krytyka dotycząca bałaganu na niektórych forach trwa kilkanaście lat (tam gdzie jestem) i nic dała. Tam gdzie jest bałagan, to nawet uwagi i spostrzeżenia, a już nie daj Bóg propozycje uporządkowania powodują wielka obrazę i opór. Co mi przeszkadza... napiszę.
                                                    [i]A na pytanie - Skąd te zapędy BY WIEDZIEĆ LEPIEJ OD INNYCH JAK MA BYĆ ?[/i] - odpowiem.
                                                    Zapędy moje biorą się z nawyku utrzymywania porządku w papierach, na biurku, .... Nie wiem lepiej niż inni Wiem jak powinno być na podstawie porządnie prowadzonych miejsc dyskusji w sieci. I takie fora traktuje jako normalne. Tam jak jest watek to pod tą nazwą jest dyskusja na temat wątku. Jeśli ktoś chce poruszyć inny temat zakłada nowy wątek I tylko o to mi chodzi. Dla mnie to żadna lepsza wiedza innych .... Takiej lepszej wiedzy, niż wiedza o normalnym forum nie przyjmuję.

                                                    Jesteśmy na wątku który liczy ponad 1828 wpisów i temat tytułowy praktycznie nie istnieje, prawie od samego początku. Teraz dyskutuje się o sporach na tle umowy o pracę. Ale na tym wątku poruszano dziesiątki innych tematów. Przy czym temat i wątek ten (wiele jest podobnych) jest oceniany jako rankingowy. Na podstawie i przykładzie takiego wątku jak ten (możemy stwierdzić) toczy się walka tych co uznają rankingi z tymi co zwalczają dyskusje sygnowane rankingami. Po co więc podtrzymywać przedmiot tej walki, taki nieaktualny stareńki wątek , który rozpoczynał się rankingiem a teraz rankingami nie ma nic wspólnego ? Chcemy dyskutować o umowach o pracę - otwieramy wątek, chcemy dyskutować o mobbingu - otwieramy wątek. Mamy wyraziste forum. Otwieramy go - jak książkę, z rozdziałami; kiedy otworzymy rozdział mamy pewność, że treść jego jest zgodna z nazwą.
                                                    To jest takie moje marzenie by tak było.

                                                    Chyba - kontynuowaniu akurat takich rankingowych wątków -ktoś ma jakiś cel ukryty. Może chodzi o to by tworzyć sobie wrogów - ożywiać wątki rankingowe by potem pisać .... znowu te rankingi, znowu wyolbrzymianie banku w którym (może i wyniki nie są złe, ale..) pracownicy sa (delikatnie mówiąc) nie doceniani ?

                                                    Już wyjaśniałem. Tracę dyskusje ciekawe, pod starymi rankingowymi wątkami, bo tam już
                                                    niczego nowego nie powinienem się spodziewać. I ich nie czytam, nie przeglądam.

                                                    A posądzanie mnie o sterowanie forum, manipulacje, jakieś nakazywanie..... to stara śwpiewka.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 17:33
                                                    barbapapa003 napisał:

                                                    > skuter44 napisał:
                                                    >
                                                    > > Tylko (i w tym przypadku) zastanawiam się, czy tematyka dyskusji
                                                    > > musi być/powinna/potrzebna jest komuś akurat w tym wątku ?
                                                    > > Po to by wprowadzać w błąd ?
                                                    >
                                                    > Skuter, akurat w tym wątku to jego temat wprowadza w błąd :D

                                                    Bardzo trafne podsumowanie.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 17:36
                                                    Jeszcze troszeczkę i bank będzie musiał, wzorem PZU, reklamować się, jaki to jest super, żeby przyciągnąć kandydatów.
                                                  • benbenek-cd Re: gdzie ci specjaliści??? 24.12.13, 15:25
                                                    Oooo...Pierwszy raz tu, na tym tu forum to nawet tu ci się udało coś mondrego napisać. Albo i nie. Taki bank jak tu nasz, twój, mój, barbiego i jego rodziny, Kol. Wafle, pana skutera, qpera, innych to jak tu się pisze, że jest, tu ten bank, tu Pko najlepszym pracodawcą, to on tu ten bank powinien zatrudniać najlepszych pracowników. Ażeby to się tu, w tym tu banku, tu Pko dało zrobić to trzeba dawać ogłoszenia i tu, w tym banku oceniać jak największą liczbę kandydatów do pracu w tym banku, tu Pko. I wte dy jak już tu, w tym banku, tu Pko kadry będą miały duży wybór, tu dobrych kandydatów to jak ich tu w tym tu banku się już tu zatrudni, i jak oni tu w tym banku, tu Pko będą dobrze pracowali to bank tu jeszcze lepszy będzie. I może dobrze że by się tu, w tym tu wątku mogli wypowiedzieć prawdziwi fachowcy od HR, żeby nam, tobie, mnie, barbiemu i jego rodzinie, Kol. Wafle, panu skuterowi, qperowi, innym, wytłumaczyli na czym tu w tej tu bankowości polega dobór kandydatów do pracy, w banku, bo bez tego to te tu nasze, twoje, moje, barbiego i jego rodziny, Kol. Wafle, pana skutera, qpera, innych to widać, że one tu nieorofesjonalne o nie fachowe są
                                                  • skuter44 Re: gdzie ci specjaliści??? 23.12.13, 17:24

                                                    wpis teraz dokonczony

                                                    Który temat jest ciekawy, merytoryczny ... to wiemy.
                                                    Ten akurat fachowy bardzo, nie zaliczam do nieciekawych.

                                                    {{{{{{{Nie wcinam się do dyskusji by nie zwrócono mi (kolejny raz) niegrzecznie uwagi...
                                                    na te niestosowność wypowiedzi emeryta o umowach dot. pracy.
                                                    Któż może wiedzieć, że od 21 roku życia, przez ponad półwieku) ( byłem przełożonym pracowników.
                                                    A jeśli bym to ujawnił ,to by zaraz napisano.... "i co z tego ?...."to było w komunizmie...
                                                    skąd wiesz jak jest teraz ?" -;) ))))))))

                                                    Przepraszam , że zapomniałem o tej dyskusji , o umowach pracy w banku .
                                                    "W małym stawie i rak... ryba". Takich dyskusji trzeba wiecej.

                                                    Tylko (i w tym przypadku) zastanawiam się, czy tematyka dyskusji
                                                    musi być/powinna/potrzebna jest komuś akurat w tak nazwanym wątku ?
                                                    Ulokowanie jej tu wprowadza w błąd i być może nie (z powodu
                                                    nazwy wątku) nie przyciąga tych oczekiwanych specjalistów.
                                            • 40lolek Re: gdzie ci specjaliści??? 02.12.13, 14:07
                                              A co tu jest za wielkiej specjalizacji potrzeba na gościa który pisze bzdury?

                                              Umowa na cza nieokreślony ma po okresie 6 miesięcy dłuży termin wypowiedzenia niż umowa na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy.
                                              Dlatego pracodawcy perfidnie wykorzystują umowy długoterminowe z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia.

                                              PKO BP jest przodownikiem w robieniu chlewu z miejsca pracy. Bo ile łatwiej jest zwalniać ludzi co pół roku niż stwarzać im ergonomiczne warunki pracy i dostosowywać kulturę pracy do poszanowania współpracowników.
                                              • barbapapa003 Szukacie specjalistów? Oto jestem ;) 02.12.13, 14:42
                                                40lolek napisał(a):

                                                > A co tu jest za wielkiej specjalizacji potrzeba na gościa który pisze bzdury?

                                                Kto pisze bzdury? Ba na pewno nie ja :)

                                                > Umowa na cza nieokreślony ma po okresie 6 miesięcy dłuży termin wypowiedzenia n
                                                > iż[b] umowa na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy.[/b]

                                                Tylko [b]pod warunkiem, że umowa na czas określony jest zawarta z art. 33[/b] pozwalającym na takie wypowiedzenia. Sama [b]długość umowy nie wystarczy[/b]. Umowy na czas określony bez dodania art. 33 nie można wypowiedzieć. Wtedy w trakcie jej trwania jest bardziej korzystna niż umowa którą nazywacie "stałą".

                                                > Dlatego pracodawcy perfidnie wykorzystują [b]umowy długoterminowe z dwutygodniowym
                                                > okresem wypowiedzenia. [/b]

                                                Wykorzystują, dlatego te umowy są też uznawane za śmieciowe. Pracodawcy zawierają je nawet na 10 i więcej lat dodając oczywiście art. 33. Takie umowy sąd może uznać za sprzeczne z art. 8 KP i uznać za umowy na czas nieokreślony.
                                                Dodam jeszcze, że nie chodzi tylko o długość okresu wypowiedzenia jak piszesz ale o to, że w przypadku użycia art. 33 tych wypowiedzeń nie trzeba uzasadniać czyli można zwolnić z powodu (własnego) focha...

                                                > PKO BP jest przodownikiem w robieniu chlewu z miejsca pracy. Bo ile łatwiej jes
                                                > t zwalniać ludzi co pół roku niż stwarzać im ergonomiczne warunki pracy i dosto
                                                > sowywać kulturę pracy do poszanowania współpracowników.

                                                Mam podobne zdanie.
                                  • benbenek-cd Re: Cechy dobrego pracodawcy 01.12.13, 00:14
                                    No i zno wu się cieszę, że myślisz podobnie. I ja tu, na tym forum prowadzę ciekawe dyskusje. Tyle jest tu, na forum interesujących tematów, że czasami godzin trzeb by na wszystko tu odpowiedzieć. Ale robię co mogę. Pomóżcie
                        • barbapapa003 Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 17:49
                          benbenek-cd napisał:

                          > Mnie nie dziwie, że jest [b]tyle [/b]głosów mówiących że chce się tu pracować

                          Mnie też nie dziwi, że akurat tych głosów tyle jest... [img]https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif[/img]
                          • dziura_zabita_dechami Re: Cechy dobrego pracodawcy 27.11.13, 18:15
                            barbapapa003 napisał:

                            > benbenek-cd napisał:
                            >
                            > > Mnie nie dziwie, że jest [b]tyle [/b]głosów mówiących że chce się tu prac
                            > ować
                            >
                            > Mnie też nie dziwi, że akurat tych głosów tyle jest... [img]https://emoty.blox.p
                            > l/resource/laie_67.gif[/img]

                            Co fakt to fakt.
    • obb.serwator Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.12.13, 12:39
      Miejsce co prawda piąte, ale to dalej grono najbardziej pożądanych pracodawców. I to w opinii managerów i expertów :)
      www.outsourcingportal.pl/pl/outsourcing/badania-i-raporty/najbardziej-pozadani-pracodawcy-w-opinii-specjalistow-i-menedzerow.html
    • 40lolek Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.12.13, 13:55
      Ten najlepszy pracodawca ma spółki zależne w których 1/3 pracowników to zatrudnieni na umowy zlecenia przekładacze papierów wykonujący etatową prace bez uprawnień, a pracowników zatrudnia się na długoterminowe umowy z dwutygodniowym wypowiedzeniem którego nie trzeba uzasadniać.
      Warunki pracy jak w bangladeskim call-center, do tego ploty i obmawianie zamiast normalnych ocen efektywności pracy. Systemy informatyczne tez na poziomie zeszłego wieku i tradycyjne oszczędności "na długopisach".
      Płace najniższe w branży i "niewidoczne" premie kwartalne.
    • ciuciubabka78 Wynagrodzenia a wartości 26.12.13, 02:36
      Nigdy nie myślałam, że przestrzeganie norm i zasad wzrasta wraz ze wzrostem wynagrodzenia. Okazuje się, że są badania które potwierdzają taką zależność. Może stąd biorą się te dyskusje, czy PKO jest, czy nie jest najlepszym pracodawcą i co o tym decyduje, że jedni myślą że nie jest, a inni że jest?
      praca.wp.pl/title,Nie-tylko-pieniadze-co-jest-dla-nas-naprawde-wazne-w-pracy,wid,16283901,wiadomosc.html
      • sytem Re: Wynagrodzenia a wartości 27.12.13, 22:52
        Ja myślę, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń ludzie przestają się zamartwiać i myśleć z dnia na dzień. A to sprzyja docenianiu wartości.
      • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 28.12.13, 07:13
        Art. nie wnosi wiele wartości poznawczych . Ba, nawet wprowadza w błąd . Poczytajcie dokładnie.

        Jeśli założymy, że pracuję w jakiejś firmie wiele lat, jestem lojalnym, zasłużonym pracownikiem i kiedy dostanę podwyżkę to raptem moje przywiązanie do firmy wzrośnie ?

        Kiedy w firmie nic na korzyść poprawy atmosfery pracy, systemów zadaniowania/rozliczania i wynagradzania nie zmieni się - to podwyżka , po 5 latach .... co zmieni ? Raptem stanie się pracownikiem "kochającym' pracodawcę czy przełożonego ?

        A może pracownicy bardzo nisko płatni to pracownicy wykonujący prace proste, często zmieniający pracę, nie przywiązani do aktualnego zakładu pracy i.... tylko dlatego[u] ich przywiązanie do zakładu pracy jest małe.[/u] Badanie tej grupy pracowników rewelacji nie przynosi.

        Z kolei, jeśli zbadamy stosunek do pracy i przywiązanie do pracy długoletnich pracowników,
        z natury wyżej płatnych , a także wysokiej klasy dobrze płatnych specjalistów , to.....
        przywiązanie ich do firmy (ze względu na pracę zgodna z przygotowaniem zawodowym, wysoki poziom ich kultury osobistej, świadomy wybór dobrego pracodawcy, ) zawsze będzie wyższe od tej pierwszej grupy nisko płatnych pracowników.

        W tym art. jest ględzenie. Dowodem na prawdziwość mojej oceny jest to, że wielka część/ większość czytelników oceniła go negatywnie.
        • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 28.12.13, 14:36
          skuter44 napisał:

          > W tym art. jest ględzenie

          Ględzenie na zmianę z bełkotaniem ;)

          [i]"Aż 80 procent mieszkańców polskich metropolii i dużych miast deklaruje, że nie tylko wie, jakimi wartościami kieruje się ich firma, ale przestrzega obowiązujących w pracy norm etycznych"[/i]

          Dotyczy tylko metropolii i dużych miast a poza tym jak jest? Lepiej gorzej? :)
          [b]Aż [/b]80% ??? Jak te normy są [b]obowiązujące [/b]to powinno być koło 100 % raczej żeby się cieszyć ;) 20% ma w nosie swoje służbowe obowiązki... ;)

          [i]"Co ciekawe, osoby zarabiające od 2-5 tys. netto to w większości zatrudnieni w firmach, które mają jasno określony kodeks wartości i normy etyczne." [/i]

          A te powyżej 5 tys. netto to w większości zatrudnieni tam gdzie takich kodeksów nie ma? ;)

          [i]"Przeprowadzone badanie wykazało ponadto następującą zależność: im więcej zarabiamy, tym większe prezentujemy przywiązanie do wartości. Tylko nieco ponad 40 proc. osób otrzymujących wynagrodzenie[b] poniżej tysiąca złotych[/b] twierdzi, że przywiązuje w pracy wagę do wartości, a wśród zarabiających [b]powyżej dwóch tysięcy[/b] grono przestrzegających ustalonych norm etycznych wynosi aż 88 proc.."[/i]

          Mniej niż 1000 PLN ??? W metropolii? To mniej niż aktualnie płaca minimalna. Ilu takich było wśród badanej grupy? Kilka osób? Czy w ich zakładach istnieją kodeksy etyczne? ;)
          Powyżej 2000 PLN to prawdopodobnie więcej niż połowa grupy. To jest wynagrodzenie gdzieś w okolicach mediany zarobków w naszym pięknym kraju.
          Porównanie raczej marginalnej pierwszej grupy z połową badanych, którzy i tak osiągnęli wynik bliski ogólnemu pozwala autorom badania twierdzić, że wyższe zarobki to większe przywiązanie do wartości :) Jak się chce coś udowodnić to zawsze jakieś dane można podsunąć. Mnie nie przekonali. Może i tak jest ale niech podadzą jakieś rozsądne wyniki zamiast efekciarskiego 40 do 88 :)

          [i]"Kobiety w biznesie częściej koncentrują się na kwestiach pozafinansowych. Wskazane różnice mogą także [b]zależeć od funkcji, jakie pełnią kobiety i mężczyźni w organizacji.[/b] Korporacje premiują mężczyzn bonusami za wyniki, co z jednej strony dodatkowo motywuje, z drugiej zaś stwarza pokusę do pójścia na skróty i zbyt dużego skoncentrowania się na zysku"[/i]

          Rewelacyjny tekst :) Ktoś wie jakie to funkcje pełnią kobiety np. w PKO? ;)

          [b][i]"Tylko takie wartości, które są praktykowane, a nie jedynie deklarowane, mogą przyczynić się do sukcesu firmy"[/i][/b]

          O... Nawet coś mądrego się jednak trafiło ;)
          • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 28.12.13, 17:37
            Trafiłeś w sedno sprawy. Wypunktowałeś dokładnie niefachowość gryzipiórka i "jego badania".
          • ciuciubabka78 Re: Wynagrodzenia a wartości 28.12.13, 22:28
            barbapapa003 napisał:


            > Rewelacyjny tekst :) Ktoś wie jakie to funkcje pełnią kobiety np. w PKO? ;)
            >
            Takie same jak mężczyźni. Są kasjerkami, opiekunkami klienta, doradczyniami, kierowniczkami, dyrektorkami. Tylka w zarządzie ich brak. Dlatego pilnie potrzebne są w naszym banku parytety.
            • benbenek-cd Re: Wynagrodzenia a wartości 30.12.13, 09:18
              ciuciubabka78 napisała:

              > barbapapa003 napisał:
              >
              >
              > > Rewelacyjny tekst :) Ktoś wie jakie to funkcje pełnią kobiety np. w PKO?
              > ;)
              > >
              > Takie same jak mężczyźni. Są kasjerkami, opiekunkami klienta, doradczyniami, ki
              > erowniczkami, dyrektorkami. Tylka w zarządzie ich brak. Dlatego pilnie potrzebn
              > e są w naszym banku parytety.

              Oooo...Ja tu na tym tu forum, w tym tu wątku to tu myślę że te tu przez ciebie podane parytety to tu nie są dobrą rzeczą. Bo jak tu do Pko zgłosi się wielu dobrych kandydatów, bo tu w Pko będzie poszukiwanie dobrych fachowców do pracy, to jak tu się zgłosi dużo dobrych fachowców menżczyzn i mało dobrych fachowców kobiet, to ja tu, na tym tu forum sobie tu myślę że bank, tu Pko wte dy powinien wybrać najlepszych. I jak tu ci menżczyźni będą lepsi to oni tu, w Pko powinni zostać wybrani. Dobrze że by tu na tym tu forum wypowiedzieli się specjaliści, tylko tu w tym tu wątku to nie wiem od czego, że nam, mnie, tobie, innym wytłumaczyli dlaczego te tu parytety to dobre tu nie są.
              • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.12.13, 09:40
                Nie sądzę by ktoś świadomie dyskryminował kobiety w banku. Przynajmniej do szczebla zarządu. W efekcie ich udział kształtuje się w sposób naturalny.
                A na samej górze ? Brak kobiet jest chyba zbiegiem okoliczności albo wynika z faktu, że "lobbiści/ kombatanci polityczni/rządzący/wpływowi"..... protegują wybiórczo swoich kandydatów a takimi są mężczyźni - przyjaciele, znajomi z otoczenia, z pola dawnej walki politycznej. Oczywiście, wchodzą w grę ci którzy funkcjonują w środowisku bankowców.
                Pogląd ten rozszerzam na kadrę kierowniczą średniego szczebla. Nie ma już sił politycznych które by utrzymywały na stanowiskach kierowniczych ludzi starego systemu. Dlatego dziwią mnie tu wypowiedzi o betonie bankowym, o starych układach, ...
                Poprawna polityka kadrowa w bankach powinna opierać się wyłącznie na doborze zarządzających spośród najlepszych fachowców. Taka jest w filiach banków zagranicznych i nic dziwnego, że stanowią one wielką konkurencję i zagrożenie dla upolitycznionej resztki banków polskich.
                To może jest spojrzenie subiektywne.
            • ukryty_wafel Re: Wynagrodzenia a wartości 30.12.13, 13:19
              To ja mam rozumieć, że jeśli się ustali parytet w postaci - np. jedna kobieta na dwóch mężczyzn w Zarządzie, to wtedy trzeba szukać kobiety, by można było skompletować Zarząd?
              To ja rozumiem, że ważniejsze, by to była baba a nie facet? Nie ważne już są kompetencje? A czy ktoś w ogóle udowodnił, że kobieta ma lepsze predyspozycje do Zarządu niż facet?
              • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.12.13, 13:39
                Na szczeblu zarządu nie ma kobiet ale (mam nadzieję) dlatego, że nie było lepszych od wybranych mężczyzn, w gronie kierowanych/typowanych/starających się o stanowiska w zarządzie banku. To miałem na myśli. Skoncentrowałem się na sposobie "wyboru" , bez względu na płeć . A dyskusja jest o kobietach w banku, w tym w zarządzie.
              • krolewna.smieszka Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 10:51
                ukryty_wafel napisał:

                > To ja mam rozumieć, że jeśli się ustali parytet w postaci - np. jedna kobieta n
                > a dwóch mężczyzn w Zarządzie, to wtedy trzeba szukać kobiety, by można było sko
                > mpletować Zarząd?
                > To ja rozumiem, że ważniejsze, by to była baba a nie facet? Nie ważne już są ko
                > mpetencje? A czy ktoś w ogóle udowodnił, że kobieta ma lepsze predyspozycje do
                > Zarządu niż facet?

                A czy nie na tym polegają parytety? Jeśli ustalimy, że jest to 50/50 to połowa zarządu powinna składać się z kobiet.
                • dziura_zabita_dechami Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 11:45
                  Co to są predyspozycje do zarządu ?
                  • ukryty_wafel Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 15:21
                    dziura_zabita_dechami napisał:

                    > Co to są predyspozycje do zarządu ?

                    Posiadanie pary cycków :)
                  • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 16:28
                    dziura_zabita_dechami napisał:

                    > Co to są predyspozycje do zarządu ?

                    To samo co do nierządu tylko bardziej ;)
                • ukryty_wafel Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 15:20
                  A czemu ma sie tak ustalic? Czy posiadanie cycków czy jajek wpływa na to jakie ma sie kompetencje? Czy członek Zarządu będąc baba jest lepszy od faceta?
                  Parytety tp wlasnie taka zakamuflowana nierówność: nie wazne sa kompetencje, wazne by sie było baba!
                  • ciuciubabka78 Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 16:35
                    A czemu w cywilizowanym świecie przyjmuje się takie rozwiązania? Nie wiem. Może dlatego, żeby było sprawiedliwie?
                    • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 16:45
                      ciuciubabka78 napisała:

                      > A czemu w cywilizowanym świecie przyjmuje się takie rozwiązania? Nie wiem. Może
                      > dlatego, żeby było sprawiedliwie?

                      W cywilizowanym świecie parytety nie są potrzebne ;) Decydują umiejętności :) Parytety są potrzebne w dzikim kraju :) Poza tym jak słyszę to 50 na 50 to mnie trafia. Co jeśli będzie 5-cio osobowy zarząd?? Jak musi być min. 50% kobiet to będzie 3:2 co oznacza dyskryminację mężczyzn przeciwko czemu zdecydowanie protestuję :)
                      • agrafek10 Re: Wynagrodzenia a wartości 31.12.13, 18:34
                        barbapapa003 napisał:

                        > ciuciubabka78 napisała:
                        >
                        > > A czemu w cywilizowanym świecie przyjmuje się takie rozwiązania? Nie wiem
                        > . Może
                        > > dlatego, żeby było sprawiedliwie?
                        >
                        > W cywilizowanym świecie parytety nie są potrzebne ;) Decydują umiejętności :) P
                        > arytety są potrzebne w dzikim kraju :) Poza tym jak słyszę to 50 na 50 to mnie
                        > trafia. Co jeśli będzie 5-cio osobowy zarząd?? Jak musi być min. 50% kobiet to
                        > będzie 3:2 co oznacza dyskryminację mężczyzn przeciwko czemu zdecydowanie prote
                        > stuję :)

                        ostanie miejsce po pół etatu : zmieścimy i samca i samicę;)
                        • staryrytm Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 09:33
                          i tak w całym banku. wszyscy na pół etatu. i będzie klawo ;)
                      • ukryty_wafel Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 09:36
                        Tatuś, w pełni sie z. Toba zgadzam, mądrze napisales :)
                        • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 10:49
                          Równość płci polega na równości ich praw. I ustalenie takiego prawa jest wystarczające . A tworzenie jakiś limitów/parytetów udziału kobiet tworzy/reaktywuje nierówność płci . W tym przypadku w odniesieniu do obydwu płci. Przecież wystarczy otworzyć drzwi dla ludzi - jednakowo dla kobiet i mężczyzn - a kto tam wejdzie zależy od tego kto chce wchodzić . Wystarczy usunąć bariery dla każdej płci , zrównać (prawnie) dostęp do pracy, stanowisk,... To tak obrazowo.
                          Feministki (wg mnie) przelobowały i kierują rozwiązywanie problemu równości płci w niewłaściwym kierunku. Tak uważam.

                          W banku , w którym w załodze przeważają kobiety, nie widzę zjawiska dyskryminacji kobiet Nawet krajowe feministki nie wymieniają banków jako miejsca dyskryminacji kobiet.
                          • poprostu59 Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 15:18
                            Hehehe. To powiedz skuter dlaczego w krajach skandynawskich się kwestie parytetów reguluje prawnie? Akurat te kraje w kwestiach społecznych stoją wyżej od nas. Od lepszych dobrze brać przykład. Po co Panowi (skuter, wafel, barbapapa) ten męski szowinizm. Nie bójcie się kobiet ;)
                            • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 16:11
                              A jakie są/były przeszkody w banku (bo na tym zakładzie pracy koncertujemy się) by dyrektorami oddziałów, centrów, departamentów i zarządu były kobiety ?

                              Zgadzam się, że tam gdzie otwarcie drzwi nie wystarcza by wchodziły tam kobiety, na równi z mężczyznami, potrzebne jest szersze otwarcie, jakieś dodatkowe ułatwienia. Nie mam nic przeciwko takim zabiegom prawnym ale w polityce i życiu społecznym. Wg mnie, w gospodarce rynkowej , w konkursach na stanowiska kierownicze, w szkolnictwie, oświacie i ochronie zdrowia narzucanie udziału kobiet na stanowiskach kierowniczych (np. 50 %) byłoby niekorzystnym, stronniczym preferowaniem płci pięknej.
                              Ważniejsze jest, bardziej niż czynienie sztucznych preferencji, pokonanie konserwatywnych poglądów na temat roli kobiet w życiu społecznym i rodzinie. Ataki ciemnogrodu, w tym kościoła katolickiego na postulaty po badaniach gender .... blokują stosowanie prawa o równości płci.
                              walczących o równe prawa kobiet
                      • malma590 Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 16:23
                        barbapapa003 napisał:

                        > ciuciubabka78 napisała:
                        >
                        > > A czemu w cywilizowanym świecie przyjmuje się takie rozwiązania? Nie wiem
                        > . Może
                        > > dlatego, żeby było sprawiedliwie?
                        >
                        > W cywilizowanym świecie parytety nie są potrzebne ;) Decydują umiejętności :) P
                        > arytety są potrzebne w dzikim kraju :) Poza tym jak słyszę to 50 na 50 to mnie
                        > trafia. Co jeśli będzie 5-cio osobowy zarząd?? Jak musi być min. 50% kobiet to
                        > będzie 3:2 co oznacza dyskryminację mężczyzn przeciwko czemu zdecydowanie prote
                        > stuję :)

                        Ciekawy sposób myślenia. Czyli idąc Twoim tokiem rozumiwania Norwegia, Szwecja są dzikimi krajami? Widać jakie spustoszenie takie jak ostatnio listy biskupów potrafiã zrobić z wydawałoby się, rozsądnie myślącymi umysłami.
                        • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 11.01.14, 16:41
                          Wcześniej , kilkanaście minut wcześniej wyjaśniłem, że pisaliśmy cały czas o banku, o potrzebie lub nie stosowaniu parytetów na stanowiska kierownicze w banku. Uważam, że nie powinno się tu stosować parytetów. Mam na myśli rynek pracy i gospodarkę rynkową. W tych dziedzinach
                          decydującą rolę w określaniu kto (jaka firma , jaki pracownik) jest lepszy decydować powinny wyniki firmy czy umiejętności, przydatność pracownika.
                          • ciuciubabka78 Re: Wynagrodzenia a wartości 12.01.14, 00:49
                            skuter44 napisał:

                            > Wcześniej , kilkanaście minut wcześniej wyjaśniłem, że pisaliśmy cały czas o ba
                            > nku, o potrzebie lub nie stosowaniu parytetów na stanowiska kierownicze w banku
                            > . Uważam, że nie powinno się tu stosować parytetów. Mam na myśli rynek pracy i
                            > gospodarkę rynkową. W tych dziedzinach
                            > decydującą rolę w określaniu kto (jaka firma , jaki pracownik) jest lepszy decy
                            > dować powinny wyniki firmy czy umiejętności, przydatność pracownika.

                            W krajach skandynawskich parytety są stosowane w firmach, na rynku pracy. Dlaczego oni mogą, a my nie. Czego tak się boicie Panowie?
                            • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 12.01.14, 11:05
                              A nie powinno być tak .... konkurs na stanowiska kierownicze wygrywa lepszy ?
                              A płeć nie jest ważna. Czy nie jest to RÓWNOUPRAWNIENIE ? Na stanowiska kierownicze w firmach startują kobiety "wyzwolone z ciemnogrodu, z przymusu związanego tradycyjnie z płcią" na równi z mężczyznami wykształcone i przygotowane zawodowo. Przewagę dla kobiet
                              w konkursach (podobnie jak dla mężczyzn) powinny dawać - większa wiedza, lepsze umiejętności, większe kompetencje, świetne predyspozycje , większe doświadczenie zawodowe,....
                              Wg mnie.
                              Preferencje, potrzebne są w polityce i rządzeniu (państwem, regionem,gmina, organizacją) ale to tylko dlatego, że aktualnie udział kobiet w rządzeniu państwem jest bardzo niski z powodu "ciemnogrodu", ścisłej starego, starodawnego, konserwatywnego, religijnego usadowienia kobiety w domu i nadania jej roli rodzicielki, wychowawczyni dzieci i gospodyni domowej. Potrzebne są dlatego (te okresowe preferencje, dopóki nie będzie normalności) by przełamać szkodliwe zwyczaje i poglądy, przyspieszyć wyzwolenie kobiet. Chociażby, dlatego, że .... mala reprezentacja kobiet we wszelkiego rodzaju władzach państwowych i samorządowych (nie piszę tu o władzach firm) powoduje, że rozwiązywane problemy wypaczane są przez jednostronne spojrzenia mężczyzn, bez dużego (równego) udziału kobiet mogą być pomijane lub marginalizowane problemy socjalne i społeczne państwa/regionu - widziane pełniej przez kobiety. Co wynika z ich aktualnego usadowienia w domu, zakładzie pracy, rodzinie, prowadzeniu finansów domowych.
                              Tak, że nie jestem przeciwnikiem parytetów (jak piszę - otwartych szerzej drzwi) dla kobiet.
                              Trzeba mieć jednak świadomość, że na siłę nie wyciągnie się do polityki najlepszych z najlepszych (zarówno kobiet jak i mężczyzn), choćby im tworzyć jak najlepsze warunki.
                              Widzimy, że do rządzenia lgną ludzie nie koniecznie odpowiedni do tej roli. Dużą część polityków stanowią ludzie chorzy na władzę a wcale nie fachowi i kryształowi. Ale to inny problem, nas wyborców.


                              • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 12.01.14, 11:48
                                W miejsce (nieuzasadnionej - wg mnie) walki o parytety dla kobiet przy konkursach na stanowiska kierownicze ZZ mogły by stopniowo doprowadzić do zrównania płac kobiet
                                z płacami mężczyzn . Mam na myśli place na takich samych stanowiskach i podobnym stażu.


                                Temat wątku : Wynagrodzenia a wartości.
                                Dlatego wspomnę, że widziałem tez problem niskich plac pracowników o długim stażu pracy w stosunku do tych którzy przychodzili do pracy w banku na przełomie wieku. Te dysproporcje
                                stopniowo były wyrównywane, szczególnie w okresie przedemrytalnym. Można by się temu przyjrzeć i powszechnie wyrównać te różnice (nieuzasadnione społecznie).
                            • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 12.01.14, 23:04
                              a ja tam qrede mysle ze to taka nowo moda jest; od wiekow kobitki zajmowaly sie domem; a faceci na ten dom zarabiali; i komu to przeszkadza?
                              • elkana102 Re: Wynagrodzenia a wartości 13.01.14, 11:51
                                q.p.r napisał:

                                > a ja tam qrede mysle ze to taka nowo moda jest; od wiekow kobitki zajmowaly sie
                                > domem; a faceci na ten dom zarabiali; i komu to przeszkadza?

                                No tak. Wychowa takiego jednego z drugim mamusia, a potem dwie lewe rączki do wszystkiego. I jak kobitki chcą więcej znaczyć to boi się jeden z drugi, że sam sobie skarpetki prac będzie musiał. I potem takim to niby mężczyzną a w rzeczywistości dzieciom parytety przeszkadzają.
                                • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 13.01.14, 21:37
                                  elkana102 napisała:

                                  > q.p.r napisał:
                                  >
                                  > > a ja tam qrede mysle ze to taka nowo moda jest; od wiekow kobitki zajmowa
                                  > ly sie
                                  > > domem; a faceci na ten dom zarabiali; i komu to przeszkadza?
                                  >
                                  > No tak. Wychowa takiego jednego z drugim mamusia, a potem dwie lewe rączki do w
                                  > szystkiego. I jak kobitki chcą więcej znaczyć to boi się jeden z drugi, że sam
                                  > sobie skarpetki prac będzie musiał. I potem takim to niby mężczyzną a w rzeczyw
                                  > istości dzieciom parytety przeszkadzają.

                                  e tam; wieki cale ten swiat w ten sposob dzialal; i co qrede teraz w tym zlego jest ?
                                  • agrafek10 Re: Wynagrodzenia a wartości 13.01.14, 23:23


                                    > e tam; wieki cale ten swiat w ten sposob dzialal; i co qrede teraz w tym zlego
                                    > jest ?

                                    Ano to, koziołku matołku, że na starość trzeba z czegoś żyć.....I zapracować choćby na śmieszną emeryturę, na jakąkolwiek.
                            • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 14.01.14, 11:52
                              ciuciubabka78 napisała:

                              > W krajach skandynawskich parytety są stosowane w firmach, na rynku pracy. Dlacz
                              > ego oni mogą, a my nie.

                              Możesz podać przykłady gdzie i w jakim zakresie obowiązują? Poza Norwegią bo o tym wiem.

                              > Czego tak się boicie Panowie?

                              My nie mamy powodu:

                              "W październiku 31 niedoszłych studentek psychologii pozwało do sądu uniwersytet w Lund, ponieważ [b]miejsca, które należały im się za wyniki w nauce, zajęli gorzej wykształceni mężczyźni.[/b] Uniwersytet musiał ich przyjąć, żeby liczba studentów i studentek była taka sama.
                              Podobne anomalie zdarzają się na innych sfeminizowanych kierunkach, jak medycyna, stomatologia czy weterynaria. W zeszłym roku spośród wszystkich odrzuconych ze względu na płeć kandydatów na studia aż 95 proc. stanowiły kobiety.

                              Studentki z Lund nie były pierwszymi, które dochodziły swych praw. W marcu sąd w Uppsali orzekł, że tamtejsza uczelnia rolnicza dopuściła się dyskryminacji wobec 44 kobiet, przyjmując na wydział weterynarii w ich miejsce mężczyzn.

                              Wyrok był precedensowy, bo odrzucone kobiety miały te same kwalifikacje, by studiować, co przyjęci mężczyźni. Teoretycznie wszystko było zgodne z prawem - w ramach polityki wyrównywania liczby studentów obu płci można bowiem preferencyjnie traktować przedstawicieli jednej z nich. Mimo to sąd w Uppsali przyznał kobietom nie tylko rację, ale i zasądził na ich korzyść odszkodowania po 35 tys. koron (ponad 14 tys. zł)." (wyborcza.pl)

                              No i jeszcze to:

                              "Nie chcę, aby na skutek biurokratycznych decyzji powstała europejska "kasta złotych spódniczek". Czym jest ta kasta? Otóż ta kasta, to skutek parytetów w krajach skandynawskich. Opisano tam niepokojące zjawisko - [b]parytety tylko teoretycznie poszerzają udział kobiet w gospodarce. W praktyce wąska grupka kobiet do tej pory aktywnych, staje się jeszcze aktywniejsza. Efekt? Rekordzistka zasiada w około 30 radach nadzorczych[/b]. Jej obecność jest oczywiście podyktowana płcią... Jak wykonuje swoje obowiązki - zapewne świetnie. Problem w tym, że przy tak patologicznej sytuacji nie ma miejsca na dyskusję o kompetencjach." (wyborcza.biz)

                              • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 14.01.14, 11:58
                                W Szwecji nie jest tak dobrze na niwie równouprawnienia kobiet na rynku pracy. Patrz:
                                pracawszwecji.pl/kobieta-na-szwedzkim-rynku-pracy
                                Porównywanie sytuacji kobiet w krajach skandynawskich z sytuacją ich w Polsce nie ma sensu.
                                Przyczyny tego stanu rzeczy wyjaśnia doskonale poniższe opracowanie.
                                www.ce.uw.edu.pl/pliki/pw/2-2002_Barburska.pdf
                                • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 14.01.14, 12:31
                                  skuter44 napisał:

                                  > W Szwecji nie jest tak dobrze na niwie równouprawnienia kobiet na rynku pracy.

                                  Dzięki Skuter :) Te kraje skandynawskie to taki mit wymyślony po to żeby mieć argumenty typu "tam mogli a tu nie" ;)

                                  "Najwięcej w kwestii równouprawnienia zrobiła Minister ds. Równouprawnienia Margareta Winberg, która [b][u]zagroziła [/u]przedsiębiorcom wprowadzenie parytetów do zarządów[/b]."

                                  Artykuł nowszy niż to co ja znalazłem, czyli w sierpniu 2013 parytetów w zarządach w Szwecji nie było :) Niektóre z naszych koleżanek twierdzą, że są :) Być może ktoś je wprowadził w ostatnich 4 miesiącach ;) Nawet wtedy będzie to za krótki okres żeby stwierdzić jakie skutki to przyniosło.
                                  • sytem Re: Wynagrodzenia a wartości 17.01.14, 06:52
                                    tu wyjątkowo można się z Tobą zgodzić. Parytety to coś co niszczy równouprawnienie
                                    • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 17.01.14, 13:08
                                      sytem napisał:

                                      > [b]tu wyjątkowo można [/b]się z Tobą zgodzić.

                                      Chyba nie miałeś zamiaru dyskredytować barbapapy tym "sprytnie" sformułowanym zdaniem? ;)

                                      Tutaj akurat [b]można się właśnie [u]nie [/u]zgodzić[/b] bo wypowiadam opinię o jakimś zjawisku a opinie są od tego, że można się z nimi nie zgadzać. W wielu moich innych wypowiedziach przytaczam przepisy prawa, interpretacje i wyroki sądów. Oczywiście ktoś z tym też może się nie zgadzać, świadczy to jednak o tym, że zaprzecza faktom a to już jest niepokojące z punktu widzenia zdolności do logicznej oceny sytuacji przez zaprzeczającego. Ewentualne uwagi do działania prawa w tym kraju trzeba kierować do tych co to prawo stanowią, interpretują i orzekają a nie do barbapapy :)
                                      • tor-r-es Re: Wynagrodzenia a wartości 17.01.14, 16:06
                                        ciekawe jest że w dyskusji o parytetach kobitki są za, faceci przeciw ;). skąd to płynie?
                                        • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 17.01.14, 19:39
                                          tor-r-es napisała:

                                          > ciekawe jest że w dyskusji o parytetach kobitki są za, faceci przeciw ;). skąd
                                          > to płynie?

                                          Nie zawsze. Podałem inny przykład - [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,136839065,148987509,Re_Wynagrodzenia_a_wartosci.html?wv.x=2]tutaj[/url]. To kobitki wystąpiły do sądu przeciwko parytetom i działo się to właśnie w Szwecji.
                                        • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 19.01.14, 11:57
                                          tor-r-es napisała:

                                          > ciekawe jest że w dyskusji o parytetach kobitki są za, faceci przeciw ;). skąd
                                          > to płynie?

                                          no bo qrede wy kobitki to juz same nie wiecie czego chcecie :(
                                          • elkana102 Re: Wynagrodzenia a wartości 20.01.14, 09:41
                                            q.p.r napisał:

                                            > tor-r-es napisała:
                                            >
                                            > > ciekawe jest że w dyskusji o parytetach kobitki są za, faceci przeciw ;).
                                            > skąd
                                            > > to płynie?
                                            >
                                            > no bo qrede wy kobitki to juz same nie wiecie czego chcecie :(

                                            Ależ wiemy Qperku. Wiemy. Chcemy by w końcu kobiety były traktowane na równi z mężczyznami. Tylko tyle. A nawet tutaj widać jak choćby mentalnie panowie nie potrafią się z takim myśleniem oswoić. Mała wzmianka o parytetach i proszę, od razu paru samców alfa się zbiegło i udowadnia, że to nie potrzebne.
                                            • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 20.01.14, 12:22
                                              elkana102 napisała:

                                              > Chcemy by w końcu kobiety były traktowane na równi z
                                              > mężczyznami. Tylko tyle.

                                              Ostrożnie z tym na równi... Kobieta i mężczyzna to nigdy nie będzie to samo. Mężczyźni nie rodzą dzieci, nie bywają w ciąży a to w naturalny sposób utrudnia kobietom pełnienie pewnych ról. Żeby [b]wyrównać szanse[/b] zawodowe nie wystarczy "na równi" ale trzeba kobietom trochę pomóc. Oczywiście nie parytetami. Wystarczy nawet dopilnować tylko żeby istniejące prawo zakazujące dyskryminacji było przestrzegane.

                                              > A nawet tutaj widać jak choćby mentalnie panowie nie p
                                              > otrafią się z takim myśleniem oswoić.

                                              Potrafią się oswoić z myśleniem bo przede wszystkim myślą. Żadna z kobiet nie podała tu rozsądnego argumenu w dyskusji poza tym , że w Szwecji są parytety co niezbyt zgadza się ze stanem faktycznym.

                                              > A nawet tutaj widać jak choćby mentalnie panowie nie p
                                              > otrafią się z takim myśleniem oswoić. Mała wzmianka o parytetach i proszę, od r
                                              > azu paru samców alfa się zbiegło i udowadnia, że to nie potrzebne.

                                              To właśnie [b]kobiety[/b] a nie samce alfa w Waszej ukochanej Szwecji[b] wystąpiły przeciwko parytetom [/b]bo były przez to dyskryminowane. Wyraźnie o tym pisałem - czytanie ze zrozumieniem się kłania. Zupełnie czym innym jest stosowanie kryterium płci dla osób o jednakowych kwalifikacjach i przyjmowanie tych, których płeć jest słabiej reprezentowana. Tutaj już mógłbym się zgodzić i o takich rozwiązaniach słyszałem, że sprawdzają się dużo lepiej niż parytety.
                                            • tor-r-es Re: Wynagrodzenia a wartości 20.01.14, 16:32
                                              elka daj spokój. przecież gołym okiem widać, że brzydsza płeć czuje się zagubiona i zagrożona. zrobią wszystko by wykorzystać swoją obecna przewagę i utrzymać status quo.
                                              • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 21.01.14, 12:46
                                                tor-r-es napisała:

                                                > elka daj spokój. przecież gołym okiem widać, że brzydsza płeć czuje się zagubio
                                                > na i zagrożona. zrobią wszystko by wykorzystać swoją obecna przewagę i utrzymać
                                                > status quo.

                                                Żartujesz? :) Proszę bardzo wprowadzajcie parytety choćby od zaraz. Proponuję jak w Norwegii co najmniej 40% każdej płci przy co najmniej 9 zatrudnionych tylko rozszerzyć to na wszystkie zakłady pracy. Niech ta zasada obowiązuje w każdym oddziale banku, w każdym urzędzie, w każdej szkole. Do kopalni Was nie wysyłam bo tym wspaniałomyślnie zajmą się mężczyźni chyba, że będziecie chciały tam pracować.

                                                Wiesz jaki będzie skutek? Tysiące kobiet straci pracę w samym PKO bo będzie trzeba w ich miejsce przyjąć mężczyzn. Dla facetów przyjdą złote lata bo pracodawcy bedą ich prosić na ulicy żeby zechcieli u nich pracować :) Wiesz skąd to wiem? Zobacz na [url=http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/f_kobiety_i_mezczyzni_na_rynku_pracy_2012.pdf]ten dokumencik[/url], strona nr 6 :) Zwróć uwagę na kategorie w których kobiety mają więcej niż 60%. Są tam np. działalność finansowa i ubezpieczenia. Koniecznie wprowadźcie te parytety i to wszędzie gdzie tylko się da. Wdzięczny samiec alfa dużo łatwiej będzie mógł znaleźć pracę :)
                                                • sytem Re: Wynagrodzenia a wartości 23.01.14, 09:06
                                                  i znowu w tym temacie masz rację. ciekawe że koleżanki tak zażarcie bronią czegoś co może finalnie pogorszyć ich warunki pracy.
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 23.01.14, 10:37
                                                    "[i]elka daj spokój. przecież gołym okiem widać, że brzydsza płeć czuje się zagubiona i zagrożona. zrobią wszystko by wykorzystać swoją obecna przewagę i utrzymać status quo "[/i] tak pisze tor-r-es 2 do elki, ale ocenia też wpisy innych (mój też), bo pisałem o
                                                    o niecelowości tworzenia parytetów. Z wyjątkiem stanowisk w polityce (Sejmie, samorządach,...) . Podtrzymuję to zdanie. Niecelowość stosowania wszędzie parytetów udowodnili inni zabierający głos w tej sprawie, co nie zostało zrozumiane lecz zostało odebrane , że jakoby mężczyźni "zrobią wszystko by wykorzystać swoją obecna przewagę i utrzymać status quo ". Nie wiem jaki by mieli w tym cel ?
                                                    [u]Pisałem też o sprawach ważniejszych [/u]- [b]o potrzebie stosowania równych z mężczyznami wynagrodzeń na takich samych stanowiskach, o potrzebie równego traktowania kobiet w różnego rodzaju konkursach na stanowiska.[/b]
                                                    Wyrażając taki pogląd chcę dodać. Widzimy wszyscy na co dzień, że rola kobiet w życiu społecznym jest niedowartościowana . Te Panie które potrafią/chcą/muszą zmieścić się w roli gospodyni, matki i niżej płatnego pracownika - siedzą cicho. Ba, duża ich część walczy nawet (wg wskazań KK) z tzw. ideologią gender, widząc w niej (o zgrozo) zagrożenie dla rodziny i ich
                                                    płci. Zamiast włączyć się do działań różnych organizacji pozarządowych (nie koniecznie ruchu feministek - walczących[u] o wszystko[/u]) na rzecz zrównania szans zawodowych i warunków życia kobiet. W tym wszystkim chodzi o 2 kierunki działań - równouprawnienie prawne i równouprawnienie faktyczne. Brak równouprawnienia faktycznego tkwi w naszej
                                                    polskiej tradycji, zwyczajach, nakazach religijnych. Też w zgodzie kobiet na stan istniejący.
                                                    Rozwiązanie problemu równouprawnienia kobiet i mężczyzn ( bo i mężczyźni nie maja go często - np. w orzeczeniach sądowych w sprawie ojcowskiej opieki) nie jest łatwe i szybko nie zostanie osiągnięte. Złagodzenie negatywnych skutków społecznych braku równouprawnienia wymaga energicznych działań społeczeństwa i zrozumienia/dobrej woli rządzących Polską.
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 26.01.14, 08:10
                                                    Nawet Papież jest za gender, równością płci.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15336041,Papiez__W_Kosciele_musi_byc_wiecej_miejsca_dla_kobiet.html#BoxWiadTxt
                                                  • tor-r-es Re: Wynagrodzenia a wartości 29.01.14, 15:50
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Nawet Papież jest za gender, równością płci.
                                                    >
                                                    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15336041,Papiez__W_Kosciele_musi_byc_wiecej_miejsca_dla_kobiet.html#BoxWiadTxt

                                                    no właśnie :). dlaczego Ty nie jesteś za równością płci w banku? czy bowiem podpisałbyś się pod hasłem "w zarządzie pko bp musi być więcej miejsca dla kobiet"??
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 29.01.14, 18:15
                                                    Równość płci w konkursach na stanowiska w spółkach jest prawnie zagwarantowana. Właścicielom spółki powinno zależeć na tym aby spółką kierowała najlepsza ze zgłoszonych.
                                                    I płeć tu nie ma znaczenia. Za stosowaniem równości płci w tych konkursach przemawia interes spółki.
                                                    Analiza płac w Polsce (wg płci), nie jest już taka optymistyczna. Na stan istniejący, na te niedowartościowania kobiet pod względem wynagrodzeń, rzutują niewątpliwie historyczne
                                                    i obecne zwyczaje. Ten stan nierównego/gorszego traktowania kobiet przy wynagradzaniu za pracę można szybko usunąć.
                                                    Proces zrównywania płci w pracy, życiu społecznym, rodzinie jest hamowany skutecznie przez
                                                    przeciwników gender.
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.01.14, 07:26
                                                    Co tam równouprawnienie kobiet , dla Posłanki Wróbel , dyrektorki szkoły jest inny (obok walki z gender) problem:

                                                    >> Marzena Wróbel skupiła się na innym polskim problemie - niżu demograficznym. W wywiadzie dla Onetu posłanka Solidarnej Polski podała jego proste rozwiązanie. [b]Jej zdaniem należy rozpocząć szeroko zakrojoną walkę z pornografią, która prowadzi do rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich[/b]. <<

                                                    Walcząc z pornografią, tez "grenderystwami" (badającymi role płci) widzi możliwość zwiększenia przyrostu naturalnego w Polsce. Nie pójdziemy do przodu z takimi prawo twórcami. Okazuje się, że Sejm nadal jest świątynią ciemnoty i zacofania.

                                                  • nowy.zorro Re: Wynagrodzenia a wartości 30.01.14, 15:35
                                                    skuter44 napisał:

                                                    > Co tam równouprawnienie kobiet , dla Posłanki Wróbel , dyrektorki szkoły jest i
                                                    > nny (obok walki z gender) problem:
                                                    >
                                                    > >> Marzena Wróbel skupiła się na innym polskim problemie - niżu demogra
                                                    > ficznym. W wywiadzie dla Onetu posłanka Solidarnej Polski podała jego proste ro
                                                    > związanie. [b]Jej zdaniem należy rozpocząć szeroko zakrojoną walkę z pornografi
                                                    > ą, która prowadzi do rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich[/b]. <<
                                                    >
                                                    > Walcząc z pornografią, tez "grenderystwami" (badającymi role płci) widzi możli
                                                    > wość zwiększenia przyrostu naturalnego w Polsce. Nie pójdziemy do przodu z taki
                                                    > mi prawo twórcami. Okazuje się, że Sejm nadal jest świątynią ciemnoty i zacofa
                                                    > nia.
                                                    >
                                                    No wiesz co Skuter. Tego akurat po Tobie się nie spodziewałem. Nigdy nie przypuszczałem, że jesteś za pornografią :(. To nie przeszkadza Ci uprzedmiotowienie kobiet jakie tam ma miejsce ? Teraz bardziej rozumiem dlaczego tak występujesz przeciwko parytetom i prawnemu zrównaniu szans kobiet i mężczyzn także na rynku pracy.
                                                  • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.01.14, 15:56
                                                    nowy.zorro napisał:

                                                    > No wiesz co Skuter. Tego akurat po Tobie się nie spodziewałem. Nigdy nie przypu
                                                    > szczałem, że jesteś za pornografią :(.

                                                    Nie przeginaj ;) Tego nie napisał. Tekst dotyczy tego, że wg pewnej pani pornografia jest odpowiedzialna za niski przyrost naturalny...

                                                    > To nie przeszkadza Ci uprzedmiotowienie
                                                    > kobiet jakie tam ma miejsce ?

                                                    I mężczyzn jak już ale nie poparł pornografii więc pytanie nie na miejscu.

                                                    > Teraz bardziej rozumiem dlaczego tak występujesz
                                                    > przeciwko parytetom i [b]prawnemu [/b]zrównaniu szans kobiet i mężczyzn także na rynku
                                                    > pracy.

                                                    Prawne zrównanie szans istnieje w polskim prawie i Skuter o tym pisał, niby gdzie postulował np. zniesienie przepisów o zakazie dyskryminacji? Równość szans i parytety to co innego. Równość szans zabrania dyskryminacji. [b]Parytety są formą dyskryminacji[/b]. Poczytaj sobie [url=http://www.siecrownosci.gov.pl/slownik-pojec/art,27,dyskryminacja-pozytywna.html]tutaj[/url].
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.01.14, 17:32
                                                    Zaczyna się gra słów i czepianie o słowa. przecież ja krytykuję takie panie posłanki które nie widzą sedna sprawy , wagi problemów społecznych .Które widzą problem równości płci przez walkę z badającymi zjawiska nierówności płci, walkę ze sprzymierzeńcami likwidowania nierówności płci.

                                                    Gdzie ja tu daję choćby odrobinkę sygnału, że lubię pornografię. O co mnie posądzasz ?

                                                    Przecież ja tylko pokazuję, jak ośmiesza się p. Wróbel uznając, że [b]walczyć trzeba z pornografią bo prowadzi do rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich.[/b]
                                                    Czy to jest trafne spojrzenie ? Czy pornografia jest jedynym i najważniejszym powodem rozpadu rodziny i pogorszenia relacji międzyludzkich ? Czy nie jest nią emigracja zarobkowa, zjawisko alkoholizmu, bezrobocie - jako najważniejsze przyczyny ? Czy postępując wg zaleceń przedstawicielki wyborców, zahamujemy te zjawisko rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich ? Czy nie jest zadaniem posłanki znalezienie /wyspecyfikowanie wielu przyczyn rozpadu rodzin i zaproponowanie działań prawnych które procesy rozpadu rodzin wyhamowują/likwidują ? Przecież o to mi chodzi.

                                                    Poza tym
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 30.01.14, 20:43
                                                    Odpowiadałem nowemu zorro. To tak , dla uściślenia.
                                                  • kyz-dyr Re: Wynagrodzenia a wartości 31.01.14, 15:12
                                                    Ja myślę że w tym co mówi Pani Poseł Wrobel nie ma nic śmiesznego. To jest prawdziwy powód rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich. Drugi powód to ten cały gender. Od wieków i mężczyźni i kobiety mają swoje role społeczne i wszelki próby zmiany prowadza do takich problemów jakie mamy teraz, czyli do bezrobocia, zmniejszonej ilości urodzi, itp.
                                                  • fig-a75 Re: Wynagrodzenia a wartości 31.01.14, 18:28
                                                    ...ekhm...
                                                    to co? mamy się cofnąć w rozwoju?

                                                    kobiety do garów i z jednej ciąży w drugą? zdane na łaskę lub niełaskę pana i władcy?

                                                    może jeszcze odebrać nam prawo do nauki, głosowania, dziedziczenia, noszenia spodni i jazdy konno siedząc okrakiem na siodle? kiedyś tak przecież było.
                                                  • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 01.02.14, 08:25
                                                    fig-a75 napisała:

                                                    > ...ekhm...
                                                    > to co? mamy się cofnąć w rozwoju?
                                                    >
                                                    > kobiety do garów i z jednej ciąży w drugą? zdane na łaskę lub niełaskę pana i w
                                                    > ładcy?
                                                    >
                                                    > może jeszcze odebrać nam prawo do nauki, głosowania, dziedziczenia, noszenia sp
                                                    > odni i jazdy konno siedząc okrakiem na siodle? kiedyś tak przecież było.

                                                    no qrede bylo; i co ?; swiat sie wtedy nie zawalil; znaczy sie qrede ze tak moze byc i nic nikomu zlego sie nie dzieje
                                                  • skuter44 Re: Wynagrodzenia a wartości 01.02.14, 09:30
                                                    Działasz Kurde metodami innych tu polemistów. (to nie jest krytyka Twojej osoby ale spostrzeżenie )

                                                    Czytam wskazówki -[i] "swiat sie wtedy nie zawalil; znaczy sie qrede ze tak moz
                                                    > e byc i nic nikomu zlego sie nie dzieje".[/i]
                                                    Dziwne to twierdzenie - kiedyś kobiety dawały sobie radę, nic złego się nie stało to dlaczego nie może być tak dalej ? Nie wszystkie konserwatywne poglądy pasują do naszych
                                                    czasów. Nie możemy cofać się , przy urządzaniu świata, do dawnych wieków.

                                                    Było pytanie - jak to jest w Anglii - pracują i wychowują dzieci. ? Proste - opieka socjalna państwa nad nowymi pokoleniami jest bardzo dobra. Tylko pozazdrościć. Jesteśmy w Polsce, widzimy naszą sytuację, piszemy o różnych poglądach na równouprawnienie kobiet.






                                                  • agrafek10 Re: Wynagrodzenia a wartości 01.02.14, 12:22
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > no qrede bylo; i co ?; swiat sie wtedy nie zawalil; znaczy sie qrede ze tak moz
                                                    > e byc i nic nikomu zlego sie nie dzieje

                                                    dzieje się wtedy gdy żywiciel rodziny znajduje sobie młodszy model i zostawia rodzinę bez środków do życia

                                                    albo co gorsza umiera...ale masz egoistyczne podejście,qrde
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Wynagrodzenia a wartości 01.02.14, 19:27
                                                    Bo jemu wystarcza piwo do szczęścia.
                                                  • agrafek10 Re: Wynagrodzenia a wartości 01.02.14, 19:29
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    > Bo jemu wystarcza piwo do szczęścia.

                                                    piwo marki ''dżęder'' ;)))
                                                  • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 03.02.14, 06:17
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    > Bo jemu wystarcza piwo do szczęścia.

                                                    a moze qrede po prostu umie cieszyc sie zyciem takim jakie ono jest; i qrede nie wydziwiac i nie tracic czasu na wieczne narzekanie
                                                  • ciuciubabka78 Re: Wynagrodzenia a wartości 03.02.14, 14:09
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > no qrede bylo; i co ?; swiat sie wtedy nie zawalil; znaczy sie qrede ze tak moz
                                                    > e byc i nic nikomu zlego sie nie dzieje

                                                    Oj Qper. Dorośnij, załóż rodzinę i zapytaj żonę kiedy nic złego jej się nie dzieje :)
                                                  • q.p.r Re: Wynagrodzenia a wartości 03.02.14, 19:23
                                                    ciuciubabka78 napisała:

                                                    > q.p.r napisał:
                                                    >
                                                    > > no qrede bylo; i co ?; swiat sie wtedy nie zawalil; znaczy sie qrede ze t
                                                    > ak moz
                                                    > > e byc i nic nikomu zlego sie nie dzieje
                                                    >
                                                    > Oj Qper. Dorośnij, załóż rodzinę i zapytaj żonę kiedy nic złego jej się nie dzi
                                                    > eje :)

                                                    sie qrede zoboczy; na teraz to mi proza zycia zycia nie przeslania; robie na co mam chec; mysle tak jak pisze; qrede jet super; wiec o co ci chodzi ;)
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Wynagrodzenia a wartości 31.01.14, 18:31
                                                    kyz-dyr napisał:

                                                    > Ja myślę że w tym co mówi Pani Poseł Wrobel nie ma nic śmiesznego. To jest praw
                                                    > dziwy powód rozpadu rodziny i relacji międzyludzkich. Drugi powód to ten cały g
                                                    > ender. Od wieków i mężczyźni i kobiety mają swoje role społeczne i wszelki prób
                                                    > y zmiany prowadza do takich problemów jakie mamy teraz, czyli do bezrobocia, zm
                                                    > niejszonej ilości urodzi, itp.

                                                    Jakoś w Anglii Polki nie mają problemu z rodzeniem dzieci i pogodzenia tego z pracą. Dlaczego ? Sam pomyśl.
                        • barbapapa003 Re: Wynagrodzenia a wartości 14.01.14, 11:39
                          malma590 napisała:

                          > Ciekawy sposób myślenia. Czyli idąc Twoim tokiem rozumiwania Norwegia, Szwecja
                          > są dzikimi krajami?

                          To Twój tok nie mój. Czy ja coś pisałem o Szwecji i Norwegii? W Norwegii faktycznie jest ustawa o parytetach ale jej zasięg jest ograniczony do części rad nadzorczych z tego co wiem. Wzbudzała kontrowersje, spowodowała powstanie dziwnych zjawisk a sytuacji w zarządach firm i tak nie zmieniła.
                          O ustawowym obowiązku parytetów w Szwedzkich firmach nie udało mi się znaleźć informacji. Domyślam się, że dysponujesz takimi informacjami i się z nami podzielisz?
                          Czym innym są przepisy o równości i braku dyskryminacji które u nas już istnieją a czym innym parytety. Potwierdzam. Parytety mogą być doraźnym środkiem w dzikim kraju, który nie potrafi w inny sposób sobie poradzić z dyskryminacją.

                          > Widać jakie spustoszenie takie jak ostatnio listy biskupów
                          > potrafiã zrobić z wydawałoby się, rozsądnie myślącymi umysłami.

                          To do mnie? :D Wiesz gdzie ja mam ostatnie listy facetów w czarnych sukienkach? :) Podobne spustoszenie potrafi zrobić w umysłach "Women Power" ;) Rozsądnego myślenia życzę... [img]https://emoty.blox.pl/resource/jupi2.gif[/img]
    • zytawia Jak jest teraz? 06.02.14, 10:19
      Jak myślicie, czy w dalszym ciągu PKO BP jest dobrym miejscem do pracy i zasługuje na takie wyróżnienia? Ja lubię pracować tu gdzie pracuję. Ciekawa jestem jak dużo jest takich osób w banku.
      • malma590 Re: Jak jest teraz? 06.02.14, 21:42
        zytawia napisała:

        > Jak myślicie, czy w dalszym ciągu PKO BP jest dobrym miejscem do pracy i zasług
        > uje na takie wyróżnienia? Ja lubię pracować tu gdzie pracuję. Ciekawa jestem ja
        > k dużo jest takich osób w banku.

        Ja dalej lubię pracować w Pko. Oczywiście to nie jest już taki sam bank o jakim mówią czasami starsze koleżanki. Skoro jednak cały świat się zmienia to Pko też musi wyglądać inaczej by za tymi zmianami nadążyć.
        • skuter44 Re: Jak jest teraz? 07.02.14, 11:30
          Dla mnie też bank PKO BP był przygodą zawodową, szkołą bankowości i miejscem zawodowych zmagań a także pracą w ambitnym zespole pracowników. Sądzę, że większość młodych przychodzących do pracy w banku też napotyka miłą atmosferę pracy w zespołach pracowniczych .
          Piszą o tym na portalu internetowym , przy okazji jakiegoś wyróżnienia banku. Choć prawdopodobnie wybrane zostały wpisy chwalące bank (bo strona jest sponsorowana) - o czym świadczy pogrubianie pozytywnych wpisów . Ale ramówka tych wypowiedzi narzuca sposób wypowiedzi - plusy, minusy banku, porady dla pracodawcy. I tu już nie da się ukryć, odpowiadający potwierdzają uwagi pracowników do pracodawcy , choćby na tym forum.
          Adres : www.goldenline.pl/firma/pkobp/
      • fig-a75 Re: Jak jest teraz? 07.02.14, 11:32
        ja powiem więcej: uwielbiam to, co robię.
        ale wynika to z dopasowania rodzaju pracy do mojego charakteru a nie z tego, że firma świetna.

        wg mnie firma nie zasługuje na miano najlepszego pracodawcy. - wiadomo, że opinia zależy od zajmowanego miejsca w strukturze, układów, wysokości wynagrodzenia.
        osoby z mojego otoczenia (najniższy poziom zaszeregowania) mają takie zdanie jak moje.


        • elkana102 Re: Jak jest teraz? 11.02.14, 09:03
          fig-a75 napisała:


          > wg mnie firma nie zasługuje na miano najlepszego pracodawcy. - wiadomo, że opin
          > ia zależy od zajmowanego miejsca w strukturze, układów, wysokości wynagrodzenia
          > .
          > osoby z mojego otoczenia (najniższy poziom zaszeregowania) mają takie zdanie ja
          > k moje.

          Według mnie zasługuje. Tu dalej wyścig szczurów nie jest tak drapieżny jak w kilku innych miejscach, które widziałam. Znam kilka osób z mojego otoczenia, które mówią podobnie.
          • tergam Re: Jak jest teraz? 11.02.14, 18:26
            elkana102 napisała:


            > Według mnie zasługuje. Tu dalej wyścig szczurów nie jest tak drapieżny jak w ki
            > lku innych miejscach, które widziałam. Znam kilka osób z mojego otoczenia, któr
            > e mówią podobnie.

            Myślę podobnie jak Elka. Dobrze mi się tu pracuje.
      • pokolenie-y Re: Jak jest teraz? 07.02.14, 15:18
        zytawia napisała:

        > Jak myślicie, czy w dalszym ciągu PKO BP jest dobrym miejscem do pracy i zasług
        > uje na takie wyróżnienia? Ja lubię pracować tu gdzie pracuję. Ciekawa jestem ja
        > k dużo jest takich osób w banku.

        Dla mnie może być.
        Co prawda jeszcze czekam na lużniejsze podejście do pracownika.
        Do zadań mu stawianych.
        czekam na możliwość bycia rozliczanym za to co zrobię.
        Nie za siedzenie konkretnej ilości czasu.
        I wiem że się doczekam.
        Bo to tylko kwestia czasu kiedy rynkiem będą rządzili pracownicy.
        A pracodawcy będą musieli się dopasować.
        Ale mimo tych braków lubie przychodzić do swojej pracy.
        A czy to zasluga firmy, czy ludzi?
        Pewnie i firmy i ludzi :)
        • mistrzciemnosci Re: Jak jest teraz? 10.02.14, 15:23
          pokolenie-y napisał:

          > A czy to zasluga firmy, czy ludzi?
          > Pewnie i firmy i ludzi :)

          Młody (Pokolenie-y znaczy się ;)). Podoba mi się Twój sposób rozumowania. Praca to firma i zatrudnieni w niej ludzie. To łącznie tworzy klimat i warunki by chciało się codziennie do niej przychodzić. Pozdrowienia dla Szefa (Wafla znaczy się ;)).
          • 40lolek Re: Jak jest teraz? 28.04.14, 11:15
            PKO BP ze spółkami zależnymi była i jest nadal najgorzej zarządzanym bankiem w Polsce. I nie chodzi wcale o kompetencje top-managementu, ale o zarządzanie rozumiane jako organizacja pracy i stosunki międzyludzkie na wszystkich szczeblach. To przekłada się wprost na coraz niższą atrakcyjność tej organizacji dla klientów.
            Było tak od czasów dyrektorów z teczek PZPRu a obecnie z teczek PO. I to jest naprawdę tradycja tej organizacji od której jeszcze długo się ona nie uwolni.
            • smaczny_wafelek Re: Jak jest teraz? 28.04.14, 11:38
              40lolek napisał(a):

              > PKO BP ze spółkami zależnymi była i jest nadal najgorzej zarządzanym bankiem w
              > Polsce. I nie chodzi wcale o kompetencje top-managementu, ale o zarządzanie roz
              > umiane jako organizacja pracy i stosunki międzyludzkie na wszystkich szczeblach
              > . To przekłada się wprost na coraz niższą atrakcyjność tej organizacji dla klie
              > ntów.
              > Było tak od czasów dyrektorów z teczek PZPRu a obecnie z teczek PO. I to jest n
              > aprawdę tradycja tej organizacji od której jeszcze długo się ona nie uwolni.

              Jakie masz porównanie z innymi bankami by głosić takie śmiałe tezy? Podziel się z nami wiedzą gdzie jeszcze pracowałeś i co w tych miejscach było lepsze.
              Jeśli jest tak jak piszesz, że jesteśmy najgorzej zarządzanym bankiem w Polsce, to życzę wszystkim innym by były tak samo zarządzane. Jeśli najgorzej zarządzany bank ma jednocześnie najwyższe zyski i dominuje pod względem ilości klientów, to ciekawy jestem jak zarządzanie wygląda w innych bankach.
              • zielony_loodzik Re: Jak jest teraz? 29.04.14, 06:07
                smaczny_wafelek napisała:

                > Jakie masz porównanie z innymi bankami by głosić takie śmiałe tezy?
                Takie tezy można głosić w oparciu o powszechną wiedzę. Może ją czerpań z sieci, od znajomych. Wystarczy myśleć.
                >Podziel się
                > z nami wiedzą gdzie jeszcze pracowałeś i co w tych miejscach było lepsze.
                To gdzie pracował jest jego sprawą i spec od forumowej dyskrecji ;) powinien coś takiego najlepiej wiedzieć.
                > Jeśli jest tak jak piszesz, że jesteśmy najgorzej zarządzanym bankiem w Polsce,
                > to życzę wszystkim innym by były tak samo zarządzane.
                Nie jestem pewien czy inni będą szczęśliwi słysząc takie życzenia :D
                >Jeśli najgorzej zarządza
                > ny bank ma jednocześnie najwyższe zyski i dominuje pod względem ilości klientów
                > , to ciekawy jestem jak zarządzanie wygląda w innych bankach.
                Nie wszystko da się uzasadnić zyskami. Dobre zarządzanie to coś więcej.
                • obb.serwator Re: Jak jest teraz? 29.04.14, 17:40
                  zielony_loodzik napisał:


                  > Nie wszystko da się uzasadnić zyskami. Dobre zarządzanie to coś więcej

                  O tak. Dobre zarządzanie to dobre zyski. Po to się zarządza by był efekt.
                  • potwor_spghagetti Re: Jak jest teraz? 01.05.14, 08:49
                    Efekty to masz w tych swoich rankingach
                  • pokolenie-y Re: Jak jest teraz? 02.05.14, 11:01
                    obb.serwator napisał:

                    > zielony_loodzik napisał:
                    >
                    >
                    > > Nie wszystko da się uzasadnić zyskami. Dobre zarządzanie to coś więcej
                    >
                    > O tak. Dobre zarządzanie to dobre zyski. Po to się zarządza by był efekt.

                    Efekty mogą być większe jak się zwiększy elastyczność podejścia do zatrudnienia.
                    Każdy z nas i tak ma swoje zadania.
                    Wystarczy że je zrealizuje.
                    Wystarczy że ma na to określony czas. Np. Dzień, tydzień, miesiąc.
                    To czy to zrobi od 8 do 16.00 czy w godzinach jakie jemu pasują zostawiłbym pracownikom.
                    Dzięki temu ich efektywność mogłoby się zwiększyć.
                    To byłby dodatkowy czynnik motywacyjny.
                    Zamiast podnoszenia wynagrodzenia firma "uwalnia" godziny pracy.
                    Myślę że wielu osobom to by się spodobało.
                    • zielony_loodzik Re: Jak jest teraz? 03.05.14, 13:00
                      pokolenie-y napisał:


                      > Każdy z nas i tak ma swoje zadania.
                      > Wystarczy że je zrealizuje.
                      > Wystarczy że ma na to określony czas. Np. Dzień, tydzień, miesiąc.
                      > To czy to zrobi od 8 do 16.00 czy w godzinach jakie jemu pasują zostawiłbym pra
                      > cownikom.
                      > Dzięki temu ich efektywność mogłoby się zwiększyć.
                      > To byłby dodatkowy czynnik motywacyjny.
                      [b]> Zamiast podnoszenia wynagrodzenia firma "uwalnia" godziny pracy.[/b]
                      > Myślę że wielu osobom to by się spodobało.

                      O Kodeksie Pracy słyszałeś?
                      • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 04.05.14, 17:41
                        zielony_loodzik napisał:

                        > O Kodeksie Pracy słyszałeś?

                        To o czym pisze pokolenie-y można znaleźć w KP. Można przeczytać o tym np. [url=http://goo.gl/YX6FtK][u]w tym artykule[/u][/url] :)
                        Niestety to uwolnienie godzin pracy raczej nie nastąpi bo sprytna firma tak dobierze zadania żeby pracownik nie miał czasu do uwolnienia ;)
                        Druga sprawa to taka, że nie da się tego zastosować do pracowników bezpośredniej obsługi, którzy po prostu muszą być w określonych godzinach na swoich miejscach i grzecznie czekać na klientów.
                        • d.p.r Re: Jak jest teraz? 07.05.14, 10:19
                          barbapapa003 napisał:

                          > Druga sprawa to taka, że nie da się tego zastosować do pracowników bezpośrednie
                          > j obsługi, którzy po prostu muszą być w określonych godzinach na swoich miejsca
                          > ch i grzecznie czekać na klientów.
                          >
                          Nie do końca. Część pracowników obsługujących klientów pracuje od 8 do 16. Część od 11.00 do 19.00. Jeszcze inna część pewnie trochę inaczej. Dałoby się to poustawiać tak by każdy mógł pracować w różnych porach.
                          • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 07.05.14, 12:20
                            d.p.r napisał:

                            > Nie do końca. Część pracowników obsługujących klientów pracuje od 8 do 16. Częś
                            > ć od 11.00 do 19.00. Jeszcze inna część pewnie trochę inaczej. [b]Dałoby się to po
                            > ustawiać tak by każdy mógł pracować w różnych porach.[/b]

                            Ja o systemie zadaniowego czasu pracy napisałem. Jak masz zamiar to poustawiać jak pracownik decyduje kiedy pracuje? Nawet nie uzasadniłbyś samego wprowadzenia takiego systemu w przypadku "ladowców".
                          • agrafek10 Re: Jak jest teraz? 07.05.14, 21:56
                            d.p.r napisał:

                            > barbapapa003 napisał:
                            >
                            > > Druga sprawa to taka, że nie da się tego zastosować do pracowników bezpoś
                            > rednie
                            > > j obsługi, którzy po prostu muszą być w określonych godzinach na swoich m
                            > iejsca
                            > > ch i grzecznie czekać na klientów.
                            > >
                            > Nie do końca. Część pracowników obsługujących klientów pracuje od 8 do 16. Częś
                            > ć od 11.00 do 19.00. Jeszcze inna część pewnie trochę inaczej. Dałoby się to po
                            > ustawiać tak by każdy mógł pracować w różnych porach.

                            Taaaa...zwłaszcza kiedy 2 na chorobowym,2 na urlopie a zostaje 3 na dwie zmiany ;)
                            • barbalala003 Re: Jak jest teraz? 08.05.14, 08:19
                              agrafek10 napisał(a):

                              > Taaaa...zwłaszcza kiedy 2 na chorobowym,2 na urlopie a zostaje 3 na dwie zmiany
                              > ;)

                              No ten szczegół ;) już nawet nie chciałem zwracać uwagi. Druga sprawa to ilość etatów na oddział. Po prostu jest ich za mało i każdy w określonych godzinach jest potrzebny na swoim miejscu.
                              • d.p.r Re: Jak jest teraz? 09.05.14, 08:30
                                barbalala003 napisała:

                                > agrafek10 napisał(a):
                                >
                                > > Taaaa...zwłaszcza kiedy 2 na chorobowym,2 na urlopie a zostaje 3 na dwie
                                > zmiany
                                > > ;)
                                >
                                > No ten szczegół ;) już nawet nie chciałem zwracać uwagi. Druga sprawa to ilość
                                > etatów na oddział. Po prostu jest ich za mało i każdy w określonych godzinach j
                                > est potrzebny na swoim miejscu.

                                Są w Pko liczniejsze oddziały. Może choć dla nich dało by się wprowadzić taką elastyczność? A RODy, o Centrala, a CAKi?
                                • theodorius Re: Jak jest teraz? 09.05.14, 09:59
                                  d.p.r napisał:

                                  > Są w Pko liczniejsze oddziały. Może choć dla nich dało by się wprowadzić taką e
                                  > lastyczność? A RODy, o Centrala, a CAKi?

                                  To fakt, że bank jest tak zróżnicowany, że nie wszędzie dałoby się to zastosować, ale warto pomyśleć o pilotażu żeby sprawdzić jak taki pomysł się sprawdza :)
                                  • joan333 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 12:49
                                    theodorius napisał:

                                    > d.p.r napisał:
                                    >
                                    > > Są w Pko liczniejsze oddziały. Może choć dla nich dało by się wprowadzić
                                    > taką e
                                    > > lastyczność? A RODy, o Centrala, a CAKi?
                                    >
                                    > To fakt, że bank jest tak zróżnicowany, że nie wszędzie dałoby się to zastosowa
                                    > ć, ale warto pomyśleć o pilotażu żeby sprawdzić jak taki pomysł się sprawdza :)

                                    To może mieć minusy.
                                    Teraz wiem od której do której pracuję. Wiem o której wyjdę, robię zakupy, coś ugotyuę, lekcje z dziećmi odrobię.
                                    Przy elastycznym podejściu do czasu pracy nie będę mogła dobrze dnia zaplanować. Kiedy miała bym się życiem poza pracowym zająć? Kto się i kiedy tym wszystkim zajmie?
                                    • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 13:23
                                      joan333 napisała:

                                      > Teraz wiem od której do której pracuję. Wiem o której wyjdę, robię zakupy, coś
                                      > ugotyuę, lekcje z dziećmi odrobię.
                                      [b]> Przy elastycznym podejściu do czasu pracy nie będę mogła dobrze dnia zaplanować
                                      > . Kiedy miała bym się życiem poza pracowym zająć? Kto się i kiedy tym wszystkim
                                      > zajmie?[/b]

                                      !!!???????????????????
                                      Piszemy o systemach w których [b]Ty decydujesz [/b]o swoim czasie pracy. Będziesz wiedziała od której do której pracujesz [b]bo [u]sama [/u]o tym zadecydujesz[/b] :) W jaki sposób oddanie w Twoje ręce decyzji o godzinach pracy ma przeszkadzać w planowaniu nie bardzo rozumiem. Może tylko ułatwić :)
                                      • joan333 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 14:37
                                        W teorii to nawet masz rację. Ale teoria sobie a życie sobie.
                                        Weźmy, że koleżanka mówi, że jutro jest od 8.00 do 16.00. Wtedy mi szefowa mówi, że mam przyjść na 11.00. I co wtedy? Pracuję do 19.00 i po pracy nic już nie zrobię.
                                        A jak obie powiemy, że chcemy od 8.00 do 16.00 to kto zostanie do końca dnia?
                                        Życie to nie teoria :(
                                        • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 15:45
                                          joan333 napisała:

                                          > W teorii to nawet masz rację. Ale teoria sobie a życie sobie.

                                          Ja na forum wyłącznie o życiu piszę :) Wyraźnie wcześniej napisałem [url=http://goo.gl/Za7x5T]tutaj[/url], że tego się nie da zastosować dla pracowników bezpośredniej obsługi ani nigdzie tam gdzie wymagana jest obecność pracownika w określonych godzinach. W artykule do którego link tam podałem jest wyjaśnione na czym to polega i dla kogo można zastosować :)
                                          • muheria Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 16:14
                                            Linki do artykułów, odnośniki do wcześniejszych wypowiedzi, ...kto by miał czas to wszystko czytać. To jest forum dla dyskusji o naszych sprawach. Napisz po prost krótko raz jeszcze jakie jest Twoje zdanie bo raz piszesz za tym pomysłem, drugi raz przeciw i nie wiadomo co masz do powiedznia. Bez linków, artykułów, cytatów. Swoimi słowami...
                                            • agrafek10 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 18:16
                                              muheria napisała:

                                              > Linki do artykułów, odnośniki do wcześniejszych wypowiedzi, ...kto by miał czas
                                              > to wszystko czytać. To jest forum dla dyskusji o naszych sprawach. Napisz po p
                                              > rost krótko raz jeszcze jakie jest Twoje zdanie bo raz piszesz za tym pomysłem,
                                              > drugi raz przeciw i nie wiadomo co masz do powiedznia. Bez linków, artykułów,
                                              > cytatów. Swoimi słowami...

                                              Trouble,proponuję dwie wersje:jedną dla wszystkich i drugą prostszym językiem dla Muherii;)))A najlepiej jedynie resume...
                                              • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 21:22
                                                agrafek10 napisał(a):

                                                > Trouble,proponuję dwie wersje:jedną dla wszystkich i drugą prostszym językiem d
                                                > la Muherii;)))A najlepiej jedynie resume...

                                                To nic nie da. Ona ma czas tylko na pisanie, na czytanie już nie ;) Poza tym aż takim prostym nie umiem ;)
                                              • muheria Re: Jak jest teraz? 11.05.14, 14:25
                                                agrafek10 napisał(a):


                                                > Trouble,proponuję dwie wersje:jedną dla wszystkich i drugą prostszym językiem d
                                                > la Muherii;)))A najlepiej jedynie resume...

                                                A ja proponuję jedną wersję. Własną.
                                                Gdy ktoś nie ma własnego zdania, wkleja linki. I zamiast coś własnego powiedzieć to się kryje za wypowiedziami kogoś kogo cytuje.
                                                Mało jeszcze było tego mieszania z grupami, klonami, pisaniem z wykorzystaniem cudzych wypowiedzi?
                                                Już myślałam że to mamy za sobą :(.
                                                • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 11.05.14, 17:06
                                                  muheria napisała:

                                                  > A ja proponuję jedną wersję. [b]Własną[/b].
                                                  > Gdy ktoś nie ma własnego zdania, wkleja linki. I zamiast coś własnego powiedzie
                                                  > ć to się kryje za wypowiedziami kogoś kogo cytuje.

                                                  [b]Własną wersję kodeksu pracy??[/b] Odpowiedziałem na pytanie dotyczące KP właśnie... Wybacz ale pozostanę przy omawianiu i podawaniu linków do wiarygodnych artykułów z wyjaśnieniami i interpretacjami. [b]To jest uczciwsze[/b] niż podawanie własnej wersji kodeksu pracy :D

                                                  > Mało jeszcze było tego mieszania z grupami, klonami, pisaniem z wykorzystaniem
                                                  > cudzych wypowiedzi?
                                                  > Już myślałam że to mamy za sobą :(.

                                                  [b]Właśnie to sama zaczynasz.[/b] Możesz sobie podziękować. Mnie do tego nie mieszaj :)
                                                • tor-r-es Re: Jak jest teraz? 12.05.14, 16:32
                                                  muheria napisała:

                                                  > agrafek10 napisał(a):
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Trouble,proponuję dwie wersje:jedną dla wszystkich i drugą prostszym języ
                                                  > kiem d
                                                  > > la Muherii;)))A najlepiej jedynie resume...
                                                  >
                                                  > A ja proponuję jedną wersję. Własną.
                                                  > Gdy ktoś nie ma własnego zdania, wkleja linki. I zamiast coś własnego powiedzie
                                                  > ć to się kryje za wypowiedziami kogoś kogo cytuje.
                                                  > Mało jeszcze było tego mieszania z grupami, klonami, pisaniem z wykorzystaniem
                                                  > cudzych wypowiedzi?
                                                  > Już myślałam że to mamy za sobą :(.

                                                  nie mamy bo jemu zależy na ciągłej awanturze i korzysta z każdej okazji by ją wywołać. Twoje zwykle pytanie urosło teraz do zaczepki. najlepiej go ignorować. i oczywiście jak pisze malma nie dać się wciągnąć w kolejny eksperyment prowadzony naszym kosztem. ten numer ze śledzeniem ile osób otwiera wpisy i linki jest tak samo żałosny jak manipulowanie nami przez podstawianie kolejnych klonów i rozwalanie forum przez działanie jako merit. trzeba mieć wiele kompleksów by tak zaciekle próbować wykazywać swoja wyższość. nie reagujmy. znudzi mu się.
                                                  • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 12.05.14, 17:27
                                                    tor-r-es napisała:

                                                    > nie mamy bo jemu zależy na ciągłej awanturze i korzysta z każdej okazji by ją w
                                                    > ywołać. Twoje zwykle pytanie urosło teraz do zaczepki. [b]najlepiej go ignorować.[/b]
                                                    > i oczywiście jak pisze malma [b]nie dać się wciągnąć [/b]w kolejny eksperyment prowadz
                                                    > ony naszym kosztem. ten numer ze śledzeniem ile osób otwiera wpisy i linki jest
                                                    > tak samo żałosny jak manipulowanie nami przez podstawianie kolejnych klonów i
                                                    > rozwalanie forum przez działanie jako merit. trzeba mieć wiele kompleksów by ta
                                                    > k zaciekle próbować wykazywać swoja wyższość. [b]nie reagujmy[/b]. [b]znudzi mu się.[/b]

                                                    Cześć Panie Tor-r-es :D Brakowało mi Ciebie ale wiedziałem, że się zjawisz :D Świetny tekst, szczególnie to [b]ignorowaniu i niereagowaniu[/b] :) Cała Twoja wypowiedź jest przepełniona [b]ignorowaniem i niereagowaniem[/b]. To [b]ignorowanie i niereagowanie[/b] na moją skromną osobę to doskonały pomysł, który w całości i od dawna popieram :) Nie mogę się wręcz doczekać kiedy tę pożyteczną ideę[b] ignorowania i niereagowania[/b] wprowadzicie w życie :)

                                                    Co do znudzenia... Nie, nie znudzi mi się bo nie ma się co znudzić. Nie mam nic wspólnego z Waszymi obsesjami, atakami, agresją. Będę dalej zamieszczał wpisy dotyczące np. elastycznego czasu pracy (jak w tym wątku) i posługiwał się możliwościami technicznymi jakie daje forum w tym również linkami. Żaden troll nie będzie mi dyktował jak mam pisać. Skróconych linków używam ze względu na wygodę (wtyczka w przeglądarce) a statystyki po prostu tam są i nie da się tego wyłączyć. Dałeś niezły popis niewiedzy.

                                                    PS. [b]Co masz do powiedzenia na temat elastycznego czasu pracy? Bo chyba nie zauważyłeś o czym dyskutujemy?[/b]
                                            • barbapapa003 Re: Jak jest teraz? 10.05.14, 21:19
                                              muheria napisała:

                                              > Linki do artykułów, odnośniki do wcześniejszych wypowiedzi, ...kto by miał czas
                                              > to wszystko czytać. To jest forum dla dyskusji o naszych sprawach.

                                              Jak nie masz czasu czytać wypowiedzi poprzedników to nie włączaj się do dyskusji.

                                              > Napisz po p
                                              > rost krótko raz jeszcze jakie jest Twoje zdanie bo raz piszesz za tym pomysłem,
                                              > drugi raz przeciw i nie wiadomo co masz do powiedznia.

                                              Właśnie dokładnie to napisałem i zwróciłem uwagę, że wcześniej można znaleźć więcej szczegółów.
                                              Jakie za? Jakie przeciw? Co Ty wymyślasz??? :D [b]Napisałem (kilka już razy), że to o czym pisze pokolenie-y istnieje w kodeksie pracy ale nie można zastosować tego do pracowników ladowych.[/b] Więcej wyjaśnień jest w artykule. Każdy może przeczytać tyle ile chce. Co tu jest niezrozumiałe? To jedno proste zdanie... :)

                                              > Bez linków, artykułów,
                                              > cytatów. Swoimi słowami...

                                              Nieprawdopodobne... Nie kompromituj się tymi zaczepkami bo zaraz znowu będziesz płakać, że to ja Ciebie atakuję... :D :D :D
                                              • muheria Re: Jak jest teraz? 11.05.14, 14:21
                                                barbapapa003 napisał:

                                                >
                                                > Nieprawdopodobne... Nie kompromituj się tymi zaczepkami bo zaraz znowu będziesz
                                                > płakać, że to ja Ciebie atakuję... :D :D :D
                                                >
                                                Jakimi zaczepkami?
                                                Czy ty nie potrafisz normalnie rozmawiać tak by w każdej wypowiedzi innej niż twoja nie doszukiwać się podstępu? Nie umiesz rozmawiać nie atakując rozmówcy? Co z tobą?
                                                Grzecznie zwróciłam uwagę że się dobrze na coś zdecydować. Raz piszesz że można wprowadzić taki system by się potem z tym niezgadzać.
                                                Zdecyduj się.
                                                Linki jak chcesz to sobie wklejaj. Tylko po co skoro tu każdy własne zdanie prezentuje. Jakie ma takie ma, ale własne. Nie masz zdania, potrzebujesz linków to jaki tu sens twojej wypowiedzi?
                                                • barbapapa003 Cierpliwie wyjaśniam :) 11.05.14, 17:58
                                                  muheria napisała:

                                                  > Jakimi zaczepkami?

                                                  Takimi:

                                                  "Napisz po prost krótko raz jeszcze jakie jest Twoje zdanie bo raz piszesz za tym pomysłem, drugi raz przeciw i nie wiadomo co masz do powiedznia. [b]Bez linków, artykułów, cytatów. Swoimi słowami..."[/b]

                                                  W taki sposób możesz sobie karcić swoje dzieci jeśli je masz a nie mnie. Jak chcesz to próbuj dalej ale ostrzegam, że to ślepa uliczka ;)

                                                  > Grzecznie zwróciłam uwagę że się dobrze na coś zdecydować. [b]Raz piszesz że można
                                                  > wprowadzić taki system by się potem z tym niezgadzać.[/b]
                                                  > Zdecyduj się.

                                                  Powtarzam, że[b] bzdury piszesz.[/b] Kolejny raz, specjalnie dla Ciebie powtarzam, że taka możliwość istnieje w kodeksie pracy. Jest to zadaniowy czas pracy. Nie da się go zastosować w przypadku bezpośredniej obsługi. Można stosować i stosuje się w przypadkach np. przedstawicieli handlowych, serwisantów itp. czyli głównie pracowników, którzy pracują w terenie i nie da się ani wyznaczyć im konkretnych godzin ani ich z tego rozliczać. Szczegółowo opisane jest to np. w tym [url=http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/zadaniowy;czas;pracy;kiedy;mozna;stosowac,253,0,1182461.html]artykule[/url]. Nie mam zamiaru przepisywać artykułu ani go omawiać. Kto chce poszerzy sobie [b]wiedzę[/b].

                                                  Joan prawdopodobnie nie doczytała albo nie zrozumiała o czym pisaliśmy bo pisała o przełożonym dyktującym godziny pracy(?!). System zadaniowy właśnie to eliminuje. Gdyby nie była pracownikiem ladowym i pracowałaby w takim systemie to mogłaby [b]sama decydować[/b] o czasie pracy a to daje możliwości lepszej organizacji swojego dnia chociaż, jak wiem to z pewnych własnych doświadczeń, wymaga też więcej samodyscypliny.

                                                  [b]To co piszesz o moim zgadzaniu bądź niezgadzaniu jest kompletnie bez sensu[/b] :) Podałem jedną z prawnych możliwości i zaznaczyłem (to wynika z KP), że stosuje się tylko w określonych sytuacjach.

                                                  > Linki jak chcesz to sobie wklejaj.

                                                  Mam gdzieś Twoje pozwolenie podobnie jak wcześniejszy zakaz :)

                                                  > Tylko po co skoro tu każdy własne zdanie pre
                                                  > zentuje. Jakie ma takie ma, ale własne. Nie masz zdania, potrzebujesz linków to
                                                  > jaki tu sens twojej wypowiedzi?

                                                  Sens jest taki, że odpowiedziałem na pytanie o kodeks pracy - [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,136839065,150794418,Re_Jak_jest_teraz_.html?wv.x=2]to pytanie[/url]. Dodałem dwa zdania wyjaśnienia i link do bardziej szczegółowego opisu.
                                        • q.p.r Re: Jak jest teraz? 17.05.14, 16:54
                                          qrede nawet jak jest jak mowisz to przeciez w wiekszych oddzialach jest wiecej osob zeby sie podzielic; ja bym byl za tym zeby na probe cos takiego wprowadzic tam gdzie mozna to zrobic; bo trzeba by zbadac czy ludzie beda zainteresowani by samemu decydowac o godzinach pracy; wazne zeby w oddziale byla obsluga wtedy kiedy przychodza klienci; a oni qrede sa tez czesto po poludniu i tak pracujemy na zmiany; to moglo by tak byc ze sami ustalamy kto kiedy przychodzi a szef tylko patrzy zeby nie bylo pustej sali
                                          • tergam Re: Jak jest teraz? 28.05.14, 10:20
                                            q.p.r napisał:

                                            > qrede nawet jak jest jak mowisz to przeciez w wiekszych oddzialach jest wiecej
                                            > osob zeby sie podzielic; ja bym byl za tym zeby na probe cos takiego wprowadzic
                                            > tam gdzie mozna to zrobic; bo trzeba by zbadac czy ludzie beda zainteresowani
                                            > by samemu decydowac o godzinach pracy; wazne zeby w oddziale byla obsluga wtedy
                                            > kiedy przychodza klienci; a oni qrede sa tez czesto po poludniu i tak pracujem
                                            > y na zmiany; to moglo by tak byc ze sami ustalamy kto kiedy przychodzi a szef t
                                            > ylko patrzy zeby nie bylo pustej sali

                                            Ja bym wolała tak jak jest teraz. Przychodzę na 8.00, wychodzę po 16.00. Da się wtedy wszystko zaplanować i zrealizować.
                                            • elka302 Re: Jak jest teraz? 28.05.14, 11:17
                                              tergam napisała:


                                              > Ja bym wolała tak jak jest teraz. Przychodzę na 8.00, wychodzę po 16.00. Da się
                                              > wtedy wszystko zaplanować i zrealizować.

                                              Tylko Ci pozazdrościć. Wyobraź sobie, że w naszym oddziale przychodzimy na 8:00 a wychodzimy często po 18-ej jak już nie ma klientów. Do odbioru oczywiście godziny nadliczbowe a nie zapłata bo ...nie wolno! A odebrać niestety nie ma kiedy.
                                              Kobieto w którym oddziale Ty pracujesz, że masz tak dobrze? Wystarcza Ci tylko dobra atmosfera, szef i współpracownicy...ciekawe...gdzie tak jest? I za co Wy kurna żyjecie?
                                              • elkana102 Re: Jak jest teraz? 28.05.14, 13:09
                                                elka302 napisał(a):

                                                > tergam napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > Ja bym wolała tak jak jest teraz. Przychodzę na 8.00, wychodzę po 16.00.
                                                > Da się
                                                > > wtedy wszystko zaplanować i zrealizować.
                                                >
                                                > Tylko Ci pozazdrościć. Wyobraź sobie, że w naszym oddziale przychodzimy na 8:00
                                                > a wychodzimy często po 18-ej jak już nie ma klientów. Do odbioru oczywiście go
                                                > dziny nadliczbowe a nie zapłata bo ...nie wolno! A odebrać niestety nie ma kied
                                                > y.
                                                > Kobieto w którym oddziale Ty pracujesz, że masz tak dobrze? Wystarcza Ci tylko
                                                > dobra atmosfera, szef i współpracownicy...ciekawe...gdzie tak jest? I za co Wy
                                                > kurna żyjecie?

                                                Zdarza się i po 20-tej :(. Ale są dni że normalnie. Nadgodziny na szczęście odbieram. Najczęściej jeszcze w tym samym miesiącu albo na początku następnego jak są z drugiej połowy miesiąca.
                                              • tergam Re: Jak jest teraz? 29.05.14, 13:38
                                                Te 16 był umowna. Chodzi mi o to, że zaczynasz rano kończysz po południu. Nie chciałabym zaczynać przed południem i kończyć wieczorem.
                                                A nadgodziny ja też odbieram.
                                                • q.p.r Re: Jak jest teraz? 31.05.14, 13:47
                                                  qrede kazdemu nie dogodzisz; ja to bym chcial pozniej zaczynac; wtedy dzien wczesniej mozna by z kumplami dluzej poimprezowac; zakupy, obiad, dzieciaki, od tego jest zona; moze w takim razie panie od 8 do 16 a panowie po ustaleniach z dyrem w roznych godzinach?
                                                  • agrafek10 Re: Jak jest teraz? 31.05.14, 17:45
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > qrede kazdemu nie dogodzisz; ja to bym chcial pozniej zaczynac; wtedy dzien wcz
                                                    > esniej mozna by z kumplami dluzej poimprezowac; zakupy, obiad, dzieciaki, od te
                                                    > go jest zona; moze w takim razie panie od 8 do 16 a panowie po ustaleniach z dy
                                                    > rem w roznych godzinach?

                                                    Odpada,ja też lubię imprezować;)))
                                                  • q.p.r Re: Jak jest teraz? 31.05.14, 18:45
                                                    no qrede ja rozumiem; kazdy lubi imprezowac; ale jak jestes kobieta to masz swoje obowiazki; robisz zakupy, gotujesz obiad, dzieci ze szkoly odbierasz i nad lekcjami z nimi siedzisz; normalne czynnosci; a facet ma qrede do pracy zasuwac i na dom zarabiac; normalna sprawa
                                                  • tor-r-es Re: Jak jest teraz? 04.06.14, 16:09
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > no qrede ja rozumiem; kazdy lubi imprezowac; ale jak jestes kobieta to masz swo
                                                    > je obowiazki; [b]robisz zakupy, gotujesz obiad, dzieci ze szkoly odbierasz i nad l
                                                    > ekcjami z nimi siedzisz; normalne czynnosci[/b]; a facet ma qrede do pracy zasuwac
                                                    > i na dom zarabiac; normalna sprawa

                                                    napisz jak już uda Ci się znaleźć taką partnerkę i do tego namówić ją jeszcze na długie i szczęśliwe życie z Tobą ;)
                                                  • q.p.r Re: Jak jest teraz? 04.06.14, 17:51
                                                    spoko koko qrede; pewnie ze sie uda; w Polsce na 100 menow przypada 107 kobitek; jest qrede szansa ze da sie cos wybrac :D
                                                  • agrafek10 Re: Jak jest teraz? 04.06.14, 21:44
                                                    ...pod warunkiem że nie w PKO pracują, q.p.r. heh;D
                                                  • q.p.r Re: Jak jest teraz? 09.06.14, 16:29
                                                    qrede co za roznica; ważne żeby nie straszyly; kaske zarobily i potrafily dobrze ugotować :)
                                                  • tergam Re: Jak jest teraz? 20.06.14, 15:17
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > qrede co za roznica; ważne żeby nie straszyly; kaske zarobily i potrafily dobrz
                                                    > e ugotować :)

                                                    Oj, joj, joj...kuper. A co będzie jak znajdziesz piękna i bogata, le nie potrafiącą gotować. Albo Bogata , doskonale gotującą ale przeciętnej urody :D
                                                  • elkana102 Re: Jak jest teraz? 23.06.14, 14:31
                                                    tergam napisała:

                                                    > q.p.r napisał:
                                                    >
                                                    > > qrede co za roznica; ważne żeby nie straszyly; kaske zarobily i potrafily
                                                    > dobrz
                                                    > > e ugotować :)
                                                    >
                                                    > Oj, joj, joj...kuper. A co będzie jak znajdziesz piękna i bogata, le nie potraf
                                                    > iącą gotować. Albo Bogata , doskonale gotującą ale przeciętnej urody :D

                                                    Wtedy to Qpr będzie miał kłopot...bogactwa :D
                                                  • q.p.r Re: Jak jest teraz? 24.06.14, 22:11
                                                    spoko qerede; dam rade; poza tym sa takie kobitki; a ze facetow jest mniej to i konkurencja mniejsza :)
                                                  • theodorius Re: Jak jest teraz? 25.06.14, 08:18
                                                    q.p.r napisał:

                                                    > spoko qerede; dam rade; poza tym sa takie kobitki; a ze [b]facetow jest mniej [/b]to i
                                                    > konkurencja mniejsza :)

                                                    W szczególności dotyczy to PKO BP gdzie w strukturze zatrudnienia przeważają kobiety. Qper - świat leży u Twoich stóp ;)
                                                  • tergam Re: Jak jest teraz? 25.06.14, 09:43
                                                    theodorius napisał:

                                                    > q.p.r napisał:
                                                    >
                                                    > > spoko qerede; dam rade; poza tym sa takie kobitki; a ze [b]facetow jest m
                                                    > niej [/b]to i
                                                    > > konkurencja mniejsza :)
                                                    >
                                                    > W szczególności dotyczy to PKO BP gdzie [b]w strukturze zatrudnienia przeważają ko
                                                    > biety[/b]. Qper - świat leży u Twoich stóp ;)

                                                    I właśnie dlatego Pko tak dobrze sobie radzi. Kobiety pokazują na co je stać :D
                                                  • theodorius Re: Jak jest teraz? 26.06.14, 11:12
                                                    tergam napisała:

                                                    > I właśnie dlatego Pko tak dobrze sobie radzi. Kobiety pokazują na co je stać :D

                                                    Nie sądzę by sukcesy banku były spowodowane płcią dominująca w strukturze zatrudnienia. To raczej efekt dobrego zarządzania, dobrej organizacji pracy, dobrej oferty i dobrej polityki kadrowej. Nie byłoby tak dobrze gdyby posłuchać nawet części rad niektórych tu się wypowiadających na temat jakości obsługi, wysokości wynagrodzeń, czy wielkości planów.
                                                  • ciuciubabka78 Re: Jak jest teraz? 30.06.14, 08:33
                                                    theodorius napisał:

                                                    > tergam napisała:
                                                    >
                                                    > > I właśnie dlatego Pko tak dobrze sobie radzi. Kobiety pokazują na co je s
                                                    > tać :D
                                                    >
                                                    > Nie sądzę by [b]sukcesy banku [/b]były [b]spowodowane płcią dominująca w strukturze zatru
                                                    > dnienia[/b]. To raczej efekt dobrego zarządzania, dobrej organizacji pracy, dobrej
                                                    > oferty i dobrej polityki kadrowej. Nie byłoby tak dobrze gdyby posłuchać nawet
                                                    > części rad niektórych tu się wypowiadających na temat jakości obsługi, wysokośc
                                                    > i wynagrodzeń, czy wielkości planów.

                                                    A ja jednak sądzę :). Dobre zarządzanie to tylko połowa sukcesu. Ktoś jeszcze musi to wszystko dobrze wykonywać. A jak wiemy w większości szeregowi pracownicy to jednak kobiety. Gdyby tak jeszcze kobiety dominowały na stanowiska managerskich, dyrektorskich i zarządowych to dopiero PKO byłby super pracodawcą i konkurencja byłaby daleko, daleko w tyle.
                                • potwor_spghagetti Re: Jak jest teraz? 09.05.14, 11:12
                                  Aż żal czytać te głupoty. Przywileje dla centrali a dla zwykłego pracownika co? Pensja na czas i 100% wzrost planów.
    • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.07.14, 14:53
      @pokolenie-y

      jeśli dobrze przeanalizowałem daty Twoich wpisów to pracujesz (jeśli jeszcze pracujesz) w pko już pewien czas. pewnie wystarczy byś pokusił się o pierwsze podsumowanie. jakim pracodawcą jest dla Ciebie-przedstawiciela młodego pokolenia pko? czy poleciłbyś pracę w pko swoim znajomym? co jest u nas dla Ciebie plusem, a co minusem?
      • potwor_spghagetti Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 02.07.14, 12:58
        Polecić pracę w pko swoim znajomym ? Już tak cię korporacja odmóżdżyła że nie stać cię na nic lepszego. Czas na leki
        • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 08:17
          potwor_spghagetti napisał:

          > Polecić pracę w pko swoim znajomym ? Już tak cię korporacja odmóżdżyła że nie s
          > tać cię na nic lepszego. Czas na leki

          to, że ty nie dałeś rady/nie chciałeś/ciebie nie chcieli nie znaczy że inni nie lubią pracy w pko. na szczęście dla świata twoja postawa nie stanowi większości
          • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 08:24
            Również Twoja opinia nie stanowi wyznacznika i nie jest reprezentatywna. Skoro już po ósmej zabierasz się za surfowanie po sieci, to nie dziwne, że poleciłbyś pracę znajomym.
            • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 08:36
              dziura_zabita_dechami napisał:

              > Również Twoja opinia nie stanowi wyznacznika i nie jest reprezentatywna. Skoro
              > już po ósmej zabierasz się za surfowanie po sieci, to nie dziwne, że poleciłbyś
              > pracę znajomym.

              ty robisz dokładnie tak samo. dlaczego tobie wolno a mnie nie?
              • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 08:40
                Przecież Ci wolno, gdzie ja Ci zabraniam ?

                Skomentowałem tylko Twoje uzasadnione zadowolenie z pracy w PKO, skoro od rana w poniedziałek siedzisz w sieci, to masz rację, że to dobry pracodawca :)
                • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 08:44
                  dziura_zabita_dechami napisał:

                  > Przecież Ci wolno, gdzie ja Ci zabraniam ?
                  >
                  > Skomentowałem tylko Twoje uzasadnione zadowolenie z pracy w PKO, skoro od rana
                  > w poniedziałek siedzisz w sieci, to masz rację, że to dobry pracodawca :)

                  no siedzę. robotę mam dziś na trzecią zmianę to mam czas. a ty? siedzisz w pracy czy tak tylko ludzi w trąbę robisz?
                  • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 09:04
                    Nie, nie robię ludzi w trąbę tak jak Ty.
                    • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 09:13
                      dziura_zabita_dechami napisał:

                      > Nie, nie robię ludzi w trąbę tak jak Ty.

                      to dobrze, że nie robisz. czyli siedzisz sobie w pracy, necik zapuszczony, czasu masz dużo, życie jak w Madrycie. gdzie taka robotę można znaleźć. poleciłbyś coś?
                      • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 09:40
                        A co, źle Ci w PKO ?
                        • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 09:49
                          dziura_zabita_dechami napisał:

                          > A co, źle Ci w PKO ?

                          całkiem dobrze. to dobry pracodawca. nawet bardzo dobry sądząc po ilości pozytywnych opinii.
                          ale mógłbyś innym pomóc. tej grupce wątpiących. pokazać gdzie jest lepiej. tak konkretnie a nie jak zawsze pitoląc ogólasami
                          • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 09:59
                            Ha ha ha po ilości pozytywnych opinii - a jeśli je pisze jedna osoba ?

                            Poza tym jak pracujesz to chyba masz swoje zdanie a nie polegasz na opiniach co ? Czy jak benbenek potrzebujesz opinii expertów ?
                            • sytem Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 07.07.14, 11:33
                              dziura_zabita_dechami napisał:

                              > Ha ha ha po ilości pozytywnych opinii - a jeśli je pisze jedna osoba ?
                              >
                              > Poza tym jak pracujesz to chyba masz swoje zdanie a nie polegasz na opiniach co
                              > ? Czy jak benbenek potrzebujesz opinii expertów ?

                              przecież piszę że jestem zadowolony z pracy w pko i uważam pko za dobrego, bardzo dobrego pracodawcę. czytać nie potrafisz czy co? być może twoje podpowiedzi pomogły by tym którzy są niezadowolenie, bo jest ich trochę i jeśli masz dobre doświadczenia to możesz się z grupka niezadowolonych podzielić. benbenek by z twojej rady nie mógł skorzystać, bo ty nie wyglądasz na experta. przynajmniej to co piszesz sugeruje że nie wiesz o czym piszesz bo nie można od ciebie uzyskać konkretnych odpowiedzi
                      • barbapapa003 Praca z necikiem ;) 07.07.14, 10:29
                        sytem napisał:

                        > to dobrze, że nie robisz. czyli siedzisz sobie w pracy, necik zapuszczony, czas
                        > u masz dużo, życie jak w Madrycie. gdzie taka robotę można znaleźć. [b]poleciłbyś
                        > coś?[/b]

                        Ja Ci polecę :) Huta szkła. Nadzór nad linią produkcyjną. Wszystko działa automatycznie. Siedzisz 12 godzin (praca zmianowa, również w nocy) przed monitorem. Średnio co godzinę piszczy alarm i widzisz co nie działa. Musisz szybko podjąć decyzję i w kilka minut rozwiązać problem. Odpowiedzialność duża. Większość czasu po prostu czekasz. [b]Na drugim monitorze masz net żeby nie zasnąć albo nie zwariować.[/b]

                        Nie wiem czy to jest życie jak w Madrycie ale mam nadzieję, że pomogłem :) Myślę, że tego typu zajęć można znaleźć jeszcze dużo. Ja Ci pokazałem jak szukać :)
                        • sytem Re: Praca z necikiem ;) 07.07.14, 11:34
                          barbapapa003 napisał:

                          > Ja Ci polecę :) Huta szkła. Nadzór nad linią produkcyjną. Wszystko działa autom
                          > atycznie. Siedzisz 12 godzin (praca zmianowa, również w nocy) przed monitorem.
                          > Średnio co godzinę piszczy alarm i widzisz co nie działa. Musisz szybko podjąć
                          > decyzję i w kilka minut rozwiązać problem. Odpowiedzialność duża. Większość cza
                          > su po prostu czekasz. [b]Na drugim monitorze masz net żeby nie zasnąć albo nie
                          > zwariować.[/b]
                          >
                          > Nie wiem czy to jest życie jak w Madrycie ale mam nadzieję, że pomogłem :) Myśl
                          > ę, że tego typu zajęć można znaleźć jeszcze dużo. Ja Ci pokazałem jak szukać :)
                          >

                          dzięki. jak zwykle nie pomogłeś. ale kolejny raz pokazałeś że zależy ci na zadymie. twoje prawo. sam swoimi wpisami dajesz świadectwo o sobie.
                          • barbapapa003 Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 07.07.14, 12:19
                            sytem napisał:

                            > dzięki. jak zwykle nie pomogłeś. ale kolejny raz pokazałeś że zależy ci na zady
                            > mie. twoje prawo. [b]sam swoimi wpisami dajesz świadectwo o sobie.[/b]

                            [b]Ja odpowiedziałem, grzecznie i wyczerpująco na Twoje pytanie o pracę[/b], w której masz czas siedzieć w necie. Zadymę sobie wymyśliłeś. Opisane stanowisko w hucie istnieje. Osobę dobrze znam. Stanowisko jest odpowiedzialne, kierownicze i za niezłą kasę. To nie jest żart. Znajomy, który tam pracuje, w domu nie może patrzeć na internet, bo ma go aż tyle w pracy :)
                            • groch_z.kapusta Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 08.07.14, 09:41
                              barbapapa003 napisał:

                              > sytem napisał:
                              >
                              > > dzięki. jak zwykle nie pomogłeś. ale kolejny raz pokazałeś że zależy ci n
                              > a zady
                              > > mie. twoje prawo. [b]sam swoimi wpisami dajesz świadectwo o sobie.[/b]
                              >
                              > [b]Ja odpowiedziałem, grzecznie i wyczerpująco na Twoje pytanie o pracę[/b], w
                              > której masz czas siedzieć w necie. Zadymę sobie wymyśliłeś. Opisane stanowisko
                              > w hucie istnieje. Osobę dobrze znam. Stanowisko jest odpowiedzialne, kierownicz
                              > e i za niezłą kasę. To nie jest żart. Znajomy, który tam pracuje, w domu nie mo
                              > że patrzeć na internet, bo ma go aż tyle w pracy :)
                              >
                              W hucie jest pewnie gorąco i pełno dymu, stad pewnie to posądzenie o zadymę ;).
                              Chociaż, tak z drugiej strony patrząc, to czy aby na pewno miałeś "czyste" intencje, czy może zamierzałeś się trochę ponaigrywać ? ;)
                              • barbapapa003 Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 08.07.14, 13:52
                                groch_z.kapusta napisał:

                                > W hucie jest pewnie gorąco i pełno dymu, stad pewnie to posądzenie o zadymę ;).

                                Bardzo gorąco, ale to o czym piszę jest w zamkniętym, klimatyzowanym pomieszczeniu z wygodnymi fotelami :) Gorzej jest jak zapiszczy i zamruga, bo trzeba wyjść i chwilę fizycznie porobić :)

                                > Chociaż, tak z drugiej strony patrząc, to czy aby na pewno miałeś "czyste" inte
                                > ncje, czy może zamierzałeś się trochę ponaigrywać ? ;)

                                Ponaigrywać? Z tego, że ktoś czegoś nie wie? Na pewno nie, to nie był powód.
                                Odpowiedziałem dlatego, że pytanie, tak często tu powtarzane, wydało mi się ważne. To było kolejne pytanie o to dlaczego byli pracownicy mogą pojawiać się tu w różnych godzinach. Czasami pojawiało się to wręcz jako zarzut, bo pracownicy banku w tych godzinach pisać nie mogą (czy na pewno?) a "byli" piszą zamiast... szukać pracy. Chciałem uświadomić również tym osobom, które mają być może mniejsze życiowe doświadczenie, że takich zawodów i systemów pracy, umożliwiających funkcjonowanie na forum o różnych porach jest wiele. Wystarczy np. system zmianowy, w którym tylko 1/4 czasu pracy przypada na przedpołudnie albo ze znanych i popularnych zawodów, takim przykładem jest praca nauczyciela. Sztywne godziny to zajęcia dydaktyczne, a cała druga połowa zależy już od samego nauczyciela. Takie przykłady można pewnie mnożyć, chociaż wydawało mi się zawsze, że ludzie, którzy tu piszą nie powinni mieć problemów z tak, wydawać by się mogło, oczywistymi sprawami.
                                • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 11.07.14, 08:05
                                  barbapapa003 napisał:

                                  > Odpowiedziałem dlatego, że pytanie, tak często tu powtarzane, wydało mi się waż
                                  > ne.

                                  to jak Dziura już teraz wiesz wszystko?
                                  • potwor_spghagetti Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 14.07.14, 12:18
                                    Nie jestem taki mądry jak Wy korporacyjne klony. Poza tym ja nie robię ludzi w trąbę tak jak Ty. Czytaj uważniej będziesz lepiej zorientowany
                                    • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 21.07.14, 12:31
                                      potwor_spghagetti napisał:

                                      > Nie jestem taki mądry jak Wy korporacyjne klony. Poza tym ja nie robię ludzi w
                                      > trąbę tak jak Ty. Czytaj uważniej będziesz lepiej zorientowany

                                      to może zechcecie łaskawie ty i tobie podobni pozostawić to forum tym dla których pierwotnie zostało ono stworzone, tj. pracownikom pko potrzebującym wsparcia. bo teraz jest tak że forum zawłaszczyli sobie byli pracownicy, którzy uniemożliwiają, wtrącając się do każdej dyskusji i wypisując niestworzone rzeczy, wymianę poglądów i uwag osobom wciąż pracującym w pko.
                                      • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 21.07.14, 14:11
                                        Witaj torres - możesz mi wytłumaczyć, w czym pomaga pracownikom podnoszenie wątków rankingowych ?

                                        • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 21.07.14, 14:11
                                          Albo wniosku typu - jak się nie podoba to won ?
                                        • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 08:14
                                          dziura_zabita_dechami napisał:

                                          > możesz mi wytłumaczyć, w czym pomaga pracownikom podnoszenie wąt
                                          > ków rankingowych ?
                                          >
                                          ja nie mam pojęcia. właśnie nie rozumiem dlaczego ty uparcie to robisz. czemu w ogóle wcinasz się w nasze sprawy. pracujesz w swojej firmie to może nia się zajmij
                                          • zuzia_bez_bielizny Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 08:54
                                            @system

                                            A pokażesz nam Kochaniutki gdzie Ty tak o naszych sprawach piszesz? Bo Zuzia znaleźć nie może? :D
                                            • rozowy_chomik Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 08:56
                                              zuzia_bez_bielizny napisała:

                                              > @system
                                              >
                                              > A pokażesz nam Kochaniutki gdzie Ty tak o naszych sprawach piszesz? Bo Zuzia zn
                                              > aleźć nie może? :D

                                              Zuzka spokój daj. Sama pokaż ;)))
                                            • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 09:34
                                              zuzia_bez_bielizny napisała:

                                              > @system
                                              >
                                              > A pokażesz nam Kochaniutki gdzie Ty tak o naszych sprawach piszesz? Bo Zuzia zn
                                              > aleźć nie może? :D

                                              a naszych pracowniczych pisze. ty jesteś przecież zocha więc o sprawach waszych czyli byłych pracowników nie zamierzam pisać.
                                              • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 10:31
                                                Torres, a Ty z autobusu, kibelka czy pociągu piszesz ?
                                                • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 13:18
                                                  z plaży. nie wiesz że są wakacje. ty jak widzę wciąż na dyżurze. wróć do nas. u nas są urlopy. będziesz mógł odpocząć. nicki przestaną ci się plątać. a może i coś mądrego dasz radę napisać. nie bój się. może dasz radę
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 13:58
                                                    Aha....to dobrze, bo już myślałem, że na trzecią zmianę zasuwasz.
                                                  • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 14:24
                                                    dziura_zabita_dechami napisał:

                                                    > Aha....to dobrze, bo już myślałem, że na trzecią zmianę zasuwasz.

                                                    no sorry ale gdybyś myślał to byś takich głupot jak tutaj nie wypisywał. czymś innym się zajmij. od myślenia w grupie macie inny nick
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 14:52
                                                    A która wypowiedź jest dla Ciebie głupotą i dlaczego ?
                                                  • zuzia_bez_bielizny Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 15:03
                                                    @system

                                                    Zuzia jest na plaży. Ciebie tu nie ma kłamczuchu!!!
                                                  • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 15:30
                                                    zuzia_bez_bielizny napisała:

                                                    > @system
                                                    >
                                                    > Zuzia jest na plaży. Ciebie tu nie ma kłamczuchu!!!

                                                    zuzia jest bez bielizny. chodzi na inną plażę niż ja
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 15:45
                                                    Uważaj Torres, żeby Ci się iPAD od piasku nie zaciął.
                                                  • dziura_zabita_dechami Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 15:45
                                                    Bo tu już jeden miał problem z przyciskiem "stand-by".
                                                  • zielony_loodzik Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 22.07.14, 15:52
                                                    @ Dziura...

                                                    Nie chcę się wtrącać w waszą arcyciekawą konwersację. Zwrócę tylko Twoją uwagę na jeden szczegół. Czy chcesz, czy nie uczestniczysz w podbijania wątku niewątpliwie rankingowego. Nie dawaj się tak łatwo manipulować. Korpo-klony zrobiły z tego mały doktorat :D


                                                    ---
                                                    Nie widzę i nie odpowiadam na zaczepki trolli.
                                                  • potwor_spghagetti Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 25.07.14, 15:27
                                                    Masz rację. Do perfekcji opanowali sztukę pisania o niczym.
                                                  • sytem Re: Chyba nie mój wpis czytałeś... :) 30.07.14, 09:07
                                                    potwor_spghagetti napisał:

                                                    > Masz rację. Do perfekcji opanowali sztukę pisania o niczym.

                                                    piszesz o waszej grupie? waszej czyli potwornej dziurze i barbaludziku?
      • pokolenie-y Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 23.08.14, 19:11
        Już w pko nie pracuję.
        Generalnie było ok.
        Ale nie podobało mi się to całe skostnienie.
        Mało kto rozumiał że teraz liczy się dla młodych ludzi możliwość ciągłego dostępu do fejsa.
        Możliwość pracy w różnych godzinach.
        Siedzenie po godzinach mało kogo rajcuje.
        Przeszkada rozwijać własne zainteresowania.
        Dlatego odszedłem.
        Tu gdzie jestem nie jest idealnie.
        Ale bardzie rozumieją czego potrzebująpracownicy w moim wieku.
        • staryrytm Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 24.08.14, 10:17
          Zdradziłbyś co to za miejsce, w którym w godzinach pracy możesz realizować swoje pasje?
          • pokolenie-y Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 26.08.14, 10:27
            Przecież piszę że nie jest aż tak różowo.
            Ale mają bardziej elastyczne podejście.
            Robię swoje a kiedy to robię i ile czasu potrzebuję to moja sprawa.
            • pokolenie-y uzupelnienie 27.08.14, 14:49
              W mojej nowej firmie jeszcze jedna rzecz jest inna niż w pko.
              Pracownicy nie skaczą sobie nawzajem do gardeł.
              Nie ważnie w jakim miejscu każdy pracuje i ile zarabia.
              Każdy jedzie na tym samym wózku.
              W sieci nie ma takiego forum jak to.
              Na razie nie zauważyłem by była chęć takiego wzajemnego zwalczania jednych przez drugich.
              Napiszę jak coś się zmieni.
              Na raie :)
              • ta-bulla-rasa Re: uzupelnienie 02.09.14, 09:06
                Twoje drugie zdanie jest niestety bardzo,bardzo prawdziwe :(
                • pokolenie-y Re: uzupelnienie 11.09.14, 15:40
                  Wczoraj od szefa usłyszałem że jak skończę raport to nie muszę gapić się w ekran.
                  Dało radę wyjść po 14.00 na fitness !!!
                  A jednak można !!!
                  • rozowy_chomik Re: uzupelnienie 13.09.14, 19:54
                    Ciekawe :)
                    Czy, jeśli zrobisz 20 raportów jednego dnia, to przez miesiąc możesz siedzieć na siłowni?
                    Tylko się nie przetrenuj ;)
                    • pokolenie-y Re: uzupelnienie 23.09.14, 11:05
                      Możesz się śmiać ale są ludzie, którym zależy właśnie na takiej pracy.
                      Gdzie mogą swobodniej gospodarować swoim czasem.
                      Gdzie mają czas i możliwości by rozwijać swoje zainteresowania.
                      Gdzie bez szkody dla swoich służbowych obowiązków mogą wcześniej wyjść.
                      Albo wyjść w trakcie pracy i dokończyć ją za dwie-trzy godziny.
                      Dla takich ludzi firmy ze sztywnym podejściem nigdy nie będą atrakcyjne.
                      A takich ludzi jest coraz więcej.
                      I zakładając że będzie brakowało rak do pracy ludzie pójdą pracować tak gdzie będzie dla nich przyjaźniej.
                      • balcerek04 Re: uzupelnienie 27.09.14, 20:14
                        Na pewno tacy ludzie też są. Ale nie zapominaj, że praca to praca i trudno oczekiwć by ktoś w godzinach za które ci zapłacił pozwolił ci robić co chcesz, zwłaszcza poza firmą. Jeśli są takie miejsca to muszą być wyjątki.
                        • pokolenie-y Re: uzupelnienie 22.10.14, 14:29
                          Dlaczego?
                          Ja mówię o tym, że zrobiłem co trzeba i zamiast siedzieć bezczynni i gapić się w ekran mam czas dla siebie.
                          Jeden pracuje szybciej inny wolniej.
                          Jak ktoś jest sprawniejszy to dlaczego ma czekać nie wiadomo na co?
                          • balcerek04 Re: uzupelnienie 28.10.14, 09:07
                            pokolenie-y napisał:

                            > Dlaczego?
                            > Ja mówię o tym, że zrobiłem co trzeba i zamiast siedzieć bezczynni i gapić się
                            > w ekran mam czas dla siebie.
                            > Jeden pracuje szybciej inny wolniej.
                            > Jak ktoś jest sprawniejszy to dlaczego ma czekać nie wiadomo na co?

                            Dlatego, że Ci płaca i za to co robisz i za czas, który spędzasz w firmie. Mamy 8 godzinny dzień pracy, plus jak trzeba to nadgodziny. Chcesz pracować krócej? OK. Zatrudnij się na 3/4, 2/3, 1/2, itp. etatu.
                            • pokolenie-y Re: uzupelnienie 04.11.14, 13:48
                              Dla mnie to co napisałeś to trochę bez sensu jest.
                              jak siedzę i nie mam nic do roboty to nawet jak bank mi za to płaci to dlaczego nie maga zająć się swoimi sprawami.
                              Gdzie tu bank poniesie szkodę.
                              ja poniosę korzyść.
                              Będę bardziej zadowolony.
                              Kolejne zadania będę się starał robić szybciej, lepiej byle by mieć więcej czasu potem na swoje sprawy.
                              Każdy zyskuje. Gdzie tu jest błąd w myśleniu?
                              • balcerek04 Re: uzupelnienie 07.11.14, 10:35
                                pokolenie-y napisał:

                                > Dla mnie to co napisałeś to trochę bez sensu jest.
                                > jak siedzę i nie mam nic do roboty to nawet jak bank mi za to płaci to dlaczego
                                > nie maga zająć się swoimi sprawami.
                                > Gdzie tu bank poniesie szkodę.

                                Bank poniesie szkodę w tym, że w każdym momencie może Ciebie potrzebować, a Ciebie już nie ma bo się zajmujesz swoimi sprawami. Poza tym trudno mi sobie wyobrazić by można było skończyć prace przed czasem. Jeśli tak jest to znaczy, że masz za mało obowiązków i powinieneś zostać dociążony, tak aby w pełni zapracować na pensję, która otrzymujesz.
                                • chamulcowy Re: uzupelnienie 12.11.14, 08:38
                                  tiaaa. narobisz się. wyrobisz normę. a potem w nagrodę poprzeczka idzie go góry. typowe.
                                  • pokolenie-y Re: uzupelnienie 13.11.14, 13:09
                                    chamulcowy napisał:

                                    > tiaaa. narobisz się. wyrobisz normę. a potem w nagrodę poprzeczka idzie go góry
                                    > . typowe.

                                    Dobra uwaga.
                                    Ja lubię jasne sytuacje.
                                    Przychodze do pracy.
                                    Dostaję zakres czynności.
                                    Potem konkretne zadania do wykonania.
                                    Wykonuję je w swoim czasie.
                                    jak za wolno to siedze po godzinach.
                                    A jak szybciej niż inni to dlaczego nie mogę wyjść.
                                    Powinno być sprawiedliwie.
                                    • balcerek04 Re: uzupelnienie 18.11.14, 10:37
                                      Może się mylę, ale moim zdaniem Twoje wynagrodzenie obejmuje wszystko co masz zlecone przez pracodawcę. Więc jak coś zrobisz szybciej to całkiem naturalne, że dostajesz kolejne zadania i nie wychodzisz do domu. A jak pracujesz lepiej od innych to dostaniesz premię, która jest właśnie za pracę extra.
                                      • pokolenie-y Re: uzupelnienie 18.11.14, 15:02
                                        Czyli co.
                                        Pracuje lepiej od innych.
                                        Jestem lepszy od innych.
                                        I w nagrodę dostaje więcej pracy?
                                        Tak to nie powinno być.
                                        Każdy robi swoje i jak ktoś zrobi to ma czas dla siebie.
                                        To wtedy będzie mnie motywowało że lepiej i szybciej pracować.
                                        A jak w nagrodę dostane nowe zadania, to jaka tu motywacja?
                                        • dziura_zabita_dechami Re: uzupelnienie 18.11.14, 15:31
                                          Oj bo Ty nie rozumiesz punktu widzenia balcerka - wycisnąć z pracownika ile się da, do granic wytrzymałości, aby kurs akcji był wysoki i taka też dywidenda dla właścicieli.
                                          • chamulcowy Re: uzupelnienie 24.11.14, 12:57
                                            tiaaa a jak już wycisną to na zwolnione miejsce czeka tłum chętnych. i tak w koło Macieju.
                                          • pokolenie-y Re: uzupelnienie 04.12.14, 16:13
                                            Co z tego że ktoś chce mnie wycisnąć?
                                            Już się rynek pracy rusza.
                                            Już jest więcej ofert.
                                            Za chwilę będzie jak mówiłem.
                                            To pracownik będzie wybierał pracodawcę.
                                            Nie pracodawca pracownika.
                                            I pracownik wybierze tego kto mu zaoferuje więcej.
                                            Nie tylko pensji.
                                            Ale innych rzeczy też.
                                            W tych innych rzeczach jest czas do dyspozycji.
                                            Bo moim zdaniem to coraz ważniejsze ile mam czasu i nawet ważniejsze ile zarabiam.
                                            • chamulcowy Re: uzupelnienie 08.12.14, 16:19
                                              ja tam nie widzę żeby się rynek ruszał, dalej do pracy w banku czeka kolejka chętnych
                                              • pokolenie-y Re: uzupelnienie 13.12.14, 15:01
                                                Może i czeka.
                                                Ale zobacz ile ofert pracy się teraz dostaje.
                                                Już nie jest tak że jak nie w Pko to nigdzie.
                                                I wcale nie trzeba w banku pracować.
                                                Będzie jak pisałem.
                                                Tyle osób wyjechało, mamy niż demograficzny.
                                                Za chwilę będzie brakowało rąk do pracy.
                                                Już to widać.
                                                A wtedy pracodawca będzie się musiał godzić na warunki pracownika.
                                                Nie odwrotnie.
                                                • staryrytm Re: uzupelnienie 21.12.14, 08:06
                                                  A ile ofert się dostaje? Bo w mojej mieścince nic się pod tym względem nie zmieniło :(
                                                  • balcerek04 Re: uzupelnienie 23.12.14, 17:27
                                                    Tak piszesz jakby to nie było Twoje miejsce pracy. A przecież PKO hest dobrym pracodawcą. Wg wielu różnych badań i opini najlepszym na rynku.mnic więc dziwnego, że dużo osób chciałoby u nas znaleźć zatrudnienie. Z drugiej strony jak się patrzy na wyniki nasze, najlepsze na rynku, i porównuje np. z ilością ztrudnionych, którzy u nas te wyniki przynoszą, to widać, że u nas w stosunku do innych banków można jeszcze wiele poprawić. Więc też jest oczywiste, że w PKO od dłuższego czasu zmniejsza się ilość pracowników, bo te same wyniki, a może nawet wyższe da się osiągnąć mniejszą liczbą osób. Ale to nie znaczy, że bank nikogo nie zatrudnia.
                                                  • ramzesiq Re: uzupelnienie 23.12.14, 18:38
                                                    A może by wystarczyło, że ta sama ilość pracujących realizuje po prost większą sprzedaż? Wtedy też wydajność na jednego zatrudnionego wzrośnie. Są więc dwie drogi by tę wydajność poprawiać.
                                                  • pokolenie-y Re: uzupelnienie 24.12.14, 15:37
                                                    Mnie nie chodzi o to czy pko zwalnia lub zatrudnia.
                                                    Mówię że rynek pracy jako całość się zmienia.
                                                    Jest coraz więcej ofert pracy.
                                                    Wi?c jak pracodawca nie będzie się starał, to pracownicy pójdą do tych co się starają.
                                                    I żeby było jasne.
                                                    Dla mnie staranie się pracodawcy to wcale nie większa kasa.
                                                    To raczej sensowne dzielenie proporcji między czasem pracy a czasem wolnym na moje pasje.
                                                  • balcerek04 Re: uzupelnienie 11.01.15, 18:13
                                                    W tym cały czas się z Tobą nie zgadzam. Jedni pracownicy pójdą bo im takie warunki oracy nie będą odpowiadały. Ale innym będą a na miejsce tych, którzy odejdą zawsze znajdą się chętni. Chociażby dlatego, że Pko to najlepszy pracodawca. Poza tym nie dla każdego więcej wolnego czasu będzie ważniejsze niż jego wynagrodzenie.
                                                  • annamaria87 Re: uzupelnienie 12.01.15, 16:03
                                                    Też mi się wydaje, że jeszcze nie "dorośliśmy" do takiego myślenia jakie ma pokolenie. Ważne jest ile płacą, ale też to by była praca. Tematy wolnego czasu i rozwijania swoich pasji w czasie pracy to raczej mrzonki. Może kiedyś będzie inaczej, ale to pieśń dalszej przyszłości.
                                                  • pokolenie-y Re: uzupelnienie 15.01.15, 14:48
                                                    Ja jednak będę się upierał przy swoim.
                                                    Mam wielu znajomy którzy w pracy chcą nie tylko zasuwać.
                                                    Chcą po zrobieniu swoich zadań zajrzeć na faca, sprawdzić pocztę, napisać coś na twitterze, w coś pograć, iść na basen, na kurs włoskiego, itp.
                                                    Jeszcze mnie nie przekonaliście że te oczekiwania to coś złego i czymś niedobrym są dla pracodawcy.
                                                    Przecież ja piszę o takiej sytuacji, że wykonałem już wszystkie zadania jakie postawił przede mną mój szef.
                                                    Skoro więc pracowałem lepiej niż inni to dlaczego miałby teraz siedzieć i nic nie robić.
                                                    Albo dlaczego miałbym dostać nowe zadania i plany.
                                                    Zrobiłem swoje.
                                                    Jeśli takie podejście nie jest w firmie możliwe to nikt rozsądny nie będzie się starał zrobić więcej.
                                                    Bo po co skoro wtedy dostanie jeszcze więcej.
                                                    Czy na prawdę tak trudno to zrozumieć?
                                                  • ramzesiq Re: uzupelnienie 28.01.15, 16:05
                                                    Nie wiem, czy pracodawca płaci tylko za realizację zadań czy raczej za Twój czas a w jego ramach za zadania, które masz wykonać. Dajesz firmie 8 godzin dziennie ze swojego życia, a w zamian za to dostajesz pensję i masz wykonać zadania, które postawił przed Tobą Twój przełożony. Zrobisz coś szybciej to dostajesz nowe zadania, albo świadczysz gotowość do pracy. Gdybyś miał zająć się swoimi sprawami to powinieneś oddać część pensji. I z drugiej strony - nie wyrobisz się to siedzisz po godzinach i nie masz ich płatnych bo nie zrobiłeś tego co miałeś zrobić w 8 godzin za co właśnie masz pensję. Moim zdaniem tak to właśnie działa.
                                                  • chamulcowy Re: uzupelnienie 09.02.15, 10:01
                                                    hahaha, dobre, zrobisz coś szybciej to dołożą ci dodatkowej pracy, to po co się spieszyć?
                                                  • annamaria87 Re: uzupelnienie 20.02.15, 15:54
                                                    Po co? Bo płacą Ci za rzetelne wykonywanie swoich obowiązków?
    • wels2012 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 30.07.14, 11:10
      www.bankier.pl/wiadomosc/Pracownicy-bankow-nie-wytrzymuja-stresu-w-pracy-7216260.html#dod_komentarz
      Uważam, że ten komentarz pod artykułem jw. oddaje bardzo dużo z realiów pracy w PKO.

      "Dziwne, że kogoś w Hiszpanii to zainteresowało a w Polsce jakoś każdy ma to w d....A Santander w Andaluzji to tak, jak u nas w największym banku. Presja z dołu, z góry, z boku, pomiatanie "w białych rękawiczkach" ludźmi. Nikt już nie ma na uwadze dobra klienta, bada się jego potrzeby a sprzedaje własne. Doradcy to przeważnie naciągacze i oszuści zmuszani do nieetycznych zachowań przez otoczenie bankowe. Kto ma elastyczne sumienie - przetrwa, kto jest uczciwy - albo ląduje u psychiatry albo odchodzi. Bank zredukował znacznie liczbę zatrudnionych a wyniki wzrastają - jak w Andaluzji. Nikt pracownikom nie płaci nadgodzin, tylko je skrupulatnie ukrywa."
      • zielony_loodzik Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 31.07.14, 08:45
        wels2012 napisał(a):

        > "Dziwne, że [b]kogoś w Hiszpanii to zainteresował[/b]o a w Polsce jakoś każdy ma to w
        > d....A Santander w Andaluzji to tak, jak u nas w największym banku. Presja z do
        > łu, z góry, z boku, pomiatanie "w białych rękawiczkach" ludźmi. Nikt już nie ma
        > na uwadze dobra klienta, bada się jego potrzeby a sprzedaje własne. Doradcy to
        > przeważnie naciągacze i oszuści zmuszani do nieetycznych zachowań przez otocze
        > nie bankowe. Kto ma elastyczne sumienie - przetrwa, kto jest uczciwy - albo ląd
        > uje u psychiatry albo odchodzi. Bank zredukował znacznie liczbę zatrudnionych a
        > wyniki wzrastają - jak w Andaluzji. Nikt pracownikom nie płaci nadgodzin, tylk
        > o je skrupulatnie ukrywa."

        Spodziewaj się odpowiedzi. Mniej więcej takiej: Polska to nie Hiszpania, a jeśli nie jesteś zadowolony z pensji na czas i prywatnej opieki lekarskiej zmień sobie pracodawcę, a najlepiej wyjedź do Hiszpanii :)
        • wels2012 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.08.14, 14:01
          No cóż, moja pięknie zredagowana odpowiedź z wczoraj nie ukazała się na forum. Ciekawe dlaczego? Straszny shit z tego forum się zrobił. Pozdrowienia i cierpliwości przy wysłuchiwaniu takiej argumentacji :)
          • szar_amysz Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 01.08.14, 14:34
            wels2012 napisał(a):

            > No cóż, moja pięknie zredagowana odpowiedź z wczoraj nie ukazała się na forum.

            Kłamiesz. Nie wypowiadałeś się wczoraj na Forum. Tylko przedwczoraj. I ta wypowiedz jest.

            Więc o co Ci chodzi?
            • wels2012 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.08.14, 14:51
              Oj, jaka agresja! Nerwy puszczają? WypociłAM ("jestę kobieto":) ) odpowiedź dośc długą i na forum jej nie ma, stąd moje zaniepokojenie. Skoro to nie czyny adminów, pokrótce postaram się jeszcze raz.

              zielony_loodzik napisał:
              Spodziewaj się odpowiedzi. Mniej więcej takiej: Polska to nie Hiszpania, a jeśli nie jesteś zadowolony z pensji na czas i prywatnej opieki lekarskiej zmień sobie pracodawcę, a najlepiej wyjedź do Hiszpanii

              Pensja na czas to zasr..y obowiązek pracodawcy, a nie zasługa, na korzystanie z prywatnej opieki lekarskiej nie ma czasu (nie wspominając, że pracownicy tzw. terenu vel PGR-ów nie dojadą:) Ale trafiłeś w samo sedno - tak się właśnie popisują PKOwscy "zarządzający".
              PAMIĘTAJCIE
              [i]Pracownik nie jest winien swemu pracodawcy służalczości i posłuszeństwa. Jest mu jedynie winien usługę, za którą otrzymuje zapłatę, będącą nie łaską, lecz zasłużonym wynagrodzeniem.[/i] Ludwig von Mises. Aż się prosi jeszcze o cytat z Piłsudskiego, ale nie przystoi przeklinac. Myszo, przepraszam, jeśli zasugerowałam coś, co Cię tak zdenerwowało, wybacz, ale shit na forum niezaprzeczalnie pływa.
              • wels2012 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 04.08.14, 18:20
                Coś jeszcze mi się ulęgło w głowie - to tak, jakby Pracownik powiedział:
                " Polska to nie Hiszpania - ciesz się, że przyszedłem na czas do tego burde.u i byłem łaskaw obsługiwac twoich klientów przez 8 godzin. Jak ci się nie podoba to zarzadzac do mc donaldsa." Ot co!
    • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 09.11.14, 18:03
      I w tym wątku-rzece poza różnymi innymi wypowiedziami jest wiele argumentów dla czuka/skutera, że stosowany model zarządzania bankiem daje pozytywne efekty.
      • agrafek10 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 09.11.14, 21:33
        balcerek04 napisał:

        > I w tym wątku-rzece poza różnymi innymi wypowiedziami jest wiele argumentów dla
        > czuka/skutera, że stosowany model zarządzania bankiem daje pozytywne efekty.


        ...w postaci zwalniających się pracowników ;)
      • czuk1 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 12.11.14, 10:05
        Balcerku. Piszesz o modelu PKO BP ? Bank nasz nie stosuje innego niż jest w Europie i świecie cywilizowanym standardowego modelu zarządzania bankiem. Co nie oznacza, że stosując podobne modele zarządzania poszczególne banki osiągają diametralnie różne wyniki. Na co dzień widzimy efekty takich sposobów zarządzania, a ścisłej błędów w sposobach zarządzania. Mają one wyraz w upadłości banków, koniecznych (wyprzedzających) konsolidacjach, kupnach-sprzedażach banków ,...
        • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 12.11.14, 15:19
          czuk1 napisał:

          > Balcerku. Piszesz o modelu PKO BP ? Bank nasz nie stosuje innego niż jest w Eu
          > ropie i świecie cywilizowanym standardowego modelu zarządzania bankiem. Co nie
          > oznacza, że stosując podobne modele zarządzania poszczególne banki osiągają dia
          > metralnie różne wyniki. Na co dzień widzimy efekty takich sposobów zarządzania,
          > a ścisłej błędów w sposobach zarządzania. Mają one wyraz w upadłości banków, k
          > oniecznych (wyprzedzających) konsolidacjach, kupnach-sprzedażach banków ,...

          Skoro więc w przypadku PKO stosowanie tego modelu zarządzania prowadzi do dobrych, ba najlepszych wyników (bo chyba trudno zaprzeczyć tym wszystkim faktom, które pozwoliłem sobie przypomnieć - zysk, ilość rachunków, kart, kredytów, depozytów, nagrody za jakość obsługi, innowacyjność, podejście do pracowników), to wytłumacz mi, bo tego nie rozumiem dlaczego piszesz że ten model trzeba w banku zmieniać ? Żeby coś zmieniać to musi być jakiś cel. Co to miałoby być? Przecież PKO już teraz wyprzedza konkurencję, czyli można powiedzieć, że jest od niej lepszy. To zmiany miałyby być po to by się ścigać z samym sobą? Moim zdaniem to nie ma sensu.
          • czuk1 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 12.11.14, 16:31
            Nie pisałem o systemie.... czytaj , nim insynuujesz. Pisałem o poprawie organizacji funkcjonowania banku - likwidacji kolejek, zapewnienia sprawności bankomatów, usprawnienia organizacji/planowania/ rozliczania sprzedaży, odciążenia stanowisk które
            tradycyjnie wykonują funkcje kasjerskie od promocji i sprzedaży kredytów,....

            Nikt nie mówi o "ściganiu się z samym sobą" tylko o likwidacji słabych stron i wad.
            Nie widziałem firmy idealnej . Ty widzisz takim swój bank. Coś nie dobrze z Twoim wzrokiem.
            Bo widzę, że w Twoim pisaniu za grosz nie ma standardu obsługi .... takiego delikatnego słowa..... "klient ma często rację". Ty nie widzisz klienta, jego uwag. Ba nie widzisz pracowników pionu obsługi i tych z CZG. Oni tu piszą..... czyżby nieprawdę ?
            • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 13.11.14, 08:14
              Nie czuku/skutezrze. Nie widzę PKO firmą idealną. Ale pytam jaki jest cel zmian przez Ciebie proponowanych. Na to pytanie mi odpowiedz. Po co chcesz zmieniać coś co przynosi dobre - najlepsze wyniki. czy to ma być zmiana dla zmiany, też dzięki takiej zmianie ma być osiągnięty jakiś cel? Jeśli to drugie to jaiki cel masz na myśli???
              • czuk1 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 13.11.14, 08:33
                Odpowiadam drukiem pogrubionym:

                Po co chcesz zmieniać coś co przynosi dobre ([b]może i powinno przynosić wyniki lepsze niż dotychczas, tym bardziej , że nie wszystkie wyniki są dobre[/b]) - najlepsze wyniki ([b]nawet wyniki najlepsze w jakimś rankingu nie muszą być wynikami najlepszymi z możliwych, ostatnio tych najlepszych wycinkowych wyników PKO BP jest mniej[/b]). czy to ma być zmiana dla zmiany ([b]zmiana dla zmiany nie ma sensu)[/b], też dzięki takiej zmianie ma być osiągnięty jakiś cel?([b] pisałem o rodzaju zmian - wg mnie- i o celach takich zmian[/b]) Jeśli to drugie to jaiki cel masz na myśli??? ([b]cele są cząstkowe a cel główny poprawa image banku, jakości obsługi, atrakcyjności oferty, warunków pracy pracowników)[/b]
                Nie morduj mnie i nie przesłuchuj. Pisze klient, którego nie uda ci się przekonać swoimi hasłami (bo odbieram je jako religię pracownika - WIARĘ W BANK) bo w odniesieniu do oceny banku jestem "niewierzący" w twoją religię. Mam swoją wiedze i swój rozum. Nie dziwię się , że masz taką swoją bankową wiarę, wolno Ci.
                • balcerek04 Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 13.11.14, 10:01
                  czuk1 napisał:

                  >cele są cząstkowe a cel główny poprawa image b
                  > anku, jakości obsługi, atrakcyjności oferty, warunków pracy pracowników)

                  A moim zdaniem czuku/skuterze to co napisałeś to nie mogą być cele. To są środki do realizacji celu. Bo każda firma prywatna nie będąca przedsiębiorstwem użyteczności publicznej, mająca swoich właścicieli działa po to by tym właścicielom dostarczać zysk wynagradzając w ten sposób kapitał, który w nią zainwestowali. I skoro obecnie realizowany model zarządzania, konstruowania oferty, kształtowania cen, jakości obsługi klienta i stwarzania warunków pracy dla pracowników przynosi dobre efekty, bo wyniki są najlepsze, to ja bym wielokrotnie się zastanowił zanim bym coś w tym dobrze działającym mechanizmie zmieniał. Po prostu po to by tego nie zepsuć. Takie jest tu moje zdanie. Dziękuję za wymianę poglądów.

                  • troublemaker_next Sam sobie zaprzeczasz 13.11.14, 11:24
                    balcerek04 napisał:

                    [i]> czuk1 napisał:
                    >
                    > >cele są cząstkowe a cel główny poprawa image b
                    > > anku, jakości obsługi, atrakcyjności oferty, warunków pracy pracowników)[/i]
                    >
                    > A moim zdaniem czuku/skuterze to co napisałeś to nie mogą być cele. [b]To są środk
                    > i do realizacji celu. [/b]

                    Nazywaj sobie jak chcesz. [b]Ale sam piszesz, że to są środki do realizacji Twojego ukochanego zysku.[/b] Czyli o to wszystko trzeba zadbać. Konieczność pilnych zmian widać gołym okiem. Nie będę się powtarzał, bo już o tym pisałem:

                    [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,155383382,155401690,_Po_co_czyli_kpina_z_klientow_.html?wv.x=2]"Po co?" czyli kpina z klientów.[/url]

                    [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,155383382,155436786,Prawdziwe_wyniki_PKO_BP_ROR_y_Czy_na_pewno_OK_.html?wv.x=2]Prawdziwe wyniki PKO BP (ROR-y). Czy na pewno OK?[/url]
              • dziura_zabita_dechami Re: PKO Bank Polski w gronie najlepszych pracodaw 13.11.14, 09:16
                Ależ balcerku, z Twojego punktu widzenia można jeszcze wiele poprawić :
                - zwiększenie planów sprzedażowych o 50%,
                - dociążenie jeszcze większą ilością czynności pozasprzedażowych,
                - zwiększenie dynamiki zwolnień i dociążenie pracą pozostałych,
                - zatrudnienie większej liczby dyrektorów sprzedaży ( poganiaczy ).

                Skutek - zmniejszenie kosztów osobowych, wzrost efektywności do granic wytrzymałości pracowników, zwiększenie zysku, poprawa kursu akcji.

                Więc widzisz szanowny akcjonariuszu i rzeczniku inwestorów - jeszcze wiele można zrobić.
              • troublemaker_next na bakier z logiką... 13.11.14, 11:35
                balcerek04 napisał:

                > Nie czuku/skutezrze. [b]Nie widzę PKO firmą idealną[/b]. Ale pytam jaki jest cel zmian
                > przez Ciebie proponowanych. Na to pytanie mi odpowiedz. Po co chcesz zmieniać
                > coś co przynosi dobre - [b]najlepsze wyniki.[/b]

                1. Jak PKO nie jest firmą idealną to znaczy, że wyniki da się jeszcze poprawić (bo wg wyników ją wciąż oceniasz)
                2. Jak wyniki da się poprawić to nie mogą być one najlepsze, jak piszesz w ostatnim zdaniu.
                3. Czyli jednocześnie piszesz, [b]że jest najlepiej ale może być jeszcze lepiej i dlatego lepiej nic nie robić...[/b] :D
                4. Qper idź Ty lepiej na piwo ;)
          • troublemaker_next Przypowieść o biegaczu... ;) 13.11.14, 11:53
            balcerek04 napisał:

            > Skoro więc w przypadku PKO stosowanie tego modelu zarządzania prowadzi do dobry
            > ch, ba najlepszych wyników (bo chyba trudno zaprzeczyć tym wszystkim faktom, kt
            > óre pozwoliłem sobie przypomnieć - zysk, ilość rachunków, kart, kredytów, depoz
            > ytów, nagrody za jakość obsługi, innowacyjność, podejście do pracowników)

            Łatwo zaprzeczyć bo nie podałeś żadnych źródeł. Poza tym część tego to bzdury nie fakty. Np. [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,155383382,155436786,Prawdziwe_wyniki_PKO_BP_ROR_y_Czy_na_pewno_OK_.html?wv.x=2]ilość rachunków[/url] czy [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,155383382,155401690,_Po_co_czyli_kpina_z_klientow_.html?wv.x=2]obsługa klientów[/url].

            > To zmiany miałyby być po to by się ścigać z samym sobą? Moim zdaniem to
            > nie ma sensu.

            Rompil, widziałeś kiedyś biegaczy na bieżni? Kilku biegnie. Jeden ma dużą przewagę. Odwraca się i widzi innych z daleka.[b] Myśli "po co ścigać się z samym sobą?", po czym kładzie się i zasypia.[/b] Jak myślisz, co się działo dalej? Jakim słowem byś go określił? Może idiota?
    • balcerek04 Najbardziej pożądany pracodawca 18.03.15, 08:31
      PKO BP to nie tylko najlepszy pracodawca, ale i według ostatnich badań najbardziej pożądany pracodawca. Wyniki badań [url=http://prnews.pl/pko-bank-polski/pko-bank-polski-najbardziej-pozadanym-pracodawca-w-sektorze-bankowym-6550529.html][b]TUTAJ[/b][/url]
      • tosia70 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 19.03.15, 00:01
        Doczytaj do końca, klakierze, chyba że jesteś autorem tego tekstu. Na końcu jest napisane Źródło: PKO Bank Polski. Sami sobie piszecie o sobie banały i sami to zachwalacie, paranoja. Bój się Boga Balcerku.
        • tu_cezary Re: Najbardziej pożądany pracodawca 07.04.15, 11:27
          Ja doczytałem. Źródło rzeczywiście "Pko BP", ale badania robił ktoś inny.
      • tu_cezary Re: Najbardziej pożądany pracodawca 01.04.15, 09:57
        No i co to ma do rzeczy. Niech sobie będzie najlepszym, albo najgorszym. Kto chce i ma kwalifikacje to tu pracuje. Kto nie chce szuka szczęści gdzie indziej. Wszystkie te biadolenia, albo achy i ochy o kant potłuc bo nic z nich nie wynika.
      • ta-bulla-rasa Re: Najbardziej pożądany pracodawca 13.04.15, 09:21
        Poniżej potwierdzenie Twojej informacji. Tym razem wyniki badań wśród managerów i specjalistów.
        prnews.pl/wiadomosci/pko-bank-polski-pozadanym-pracodawca-6550643.html
        • fig-a75 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 15.04.15, 21:37
          4 tysiące wywiadów telefonicznych i internetowych.....
          ciekawi mnie skąd były namiary na te numery, na tych ankietowanych menadżerów.
          konkretnie wyselekcjonowane osoby, które mają potwierdzić słuszność założenia, że PKO najbardziej pożądanym pracodawcą jest?
          czy przypadkowe osoby?
          eeeee...
          to jeżeli przypadkowe osoby....
          to skąd mogłyby wiedzieć, że wysokość wynagrodzenia jest dobra?
          skoro wśród pracowników jest to tajne/przez/poufne?
          a zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a służbowym? - jak osoby w PKO nie zatrudnione mogą mieć o tym pojęcie?
          co mogą wiedzieć o stylu zarządzania?

          tak samo jak za studentami:
          nie mają pojęcia jak się tu pracuje a mają wyobrażenie, że jest super.
          • balcerek04 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 16.04.15, 09:38
            To tak samo jak z Tobą i ze mną. I Ty i ja tu pracujemy. Ty uważasz, ze jest do d... ja uważam że jest super. Jak będzie więcej głosów że jest do d... to ja się będę dziwił i frustrował bo przecież dla mnie i dla wielu nie jest. Jak będzie więcej głosów że jest super to Ty się będziesz dziwiła i frustrowała bo przecież uważasz inaczej. A jak jest każdy wie sam i kto chce to tu pracuje, kto nie chce szuka szczęścia gdzie indziej. Po co się frustrować i trwać w miejscu z którego jesteś niezadowolona to nie wiem.
            • fig-a75 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 16.04.15, 21:47
              ja się tylko dziwię, skąd ludzie nie pracujący w PKO mają wiedzę jak tu jest. wiedzę na tyle miarodajną, że mogą oceniać i wskazywać konkretnie ten bank jako taki świetny pod wymienionymi w artykule względami.
              a jeżeli wiedzy nie mają - to mówią jedynie o swoich wyobrażeniach.

              ps. nie poruszyłam kwestii: czy mi się tu podoba czy nie.
              • balcerek04 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 16.04.15, 22:47
                A skąd Ty nie pracująca w innych miejscach masz wiedzę o tym, że w tych miejscach lest lepiej niż u nas?
                • fig-a75 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 16.04.15, 23:36
                  chyba masz poważny problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.

                  czy ja się wypowiadam o innych miejscach?
                  • balcerek04 Re: Najbardziej pożądany pracodawca 17.04.15, 06:53
                    Wielokrotnie!
              • tu_cezary Re: Najbardziej pożądany pracodawca 18.04.15, 19:29
                Skąd mają wiedzę ? Pewnie stąd skąd każdy z nas wie co nieco o innych firmach, czyli od znajomych którzy tam pracują. Tak mi się wydaje.
    • balcerek04 W dalszym ciągu jest nieźle ;) 08.07.15, 08:44
      5-te miejsce w kategorii biznes. Z baków komercyjnych nikt nie jest lepszy. Przed nami tylko Google, LOT, NBP i Microsoft

      kariera.forbes.pl/najatrakcyjniejsi-pracodawcy-w-polsce-2015,artykuly,196866,1,1.html
      • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 09.07.15, 07:25
        Oj balcerek balcerek....a Ty wciąż bazujesz na opinii studentów....

        A na którym miejscu jest PKO w rankingu Top Employer 2015 ?
      • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 09.07.15, 21:18
        balcerek04 napisał:

        > 5-te miejsce w kategorii biznes. Z baków komercyjnych nikt nie jest lepszy. Prz
        > ed nami tylko Google, LOT, NBP i Microsoft
        >
        > kariera.forbes.pl/najatrakcyjniejsi-pracodawcy-w-polsce-2015,artykuly,196866,1,1.html

        No nieźle nieźle.W jednym z oddziałów info o rekrutacji zawieszono na drzwiach wejściowych.
        Tak wielu było chętnych.....
        W zaprzyjaźnionym oddziale trzeba było szukać pracowników przez Urząd Pracy.Na normalną rekrutację zgłosiła się jedna osoba.
        Jeśli to jest atrakcyjny pracodawca to nieatrakcyjni chyba zwijają biznes :<

        • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 05.09.15, 16:59
          Przykłady z dwóch oddziałów. A przecież wszystkich mamy ponad tysiąc. Jakoś nie widać by w skali całego banku był problem ze znalezieniem osób na miejsce tych, którzy się zwolnili lub zostali zwolnieni. Tak, uważam że jest nieźle, czy teź nie jest źle ;). "Psy szczekają, karawana jedzie dalej" :).
          • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 05.09.15, 21:48
            Dobra,karawaniarzu-ci przyjęci szybciej odchodzą niż przyszli kiedy uświadamiają sobie do jakiego matrixu trafili ;)
            • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 07.09.15, 09:22
              Ja nie wiem czy wszędzie jest tak jak piszesz. Pewnie są oddziały, w których tak się dzieje I cała większość gdzie ludzie pracują i nie szukają dziry w całym. I jakoś banki ma się całkiem dobrze :)
              • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 07.09.15, 20:41
                Nie wiesz-nie pisz. Ja jeżdżę na szkolenia i wiem.
                • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 08.09.15, 09:35
                  I tak jeżdżąc I jeżdżąc - objechałaś wszystkie oddziały i wiesz jak wszędzie jest? Wybacz, ale nie jest tak jak piszesz z prostej pzryczyny. Gdyby tak było bank by po prostu stanął. A jak wszyscy dobrze wiemy nie stanął tylko ma się dobrze. Klientów przybywa, sprzedaż rośnie, zysk cieszy. Po co ta czarna propaganda? I tak nikt już tego nie bierze na poważnie.
            • tu_cezary Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 08.09.15, 11:16
              A co w tym złego, że ludzie odchodzą. Przyda się odświeżanie kadr. Starsi pracownicy już nie łapią tego o co teraz chodzi. Młodsi, którzy nie łapią pójdą gdzie indziej. Zostaną ci którzy zrobią plan, wynik. I wszyscy beda zadowoleni. Oni bo zarobią na premię, klienci bo zostaną dobrze obsłużeni, bank bo będzie mial wynik. A rotacja kadr jest rzecza oczywistą I występującą wszędzie. Bardzie bym się martwił gdyby jej nie było. Już był taki okres w pko gdzie średnia wieku niebezpiecznie dążył do 60+
              • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 08.09.15, 21:22
                Pogadamy jak Ty będziesz zbliżał się niebezpiecznie do 67.

                • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 08.09.15, 21:27
                  Zysk netto grupy PKO BP w drugim kwartale 2015 roku spadł do 702,9 mln zł z 855,6 mln zł rok wcześniej - podał bank w raporcie półrocznym.

                  Nie pitolcie o ciągłym wzroście. Dzisiejszy ranking oddziałów też wykazuje padaczkę. I git
                  • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 14:37
                    No I co wg Ciebie trzeba zrobić? Patrzyłaś dlaczego zysk jest mniejszy? Mniejsza sprzedaż czy może niższe stopy, niższe przychody z kart, itp? Ranking oddziałów mówicz? No to właśnie wskazuje, że dalsze zmiany są potrzebne.
                    • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 17:17
                      To dziwne, bo WBK poprawil wynik a PEKAO zmniejszyl tylko o 10 procent.

                      A moze oni mieli inne stopy procentowe ? :)

                      Nie zapominajmy, ze pko konsoliduje tez wyniki Nordei......
                    • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 17:25
                      Jak zmieniasz watek z warunkow pracy na wyniki finansowe ( co ma jedno z drugim wspolnego ? ), to rob to umiejetnie, poczytaj troche, bo sie kompromitujesz. Popatrz chociaz na kurs akcji.
                      • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 21:32
                        Chłoptaś kpił ze spotkań szkoleniowych.

                        Na ostatnim shopperowym osoba prowadząca uprzedzała ataki pracowników słowami-będę musiała zrobić notatkę ze spotkania,proszę trzymać się tematu ;) ;) ;)

                        Wytrzymaliśmy godzinę...a potem pooooszło...nie dali rady powstrzymać frustracji pracowników ani zmierzyć się z argumentami typu: jak mam badać potrzeby klienta skoro za lokatę wyżej oprocentowaną mam ZERO punktów? Jak zmusić klienta do deklaracji : proszę o najniższe oprocentowanie-taką mam potrzebę ;) Ehhhh żenada
                        • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 22:00
                          No i czego to dowodzi? To już było, ale to prawda. Jak jest tak źle to po co tu jeszcze siedzisz? Co Cię trzyma w banku? Czy to nie jest dziwne, że nie gardzisz kasą którą Ci płacą, ale szkalujesz ile wlezie?
                          • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 12.09.15, 17:58

                            balcerek04 napisał:

                            > No i czego to dowodzi? To już było, ale to prawda. Jak jest tak źle to po co tu
                            > jeszcze siedzisz? Co Cię trzyma w banku? Czy to nie jest dziwne, że nie gardzi
                            > sz kasą którą Ci płacą, ale szkalujesz ile wlezie?

                            Tylko wg Ciebie piętnowanie nieuczciwych praktyk = szkalowanie.
                            Tylko wg Ciebie należne pracownikowi wynagrodzenie = łaska pracodawcy


                            • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 13.09.15, 07:51
                              Nieuczciwych praktyk? Jeśli uważasz że takie są to zgłoś to do właściwego departamentu centrali albo przestań w tym uczestniczyć i zmień robotę.
                              • agrafek10 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 13.09.15, 14:38
                                Nie zmienię bo robi się coraz ciekawiej :)

                                A Ty rozwiń skrzydła, drogi pijarowcu, w wątku o bunga bunga.

                                A......nie było zlecenia? To może charytatywnie?
                                • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 14.09.15, 08:27
                                  Acha, czyli coś Ci w Banku jednak trzyma ;). Nie tylko płaca im plany :)
                                  Wątek o bunga bunga zostawiam hienom. Jest tak żenujący, że nie zamierza się tykac tego g... Od razu widać zainteresowania co niektórych :)
                                  • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 14.09.15, 19:41
                                    Zenada ? Jedna z najwiekszych na tym forum sa Twoje wrzutki propagandowe.

                                    Dodalbym jeszcze brak kultury - obrazanie rozmowcow gdy brak argumentow.
                                    • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 15.09.15, 14:15
                                      No przecież pisałem że Tobie już nic nie pomoże. I widzisz, wcale się nie pomyliłem :)
                                      • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 15.09.15, 19:44
                                        Rozumiem....to sa Twoje merytoryczne argumenty na poparcie Twoich tez....coz....
                                    • tu_cezary Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 16.09.15, 09:46
                                      A to są Twoje merytoryczne argumenty na poparcie Twoich tez? Kaman gościu, wyluzuj.
                                      • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 16.09.15, 19:12
                                        Czy wiesz, ze PKO wylecial z listy Top Employer 2015 ? Masz pierwszy argument.
                                        • tu_cezary Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 17.09.15, 06:30
                                          A mnie co to obchodzi?
                      • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 21:57
                        Co mają wyniki wspólnego z warunkami pracy? Widzę, że czas płynie a Ty jak nie wiedziałeś o co w tym chodzi, tak dalej nic nie jarzysz.
                        • dziura_zabita_dechami Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 11.09.15, 22:00
                          Oświeć mnie więc :)
                          • balcerek04 Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 13.09.15, 07:49
                            Nie da rady. Tobie już nic nie pomoże :)
                • tu_cezary Re: W dalszym ciągu jest nieźle ;) 14.09.15, 12:38
                  A co to ma do rzeczy? Jak nie będę łapał o co chodzi w robocie to będę musiał sobie poszukać innej. To chyba normalne jest? Co nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka