Dodaj do ulubionych

Antysemityzm

29.06.04, 20:22
W watku o wakacjach syna Ertesa, Swiatlo napisal
cyt " wszyscy z jakimś niewytłumaczalnym jadem obsesyjne nienawidzą Żydów."
Wiec postanowilem przyjrzec sie jak to jest w innych krajach.

Dzis na poczatek Francja.

Cyt "I to właśnie we Francji - kraju, w którym mieszka najwięcej Żydów
europejskich - ów nawias zostaje zamknięty w sposób najbardziej brutalny.
Podpala się synagogi, napastuje rabinów, profanuje cmentarze, żydowskie
instytucje - ale także publiczne uniwersytety - muszą za dnia oczyszczać swe
mury ze sprośnych napisów, nagryzmolonych tam w nocy. Trzeba odwagi, żeby
nosić kipę w tych dzikich miejscach nazywanych »wrażliwymi dzielnicami « i w
paryskim metrze. Coraz więcej intelektualistów traktuje syjonizm jak
przestępstwo. Nauczanie Shoah okazuje się niemożliwe właśnie w chwili, kiedy
staje się obowiązkowe (...). Żydzi mają ciężkie serce i, po raz pierwszy od
wojny, boją się”."

reszta z linkiem tutaj
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2150624.html
Obserwuj wątek
    • ma_teusz Kanada 30.06.04, 10:44


      " Najbardziej poważny incydent był w Lipcu, kiedy David Rosenzweig, Ortodoksyjny
      Żyd, został zamordowany przed koszerna restauracją w Toronto przez skinów."


      www.geocities.com/judaizm_humanistyczny/antysemityzm_kanadzie.htm
      • don2 Re:Forum Poloniaii 30.06.04, 11:10
        Wpis niejakiego Plesser,watek turcja
      • lucja7 Re: Kanada 30.06.04, 15:13
        ma_teusz, to wszystko?
        Zaczales od Francji, wiadomo, i co dalej? Nabrales powietrza, stresciles jakis
        artykul nie wiem skad, wspomniales o incydencie w Toronto.... Bardzo niewiele.
        Kontynuuj wiec rozpoczeta prace, chetnie poczytam.
        lucja7.
        • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 17:16


          Proponuje Lucjo zagladac do linka tam znajdziesz zawsze calosc. Ja nie mam czasu
          na pisanie elaboratow, więc odsylam do zrodel. Nie moge jednak sie zgodzic ze
          stwierdzeniem Swiatly
          cyt" .........wszyscy........ z jakimś niewytłumaczalnym jadem obsesyjne
          nienawidzą Żydów. " specjalnie zaznaczylem wszyscy. Ja nie neguje ze sa
          antysemici w RP , ale napisanie ze wszyscy Polacy obsesyjnie nienawidza Zydow
          jest bezczelnym KLAMSTWEM.
          Oczywiscie wzrost antysemityzmu w swiecie pominal, a ja uwazam ze sprawa jest
          wazna. Wezmy np. USA bohater jednego z najbardziej ogladanych seriali Soprano
          tak ocenia chlopaka swojej corki, cyt " nie dosyc ze czarny to jeszcze zyd".
          Media wiele razy daja popis antysemityzmu.

          www.jewish.org.pl/polskie/materialy/antysemityzm/media/antysemityzm_w_mediach.html
          Rowniez Unia jako calosc ma problem z tym zjawiskiem.
          Raport unijnego obserwatorium zjawisk rasistowskich i antysemickich.

          euro.pap.com.pl/cgi-bin/raporty.pl?rap=30&dep=54365&lista=0
          Natomiast Swiatle proponuje dla zlapania rownowagi, zeby byl tak uprzejmy i w
          pewnym miescie na P ktore bardzo dobrze zna, udal sie w kierunku na wyjazd do
          Seattle w okolice Foster Road i wstapil na piwo do baru.
          Tym co nie byli opowiem, ano kupujesz sobie piwo a dla polepszenia trawienia na
          rurze tancza nagie Amerykanki. Jak dasz jej 1 $ to przeznaczy specjanie dla
          ciebie chwile czasu i "doline rozkoszy" umiesci ci praktycznie na nosie.
          Czyli w/g aktualnego kursu 3.70 zl. Przypominam ze w Pl kg. truskawek kosztuje
          prawie tyle samo. Co za taniocha te Amerykanki, za takie marne grosze....
          Rowniez ciekawi mnie gdzie sa amerykanskie feministki, jak mozna tak traktowac
          przedmiotowo kobiety, ze o wyzysku nie wspomne.
          Coz zdarza sie ze Polacy tez bywaja w USA i moze potrafia zobaczyc wiecej niz
          miejscowi chca widziec, natomiast chetnie wytykaja innym.
          • don2 Re: Kanada 30.06.04, 18:32
            Masz racje i wspaniale piszesz i tak ciekawie .I lapiesz tzw cienki humor
            amerykanski.Podziwiam.Oczywiscie wracajac do tematu:Swiatlo nie ma racji...
            obsesyjnie nienawidzi Zydow tylko czesc Polakow,reszta mimochodem.
            zacytowany urywek z serialu ,to wlasnie ten humor ,ktory chlopie nie pojmujesz.
            Juz sp.Sammy Davis jr opowiadal o tym ,ze chcac sprawdzic jak czuje sie
            torrero na arenie.stanal oko w oko z bykiem.byk nie atakowal tylko z
            politowaniem opuscil glowe i zdawal sie mowic" biedny facet,nie wystarczy ze
            czarny to jeszcze zyd" A co do ceny truskawek i cipek amerykanskich.To nie
            cipki tanie a truskawki w PL drogie. reszta juz nie do strawienia.
            • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:03
              don2 napisał:

              >
              A co do ceny truskawek i cipek amerykanskich.To nie
              > cipki tanie a truskawki w PL drogie. reszta juz nie do strawienia.

              Popatrz a ja myslalem ze feministyczne powinny drozsze, coz to pewnie brak
              doswiadczenia w tych sprawach ;-)
          • ertes Re: Kanada 30.06.04, 18:44
            Co ma opowiesc o Seattle i barze do antysemityzmu?
            A poza tym pewien jestes ze byla to amerykanka?
            • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:00
              ertes napisał:

              > Co ma opowiesc o Seattle i barze do antysemityzmu?


              ja napisalem jakas opowiesc o Seattle ???
              mozesz podac linka


              > A poza tym pewien jestes ze byla to amerykanka?
              jestem pewien , poniewaz po "wystepie" siedziala obok mnie przy barze i
              popijalismy wspolnie drinka. Byla studentka z The University of P........
              • ertes Re: Kanada 30.06.04, 19:16
                Skrot myslowy, sorry, wiecej nie zrobie.

                Tutaj:

                Natomiast Swiatle proponuje dla zlapania rownowagi, zeby byl tak uprzejmy i w
                pewnym miescie na P ktore bardzo dobrze zna, udal sie w kierunku na wyjazd do
                Seattle w okolice Foster Road i wstapil na piwo do baru.
                ----------

                Teraz juz wiesz skad Seattle.
                Pytanie nadal aktualne:

                Co ma opowiesc o Seattle i barze do antysemityzmu?


                > > A poza tym pewien jestes ze byla to amerykanka?
                > jestem pewien , poniewaz po "wystepie" siedziala obok mnie przy barze i
                > popijalismy wspolnie drinka. Byla studentka z The University of P........

                A to na zdrowie. Swoja droga to nie masz lepszego towarzystwa do drinkow?
                Z tego co wiem (moge sie mylic) to w USA babkom nie wolno sie rozbierac. Nie
                pomylilo ci sie z Kanada?
                • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:35
                  ertes napisał:

                  > Skrot myslowy, sorry, wiecej nie zrobie.
                  >
                  > Tutaj:
                  >
                  > Natomiast Swiatle proponuje dla zlapania rownowagi, zeby byl tak uprzejmy i w
                  > pewnym miescie na P ktore bardzo dobrze zna, udal sie w kierunku na wyjazd do
                  > Seattle w okolice Foster Road i wstapil na piwo do baru.
                  > ----------
                  >
                  > Teraz juz wiesz skad Seattle.
                  > Pytanie nadal aktualne:
                  > Co ma opowiesc o Seattle i barze do antysemityzmu?

                  A to proste : ma tyle samo co problemy wakacyjne twojego syna z obsesyjna
                  nienawiscia Polakow do Zydow.

                  >
                  > A to na zdrowie.
                  dziekuje :-))

                  Swoja droga to nie masz lepszego towarzystwa do drinkow?

                  Przy barze siedza rozni ludzie , nie wszystkich musimy darzyc estyma i z
                  wszystkimi sie bratac.
                  Bylem we wlasnym towarzystwie, ktore zaprowadzilo mnie tam, aby pokazac mi
                  amerykanska pruderie ;-)))

                  > Z tego co wiem (moge sie mylic) to w USA babkom nie wolno sie rozbierac.
                  Wiec sie mylisz.


                  > Nie pomylilo ci sie z Kanada?
                  W Kanadzie tez sa takie bary np. w Vancouver ;-)
                  • ertes Re: Kanada 30.06.04, 19:44

                    > A to proste : ma tyle samo co problemy wakacyjne twojego syna z obsesyjna
                    > nienawiscia Polakow do Zydow.

                    Acha, czyli nic. Co i tez nic nie wyjasnia.

                    > Bylem we wlasnym towarzystwie, ktore zaprowadzilo mnie tam, aby pokazac mi
                    > amerykanska pruderie ;-)))

                    Moglbys rozwinac? Znaczy nie o pruderii bo ta jest znana tylko dlaczego pojscie
                    do baru ma ja pokazywac?

                    > Wiec sie mylisz.

                    Mozliwe. Z tego co pamietam to gdy jeszcze w Kanadzie przyjezdzali do nas
                    pracownicy z USA to lecieli wlasnie do strip baru zeby pogapic sie na gole
                    babki. Ale moze to zalezy od stanu.
                    >

                    > W Kanadzie tez sa takie bary np. w Vancouver ;-)

                    W calej Kanadzie sa, tak jak i burdele sa na calym swiecie
                    Zreszta w Kanadzie jest nawet kategoria wizowa dla pracowniczek tego biznesu
                    gdyz przemysl przezywa niedobor.Wiekszosc wiz wydawana jest w Europie Wschodniej.
                    >
                    • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:53
                      ertes napisał:

                      >

                      > Moglbys rozwinac? Znaczy nie o pruderii bo ta jest znana tylko dlaczego pojscie
                      > do baru ma ja pokazywac?

                      Mysle ze bardziej niz pojscie na spotkanie kolka rozancowego ;-)

                      >
                      > Mozliwe. Z tego co pamietam to gdy jeszcze w Kanadzie przyjezdzali do nas
                      > pracownicy z USA to lecieli wlasnie do strip baru zeby pogapic sie na gole
                      > babki. Ale moze to zalezy od stanu.

                      Dokladnie tak.

                      > W calej Kanadzie sa, tak jak i burdele sa na calym swiecie
                      Mylisz sie.

                      > Zreszta w Kanadzie jest nawet kategoria wizowa dla pracowniczek tego biznesu
                      > gdyz przemysl przezywa niedobor.Wiekszosc wiz wydawana jest w Europie Wschodnie

                      Tego nie wiem, ale mozesz podac zrodlo skad wiesz w jakiej czesci Europy jest
                      wydawana najwieksza ich ilosc.
                      • ertes Re: Kanada 30.06.04, 20:11
                        Chlopie zaczynasz cos platac tylko nie wiem po co.


                        Masz tutaj link:
                        cnews.canoe.ca/CNEWS/Canada/2004/06/25/514148.html
        • starypierdola Re: Kanada 30.06.04, 19:18
          A co ma Portland, Oregon, wspolnego z Kanada???

          SP
          • ertes Re: Kanada 30.06.04, 19:21
            Widze ze mamy podobne pytania.
            Moze Mateusz nam wyjasni.
          • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:45
            starypierdola napisał:

            > A co ma Portland, Oregon, wspolnego z Kanada???
            >
            Zapomniales ze Ertes zostawil tam jakis kawalek swojego zycia, wiec czesto mysli
            o Kanadzie.
            ale ualo mi sie polaczyc oba miejsca, tak mysle ;-))
            • ertes Re: Kanada 30.06.04, 19:50

              > >
              > Zapomniales ze Ertes zostawil tam jakis kawalek swojego zycia, wiec czesto mysl
              > i
              > o Kanadzie.

              A co ja mam do twojego watku o antysemityzmie?
              • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 19:55
                Tyle, ile sam zechciales miec.
                • ertes Re: Kanada 30.06.04, 20:15
                  Zaczales ciekawy watek a teraz sam go rozdrobniles uwagami zupelnie bez sensu.
                  Na proste pytanie dajesz enigmatyczne odpowiedzi albo wogole?
                  eee zawiodlem sie.
                  • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 20:23
                    To ze watek skrecil, nie oznacza ze skonczylem z problemem antysemityzmu.
                    • ertes Re: Kanada 30.06.04, 20:25
                      Well, probujesz rozumiem zawiazac dyskusje a gdy ta sie rozwija zaczynasz byc
                      enigmatyczny, unikac odpowiedzi itp. Watek traci zainteresowanie.
                      A moglbyc ciekawy.
                      • maria421 Re: Kanada 30.06.04, 20:59
                        Oczywiscie, ze Swiatlo przesadza i generalizuje, ale w Polsce antysemityzm,
                        niestety, istnieje.
                        Na przyklad te komentarze " Eee, tam , prosze pani przeciez to Zyd!" Albo to
                        ciagle gadanie, ze Polska Zydzi rzadza. Odpowiadam zawsze, ze wszystko mi
                        jedno, kto rzadzi, byle dobrze rzadzil...

                        W moim dziecinstwie mialam wiele kontaktow z zydowskimi rodzinami. Moja
                        najlepsza kolezanka z klatki schodowej byla Zydowka. Pisze byla, bo w 1965 roku
                        wyemigrowala z rodzina do USA. Do tej pory utrzymujemy kontakt.
                        Mialam tez kolegow Zydow w liceum i byli tak samo lubieni lub nielubieni jak
                        wszyscy inni. Jeden z nich po 1968 wyemigrowal do Izraela.

                        Zastanawiam sie do koglo wlasciwie ma sie odnosic teraz, w 2004 roku ten polski
                        antysemityzm, jezeli w Polsce zostala tylko garstka Zydow. Ciekawe zjawisko-
                        antysemityzm bez Zydow....
                        • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 21:16
                          Mario pozwole sobie ci przypomniec, ze w swojej wypowiedzi napisalem ze problem
                          antysemityzmu istnieje i tacy ludzie sa w RP. Jednak nigdy nie wyraze zgody na
                          postawienie tezy ze wszyscy Polacy nienawidza Zydow, to jest zwykle klamstwo a
                          nie, generalizowanie. Sprawa jest zbyt powazna by mozna bylo sobie rzucac kazda
                          dowolna teze. Piszesz ze ciekawe zjawisko, antysemityzm bez Zydow. Ja sie z nim
                          nie spotykam, a zyje w tym kraju. Moze znasz jakies przejawy tego zjawiska w
                          2004 roku to podaj linki, chetnie poczytam.
                          • ertes Re: Kanada 30.06.04, 21:24
                            To znaczy taki tekst wedlug ciebie jest jak najbardziej na miejscu:

                            "Bylem we wlasnym towarzystwie, ktore zaprowadzilo mnie tam, aby pokazac mi
                            amerykanska pruderie ;-)))"

                            Zeby nie bylo niedomowien chodzi mi o generalizowanie na temat pruderii.

                            Jak to sie ma natomiast do tego co napisales tutaj:

                            > Jednak nigdy nie wyraze zgody na
                            > postawienie tezy ze wszyscy Polacy nienawidza Zydow, to jest zwykle klamstwo a
                            > nie, generalizowanie. S

                            Zeby nie bylo niedomowien: chodzi mi o generalizowanie.
                            Czy ty aby na pewno byles w tym barze szukac AMERYKANSKIEJ pruderii czy moze
                            czyjejs innej...

                            • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 21:53
                              ertes napisał:

                              > To znaczy taki tekst wedlug ciebie jest jak najbardziej na miejscu:
                              Tak i jeszcze raz tak.
                              >
                              > "Bylem we wlasnym towarzystwie, ktore zaprowadzilo mnie tam, aby pokazac mi
                              > amerykanska pruderie ;-)))"
                              > Zeby nie bylo niedomowien chodzi mi o generalizowanie na temat pruderii.

                              Ja nie generalizuje, ja opisuje dokladnie sytuacje jaka miala miejsce. Nawet
                              podalem miejsce zdarzenia.

                              > Jak to sie ma natomiast do tego co napisales tutaj:
                              > > Jednak nigdy nie wyraze zgody na
                              > > postawienie tezy ze wszyscy Polacy nienawidza Zydow, to jest zwykle klamst
                              > wo a
                              > > nie, generalizowanie. S
                              > Zeby nie bylo niedomowien: chodzi mi o generalizowanie.

                              To nie jest generalizowanie ale klamstwo, wszyscy to rowniez musialbym byc i ja
                              antysemita a ja nim nie jestem. Nawet powiem wiecej, nie znam takiej osoby w
                              moim otoczeniu.

                              > Czy ty aby na pewno byles w tym barze szukac AMERYKANSKIEJ pruderii czy moze
                              > czyjejs innej...

                              Dokladnie chodzilo o pruderie amerykanska, a nie np. pruderie eskimoska.

                              Teraz do ciebie male pytanko, jak widzisz sprawe sexual harassment a takie
                              wystepy pan w barach, czy danie tego 1$ zdejmuje odpowiedzialnosc,
                              to nie jest pruderia ???
                          • lucja7 Re: Kanada 30.06.04, 23:09
                            ma_teusz, napisales przy otwarciu tego watku, zaczynajac, jak piszesz od
                            Francji: "Trzeba odwagi, żeby
                            nosić kipę w tych dzikich miejscach nazywanych »wrażliwymi dzielnicami « i w
                            paryskim metrze. Coraz więcej intelektualistów traktuje syjonizm jak
                            przestępstwo. Nauczanie Shoah okazuje się niemożliwe właśnie w chwili, kiedy
                            staje się obowiązkowe (...). Żydzi mają ciężkie serce i, po raz pierwszy od
                            wojny, boją się."
                            Teraz piszesz: "Jednak nigdy nie wyraze zgody na
                            > postawienie tezy ze wszyscy Polacy nienawidza Zydow, to jest zwykle klamstwo a
                            > nie, generalizowanie. Sprawa jest zbyt powazna by mozna bylo sobie rzucac
                            kazda
                            > dowolna teze."
                            Wiec zdecyduj sie kochany czy generalizujesz, czy klamiesz?
                            Wymaga sie tu minimum dyscypliny intelektualnej!! To sa bardzo powazne rzeczy.
                            lucja7.
                            • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 23:23
                              lucja7 napisała:

                              > ma_teusz, napisales przy otwarciu tego watku, zaczynajac, jak piszesz od
                              > Francji: "Trzeba odwagi, żeby
                              > nosić kipę w tych dzikich miejscach nazywanych »wrażliwymi dzielnicami &l
                              > aquo; i w
                              > paryskim metrze. Coraz więcej intelektualistów traktuje syjonizm jak
                              > przestępstwo. Nauczanie Shoah okazuje się niemożliwe właśnie w chwili, kiedy
                              > staje się obowiązkowe (...). Żydzi mają ciężkie serce i, po raz pierwszy od
                              > wojny, boją się."


                              Drobna uwaga Lucjo, zauwaz ze jest to cytat z calego artykulu do ktorego
                              prowadzi link. To nie ja jestem jego autorem lecz Roman Graczyk z GW.


                              > Teraz piszesz: "Jednak nigdy nie wyraze zgody na
                              > > postawienie tezy ze wszyscy Polacy nienawidza Zydow, to jest zwykle klamst
                              > wo a
                              > > nie, generalizowanie. Sprawa jest zbyt powazna by mozna bylo sobie rzucac
                              > kazda
                              > > dowolna teze."

                              Dokladnie tak twierdze.

                              > Wiec zdecyduj sie kochany czy generalizujesz, czy klamiesz?

                              Jesli moge zapytac gdzie generalizuje a gdzie klamie ? badz tak uprzejma i
                              zacytuj.

                              > Wymaga sie tu minimum dyscypliny intelektualnej!! To sa bardzo powazne
                              rzeczy.

                              Wlasnie dlatego podjalem ten temat i posluguje sie faktami a nie tym co ktos,
                              komus powiedzial.
                              • ertes Re: Kanada 30.06.04, 23:30
                                Mateusz zostales drugi raz przylapany na generalizowaniu od ktorego sam sie tak
                                odzegnujesz.
                                Lucja ma 100% racji.
                                • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 23:46
                                  ertes napisał:

                                  > Mateusz zostales drugi raz przylapany na generalizowaniu od ktorego sam sie
                                  tak
                                  > odzegnujesz.
                                  > Lucja ma 100% racji.

                                  przepraszam ale czy ty wiesz o czym ja napisalem ?
                                  nie o generalizowaniu, ale o klamstwie, jak juz zapomniales to ci przypominam.
                                  Nie imputuj mi czegos czego nie napisalem, to sie nazywa manipulacja.
                              • lucja7 Re: Kanada 30.06.04, 23:46
                                ma_teusz, no przeciez zacytowalam dwa przyklady po to zeby ci wylozyc jaskrawy
                                przyklad braku dyscypliny intelektualnej. Pierwszy przyklad to niby przymiarka
                                konkretna i rzeczowa. Ale mowisz ze to nie ty, to kolega, ktorego informacje
                                kolportujesz, wiec sie pod nimi podpisujesz. "Zydzi boja sie jezdzic metrem i
                                nosic kipe we wrazliwych dzielnicach". Moge ci powiedziec ze w tych wrazliwych
                                to wszyscy sie boja z policja wlacznie. Wiec pozwalam sobie, podobnie jak ty
                                nazwac to klamstwami.
                                Czyli podobnie jak potraktowales tekst Swiatly.
                                lucja7.
                                • ma_teusz Re: Kanada 30.06.04, 23:54
                                  lucja7 napisała:

                                  >> to wszyscy sie boja z policja wlacznie. Wiec pozwalam sobie, podobnie jak ty
                                  > nazwac to klamstwami.
                                  > Czyli podobnie jak potraktowales tekst Swiatly.

                                  I tu sie mylisz, twoj tekst mowi o twoim odczuciu ktore moze byc subiektywne.
                                  Ja nie zaslaniam sie kolega, tylko faktami prasowymi. Ale wiesz zawsze mozesz
                                  napisac ze prasa klamie.
                                  Jednak ja wierze GW a nie Lucji.
                                  • don2 Re: Kanada 01.07.04, 00:09
                                    matasz sie mateuszu :)))A ta twoja niewiedza i niewidzenie wkolo siebie
                                    antysemityzmu,przypomina mi tlumaczenie pewnego narodu,ktory tez nic nie
                                    wiedzial i nic nie widzial.Co nie jest kategorycznym stwierdzeniem ,ze piszesz
                                    tendencyjnie i nieprawde.A tak przy okazji zapytam :czy ty nie nalezysz do tej
                                    kategorii,nieamerykanow ,ktorzy twierdza ,ze NY wyglada ladniej bez tych
                                    blizniaczych wiez ?( delikatne pytanie szeroko pojete i nie z grubej rury )
                                    • ma_teusz Re: Kanada 01.07.04, 00:20
                                      don2 napisał:

                                      twoja niewiedza i niewidzenie wkolo siebie
                                      > antysemityzmu,przypomina mi tlumaczenie pewnego narodu,ktory tez nic nie
                                      > wiedzial i nic nie widzial.Co nie jest kategorycznym stwierdzeniem ,ze
                                      piszesz
                                      > tendencyjnie i nieprawde.

                                      Don mozesz podac przyklad gdzie napisalem ze w Polsce nie ma antysemityzmu ???

                                      ja tylko protestuje o pisaniu ze WSZYSCY Polacy to antysemici, poniewaz to
                                      obraza rowniez tych co z tym antysemityzmem walcza.

                                      A tak przy okazji zapytam :czy ty nie nalezysz do tej
                                      > kategorii,nieamerykanow ,ktorzy twierdza ,ze NY wyglada ladniej bez tych
                                      > blizniaczych wiez ?( delikatne pytanie szeroko pojete i nie z grubej rury )

                                      Zapewniam cie ze nie jestem wielbladem i pozwol ze nie bede tego udowadnial.

                                      Co do rury to przytocze slowa Jonasza Kofty "Nie ma takiej rury na świecie,
                                      Której nie można odetkać "
                                      • don2 Re: Kanada 01.07.04, 00:38
                                        Nie nie napisales,nie nie jestes wielbladem.tak masz racje swietny cytat.
                                        Dokladnie to samo powiedzial moj hydraulik.I w tym ugodowym tonie koncze moj
                                        wklad w dyskusje.
                                  • lucja7 Dobry Polak, dobry 01.07.04, 09:11
                                    No coz, widze ze jestes dobrym i poslusznym Polakiem jedzacym grzecznie co mu
                                    podaja.
                                    Szkoda, bo o antysemityzmie we Francji moglabym cos powiedziec, ale wybacz,
                                    zdania ktore pisze twoj wiarygodny przyjaciel sa kpina z Zydow.
                                    lucja7.
                          • maria421 Mateuszu, 01.07.04, 08:51
                            nie chce mi sie szukac wypowiedzi Swiatla, ale nie odebralam jej jako
                            skandalicznej, jedynie jako uogolniajaca temat. Codziennie pada masa roznych
                            uogolnien, z ktorych nikt nie wyciaga wniosku, ze np. kazdy co do jednego
                            Amerykanin to purytanin, a kazdy co do jednego Wloch to mafioso.

                            Najlepsza metoda na obalenie takich uogolnien jest przedstawienie faktow
                            potwierdzajacych ze jest inaczej, a nie dowodzenie, ze gdzie indziej tez
                            Murzynow bija.
                            Tak wiec, Mateuszu, powinienes byl przedstawic tu pare przykladow przyjazni
                            polsko-zydowskiej, a nie opowiadac nam ze we Francji synagogi pala.

                            Co do dzisiejszego antysemityzmu w Polsce, to moge tylko powtorzyc to, co
                            napisal Chris.
                        • lucja7 nieprawdaz? 30.06.04, 23:01
                          Podobnie jak nienawisc muzulmanow bez muzulmanow.
                          lucja7.
                          • maria421 Re: nieprawdaz? 01.07.04, 08:57
                            lucja7 napisała:

                            > Podobnie jak nienawisc muzulmanow bez muzulmanow.
                            > lucja7.

                            Gdzie wystepuja "nienawisc muzulmanow" (chcialas chyba napisac "do muzulmanow"?)
                            "bez muzulmanow"? W Polsce? Mozesz to jakos udowodnic?
                            • ertes Re: nieprawdaz? 01.07.04, 09:25
                              Panie jak zwykle wymieniaja nisko latajace noze.
                              Chetnie bym sie poprzygladal ale pora pozna :(
    • chris-joe Re: Antysemityzm 30.06.04, 22:47
      stwierdzenia Swiatly nie rozumiem jako "kazdy bez wyjatku Polak jest
      antysemita", lecz "od komentarzy i wtretow antysemickich w Polsce trudno sie
      opedzic". I z taka wersja stwierdzenia zgadzam sie w 100%.
      Gdy przed laty mieszkalem w Polsce, podobnie jak ty, Mateusz, kategorycznie
      odrzucalem takie "oskarzenia". Po latach mieszkania w Kanadzie juz ich nie
      odrzucam. Gdy przyjezdza sie do Polski z Kanady jest to wrecz jedna z
      pierwszych rzeczy, jaka sie rzuca w oczy. Poczawszy od taksowkarza wiozacego
      cie z lotniska, ktory na dziendobry wita cie rubasznie cala seria kawalow o
      zydach, lub pedalach. W Kanadzie cos takiego jest nie pomyslenia.

      Wieczne weszenie w rzadzie, finansach i diabli wiedza gdzie jeszcze Zydow,
      wymienianie sie "wiedza" o "prawdziwych" nazwiskach tych, czy innych postaciach
      zycia publicznego.

      Grafitti na murach Warszawy -ostatnio bylem w Polsce ledwo ponad dwa lata temu
      i nie wierze, ze od tamtej pory to sie zasadniczo zmienilo.

      Skandowanie na meczu futbolowym z Izraelem "Zydzi do gazu" (Lodz, bodajze) bylo
      dla mnie afera nie do przescigniecia na skale globalna (z wyjatkiem znaczkow
      pocztowych z Iranu, przedstawiajacych dziecko rzucajace kamieniem w szybe z
      widniejaca na niej gwiazda Dawida- widzialem taki znaczek i nie byl on
      poswiecony upamietnieniu Kristal Nacht bynajmniej...)

      Zerknij takze na komentarze pod byle artykulem w internetowej GW, niech bedzie
      to artykul o pogodzie, czy ciazy pozamacicznej- wszystkie predzej czy pozniej
      koncza sie na wytykaniu paluchami "zydow". Zerknij potem na komentarze w
      analogicznych wydaniach pism nie-polskich i porownaj.

      Gdy "wybuchla" sprawa Jedwabnego, bylem wrecz -jesli moge sie tak wyrazic- z
      tego zadowolony, uznalem bowiem, ze wreszcie Polacy beda musieli spojrzec
      prawdzie w twarz. Sam wiesz jak Jedwabne "zaferowano" i w rezultacie stalo sie
      ono powodem dla wrecz kolejnej nagonki polskiej ulicy na Zydow.

      Oczywiscie mozesz strawic teraz swe zycie w poszukiwaniu cytatow z prasy
      odnoszacych sie do antysemickich ekscesow poza Polska. Znajdziesz ich wiele.
      Jednakze, by zrozumiec roznice musialbys dlugo pomieszkac poza Polska.
      Tak- we Francji, Kanadzie, czy w Niemczech takze sa antysemici i czesc z nich
      jest autorami obrzydliwych ekscesow. Jednak na zachod od Odry nie znajdziesz
      takiego codziennego, przy herbacie, futbolu czy prasowce, dzielonego z kazdym
      napotkanym obcym czlowiekiem, zawiesistego, wszechobecnego, tepego i rubasznie
      pewnego siebie antysemityzmu. I to na dodatek, oczywiscie, do brutalnych
      ekscesow.
      • ma_teusz Re: Antysemityzm 30.06.04, 22:58
        Chris jeszcze raz przypominam : ja nigdzie nie napisalem ze w Polsce nie ma
        antysemitow. Jedynie protestuje by tak mnie nazywano!!!! ja nie jestem
        antysemita!!!!! Z tekstu Swiatly jednak to wynikalo i stad moj protest.
        Co do forow GW nie bede dyskutowal poniewaz kto stoi za nickiem nikt nie wie
        jak rowniez nikt nie wie skad stuka.
        Polecam doskonaly artykul A. Michnika
        O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI

        www.dialog.org/dialog_pl/michn01.html
        • ani-ta Re: Antysemityzm 30.06.04, 23:14
          plynie we mnie ciekawa mieszanka krwi... brakuje chyba tylko zydowskiej...
          a jednak... nascie lat temu, bedac jeszcze "piekna", mloda, dlugo-czarnowlosa
          kobietka... nie raz uslyszalam, ze pasuje do "schematu"...
          wiesz co mi wtedy przychodzilo do glowy? nikt nie kocha hitlera... ale dalej
          wielu uznaje jego schematy!

          nienawidze nienawisci...
          ale ona jest... zwlaszcza wobec zydow...
          i pojedyncze jednostki tego nie zmienia... moga tylko miec nadzieje, ze to z
          czasem kiedys... za sto pokolen minie... albo tylko zmniejszy sie.

          a.:)

          • don2 Re: Antysemityzm 30.06.04, 23:51
            CJ,skad wiedziales ,co chcialem napisac? Podpisuje sie jezeli pozwolisz.
            • chris-joe Re: Antysemityzm 01.07.04, 00:07
              na dodatek don sie ze mna zgadza, jest to wiec koniec duskusji :)
              • don2 Re: Antysemityzm 01.07.04, 00:12
                chris-joe napisał:

                > na dodatek don sie ze mna zgadza, jest to wiec koniec duskusji :)
        • chris-joe Re: Antysemityzm 30.06.04, 23:30

          Co do Swiatly- po prostu nie interpretuj jego wypowiedzi zbyt doslownie.
          Swiatlo slynie miedzy nami z szalonych uogolnien:) Mimo, ze to ostatnie nie
          uwazam za specjalnie przesadzone.

          Kto skad stuka nie ma nic do rzeczy- czy usilujesz powiedziec, ze polscy
          antysemici wyniesli sie z Polski (tuz po resztkach polskich Zydow)?

          Artykul Michnika kiedys juz czytalem. Nie lubie tego artykulu, jednak nie mam
          teraz ochoty na jego analize.
          Tak, czy siak, Polacy musza przyjrzec sie swemu stosunkowi do Zydow NIEZALEZNIE
          od zydowskich obsesji.
          Zwlaszcza, ze trudno odmawiac Zydom prawa i powodow do owych obsesji.
          Ale to dlugi i ciezki temat.Teraz nie mam ochoty. Mam przeprowadzke na glowie.

          A wszystko to nie zmienia faktu, lacznie z artykulem Michnika, ze dzisiejsi
          Polacy SA antysemitami. I nadal twierdze, ze wiekszej mierze niz dzisiejsi
          Kanadyjczycy, Francuzi, czy Niemcy.
          • ma_teusz Re: Antysemityzm 30.06.04, 23:42
            chris-joe napisał:

            > A wszystko to nie zmienia faktu, lacznie z artykulem Michnika, ze dzisiejsi
            > Polacy SA antysemitami. I nadal twierdze, ze wiekszej mierze niz dzisiejsi
            > Kanadyjczycy, Francuzi, czy Niemcy.

            Pozwol ze ze wzgledu na pozna pore ja tez odp. krotko ale pytaniem
            Czy mozna byc w wiekszej lub mniejszej mierze porzadnym Kanadyjczykiem,
            Francuzem czy tez Niemcem lub Polakiem ???
            Ja twierdze ze nie, uwazam rowniez ze bez wzgledu na miejsce lub natezenie
            wystepowania antysemityzmu nalezy walczyc z nim jak z najgorsza zaraza. Jednak
            uparcie bede powtarzal wsrod Polakow tak jak wsrod innych nacji sa antysemici,
            jednak nikt nie ma prawa pisac ze WSZYSCY sa antysemitami.
            • chris-joe Swatlo! 30.06.04, 23:45
              sparafrazuj nieznacznie swa wypowiedz i bedziemy mieli temat z glowy :)
              • ertes Re: Swatlo! 30.06.04, 23:48
                To juz chyba bedziesz trzeci czy czwarty ktory o to prosi :)
      • swiatlo Nigdy tak nie mówiłem 30.06.04, 23:17
        chris-joe napisał:

        > stwierdzenia Swiatly nie rozumiem jako "kazdy bez wyjatku Polak jest
        > antysemita"

        Nigdy nie powiedziałem że "kazdy bez wyjatku Polak jest antysemita".
        Mówiłem o starszym pokoleniu gdzie antysemityzm jest wręcz obsesją, często
        świadomie podsycaną przez Radio Maryja.
        • ani-ta Re: Nigdy tak nie mówiłem 30.06.04, 23:25
          swiatlo... to mlodsze pokolenie tez jest skrecone...
          gwarantuje ci...
          znam to az za dobrze...

          a.
          • swiatlo Re: Nigdy tak nie mówiłem 01.07.04, 00:43
            ani-ta napisała:

            > swiatlo... to mlodsze pokolenie tez jest skrecone...
            > gwarantuje ci...
            > znam to az za dobrze...

            Też prawda. Co ciekawe, podejrzewam że większość z tych młodych nigdy na oczy
            nie widzieli Żyda.
            • don2 Re: Nigdy tak nie mówiłem 01.07.04, 00:49
              swiatlo napisał:

              > ani-ta napisała:
              >
              > > swiatlo... to mlodsze pokolenie tez jest skrecone...
              > > gwarantuje ci...
              > > znam to az za dobrze...
              >
              > Też prawda. Co ciekawe, podejrzewam że większość z tych młodych nigdy na oczy
              > nie widzieli Żyda.
              >
              >

              Oczywiscie nie wliczajac w to calej plejady artystow kina i estrady :)
              • swiatlo Pytanie 01.07.04, 04:55
                don2 napisał:

                > swiatlo napisał:
                >
                > > ani-ta napisała:
                > >
                > > > swiatlo... to mlodsze pokolenie tez jest skrecone...
                > > > gwarantuje ci...
                > > > znam to az za dobrze...
                > >
                > > Też prawda. Co ciekawe, podejrzewam że większość z tych młodych nigdy na o
                > czy
                > > nie widzieli Żyda.
                > >
                > >
                >
                > Oczywiscie nie wliczajac w to calej plejady artystow kina i estrady :)

                Pytanie: czy artyści kina i estrady mają na czołach wypisane "Jestem Żyd"?
                A czy jeśli taki artysta kina i estrady nie jest Żydem ale na przykład po
                prababce Ukraińcem albo po prapradziadku Litwinem, to czy też wołają za nim
                Ukrainiec albo Litwin?
                Oświadczam: ja jestem po prapradziadku Niemcem!
                • don2 Re: Pytanie 01.07.04, 11:17
                  swiatlo,nie wal glupa co?
                  • swiatlo ????????????? 01.07.04, 19:03
                    don2 napisał:

                    > swiatlo,nie wal glupa co?

                    Nie panimaju...
                    • don2 Re: ????????????? 01.07.04, 19:05
                      chodzilo o artystow
                      • swiatlo Re: ????????????? 01.07.04, 19:07
                        don2 napisał:

                        > chodzilo o artystow

                        Dalej nie panimaju. Co to znaczy "chodziło o artystów"?
      • morsa Re: Antysemityzm 01.07.04, 02:32
        chris-joe napisał:

        > Wieczne weszenie w rzadzie, finansach i diabli wiedza gdzie jeszcze Zydow,
        > wymienianie sie "wiedza" o "prawdziwych" nazwiskach tych, czy innych postaciach
        > zycia publicznego.

        Jednak na zachod od Odry nie znajdziesz
        > takiego codziennego, przy herbacie, futbolu czy prasowce, dzielonego z kazdym
        > napotkanym obcym czlowiekiem, zawiesistego, wszechobecnego, tepego i rubasznie
        > pewnego siebie antysemityzmu. I to na dodatek, oczywiscie, do brutalnych
        > ekscesow.

        Dzieki, chris-joe. Zgadzam sie z Toba calkowicie. Zauwazylam,
        ze zjawisko to staje sie coraz bardziej powszechne.
        Ta zaraza ogarnela niestety pewne osoby w mojej rodzinie.
        Dlatego wizyta w Polsce nie napawa mnie ogromna radoscia,
        bo jest mozliwe, ze te osoby spotkam.
        Nie chce, boje sie, przeraza mnie to.

        • ma_teusz Na zakonczenie 01.07.04, 09:38
          Rozpoczalem ten watek pod wplywem wypowiedzi Swiatly, jednak ja nie
          zatytulowalem go "Antysemityzm w Polsce". Ja nie negowalem istnienia
          antysemityzmu w Polsce, jednak dalem mase linkow, liczac ze podejmiecie dyskusje
          jak to jest w waszyc krajach. Natomiast wy z wielka latwoscia skierowaliscie
          nurt dyskusji ze jak antysemityzm to tylko w Polsce, a u was w waszych krajach
          to jest cacy. U was czegos takiego to nie ma. Wiec rozumiem ze Komisja do spraw
          czlowieka Uni Europejskiej w swoim raporcie z 30 marca 2004 mija sie z prawda.
          Wiec gratuluje wam dobrego samopoczucia. Wedlug mnie zwlaszcza ostatnio
          antysemityzm wyraznie wraca. Przyklady juz podalem poza Niemcami gdzie chcialem
          napisac o wyborach, FDP i ulotkach Juergena Moellemanna.

          a oto raport UE

          Prawa człowieka
          UE/ Rapor: antysemityzm coraz częstszy w krajach Unii
          31.03.2004 Strasburg (PAP) - Przejawy antysemityzmu stały się częstsze w
          niektórych krajach Unii Europejskiej, jak Niemcy, Francja i W.Brytania - wynika
          z rozpowszechnionego w środę w Parlamencie Europejskim raportu unijnego
          Obserwatorium zjawisk rasistowskich i antysemickich.

          Sytuacja ta wywołuje "wielki niepokój u wielu członków społeczności żydowskiej"
          - głosi raport. "Istnieje problem, któremu należy stawić czoło", ale "energiczna
          akcja UE i państw członkowskich, działających zgodnie, może skutecznie mu się
          przeciwstawić" - dodaje dokument.

          Jako przejawy aktów antysemickich w krajach UE raport wymienia obrzucanie
          obelgami, napisy, a nawet zamachy bombowe.

          W pierwszej grupie krajów, do której zaliczono Belgię, Francję, Holandię,
          Niemcy, W.Brytanię, w ostatnich dwóch-trzech latach odnotowuje się przejawy
          regularnego nasilania się ekscesów antysemickich - głosi raport.

          W drugiej grupie, obejmującej Grecję, Austrię, Hiszpanię i Włochy, wprawdzie nie
          dochodzi (albo dzieje się to bardzo rzadko) do gwałtownych incydentów
          antysemickich, jednak dość rozpowszechnione są codzienne wypowiedzi o tym
          charakterze.

          Kraje, w których rzadkie są przejawy antysemityzmu, to Irlandia, Luksemburg,
          Finlandia i Portugalia.

          Zycze wam milego dnia, ja ze swojej strony uwazam sprawe za zamknieta.
          • lucja7 Re: Na zakonczenie 01.07.04, 09:47
            Szkoda, bo moze od tego tekstu moglismy zaczac ten watek.
            lucja7.
    • xurek Pytania gl. do Dona 01.07.04, 10:05
      Z gory zaznaczam, iz moje pytania bynajmniej nie maja w podtekscie, ze “nie ma
      antysemityzmu” badz ze nie jest on niebezpiecznym i powszechnym zjawiskiem.

      Czy w ogole “wolno” krytykowac panstwo Izrael a jezeli tak, to czy kazdemu
      wolno i jak powinna (nie powinna?) wygladac taka krytyka, by nie kwalifikowala
      sie jako antysemityzm?

      Czy jest w ogole dopuszczalne powiedzenie “nie lubie Zydow”, ktore dla
      mowiacego ma ten sam ladunek emocjonalno-rzeczowy co np. powiedzenie Toski “nie
      lubie Niemcow” (Toska, przepraszam, ale nic lepszego, gdzie wiekszosci
      wiedzialaby, ze chodzi o “nieszkodliwe nielubienie” nie przychodzi mi do
      glowy)? Jezeli nie, to dlaczego a jezeli tak, to czy kazdy moze sobie na
      nie “pozwolic”, np. rowniez Niemiec?

      Czy mlodzi ludzie, ktorzy twierdza, ze cala 2 wojna swiatowa jak rowniez jej
      konsekwencje nic ich nie obchodza i chca zaczac swoje zycie “od zera bez dlugow
      i zobowiazan” kwalifikuja sie automatycznie na antysemitow? I czy maja “prawo”
      do takiej postawy?

      W moich pytaniach nie ma ukrytej ironii – zadaje je borykajac sie wewnetrznie z
      dylematem “wolnosci mysli dla jednostki” i “koniecznosci wiecznego
      przypominania pewnych spraw, by sie nie powtorzyly” i “prawa do poszanowania
      emocji jednostek, ktore wiele wycierpialy”.

      Xurek
      • morsa Dokument 01.07.04, 10:17
        www.cohn-bendit.de/depot/standpunkte/Manifestations%20of%20anti-Semitism%20in%20the%20European%20Union_EN.pdf

        Dodam, ze Szwecja jest jedynym z krajow
        Unii Europejskiej, ktora prowadzi
        dokladne statystyki wszelkich przejawow
        antysemityzmu.

      • don2 Re: Pytania gl. do Dona 01.07.04, 11:38
        A co by sie stalo gdyby w dyskusji o antysemityzmie laskawie oddzielic Panstwo
        Israel,od nienawisci wobec grupy narodowosciowej.Powiedzenie : nie lubie tego
        lub owego przedstawiciela narodowosci lub koloru skory ,nie jest rownoznaczne z
        rasizmem lub tp.I nie udawajmy ,ze nie wiemy o co chodzi i nie zaczynajmy znowu
        nic nie dajacej dyskusji.Pozycje na jakich wiekszosc z nas znajduje sie w tej
        kwestii sa ustalone od dawna.zadna dyskusja nie zmieni tego .Panujacy nam
        milosciwie na Forum P2 ,model falszywej tolerancji i usilowanie zaglaskania na
        smierc,kazdej proby wyrazenia sprzeciwu,przeciw niektorym wypowiedzom, nie
        stwarza atmosfery do powaznej dyskusji. sa tez wypowiedzi pelne hipokryzji
        od ktorych mnie osobiscie mdli.Dla tego tez uwazam ,ze najlepiej wychodza nam
        dyskusje o dupie maryni i o muzyce,nie wspominajac o sexie,ktore to dyskusje sa
        tylko dowodem na zdrowe objawy zycia.
        • xurek do Dona 01.07.04, 11:53
          Don, ja nie uwazam, ze tu sie wszystko zaglaskuje i ze oprocz o dupie Maryni
          nic nam nie wychodzi i wciaz mi sie wydaje, iz powazna dyskusje prowadzic
          mozemy.

          „A co by sie stalo gdyby w dyskusji o antysemityzmie laskawie oddzielic Panstwo
          Israel,od nienawisci wobec grupy narodowosciowej.Powiedzenie : nie lubie tego
          lub owego przedstawiciela narodowosci lub koloru skory ,nie jest rownoznaczne z
          rasizmem lub tp.I nie udawajmy ,ze nie wiemy o co chodzi i nie zaczynajmy znowu
          nic nie dajacej dyskusji.“

          Z tym zdaniem calkowicie sie zgadzam i wcale nie pale glupa twierdzac, ze w
          kontekscie Twej wypowiedzi nie rozumiem Twojej napasci na Plessera. Opierajac
          sie wylacznie na jego wypowiedzi jestem zdania, ze, byc moze nieudolnie, ale on
          wlasnie te dwie sprawy (panstwo Izrael a Zydzi) do siebie oddzielil. Bardzo by
          mi pomoglo w zrozumieniu sprawy, gdybys napisal, na podstawie czego Ty
          odniosles odworotne wrazenie.

          „Panujacy nam milosciwie na Forum P2 ,model falszywej tolerancji i usilowanie
          zaglaskania na smierc,kazdej proby wyrazenia sprzeciwu,przeciw niektorym
          wypowiedzom, nie
          stwarza atmosfery do powaznej dyskusji. sa tez wypowiedzi pelne hipokryzji od
          ktorych mnie osobiscie mdli.“

          No to moze w celu zmiany tego nieszczesnego ukladu zaczniesz rzucac konkretami?
          Ktore odpowiedzi (albo czyje?) sa Twoim zdaniem „chronione“ na forum przed
          sprzeciwem? Czyje wypowiedzi pelne sa hipokryzji? Bo takie uogolnianie z Twojej
          strony to moze nie zaglaskanie kota, ale czesanie pod wlos – rownie
          nieproduktywne w materii „rzeczowej dyskusji wplywajacej na ew. zmiane
          pogladow“.

          Xurek
          • lucja7 Dona, dona, dona, doona 01.07.04, 12:30
            Palcem sie nie pokazuje. Tak czy owak wiadomo kto tu kogo denerwuje i stworzyla
            sie tu osobliwa chec walenia piescia w stol zeby sprowokowac do warku tego kogo
            sie nie lubi oraz kadzenie tym ktorych sie lubi.
            Nie wiem czy obecnie jest mozliwe oddzielenie panstwa Izrael od izraelitow (w
            obrazie szerokim popularnym).
            Stad miedzy innymi zreszta na terenie Francji istnieje jakies odlegle echo
            problemu izraelsko-palestynskiego.
            Sami Zydzi we Francji sa podzieleni na tych za i tych przeciw polityce Sharona,
            co oslabia ich jednosc wobec powaznego problemu. A w ta ryse wdrazaja sie
            Arabowie propalestynscy i mowimy juz o fenomenie antysemityzmu w pojeciu
            szerokim.
            lucja7.
            • xurek do Lucji 01.07.04, 12:41
              co do pokazywania palcem, to woje jak ktos nim pokazuje prosto w tego, kogo ma
              na mysli niz jak nim maci wode. Co do "prowokowania bo lubie czy nie lubie" nie
              zgadzam sie juz chociazby dlatego, ze te "lubie nie lubie frakcje" same w sobie
              juz sa zmienne.

              Co do tematu watku to czy nalezy Twoja wypowiedz zrozumiec tak, iz dla dobra
              sprawy niewatpliwie slusznej i waznej, czyli tepienia antysemityzmu, nalezy
              zrezygnowac z krytyki pantswa Izrael jak rowniez z wszelkich negatywnych badz
              nawet kontrowersyjnych wypowiedzi na temat Zydow - jezeli zrozumialam zle, to
              wicaz nie widze odpowiedzi na moje pytania (oprocz tej Morsy, na ktorej
              przetrawienie potrzeba wiecej czasu niz pracowa "przerwa na papierosa").

              Xruek
              • don2 Re: do Xurka 01.07.04, 14:37
                Widzisz Xurku to jest tak,przetlumacze z rosyjskiego,skad pochodzi powiedzenie
                ZYDOW NIENAWIDZE,ALE CIEBIE ABRAM ,TO NIE DOTYCZY. mozna a nawet trzeba
                krytykowac polityke rzadow itp wszystkich panstw swiata.Z tej listy nie sa
                wylaczone zadne panstwa. Krytyka powinna byc konstruktywna iobiektywna.
                jak wiadomo za obiektywizm nie daja nagrod Nobla ani nie glaszcza po glowce.
                I jest on tzn ten obiektywizm w ocenie niedosiegly ,wrecz niemozliwy.
                Nasza ocena itp ma swoje podstawy w calej masie zakodowanych u nas i czasami
                wypitych z mlekiem matki pogladow itp.Kazdy od dziecka" plywa" w jakiejs
                substancji.ktora to pozostawia swoj slad i ma wplyw niejednokrotnie na cale
                nasze zycie.Oczywiscie mozna sie z uplywem lat zmienic ,ale pietno jakie
                wywarl na nas dom,szkola i otoczenie i czesto gesto literatura pozostaje.
                kogo nie lubimy i wobec kogo lub czego odczuwamy niechec? lista jest ogromna i
                nigdy nie zakonczona.
                jedni sie brzydza pajakow i Murzynow.drudzy twierdza ,ze Zyd jest wstretnym
                wyzyskiwaczem,i od 1948 roku agresorem,morderca i jedna z plag egipskich.
                Kiedys bylo tak ,ze nawet rzady chcialy sie dogadac by zydow wyslac na
                Madagaskar lub usilowano im zalozyc kolonie w Ugandzie ,Kenii czy gdzies na
                czarnym ladzie.I jedni robili to z dobrego serca ,a inni znalezli sposob na
                oczyszczenie europy z tej zarazy.I doszlo do tego ,ze jeden taki z wasikiem
                wynalazl sposob radykalny choc kosztowny na "ostateczne rozwiazanie "
                problemu.A poniewaz ,kazdy cos od innego malpuje,to Israel tez dal sie wciagnac
                w " experyment" i kiedys to zakupil ogromne polacie ziemskie w Argentynie i tym
                palestynczykom ,ktorzy chcieli wyjechac-a ktorych ich arabscy bracia nie
                chcieli pomagac,i do dzis nie pomagaja ( poza finansowaniem zbrojnej walki)
                ofiarowal pieniadze itp niestety nie wyszlo to tak jak mysleli ,z roznych
                powodow.glownie z naiwnosci rzadu Israela.wracajac do krytyki tego Panstwa,
                to co w oczach innych jest negatywne i nawet wzbudzajace gwaltowne protesty,to
                dla mieszkancow Israela jest smutna koniecznoscia.Drugiego shoach juz nie bedzie
                i niestety kazde srodki sa konieczne by nie dac sie wyrznac.Wola dogadania sie
                miedzy tymi nacjami ,byc moze jest.tylko proces to dlugi skomplikowany.
                zalozmy ,ze ja daje prawo do obrony jednym i prawo do uatanowienia swojego
                panstwa drugim.Poniewaz ja tam nie zyje ,to moge sobie pieprzyc humanitarne
                kawalki i miec pobozne zyczenia-na moje domy nie padaja rakiety i ja w
                autobusie nie zamieniam sie w zakrwawiona mase kosci i miesa.I tak mozna by
                dlugo ciagnac wywody i nic to nie da.Ale to nie ma nic wspolnego z nienawiscia
                bez podstaw,ktora czuje i wyraza dzis kilkunastoletni szczeniak lub osiwialy
                senilny pierdola powtarzajacy idiotyzmy rodem z nacjonalistycznych gazetek i
                pismidel.I nie ma roznicy miedzy nienawiscia kazda.jest ona
                oslepiajaca,oglupiajaca i swiadczaca o najnizszych instynktach duszy ludzkiej.
                Uff ,koniec bo zaczne przechodzic na szerzenie nienawisci rasowej i wobec grup
                odbiegajacych od norm przyjetych przez kosciol i ojca Rydzyka.
                • xurek do Dona 01.07.04, 15:01
                  Don, to znowu jest post, z ktorym prawie w pelni sie zgadzam. A z czescia, ze
                  nalezy tepic “nienawisc bez podstaw” zgadzam sie stuprocentowo, czego naprawde
                  i szczerze nie pojmuje, to gdzie ty ja widzisz w wypowiedziach Plessera badz
                  SP. Pytam naprawde zupelnie powaznie, poniewaz ja jej nie widze. Jak juz
                  wspomnialam wiekszosc pogladow Plessera mnie rowniez wnerwia, bo sa dla mnie
                  zbyt radykalne, zbyt „albo czarne albo biale“, ale tak jak w mojej z nim
                  dyskusji na temat azylantow nie uwazalam, ze Plesser jest rasista tak teraz nie
                  mam wrazenia, ze jest antysemita. W najlepszym wypadku mozna by go nazwac czyms
                  na ksztalt „separatysty“ ale antysemita? Wypowiedzi SP z kolei moim zdaniem nie
                  daja zadnych podstaw do oceny jego stosunku do Zydow badz Izraela .....
                  Zupelnie szczerze – czytamy niby to samo ale odbieramy zupelnie inaczej i
                  bardzo chicalabym zrozumiec CO w tych wypowiedziach sklania Cie do takich
                  wnioskow...

                  Xurek
                  • don2 Re: do Dona 01.07.04, 15:19
                    Nic nie mam do SP,skad ci to przyszlo do glowy.Innaczej widzimy post plessera
                    bo jestesmy rozni,mamy rozne doswiadczenia i wiadomiosci.I chwala bogu za to.
                    jeszcze raz dodam:typom jak plesser nalezy absolutnie zamykac morde.
                    historia nas tego uczy.Co nie znaczy by ich izolowac lub tp.poprostu tego
                    rodzaju wypowiedzi ,zywcem z faszystowkich zrodel wziete sa jak trucizna ,ktora
                    sie saczy w umysly ludzi mlodych i nie umiejacych selekcjonowac.I to nie frazes
                    to fakt.Czytac trzeba dokladnie i np.Niemcy placa za ludzi itd. jest obiegowym
                    trickiem neonazistow,usilujacych wymazac wine faszsyzmu za to za co placa dzis
                    Niemcy Zydom.Ze wlasnie to Zydom i za zaglade 6 milionow Zydow a nie
                    abstrakcyjnych LUDZI jest ta " rekompensata.I pieprzenie o zbrojeniach itp to
                    glodne kawalki .jak na dzis to w bundes armii jest wiecej sprzetu i technologi
                    z israela niz na odwrot.Ciekawe ,ze tak malo mowi sie o odszkodowaniach dla
                    rosji itp tendencyjnosc az smierdzi z tych wypocin zasranca mowiacego w imieniu
                    Niemcow a nim nie bedac.Szkoda ,ze nie ma juz volkslisty.
                    • xurek do Dona 01.07.04, 16:01
                      Teraz lepiej rozumiem Twoj punkt widzenia. Poniewaz poglady / dobor slow
                      Plessera wyrywkowo pokrywa sie z takowymi grup w sposob udowodniony
                      rasistowskich badz nazistowskich automatycznie przyjmujesz, ze musi pokrywac
                      sie w calosci.
                      Nie bede polemizowac na temat, czy masz racje, czy nie, z pewnoscia znajdzie
                      sie wystarczajaco duzo przykladow na udowodnienie obu tez. Ja w tym punkcie
                      rzeczywiscie inaczej podchodze do sprawy, na zasadzie „wina nie udowodniona
                      istnieje co najwyzej w cichosci mojego ducha“.
                      Sa to dwa rozne podejscia wynikajace z dwoch roznych „zyciowych drog“ i
                      doswiadczen – mam nadzieje, iz nigdy nie bedziemy sie musieli przekonywac o
                      tym, w ktorej zawarte jest wiecej racji.

                      Xurek
                      • don2 Re: do Xurka 01.07.04, 17:04
                        Poddaje sie ,tym " wyrywkowo " rozbroilas mnie.podziwiam Cie.Powinnas byc
                        adwokatem ( juz to pisalem? )I jednoczesnie mam nadzieje ,ze nigdy nie bedziesz
                        musiala zmienic oceny tego typu wypowiedzi." wyrywkowo " jest na podstawie lub
                        tak samo.I pozostan tolerancyjna oraz szybujaca na obloku.Widocznie na
                        szczescie cos Ci bylo zaoszczedzone.Powodzenia w chowaniu glowy w piasek.
                        • xurek do Dona + antysemityzm w CH 04.07.04, 22:47
                          Don,

                          czy to ma byc obrazliwe z tym zostaniem andwokatem?
                          Nie wiem, czy tak wiele zostalo mi zaoszczedzone, nie wydaje mi sie, ze szybuje
                          w chmurach a jezeli nawet to robie to tak dobrze, iz wydaje mi sie, ze mam
                          twardy grunt pod nogami a juz napewno nie chowam glowy w piasek.

                          Troche nie na temat, ale oddaje moje podejscie. Jakies pare lat temu,
                          szukajac „podobnych sobie“ natrafilam na forum dla niemiecko-afrykanskich par.
                          Na poczatku bylo swietnie, potem poznalam nawet pare osob, byly bardzo fajne,
                          mozna bylo pogadac o wspolnych problemach itd. Tyle tylko, iz im dluzej bylam
                          aktywna na tym forum, tym bardziej i ciasniej otaczal mnie rasizm. Wydawalo mi
                          sie, ze zupelnie realnie istniejacy – zajelo mi troche czasu, zanim pojelam, ze
                          byc moze pan w autobusie wcale nie patrzy krzywo na mojego syna, bo
                          jest „kolorowy“, tylko dlatego, ze go wlasnie nadepnal, byc moze pani w
                          przedszkolu mowi, ze to lobuz nie bo jest rasistka, tylko bo Piranha leje inne
                          dzieci, ze byc moze pani w urzedzie traci cierpliwosc nie dlatego, ze maz jest
                          czarny tylko dlatego, ze jego niemiecki jest nie najlepszy itd. Ale na forum
                          kazde krzywe spojrzenie i kazde niemile slowo to oczywiscie byl rasism w
                          najczystszej postaci. i wszyscy wszystkich wzajemnie w tym przekonaniu
                          utwierdzali. Przestalam sie tam udzielac, bo nie lubie prania mozgu, nawet
                          jezeli to ja sama go sobie piore. Po pewnym czasie rasizm zniknal z mojego
                          zycia – jest i owszem, nie twierdze, ze nie – zdarza sie mnw. raz na rok, ze
                          ktos zachowa sie w stosunku do nas ewidentnie rasistowsko. I wtedy nie chowam
                          glowy w piasek. Nawet jezeli jestem sama w nocnym pociagu z piecioma skinami
                          twierdzacymi, ze zyje z ich podatkow. Z drugiej strony do glowy mi nie
                          przyjdzie powiedziec 80-letniej babci zachwycajacej sie moim baby “ohhh, was
                          für ein süsses Negerkind”, ze jest rasistka, bo nie jest, choc sie jak
                          Skiny “wyraza”.

                          Badz ujmujac rzecz krotko – czasem widzi sie nie tylko to, co jest, tylko
                          rowniez to, co jest tylko w naszej interpretacji i czasem przestaje sie byc w
                          stanie odrozniac jedno od drugiego.

                          A wracajac to tematu watku – nie wiem, do jakiego stopnia antysemityzm
                          rozpowszechniony jest w Szwajcarii. Mam wrazenie, ze ludzie do tego
                          stopnia “boja sie byc antysemitami”, ze nawet jezeli nimi w duchu sa, to tego
                          nie uzewnetrzniaja. Zydzi chyba tez nie czuja sie zagrozeni w Szwajcarii,
                          poniewaz widuje sie wielu ubranych tradycyjnie, wiele kobiet w perukach itd, w
                          Zurychu istnieje cala zydowska dzielnica, o ktorej ja wiem, ze jest zydowska po
                          napisach na sklepach / biurach I ubiorze mezczyzn, bo poza tym nie jestem w
                          stanie odroznic Zyda od innej nacji srodziemnomorskiej. W czasie “afery
                          bankowej” wielu Szwajcarow uwazalo, ze roszczenia byly nie fair, nie mialam
                          jednak nawet wtedy wrazenia, iz chodzilo im glownie o to, ze sa to roszczenia
                          Zydow, tylko o to, ze kloca sie one ze instytucja “tajemnicy bankowej” (na
                          wszelki wypadek dodaje, iz jest to moja interpretacja zaslyszanego a nie moje
                          zdanie).

                          Xurek
                          • don2 Re: do Dona + antysemityzm w CH 04.07.04, 23:37
                            adwokat ,to nic obrazliwego-adwokat powinien bronic klienta,niezaleznie od
                            swoich przekonan.W sposob pozwalajacy na uniewinnienie ,zlagodzenie kary .lub
                            uzyskania tego czego klient sobie zyczy,jezeli nie jest karnista.jezeli adwokat
                            uwaza ,ze nie uda mu sie zachowac neutralnosci lub nie moze pozostac bezstronny
                            z roznych powodow, i nawet pieniadze itp nie potrafia zmienic jego
                            zasad,powinien sprawe zostawic. byt ksztaltuje swiadomosc i trening sportowca.
                            nie mnie oceniac twoje zycie w zwiazku raczej niezbyt popularnym w
                            dzisiejszym swiecie.osobiscie jak pamietasz zdanie moje wyrazilem juz dawno.
                            Kazdy sam ponosi konsekwencje swoich czynow.I nie ma sobie co mydlic oczu.
                            Dla mnie kazdy ,kto choc troche traci rasizmem,nietolerancja wyznaniowa lubtp
                            jest nie do zaakceptowania i nie moze liczyc na moje najmniejsze zrozumienie.
                            moja tolerancja konczy sie na tych punktach. nigdy ale to powtarzam nigdy bym
                            nawet nie pomyslal by tlumaczyc temu podobne wywody.skurwiel pozostaje
                            skurwielem ,niezaleznie od tematu jego wywodow.wszelkiego rodzaju zmiekczanie
                            usilowanie podciagniecia pod jakies " wyrywki " itp bajdurzenie ja nie
                            akceptuje.Juz w koncu lat 20-tych smiano sie w kregach intelektualnych z
                            "prymitywnego" Adolfa i jego poplecznikow.tlumaczono to na wiele sposobow.
                            I nie przeszlo wiele lat ,gdy poblazliwi i tolerancyjni poszli do KC-tow
                            inni emigrowali .A duza czesc by uratowac wlasna naiwna dupe ,podniosla raczke
                            i krzyknela jak reszta Niemcow heil!.W tym przypadku ty tlumaczysz i wymyslasz
                            powody ,dla ktorych pisal takie czy inne zdania.To twoje prawo. Ale nie badz
                            taka liberalna.poblazajac tego rodzaju hitlerkom,mozna oczekiwac ,nowych
                            lat 30-tych i plonacych krzyzy oraz zakapturzonych postaci.I to nie jest jakas
                            wizja chorego Dona ! Napisy na murach wielu Europejskich miast niczym sie nie
                            roznia od tych z lat 30-tych.I tylko prewencja i natychmiastowe uciszanie
                            takich typow jak Plesser moze,choc troche zatrzymac marsz ciemnych i
                            zdziczalych elementow.Oczywiscie Tolerancja na Forum jest wszechpanujaca.
                            I to dobrze.Tylko gdzies sa granice.I w ramach tej tolerancji ja tez mam
                            prawo ,nazywac rzeczy po imieniu .Mimo ,ze jakiejs naiwnej i jeszcze w zyciu
                            slepej jak szczenie kilkudniowe.wazniejsz<e jest moje przeklenstwo od powodow
                            uzywania ,takich slow.Ale Ty Xurku masz prawo oczywiscie ,z poblazaniem i z
                            piedestalu swojej Supertolerancji,wierzyc w belkot tego tak chcacego
                            przynalezec do herrenvolku cwaniaka,traktujacego kazdego jak idiote dajacego
                            naciagnac sie na neonazistowska zakamuflowana propagande.Pozdrawiam
                            • don2 Re: do Dona + antysemityzm w CH 04.07.04, 23:43
                              Cholera !!! Szwedka jest bardziej radykalna niz ja .Szwedziu masz
                              racje.Lapidarnie ujelas to ,co cisnie mi sie wiele razy na jezyk ( klawiature)
                            • xurek do Dona 05.07.04, 08:53
                              Alez oczywiscie, ze masz prawo nazwac rzeczy po imieniu. Tak samo jak ja mam
                              prawo uwazac, ze byc moze nieco przesadzasz. Poza tym ja nie „bronie Plessera“ –
                              ja od poczatku zrozumialam jego wypowiedz inaczej niz Ty i jezeli juz, to
                              bronie wlasnego zdania.
                              To wszystko co piszesz o „karierze Adolfa“ do prawda – ale czy naprawde wydaje
                              Ci sie, ze swiat od tego czasu nie zmienil sie ani na jote? Wracajac do
                              mojego „niepopularnego zwiazku“ wydaje mi sie, ze jednak sie zmienil – sto lat
                              temu zwiazek ten bylby o niebo trudniejszy a 200 lat temu niemozliwy, dlatego
                              wydaje mi sie, ze jednak cos sie zmienia.
                              Poza tym nie mow mi, ze ja toleruje wszystko, bo to nie jest prawda. Toleruje
                              wiecej niz Ty a do tego, czego nie toleruje mam chyba nieco inne podejscie,
                              ktorego jednak nie uwazam, za chowanie glowy w piasek.
                              Jezeli zas chodzi o wypowiedz Szwedki, to zupelnie sie zgadzam – tez nie
                              rozumiem, dlaczego ludzie ze wzgledu na religie, rase, przynaleznosc narodowa
                              czy polityczna sie nienawidza i tez nie rozumiem, dlaczego jakas konstelacja
                              tych czynnikow ma byc lepsza od innej. Czego nie rozumiem, to do kogo Szwedka
                              zwaraca sie z tym „pierdolcie sie sami“, bo nikt (przynajmniej na tym watku)
                              nie zdeklarowal sie jako antysemita badz inny rasista, przynajmniej w moim
                              odczuciu.

                              Xurek
            • lalka_01 Re: Dona, dona, dona, doona 01.07.04, 13:17
              co do pokazywania palcem, walenia w stol, prowokowania itp. Chowanie glowy w
              piasek nic nie pomoze, zawsze mozna potem powiedziec - "i tak myslalas w duchu
              pedal". Dziekuje :-)
              • don2 Re: Dona, dona, dona, doona 01.07.04, 13:48
                :)))))))))))))))))))))))) prawie,ale nie zawsze.Nie musisz mnie ani kochac ani
                lubiec ani podziwiac. sa inne kobiety,ktore to robia.Po prostu lalka nie
                odzywaj sie personalnie do mnie.co do moich wspanialych i madrych
                postingow,oczywiscie z przyjemnoscia poczytam twoje na ten temat opinie itd.
                Ale prosze i to chyba nie jest trudne-O mnie nic a o zawartosci wpisow wszystko
                co chcesz.jak tego nie rozumiesz to jestes..... ok starczy.
                • lalka_01 Re: Dona, dona, dona, doona 01.07.04, 14:10
                  odpowiedzialam Ci w duchu, co wszyscy maja podsluchiwac...
                  To faktycznie starczy.
                • ro-bert Re: Dona, dona, dona, doona 01.07.04, 14:36
                  don2 napisał:


                  > Ale prosze i to chyba nie jest trudne-O mnie nic a o zawartosci wpisow
                  >wszystko co chcesz.jak tego nie rozumiesz to jestes..... ok starczy.


                  Czyli mniej wiecej tak jak Ty o zawartosci wpisow Plessera? Dobrze zrozumialem?
                  • don2 Re: Rob. 01.07.04, 14:48
                    mniej wiecej.oczywiscie moglem,tylko poprzestac na polemice z trescia
                    wpisow ,ale w tym przypadku ,otwarcie napisalem moje zdanie o nim i je
                    uzasadnilem.Moze to sie komus nie podobac,mam to gdzies .Ale w zwalczaniu
                    rasizmu i antysemityzmu oraz innych tp uprzedzen,przestaje byc liberalnym.
                    PS dotyczy to kazdego i ciebie tez ,gdy twoje wypowiedzi " podchodza " pod
                    w/w kategorie.jak narazie wypowiedziales sie tylko co do podatkow i checi
                    uzyskania informacji na co ida.Placisz masz prawo-nic w tym zlego.
    • starypierdola Morsa, 01.07.04, 14:33
      Nie badz taka dupiata. Jak nie masz ochoty na zadawanie sie z krewnymi w Polsce
      to nie rob tego. Pojedz sobie do Zakopanego albo na wybrzeze i olej ich.

      Udajac przywiazanie do ludzi ktorych nie lubisz, ktorzy Cie olewaja i
      wykorzystuja, robisz krzywde i im i sobie.

      A najlepiej to jedz do Wloch albo Hiszpanii. Pienadze zaoszczedzone na nie
      kupowaniu prezentow zwroca Ci duza czesc wydatkow.

      SP
      • morsa Re: Morsa, 03.07.04, 02:03
        starypierdola napisał:

        > Nie badz taka dupiata. Jak nie masz ochoty na zadawanie sie z krewnymi w Polsce
        > to nie rob tego. Pojedz sobie do Zakopanego albo na wybrzeze i olej ich.

        Jade do Mamy. Krewni sie poprostu zwala z wizyta.
        Mam nadzieje, ze unikne tych "niechcianych".
        Moje wyjazdy do Polski sa zawsze w celu
        pobycia z Mama, ktora bardzo tego potrzebuje.

        > A najlepiej to jedz do Wloch albo Hiszpanii. Pienadze zaoszczedzone na nie
        > kupowaniu prezentow zwroca Ci duza czesc wydatkow.

        Oczywiscie, ze wolalabym pojechac na urlop.
        Narazie Mama jest wazniejsza.
        Jesli chodzi o prezenty, to pieniadze nie graja
        wiekszej roli. Raczej wybor, co i dla kogo.
        Kiedys bylo latwiej, jak brakowalo roznych
        produktow. Dzisiaj w Polsce mozna kupic
        wszystko.
        No i uporalam sie z upominkami.

        Pozdrawiam


    • maly.ksiaze Na każdym drzewie powinien wisieć... 01.07.04, 17:47
      ...czyli jak zauważyłem antysemityzm ludowy.

      Zdarzyło się to za późnego realsocu, w Kielcach. Któregoś dnia, na jednym z
      budynków przy mojej codziennej trasie (linia 15 bodajże) wykwitł napis 'Żydzi
      do gazu'. Bardzo rzucał się w oczy, bo udekorowano w ten sposób świeżo
      odmalowany, spory budynek. Wprost nie dało się niezauważyć.
      Zupełnie mimowolnie usłyszałem dwóch, na oko dwudzistoparoletnich, mężczyzn
      komentujących ten fakt:
      - Popatrz, k..wa, świeżo pomalowali, a tu już jakiś fiut zasmarował.
      - No! Ale co racja, to racja. Jak każde jedno drzewo jest, to na nim powinien
      Zyd wisieć. Każde, k..wa, jedno.
      - No!

      Polski antysemityzm bez wątpienia istnieje. Nie jest może agresywny,
      szczęśliwie obywamy się bez podpaleń i ekscesów. Ale wciska się on w uszy i w
      oczy, czy tego chcesz, czy nie chcesz. I jest głupi, potwornie głupi. Do
      wyrzygania. Wstyd.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • lucja7 Re: Na każdym drzewie powinien wisieć... 01.07.04, 17:57
        A czy istnieje nieglupi?
        lucja7:))
        • don2 Re: Na każdym drzewie powinien wisieć... 01.07.04, 18:02
          No istnieje np hitler wsciekal sie na wysokie rachunki za gaz.
        • maly.ksiaze Re: Na każdym drzewie powinien wisieć... 01.07.04, 20:17
          Masz rację oczywiście. Nie istnieje; trudno czasem dobrać słowa. Chciałem
          wyrazić coś trochę innego. To, że polski antysemityzm ludowy nie zdaje sobie
          trudu szukania (pseudo)uzasadnień czegokolwiek. Może to i lepiej, bo dzieki
          temu, aczkolwiek ambarasujący, jest w sumie bezsilny i towarzyszą mu jedynie
          potoki głupoty wylewającej się z puszek mózgowych. Ale dzięki temu jest taki
          trwały, niemal nieuleczalny. Nie wiem, może gdyby mazaczy murów lać trzciną w
          gołe dupy na placach miast powiatowych...
          Żydów w Polsce nie ma od żadnych od 1968, ale antysemityzm jest. To się
          normalnie w pale nie mieści.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • don2 Re: Na każdym drzewie powinien wisieć... 01.07.04, 20:30
            :))))))))))))))))))))))))))))))))))
            MK ,mylisz sie nie grubo ale sie mylisz.sa Zydzi w Polsce.
    • chris-joe Re: Antysemityzm 02.07.04, 11:43
      w raporcie unijnym, mateusz", jaki zacytowales "ku pokrzepieniu serc", a
      dotyczacym antysemityzmu w UE bardzo rzuca sie w oczy brak Polski, ale takze
      Wegier, Litwy, Slowacji, Czech... Nie sadze, by powodem tego byla sympatia
      (badz nawet zwykla obojetnosc) ludow zamieszkujacych wspomniane kraje do
      Zydow. Mam na ten temat dwie hipotezy: albo przejawy antysemityzmu w tych
      krajach nie mieszcza sie w skali zastosowanej przez autorow raportu, albo po
      prostu... dotyczy on starych czlonkow Unii.

      Zwroc takze uwage, ze, rzeczywiscie, trudno w Polsce o przejawy antysemityzmu
      typu dewastacja cmentarzy, podpalanie synagog, sprejowanie sklepow- cmentarze
      SA zdewastowane (z wyjatkiem garstki "odrestaurowanych"), czynnych synagog
      niemal nie ma, a te trzy co sa, prawie wszystkie sa muzeami, a "zydowskie
      sklepy"...

      Nie ma tez "aparatury" do wykrywania i mierzenia szeptania, mrugania okiem,
      znaczacego chrzakania, rodzinnych rozmow przy obiedzie, dowcipow i
      politykowania przy wodce, czy komentarzy typu cytowanego przez mk.

      Ach, pamietam jak to przy intronizacji Jaruzelskiego "chlopy jezdzili" do
      Kurowa, gdzie o Jaruzelskich nikt nigdy nie slyszal, ale o starym Zydzie
      Jaruzelu, owszem...
      Pamietam seanse "Robotnikow '80", na ktorych cala sala ryczala ze smiechu nie
      dlatego, ze Jagielski pieprzyl trz-po-trzy, tylko ze "zaciagal" (Acha!).
      Pamietam sklepiki przykoscielne zapelnione "bibula" typu "Protokolow Medrcow
      Syjonu", badz je obszernie cytujaca i "analizujaca".
      Pamietam mojego dziadka monologujacego obsesyjnie na spotkaniach rodzinnych,
      pamietam komentarze mojej pani od polskiego... Pamietasz?
      • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 11:56
        Pamietam znane i od niechcenia rzucone przez Walese : tylko zeby nie za duzo
        pejsatych bylo-to w zwiazku z organizacja " jego " administracji.
        • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:02
          Pamietam tez powiedzenie jednego z Israelskich politykow: gdyby nie pare tu
          obecnych,to obrady gabinetu spokojnie moglibysmy prowadzic po polsku
          • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:28
            mateuszu,do twego sztambucha: superexpress donosi dzis,w zwiazku z operacja
            leppera( oczywiscie artykul niesmaczny i debilny) ale w korespondencji do
            redakcji( cos jak forum : ) ) Ktos pisze: Ilu Zydow za darmo leczymy.moze bysmy
            sprawdzili ilu kolesiow z UW ? ciekawe ile leczenie Kuronia kosztowalo. takich
            wpisow ile chcesz ci znajde wszedzie gdzie tylko ludzie pisza.Pozdrawiam
            • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:33
              Panie mateuszu,twoje linki i cytaty przypominaja mi slawne powiedzenie: a u was
              murzynow tez bija.
              • ma_teusz Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:51
                don2 napisał:

                > Panie mateuszu,twoje linki i cytaty przypominaja mi slawne powiedzenie: a u was
                > murzynow tez bija.

                Pozwol ze ja to tez ujme po swojemu.

                JAK BIJA TO NAPEWNO W POLSCE !!!


                Latwo zauwazyc ziarnko w cudzym oku, a w swoim trudno nawet belke. Usilujesz jak
                wszyscy zawezic ten problem tylko do Polski. W waszych krajach zamieszkania to
                ohydne zjawisko jak antysemityzm nie istnieje. Nie wszyscy maja odwage pisac o
                powaznych problemach, lepiej pisac o d....
                bezpieczniej i weselej.
                • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 13:07
                  mateuszu,kto chce pisze o czym chce.Oczywiscie o dupie maryni jest wygodnie i
                  bezkonfliktowo.Piszemy tez o antysemityzmie i nietolerancji w krajach w ktorych
                  zyjemy.Ale Ci ,ktorzy te problemy widza i rozumieja oczywiscie najczesciej
                  roztrzasaja problemy polskie.co jest naturalne.Mimo wszystkich zapewnien i
                  obcojezycznych wtretow ,kazdy pozostal polakiem.I jako taki uwaza takie
                  problemy w polsce za wazniejsze.Nasze miejsca pobytu nie sa az tak " naszymi "
                  jak wiekszosc usiluje dac do zrozumienia.A i zrodla konfliktow itp w polsce
                  bardziej chyba rozumiemy instynktownie.To jest takie prostackie wyjasnienie
                  w moim pojeciu ,gdyz jak pewnie czytales nazwano mnie prostakiem.mysle ,ze dla
                  nas jakies rozrobki w canadzie mniej znacza jak nietolerancja w polsce.
                  • ma_teusz Re: Antysemityzm 02.07.04, 13:21
                    don2 napisał:

                    pewnie czytales nazwano mnie prostakiem.

                    Donie nie rozczulaj sie tak nad soba, mysle ze kazdy mial taka watpliwa
                    przyjemnosc :-))


                    mysle ,ze dla
                    > nas jakies rozrobki w canadzie mniej znacza jak nietolerancja w polsce.

                    Ja liczylem na dyskusje o sytuacji w EU, przeciez PL jest juz jej czescia.
                    Wpis o Kanadzie podalem dlatego ze w niej mieszka 5 skupisko Zydow na swiecie.
                    • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 13:42

                      • ma_teusz Re: Antysemityzm 02.07.04, 14:45
                        Jak mi znajdziesz podobny wpis jak ten z SE,gdziekolwiek w EU ,postawie
                        piwo

                        Ty dales przyklad jakiegos anonimowego antysemity ukrytwajacego sie pod nickiem.
                        Zreszta zgromionego przez innych. Ja podaje ci przyklad urzednika panstwowego z
                        najwyzszego szczebla, pana ambasadora Francji w Londynie oskarzajaca Izrael o
                        chec wywolania III wojny swiatowej. Wybacz ale nie bede cytowal.

                        ps. a piwo i tak mozemy wypic
            • ma_teusz Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:38
              Donie zeby poczytac takie teksty nie trzeba chodzic na strone Superexpresu,
              wystarczy wpasc na GW, swiat, kraj, Warszawa.
              • don2 Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:47
                Dzieki za informacje,robie to od powstania tych forow :))))
                • ma_teusz Re: Antysemityzm 02.07.04, 12:52
                  Nie ma za co, tez chcialem ci cos podrzucic :-)))
      • ma_teusz Chris 02.07.04, 12:21
        Ja mam bardzo dobra pamiec, jednak ty usilujesz wywazyc drzwi ktore stoja juz
        dawno otworem. Powtorze to po raz kolejny. Antysemityzm w Polsce istnieje i nikt
        temu nie zaprzecza, jednak co ciekawe, na haslo antysemityzm, wszyscy reagujecie
        jednakowo "to oczywiscie w Polsce". Ja po to dalem przyklady z innych krajow
        zeby przypomniec ze antysemityzm istnieje nie tylko w Polsce i nadal jest
        bardzo grozny. Chris napisales ze w Kanadzie antysemityzm jest mniejszy niz w
        Polsce, a ja powiem ze chwala Bogu, bo inaczej by zamordowali nie jednego Zyda w
        Toronto a moze kilkunastu. Czy teraz uwazasz, ze jak mniejszy w Kanadzie to
        jest mniej grozny ?

        Jesli umknal ci link o antysemityzmie w Kanadzie to wklejam

        Antysemityzm w Kanadzie





        Z podnoszeniem się antyżydowskiej wrogości w Europie. W ostatnich miesiącach,
        co dziwi taka jednakowa wrogość występuje za Atlantykiem w Kanadzie.

        W Kanadzie żyje 360.000 Żydów, Kanada jest domem co do piątej największej
        Żydowskiej wspólnoty poza Izraelem, i północnym sąsiadem Stanów Zjednoczonych.
        Przez bardzo długi czas była państwem tolerancji, otwartości, i wolności.

        W ciągu 12 miesięcy było więcej niż 300 antysemickich incydentów w Kanadzie,
        prawie co każdy dzień. Cztery synagogi zostały podpalone, Żydowskie szkoły co
        dnia otrzymują groźby podłożenia bomby, oraz bardzo wiele jest przestępstwa
        propagandy nienawiści skierowana w stosunku do Żydów i ich instytucji.
        Najbardziej poważny incydent był w Lipcu, kiedy David Rosenzweig, Ortodoksyjny
        Żyd, został zamordowany przez koszer restauracją w Toronto przez skinów.

        Żydowscy studenci na Kanadyjskich uniwersytetach są także szczególnie atakowani
        przez antysemitów, ma przykład w Montrealu na Uniwersytet Concordia, we wrześniu,
        wybuchał bunt zmuszający odwołanie mowy przez poprzedniego Premiera Izraela
        Benjanima Netanyahu.

        Drugiego grudnia unia studencka orzekła unieważniać stan Żydowskiej studenckiej
        grupy Hillel jak została uznana za orgnizację spoza terenu uniwersytetu, oraz
        zawieszone zostało roczne finansowanie. To spowodowało że Concordia Hillel
        członkowie skierowali cywilną petycję w stosunku do studenckiej uni. Sytuacja
        na innych uniwersytetach jest ledwie lepszy.

        Faktycznie, co setny Kanadyjczyk jest solidarny z Żydami. Wielu mówi o ryzyku
        obrony Żydów studentci na uniwersytetach i uczelniach (kolegium) mówią że boją
        się akcji odwetowych jeżeli oni kwestionowali by proPalestyńskie opinie oraz
        antyIzraelizm. Jeżeli udowadniają że Izrael ma prawo istnieć, witani są często
        groźbami, nawet fizycznym atakiem. Retoryczne ataki na Żydów także występują
        z powiększoną częstotliwością.

        Na początku grudnia, Hinduski przywódca David Ahenakew powiedział że Żydzi to
        choroba i usprawiedliwiał zagładę, i podawał dlaczego Hitler smażył 6 milionów
        Żydów.Tylko pod wpływem krytyki Ahenakew przepraszał za jego uwagi.




        www.geocities.com/judaizm_humanistyczny/antysemityzm_kanadzie.htm
        • lucja7 matheo 02.07.04, 14:24
          Mlody czlowieku, obiecales ze konczysz temat a widze ze cie ciagle goni.
          Uprzedzam cie, pesymistycznie, ze z antysemityzmem nie skonczysz pomimo
          najlepszych checi. Opowiedz lepiej co robisz ciekawego z twoim zyciem. Dobre
          przyklady, ciekawe przyklady zycia sa ciekawsze niz roztrzasanie szamba
          ludzkosci. Co o tym myslisz?
          lucja7 :)))
          Trzymaj palce, dzis biore metro w Paryzu, a nuz mi sie uda?
          • jan.kran Re: Antysemityzm w PL. 02.07.04, 14:51
            Mysle ze istnieje w duzej mierze jest glupi , prymitywny i namolny.
            Istnieje tez filosemityzm cichszy nie tak efektowny ale coraz silniejszy.
            Wtstarczy pojsc w niedziele na Cmentarz Zydowski w Breslau o godzinie 12 -ej ,
            oprowadzanie z przewodnikiem , i zobaczyc jaka popularnoscia sie to cieszy.

            Albo zajrzec na koncerty hawdalowe w Synagodze Pod Bialym Bocianem we
            Vratislavii. Synagoga nabita tak , ze sie szpilki nie da wcisnac.
            Wielu sluchaczy znam osobiscie i wiem , ze nie sa Zydami.
            Wystarczy popatrzec na zainteresowanie jakim sie cieszy literatura dotyczca
            historii i kultury zydowskiej.
            Ja nie mowie , ze w PL jest dobrze pod wzgledem antysemityzm. Jest lepiej.

            Poza tym uwazam za bardzo niebezpieczne uwazanie ze kazdy Niemiec to
            neonazista , kazdy Rosjanin komunista a kazdy muzulmanin bije zone i chce
            rozpowszechnic Islam wszedzie.K.



            • lucja7 Re: Antysemityzm w PL. 02.07.04, 15:41
              Kran, nie rozsmieszaj mnie!
              lucja:))
              • jan.kran Re: Antysemityzm w PL. 02.07.04, 16:21
                lucja7 napisała:

                > Kran, nie rozsmieszaj mnie!
                > lucja:))

                Bardzo sie iesze , ze Cie wprawilam w dobry humor. Bardziej bym sie ucieszyla
                jakbym wiedzial dlaczego. Jan.
                • don2 Re: Antysemityzm w PL. 02.07.04, 16:43
                  kran,a ty co ?
          • ma_teusz Re: matheo 02.07.04, 14:54
            lucja7 napisała:

            Co o tym myslisz?

            znakomity pomysl :-)

            > Trzymaj palce, dzis biore metro w Paryzu, a nuz mi sie uda?
            uda sie napewno, trzymam kciuki :-)

            A zajmuje sie ciekawymi sprawami, jak zaprosisz mnie na kawe moze uchyle rabka
            tajemnicy. Wyjasniam kobiety i kawa to moje slabe strony .............
            • jutka1 Re: matheo 02.07.04, 14:57
              ma_teusz napisał:

              > A zajmuje sie ciekawymi sprawami, jak zaprosisz mnie na kawe moze uchyle rabka
              > tajemnicy. Wyjasniam kobiety i kawa to moje slabe strony .............
              ***********
              Matti, good luck ;))))))))))))

              Jakby co to opowiedz jak bylo na kawie, mozesz na priv, bo ja cos czuje, ze
              mnie nigdy ta przyjemnosc nie spotka ;)))))))))))))))))))))

              PS. Mezczyzni i lampka wina to moje slabe strony............ ale nie tylko
              to............ :)))))))))))))))))))))))))))))))
              • ma_teusz Re: matheo 02.07.04, 15:07
                jutka1 napisała:

                >
                >
                > PS. Mezczyzni i lampka wina to moje slabe strony............ ale nie tylko
                > to............ :)))))))))))))))))))))))))))))))
                Pierwsza czesc zdania jest mi chyba znajoma, ale ta druga :-)))))))))))))))
                jest bardzo tajemnicza......
                • jutka1 Re: matheo 02.07.04, 15:10
                  ma_teusz napisał:

                  > Pierwsza czesc zdania jest mi chyba znajoma, ale ta druga :-)))))))))))))))
                  > jest bardzo tajemnicza......
                  ************

                  Bo ja taka juz jestem tajemnicza czarownicza, bledna pisownia i styl
                  zamierzone ;)))))))))))))))))))))))))

                  CMOK ! :))))
                  • lucja7 Re: jutka zlosliwcze, 02.07.04, 15:50
                    marsz do twojego/mojego biura, przestan rozwlekac twoje wdzieki i do roboty!!
                    Bylam w biurze, znow nikogo nie ma, zalaczniki zanotowane?
                    Widzialam ze zabierasz glos na jakichs dywersyjnych watkach (dobrze ze ja
                    opieprzylas), uwazaj na nerwy!
                    mru, lucja7.
                    • jutka1 Re: jutka zlosliwcze, :))))))))))))))))))))))) 02.07.04, 16:11
                      lucja7 napisała:

                      > marsz do twojego/mojego biura, przestan rozwlekac twoje wdzieki i do roboty!!
                      > Bylam w biurze, znow nikogo nie ma, zalaczniki zanotowane?
                      **********
                      toz ja w biurze siedze od 2 godzin, nikt nie przychodzi, o co ta awantura? :)
                      zalaczniki zanotowane.

                      > Widzialam ze zabierasz glos na jakichs dywersyjnych watkach (dobrze ze ja
                      > opieprzylas), uwazaj na nerwy!
                      > mru, lucja7.
                      ***********
                      Spoko, darling. Jak skala i opoka :))))))))
                      Mru. J.:)
            • jan.kran Re:Do Dona i Lucji Siedem. 02.07.04, 16:47
              Mozecie pisac wiecej niz jedno zdanie? Chyba sie przygotowuje psychicznie do
              posady recepcjonistki , bo moj intelekt nic nie rozumie z tego co piszecie :-
              ))))) K.
              • don2 Re:Do Dona i Lucji Siedem. 02.07.04, 16:49
                jan.kran napisała:

                > Mozecie pisac wiecej niz jedno zdanie? Chyba sie przygotowuje psychicznie do
                > posady recepcjonistki , bo moj intelekt nic nie rozumie z tego co piszecie :-
                > ))))) K.


                no widzisz,a Ulissesa zabierasz sie za czytanie. :)))))))))))))
                • jan.kran Re:Do Dona i Lucji Siedem. 02.07.04, 16:51
                  don2 napisał:

                  > jan.kran napisała:
                  >
                  > > Mozecie pisac wiecej niz jedno zdanie? Chyba sie przygotowuje psychicznie
                  > do
                  > > posady recepcjonistki , bo moj intelekt nic nie rozumie z tego co piszecie
                  > :-
                  > > ))))) K.
                  >
                  >
                  > no widzisz,a Ulissesa zabierasz sie za czytanie. :)))))))))))))

                  Obiecuje , ze jak dostane posadke ogranicze sie do Bild Zeitung, VG i Super
                  expres. Widzisz jaka jestem spolegliwa? K.

                  • don2 Re:Do Dona i Lucji Siedem. 02.07.04, 16:54

          • don2 Re: matheo 02.07.04, 14:58
            Z Lucja sie zgadzam.A mozna sie nie zgodzic ? :)
            • lucja7 Don don donne, 05.07.04, 18:58
              • lucja7 Re: Don don donne, 05.07.04, 19:02
                Umklo, nic nie rozumiem.
                Napisalam wiec ze mozna sie oczywiscie nie zgadzac ale trzeba miec solidne
                argumenty. Lepiej sie zgadzac:))
                lucja7.
              • lucja7 Re: Don don donne, 05.07.04, 19:05
                Mozna sie niezgadzac oczywiscie ale trzeba miec zdrowe argumenty. Lepiej sie
                zgadzac :)))
                lucja7.
    • tos.ka a co to jest antysemityzm? 02.07.04, 15:37
      bo ja tego pojecia nie rozumiem.
      rozumime pojecie dyskryminacji- ze wzgledu na narodowosc, poglady takie- i
      smakie, kolor skory, ubioru, czego tam jeszcze chcecie.
      ale dlaczego antysemityzm ma byc czyms specjalnym?
      jesli chodzi o holokaust- to przypomianm ze dotyczyl on nie tylko zydow ale
      rowniez romow, homoseksualistow, ludzi uposledzonych umyslowo i chyba jeszcze
      kogos tam.

      dolewam oliwy do ognia i zmykam:)

      • lucja7 Re: a co to jest antysemityzm? 02.07.04, 15:52
        Zmykaj.
        Luknij po roznych slownikach, pomocne ci beda.
        lucja7.
        • tos.ka Re: a co to jest antysemityzm? 03.07.04, 01:29
          ano luklam:

          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=1884

          «uprzedzenie, nienawiść, wrogość w stosunku do Żydów związane z nietolerancją,
          nacjonalizmem i rasizmem»


          czyli- nietolerancja, nacjonalizm i rasizm.
          no to faktycznie- przymioty be.
          nie tylko w sosunku do zydow. ale tak ogolnie- be.

          pzdrw.
          t.


    • szfedka Kto to jest Zyd? 04.07.04, 23:20
      I dalczego sie go nienawidzi?
      Slowo ze ja tego wszystkiego nie rozumiem.
      W mojej rodzinie nigdy nie bylo zdnych nacjonalistycznych wybiegow.
      Antyzydowskich rowniez. I zadnych innych anty...nawet antyniemieckich mimo ze
      rodzina stracila bardzo duzo. Zawsze wszelkie jakies nacjonalne niesnaski
      powodowaly dziwne uczucia we nie. wiem ze jeste niesamowita mieszanaka i to
      sprawia moje zmieszanie., ale...
      Nic z tego nie rozumiem. Twierdzicie ze tos kto matka byla Niemka jest innym
      czlowiekiem moze lepszym , ospodarniejszym niz jakakolwiek polkaCzy jakasbaba
      ktora upiec poyrafi strudel jest lepsza od tej ktora potrafi upiec kolacza?
      I ta ktora potrafi upiec kolacza jest lepsza niz ta ktorapotrafi upiec mace?
      Sorry
      Pierdolcie se sami
      100% Polka Szwedka
      • jan.kran Re: Kto to jest Zyd? 05.07.04, 17:42
        szfedka napisała:

        > I dalczego sie go nienawidzi?
        > Slowo ze ja tego wszystkiego nie rozumiem.
        > W mojej rodzinie nigdy nie bylo zdnych nacjonalistycznych wybiegow.
        > Antyzydowskich rowniez. I zadnych innych anty...nawet antyniemieckich mimo ze
        > rodzina stracila bardzo duzo. Zawsze wszelkie jakies nacjonalne niesnaski
        > powodowaly dziwne uczucia we nie. wiem ze jeste niesamowita mieszanaka i to
        > sprawia moje zmieszanie., ale...
        > Nic z tego nie rozumiem. Twierdzicie ze tos kto matka byla Niemka jest innym
        > czlowiekiem moze lepszym , ospodarniejszym niz jakakolwiek polkaCzy jakasbaba
        > ktora upiec poyrafi strudel jest lepsza od tej ktora potrafi upiec kolacza?
        > I ta ktora potrafi upiec kolacza jest lepsza niz ta ktorapotrafi upiec mace?
        > Sorry
        > Pierdolcie se sami
        > 100% Polka Szwedka


        Podobnie jak Xurek malo rozumiem ostatnie zdanie. Jedyne co mi przychodzi na
        mysli to skojarzenie z onanizmem.

        Poza tym nie przypominam sobie zeby cos padlo na temat wyzszosci matki Niemki
        piekacej strudel ktory jest lepszy od kolacza pieczonego przez inne matki.
        Zwlaszacza , ze nie znam nikogo kto by ten ostatni umial upiec.
        Raczej dyskusja szla w innym kierunku.
        Ale moze cos przeoczylam. Zwlaszaa , ze text Szwedki ciezko sie czyta biorac
        pod uwage ilosc literowek. K.

        • szfedka Lopatologia do Krana.... 05.07.04, 18:49
          Pierdolcie se sami...tzn gadajcie trzy po trzy...a´nie zaden onanizm, nic z
          sexem, sorry

          a drugie, to o Niemce...
          wiecej fantazji Kran...
          wyobraznia Kran, podobno inteligentna jestes, tak twierdzisz ;)
          • xurek masz babo placek (albo sztrudel?)... 05.07.04, 21:08
            ja dotad myslalam, ze siem Szwedce o jakoms "przyslowiowom i teoretycznom"
            Niemkem rozchodzi, a tu siem okazuje, ze to prawdziwa matka Niemka i na dodatek
            z foruma ma byc. I wysilam sie i naprezam i ni w zab wyobrazic sobie nie mogem,
            musi albo nieyntelygentna jezdem albo umysl mam zbyt scisly i fantazja siem nie
            miesci...... Szwedka, badz tak dobra, zastosuj "lopatologie do kwadratu" i
            powiedz mi wprost, powoli i wyraznie, jak niedorozwinietemu dziecku, o jakom
            konkretnom matkem Niemkem siem tu rozchodzi?

            Xurek
            • jutka1 Re: masz babo placek (albo sztrudel?)... 05.07.04, 21:12
              Ja to zrozumialam jako teoretyczne, archetypiczne itepe, a nie zadne forumowe.

              I wydaje mi sie ze dobrze zrozumialam.
              J.
              • xurek dobrze, ze pierwsza napisalam, 05.07.04, 21:17
                ze tak zrozumialam, bo jeszcze by bylo, ze malpujem :))))). Tak zrozumialam
                najpierw, ale tera juz nie mam pewnosci, bo Kran pytal (moim zdaniem albo nie
                zrozumialam) wlasnie o "teoretyczna Niemke", (znaczy co ma byc lepszego, jezeli
                KTOS ja ma za matke i kto o tym mowil) i otrzymal odpowiedz, ze sie ma wysilic,
                co dla mnie znaczy, ze zinterpretowal zle. A to znaczy, ze ja chyba tez ...
                albo moze nie..... eh, skomplikowane toto i to bynajmniej nie meritum jest owym
                czynnikiem komplikujacym :))))

                Xurek
              • jan.kran Re: masz babo placek (albo sztrudel?)... 05.07.04, 21:45
                jutka1 napisała:

                > Ja to zrozumialam jako teoretyczne, archetypiczne itepe, a nie zadne
                forumowe.
                >
                > I wydaje mi sie ze dobrze zrozumialam.


                Tzn., ze archetypiczna Matka Niemka ze sztrudlem jest gorsza od kolacza? Ja
                jestem matka Niemka in spe wiec prosze o przepis na kolacz to mozee sie z tych
                archetypow wyplatam.
                I co ma sztrudel i pierdolenie sie do antysemityzmu ? K.
                > J.
                • jutka1 Re: masz babo placek (albo sztrudel?)... 05.07.04, 21:56
                  jan.kran napisała:


                  > Tzn., ze archetypiczna Matka Niemka ze sztrudlem jest gorsza od kolacza? Ja
                  > jestem matka Niemka in spe wiec prosze o przepis na kolacz to mozee sie z tych
                  > archetypow wyplatam.
                  > I co ma sztrudel i pierdolenie sie do antysemityzmu ? K.
                  *********
                  Znowu dokladnie na opak zrozumialas.
                  Szfedka pisala ze nie ma lepszych - sztrudel, kolacz, maca jeden grzyb.
                • jutka1 Re: masz babo placek (albo sztrudel?)... 05.07.04, 22:00
                  jan.kran napisała:

                  > I co ma sztrudel i pierdolenie sie do antysemityzmu ? K.
                  **********
                  nie bylo o pierdoleniu SIE a o pierdoleniu SE

                  ja zalapalam co ma, i pare innych osob tez. i o co chodzilo. ale rozumiem ze ci
                  literowki przeszkadzaly w czytaniu i zrozumieniu.

                  czytaj uwazniej.
            • szfedka Re: masz babo placek (albo sztrudel?)...Xurek 05.07.04, 22:34
              twoje pierwotne rozwazanie sa jedynie sluszne ;)
      • lucja7 pierd...cie sie sami 05.07.04, 18:49
        w liczbie mnogiej to niemozliwe.
        Szfedziu, ja zanotowalam w pamieci ze masz byc swiadkiem Jutuni Pituni, prawda
        to? czy tez mi sie snilo? Nie pamietam tez bys sie wypowiedziala ze tak czy nie.
        Wiec?
        Odnosze wrazenie ze zwracam sie do ciebie jak do sasiadki, np po sol ktorej
        zabraklo :))
        lucja7.
        • lucja7 Re: pierd...cie sie sami 05.07.04, 18:56
          Cos zrozumialam!!! Mianowicie w poprzednim tekscie przepisalam w tytule slowo
          pierd..cie i chcac wyslac otrzymalam informacje cenzora "slowo jakies tam,
          prosze poprawic, jesli nie, bedzie wykreslone".
          Zrozumialam nareszcie dlaczego niektorzy tu ciagle maja jakies kropki zamiast
          miesistych slow. Myslalam sobie zawsze, palanci, chca powiedziec i sie krepuja!!
          Jest to rowniez dowod ze nie uzywam nieuzywalnego slownictwa, co nalezy
          zanotowac oficjalnie i dolaczyc niniejsze jako zalocznik n°5!!
          Jutus co z ta sekretarka? Sprawa Krana ciagle nierozwiazana, byli inni
          kandydaci? Do lizania butow i noszenia welonow to sa, do roboty, jak zwykle
          nikogo (oprocz Krana) ;)))
          lucja7.
          • jutka1 recepcjonistka i sekretarka 05.07.04, 19:17
            lucja7 napisała:

            > Jutus co z ta sekretarka? Sprawa Krana ciagle nierozwiazana, byli inni
            > kandydaci? Do lizania butow i noszenia welonow to sa, do roboty, jak zwykle
            > nikogo (oprocz Krana) ;)))
            **********
            Kandydature Krana odrzucilysmy z powodu ambicji. Innych kandydatow nie bylo
            jeszcze. Poczekam, moze SiDzej sie zgodzi jak komputer rozpakuje?

            > Jest to rowniez dowod ze nie uzywam nieuzywalnego slownictwa, co nalezy
            > zanotowac oficjalnie i dolaczyc niniejsze jako zalocznik n°5!!
            **********
            Juz sie robi.

            J.:)
        • szfedka Re: pierd...cie se sami 05.07.04, 19:09
          lucja7 napisała:

          > w liczbie mnogiej to niemozliwe.
          > Szfedziu, ja zanotowalam w pamieci ze masz byc swiadkiem Jutuni Pituni,
          prawda
          > to? czy tez mi sie snilo? Nie pamietam tez bys sie wypowiedziala ze tak czy
          nie
          > .

          No kurcze Lucjo, Lucyjko czy jakos Ci tam...kurde frak no...toc siestre mi mila
          wydaje i prosze nie przeinaczaj moich slow!!!
          My nie somsiadki bendom ale siestry!!! Albo szwagierki albo...no jak to tam sie
          nazywa???
          Zona mojej siestry? No, kurka wodna. Musze powiedziec tak. Do swiadkowania bo
          tak wogole i szczegole nigdy wiecej nie powiem tak.
          Bo i tak to nie ma sensu ;)
          Sciskam Cie ...szwagierko
          > Wiec?
          > Odnosze wrazenie ze zwracam sie do ciebie jak do sasiadki, np po sol ktorej
          > zabraklo :))
          > lucja7.
        • jutka1 Sol !! 05.07.04, 19:15
          lucja7 napisała:

          > Odnosze wrazenie ze zwracam sie do ciebie jak do sasiadki, np po sol ktorej
          > zabraklo :))
          ***********
          zwracanie sie do szfedki z prosba o decyzje w sprawie swiadkowania twojej
          narzeczonej porownujesz do pozyczania soli, ktorej zabraklo?? No wiesz... Do
          soli mnie porownujesz?

          do soli w oku moze jeszcze? jestem ci JUZ sola w oku???

          takiego obrotu sie nie spodziewalam...

          PS. Ja ci dam po sasiadkach biegac!!!!
          ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • lucja7 Re: Sol, ogien.. 05.07.04, 20:17
            Dobrze wiesz ze bez tego ani rusz,
            lucja7 :))
            • jutka1 Re: Sol, ogien.. 05.07.04, 21:13
              lucja7 napisała:

              > Dobrze wiesz ze bez tego ani rusz,
              *********
              Bez zgody szwedki ani rusz?
              Bez slubu ani rusz?
              Beze mnie ani rusz?

              help... Glab1