Dodaj do ulubionych

przegapiłam 4 czerwca 1989

30.05.09, 23:50
rocznica się zbliża okrągła, nawołują do wspomnień itd., więc
wygrzebałam z dna szuflady pamiętnik (prowadziłam, a jakże) i pod
datą 4 czerwca 1989 czytam co?, ze matma jeszcze do zaliczenia, że
dwa syfy na czole mi się zrobiły i na stronę dywagacje, że chyba
jednak zerwę z Pawłem bo to nie ten.
Taka głupia byłam, historia się działa obok mnie, a ja o matmiesad
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: przegapiłam 4 czerwca 1989 31.05.09, 11:33
      A ja pamietam smile Choc mialam dopiero 13 lat bez 2 miesiecy...
    • alpepe Re: przegapiłam 4 czerwca 1989 31.05.09, 12:25
      ja pamiętam, jak na Wosie dyskutowaliśmy z Panią Zając (świetnie się ubierała
      kobieta, przed 50. była)o tym, na kogo byśmy głosowali.
    • raduch Re: przegapiłam 4 czerwca 1989 31.05.09, 15:35
      To tylko ja tu jestem taka stara dupa i głosowałem? smile Pierwszy raz,
      więc pamiętam.
    • vandikia Re: przegapiłam 4 czerwca 1989 31.05.09, 22:04
      hehe ja nie miałam świadomości też, w zerówce jakoś byłam smile
      jedyne co pamiętam, to pierwszy love o imieniy Krzyś, który nie
      doczekał 1 klasy. Chory był na hemofilię, miał wypadek z ojcem,
      karetka zabrała ojca najpierw do szpitala, potem jego i ta druga
      karetka co zabrała jego też miała wypadek... nie ma o czym
      dyskutować, wykrwawił się.

      i pamiętam jeszcze, że raz byłam tak chora na coś, że ledwo głowę
      trzymałam i mama mnie wtedy zabrała z zerówki i nie mogłam się
      doczekać aż przyjdzie, a potem już łóżko i pewnie z tydzień
      zwolnienia

      jako taką świadomość polityczną łapię od publicznego wystąpienia
      Oleksego w czasie gdy ustępował ze stanowiska premiera RP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka