mrug
21.09.06, 00:54
Bo to bardzo ciężka sprawa i trzeba się dobrze przypatrzeć, zeby zauważyć róznicę.
A o pomyłkę nietrudno.
A później pozostaje niesmak, że się właśnie nierozpoznało ryjówki aksamitnej.
Humor na cały dzień zepsuty, zwalanie winy na bliskich, kłótnie, potem wyrzuty
sumienia ale już za późno...
Separacja...
Dzieci do babci, żenująca rozprawa w sądzie...
Alkohol, koledzy pod mostem...P
an w niebieskim mundurze...
Odrapane łóźko, kaftan bezpieczeństwa...
Życie zmarnowane...
A można było rozpoznać tę ryjówkę...