Mały, biały domek

10.10.08, 11:14
12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie.
Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się
doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.



14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście
zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na
przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe!
Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest
jak w raju.
Boże,
jak mi się tu podoba.



11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak
ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń . Mam
nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było
przykryte białą kołdra. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej.
Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy
drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem),
a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu
musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy.

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip
z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.



19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę
dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony
odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.



22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe
dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług
śnieżny czeka tuz za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej.
Skurwysyn!

25 grudnia
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak
kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...
przysięgam - zabiję. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą,
żeby rozpuściła to gówno.



27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem
nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem,
kiedy przejechał pług.
Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego
gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej
nocy.
Możecie sobie
wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć
centymetrów tego białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do
lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten chuj przyszedł pożyczyć
ode mnie łopatę!
Powiedziałem mu, że sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z
mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozpierdoliłem o jego
zakuty łeb.



4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do
jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi pierdolony jeleń i
całkiem go rozjebał. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni
powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili
wszystkich w sezonie!



3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak
zardzewiał od tej jebanej soli, którą posypują drogi.



18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić,
jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś
zadupiu w Beskidach.
    • lena_zet Re: Mały, biały domek 10.10.08, 11:43
      pięknesmile jakby mój ojciec pisał hehe
      • mmagi Re: Mały, biały domek 11.10.08, 20:56
        a tak mieszkałsurprised?
    • aguszak Re: Mały, biały domek 10.10.08, 13:26
      dzięki za przypomnienie, bo to fajne było, już kiedyś czytałam smile))
    • dzikoozka Re: Mały, biały domek 10.10.08, 13:27
      Musze to dac przeczytać mojemu, srtasznie, strasznie go ciongnie na
      stałe w Bieszczady ...
      • clooney_g Re: Mały, biały domek 10.10.08, 13:31
        dzikoozka napisała:

        > Musze to dac przeczytać mojemu, strasznie,oj strasznie on
        >ciongnie jeleniom
        > w Bieszczadach ...
        • dzikoozka Re: Mały, biały domek 10.10.08, 13:40
          bujaj sie
          ze mnie mozesz sie smiac, z mojego starego tylko ja moge sie smiac
          • clooney-g Re: Mały, biały domek 10.10.08, 15:14
            dzikoozka napisała:

            > nie bujaj mnie...
            > ze mnie nie mozesz sie smiac, kochany, a z mojego starego tylko
            >jelenie moga sie smiac !


            • dzikoozka Re: Mały, biały domek 10.10.08, 16:58
              nie lubie jak mi ktoś wkłada w usta coś pokrętnego, poprzekręcanego,
              nie odpowiadającego oryginałowi i zapewnieniom sprzedawcy
    • clooney_g Re: Mały, biały domek 10.10.08, 15:19
      Kupujecie czy sprzedajecie ?

      I jaka cena ?
    • anus-hka Re: Mały, biały domek 13.10.08, 07:25
      He he he he!!!
      Jak bym to sama przeżylawink)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja