apja
06.12.04, 10:48
Dziendobry. Przy wzroście 168 cm ważę 75 kg. Po ostatniej diecie
kopenhaskiej, udalo mi się zrzucic 6 kg.Pasowalo by jeszcze zrzucić z 13.
Aby pozbyć się jakichkolwiek kilogramów zawsze odstawialam chleb. Niestety ja
go uwielbiam i wyrzeknięcie się go jest dla mnie straszną katorgą. Czy jest
jakaś dietka która pozwala schudnąc przy zjadaniu chleba? Albo inaczej z czym
jeśc chleb żeby nie lączyć węglowodanów (o ile dobrze napiszę?) z produktami
bialkowymi ( czy czyms takim?) I jeszcze pytanko. Czy to że leżalam plackiem
w ciąży ( synuś ma 9 m-cy) i obżeralam się fenoterolem i innymi świństwami
moglo wplynąć na to że przytylam 30 kg. Czy może teraz jakoś nadal wplywac na
to że nie mogę schudnąć? Zawsze ważylam do 65 kg. Czy to jest normalne że
wieczorem ważę 2 czasem 3 kg więcej niż rano? ( przy okresie już nie mówię.)
Ostatnio puchną i bolą mnie ręce i nogi. Może powinnam zrobić sobie jakąś
dietę oczyszczającą. Tylko że narazie jeszcze karmie piersią ( ale tylko
bardzo malą troszkę, czyli wieczorem do snu i ewentualnie po powrocie z
pracy). Synuś już je wszystko. Muszę jeszcze dodać że nie jem po 18, staram
się nie dojadać, jeść 3 posilki dziennie i czekoladki to ewentualnie tylko 1
raz w tygoniu taka malutka i to jak baaaaaaardzo mnie skręca. Nie zabijam się
za slodyczami. I piję bardzo dużo wody. Chyba napislam wszystko na temat i
nie na temat. I jesli można prosze o poradę.