Dodaj do ulubionych

mój mąż ma się zlustrować

17.04.07, 22:23
Mój mąż był na początku 21.wieku wydawcą pewnych czasopism.
Ostatnio dostał wezwanie do złożenia orzeczenia lustracyjnego, czy
współpracował z SB w latach 1945-1990.
Powiedzcie, gdzie logika??? Jak w roku 1990 to on jeszcze w szkole był,
uczniem, dodam?
Obserwuj wątek
    • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:25
      A nie jest tak, że lustracji podlegają tylko Ci urodzeni przed 1972 rokiem (nie
      pamiętam dokładnego dnia)?
      • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:26
        Nawet jak tak, to mój mąż podlega smile
        • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:30
          Zawsze może zrobić tak:

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4064569.html
          • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:31
            a nie wiem, co zrobi, w każdym razie, jeśli ktoś coś wydawał już w nowym wieku,
            to jakie ma znaczenie, czy był on w starym TW czy nie?
            • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:33
              pisu się pytaj
              • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:34
                chyba pissu...
                Spadam, w zasadzie, to pół godziny temu już spadałam z gg i forum, ale się
                ucieszyłam, że wreszcie zawitałeś smile. To dobranoc, może jeszcze jakaś trzecia
                zmiana dziś tu zawita smile
                • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:36
                  Ja zaraz też...
    • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:45
      może przemycał treści?

      no mój miał nieszczęście narodzić się w roku 1971 i tera też musi z racji
      nauczania matołów.
    • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 17.04.07, 22:49
      Mąż mojej żony też miał obowiązek. wink
      Zdecydowanie nie podoba mi się sformułowanie "ma się zlustrować". Ja muszę
      oswiadczać, żem niewinny, a nad ewentualnymi dowodami pieczę sprawują ci co
      mnie zobowiązali. To się kojarzy. uncertain
    • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 00:28
      Dla mnie jest nielogiczne co piszesz. Ja bym się cieszył, gdybym musiał się zlustrować. Dowiedziałbym się poprostu, kto z moich kolegów był kapusiem. Do tego za darmo.
      Najgłośniej krzyczą, że ich prześladują obrzydliwe typy w rodzaju Maleszki czy tych 2 profesorków, co krzyczeli, że niewinni a jak TK nie pomógł, to sobie przypomnieli, że jednak kapowali. A frajerstwo, zamiast się cieszyć, że umoczone, niekompetentene zgredy, które awansowały dzięki donosom zwolnią miejsca dla młodych, to robi im jeszcze laskę, protestując razem z nimismile)))))))
      • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 00:40
        dla mnie jest nielogiczne cieszyć się z czegoś, co musiałbyś zrobić, przymus
        średnio kojarzy mi się z radością. masochista jesteś?

        zlustrować się, a tak naprawdę to poczytać archiwa jak w Twoim przykrym
        przypadku to każdy by chciał. Ale napisanie oświadczenia, w którym masz
        udowodnić, że nie jesteś wielbłądem bez dostępu do swojej teczki, zakładając że
        taką posiadasz, to już insza inszość.

        Podpisałbyś, że nie obraziłeś staruszki o lasce w ciągu ostatniego półwiecza?
        no niby mógłbyś, tylko że tu jest tak, że podpiszesz, a za chwilę przyjdą i
        przyniosą Ci sfabrykowaną staruszkę, która zaświadczy, że kopnąłeś ją w jaja
        przechodząc na czerwonym.
        fajno?
        • mmagi staruszkę w jaja:O?oszalałas:)???? 18.04.07, 10:00

          • six_a Re: staruszkę w jaja:O?oszalałas:)???? 18.04.07, 15:05
            no, a co za problem dorobić staruszce jaja, bezpieka nie takie siupy
            wyprawiała, więc małe piwko smile
            największym sukcesem bezpieki jest to, że wszyscy ją teraz uważają za
            najbardziej wiarygodne źródło informacji, hehe, brawka się należą tym panom i
            paniom.
        • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:27
          Musimy mieć kompletnie różne systemy wartości. Dla mnie donosicielstwo jest obrzydliwe.
          Nie jest dla mnie żadnym problemem wypełnienie świstka, że nie współpracowałem z SB (teoretycznie, bo nie podlegam lustracji). W wielu zawodach musisz przedstawiać świadectwo o niekaralności i nikt jakoś nie protestuje.
          W Polsce bydło robią ubeckie GW czy TVN, gdzie donosicielstwo było wrecz warunkiem koniecznym by awansować. Nie umoczeni wzbudzali podejrzenie i byli szybko weryfikowani przez Maleszkę czy Subotica. Stało się tak dzięki takim mętom jak Wałeśa, Michnik czy Mazowiecki, którzy przeforsowali grubą kreskę.
          W Niemczech z takim bydłem zrobiono od razu porządek. Zlustrowano wszystkich od razu i okazało się, że 2/3 (DWIE TRZECIE) wszelkiej mąsci opozycjonistów, bohaterów, ałtorytetów było kapusiami lub agentami, którym legendę dorobiła Stasi, korzystajac z patentu KGB na uwiarygodnianie świadków przez aresztowania. Cały ten chłam, enerdowskie Kuronie, Mazowieckie, Michniki, Czajkowskie, Geremki, Kwaśniewskie, Tuski został z miejsca wykopany od żłoba. Tak zrobiono w Europie, w Polsce takie typy zostały ałtorytetami, które sterowały mediami i wykształciuchami.
          Polsat zakładał Solorz, obleśny typ, zaczynający karierę w szajkach złodziejskich w zachodnich supermarketach, gorliwie współpracujący z Bespieką. TVN zakładało WSI a njagorszy ściek dostał się do GW, starannie wyselekcjonowany przez Michnika i Kiszczaka. I takie typy decydowały o polskich mediach a teraz mieszają biednym wykształciochom we łabach, że powinni bronić swobód obywatelskich kapusi do upadłego.
          Inny kit jaki media wciskają frajerom to, że kapusie to ofiary Bespieki. W rzeczywistości 99% z nich, to kreautury, które DOBROWOLNIE nawiązały współpracę z SB, głównie dla własnych korzyści. Donosicielstwo zawsze popłacało. A jak już taki męt zostawał np. rektorem to pilnował aby na jego uczelni pracowały głównie umoczone miernoty. Teraz całe to szambo kwiczy z przerażenia, bo ich odcinają od koryta.
          Owszem, uważam, że pracownicy czy studenci mają prawo wiedzieć kto był konfidentem i nie powinno być dla nikogo żadnym problemem wypełnić dla tego powodu jakiś świstek.

          wiadomosci.onet.pl/1520815,11,1,1,,item.html
          • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:44
            Jedna tylko uwaga. Po 89 roku tzw resorty siłowe objęli czerwoni. Jak ktoś
            mówi, że można było w takich warunkach przeprowadzić lustrację, to tylko mówi.
            • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:53
              Nie tylko siłowewink
              Ale był moment, że prawie się to udało. Olszewski i Kaczyńscy chcieli usunąć Wałęsę i resztę śmieci. Jeśli widziałeś Nocną zmianę to pamiętasz jak zareagowały czerwone ałtorytety. Kuroń nie przypominał nawet człowieka tylko wściekłego kundla oszalałego ze strachu i nienawiści. Tak samo reszta umoczeńców robiła w gacie. Paru gnoi Wałęsa, Tusk, Pawlak.. zgotowało Polakom 15 lat syfu i beznadzieji. Powinni za to wisieć a nie tylko odsuwać ich od koryta.
              • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 16:56
                Nocna zmiana to tylko film, wolna interpretacja autora. Uczciwa i rzetelna jak
                Kurski. W ogóle guzik mnie obchodzą zakulisowe gry. Chodziło mi o to, że żadna
                lustracja, w tym ta, nie została przeprowadzona w sposób jawny, powszechny i
                otwarty, skoro już gdzieś się powołujesz na Niemcy.
                • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:07
                  > Nocna zmiana to tylko film, wolna interpretacja autora
                  Naprawdę? Nie jest to przypadkiem film dokumentalny, którego główna część, nawiasem mówiąc, została nakręcona na polecenie Wałęsy. Co w posiedzeniu na którym Wałęsa ze wspólnikami omawia plan obalenia rządu jest wolną interpretacją autora???
                  • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:16
                    Jajco. Zestawienie faktów.
                    • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:30
                      Może nie jajco tylko pmsik męczy?smile
                      Coś zabolało, że focha strzelasz?smile))))
                      • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:32
                        Etam, mam dziecko w wieku "a cemu?, a po co?", nie tak łatwo mnie zirytować. smile
                        Chcesz sobie ten film traktować jak dokument, to traktuj. Ja nie muszę.
                        • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:45
                          Na pewno? Wydawało mi się, że coś Cię zirytowało.
                          Dlaczego odniosłeś wrażenie, że zmuszam Cię do czegoś?
                          Jak mam niby traktować? Filmy dzielą się na fabularne i dokumentalne.
                          Dlatego, że Ci się nie podoba Kurski mam sobie wmówić, że to nie jest dokument?smile))
                          • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:54
                            Niczego sobie nie musisz z mego powodu wmawiać.
                            Oprócz fabularnych i dokumentalnych są jeszcze inne. Reklamowe, instruktażowe,
                            propagandowe... Nie sądzisz, że ten fragment z Wałęsą to tylko próbka jego
                            próżności? Wydawało mu się, że może ho ho ho, teraz powiada, że mu nie dali.
                            Jeszcze raz napiszę. Nie jestem przeciwnikiem lustracji. Nie podoba mi się
                            jedynie sposób w jaki lustracja jest przeprowadzana, ot i wszystko.
          • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:03
            Ty to dziwny jesteś i nie ma to nic wspólnego z systemem wartości.
            konfidentami to się powinna prokuratura zająć, mają podejrzenia albo wręcz
            dowody, to niech wytaczają proces i nic mi do tego, a ścigać babcię, która
            wydawała pismo z łamigłówkami dla dzieci w określonych latach czy co tam, bo
            nie złożyła papieru, to już jest wieś, a nie prawo i sprawiedliwość.
            ciekawam, czy swoich nauczycieli wypytywałeś, czy aby nie są wstrętnymi
            onanistami.
            żyjesz mój drogi w ułudzie, że wiedza o tym, kto donosił, a kto nie, ułatwi Ci
            jakoś życie i że po lustracji będzie cacy i higienicznie, otóż gówno będzie i
            lepiej się zaopatrz w zapasy papieru toaletowego.

            obecna lustracja jest na zasadzie: i ty możesz być konfidentem, a jakbyś nie
            był, to zrobimy z ciebie konfidenta i nasramy ci w opinię.
            eot
            • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:20
              Masz jakiś interes by wciskać taki kit? Wątpię. Jak to się jednak stało, że zostałaś adwokatem konfidentów i powtarzasz tanie frazesy?
              Lustracją zajmują się prokuratorzy. Nie odcina się od żłobu na podstawie podejrzeń tylko na podstawie dowodów.
              O jakich konkretnie prześladowanych babciach mówisz? Jaja sobie robisz? Babuleńka nauczycielka z powodu sklerozy nie złoży oświadczenia i zły prokurator wybije jej zęby?
              • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:32
                no interesu to stanowczo nie mam, Ty pewnie też.
                Gazet nie czytasz czy jak? nie będę streszczać.
                chciałbyś te powybijane zęby zobaczyć, że tak Ci się akurat skojarzyło - heheh,
                a może sobie areny porobimy i konfidentów na lwy napuścimy? to by było jeszcze
                fajniej: jak konfident nie konfident to wyjdzie cało, a jak konfident
                konfident, to co go będziemy lwom żałować.

                i wcale nie podoba mi się pomysł, że będziesz się niedługo leczył ze swojej
                paranoi za moje pieniądze.
                • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:45
                  Chyba dochodzimy do sedna problemuwink
                  Przeczytałaś w gazecie, że nie wolno prześladować konfidentów, bo cywilizowany człowiek wybacza i z radością pracuje ramię w ramię z kolegą donosicielem?smile)))
                  Tak się właśnie pierze mózgi wykształciuchom. Dziwnym trafem taki teksty smarują właśnie konfidenci w rodzaju Maleszki i spółkismile))))))))))))
                  Naprawdę jesteś taka naiwna, że z wdzięczności za dobre słowo, że jesteś tolerancyjna i szlachetna dla donosicieli, do tego inteligentna i prawdziwa Europejka robisz laskę śliskim typom, które sprzedają Ci ten kit?smile))))))))
                  • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 16:20
                    czyli jednak brak interesu tak Cię napędza?
                    nie citam maleśki, mozie być?
                    jesteś obrzydliwy, ciekawam komu ostatnio robiłeś laskę, że Ci chodzą takie
                    rzeczy po łbie, po którym w przerwach od skojarzeń genitalnych wyłącznie halny
                    hula.

                    wracając do tematu, nie podoba mi się pomysł, żeby osoba, która urodziła się w
                    roku 1971 i chodziła do ogólniaka w okresie objętym obowiązkiem składania
                    oświadczeń, musiała pisać, że nie jest wielbłądem. To jest po prostu na głowie
                    postawione, ale to świetnie obrazuje to Wasze durne nastawienie typu: usuńmy
                    motłoch i wsadźmy tam co????
































                    eureka: nowy motłoch, bo nowy motłoch jest o niebo lepszy od starego motłochu.
                    • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:03
                      To smutne ale nabierają się osoby niedowartościowane, zakompleksione, zestresowane, podatne na manipulacje itp. Chętnie widzą się w roli inteligentnych, kulturalnych osób, które dają szlachetny przykład ciemnym, agresywnym siepaczom, którzy płona rządzą odwetu i zemsty na kulturalnych ludziach sukcesu. Udaje im się wprawić w szczególny rodzaj ogłupienia, coś na kształt schizofrenii. Z jednej strony widzą w jakim żyja syfie, maja dostęp do światowych raportów na temat skali korupcji i układów w Polsce, w której polityka, biznes i media zostały po Nocnej zmianie całkowicie podporządkowane Bespiece a z drugiej święcie wierzą, że nie ma żadnego układu, uważają, że walka z korupcją, wywalanie konfidentów, oczyszczanie urzędów, medii i biznesu z czerwonej mafii jest czymś bardzo nieeleganckim i szkodliwym dla tolerancji. Przypominają paniusie, które zamiast sobie wycisnąć wrzód pudrują gosmile)))))))
                      • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 20:51
                        a co Ty taki spięty jezdeś? Ty se pobiegaj może, to Ci para z gwizdka zejdzie.
                        wrzód na dupie ma to do siebie, że prędzej czy później, najpóźniej z jego
                        właścicielem zejdzie zejdzie z tego smutnego padołu łez po którym chodzą takie
                        oto agresywne kukiełki jak nie przymierzając Ty smile
                        dlatego bardzo spodobała mi się inicjatywa jednego pana, który napisał na swoim
                        oświadczeniu: pocałujcie mnie w dupę. mam nadzieję, że więcej tego typu
                        komentarzy znajdzie się na oświadczeniach - paradoksalnie nareszcie obywatel ma
                        szansę powiedzieć, co o tym kabarecie myśli.
                        smile
                      • six_a Re: ps 18.04.07, 20:57
                        skoro sam się nie możesz oświadczyć, bo bidaku za młody pewnie jesteś, to może
                        namów rodzinę, zrobicie sobie takie malutkie piekiełko na własną skalę, może
                        nawet z linczem, kto wie, jakie tam sobie kary za donosicielstwo wyobrażacie? a
                        potem to sobie wyobraź w skali narodowej.
                        teraz dotarło?
          • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:08
            a w Niemczech też lustracja gówno dała, jakbyś był ciekawy odsyłam do lektury
            jakichś magazynów polityczno-społecznych niemieckich i palcem nie będę
            wskazywać.

            ad 2: oczywiście rozumiem, że jak samemu nie jest się bohaterem, albo nawet nie
            ma się szansy na bycie bohaterem, to inni bohaterowie strasznie uwierają i
            trzeba zrobić wszystko, żeby ich zeszmacić i zrównać ze swoim poziomem.
            no cóż, zarówno bohaterowie, jak i szaraki są tylko ludźmi, żadna lustracja
            tego faktu nie zmieni.
            • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:27
              No to mnie odeślij. Podaj link. Mieszkałem wtedy w Niemczech i żaden zlustrowany męt nie mógł zając publicznego stanowiska. Szumowiny wegetowały na mrginesie. W Polsce odwrotnie, to ludzie wegetowali. A partie oszołomów zniknęły w pierwszych wyborach. Wygrała Chrześcijańska Demokracja, odpowiednik LPRu.
              • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:38
                nooo, mieszkałeś wtedy w Niemczech, to pewnie dlatego lustracja była tak udana -
                doprawdy, niemcy kraj sielanki, dobrobytu i wzór dla nas.
                w każdym razie zeznania egzekwowane od pół polski to przegięcie i ewidentne
                lenistwo organów. jak na razie to ja nie widzę powodu, żeby kazać się
                obywatelom bronić, dopóki nie mają postawionych zarzutów, a tu mają zarzut z
                góry. uważasz to za OK?
                gratuluję w takim razie.
                • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:47
                  Dużo piszesz ale nic konkretnego. Sprawiasz wrażenie osoby, którą ktoś wykorzystuje grając na jej emocjach. Niestety.
                  • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 16:22
                    nie martw się pink, do wyborów niedaleko smile
                    debile mają szansę tylko raz, a cwaniacy wiele razy (tu Ci mogę nawet przynać
                    rację)
                    • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:11
                      Nie zgodziłbym się. Można być debilem i jednocześnie cwanym aparatczykiem jak Tusk i być ciągle od 1989 przy korycie.
                      • six_a Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 20:53
                        pacyfiści do pacyfiku
                        a tusk do pułtuska
                        odstępuję Ci prawa autorskie do do tego drugiego i umieść to sobie na koszulce.
                        smile
      • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 01:10
        Na kogo donosiles ?
        • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:30
          I co? Wydaje ci się, że jesteś zabawny? W realu też pozwalasz sobie na takie chamskie uwagi wobec swoich rozmówców?
          • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:28
            Ha! Czyli jest cos na rzeczy.
            • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:34
              I bądź tu kulturalnysmile))
              Chuj ci w dupe i kotwica w plecy pedale. Teraz zrozumiałeś?
              • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:37
                Uuuuu....... znaczy sie, uderzylem w czula strune.
                No, kto by pomyslal. Kapus.
                • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:39
                  Coś jest na rzeczy. Pedałsmile))
                  • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:42
                    Kapus, homofob, rozowy...
                    • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:45
                      Pedał, pedofil i tolerasta...
                      • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:52
                        Donosiciel.
                        • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:55
                          Hehe.. sam pewnie jesteś kapusiem, dlatego krzyczysz łapaj złodziejasmile))
                          Po co broniłbyś szpicli? A z pedałem najwyraźniej trafiłemsmile
                          • grogreg Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:56
                            Komuch, ubek.
      • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 07:28
        pink, a teraz przeczytaj uważnie mój pierwszy post i powiedz, za czyje pieniądze
        to tanie państwo nęka wydawców z 21.wieku,nęka osoby, które w roku 1990 jeszcze
        dostawały pały...ale w dzienniku!!! Przecież to nielogicznie.
        • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:37
          Nie wiem czy kazdy przypadek jest logiczny. Bardzo bym się zdziwił jeśli chociaż połowa byłaby logicznasmile))) Byłby to wielki sukces i nadzwyczajna wydajnosć biurokracji, która z założenia jest nielogiczna i niewydajna.
          Uzasadnienie tego jest takie, że SB werbowało już współpracowników w ogólniakach, więc teoretycznie jakiś szczaw mógł być donosicielem.
          Jeśli nawet 90% procent byłoby nielogiczne to i tak warto chyba się poświęcić i wypełnic jakiś świstek. Chciałabyś pracować i obserwować jak miernoty awansują a Ty jesteś pomijana, bo ktoś donosi a Ty nie?
          • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 14:42
            To kryterium daty urodzenia jakieś trzeba było przyjąć i 72 rocznik wydaje się
            logiczny. Akurat delikwent mial ukończone minimum 16 lat, co oznacza pełną
            zdolność do czynności prawnych. Zatem i ewentualną odpowiedzialność ponosi jak
            osoba dorosła. Chyba o to chodziło?
            • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:24
              Raduch, zrozum rok 2001!!!
              • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 16:51
                Rozumiem, pisałem nie o tym. smile
                To nie jest jedyny idiotyzm tej akcji zresztą.
                • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:31
                  ale ja nie wykluczam, że przedszkolak mógł był założyć klub konfidentów,
                  chodziło mi tylko własnie o to, że w nowym wieku przedszkolny klub konfidentów
                  nie powinien mieć ŻADNEGO znaczenia.
                  • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:34
                    Fakt. Tak samo jak sankcją nie powinno chyba jednak być wyrzucenie z roboty,
                    skoro w 1990 jeszcze nie pracowałem?
                    • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:36
                      oczywiście. No, ale w końcu trzeba gdzieś znaleźć nowe ciepłe posadki, nie?
                      Tyle, że czasopismo mojego męża od dawna nie istnieje a na dodatek było czysto
                      komercyjne i apolityczne, więc?
                      • raduch Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:40
                        Apolityczność to też polityka? wink)
                        • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:51
                          wychodzi na to, że tak smile
          • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:23
            dobra pink, zrozum, rok 2001!!!
            Kurwa, ciężko ci zrozumieć, że nawet gdyby mój mąż był agentem w przedszkolu, to
            wydawał prasę branżową!!! już dawno po komunie?!!!
            • pink.freud Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:36
              A czemu nie czytasz postu tylko się gorączkujesz?wink
              Napisąłem Ci przecież, że Twój przypadek nie musi być logiczny. Nie byłaś nigdy w Gmninie, w ZUSie czy innym wynalazku mającym uszczęśliwiać obywateli?smile))))))
              Nie rozumiem jedanak Twojego bólu. Jeśli jakiś kapuś Cię sprzedał, kończyło się to na ogół utrata pracy i zębów. Wypełniając formularz tracisz 10 minut. Tak Cię to boli, że z radością bronisz koryta dla armii konfidentów?wink
              • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:39
                mnie boli jedynie to tanie państwo.
                Tylko tyle, mój mąz oczywiście wypełni to oświadczenie, jak pewnie i cała masa
                drobnych rzemieślników wydających: humor dla ubogich, krzyżówki dla potłuczonych
                i śpiewniki dla harcerzy.
    • pietrek666 Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 01:58
      Byłem pirsy ;P
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=60324842&a=60324842
    • maretina Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 07:48
      paranoja.
    • pszczolaasia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 13:23
      kretynim...i co zlustruje sie? wink
      • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 13:28
        tak, wyśle oświadczenie, że strasznie żałuje, ale nie współpracował z SB.
        • pszczolaasia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 16:44
          big_grin mam nadzieje,ze nie potraktuja tego jako nadmiernej i niepotrzebnej
          ironii;-D
    • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:40
      wczoraj byl artykul o jakims profesorze, ktory na swoim wywiadzie lustracyjnym
      dopisał 'i pocałujcie mnie w dupe pajace" czy cos w tym stylu smile
      wiec Twoj maz tez moze cos od siebie dodac wink
      • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:43
        napisałam wyżej, co mój mąż napisze smile
        • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 15:46
          żesz kurde nie mam weny ostatnio na czytanie wszytkiego, ale jak łykne druga
          kawe to moze mi sie z jedno oko otworzy i poczytam wink
      • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 17:52
        Ha! Byłem pierwszy smile
        • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 18:12
          byłeś, byłeś smile
          Popatrz, jaka fajna jatka werbalna tam wyżej, od pedałów i szpicli się wyzywają smile
        • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 18:41
          no teraz wreszcie mialam czas spokojnie sobie przejrzec dyskusje, bo w pracy mi
          sie nie chcialo.. faltycznie byles pierwszy i nie sadzilam, ze takie wywodu są
          powyzej plus, o czym wspomniala alpepe dyskusja "na poziomie" z kotwicą w tle
          hehehe smile
          • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 18:51
            Ogólnie, do Was obu - zawsze tak się kończy? Czy tylko co jakiś czas? Bo ja
            generalnie wysypkę mam od polityki, zwłaszcza pierzatej sad
            • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 18:57
              ogolnie to polityka zawsze wzbudza kontrowersje i to chyba specyfika nie tylko
              naszego forum smile
              ostatnimi czasy przygladam sie naszemu państwu z boku, bo sie bardzo zawiodłam
              na ostatnich wyborach, żałuję oddanego glosu i troche sie obrazilam na to
              wszystko.. nadal czytam opiniotworcze tygodniki i ogladam programy
              publicystyczne, ale wysypkę mam juz za sobą.. teraz jest chłód..duży chłód smile
            • alpepe Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 18:58
              nie, pink.freud tylko jest taki, a grogreg lubi napierdalanki, więc tak jest
              akurat w tym wątku, a i jeszcze pink to jest jak z kawału o słoniu i sprawie
              polskiej.
              • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 19:01
                no wlasnie.. ale przy okazji polityki wychodza bardzo zroznicowane, niekiedy
                wrecz faszystowskie poglady i zwykle znajda sie dwa - trzy koguciki ze soba
                walczace, a nie dyskutujace smile i zażartych dyskutantow nie brakuje, co
                osobiscie mi sie podoba, jesli jest na temat i nie przechodzi na grunt
                slownych - osobistych przepychanek smile
                • le_szek Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 19:18
                  Takie dyskusje zawsze przechodzą na argumenty ad personam...
                  • vandikia Re: mój mąż ma się zlustrować 18.04.07, 19:30
                    no i to jest z 1 strony straszne, że nie można podyskutowac o danej sprawie bez
                    spojrzenia na osobe-jako calosc..(nie wiem czy jasno sie wyrazam, ale np.. ktos
                    chce pogadac o sprawie konkretnej aborcji, a jest postrzegany jako zwolennik
                    aborcji w ogole, albo przeciwnik..ludzie czesto nie uznaja półśrodków, albo
                    złotych środków, ewentualnie odcieni szarośći.. widza tylko 2 kolory czarny
                    albo biały),
                    a z 2 strony...taka dyskusja o problemie..szczegolnie pisana tworzy obraz osoby
                    i na forum czy w artykulach przedstawiona opinia danej osoby moze byc
                    postrzezona w zupelnie innym swietle niz w rzeczywistosci, bo wyklucazny jest
                    kontakt intymny, gesty, ton głosu..
                    no, to se porozwazalam wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka