Dodaj do ulubionych

Pokaz możliwości Windows 7

23.10.09, 12:17
Fajne, ale jak już skończymy się bawić w konfigurację czy update,
to ...

co jest takiego fajnego w W7 czego nie ma Gnome czy KDE?
A tak "Games for Windows" i Photoshop :D

Obserwuj wątek
    • Gość: mudcolector Pokaz możliwości Windows 7 IP: *.mysmart.ie 23.10.09, 12:21
      Na tym filmie nie widać żeby się ktoś cieszył z tego, że używa fajnego systemu. Wniosek - ten system nie jest fajny.
    • von.g Wow 23.10.09, 12:35
      Normalnie wow. Mozna otorzyc przegladarke i zmienic tapete ...
      Jestem w szoku. A ten touch screen ... poprostu przelom.

      Swoja droga , mosci panowie nie zamalo newsow o 7? Na glownej tylko 3 artykuly....
    • Gość: cooper69 Pokaz możliwości Windows 7 IP: *.chello.pl 23.10.09, 12:50
      skąd ja to znam, te przesuwanie paluszkami itp. gesty... :)
      jak jest to z MS to wszyscy WOW, a jak nie to BEE
    • Gość: xagent Pokaz możliwości Windows 7 IP: 89.231.193.* 23.10.09, 13:23
      Wręcz komiczne jest prezentowanie rozwiązań w zasadzie znanych z MacOs w
      systemie, za który trzeba nie mało zapłacić,jako nowatorskich i autorskich, a
      w praktyce zerżniętych od konkurencji.

      Druga sprawa, że w praktyce ten system to tylko bzdety i pierdoły, które przy
      normalnej pracy nijak nie zwiększają naszej wydajności.
      Nie jestem zwolennikiem żadnego systemu, mam podejście praktyczne, miałem
      przyjemność zabawy na MacOS ale jeżeli nagle wszelkie rozwiązania z Leoparda
      widzę nagle w Windows to coś jest kurna nie tak. Na Linuxie gdy go swego czasu
      zainstalowałem testowo też stwierdziłem, że na dłuższą metę wybajerowane
      funkcje Gnome czy KDE są po prostu uciążliwe. Dlatego też "marketingowe"
      funkcje Seven będą dla wielu po prostu uciążliwe, po pewnym czasie nastąpi
      przesyt tych pierdół, które mają zrobić dobre wrażenie tylko na początku i
      urobić konsumenta do poziomu, który spowoduje, że wyskoczy z pieniędzy na
      rzecz systemu, który uprawia pozoranctwo zmian.
      No i co wynika z tych zmian oprócz tego, że zmieniono interfejs, dźwięki i
      kilka mniej istotnych pierdzielników.
      Nadal mamy do czynienia z przestarzałym NTFS, nadal mamy do czynienia z
      zapychającym się rejestrem bez konkretnego mechanizmu czyszczenia rejestru i
      bibliotek pozostawianych przez odinstalowane aplikacje itd. itp.
      Zmierzam do tego, że osiągnięto pewien pułap funkcjonalności już przy XP,
      który pozwalał na tyle sprawną pracę, że nikt rozsądnie myślący nie będzie
      zmieniał systemu tylko dlatego że jest taka moda zwłaszcza uwzględniając cenę
      wersji BOX i zapewne nowe cuda Microsoftu do inwigilacji bo zapewne naciski
      agencji rządowych spowodowały, że takie mechanizmy mogły się tam pojawić.

      Ile osób w praktyce będzie wykorzystywać mazianie paluchem po ekranie jako
      funkcjonalność, która się przyda w normalnej pracy? W zasadzie to jest nic
      innego jak zwykły bajer. Dźwięki ja osobiście i tak praktycznie zawsze
      wyłączam bo jeżeli się pracuje to po pewnym czasie odgłosy klikania w systemie
      doprowadzają do szału.

      Z perspektywy grafika, jedyne co mi się podoba to niektóre gradienty jakie
      zastosowano w tłach nie są takie plastikowe jak w XP ale już pasek oraz
      obramowania okien mi się nie podobają o tak bardzo ogólnikowo w kwestii wizualnej.

      Strasznie ci ludzie smutni co to muszą tego Seven używać na tym filmiku :D
      należy sobie też uzmysłowić, że Seven jest po prostu Vistą po face liftingu,
      jest tym czym była wersja Milenium dla 98.
      Dodam jeszcze, żeby nie było że tak całkiem krytycznie, że jedyne uzasadnienie
      zakupu Seven widzę w przypadku zakupu wersji 64 bitowej dla osób
      potrzebujących do pracy więcej niż te 3,5GB ramu, dla grafików czy muzyków lub
      innych czynności wymagających dużych zasobów pamięci choć i tak większość płyt
      głównych w specyfikacji ma określone maksymalnie 8GB ramu, nie wiem czy to
      jest zależne od obecnych na rynku kości pamięci czy jest to ograniczenie
      techniczne samej płyty.

      Reasumując jeżeli ktoś faktycznie jest przypalony i chce wydać pieniądze na en
      system a ma on służyć do pracy a nie fanboyskiego klikania to radzę się
      wstrzymać z8-12 miesięcy aż system przejdzie etap problemów i wykrytych wad
      Szkoda nerwów na użeranie się z problemami zamiast zarabianie. Przy każdym
      systemie Microsoftu były problemy, należy zakładać, że i tutaj będą.
      Rekomenduje przeczekanie zanim wyda się pieniądze na ten bądź co bądź
      pozorancki system.
      • von.g Re: Pokaz możliwości Windows 7 23.10.09, 13:39
        >>Ile osób w praktyce będzie wykorzystywać mazianie paluchem po ekranie jako
        funkcjonalność, która się przyda w normalnej pracy? W zasadzie to jest nic
        innego jak zwykły bajer.

        Uciazliwy bajer. Nie da sie pracowac 8h z wyciagnieta do przodu reka.

        Tutaj jest przyklad o wiele bardziej interesujacego rozwiazania :
        10gui.com/video/
        ale M$ zajmie pewnie z 10 lat zerzniecie czegos lepszego od konkurencji ...
      • Gość: polex Re: Pokaz możliwości Windows 7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 19:02

        Strasznie musi wygldac ekran wymazany lapami - jesli ktos naprawde uzywa
        komputera do pracy to bedzie uciazliwe. To samo te rozne dzwieki, piski, chrumki
        - tylko rozprasza.

        A co w srodku? Zmienili NTFS? System plikow juz ma defragmentacje? Umie
        skorzystac z partycji Unixowych? A co z wirusami - wyeliminowane? No i
        najwazniejsze - kilkaset zl za goly system, ktory musi miec co najmniej 4GB ram
        (podobno), zeby wogole pracowal.

        Dziekuje bardzo. Jak na razie zadnego przelomu do XP nie ma a ja i tak zostane
        przez linuxie.

        Te Windowsy to jakas totalna porazka...

    • Gość: Bart Czerstwota IP: *.chello.pl 23.10.09, 14:51
      Nie wiem jaki jest Windows 7, ale ten film jest czerstwy i niezrozumiały. Poza
      merdaniem paluchami po ekranie oraz pokazaniem zmałpowanego Google Earth w
      zasadzie nic nowego nie pokazuje.
    • antoni-to-ja Krytykantów zawsze full 23.10.09, 17:12
      a co wy wymyśliliście?
      • Gość: polex Re: Krytykantów zawsze full IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 19:05

        W tym temacie akurat nic ale mi za to nie placa.




        • Gość: Jot Re: Krytykantów zawsze full IP: *.net-serwis.pl 23.10.09, 22:09
          jotzapewne w tym za co Ci "placa" jesteś najlepszy.... tylko w czym?:)
        • Gość: Jot Re: Krytykantów zawsze full IP: *.net-serwis.pl 23.10.09, 22:10
          zapewne w tym za co Ci "placa" jesteś najlepszy.... tylko w czym?:)
    • Gość: wildcatApollo Z przekory IP: *.pool.mediaWays.net 23.10.09, 17:16
      Z natury jestem kotem chodzacym swoimi sciezkami i tez tak sie ponizej wypowiem.

      A ja sobie dzis "Siodemke" zamowilem, tzn. caly komputer z systemem i sie bede cieszyl jak male dziecko. Rzadko kupuje "nowe technologie", np. moj tv ma lat wiele, przekatna 15 cali w porywach i kineskop niczym odwrocona Panorama Raclawicka.

      A tak bede sobie "macal" ekraniki na monitorze pieknym 23calowym 1920x1200HD, a szybko mi to bedzie smigalo na 8RAMie, 16ce necie i cudownej karcie grafiki.

      A teraz tak powazniej: dlaczego "emo dzieci" tak napier....ja, jesli ktos cos z zachwytem prezentuje? Nie chodzi mi o to, czy cos jest zlotem, czy tombakiem, ale tak z zalozenia mowienie: "to bylo juz", "stare", "Apple to juz ma", "Peaches to ma", "Ala ma kota", "kot ma AIDS".

      Rozumiem, ze "technologie" w "GW" sa bardziej ukierunkowane dla laikow niz ekspertow, ale wypowiedzi sie ocieraja juz o trolling. Co to Wyzsza Szkola im. Alberta Buzdygana?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka