Dodaj do ulubionych

Oho! Tym razem wylece jak nic

31.07.06, 14:33
B.ch. mi KAZAŁ PRZEKAZAĆ ze chce mnie widzieć o 18. Zadzwoniłam żeby
sprawdzic o co chodzi i... sądząc po tonie od 18 będę bezrobotna.
Tyle że nie wiem o co chodzi. Hmmmmm...
Obserwuj wątek
    • bzz_bzz Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 14:40
      Ale nabroiłaś, czy jak??
      • krambambulia Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 14:46
        No właśnie nie
        • dziewice idz do lekarza po L4!!! 31.07.06, 14:56
        • bzz_bzz Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 15:47
          ..to jak..??..
          • niedzwiedzica_sousie o! bzz_bzz!!! cześć! :) 31.07.06, 15:49
            • bzz_bzz Re: o! bzz_bzz!!! cześć! :) 31.07.06, 16:08
              smile
    • widokzmarsa Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 15:53
      tak to jest jak się ma romans z szefem, albo lecisz w górę albo w dół, tyle że
      przynajmniej zawsze jesteś przeleciana)
      Podaj go do sądu pracy
      • alpepe Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 15:55
        ona tam jest chyba na zlecenie, więc sąd pracy nic do tego nie ma. Odebrałeś maila?
        • mateuszwierzbicki Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 15:59
          jesli podpisywała listę obecności, a jeszcze lepiej jesli dłuzej niz rok, to ma

          allons enfants de la Liste
          le jour de gloire est arrivé!!!
          • alpepe Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 16:02
            Mateusz, ale co ma? Zlecenie na wykonanie paru satyr rysunkowych czy opracowanie
            niusów, to nie stosunek pracy, chyba, co?
            • ocean.niespokojny Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 16:10
              ale może w sądzie udowodnić ze to tak naprawdę była praca
            • bzz_bzz Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 16:10
              A jak na moje, to nie ma się o co sprzeczać, tylko szukać lepszej roboty (bo na
              pewno będzie lepsza). I najlepiej z szefem gejem wink
        • widokzmarsa Re: Oho! Tym razem wylece jak nic 31.07.06, 16:17
          nie mam zwyczaju zaglądać na tę pocztę ale już przeczytałem. Tak, to czuć od razu)
    • krambambulia Już wiem o co chodzi 31.07.06, 16:34
      Chodzi o to (ach ten mój wywiad, wiem o kochankach jego byłej zony wiecej niż
      on) że ktos mu powiedział że krążą o nim okropne plotki, że ja podobno coś o
      nim opowiadam i że to jest czarny PR.

      A jak maja nie krążyć, jeśli odbieram kolejne gratulacje z okazji mojego z nim
      ślubu i muszę takie wiadomości dementować? Trudno w takich sytuacjach zachowac
      kamienna twarz - zapewne mam minę a la Humphrey Bogart na widok Ingrid Bergman
      w "Casablance". Jeśli obcy facet mi przy winie zadaje pytanie, czy to prawda,
      że on mnie zostawił i jestem wolna, to co mam mówić? Mówię, że nie jesteśmy już
      razem - ale czy mogę zachowac PEŁEN spokój??? Zwłaszcza ze mam kilkoro
      przyjaciół, którzy go uważają za skończonego skurwysyna.
      • alpepe Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 16:45
        a da się tak zrobić, byś na rozmowie roztaczała nieodparty urok?
        Pamiętaj Panno U. co by nie było, masz być czarująca dla chłopa!!!
        To go bardziej wkurwi.
        • krambambulia Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 16:48
          Cholera, że też nie włożyłam tej obcisłej zielonej kiecki sad ale w czarnym też
          mi dobrze wink
          Zaczęłaś czytać? wink)))
          • alpepe Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 16:53
            nie, ale wbrew temu co twierdzi clint, lepiej być szarą osobowością, wszędzie
            się wkręcę, wszystkiego dowiem, jak mi zależy smile
            • krambambulia Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 17:30
              He he oddaje Ci tytuł Agenta wywiadu PRL big_grin
        • krambambulia Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 17:30
          Wrzucę se "Gorące rytmy nocy" i będę jak z wenezuelskiego serialu wink
          • alpepe Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 17:50
            no i dobrze
            • krambambulia Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 17:59
              Ta raaa ra raaaa rararaaaa ra ra
              Samba
              wink))))))))))))))))))))))
              • alpepe Re: Już wiem o co chodzi 31.07.06, 18:02
                no idź już!
    • krambambulia Wyleciałam 31.07.06, 18:08
      na podstawie zeznań jakiegos faceta, że niby podrywałam innego faceta (skandal)
      i podobno cos kiedys powiedziałam o b.ch.

      Więc... do widzenia, nie będziemy sie już spotykac często na forumie.
      • alpepe Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:10
        może to i lepiej, jak się chce bić, to kij się zawsze znajdzie.
        Podejrzewam, że Dagny po prostu postawiła mu ultimatum, a ta ciota nie umiał cię
        normalnie wywalić
        • to-wlasnie-ja Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:15
          No to teraz juz wiesz po co ona tam byla kilka dni temu smile)))
          Btw.- moim zdaniem to Ci wyjdzie na dobre. Masz jakas robote ponoc w zanadrzu (?) Obowiazuje Cie jakis termin wypowiedzenia, czy tak z dnia na dzien?
          • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:28
            Z dnia na dzień. Umowa o dzieło i umowa zlecenie.

            Niestety chwilowo nie mam pracy.
            Niebezpiecznie blisko mnie jest balkon.
            • ocean.niespokojny Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:46
              krambambulia napisała:

              > Z dnia na dzień. Umowa o dzieło i umowa zlecenie.
              >
              > Niestety chwilowo nie mam pracy.
              > Niebezpiecznie blisko mnie jest balkon.


              a Ty do cholery co sugerujesz? jedyna jestes co robote straciłaś??
              • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:51
                Nie spodziewałam się takiego stylu. Skompromitowałam podobno b.ch.. Nie mam
                pojecia czym go skompromitowałam, ale za to wyleciałam.
                • alpepe Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:55
                  Nie, wyleciałaś za to, że b.ch. się żeni, jest naczelnym, a Dagny się nie
                  podoba, żeś tak bliskob.ch.
                  • dziewice Re: Wyleciałam 31.07.06, 18:56
                    amen
                    • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:02
                      Ja NIE JESTEM blisko niego. Rozmawiamy wyłącznie służbowo i raz na 2 tygodnie.
                      Ale jej moze sie wydaje inaczej.
                      Zreszta moja ulubiona zmijka z Nowej Huty też miała tu swoje 3 grosze. Znam sie
                      na ludziach.
                  • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:04
                    Czyli wyleciałam za niewinność.
                    Myślałam, że kiedyś mnie kochał.
                    • alpepe Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:12
                      kiedyś...
                      Ja też bym chciała, by dawna dziewczyna mojego męża nie była za często w jego
                      pobliżu, więc rozumiem ten mechanizm
                      • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:25
                        Pożegnałam sie ze wszystkimi, poprosiłam o wykreślenie mnie ze stopki.
                        Kawał życia runęło w jednej chwili.
                • ocean.niespokojny Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:01
                  krambambulia napisała:

                  > Nie spodziewałam się takiego stylu. Skompromitowałam podobno b.ch.. Nie mam
                  > pojecia czym go skompromitowałam, ale za to wyleciałam.

                  najlepsze ze wreszcie będziesz mogła zacząc normalnie żyć

                  • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:03
                    Bez pracy, bez pieniędzy, bez ludzi.
                    Teraz naprawdę zostałam sama, bo w pracy miałam kontakt z innymi.
                    Łażenie do knajpy z kumpelą to za mało.
                    • ocean.niespokojny Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:06
                      jak to bez ludzi
                      przeciez tylko prace straciłaś!!!
                    • ajkro Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:38
                      krambambulia napisała:

                      > Bez pracy, bez pieniędzy, bez ludzi.
                      > Teraz naprawdę zostałam sama, bo w pracy miałam kontakt z innymi.
                      > Łażenie do knajpy z kumpelą to za mało.
                      ---------
                      • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:41
                        1 osoba naprawde sie ze mna zaprzyjaźniła. Może 2. A reszta to dobrzy znajomi.
                        bedzie mi ich bardzo brakować. Byliśmy razem w trudnych dla firmy momentach.
                  • to-wlasnie-ja Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:04

                    Dokladnie. Wez sie w garsc. Masz z czego zyc?
                    • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:04
                      Nie.
                      • to-wlasnie-ja Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:06
                        Mialas nowa robote od sierpnia. Co z nia?
                        • krambambulia Re: Wyleciałam 31.07.06, 19:47
                          Nici. Odmówiłam po tym, jak sie dowiedziałam że to b.ch. mi załatwił etat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka