Dodaj do ulubionych

Chrzest- potrzebuje rady Kochane

29.08.08, 15:39
Witam,

krotko o mnie
takze mam tureckiego chlopaka
kocham Go bardzo i ufam ze spedzimy ze soba reszte zycia
planuje w przyszlym roku zamieszkac w Turcji na stałe

i tu przechodze do sedna sprawy
rozmawialismy o dzieciach i ich chrzcie niedawno
jako ze jestem katoliczka bardzo chcialabym tego saktamentu
On jednak sie nie zgadza
rozumiem Go i jego argumenty
wymyslil rozwiazanie ze mozna pokazac dziecku dwie wiary
uczyc od malego zarowno Islamu i Chrzescijanstwa
dac mozliwosc wyboru, swiadomego wyboru
jednak tu zasuwa sie wiele pytan i watpliwosci
czy to jest mozliwe? czy nie bedzie w tym wiecej zamieszania
niz wolnosci? czy ja dam rade przekazac sama to czego mnie nauczono?
nie ukrywajmy to nie jest proste, nawet tu w Polasce.

moze i ja przesadzam, nie wiem
mam jeszcze czas, ale chcialabym wiedziec jak to jest u Was?
bylabym wdzieczna za jakies rady.

pozdrawiam serdecznie

cmok

Zeytin
Obserwuj wątek
    • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 29.08.08, 15:53
      Mysle, ze dziecko w pozniejszym wieku i tak sobie wszystko pouklada
      w glowie. Moze zechce zostac ateista? Musisz jednak pamietac, ze
      dziecko bedzie albo muzulmaninem, albo chrzescijaninem, a nie czyms
      pol na pol. Mysle, ze racje maja osoby mowiace, ze dziecko wybierze
      religie dominujaca w jego otoczeniu (przynajmniej poczatkowo).
      Pytasz, czy dasz rade przekazac dziecku to, czego Cie nauczono.
      Gdybys to dziecko ochrzcila to ten dylemat by przeciez nie zniknal...

      Mysle, ze najgorsze co rodzice moga zrobic, to opowiadajac dziecku o
      swojej religii mowic: "A bo religia mamy/ taty jest zla, moja jest
      lepsza". Wydaje mi sie, ze dziecko nie powinno byc srodkiem proby
      sil swoich religii.
      Dla mnie nie ma znaczenia jaka religie bedzie wyznawac moje dziecko,
      najwazniejsze bym potrafila go wychowac na dobrego i porzadnego
      czlowieka. Ale to juz akurat spowodowane jest moim wlasnym
      podejsciem do religii...
    • moonlightt Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 29.08.08, 17:18
      hmm...
      ciekawa jestem czy twoj mezczyzna zgadza sie na sünnet czyli
      obrzezanie?
      • zeytin Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 29.08.08, 18:18
        tak, zgadza sie, pytalam Go o to
        ale tlumaczy to raczej jako kwestie zdrowotna

        co do wypowiedzi Twojej Poprzedniczki
        racja- otoczenie
        jakos czuje sie na przegranej pozycji
        co prawda On w cale nie jest zagorzałym wyznawca
        i co wiecej wie bardzo, bardzo duzo o Chrzescijanstwie
        ale jakos ciezko mi sobie wyobrazic
        ze moje dziecko nie bedzie mialo Chrztu


        druga kwestia- to slub
        o ile sie orientuje to nie ma problemu z zawarciem małzenstwa
        ale On musi podpisac dokument
        w ktorym zoobowiazuje sie "nie przeszkadzac" mi
        w wychowywaniu naszych dzieci w chrzescijanstwie
        i tu jest problem no nie?



        • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 29.08.08, 18:43
          zeytin napisała:

          > ale jakos ciezko mi sobie wyobrazic ze moje dziecko nie bedzie
          mialo Chrztu

          A wyobrazasz sobie, ze moze nie byc chrzescijaninem? Chrzest moze
          miec w kazdym wieku.

          > ale On musi podpisac dokument w ktorym zoobowiazuje sie "nie
          przeszkadzac" mi w wychowywaniu naszych dzieci w chrzescijanstwie
          i tu jest problem no nie?

          Powiem tak: czy bez mrugniecia okiem podpisalabys dokument, w ktorym
          zobowiazujesz sie nie przeszkadzac mezowi w wychowywaniu Waszych
          dzieci w islamie? Potem zastanow sie, czy chcesz mu ze swojej
          strony "zafundowac" cos podobnego.
    • izaerbas Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 30.08.08, 18:57
      Zeytin dobrze, ze rozmawiacie o tych kwestiach przed slubem.
      Szczerze mowiac wydaje mi sie, ze jesli twoj chlopak nie akceptuje
      chrztu, to tym bardziej nie zaakceptuje jesli bedziesz chciala swoje
      dzieci uczyc religii katolickiej - rozumiem, ze jest to dla Ciebie
      wazne, dla mnie osobiscie tez. Jesli chodzi o sünnet, to w
      przecietny muzulmanin nie traktuje tego jako zabiegu "higienicznego"
      lecz jako obrzadek religijny.
      Masz twardy orzech do zgryzienia, ale mam nadzieje, ze dogadacie sie
      w tej kwestii, zawsze dobro dziecka jest najwazniejsze...
      • moonlightt Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 01.09.08, 16:08
        zgadzam sie w 100% z izaerbas.
        poza tym wydaje mi sie ze mozna pogodzic wychowywanie dzieci w obu
        religiach. nie widze nic dziwnego w zabieraniu dzieci zarowno do
        kosciola jak i meczetu oraz opowiadaniu im o obu religiach.
        jak bedzie dorosle to samo wybierze co mu pasuje smile
        zabranianie przez meza chrztu itp zapaliloby mi w glowie czerwone
        swiatlo! o ile tez wiem, dziecko z muzulmaninem bedzie miec w
        kimliku wpisany islam.
        • agakon1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 01.09.08, 18:20
          Od kilku miesiecy w kimliku mozna wybrac opcje puste miejsce bez opowiadania sie
          za zadna religia. Moj maz, ktory jest agnostykiem zmienil swoje id zaraz po
          wprowadzeniu nowego prawa, zajelo to pol godziny. Potem cieszyl sie jak dziecko smile
        • zeytin Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 01.09.08, 21:05
          Kochane dzieki za te odpowiedzi

          krzepiąco dziala zdanie innych ze te religie mozna pogodzic
          osobiscie musze jeszcze dojrzec do tej decyzji, ale ufam ze sobie poradze

          moonlight, co do tego czerwonego swiatla
          wiem wiem, jestem ostrozna
          szczegolnie jesli slyszy sie rozne opowiesci
          dodam tylko ze ten zakaz z Jego strony
          to nie jakies wojskowe polecenie, On nie jest zaborczy
          raczej powiedzial ze to we mnie odzywa sie egoizm
          w sumie mial troche racji...

          pozdrawiam serdecznie

          • monikay Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 03.09.08, 21:29
            jestem dokladnie w takiej samej sytuacji... tez chcemy byc razem do
            konca zycia i niby wszystko sie pieknie uklada w tym kierunku, ale
            dylemat potomstwa pozostaje... duzo na ten temat rozmawiamy.
            Wyjasnilam dlaczego slub koscielny jest dla mnie tak wazny -
            zrozumial i zgodzil sie. Wie, ze bedzie musial powiedziec ze nie
            bedzie mial nic przeciwko wychowywaniu dzieci w wierze
            chrzescijanskiej, ale skoro zamierzamy pokazac dziecku obie religie
            no to przeciez nie bedzie mi przeszkadzal w nauczaniu mojejsmile co do
            chrztu i obrzezania to komrpomis jest taki, ze zalatwimy i to i to.
            W naszej religii nie obrzeza sie chlopcow, ale to nie przeszkadza
            chlopcu w przyszlosci byc chrzescijaninem jesli tego zechce. Tak
            samo jest z chrztem.
            Mimo tego, ze sie niby dogadalismy - czasem mi sie wydaje, ze
            latwiej jest o tym rozmawiac niz wprowadzic w zycie... z drugiej
            strony nie wyobrazamy sobie zycia bez siebie i wierzymy ze prawdziwa
            milosc znajdzie kompromisy i sposob na bycie razemsmile
            • sarlo51 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 00:30
              Obrzezenie to nie ma nic wspolnego z religia.W ameryce bardzo duzo
              chlopcow jest obrzezanych i rodziny sa katolicke.To jest dobre do
              higieny samego czlowieka.Obojetnie jakiego koloru skory lub wiary
              jestes.Kazdy tata chce syna miec podobnego do siebie.
          • magcom12 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 00:22
            witajcie
            u nas tez problem jesli chodzi o to
            moj mezczyzna ateista,ja katoliczka obecnie prawie nie poraktykujaca
            moja mama radio maryja jego mama haci a wiec mieszanka wybuchowa
            jego zdaniem dzieci urosna wybiora religie lub ateizm, moje -powinny
            wrastac w jakims duchu bo jak dorosna to jak maja wybrac skoro nie
            wiedza co i jak,
            ostatnio dyskutowalam o tym z moja ciotka ktora przyjechaala na
            wakacje do polski a mieszka w usa. ona i dzieci codziennie modlitwa
            w niedziele obowiazkowo kosciol, troche to wynika z tego ze kosciol
            w usa to ostoja polskosci to tam sa szkolki niedzielne gdzie dzieci
            ucza sie polskiego, to tam zbiorki harcerskie itd poza tym jak
            jestes na obczyznie jakis bardziej ciagnie cie do kosciola. jej
            zdaniem lepiej dziciom pokazac nasza religie bo potem same wybiora a
            to zle towarzystwo a to jak beda problemy to moga probowac
            narkotykow a tak moze jak bedzie problem to sie po prostu pomodla.
            powiem szczerze ze dalo mi to do myslenia.bo ja mam zle
            doswiadczenia z wprowadzaniem mojego hiperaktywnego synka w arkana
            religii proba pojscia na msze wyglada tak ze on biega po kosciele
            zero zainteresowania ksiedzem dziecmi a ja biegam za nim.podjelam
            kilka prob i mi przeszla chec pojscia w niedziele wspolnie na msze
            moze musze odczekac jeszcz troche .sama nie wiem jak to zrobic.
            jak bylismy na wakacjach w turcji u rodziny meza to dla chlopcow
            babcia modlaca sie dziwnie cwiczyla a minarety meczetu to
            rakiety.nie dalo sie przetlumaczyc ze to taki inny kosciol.
            piszcie jak wy rozwiazujecie sprawe dwoch religii
            pozdrawaim magda
            • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 08:58
              Wydaje mi sie, ze w zwiazku ateistyczno-religijnym dziecko wybierze
              ateizm. Ateista zawsze bedzie odwolywal sie do logiki opowiadajac o
              (nie) istnieniu Boga. Czlowiek wierzacy odwolywac sie bedzie do
              wyobrazni, w logice zawsze przegra z ateista. Znam dziewczyne,
              ktorej ojciec jest ateista, a mama bardzo religijna muzulmanka.
              Obydwie corki to ateistki. Ale oczywiscie reguly nie ma.
              A tak na powaznie to zastanowmy sie, czego nauczylysmy sie o naszej
              religii w domu? Ja z domu wynioslam przede wszystkim modlitwy.
              Teorie religijna dala mi szkola i kosciol. Potem przez lata bylam
              bardzo religijna. Najwiecej czlowiek i tak nauczy sie sam, to co
              wyniesie z domu o religii tok kropla w morzu, tak mi sie wydaje.
              Wszyscy sobie planujemy, ze bedziemy dzieci uczyc, ale w praktyce to
              raczej nie bardzo wychodzi, jak myslicie?
              Szczerze mowiac, to moje “ciagaty” do koscola na obczyznie sie nie
              wzmogly smile Wydaje mi sie, ze to zalezy od czlowieka i jego
              nastawienia do religii i kosciola.
              Co do modlitwy w ciezkich chwilach – wydaje mi sie, ze sposob w jaki
              odreagowujemy zalezy od psychiki, a nie stopnia poboznosci… Jeden
              siega po modlitwy, inny po narkotyki, jeszcze inny woli zwrocic sie
              do kogos o pomoc, by nie zostac samemu z problemem.
              Zastanowmy sie tez, czy my lubilysmy chodzic do kosciola jak bylysmy
              male? Dziecko wynudzi sie niemilosiernie przez te 45 minut, bo jak
              taki maluch moze zrozumiec, czym jest religia? Wydaje mi sie, ze
              indoktrynujac malucha od malego przyzwyczajamy go do pewnego
              swiatopogladu, a nie wpajamy mu go. Nam samym swiadomie uwierzyc
              (badz przestac wierzyc) udalo sie raczej dopiero w pozniejszym
              wieku, tak mi sie wydaje.
              Ile z nas - zalozmy katoliczek - przeczytalo Biblie? Ile z nas
              potrafi bez zajakniecia wymienic 4 Ewangelistow? Ile z nas potrafi
              bez zajakniecia wymienic 10 przykazan Bozych? Niech to nam tez da
              troche do myslenia smile

            • sarlo51 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 15:03
              Magcom masz bardzo dobra ciocie.Bo ja tez mieszkam w USA.Z tego co
              rozumie to wychowuje dzieci bardzo dobrze.Bardzo popieram twoja
              ciocie.Bardzo malo osob pozniej ma tam jakies klopoty z
              dziecmi.Kosciol,szkola to tylko uczy dzieci ale my rodzice uczymy i
              wychowujemy.My rodzice musiemy duzo pracy wlozyc aby wychowac
              dziecko.Dzieci wybiora sobie wiare ale rodzice musza ich nauczyc.
              Tak trzeba ich przygotowywac jak wyjda z domu to zeby wiedzialy co
              dobre a co zle.
            • sarlo51 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 15:03
              Magcom masz bardzo dobra ciocie.Bo ja tez mieszkam w USA.Z tego co
              rozumie to wychowuje dzieci bardzo dobrze.Bardzo popieram twoja
              ciocie.Bardzo malo osob pozniej ma tam jakies klopoty z
              dziecmi.Kosciol,szkola to tylko uczy dzieci ale my rodzice uczymy i
              wychowujemy.My rodzice musiemy duzo pracy wlozyc aby wychowac
              dziecko.Dzieci wybiora sobie wiare ale rodzice musza ich nauczyc.
              Tak trzeba ich przygotowywac jak wyjda z domu to zeby wiedzialy co
              dobre a co zle.
    • schwinn1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 18:26
      ja się nie zgodzę że można dziecko wychowywać w dwóch wiarach bo:
      jeśli wyznajesz Jedynego Boga, wierzysz że Jego Syn to Bóg który dał zbawienie,
      Biblia to jedyna prawda to jak możesz mówić dziecku również o istnieniu Allaha
      dla którego święta księgą jest Koran a Jezus to tylko prorok? co wtedy jest
      prawdą? powiesz dziecku że tata kłamie czy taty prawda jest inna?
      chyba że wiara to nic wielkiego a jedynie tradycja, wtedy można iść na ustępstwa
      i kompromisy..

      obrzezanie u muzułmanów nie jest wykonywane w celach higienicznych a
      religijnych; chrześcijanie zgadzając się na obrzezanie jako w celach
      higienicznych zapominają że jest w celach religijnych..

      piszę to nie dla dlatego że znalazłam rozwiązanie, bo właśnie nie i sama mam ten
      sam problem i nie wiem co zrobić..
      • agakon1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 19:01
        Nie moge sie z Toba zgodzic jesli chodzi o obrzezanie. Wykonane zaraz po
        urodzeniu nie ma nic wspolnego z religia i jest wykonywane w wielu krajach
        niemuzelmanskich jak USA Kanada Wlk Brytania przez ludzi niewierzacych rowniez.
        Ja rownez jak bede mama chlopca bede prosic o obrzezanie go zaraz po urodzeniu
        wlasnie ze wzgledow higieny. Jestem agnostykiem podobnie jak moj maz, ktory
        zreszta kreci troche nosem na obrzezanie, ale w koncu stwierdzil, ze jemu jest
        wszystko jedno jednie pod warunkiem, ze odbedzie sie to zaraz po urodzeniu.
        Kiedys tez rozmawialismy co my dzeciom bedziemy klasc do glowek, bo u nas nawet
        babcie z obu stron nie pomoga, tak sie zgralo, ze nie praktykujace rodziny w obu
        religiach. W koncu stwierdzilismy, ze podstawy moralne i etyczne i tak sa
        wspolne dla wszystkich, a jak na kocu nasze dziecko postanowi byc katolikiem lub
        muzulmaninem lub buddysta, a nie agnostykiem jak my to tez sie nie zalamiemy smile.
        • schwinn1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 04.09.08, 21:10
          ale z czym sie nie zgodzisz? ja pisze o tym że u muzułmanów wiąże się to z
          obrzadkiem religijnym.. tam jest wykonywane w wieku 6 czy 7 lat.. wiem że wiele
          ludzi wykonuje to w celach higienicznych i nie ma to związku z religią ale ja
          pisałam o muzułmanach
          • zeytin Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 06:12
            według mnie więcej w tym tradycji niz religii
            przecież w Koranie nie znajdziemy nic o obrzezaniu
            wielokrotnie słyszłam ze chłopiec po tym zabiegu
            "staj sie mężczyzna", oczywiscie w przenosni
            nikt nie wspomina o Bogu

            nawet jesli bym sie nie zgodziła na ten zabieg
            a teoretycznie później moj syn mial by problemy zdrowotne z tego powodu
            to bym bardzo załowała

            hymm... ciezki to orzech do zgryzienia
            • moonlightt Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 07:14
              dziewczyny1 nie popadajmy w paranoje!
              muzulmanon klada do glowy ze obrzezanie jest zdrowe i ze calodniowe
              nie jedzenie i NIE picie tez!
              wieksza polowa swiata nie jest obrzezana i jakos zyje!
              z drugiej strony nie umiera sie od tego, a jak macie mieszkac w
              turcji, to czemu nie? ostracyzm jest straszny jesli chodzi o dzieci,
              wiec to juz od rodzicow zalezy czy chcecie mu taka ewentualna frajde
              zgotowac.
              znam pary ktore i obrzezaly i ochrzcily swoje male dzieci, a potem
              jak mowia, zobaczymy co bedzie smile
          • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 08:15
            Znam muzulmanow, ktorzy obrzezaja dziecko zaraz po urodzeniu (mnie
            sie wydaje, ze to najlepsze wyjscie), a impreze robia chlopcu
            wlasnie, gdy ma 7-10 lat. Mnie tez sie wydaje, ze to juz sie zrobil
            bardziej obrzadek kulturowy, niz religijny, tak jak ta impreza +
            stroj chlopca.

            Co do wychowywania dziecka w dwoch religiach – wydaje mi sie, ze nie
            powinno sie mowic, ze mama czy tata wierzy zle, tylko jedna religia
            jest prawdziwa itd. Wydaje mi sie, ze mozna powiedziec, ze mama
            wierzy tak, a tata tak.
            Ale z mojej strony to tylko teoria, co przyniesie zycie to juz inna
            sprawa…
            • abalko Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 09:44
              kiedys moja turecka przyjaciolka skomentowala zadania muzulmanina,
              co do stroju chrzescijanki, ktora zamierzal poslubic 'tu jest duzo
              zakrytych kobiet, jak chce muzulmanke, niech bierze Turczynke'.

              poza tym... jestem filologiem i pewna bardzo religijna profesor -
              jezykoznawczyni (katoliczka)powiedziala nam dlaczego nie warto sie
              klocic o detale zwiazane z religia.

              otoz we wszystkich jezykach, w ktorych zostala spisana Biblia, a
              takze w jezku arabskim nie zapisywano (przynajmniej wowczas - nie
              wiem jak teraz) samoglosek. Jakie to ma konsekwencje???
              Powazne.Nawet bardzo.

              Wyobrazcie sobie ze ktos cce napisac slowo 'dom', wiec pisze 'dm'.
              Jak to mozna odczytac?

              dom/dym/Adam/dam/dama/udam/idiom - to tak tylko kilka przykladow.

              W prawie kazdym slowie sa samogloski, prawda?












              • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 09:58
                Abalko, bardzo madre kobity – Twoja przyjaciolka i pani profesor smile
                Faktem jest rowniez, ze w tamtejszych czasach ludzie baaaardzo
                rzadko kiedy potrafili pisac. Czytalam, ze ksiegi Biblii (i nie
                tylko) przepisywane byly po literce przez mnichow-analfabetow. Latwo
                sie domyslec, ze wtedy o literowki nie trudno. Dodatkowo u takich
                mnichow nie trzeba sie obawiac o niedyskrecje.
                Moim zdaniem religia jest przedmiotem najmniej wartym sporu.
                Niestety na tego typu sporze cierpiec beda tylko dzieci.
                • abalko Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 10:42
                  uwazam, ze w takiej sytuacji trzeba sie koncentrowac na tym, co
                  wspolne dla wszystkich religii - a wspolnego jest wiele, a jesli
                  ktos nie moze zapanowac nad detalami, beda mu one przeszkadzaly w
                  codziennym zyciu. Zamieni sie ono w koszmar.
                  Pozdrawiam!
                  • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 13:17
                    Zgadzam sie.
                    Tylko wydaje mi sie, ze tego typu kompromis mozliwy jest do
                    wypracowania przez osoby niezbyt religijne...
                    Mysle, ze nie tak latwo bedzie wypracowac kompromis u ludzi mocno
                    religijnych ("poboznych"): jak tu pogodzic role Jezusa Syna Boga z
                    rola "tylko" proroka, Trojce Swieta z Bogiem w jednej osobie,
                    Marie "zdegradowana" do roli matki Jezusa itd.? Ja w tych kwestiach
                    akurat jestem po stronie islamu, ale mysle, ze wypracowanie tutaj
                    tzw. zlotego srodka pomiedzy muzulmaninem a chrzescijaninem moze byc
                    troszke trudne...
            • schwinn1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 13:10
              > Mnie tez sie wydaje, ze to juz sie zrobil
              > bardziej obrzadek kulturowy, niz religijny, tak jak ta impreza +
              > stroj chlopca.

              ja bym powiedziała to samo o pierwszej komunii w kosciele
              katolickim.. wiecej w tym tradycji a jeszcze wiecej imprezy z
              prezentami niż przezycia duchowego, a jednak katolicy nie wyobrażają
              sobie że dziecko nie pojdzie do komunii.. czy wasz mąż muzułmanin
              zgodzi się na komunie waszego dziecka?
              chyba już w tym wszystkim lepiej być chrześijaninem-protestantem wink
              • alexa195 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 13:21
                > ja bym powiedziała to samo o pierwszej komunii w kosciele
                katolickim.. wiecej w tym tradycji a jeszcze wiecej imprezy z
                prezentami niż przezycia duchowego, a jednak katolicy nie wyobrażają
                sobie że dziecko nie pojdzie do komunii.. czy wasz mąż muzułmanin
                zgodzi się na komunie waszego dziecka?
                chyba już w tym wszystkim lepiej być chrześijaninem-protestantem wink

                Dziecko nieochrzczone nie moze przystapic do komunii smile Ale masz
                racje z ta impreza komunijna smile
                Mnie podoba sie podejscie baptystow w tej kwestii: dziecko chodzi do
                kosciola, na nauki, ale chrzczone jest dopiero po osiagnieciu
                pelnoletnosci, gdy bedzie wystarczajaco dorosle i swiadome, by
                zadecydowac, czy faktycznie mu ta religia odpowiada.
                • magcom12 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 17:46

                  witajcie
                  cd opowiesci cioci z usa.
                  jej kolezanka katoliczka maz muzulkmanin nie chcial aby dzieci byly
                  chrzczone ,przystepowaly do komunii itd jak odwiedzaly swoja ciocie
                  i jej dzieci wychowywane w wierze katolickiej bylo im przykro
                  dlaczego one np nie przystepuja do komunii , co jest takiego w tym
                  kosciele ze ich kuzynki co niedziele tam ida a one dojezdzaja tylko
                  na niedzielny rodzinny obiad.
                  ale mam nadzieje ze znajdziemy rozwiazanie jak polaczyc te religie
                  bo przeciez turcja jest krajem gdzie zawsze sie scieraly
                  katolicyzm,islam i judaizm, i jakos sie nie bili bardzo ze wzgl
                  religijnych
                  moze i nam sie uda
                  pozdrawaim magda
                • schwinn1 Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 21:45
                  masz racje co do baptystów, chrzest w wieku świadomym to jest podejscie
                  biblijne, dlatego też napisałam ze lepiej być protestantem.. sama jestem
                  wyznania ewangelicznego i dlatego nie jest dla mnie problemem brak chrztu
                  dziecka.. moj przyszly mąż mamy zamiar mieszkac w polsce wiec jesli dziecko
                  bedzie obrzezane to prawdopodobnie jako małe dziecię bez obrzadku religijnego..
                  moze moj mąż zapomni do tego czasu wink)
                  ale tak sobie gadam a co bedzie nie wiem ;-(
    • zeytin Re: Chrzest- potrzebuje rady Kochane 05.09.08, 18:39
      Wasze wypowiedzi daja do myslenia, i dobrze
      jak łatwo byc z Polakiem co? smile
      wiem jedno tak szybko sie nie poddam
      to na pewno nie problem do rozwiazania w jedną noc, ale...

      bedac w Turcji, poznalam polskiego ksiedza
      mam kontakty do pozostałych
      takze jest jakas pomoc
      ufam ze dobrze wykorzystana, da efekty

      ps czy jest na forum jakas osoba ktora owy mix religijny przetestowała na sobie? mam na musli np 5 czy 10 letnie małzenstwo. my tak sobie gdybamy, jakies fakty (oprócz zacnej Cioci smile ) bylybycenne.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka