Dodaj do ulubionych

botwinka :)

15.05.08, 13:13
jej boski smak pamietac bede zawsze smile

wreszcie cos optymistycznego w stolowce normalnie chyba pojde po dokladke smile
Obserwuj wątek
    • vandikia jak to kurde jest 15.05.08, 13:29
      ze od rana telefon dzwonił moze 4 razy a jak zostalam na godzine
      sama w dziale, to dzwonią wszystkie, naraz, non stop?????!!!!!!!!!!!
      grrrr
    • lupus76 Mniam! n/t 15.05.08, 13:29

    • funny_game Re: botwinka :) 15.05.08, 13:57
      Pewnie zrobię w sobotę, daj jakiś słoik, to Ci odleję kapkę wink
      • lupus76 Re: botwinka :) 15.05.08, 14:38
        funny_game napisała:

        > Pewnie zrobię w sobotę, daj jakiś słoik, to Ci odleję kapkę wink
        >
        Przeczytałem "odkleję łapkę". Jaki mam zespół?
        • funny_game Re: botwinka :) 15.05.08, 15:56
          De Sade'a chyba big_grin
          • lupus76 Re: botwinka :) 16.05.08, 00:27
            funny_game napisała:

            > De Sade'a chyba big_grin
            >

            Że niby smutny taki? big_grin
            • funny_game Re: botwinka :) 16.05.08, 12:05
              Pocieszyć?
              smoggarn.com/Bilder/staropramen.jpg
    • vandikia przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 17:42
      wzielam i kupilam i se zrobie dzis
      zazdraszczajcie
      • funny_game Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 20:58
        A ja dziś miałam młodo kapustkie z dobawkami (przyrządziłam wczoraj), a jutro
        mój świeżo pogodzony M. robi prawdziwy gulosz smile))))))))))))
        • vandikia Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 21:27
          mialam w weekend mloda tongue_outPP a botwina klasa ehhh, szkoda ze nie caly
          rok jest dostepna
          z rozpędu zrobiłam tez chinszczyzne, ale jakby nie ma komu jesc, bo
          obiad skutecznie napelnil smile
          • funny_game Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 21:36
            Z tych "szkoda, że nie cały rok", to małosolniaków nie ma, dobrych pomidorów nie
            ma, botwinki i młodej kapy nie ma i jeszcze, jeszcze mnustfa. Szit big_grin
            • i.nes Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 22:13
              Marudy! wink Trza jeść to, co w sezonie i przy okazji przetwarzać na cięższe
              czasy. Ja tak robię suszone pomidory, dynię w zalewie, wiśnie w syropie, grzyby
              w occie. Mniam smile
              • vandikia Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 22:25
                tez robie to wszystko, ale nie ma jak pomidor dojrzaly, soczysty,
                wygrzany na polu, bo szklarniowe tez cienkie smile
                nie gardze przetworami, ale w okolicach lutego zaczynam zwykle
                dostawac szalu z braku swiezyzny
                w tym roku mnie ominelo, bo przez operacje mialam generalnie dosc
                wszystkiego he he
                • funny_game Re: przez to calodniowe gadanie 15.05.08, 22:52
                  Oqrde, to lepszy lutowy szał, niż operacja.
                  Ok jest?
                  • vandikia Re: przez to calodniowe gadanie 16.05.08, 11:24
                    no wiadomo, że lepszy
                    powoli wraca do normy wink
              • dzikoozka Suszone pomidory 16.05.08, 09:28
                Poprosze o instrukcje jak je zrobić?
                • reniatoja Właśnie! Suszone pomidory 16.05.08, 11:57
                  Jak ty je robisz? W Polsce? Bo ja wiem, ze najlepsze suszone
                  pomidory sa takie podluzne, niewielkie, podobne w ksztalcie do jajka
                  i suszone w sloncu we Włoszech, JAkis tam rejon slynie z suszenia
                  pomidorow, na takich dlugich drewnianych stolach pod golym niebem.
                  ale w Polsce nie wiem czy sa takie pomidory to raz, a dwa to tego
                  slonca tyle nie ma, zeby wysuszyc pomidora, to jak ty je robisz?
                  • funny_game Re: Właśnie! Suszone pomidory 16.05.08, 12:06
                    Są takie smile

                    A w suszeniu to chyba pomaga piekarnik.
    • veeto1 Re: botwinka :) 16.05.08, 16:52
      A ja mam dzisiaj chłodnik!
      • dziewice Re: botwinka :) 17.05.08, 22:53
        a cos takm jeszcze zostalo? smile
    • zoofka Re: botwinka :) 17.05.08, 22:53
      a jak robicie tę botwinkę?
      bo ja jej smak pamiętam z dzieciństwa. Niestety babcia od 8 lat nie żyje i nie
      mam kogo zapytać o przepis
      • dziewice Re: botwinka :) 17.05.08, 22:54
        normalnie botwinke do garnka (co stam w wodzie przepluczesz) i gotujesz, chybsa
        troche soli hmmm i moze jakas cytryna? smile hmmmm cos tam jeszcze musi byc, ale
        nie wiem co smile
        • zoofka Re: botwinka :) 17.05.08, 23:02
          hmmm... chyba jeszcze ziemniaki? bo ja pamiętam taką zupę z ziemniakami i
          botwinką. W takiej formie, jak piszesz nie jadłam. Spróbuję, ale muszę wiedzieć
          co jeszcze smile jak sobie przypomnisz co tam jeszcze się daje to pisz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka