Dodaj do ulubionych

A jednak to złapałam

20.01.06, 18:02
Katar znaczy się. Rano było ok, a jak doszłam do pracy - kichnęłam. No i się
zaczęło. Koszmar jeden wielki! A tak cieplutko się ubrałam crying(((
Kto zna skuteczne lekarstwo na katar? Okłady z męskiej piersi odpadają. Mężu
wybył na 10 dni. A jutro mam mieć babski wieczór bo chata wolna. Muszę się
jakoś pozbierać. Wrrrrrr.
Obserwuj wątek
    • widokzmarsa Re: A jednak to złapałam 20.01.06, 18:13
      najważniejsze to nie brać lekarstw na katar bo to przedłuża wyleczenie i leżeć w
      ciepłym domku. Plus zestaw witamin i środków które stouję na sobie ale ja nie
      mam kataru nigdy, co najwyżej zaczyna mnie kręcić w nosie i wtedy wiem co robić
      by do niego nie dopuscić))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka