Dodaj do ulubionych

Paragliding w Oludeniz

14.09.07, 12:33
Czesc wszystkim smile
Tak jak wczesniej obiecalam na spotkaniu forumowiczek w Warszawie,
dziele sie wrazeniami z lotu - ogolnie REWELACJA!
Na gore Baba Dag wjezdza sie troszke "rozklekotanym" jeepem, droga
gorska bardzo kreta, waska, z jednej strony przepasc, a zdrugiej
skaly. Wytrzesie, wiec radze nie jesc obfitego sniadania wink W ramach
rozrywki, ostatnie 10 minut drogi pokonuje sie na piechote, panowie
moga wowczas poczuc sie jak w silowni - dostaja do wniesienia
spadochrony smile
Juz na szczycie po zapieciu wszelkich pasow, klamer i.t.p. pilot
objasnia jak wygladac bedzie start - stoi sie na zboczu i czeka na
odpowiedni wiatr, po czym pilot krzyczy magiczne slowko "run" i
nalezy zaczac biec. Biegnie sie doslownie 2-3 kroki, po czym wiatr
porywa i zabawa sie rozpoczyna. Nastepnie pilot podklada siedzisko i
mozna sie juz rozkoszowac cudnymi widokami. Na poczatku kurczowo
trzymalam sie linek, ale stwierdzilam, iz nie po to bralam aparat
fotograficzny, aby tylko wisial na mojej szyi wink Widoki zapierajace
dech w piersi - laguna przepiekna, orly dzielnie towarzysza
paralotniarzom...
Pilot kreci film z lotu, ktory oczywiscie mozna zakupic - cena 65
lirow. Rowniez podczas ladowania na dole czeka fotograf i pstryka
zdjecia - koszt 20 lirow. Ladowanie juz bez stresu, generalnie
zatrzymuje sie w miejscu.
Polecam wszystkim, swietna sprawa i zabawa. Jesli bede miala kiedys
jeszcze okazje polatac, na pewno sie skusze.

Pozdrawiam smile
Magda
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka