easyshare
17.10.04, 13:50
Chyba jednak powolutku sie cywilizujemy.
Nie wiem czy to zasługa radarów i wysokich mandatów (a więc przysłowiowego
bata, przed którym chłop zawsze czuje respekt) czy po prostu dojrzewania
naszego społeczeństwa ale wyraźnie stwierdzam, ze coraz więcej ludzi jeździ
(lub przynajmniej stara się jeździć) przepisowo.
W porównaniu z bezhołowiem i chamstwem sprzed kilku lat o wiele więcej
kierowców przepuszcza dziś pieszych na przejsciach i jeździ w granicach
dozwolonej szybkosci nawet tam, gdzie "psecies młozna" szybciej "bło umiom".
Tak przynajmniej jest na Śląsku i w zachodniej Małopolsce. Inaczej sprawa ma
się nadal w Warszawie, która tradycyjnie, jako największa wiocha
Rzeczpospolitej powinna wraz ze swoimi kierowcami z ich obyczajami leżeć
gdzieś na Białorusi lub w Anatolii. Są oczywiście wyjątki. Ale nie daj Boże
nowobogacki warszawski cieć w Mercedesie...
Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat?