Gość: Adas IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 17.03.04, 23:22 2 Tyg. na Karaibach do wspolnego spedzenia. Czy jest jakas mloda i ladna dziewczyna chetna na tego typu propzycje. Mam 32 lata, bardzo wysportowany. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blendynka Propozycja prawie nie do odrzucenia. 17.03.04, 23:56 Witaj, popracuj troche nad stylem i ponow propozycje za rok. Na innym forum. Powodzenia, blendynka. Odpowiedz Link
darth4 Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 18.03.04, 08:09 Znaczy ze adas prosi o znizke od panienki przez neta bo samodzielnie wstydzi sie zapytac ? U nas pelno panienek chetnych na "takie" propozycje stoi przy drogach a w gazetach pisza ze "biora" tanio. Odwa Odpowiedz Link
blendynka Dwa tygodnie na Karaibach. 18.03.04, 08:46 Sadze jednak, ze Adas chcialby jeszcze nie do konca zepsuta panienke. Prawda, Adasiu? O jakim miejscu myslisz na Karaibach, Adasiu? St.Barts, perhaps? Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Dwa tygodnie na Karaibach. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 18.03.04, 17:17 Zgadza sie blendynko. Nie szukam profesjonalistek, nie chcialbym tego z nimi robic nawet za doplata nie muwiac o fundowaniu jakis wakacji. Pytasz gdzie na Karaiby, perhaps Dominikana albo inna bardziej popularna wysepka niz Twoja urojona St. Barts. Odpowiedz Link
blendynka Re: Dwa tygodnie na Karaibach. 18.03.04, 18:59 Witaj Adasiu, ciesze sie, ze mialam racje z dziewczynami nieprofesjonalnymi. Trzeba popierac amatorki. Dominikana jest ok. Znam Cabarete. Nie lubisz/znasz St. Barthelemy? Troche snobistyczna ale plaze urzekajace. Pozdrowionka i powodzenia, blendynka. Odpowiedz Link
basia553 Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 19.03.04, 12:49 Najlepsza bylaby dla Adasia polonistka. I styl by mu pomogla podszlifowac i gramatyke czy ortografie przerobila - nie czula by sie taka jednostronnie potrzebna:))) A Adas by mögl powiedziec, ze pieniazki dobrze zainwestowal. Odpowiedz Link
Gość: Maciek Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.ssss.gouv.qc.ca 19.03.04, 13:58 Facet, po co zamierzasz wozic ......drzewo do lasu :))) ? Tam na karaibach ( a bylem tam juz x-razy ) znajdziesz przepiekne panienki w bardzo bardzo mlodym wieku i dowolnym......kolorze !! Moja rada, ruszaj sam na podboj Karaibow, a zobaczysz jaki to.........raj !! Nie bedziesz zalowal. Zacznij swoje wyjazdy na Karaiby od Kuby. Odpowiedz Link
blendynka Karaiby i seks. 19.03.04, 17:27 Hi Maciek, nie czytasz uwaznie. Adas chce panienke niezepsuta zawodowo. I sentymentalnie/patriotycznie Polke. Chwala mu za to. Co do Kuby to masz racje. Jest tam najwieksze skupisko atrakcyjnych i wyksztaconych kobiet dorabiajacych sobie pupa. Nalezy sie spieszyc poniewaz lada moment Castro moze walnac w dywan i wowczas ceny zdecydowanie podskocza. Bedzie takie male wejscie do Unii. Adasiu, jezeli chcesz, pomoge Tobie ulozyc zwracajace uwage odpowiednich dziewczat ogloszenie. Z sympatii do krajana podpowiem co jest zlego z Twoim obecnym. Jest zle napisane. I my, dziewczyny, spekulujemy sobie - Karaiby super, ewentualne sypianie ok, zrozumiale ale boimy sie, ze facet ktory tak pisze przez analogie jest kiepskim kochankiem. A niedobry/byle jaki seks to niedobra sprawa. Nawet na Karaibach. Jestem pewna, ze zgodzisz sie ze mna Adasiu. Jakie sa Twoje preferencje co do biustu? Jezeli nie znasz numerow, mozesz opisac obrazowo. Pozdrowionka chlopcy, blendynka. Odpowiedz Link
blendynka Kuba i seks. 19.03.04, 17:45 I jeszcze jedno. Twoja sugestia Maciek troche ryzykowna. Adas stuka (chyba) ze Stanow. Ze Stanow nie ma bezposrednich polaczen. W dalszym ciagu obowiazuje embargo i grozi grzywna. Z reguly minimum 5K. Trzeba leciec albo Z Kanady albo z Meksyku (Cancun) ale to teraz niebezpieczne poniewaz US Immig. ma tam swoich ludzi i przyglada sie bacznie kto skad wraca. Najbezpieczniej z Europy. A jeszcze lepiej majac dwa paszporty poleciec tam na polskim. Kubanczycy zreszta nie stempluja paszportow amerykanskich. Ale jest od cholery zachodu dla kawalka kubanskiej pupy. Maciek, Wy polscy Kanadyjczycy jestescie albo zlosliwi albo lekko nierozgarnieci. Albo razem.Te pieniadze mozna ciekawiej wydac gdzie inndziej. Adasiu, myslales o zabraniu dwoch dziewczat. Pomysl o tym... Zdrowenko, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: jeff Re: Karaiby i seks. IP: *.inter-media.pl 18.05.04, 21:07 Blendynka swietnie pisze.I w ogole jest blyskotliwym dziewczeciem,niekoniecznie jak rka w stanie najwyzszej gotowosci,aczkolwiek pewnej gotowosci nie sposob u niej przeoczyc. Jestem bardzo ciekaw czy oprocz tego wszystkiego jest szczesliwa,ot tak po ludzku i po prostu.Napisz cos o tym,blendynku,napisz bo swietnie sie czyta to co piszesz,tym bardziej ze piszesz swietnie.... Odpowiedz Link
Gość: m Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.08.04, 22:56 Stawiam, ze Adas wolalby jednak romanistke ;-)) Odpowiedz Link
basia553 Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 19.03.04, 17:31 moment chwila, moze zanim zacznie opisywac swoje preferencje, powie co ma do zaoferowania poza pieniedzmi? Niestety, jak wiemy z literatury, panowie ktörzy sponsoruja, czynia to najczesciej z koniecznosci. Pieniadz jet u nich jedynym atrakcyjnym atrybutem. No wiec Adasiu, jakie sa TWOJE rozmiary? Czy jestes pewien, ze masz wiecej jak 160 cm wzrostu? A jak inne rozmiary? Zeby nie bylo tak, ze najwieksze co masz, to sa niestety uszy! Odpowiedz Link
blendynka Laski karaibski sponsoring 19.03.04, 17:50 Basiu, spoko. Nie pesz Adasia. Daj mu szanse. Musi byc jakis powod, ze szuka seksualnego towarzystwa ta droga. Nie ma w tym niczego zlego. Jazdy garnie sie do seksu jak umie. Ja chce krajanowi pomoc (nieseksualnie) i zycze mu powodzenia. Mezczyznom tez naleza sie jakies atrakcje. Nie tylko praca, praca, praca... Troche slonca, oceanu i seksu (nie mala) nikomu nie zaszkodzilo. Pozdr. Odpowiedz Link
doog Re: Laski karaibski sponsoring 19.03.04, 18:38 buahahahahahaaaa blendynka - RESPECT!!! ;) Odpowiedz Link
blendynka Re: Laski karaibski sponsoring 19.03.04, 19:27 To mile, ze sie rozumiemy, dude. Same to you :))))))))). Odpowiedz Link
Gość: abc Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: 195.245.213.* 19.03.04, 21:23 abc Odpowiedz Link
basia553 Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 19.03.04, 21:35 O! Za moja porada, zameldowala sie polonistka? Umie alfabet! Adasiu, bierz jom! Odpowiedz Link
siamlady BRAWO, BLENDYNKO CZEMU ZAMILKŁAŚ... 21.03.04, 16:36 To było takie zabawne! a nie masz przypadkiem bródki i wąsów?....Jeżeli jednak nie, to przepraszam i czapki z głowy. A może dziewczyny załozymy seksturytyczne foruym? Na pewno będzie inteligentniejsze niż Tajlandia & Karaiby sponsored by Adas and co. Ja proponuję zacząc od Sycylii. Absolutna terapia dla samotnych zgnębionych dziewczyn. I do tego jeszcze kultura, nie tylko w jogurcie. Odpowiedz Link
blendynka Kobieca terapia i meska tez. 21.03.04, 19:24 Witaj Siamlady, wiesz, nie lubie wasow ani brody u mezczyzn. No, moze ten malutki hiszpanski kokieteryjny wasik. Dwu/trzydniowy zarost jest ok. Moja oferta dla Adasia byla/jest szczera. Zauwazylam uboga jakosc ofert meskich szukajacych tego czego szukaja. I nawet gdybym sklaniala sie do przyjecia to odstrasza mnie niepokoj, ze za kiepsciutko zredagowana oferta moze byc ktos kiepsciutki (nie musi, ale moze). W ramach mojej duzej sympatii do mezczyzn chcialam jemu pomoc. Byc moze jest ok i mial tylko slaby stylistycznie dzien. Zdarza sie. Co do Sycylii to jeszcze dluga droga przed tamtymi kobietami. Wymaga to zmiany w psychice meskiej i kobiecej. To jeszcze niestety potrwa. Ja nie majac zadnych kompleksow lubie meskie towarzystwo. Staram sie jednak aby bylo ono na pewnym nieprzekraczanym poziomie. Najogolniej od przyglupawych i bez wyobrazni trepow trzymam sie z daleka. Lekko wspolczujac dziewczynom zdanych na ich niewyszukane towarzystwo. Forow tylko kobiecych o mezczyznach nie lubie. Traca pewnym nieuzasadnionym czepianiem sie mezczyzn. Mezczyzni sa fajni i chetnie wymieniam opinie w mieszanym towarzystwie. To co Adasiu, popracujemy wspolnie nad successful oferta karaibska? Po przeredagowaniu anonsu zrobisz frajde sobie i jakiejs milej dziewczynie. Na poczatek z ladnoscia/atrakcyjnoscia nie zaczynaj od razu. Pieknosc rzecza wzgledna i jest glownie w oczach widzacego. Dziewczeta/kobiety lubia byc pozadane ale rowniez chca miec swiadomosc, ze lubi sie nas nie tylko za kawalek pupy. Chcemy aby inne nasze cechy (intelekt, poczucie humoru itp) bylo zauwazone. Chociaz seks lubimy bardzo. Tylko z nim spoko. Lubimy wiedziec z kim to z radoscia robimy. Pozdrowionka, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Aga Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.compower.pl 21.03.04, 22:07 Adas,ja jestem chetna .Podaj jakis namiar . Odpowiedz Link
blendynka Karaiby, sun, sand, sea/ocean and sex, sex, sex... 22.03.04, 00:16 Milo mi, ze zbliza sie happy end. :)))))))))). blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 23.03.04, 22:53 namiary: piterk1001@hotmail.com Odpowiedz Link
Gość: gregg Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 13:56 ..........hej modliszki dajcie spokój człowiekowi, rozumiem że same macie ochotę tylko jakos tak wyszło....... propozycja Adasia jest uczciwa i może być ekstra, coś mi się widzi że to jest normalny facet i oby trafiła mu sie podobna dziewczyna, good luck brahu! by the way jadę na Mazury..............haha Odpowiedz Link
Gość: siamlady Jestesmy porządnymi dziewczętami!.... IP: 195.117.37.* 22.03.04, 16:03 ...porządne, miłe, ładne, opalone, bywałe na Karaibach i ze stopniem inteligencji powyżej temperatury pokojowej. Czytelniczki gazeta .pl. Żadne tam modliszki. To nie nasza wina, że Adaś poczuł się ,że się z niego lekko wyśmiewamy i się pożegnał, by szukać swego szczęścia gdzie indziej. Przecież gdyby umieścił swoją odezwę w jakimś ukrainskim poczytnym portalu, miałby co najmniej 5000 odpowiedzi. Żle się stargetował. Odpowiedz Link
Gość: Maciek Do Blendynki :)) IP: *.ssss.gouv.qc.ca 22.03.04, 18:35 Nie masz racji ze nie jestesmy nierozgarnieci, o nie !! Wiemy gdzie lokowac nasze inwestycje ; tylko na........ kubanskim gruncie :))) Wylacznie !! Odpowiedz Link
blendynka Seks i ogolnie. 22.03.04, 19:11 Zdrowko, Maciek, jak tak uwazasz to pewnie masz racje. Chociaz przyznasz, ze w Kanadzie tez zdarzaja sie "mlotki buraczane". Unikaj monotonii seksualnej. Jest niebezpieczenstwo popadniecia w rutyne. Gregg, Mazury sa super. Lubie je cale. Ale tylko w lecie. Teraz dla mnie troche za zimno. Nawet we dwojke. Nawet we trojke... Tez uwazam, ze Adas moze byc spoko. Ale bardzo szybko sie zrazil i schowal. Troche tak jak z przewczesnym wytryskiem. Trzeba troche nad tym cierpliwie popracowac. I pozniej bedzie juz ok :))). Pozdrowionka, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Dżesika Re: Seks i ogolnie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 00:16 Mie siem podobywa rze adas wysportowany jezd. to ważne ale na karaiby to ja nie kcem, bo za goronco. Odpowiedz Link
Gość: siamlady CUBA......dla eksperta Macka. Tanio i szybko! IP: 195.117.37.* 23.03.04, 15:40 CUBA Empowering Women to Insist on Safe Sex By Dalia Acosta HAVANA (IPS) - Only a revolution similar to the one women led 40 years ago in search of gender equality could curb the spread of AIDS in Cuba and uproot the widespread resistance to the use of condoms, say local AIDS prevention workers. The process in which women began to achieve equal opportunities in education and work after Fidel Castro came to power in 1959, and to forge a space for themselves in this socialist Caribbean island nation, was seen as ``a revolution within a revolution.' ' Something similar is needed now, but with respect to sexuality, María Julia Fernández, 48, who has lived with the AIDS-causing human immunodeficiency virus (HIV) for 15 years, told IPS. ``Women have to learn to say `no','' said Fernández, who has dedicated most of her time for more than a decade to AIDS prevention and helping people living with HIV. Thanks to their strong social standing and broad access to education, Cuban women have the power to make their own decisions, if they would just decide to do so, she said. However, they remain slaves to tradition, and do not demand the use of condoms, for fear of offending their partners, she lamented. In Cuba, women make up 43 percent of the workforce, hold nearly 67 percent of all technical jobs, and comprise 51 percent of the total number of scientific researchers and more than 60 percent of university students. Cuban women are in an advantageous position with respect to their counterparts in other developing countries, because not only is female illiteracy a thing of the past, but the ``feminisation'' of the universities has been talked about here for years. Although the severe economic crisis suffered by Cuba throughout the 1990s tipped part of the population into poverty, access to education and health care remains free of charge and working conditions for men and women are still equal. But despite these hard-preserved social gains, studies show that only around five percent of people in Cuba use condoms for safe sex. In a survey published by the National Office on Statistics last year, a majority of female respondents who admitted to engaging in casual sex in the previous 12 months said their partners did not use condoms. Odpowiedz Link
Gość: Dżesika Re: Seks i ogolnie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 15:55 Nie tag prendtko vulgar drógi! Jeszcze mię adas nie zaprosił. Ja nie stych co siem chłopom nażucajom. I nie wjem gdzje to jezd, co ty piszesz bo jeszcze nie byłam to i nnje wiem czy tam ładnie aby jezd. Do byle dzjury to ja nje jadem. Tylko jag sponzor wysportowany jezd to miem siem zafsze podobywa. Słaboźdź takom mam. Tylko zalerzy jeżdże jaki to jezd sport bo jag szahy to mie nie o to siem rozhodziło. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Seks i ogolnie. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 23.03.04, 16:50 Zredagowalem sobie od niechcenia dwa prymitywne zdania a Wy sie ludzie (szczegolnie urazone stare panny) "podniecacie". Nie zaprzecze, chetnie bym skorzystal z jakiejs oferty, ale jakbym naprawde szukal krotkiej znajomosci to z pewnoscia nie ta droga i zgodnie z slusznymi zaleceniami blendynki ogloszenie byloby inaczej zredagowane. Do dzesiki -akurat bledow ortograficznych w tej notce nie bylo, oczywiscie poza fatalna stylistyka, zjadaniem liter no i brakiem polskiej czcionki. Aha jeszcze jedno, wcale sie nie obrazam i bardzo bym sie zdziwil gdyby ktos odpowiedzial w pozytywnym tonie. Odpowiedz Link
blendynka Re: Seks i ogolnie. 23.03.04, 19:08 Witaj Adasiu, juz zdecydowanie lepiej. Nie powinienes na narzekac na moj ton. Byl i jest zyczliwy. Zgodzisz sie, ze bylejakosc odstrasza. Bedac jeszcze daleko od staropanienstwa bylejakosc u mezczyzn kojarzy mi sie z seksem. Bylejakim. I to mnie odstrasza i zniecheca. Ty pewnie tez nie lubisz seksu bylejakiego, prawda? To sie nazywa partacz. Znajomosc dluzsza internetowa raczej mnie nie interesuje. Krotsze moge rozwazyc. Podrozuje tylko seksualnie. Inaczej to pielgrzymka. Kiedy Ty myslisz o tych Karaibach? Jessica sie nie przejmuj. To mila i sympatyczna malolata. Ona tylko udaje. Ciagle jeszcze lubi podrywac na prawie niepelnoletnosc. Na niektorych mezczyznach odrobina infantylnosci robi piorunujace wrazenie. Vide Polanski. Na Kube ewentualnie powinienes poleciec sam. Tam Tobie import nie jest potrzebny. Tam sie sypia z lokalnym i dobrze wyksztalconymi pieknosciami. Koniecznie powinienes tam poleciec. Zanim Castro umrze albo Ty - odpukac. Po wyjasnieniu sobie paru spraw, serdecznie i erotycznie pozdrawiam, blendynka. P.S. Trzymaj sie z daleka od bylejakosci. Wszystko co jest warte robienia nalezy robic dobrze (nie pamietam kto to powiedzial). Raz jeszcze erotycznie, b. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Seks i ogolnie. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 23.03.04, 22:49 Wcale na Twoj ton nie narzekalem. Jesli chodzi o ta bylejakosc to zapewne masz racje, ale ukladanie tresci w piekne slowa to chyba domena kobiet. Zreszta tak jak wspomnialem bylo to bardziej na zaczepke i nie specjalnie liczylem na jakis konkretny odzew. Niemniej jednak Karaiby sa aktualne. Pozdrawiam Odpowiedz Link
blendynka Karaiby, seks i ogolnie. 24.03.04, 00:02 Czolko Adasiu, takie mialam odczucie. Ale chcialam sie upewnic. Zaczepka Tobie wyszla. Przedziemy wateczek. Z ta piekna trescia to bywa roznie. Mezczyznom tez udaje sie ubrac tresc. Chociaz chyba sa specjalistami od rozbierania :)). Jakas dziewczyna wyrazila zainteresowanie i chce sie z Toba skontaktowac. Bywaja niesmiale dziewczyny. One tez sa ok. Musisz je delikatnie osmielic i oswoic. Rozwaz wiec podanie jakiegos kontaktu. Moze ktoras napisze do Ciebie pod oslona nocy? Na Karaiby to nalezaloby leciec juz zaraz. Pozniej bedzie rzeczywiscie za cieplo. Jessica nie lubi goraca. W jakim terminie o nich myslisz? Pozdrowionka, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Karaiby, seks i ogolnie. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 24.03.04, 01:03 Strzalka O terminie jeszcze nie myslalem. Jak bedzie z kim jechac to sie na szybko cos zalatwi. Faktycznie najlepszy okres (zimowy)na Karaiby juz chyba minal. I nawet nie chodzi mi o to ze tam bedzie za cieplo w lato ale glowny urok takiego wyjazdu to zmiana klimatu. Wlasciwie to zawsze wyjazdy w jakies tropikalne rejony planuje w porze zimowej zeby wyrwac sie choc na chwile z tej przygnebiajacej atmosfery szarych miast. Ps. Widze ze jestes troszeczke zainteresowana? Pa Odpowiedz Link
blendynka Re: Karaiby, seks i ogolnie. 24.03.04, 01:42 Zdrowko, faktycznie. Na Karaiby odrobinke za pozno. Ja tez Poludnie lubie tylko w styczniu/lutym. Pozostaje pare innych opcji. Floryda niedobra poniewaz zawezi Twoja oferte tylko do polonijnych lasek. Krajowe moga nie dostac wizy. A szkoda. A dla polonijnych lasek to nie koniecznie musi byc atrakcja. Jak je znam to beda wydziwialy i krecily swoimi zadartymi noskami. Zadawaly tysiace pytan, dziwily sie, pytaly jeszcze i na koniec powiedza nie. Moze rozwazysz Kanary (tam zawsze srednio 25C) albo Portugalie. Nie specjalnie drogo i nie musisz dziewczyny transportowac przez Atlantyk. Zaoszczedzonymi pieniedzmi mozecie sie podzielic :)). Albo daj krotki anons: Mila, sympatyczna, latwo usmiechajaca sie dziewczyne zapraszam serdecznie na dwa tygodnie w geograficznie sloneczne miejsce. Sugestie co do miejsca mile widziane. Adas (32). Moze ktoras zaproponuje Meksyk? Meksyk jest ok. I atrakcyjny. Co o tym myslisz? Pozdrowionka, blendynka. blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Karaiby, seks i ogolnie. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 24.03.04, 02:36 Podoba mi sie Twoja propozycja ogloszenia. Sam bym sie na to skusil i do tego brzmi tak niewinnie i elokwentnie. Kanary czy Portugalia brzmia tak banalnie i moze niezbyt atrakcyjnie zeby sie skusic. Chociaz dam glowe ze sa "blondynki" ktore nawet nie rozrozniaja tych dwoch archipelagow. Chodzi mi o Kanary i Karaiby. Pozdrawiam Odpowiedz Link
blendynka Re: Karaiby, seks i ogolnie. 24.03.04, 04:01 Generalnie dziewczeta bez wzgledu na obecny kolor wlosow sa inteligentne. Wyczytaja co trzeba miedzy wierszami. Kanary sa praktyczne teraz. Cieple i sloneczne przede wszystkim. To sa glowne skladniki wyprawy we dwojke. Inne to ciekawy hotel z duzym (King size) lozkiem. I calonocnym room service. Reasumujac slonce, plaza, ocean, dobry hotel z duzym, wygodnym, z nie za miekkim lozkiem. Chyba, ze odezwie sie dziewczyna z niesmialym zyczeniem zobaczenia Karaibow. Wowczas tylko miejsce sie zmienia. Pozostale skladniki dwutygodniowego wypadu pozostana te same. Zaufaj im troche i ich kobiecemu instynktowi - znam je troche. Ja bym nie wyolbrzymiala tutaj intelektualnej strony wypoczynku. Lecicie sie dobrze zabawic a nie szukac lekarstwa na katar z okiem na Nobla. Niekoniecznie trzeba przeceniac blondynki ale niedoceniac ich tez nie warto. Podaj swoj gazetowy/jakikolwiek e-adres i zobaczymy. Byc moze ktoras z dziewczat sie odezwie z propozycja miejsca. Nie sadze aby o cos jeszcze pytaly poniewaz wszystko wydaje sie byc poruszone. Mozesz to ogloszenie potraktowac jako dry run. Mam przeczucie, ze Twoj e-mail adres jest niezbedny do zblizenia Ciebie do milych wakacji. Jak nie chwyci, przeredagujemy ogloszenie. Az do skutku. Co o tym sadzisz? Pozdrawiam, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Karaiby, seks i ogolnie. IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 24.03.04, 17:09 Myslisz ze to forum to odpowiednie miejsce na ogloszenie tego typu? Zakladam ze zawieralo by e-mail adres i zredagowane by bylo w formie przez Ciebie zaproponowanej. A co do tej "generalnej inteligencji kobiet" to bym polemizowal (ale to chyba temat na dluzsza rozmowe),przez co jeszcze bardziej podnosi range tych nielicznych inteligentnych. Zartuje , to tez troche na zaczepke. Wiem jak kobiety reaguja na tego typu aluzje. Cos w tym jednak jest. Blendynka , a Ty bys nie miala ochoty wyskoczyc na takie niezobowiazujace ale jakze przyjemnie spedzone dwa tygodnie? Pozdrowionka Odpowiedz Link
blendynka Re: Karaiby, seks i ogolnie. 24.03.04, 17:55 Witaj Adasiu, mysle, ze forum Kontakty to bardzo odpowiednie forum na ta wlasnie sloneczna propozycje. Ogloszenie zredaguj podobnie. Unikaj slowa sponsoring. Zaproszenie jest wystarczajacym. Serdeczne zaproszenie bardzo zachecajacym. Adres e-mailowy niezbedny. Czesc dziewczat odpowie Tobie na forum czesc kameralniej. Nie zrazaj sie udziwnionymi odpowiedziami. I nie zniechecaj sie. Szukanie kogos odpowiedniego jest sprawa normalna. Chodzi Tobie o jedna, mila, sympatyczna dziewczyne. Bedziesz czul wiecej po paru wymianach korespondencji. I ewentualnie telefonie. W tym przypadku ewentualna wymiana zdjec pomoze sprawie. I prosba o zdjecie jak najbardziej wskazana. Wiesz tak naprawde to dziewczyny/kobiety rozwaza Twoja prpozycje. Nie ma w niej niczego zlego. Ty proponujesz uczciwe a one moga przyjac lub nie. Bez obrazy. To jest komplement. Dzieki za mila propozycje. Jestem juz po zimowych wakacjach i musze teraz do lata mocno popracowac. Niestety :(((. Pozdrowienia i powodzenia, blendynka. Odpowiedz Link
blendynka Re: Karaiby, seks i ogolnie. P.S. ogloszeniowe. 24.03.04, 18:18 Adasiu, jeszcze slowko z sugestia co do ogloszenia. Nie umieszczaj "mloda dziewczyna". Dziewczyna wystarczy. Dziewczeta wiedza o co chodzi. Ladnosci tez nie poruszaj poniewaz kazdy ja inaczej odbiera. Takie stwierdzenia moga peszyc nawet ladne dziewczyny. Jezeli musisz dla pewnosci - uzywaj okreslenia atrakcyjna. To ma szersze pojecie. Tobie nie chodzi o tylko ladna dziewczyne. Tobie chodzi o troche wiecej i okreslenie atrakcyjna to poszerza. Ile mozna sie kochac przez dwa tygodnie? Faktycznie mozna duzo. Ale przy odrobinie szczescia mozna polaczyc pare spraw z seksem. Usmiechanie sie jest konieczne. Nie chcesz nadasanej dziewczyny w tropiku. Nie chcesz i w zimie. Nie jestes organizacja charytatywna. Nie gdy Twoje wakacje wchodza w gre. Pozdrowionka i trzymam kciuki, b. Odpowiedz Link
Gość: nivea bez przesady, Panowie i Panie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.04, 09:55 strasznie dulszczyzną ciągnie kabotynizm w krasie! Nie ma nic złego w takim ogłoszeniu, jest chętny, znajdzie się chętna, a czym będą się na wyjeździe zajmować i na jakich warunkach, to tylko ich sprawa. Polskie społeczeństwo zbulwersowało się! Oj,oj,oj, co teraz będzie?!?! Powodzenia, Adam. A ta która się zgłosi, oby miała coś do powiedzenia, też, albo przede wszystkim. Pozdrawiam. P.S. w "Kościółku" już byli? Odpowiedz Link
Gość: gosć Re: Jestesmy porządnymi dziewczętami!.... IP: *.crowley.pl 11.07.04, 16:40 Co to jest stopień inteligencji i który ty masz jeżeli można spytać? :-) Odpowiedz Link
Gość: grześ Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 14:29 do Blendynki, widzę że jesteś światową kobieta, czy wyjazd z dziewczyną w okolice Mauritius/Seszele jest ciekawszą propozycją i godną wyłożenia grosza niż nudna Dominikana? czy może ktoś inny ma porównanie? lub inna egzotyka, PS. Kuba jest przereklamowana. buziaki grześ Odpowiedz Link
blendynka Mauritius/Seszele, seks i przyroda. 24.03.04, 17:30 Czesc Grzesiu, dzieki. Duza buzka tez. Bardzo odswiezajacy pomysl z Mauritiusem. Nie bylam. Moze w zimie sie wybiore. Moja przyjaciolka byla tam dwa tygodnie i zapytana jak bylo - rumienila sie i w koncu wykrztusila cudownie. A przyroda zapytalam - tez cudowna, odpowiedziala. Mysle, ze powinniscie tam wlasnie poleciec. Nie slyszalam dotychczas narzekan i niezadowolen. Wrecz przeciwnie. Twoja opinia o Kubie podobna do mojej. Tak naprawde to jej popularnoec zwiazana jest z latwo dostepnym i wyksztalconym seksem. I dorabia sie ideologie. Ludzie mili, smutno/weseli ale socjalizmem zmeczeni. Kobiety zdesperowane gownianymi warunkami (30-40 dol/miesiecznie) radza sobie jak umieja. I maja tylko moja sympatie. Loty tam to podpieranie tego starego z broda. Varadero to turystyczne getto. Nie widzi sie tam normalnych Kubanczykow. Havana z malymi wyjatkami podobna do czesci miast w Polsce - tez sie rozlatuja. Infrastruktura to skansen. My to juz znamy. Sugestia dla mezczyzn spieszcie sie, bo gdy Castro walnie w dywan ceny skocza w gore i o wdzieki kobiet trzeba sie bedzie znowu troche starac. No more cheap seks. Chociaz Kubanczycy tez w mgnieniu oka zdejma koszule gdy zechce. A jak tancza... Dominikana zaczyna byc zadeptywana i tloczna. Zadna wieksza juz atrakcja. Gdy cos zaczyna byc modne i popularne dobrze jest uciekac w innym kierunku. Mauritius wiec lub Seszele w tej wlasnie kolejnosci. Na pewno bedziecie zachwyceni klimatem, przyroda i egzotyka. Pozdrowionka, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Ewa Re: Mauritius/Seszele, seks i przyroda. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.03.04, 19:02 Salut blendynka, troche obawiam sie, ze sie wtracam. Ale niech tam! z pewnym niepokojem wyznaje propozycje. Otoz mam pomysl- moze zaproponowac Adasiowi zamiane z paesano? Adas bedzie proponowal agroturystyke , a paesano Karaiby. Moze wowczas tlum dziewczyn rzuci sie na oferty? Co o tym sadzisz? Mille bacci E Odpowiedz Link
blendynka Re: Mauritius/Seszele, seks i przyroda. 24.03.04, 19:56 Bonjour Ewo, nie ma mowy o wtracaniu sie. Milo, ze wyrazasz opinie. Wiesz, ja bym chlopakow nie mieszala. Jest teraz szersza oferta dla dziewczat. Agro-jaktotam i Karaiby. Co ktora woli. Dla mnie ta agro-cos troche pushy. Nie lubie jak mnie ktos na pierwszej randce o jezyk francuski pyta. Jezyki owszem znam i jak bede chciala to sie pochwale. Praktyczna znajomosc francuskiego jest mi troche znana. I lubie tez francuskiego sluchac. I paesano nic o sobie nie powiedzial. Postawil wymagania bez podania ewentualnej gratyfikacji. Ani pienieznej ani innej. Nic nie wiemy o jego fiucie/fiacie. Ja gdybym wybierala to raczej z Adasiem. No chyba, ze paesano ukolorowi oferte. A co Ty o tym myslisz, Ewo? Ciao, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Ewa Re: Mauritius/Seszele, seks i przyroda. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.03.04, 20:55 Bonsoir blendynka, zgazdzam sie z Toba, iz oferta obecnie stala sie szersza.Dziewczyny maja w czym wybrac. No i dobrze. Ja jednak mam jakas slabosc do paesano.Pewnie ze wzgledu na bardzo mile wspomnienia z Toscanii. Do tego p. wyznal ze jego fiu(ia)cik zapala szybko i obroty ma dobre. Podal nawet kolor , ale to o jakosci nie swiadczy.Natomiast wynurzenie paesano ze woli Machiavelliego od Dante zasluguje na uznanie; Jestem prawie pewna ,ze na jego miejscu prawie kazdy chlopak/mezczyzna nawijalby o Dante, Beatrice itepe.Tymniemniej dal plame z francuskim- napisal to bez ogrodek i tak jakos nieprzyjemnie.Proponuje zatem dac mu szanse-niech sie wykaze. Jak chce. Byleby sie wykazal. Potem zobaczymy. Ciao E Odpowiedz Link
blendynka Re: Mauritius/Seszele, seks i przyroda. 24.03.04, 22:31 Pozny bonsoir Ewo, okazalo sie, ze wiesz wiecej niz ja o paesano. Teraz dopiero przeczytalam jego list. To troche zmienia postac. Rzeczy znaczy sie. Plama francuska do ewentualnego wywabienia. Z Dantem to zawsze taka lekka podpucha. Sprawdzajaca wnetrze. Machiavelli jest ok. On byl Princ. W Toskanii jeszcze nie spalam. Duzo o spaniu tam slyszalam. Podobno romantycznie bardzo. O fiu(a)ciku troche juz wiemy. Pali szybko, obroty ma. Jest granatowy. Ciekawe jak jezdzi. I jakie ma opony. Czy je zmienia. I czy dobrze oliwi. Jestem zwolenniczkom drugiej i ewentualnie trzeciej szanse. Czwartej juz nie. Kluczowe slowo wypowiedzialas - zobaczymy. Ide teraz pokonwersuje troche z paesano. Jeszcze nie po francusku. Bonne nuit, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: siamlady Adas versus Paesano IP: *.nitronet.pl / *.nitronet.pl 25.03.04, 00:22 Przeprasazam dziewczynki, ze się wtrącę późną porą. Musze przyznac racje trochę Ewie, co do paesano; daję mu równiez kilka punktów przewagi, mimo rozbrajającej szczerości na starcie co do wyobrażeń. Te seksistyczne 24 latka, francuski w oborze i niewybredność, to przecież jedynie pastisz na pseudosportowy slogan autoreklamowy Adasia. Przecież Paesano sam przyznaje że on gra w szczerość . Ma większe poczucie humoru, a na tym polega przeciez istota seksu. Poza tym jeśli urzęduje w toskańskiej agroturystyce, to w ogóle nie ma się na czym zastanawiać. Przypomnij sobie Blendynko adasiowy "urojony St Barth". Przecież to smutas jakiś. A już podejrzewam że dałabyś się mu skusić. Szkoda Twojego talentu i czasu. Stawiaj na Toskanię , /Sycylię & Co. Już Ci wspominałam. Po prostu przyjeżdza tam najwięcej przystojnych Rzymian. A na Dominkanie umarłabys z nudów, kisząc się w ciepłym poolu, przy dziewiątej pini coladzie w samo południe, wraz ze sforą niemieckich robotników. Robiłabyś kreski na scianie licząc dni do wyjazdu. Nauczyłabyś się co najwyżej tanczyć merengue od jakiegoś czarnego chuderlaczka. Za gorąco nawet żeby zagrać godzinkę w tenisa. Nudy. Jeszcze z Adasiem. Na Mauritius lepiej jechać w grupie, bo tam możesz się łatwo zgubić, skołowana jeszcze w angielskim ruchu kołowym. Kto chce nurkuje lub jezdzi na nartach wodnych, kto chce jedzie do Ogrodu Botanicznego, do świątyń, między Chinczyków, Hindusów albo innych Kreoli. Jest co robić. Są cudne plaże, zatoki, tanie bungalowy za 20 USD i superdrogie resorty jak Le Tousesrok . Możesz zjesć ze sposorem z Durbanu (łatwo ich tam znjdziesz jako Blendynka)lobsterową ucztę w świetnej restauracji, a potem iść na shopping do fabryki koszulek polo Ralph Lauren za bezcen. Forget Adaś! Ps. A jak Paesano? Założe się że to jednak jakiś stary ( 40 -45) świńtuch. Odpowiedz Link
blendynka Adas i/lub paesano. 25.03.04, 02:17 Sie masz Ladysiam, pora nie robi na mnie wrazenia. Mam pozniejsza. Wiesz niepotrzebnie chcesz poroznic panow. Wiecej ofert to dla nas lepiej. Adasia nie obrazaj. Moze mylisz jego z innym. Ten ma 32 latka. Take it or leave it ale nie obrazaj. Sam wyjazd liczy sie mniej. Wazniejsze duzo bardziej z kim. Wtedy kreski sie robi na scianie przy lozku ale juz nie z nudow. Dlatego tez trzeba przylozyc sie starannie do wyboru towarzysza podrozy. Za duzego tloku nie lubie. I pinia dla mnie za slodka. O Mauritiusie slyszalam. Jestes tez kolejna osoba podnoszaca wymienialna wartosc naturalnego koloru moich wlosow. Cos w tym musi byc. Pod koniec roku bede rozwazala. Tanich koszulek z konikiem polo nie lubie. Poniewaz to pewnie podrobka. Nie lubie sztucznosci. Ale konik to chyba juz passe. Co do Paesano to nie wazne dla mnie ile ma lat. Jak pali i obroty ma tego. Swintuch tez mi nie specjalnie przeszkadza. Od pewnego wieku wszyscy mezczyzni sa swintuchami i to jest sympatyczne. Ale dla mnie liczy sie charakter. Nawet uroda drugorzedna. Mezczyzna dla mnie powinien byc troche tylko przystojniejszy od diabla. I taki zarzacy charakter powinien miec. Mozna wowczas we dwojke stopic igloo. I czesc lodowca. Siano mi nie lezy. Kluje mnie. I rysuje. Dobrze by bylo miec kocyk. Kolor obojetny. Tylko nie rozowy. Wiesz, nie zdecydowalam jeszcze co do Paesano. Mysle, ze wczesniejsza kobieca opinia Ewy bedzie na to miala wplyw. Moze ta, smarkula Jessica da sie namowic. Swintuchy to lubia. Na razie wiec, Siamlady, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: siamlady Paesano wysunął się zdecydowanie na start IP: 195.117.37.* 25.03.04, 18:22 Siema droga Blendynko & droga Reszto! Czy Ty w ogóle spałaś dziś w nocy?... Nie chcę nikogo poróżniać, ani dzielić i rządzić, a kontynuuję jedynie Wasze interesujące porównanie z AGROTURYSTYKI: Adaś kontra Paesano. Nie traktuję tego w sensie ofert, lecz czysto towarzysko i teoretycznie. Mam nadzieję, że nikogo nie obrażam, bo do nikogo się nie zwracam bezpośrednio, z wyjatkiem Ciebie. Byłoby mi przykro. Niesetety też nie dyskutuję z autorami listów, w których roi się od błędów ortograficznych i gramatycznych. Taką mam zasadę, sorry! Zresztą bardzo trudno się obrażam, jestem wesołą osobą, z wielkim poczuciem dystansu do własnej osoby, - a że złośliwą, zgadza się, bardzo lubię pozłośliwić do spółki z innymi. Zresztą żyjemy w wolnym kraju. :-O)) Czy koniki są passe?... to jest taka specjalna moda na klasyczny, lekko trącący myszką styl, obowiązujący od 15 lat , i pewnie jeszcze następne 15 też... Wg miejscowej legendy bracia Lauren się rozłączyli, i jeden formalnie działa i produkuje na Mauritiusie. Wszystkie koniki są z certyfikatem i się dobrze piorą. A skąd wiesz że Dżesi to smarkula? mi się zdaje że to sprytny chłopaczek, taki k. 28 -32. Z niecierpliwieniem czekam na Jej następny post. A jaki wiek jest Twoim zdaniem najlepszy? Do żniw?.... *********** Netykieta obowiązująca na naszym forum: Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy forum. Nie przeklinaj - nikt nie będzie czytał listów rozpoczynających się od steku wyzwisk! Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_ Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś początkujący! Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Adas versus Paesano IP: *.nas13.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 25.03.04, 16:37 Do Siemlady. Nie cierpie takich nieskromnych pseudointelektualistow jak Ty. Piszac te swoje przydlugawe wywody prubujesz sie dowartosciowac, obrazajac przy okazji innych. Zastanow sie lepiej po co jestes na tym forum. Czy Twoje zycie jest az tak ciekawe skoro siedzisz na necie i prubujesz sie popisywac swoja elokwencja i rzekoma znjomoscia swiata. Chcialbym wiedziec jak to wyglada w rzeczywistosci, czy widzialas cos poza naszym (pieknym notabene) kontynentem i moze kawalkiem scywilizowanej Afryki. Jak wiec zwiedzanie, chociazby tych banalnych wysp Karaibskich (tez nie jestem zwolennikiem siedzenia w jednym miejscu) jest dla Ciebie nuda zycze dalszych ekscytujacych chwil z internetem. Jeszcze jedno, smiesza mnie te Wasze wtracenia anglojezyczne, a jak sie pozniej okazuje z reguly te osoby ledwo sa w stanie wykrztusic dwa zdania w tym jezyku. Nauczcie sie ludzie troche skromnosci !!! Blendynko to nie do Ciebie, lubie Cie czytac ale mam nadzieje ze klikasz z pracy, bo jesli marnujesz tyle swego prywatnego czasu na necie, to masz maly problem. Odpowiedz Link
allla Re: Adas versus Paesano 25.03.04, 18:38 Nie mam zwyczaju wcinania sie ale nie moge juz patrzec jak zaprzepaszczasz Adas szanse na mile towarzystwo na K.! nie irytuj sie tak! nie wiesz ze zlosc pieknosci szkodzi? jak stracisz urode to nawet wysportowane cialo nie pomoze. No i dziewczyny nie lubia nerwusow wola gentelmanow. I to jest tylko taka kokieteria ze strony siemlady. Wrzuc na luz. - Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Adas versus Paesano IP: *.27.124.42.Dial1.Chicago1.Level3.net 25.03.04, 19:07 Widzisz taki juz jestem. Jakos czasami nie potrafie wrzucic na luz. Nie jestem jednak zadnym nerwusem i nigdy nie podnosze glosu. Czy zaprzepaszczam szanse? Chyba nie. Uzmyslowilem sobie ze tutaj nie znajde odpowiedniej osoby. Tym bardziej ze jak sie domyslilas z mojego poprzedniego postu nie darze wielka sympatia ludzi uzaleznionych od internetu (sam chyba niestety sie do nich rowniez zaliczam). Odpowiedz Link
Gość: OLAFENCO Re: Adas versus Paesano IP: *.netcafe.waw.pl 25.03.04, 19:08 PANI KASIU....CZY TO PANI NAPRAWDE? LECIELISMY RAZEM POD KONIEC LUTEGO Z BKK, POZNAJE PANIA PO MOTYWACH Z MRU. KONIKI,SPONSOR Z DURBANU, YOUNG SIAM LADY TE BAJERY CZY MOGE ZADZWONIC DO PANI NA TELEFON Z WIZYTOWKI. PZDR OD MARZENY Odpowiedz Link
blendynka Chyba jednak Adas... 26.03.04, 05:20 Witajcie, Zdrowko SiamLady, o wiek zniwiarzy najlepszy pytasz? Mialam bardzo dobre doswiadczenia w przedziale 24-45. Moja tylko obserwacja zauwaza, ze amerykanscy Polacy lepiej sie aklimatyzuja niz europejscy Polacy. Mam na mysli tych ktorzy wyjechali z kraju. O Polakach w kraju ewentualnie w odrebnym watku. Polacy mieszkajacy w Europie nabieraja manier przeintelektualizowanych. Wstepne rozmowy z nimi sa trudne. Wyniesli z kraju przekonanie, ze jezeli ktos jest uprzejmy to slaby. I ta gowno-prawda pokutuje. Probuja wiec albo na huk albo na decie sie. Jezeli to nie przynosi rezultatow (zrozumiale) to nieszczerze podlizuja sie. Amerykanscy Polacy (mam na mysli tych z ktorymi warto wymienic opinie) sa bardziej bezposredni i chyba szczersi niz odlam Europejczykow. Szczegolnie Polacy z Francji nabrali zlych manier od Francuzow. Mysle, ze troche uprzedzilas sie do Adasia. W jego anonsie nie bylo bledow ortograficznych. Styl wymagal troche przeredagowania ale to juz omowilismy i nie ma co tego walkowac. Konsekwentnie z tym co piszesz albo anons Ciebie kreci albo nie. Nie ma potrzeby wydziwiania. Co do Dzessiki to nie wiem nic. Zgaduje. O bracie RL nie slyszalam. Co o niczym nie swiadczy. Natomiast sprawa konikow na Mauritiusie wyglada troche inaczej niz piszesz. Odsylam do marcowego wydania Forbes. A Ciebie jaki wiek meski przyjemnie erotycznie interesuje? Czesc Adasiu, zgadzam sie z Twoja opinia co do mieszania jezykow. Sama staram sie tego nie robic ale czasami moj styl pisania stara sie lustrzano upodobnic do stylu osoby z ktora wymieniam opinie. A czasami po prostu ide na latwizne i nie szukam dokladnego odpowiednika w polskim. O przeintelektualizowaniu normalnych i nieskomplikowanych rozmow pisalam wyzej. I hate it. :)). No, moze nie wkladam w to az tyle uczucia i emocji. Co do ogloszenia to w dalszym ciagu uwazam, ze powinienes podac na forum blizsza i dyskretniejsza opcje skontaktowania sie z Toba w sprawie wylotu na Karaiby. Jezeli wahasz sie, podaj na na forum swoj e-adres i ja ubiore adres w ogloszenie poszukujace milej, slonecznej dziewczyny ktora chcialaby zostac serdecznie zaproszona na dwa bardzo interesujace i pelne wrazen tygodnie na Karaibach. Calkowicie pokryte finansowo oczywiscie. Co Ci zalezy? Sugestia kolezanki wyzej tez potwierdza moja opinie. Poznowieczornie pozdrawiam Was, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 09:20 Cześć Adaś, propozycja wyjazdu nadal aktualna??? bo mam włóczęgę chyba we krwi a na Karaibach jeszcze nie byłam ;))))))) czynne spędzanie czasu mile widziane. Co do jednego się nie zgadzam - nie jestem do kupienia więc sponsoring nie wchodzi w grę. Miłego dzionka, Jotta Odpowiedz Link
blendynka Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 26.03.04, 09:29 Hej Jotta, czy nie wypaczasz odrobine watku? Nikt nie sugeruje kupna jakiegokolwiek. Z wyjatkiem chyba biletow lotniczych. Te mozna podciagnac pod urodziny/imieniny/wiosne/poniedzialek/piatek. Czy jak to okreslimy wygodniej to pierwotne zalozenie jest dla Ciebie do przyjecia? Mnie o to latwiej zapytac niz Adasiowi :))). Pozdrowienia, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 09:34 o kurka nawet tu idzie spotkać krajankę co od razu dołki kopie.Przyznaj się blendynka że sama masz ochotę ten wyjazd wyrwać dlatego tak się tu wymądrzasz. Tlenisz się dalej wodą utlenioną czy już przeszłaś na coś bardziej nowoczesnego??? Jestem naturalną blondynką dlatego z przekory nie zgadzam się na sponsoring. Czy to aż takie trudne do pojecia dla twoich prostych drutów myślowych? A może już zapomniałaś do czego to służy skupiając się jedynie na innej części twego niewątpliwie boskiego ciała Całuski Odpowiedz Link
blendynka Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 26.03.04, 09:57 Czesc Jotta, milo Ciebie widziec zainteresowana. Ja ewentualnie sklonna bylam rozwazyc oferte. Ale mam juz inne plany. Rozmawiaj wiec z Adasiem Ty. Moja naturalnosc wlosow potwierdzilam wczesniej. Jakie bylyby Twoje idealnie spedzone dwa tygodnie karaibskie? Co lubisz? A czego nie? Piatkowo pozdrawiam, blendynka (z cala pewnoscia naturalna). Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 11:01 Niesamowite, jak sprawdza się stare powiedzenie "La donna e mobile".......... Przynajmniej z twarzą ustąpiłaś z placu, a może pracujesz dla Adasia?????? i to tylko podpucha???. Cieszę się, że łaskawie mi odpowiedziałaś. A mogę Ci zapewnić, ze są na świecie miejsca o wiele ciekawsze niż przereklamowane Karaiby. Co do spędzania czasu, spokojna twoja poczochrana, na pewno ustalimy to sobie ale na spokojnie i intymnie, a nie na forum publicznym. Pozdrawiam śniegowo Jotta ps. A co na to wszystko głowny zainteresowany czyli mr. Adaś??????????? ;)))))))))) Odpowiedz Link
blendynka Chyba jednak Adas... 26.03.04, 11:46 Zdrowenko Jotta, witaj ponownie. Z racji solidarnosci blondynkowych podpowiem Tobie, ze Adas juz mi uprzejmie proponowal wyzej wspolna podroz. Zaczynam ubolewac z powodu kalendarzowej niemozliwosci przyjecia zaproszenia. Podpowiem Tobie rowniez (sympatyczna blondynkowa sztama), ze sadzac po IP Adasiowym to on teraz chyba spi nieswiadomy naszej milej rozmowy forumowej. Wyczuwam u Ciebie siostro Blondynko rodzaj pewnego okresowego napiecia. Czy mam racje? A moze to tylko podekscytowanie? Nie ma mowy o konkurowaniu. Co do Karaibow to zapewnic mnie nie mozesz o przereklamowaniu Karaibow poniewaz ich dobrze nie znasz. Gdybys je troche znala to bys mnie nie zapewniala. Ciesze sie, ze zdecydowalas nawiazac kontakt z Adasiem. Mysle, ze jak wstanie, przeczyta to co piszemy to przychyli sie do mojej sugestii i umiesci swoj adres na Forum. Prawda, Adasiu? Cieplutko Ciebie pozdrawiajac naturalna siostro Blondynko, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Chyba jednak Adas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 12:10 Witaj Blendynko, nie przypominam sobie bym miała Cię za siostrę. I tak do końca nie jestem przekonana czy bym chciała. Co do Adasiowego IP jesteś błyskotliwa jak erka na sygnale, ale za bardzo wszystko bierzesz dosłownie. Jedyne okresowe napięcie jakie mam to obecnie dopięcie bilansu. Ty, jak sądzę, chyba się nie orientujesz o czym piszę. Już zaczynasz atakawać sama sobie nie zdając sprawy. Masz tak napiety grafik sprzątania, że nie umiesz wygospodarować 2 marnych tygodni wolnego??? Kaprawą masz robotę :))) I tak, z czystej sympatii podpowiem Ci, że ekscytację to może wzbudziłaby u mnie propozycja wyjazdu nad Bajkał ( myślę, że wiesz gdzie to jest ) lub wolna włoczega po Syberii a nie zblazowane Karaiby o których marzą wszystkie siuśmajtki i życiowe frustratki. Pozdrowionka ps. A ja już gnam do fryzjera by się przemalowć i nie przyznawać nawet do istnienia klanu blendynki hiihihihihihihihihihihih Odpowiedz Link
siamlady Polacy europejscy / Polacy z chicago 26.03.04, 12:12 ...witajcie Piękne, Duże uznanie dla Blendynki za mecenat objęty na d Adasiem,nie wiemy czy już dla niego pracujesz, czy jeszcze nie; w każdym razie wczasy powinnaś mieć z automatu. Dla mnie jest on bardziej figurą retoryczną, takim pretekstem do wciągającej wymiany zdań z Wami, wesołymi koleżankami. Gdzie Dzessi?... Same Karaiby w ogóle mniej mnie interesują, pracuję od lat w turystyce i latam dużo , kręca mnie miejsca w których nie byłam. Sponsorowane urlopy dla "miłej ładnej uśmiechniętej: są ofertą typu kupno- sprzedaż, choćby nie wiem jak pracowali nad nimi copywriterzy/ copywriterki z psychologicznym zacięciem, powiedzmy to sobie otwarcie. Dlatego punkt dla Jotty. Błędy ortograficzne u sponsora były ( prubuje, muwie) , dla mnnie to tak jak brud za paznokciem, deyskwalifikuje. Adasiu, każdy z nas ma prawo do własnych sympatii i niechęci. Ty jak najbardziej też. Ale forum nie jest od prywatnych odezw, i żebyśmy sobie nawzajem wymyślali, ono służy wymianie, dyskusji, ogólnej krytyce lub aprobacie. Blendynko: Temat o Polakach emigracyjnych, który tak dość prowokacyjnie włączyłas w naszą dyskusję. Ja raczej nie generalizuję - Polacy z Europy, Polacy z Ameryki. Trudno mi powiedzieć, czym nasiąka Polak we Francji czy Austrii, czy Wlk Brytanii. Mimo że sama wzrastałam jako dziecko poza granicami Polski, w tzw. Europie Zach. ( prawie 20 lat). Teraz i tutaj nie odróżniam sie niczym od reszty społeczeństwa. W Polsce żyje kilkadziesiąt tysięcy ekspatów. Moim zdaniem więcej wspólnego ma lekarz z Polski z lekarzem we Francji, niż lekarz w Polsce z robotnikiem budowlanym w Polsce. Na pewno Polonia w Chicago jest specyficzna, ale to ogromna społeczność, i ma tysiące grup i podgrup. Dużo podróżuję, obserwuję różnice w mentalnościach, obyczajach, ale nie wierzę w tzw "charakter narodowy": " ...Francuzi są rozpustni, Niemcy oszczędni, Anglicy flegmatyczni, a Chińczycy to mają niski iloraz inteligencji. A Polacy dużo piją"!. Obyczaje się zmieniają, z generacji na następną, a doświadczenia każdego z nas to osobny rozdział, z których można ułożyć tysiące ksiązek. Idealny wiek do żniw: Między 28 a 35 rokiem życia, później zaczyna się rozkładanie pawiego ogona. Chętnie spróbowałabym poniżej tej granicy wiekowej ale rzadko kiedy taki debiutant spełniałby moje warunki. Mam raptem tylko 3, musi być BOP: : bogaty, oczytany, przystojny. sciskam serdecznie! Odpowiedz Link
blendynka Chyba jednak Adas... 26.03.04, 12:55 Witajcie Mile Panie, Jotta, wyczuwam jednak trudne dla mnie do wyjasnienia Twoje podenerwowanie i taka sama nieuzasadniona agresje. Dam Tobie spokoj. Siamlady, witaj ponownie. Jak slusznie zauwazylas zdecydowalam, ze bede kibicowala Adasiowi na forum. W sumie byloby fajnie gdyby znalazl mila, sympatyczna, atrakcyjna dziewczyne ktora zdecydowalaby sie przyjac jego oferte. W dalszym ciagu sadze, ze jak na nieinteresujace Ciebie ogloszenie to zbyt osobiscie je analizujesz. Niepotrzebnie. Opinie na temat mezczyzn mamy zdecydowane obie. Wierze tez, ze w wielu przypadkach zblizaja sie one do siebie asymptotycznie. Nasze opinie nie sa tematem watku i byc moze bedziemy mialy okazje jeszcze je kiedys wymienic. Byloby to mile. Co do podrozy to oczywiscie nie majac zadnych dowodow dopusc jednak, ze podrozuje nie mniej niz Ty. Zycze serdecznie powodzenia w empirycznym doswiadczeniu przedzialu wiekowego o jakim wspominasz. Bardzo satysfakcjonujace doswiadczenie. To, ze jeszcze nie mialas okazji doswiadczyc to nie znaczy, ze tacy nie istnieja. Istnieja. Sa realnoscia. Podrozujesz, wiec na pewno otarlas sie o nich lub widzialas z daleka. Serdecznie pozdrawiajac juz prawie weekendowo ide spac. Wam zycze milego dnia a sobie kolorowych panoramicznych snow, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Chyba jednak Adas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:05 eh blendi, blendi dlaczego potwierdzasz tę smutna regułę................. Bawisz się w domorosłego psychologa na podstawie postów w sieci - to juz doprawdy żenujące. Miłych i kolorowych snów Ci życzę i masz rację daj mi spokój. Papapapa Jotta Odpowiedz Link
siamlady Polacy europejscy / Polacy z chicago 26.03.04, 12:12 ...witajcie Piękne, Duże uznanie dla Blendynki za mecenat objęty na d Adasiem,nie wiemy czy już dla niego pracujesz, czy jeszcze nie; w każdym razie wczasy powinnaś mieć z automatu. Dla mnie jest on bardziej figurą retoryczną, takim pretekstem do wciągającej wymiany zdań z Wami, wesołymi koleżankami. Gdzie Dzessi?... Same Karaiby w ogóle mniej mnie interesują, pracuję od lat w turystyce i latam dużo , kręca mnie miejsca w których nie byłam. Sponsorowane urlopy dla "miłej ładnej uśmiechniętej: są ofertą typu kupno- sprzedaż, choćby nie wiem jak pracowali nad nimi copywriterzy/ copywriterki z psychologicznym zacięciem, powiedzmy to sobie otwarcie. Dlatego punkt dla Jotty. Błędy ortograficzne u sponsora były ( prubuje, muwie) , dla mnnie to tak jak brud za paznokciem, deyskwalifikuje. Adasiu, każdy z nas ma prawo do własnych sympatii i niechęci. Ty jak najbardziej też. Ale forum nie jest od prywatnych odezw, i żebyśmy sobie nawzajem wymyślali, ono służy wymianie, dyskusji, ogólnej krytyce lub aprobacie. Blendynko: Temat o Polakach emigracyjnych, który tak dość prowokacyjnie włączyłas w naszą dyskusję. Ja raczej nie generalizuję - Polacy z Europy, Polacy z Ameryki. Trudno mi powiedzieć, czym nasiąka Polak we Francji czy Austrii, czy Wlk Brytanii. Mimo że sama wzrastałam jako dziecko poza granicami Polski, w tzw. Europie Zach. ( prawie 20 lat). Teraz i tutaj nie odróżniam sie niczym od reszty społeczeństwa. W Polsce żyje kilkadziesiąt tysięcy ekspatów. Moim zdaniem więcej wspólnego ma lekarz z Polski z lekarzem we Francji, niż lekarz w Polsce z robotnikiem budowlanym w Polsce. Na pewno Polonia w Chicago jest specyficzna, ale to ogromna społeczność, i ma tysiące grup i podgrup. Dużo podróżuję, obserwuję różnice w mentalnościach, obyczajach, ale nie wierzę w tzw "charakter narodowy": " ...Francuzi są rozpustni, Niemcy oszczędni, Anglicy flegmatyczni, a Chińczycy to mają niski iloraz inteligencji. A Polacy dużo piją"!. Obyczaje się zmieniają, z generacji na następną, a doświadczenia każdego z nas to osobny rozdział, z których można ułożyć tysiące ksiązek. Idealny wiek do żniw: Między 28 a 35 rokiem życia, później zaczyna się rozkładanie pawiego ogona. Chętnie spróbowałabym poniżej tej granicy wiekowej ale rzadko kiedy taki debiutant spełniałby moje warunki. Mam raptem tylko 3, musi być BOP: : bogaty, oczytany, przystojny. sciskam serdecznie! Odpowiedz Link
Gość: grześ Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 12:24 ...widzę, że napięcie rośnie tylko zainteresowany milczy? czyżby trema? Adaś odpuść sobie to forum, wejdź na WP-czat i kulturalnie się zaanonsuj " sympatyczny 32 zasponsoruje miłej studentce wakacje życia" i daruj sobie Karaiby a jedźcie do Tajlandii, pokaż jej Bangkok z PatPongkiem a potem na Puket i jest twoja, a po powrocie możecie nieraz spotkać się na kawę również, nieśmiały grześ Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 12:40 Witajcie Grzesiu, co do Tajlandii to raczej drew do lasu się nie wozi................ Jak juz zauważyła usłużna Blendynka - Adaś o tej porze śpi i nawet nie ma pojęcia jaka tu sie walka o jego względy toczy. Ma naprawdę świetnego i wygadanego - chociaż nie w moim stylu - PR-owca. Szkoda tylko że nie umie się nagiąć do bardziej wyszukanego stylu. Jeśli Ty naprawdę jesteś nieśmiały, to rzeczywiście możesz mieć problem ze spotkaniem się na kawę;))))))))))))) pozdrawiam ze śniegiem a Bangkok jest piękny chociaż do dziś nie mogę zapomnieć świtu przy Tadż Mahal. Odpowiedz Link
amanda22 Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew 26.03.04, 12:59 Gość portalu: Adas napisał(a): > 2 Tyg. na Karaibach do wspolnego spedzenia. Czy jest jakas mloda i ladna > dziewczyna chetna na tego typu propzycje. Mam 32 lata, bardzo wysportowany. Jest. :) Jestem zainteresowana. Prosze o wiecej informacji, odnosnie wyjazdu. Napisz tez cos o sobie i czego oczekujesz od takiej dziewczyny, co rozumiesz pod pojeciem mloda i ladna, kiedy ten wyjazd, itp.. Najlepiej pisz na maila amanda22@gazeta.pl Odpowiedz Link
Gość: Siamlady Dobranoc Blendynko IP: 195.117.37.* 26.03.04, 14:03 ....Wyspij się porządnie, żebyś miała znowu czas i wenę umilać nam lekturę tego wspaniałego forum. Jotta, odejmuję Ci punkt za agresywny ton. Mnie też dziwi obronna, wręcz ochroniarska postawa Blednynki co do sponsora, ale bardzo doceniam, że ma komunikatywny, nieagresywny styl i rozbawia , a nie atakuje. W końcu wszsytkie jesteśmy blondynki! I powinnyśmy wykazać więcej solidarności. DOBRANOC! ************ Jeżeli denerwują nas częste wtrącenia w języku angielskim, może to mieć więcej powodów. Np taki, że denerwuje nas , że ktoś w ogóle włada tym językiem. Jest na to rada: przyśpieszony kurs angielskiego dla wyjeżdżających w celu zarobkowym : Jak sie chce zamowic coca-cole trzeba powiedziec GIMI E KUK Jak sie chce zamowic kawe i ciastko to sie mowi KOFI EN DUNAT Jak sie przytrzasnie palec w drzwiach nalezy powiedziec FOK Jak sie w sklepie zobaczy cos bardzo drogiego nalezy powiedziec FOK Jak sie jest ofiara napadu w Bronxie (albo i Chicago) nalezy powiedziec FOK Jak sie mija wspaniala dziewczyne na ulicy, to sie mowi UATA FOK Jak sie chce z nia przespac, nalezy jej powiedziec AJ UANA FOK UIZ JU albo HAJ KEN AJ FOKJU Jesli ktos na ciebie krzyczy uzywajac slowa FOK nalezy odpowiedziec FOKJU TU Jak sie zgubi portfel z dokumentami, nalezy powiedziec policjantowi AJ LOST MAJ FOKIN PEJPERS Jak sie szuka taksowki nalezy zapytac HAU TU GET A FOKIN KAB Jak cos nie dziala, nalezy powiedziec FOK ZAT SZIT Jak ktos cie denerwuje nalezy zapytac ARJU FOKIN MI? A jak to nie dziala to UAT DA FOK JU UONT? Kiedy staruszka prosi nas o przeprowadzenie na druga strone jezdni odpowiadamy jej tak : (w nawiasach tlumaczenie na polski) AR JU FOKIN STJUPI BICZ ? [alez oczywiscie] GIMI E KILO FOKIN EJPLS ,MOTOFOKO [poprosze kilogram tych pieknych jablek , panie sprzedawco] Gdy kierowca autobusu chce od nas bilet AR JU FOKIN KREJZI ESHOL ? [tak, zaraz go pokaze] Gdy stoimy w korku i inni kierowcy na nas trabia: UAN MOR UORD END IJL GET JOR FOKIN ES AUT FROM DA KA END FOK UP HIR JU NESTI MOTOFOKIN BICZ [niech pani sie nie denerwuje bo to i tak niczego nie przyspieszy] W sklepie , gdy reklamuje wadliwy towar: SZIT MEN , JU EW SOLD MI A SOME FOKIN SZIT, JU DEMBES FOKIN MOTOFOKO SZITTY DIK. [sprzedal mi pan przeterminowane konserwy] Gdy skaleczymy sie w palec , np nozem OULI SZIT, FOK FOK FOK FOK! FOOOK! [a niech to ! do licha !] Gdy bezdomny czernoskory zebrak prosi nas o pieniadze: GET DA FOK AUT OF HIR BIFOR ILJ KICK JO MOTOFOKIN SZIT ES JU FOKIN NIGER [pozwol, ze spojrze czy mam jakies drobniaki w kieszeni] Odpowiedz Link
Gość: Jotta Re: Dobranoc Blendynko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:34 Siamlady, jestem zdruzgotana, aż amkijaż oczek rozmazałam przecierając je ze zdumienia. Ja agresywna?????????? zupełnie się to nie mieści w mojej kształtnej główce. A propos punktów, to już dawno mi ich nikt nie przydzielał lub odbierał - ostatni raz chyba na studiach. Jak miło powspominać miłe lata :))))))))) Trzymajcie się cieplutko, dobrych snów dla Blendyny Pozdrowionka Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Dobranoc Blendynko IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 06:56 Sam nie moge w to uwierzyc jakie z Was gaduly. Ilez mozna pisac na temat jednego postu. I wogole po co chcecie rozgryzc czy jestem interesujacy, inteligenty, oczytany czy cokolwiek jeszcze innego skoro i tak nie jestescie zainteresowane. Po prostu baby. Nawet jak sa inteligentne, to traca czas na gadulstwie i zakupach. Czy faktycznie nie macie nic bardziej interesujacego do roboty anizeli znecanie sie nad czlowiekiem za niezbyt finezyjny sposob pisania. Do wiadomosci osobki, ktora chyba sugerowala ze wtracenia angielskie denerwuja mnie z powodu braku znajomosci tego jezyka. No wiec jest dokladnie odwrotnie , angielski znam biegle i nie uwazam ze powinienem wtracac takie zwroty z ludzmi ktorzy potencjalnie moga ich nie znac. Odpowiedz Link
blendynka Do Adasia - piterk1001@hotmail.com 27.03.04, 18:14 Czesc Adasiu, wyspalam sie cudownie i zycie znowu nabralo soczystych, intensywnych i erotycznych barw. Wywiazala sie w miare interesujaca dyskusja. Troche pozniej zauwazylam (kobiece/blendynkowe) roztargnienie, ze umiesciles swoj adres na forum. Moj cel dyskusji byl nieskomplikowany. Uwazalam, ze majac pewna zasluge w wywabieniu Ciebie do dyskusji, przybraja ona niezamierzona forme czepiania sie Ciebie o forme ogloszenia, ktore uwazalam z otwarte i uczciwe. Po drodze wiec, pojawil sie kolejny i ostatni moj cel. Sadze, ze w satysfakcjonujacym stopniu to osiagnelam. Pozdrowienia i powodzenia, :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))), blendynka. Odpowiedz Link
blendynka Post scriptum. 27.03.04, 18:18 Za zyczenia dobrej nocy Siamlady i Jottce serdecznie dziekuje, :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))), blendynka (cudownie wyspana). Odpowiedz Link
Gość: Adas piterk1001@yahoo.com IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 18:23 Z roztargnienia zle wpisalem e-mail, powinno byc piterk1001@yahoo.com Zapraszam to prywatnej konwersacji. Odpowiedz Link
blendynka Adas - piterk1001@yahoo.com 27.03.04, 18:31 Witaj Adasiu, milo mi widziec, ze w emocjach i roztargnieniach blendynki nie sa osamotnione. Poprawienie e-adresu zasadnicza sprawa. Byloby mi przykro gdyby jakas mila, interesujaca i atrakcyjna dziewczyna poleciala z kims zupelnie dla mnie obcym na Karaiby. Pozdrowionka i powodzenia z uaktualnionym i poprawionym e-adresem. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))). blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Do Adasia - piterk1001@hotmail.com IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 18:26 Blendynka, co dzisiaj masz w planach , moze bysmy sie spotkali na piwo. Cos mi sie wydaje ze mieszkamy w tych samych okolicach. Rowniez cudownie wyspany, Adas. Odpowiedz Link
blendynka Re: Do Adasia - piterk1001@hotmail.com 27.03.04, 18:36 Adasiu, dziekuje bardzo. Mieszkamy co najmniej cztery/piec godzin lotu od siebie i malutka roznice czasu a to komplikuje picie wspolnego piwa. Trzymaj sie cieplo, u mnie juz wiosenno/letnio, blendynka. Odpowiedz Link
Gość: Adas Re: Do Adasia - piterk1001@yahoo.com IP: *.client.comcast.net 28.03.04, 07:10 Skad wobec tego nadajesz? U mnie tez zaczyna sie robic cieplo, jak zreszta w wiekszej czesci cywilizowanego swiata. Odpowiedz Link
Gość: malaga Re: Do Adasia - piterk1001@yahoo.com IP: *.waw.pl 22.05.04, 15:54 Adas i wszyscy inni panowie! - dajcie sobie spokoj z tymi paniami. Niedobrze sie robi jak sie czyta takie bzdury - albo sa niewyzyte albo przezyte. Oba stany to przegiecie paly. Jak mozna nawijac calymi godzinami o takich pierdolach (vide inny watek: proba podrywu Ewy przez fiu-bzdziu). Paranoja - blendynka to chyba w ogole nic nie robi tylko spi i pisze upajajac sie nawijaniem bez sensu a mysli, ze to elokwencja. Kurcze, tez sie chyba przemaluje... Odpowiedz Link
Gość: Ewa Re: do malagi IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 22.05.04, 16:43 malaga-proponuje lekture dziel F. Nitzche lub S. Kierkegaarda. Czy panie biorace udzial w dyskusji sa niewyzyte czy przezyte nie tobie oceniac. Nie kumasz o co chodzilo i wyciagasz z kontekstu. A tak nie jest ani smiesznie , ani inteligentnie. Zapewniam cie ze blendynka spi tyle ile trzeba i jak ma ochote nawijac, to robi to z sensem. Ewa Odpowiedz Link
Gość: malaga Re: do malagi IP: *.waw.pl 22.05.04, 20:21 Rozumiem cie Ewo, ze bronisz Blendynki. Forum o Fiu - Bzdziu opanowalyscie perfekcyjnie od poczatku do konca. Przeczytalam to z taka ciekawoscia z jaka oglada sie nudny film ale jak sie zaczelo to sie konczy - po to tylko, zeby wyjsc z przeswiadczeniem, ze to byl gniot na ktory szkoda bylo czasu, ale szanse trzeba dac kazdemu - a nuz okaze sie , ze cos przynajmniej bylo sensownego na koncu. Tu zaznaczam, ze dla jednego gniot a dla drugiego dzielo - kwestia gustu. Piszcie wiec dalej, ktos was zawsze bedzie czytal. Ty Adasiu, dostales dwie konkretne propozycje, krotkie zwiezle, bez nawijania. Trzymaj sie tego. Zdazysz sie przynajmniej umowic zanim wyjedziesz. Propozycje zlozona Blendynce uwazalabym za wielce ryzykowna - moze zabrac ze soba laptopa i bedzie pisac posty na forum. Tyle bedziesz mial z niej pozytku. No, moze ci jeszcze udzielic wielu rad na temat jaka konstrukcje gramatyczna powinien miec anons, a w ogole to na wszystkie inne tematy tez, lacznie z seksem, bo jest bardzo rozgarnieta kobieta. Na koniec dodam, (zeby sie nikt nie czepial, ze jestem zlosliwa), ze Blendynke i Ewe szczerze podziwiam za umiejetnosci nawijania bez sensu i szczerze zazdroszcze ilosci wolnego czasu na te pierdoly. Jesli robia to tez w pracy, to podziwiam je za umiejetnosc kamuflowania sie i obijania, a jesli marnuja swoj wlasny wolny czs, to podziwiam je za to, ze potrafia tego nie zalowac. Odpowiedz Link
Gość: malaga Re: do malagi IP: *.waw.pl 22.05.04, 20:33 Jeszcze do Ewy Nie mam zamiaru silic sie na inteligencje na potrzeby takiej prostej jak drut dyskusji - a tym bardziej w tym celu czytac wielkich dziel. Kumam dokladnie o co chodzilo. Facet mial proste pytanie. Chcial towarzystwa fajnej dziewczyny na wakacje z wlasnego kraju (moze patriota), a banialukami rozmydlilyscie watek. Dwie konkretne propozycje zginely w masie nawijania o niczym. Sam Adam zaniemowil na dlugi czas z wrazenia i na wakacje pojedzie pewnie sam. Odpowiedz Link
Gość: Ewa Re: do malagi IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 22.05.04, 22:04 hmmm, czytam i oczom nie wierze. Moja aluzje zrozumialas tak samo dobrze jak zabawe w oba watki. Na szczescie w ostatnim zdaniu pokazala sie mala iskierka humoru. Na tym koncze bez odbioru. E Odpowiedz Link
kolega.adasia To teraz ja sprobuje :))))))). 23.05.04, 01:13 Witam, Przeczytalem uwaznie wszystkie sugestie milych Pan i informuje: 35 lat, 181 wzrostu, waga w normie, stan wolny, niepalacy, pijacy umiarkowanie proponuje milej, atrakcyjnej i niepruderyjnej dziewczynie/kobiecie (najchetniej z Polski) w pelni oplacony dwutygodniowy pobyt na Karaibach w terminie od 19 czerwca do 3 lipca. Dla licealistki przeniose termin podrozy do po zakonczeniu roku szkolnego. Adas znalazl swoje dwutygodniowe szczescie tutaj i ja tez tak chce. Pozdrowienia, kolega Adasia. Odpowiedz Link
Gość: Adas do malagi IP: *.142.54.186.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.06.04, 23:47 Nie bylem na tym forum dobre kilka miesiecy i swym oczom nie wierze. Watek sie dalej ciagnie. Musze powiedziec ze trafilas w samo sedno. Glowny problem sie rozmyl a rozmowa przerodzila sie w bezsensowna paplanine. Nie wiem jak ludziom nie jest szkoda czasu na takie rzeczy. Odpowiedz Link
Gość: malaga Re: do malagi IP: *.waw.pl 06.06.04, 18:33 Adas, a znalazles w koncu te dziewczyne? Odpowiedz Link
Gość: Hurra! Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 19:31 A czy dostanę zaświadczenie z hotelu,żeby Zakład Usług Socjalnych zwrócił mi za "wczasy pod gruszą"? Odpowiedz Link
Gość: Kiki Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: 80.51.233.* 30.06.04, 20:10 Biedny Adaś nie przejmuj sie chetnie bym z Tobą pojechała no ale coż odbiegam od twoich wymagań , napewno kogoś znajdziesz , choćby tylko do towrzystwa , chyba nie szukasz sexu ;-) ? ha ha , będzie dobrze :-) Pozdrawiam :-) ps. dajcie sobie dziewczynki sianka ;-) kazda z was by chetnie pojechała Odpowiedz Link
qba3 Do Blendynki :)))))))))))))))))))). 17.07.04, 13:03 Te, Blendynka, Napisz cos o stosunkach. Bo nudno i chyba sezon ogorkowy. Szacunek, qba. Odpowiedz Link
Gość: Ewa Re: Do Blendynki :)))))))))))))))))))). IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 17.07.04, 17:44 Te , qba 3-ja jestem stara przyjacioka blendynki i chece cie zapewnic ze ona zna sie najlepiej na stosunkach miedzynarodowych. Sadze , ze o to tobie biega( albo chodzi, jak wolisz); pozdrowionka ewcia z francji Odpowiedz Link
Gość: nivea Bez przesady, Panie i Panowie..! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.04, 09:59 strasznie dulszczyzną ciągnie kabotynizm w krasie! Nie ma nic złego w takim ogłoszeniu, jest chętny, znajdzie się chętna, a czym będą się na wyjeździe zajmować i na jakich warunkach, to tylko ich sprawa. Polskie społeczeństwo zbulwersowało się! Oj,oj,oj, co teraz będzie?!?! Powodzenia, Adam. A ta która się zgłosi, oby miała coś do powiedzenia, też, albo przede wszystkim. Pozdrawiam. P.S. w "Kościółku" już byli? Odpowiedz Link
Gość: kika Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 19.07.04, 09:44 A co ona miala by zaoferowac w zamian?;))) Odpowiedz Link
Gość: mileni Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: 84.97.176.* 10.08.04, 04:04 wpadlam na ten watek, jak na film w TV, klikajac pilotem, i mam ochote zapytac: -to juz koniec? jak to sie skonczylo? co dalej?... -Adasiu, no powiedz, jak ona byla? -Blendynka, podobasz mi sie... Pozdr. Odpowiedz Link
Gość: Ładna Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 17:26 Akurat mam czas. Odpowiedz Link
zmaza.nocna Spozniona Ladna :)))). 20.09.04, 22:15 Jak jeszcze troche cierpliwie poczekasz to zacznie sie nowa tura wyjazdow/ofert na Karaiby. Na poprzednie ogloszenie juz za pozno. Szesc miesiecy za pozno. Odpowiedz Link
Gość: Ładna Re: Spozniona Ladna :)))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 07:48 A gdzie był podany termin wyjazdu? Jak za późno, to trudno, na następny turnus będę pierwsza. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zmaza.nocna Re: Spozniona Ladna :)))). 21.09.04, 07:56 Witaj Sliczna, tfu, Ladna :))), temat wyjazdu erotycznego walkowany i roztrzasany byl w marcu. Teraz mamy, niech no popatrze, wrzesien. Na ten pierszy rzut jestes juz zdecydowanie spozniona ale na nastepny masz numerek Nr 1. Napisz cos w miedzyczasie o sobie Ladna. Ze akurat masz czas to wiem. Buzka, zn. Odpowiedz Link
Gość: pol Re: Zasponsoruje 2 tyg. na Karaibach mlodej dziew IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 23.09.04, 17:51 jestem pod wrażeniem głębokim zaangażowanaia Blendenki - strasznie cięta i ...interesująca z Ciebie osóbka....:) Odpowiedz Link
qba3 Hi Blendynko :)))))))))))))))))). 23.11.04, 18:07 Ponawiam prosbe. Napisz cos o stosunkach (miedzynarodowych) i Karaibach. Zimno teraz i ciemno. Snieg wszedzie. Lubie twoje ozywienie forum. Pozdrawiam. Odpowiedz Link