25.06.07, 20:37
poznałam dzisiaj kogoś ciepłego... ledwie wyszedł a pomyślałam z żalem że nie
poczęstowałam Go ogórkami małosolnymi, karkówką i szklanicą piwa... nie
powiedziałam tylu rzeczy... czasami spotykasz kogoś kto wydaje się być niemal
magnetyczny, przyciąga do siebie słowem i uwodzi niepowtarzalną aurą... wydaje
się że jest znany od wieków i wpada tylko na chwilę...
dziwnie jest między ludźmi... jedni odpychają spojrzeniem od pierwszych sekund
znajomości, innych żałujesz już od progu przy pożegnaniu...
Obserwuj wątek
    • narewa Re: magnetyzm 25.06.07, 21:05
      mam nadzieję,że trochę tych ogórków i dla mnie zostawisz..że o zimnym piwku nie
      wspomnę, które pijam tylko na łonie natury,bądź w zaprzyjaźnionym ogrodzie..
      • w.iwo Re: magnetyzm 25.06.07, 23:34
        kochanieńka , ogórów nie zabraknie :o)
        szykuję się na Ciebie, oj szykuję... rano pływam na falach Zegrza, przypominam
        sobie jak się ustawia żagle na wiatr i jak nie wychlapię jeziorka to zatyrkam
        popołudniu :o)))
        • guayazyl1 Re: magnetyzm 26.06.07, 18:34
          zaraz tam magnetyzm...
          Pani jestes poetka to bujasz Pani w obłokach i mowisz górnolotnie. a może po
          prostu miałas Pani branie?..
          zapuka do drzwi taki listonosz, inkasent, dostawca pizzy. zobaczy babkę w
          peniuarze. nawiąże kontakt wzrokowy. jak ma dryg do pogawędek to zacznie
          nawijke o kobiecej urodzie. i co?..i jest jak u siebie.
          nie odmówi poczęstunku. zeżre karkowkę. wychla piwo. nie pogardzi ogórkiem
          małosolnym. a potem dziad jeszcze upokorzy kobitę raz albo i dwa razy pod rząd.
          i taki to magnetyzm.
          czasami wyobrażamy sobie Bógwico, a to tylko czysta fizjologia,
          moja pani Popiołkowa.
          :)
    • psychomaszyna Re: magnetyzm 26.06.07, 19:31
      A kto zadzwoni po tygrysa?
      • w.iwo Re: magnetyzm 26.06.07, 22:29
        listonosz mój wcale całkiem, całkiem... ale prócz otwierania drzwi w szlafroczku
        i w wałkach jak to przyzwoitej małżonce należało, nic bardziej intymnego się nie
        zdarzyło ;o)
        mówię zaś o więzi duchowej, wy pospolici zjadacze ogórów ;o)))
        Syrop.... no wiesz... okropniku jeden...
        zazdrość Ci - to skorzystaj z zaproszenia na kawę (sprzed chyba roku) to
        załapiesz się na ogóry...

        no i idę spać, bom dziś dzieci omało nie utopiła ;o) na Zegrzu, jak przywiało,
        to zrefowany grot nie wystarczył i mi się przypomniało sprzed 10 lat
        żeglowanie... przewiana i przemoczona jak na Alutkę przystało lecę do łóżeczka
        do tygryska ukochanego... na lądzie...
        • w.iwo Re: magnetyzm 26.06.07, 22:31
          Narewo kochana moja, nie zapomniałam o Tobie... spędziłam pół dnia na jeziorze i
          drugie pół u mojego ulubionego Pana fryzjera co to z moich podopiecznych robił
          boginie... on też miał dziś ciężki dzień... ;o)
        • guayazyl1 Re: magnetyzm 27.06.07, 18:03
          no to ja nie zrozumialem...
          bo ja myslalem, że ten specjalista od magnetyzmu to chcial Ci wtrynic na
          przyklad jakis brand new atrakcyjny telefon z gwizdkiem, korkociągiem i
          obcęgami w jednym urządzeniu. albo zaproponowal zakup wielofunkcyjnego
          odkurzacza co to nie tylko posprząta ale podleje kwiatki i wyprowadzi psa. bo
          faceci od tych rzeczy to mają magnetyzm na zawolanie. ale jak mowisz, że on Cię
          tylko duchowo napastowal to już sam nie wiem.
          ja bym na takich uważal. żaden chlop nie jest tak zupelnie bezinteresowny w
          kontaktach z kobitami. chlop nawet jak spi to mysli o jednym.
          prawdaż?..
          • w.iwo Re: magnetyzm 27.06.07, 20:41
            Syropku kochany... boć o to chodzi... przecież śmiertelnie obraziłaby się każda
            zdrowa i normalna kobitka, gdyby taki mężczyzna patrzał na nią beznamiętnie i
            przedmiotowo... :o)))
            • w.iwo Re: magnetyzm 30.06.07, 23:57
              porażony pokrętną logiką kobiecą... zamilkł ;o)))
              • zuziknatropie Re: magnetyzm 01.07.07, 14:57
                Statystycznie- dla trzech z czworga
                ślub ważniejszy jest niż orgazm..
                • w.iwo Re: magnetyzm 02.07.07, 17:54
                  czasami poraża mnie zestawienie początku wątku z końcowymi wypowiedziami... coś
                  mi to przypomniało... słowa... żonglowanie słowami... głuchy telefon...
                  Zuźka jesteś jak wyrocznia hehe
                  • zuziknatropie Re: magnetyzm 03.07.07, 10:31
                    "Miałem nadzieję, że mi zyścić miano,
                    Tak jako było z chucią obiecano;
                    Ale co komu rzecze białagłowa,
                    Pisz jej na wietrze i na wodzie słowa."

                    J.K
                    -----
                    • w.iwo Re: magnetyzm 03.07.07, 15:59
                      takoż i rzadko obiecuję komu
                      jeśli spokojną chcę wrócić do domu ;o)
                      • zuziknatropie hihi...a to dobre 03.07.07, 16:22
                        Dwaj starcy ujrzeli
                        Zuzannę w kąpieli,
                        Chcieli postraszyć,
                        Ale czym nie mieli. . .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka