Gość: gość
IP: *.plock.msk.pl
11.09.06, 14:37
Ilekroć nie byłabym w Kilerze panowie nigdy nie mają wydać reszty (chodzi o
drobne kilkudziesięcio groszowe sumy). A to nie mają 10, 20 czy nawet 50
groszy. Dziwne, bo ruch mają spory, a i sklepów dookoła nie brakuje
(oczywiście żeby rozmienić).
Pewnie nie dostają napiwków i chcą sobie w ten sposób uciułać co nie co do
kieszeni.