Dodaj do ulubionych

dla Konsula moj maz to DELIKFENT

04.09.07, 13:33
bylam w sprawie wizy dla meza-nie dostanie jej bo dla konsula jest
on delikfentem-interesujace prawda???
Dowiedzialam sie ze po powrocie do Polski musze robic mu zaproszenie
ok zrobie tylko mam pytanie jezeli ja nie pracuje w Polsce co
napisze w zaproszeniu ?? wiem ze praca jest wazna Tayfun bedzie mial
swoje dochody.
Mieszkanie jest rodzicow ja nie jestem wlascicielka wiec jak mam to
zrobic??
Moze lepiej jak moja mama wysle mu zaproszenie ale czy w tym
przypadku napewno dostanie wize??
Zaznaczam ze maz bedzie 1 raz w Polsce
Pan konsul niestety nie udzielil mi info bo generalnie byl bardzo
nie mily!!! Po tel do Ambasady ambasador powiedzial ze akt mal
polski plus zaproszenie wystraczy ale co dalej?? jestem 'zielona' i
glupa.Boje sie strasznie ze nie przyleci do Polski ale nie rozumiem
przeciez to moja maz!!!!!!
Poza tym konsul stwierdzil ze Tayfun musi przedstawic cos
wlasnosciowego w Turcji i ubezpieczenie w pracy ktorego On nie ma
bo pracuje na taxi jako wolny pracownik bez ubezpieczenia .
Prosze pomocy czy wy tez mialyscie takie 'przeboje'??
Jutro wracam do Polski jestem powaznie zalamana od 2 dni wyje i wiem
ze nic nie wiem.
Obserwuj wątek
    • wanienka Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 04.09.07, 16:39
      Co??!!!
      ja jestem w komletnym szoku!zwlaszcza ze sama 3 miechy temu
      zalatwialam wize dla meza do Polski!i akt malzenstwa naprawde
      wystarczy!!!ja napisalam mu na kolanie zaproszenie!dodam ze jestem
      studentka tez nie przedstawilam dochodow, konsul nie pytal sie o nic
      co do statusu materialnego, czy czegos wartosciowego!wrecz powiem,
      ze byl mily i jeszcze mi wydruki przyniosl o karcie pobytu w polsce!
      odbyl z nami mila rozmowe na temat wlasnie zamierzonego zamieszkania
      w polsce!
      dlatego tym bardziej jestem naprawde w szoku!
      a czy ambasador powiedzial co nalezy zrobic w przypadku odmowy przez
      konsula, bo przeciez to nie jest normalna turystyczna wiza, tylko
      dla Twojego meza!
      moze trzeba sie skonsultowac z MSZ?
      nie zostawiaj tego!walcz!obiektywnie nie moga robic takich
      przekretow w stosunku do Twojego wlasnego meza!
      • evamalgorzata Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 04.09.07, 17:05
        ja mialam takie problemy ale moj nie jest jeszcze moim mezem!! wiec
        poniekad bylo to zrozumiale...ale w twoim przypadku jesli jestescie
        malzenstwem, nie, to jest bardzo dziwne!
        U mnie moj tata na siebie wypisal zaproszenie(tzn na swoje nazwisko,
        ze to on niby zaprasza) bo ja wtedy jeszcze studiowalam i nie
        pracowalam.
        a co do slowa delikwent to... normalka. mojego tez tak nazwali.
        Nazwali tez "petent"...no smieszne to troche.
        • wanienka Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 04.09.07, 17:07
          senicokseviyorum!
          wyslalam Ci mejla-sprawdz!

          pozdrawiam
          • sarlo51 Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 04.09.07, 21:38
            Ja robilam zaproszenie dla znajomych w Polsce.Trzeba miec bardzo
            dobre zaproszenie.Miec prace,ksiazeczke z pieniazkami,jakies
            domek.Czasem jeden maly blad i odrazu odzucaja papiery.Ja jak
            zapraszalam siostre (5osob)na stale to mialam 235kartek.Nie pamietam
            ile razu przegladalam te papiery,adwokat tez.Bardzo duzo odzucaja w
            ambasadzie.Nie szukaj zeby byly tak przyjemne jesli chodzi o wizy
            aby im dac.Ale jak zalatwiasz cos inego tam to sa przyjemne.Co
            wymagaja Polskie wladze od waszych chlopcow. Tak bylo jak Turcy
            chcieli przyjechac do USA.Ale dla nich nie bylo potrzebne
            zaproszenie.Moze dlatego dawno temu lat przyjechaly ludzie uczone i
            bardzo bogate tutaj.Trzeba powiedzic ze mamy bardzo duzo tureckich
            doktorow tutaj.Moj maz nie mial wcale zadnych klopotow z wiza tutaj
            lub ani jednego kraju w Europie.Jego cala rodzina zwiedzila cala
            Europe.Tesciowa miala wize do USA do konca swojego zycia.Ale po 9-11
            zmienily prawo i zabrali dla niej tutaj w NY.Ta wiza byla tak stara
            ze kobieta wolala kierownika bo nie widziala takiego cos.Moga dac i
            zabrac.Obecnie jej dali na 10lat.
            Musicie miec duzo ciepliwosci.Jak cos zle wyjdzie to prosze sie nie
            zalamywac.Nie wiem czy nadal oni naldal maja jakas ilosc dania wiz
            na rok tylko.Moje znajome zawsze szly po wizy 1 lub 2 dni jak ktos
            wazny mial przyjechac do polski z USA.Bardzo duzo ich dostalo.Wtedy
            byly one rozdajne.

            Ja czesto slucham w domu radia.
            www.radiorytm.com/
            • alexa195 Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 05.09.07, 07:41
              Dziewczyny, jakie zaproszenie????
              Od ponad roku mieszkam w Turcji, nie mam nawet zameldowania w Polsce
              i nie wiem jakim cudem mialabym zapraszac wlasnego meza do Polski,
              podczas gdy ja tam nie mieszkam.
              Z konsulem, z ktorym Gosia sie widziala, podejrzewam ze jest tak, ze
              Pan albo nie ma za wielkiego pojecia o procedurach, albo celowo je
              utrudnia widzac, ze osoba starajaca sie o wize nie ma o tym za duzej
              wiedzy, wiec zakompleksiony pryk moze pokazac swoja wladze.
              Jedna z naszych forumowych kolezanek starala sie ok. pol roku temu o
              wize dla meza i dostala ja na podstawie ksiazeczki malzenskiej i
              paszportow. Zadnego przedstawiania ani udowadniania super-mocnych
              powiazan z Turcja.
              Poza tym, jak juz wspominalam sporo wczesniej: moj maz ma pelne
              prawo jechac ze mna do Polski i tam sie osiedlic, tak samo jak ja
              mialam prawo przyjechac, osiedlic sie i pracowac tutaj. I szanownemu
              panu Konsulowi nic do tego.
    • malinaa Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 07.09.07, 20:15
      Na pocztaku chcialam podziekowac Kiriannie za przyjcie mnie do
      grona smile
      Mam pytanie odnosnie zaproszen i wiz. Ja jestem w Polsce a moj Cetin
      w Turcji ale bardzo chce przyjechac do mnie a ja "zielona'
      kompletnie w tym temacie jak ma wygladac to zaprosznie co powinno na
      nim byc , co dolaczyc gdzie sie znim udac nie ukrywam potrzebuje
      zeby ktos mi to wytłumaczyl jak dziecku smile Wiem ze moge liczyc na
      wasza wiedze wyrozumialosc i serdecznosc.
      Z gory dziekuje
      Monika Krakow
      • wanienka Re: dla Konsula moj maz to DELIKFENT 07.09.07, 23:15
        moja droga nowicjuszkowink
        witamy!
        zajrzyj do starszych watkow-naprawde znajdziesz wszystko.
        • yasemin1 Re: Zmień Konsula 08.09.07, 20:03
          Podejżewam, że byłaś w tej sprawie w Istanbule. Słyszałam o tym jak
          traktują tam Turków. Radzę ci abyś skontaktowała się z Konsulem w
          Ankarze Pan Lech Faszcza to przesympatyczny człowiek i bardzo
          pomaga. W Turcji mozna przesłać paszport przez kogoś znajomego do
          Ankary i tak załatwić wizę więc nie będziecie musieli jechać,
          zreszta on ci wszystko wyjaśni. Spróbuj tak.
          • senicokseviyorum Re: Zmień Konsula 22.09.07, 16:29
            bedziemy probowali w tym .... Stambule.Z konsulem w Ankarze jestem w
            ciągłym kontakcie przez e-maile wiec pytam a On cierpliwie odpowiada
            faktycznie cudowny człowiek i urzednik ktory "czuje" swoja
            prace "powołanie"
            Nie wiem co robic w razie gdyby odpowiedz byłaby odmowna ....
            pewnie znowu do Konsula w Ankarze.
            Boje sie tej odpowiedzi jak dziecko.Za 2-3 wysyłam wszystkie papiery
            mezowi ( akt malzenski i zaproszenie )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka