Kronika Chip-a: Lustrzanki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 10:47
To jest typowy zbiór bzdur w wykonaniu dziennikarzyny który jak
zwykle nic nie wie i wyrobił sobie pogląd o świecie na podstawie
firmowych folderów konkurujących ze sobą firm foto. W przyszłym
tygodniy napisze artykuł o butach, za miesiąc zaś o technologiach
hurtowni danych. Rozpacz ogarnia......
    • Gość: yago Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 11:11
      A co Ci w artykule nie pasuje? Wykaż błąd, a nie krytykuj dla samego poczucia
      własnej wszechwiedzy...
      • Gość: noe88e Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.dclient.hispeed.ch 06.02.10, 11:18
        Autor zapomniał, że szumy na matrycy zależą od temperatury, a ta zależy od tego
        czy przed chwilą była włączona. A gdy używa się elektronicznego wizjera to stale
        jest włączona. EOF
        • Gość: yago Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 11:58
          Ten problem został już rozwiązany, do podglądu jest oddzielna, mniejsza matryca...
          • Gość: wwwwwwwww Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 06.02.10, 12:14
            ale to tylko w lustrzankach. Sony i olku e-330 :)
            Hubrydy czy EVILE mają jedną matryce. Choć faktem jest ze grzanie sie matrycy to problem wyolbrzymiony.
            Owszem zimna pracuje lepiej ale zimna to temperatury poniżej zera.

        • Gość: wwwwwwww Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 06.02.10, 12:03
          Wystarczy spojrzeć na m4/3 zeby stwierdzić iż obraz z Lumixów G czy Penów nie różni sie praktycznie od obrazu z lustrzanek 4/3.
          Owszem zimna matryca daje lepszy obraz niż ciepła. Ale ciepła to oznacza także + 20 :)

          • Gość: scp Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 12:33
            Oczywiście że m4/3 nie różni się jakością obrazu od 4/3 bo to te same matryce, a róznice w budowie systemów polegaja na wyeliminowaniu lustral.
      • Gość: gutek Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 11:19
        Osobiście myślę, że za kilka lat lustrzanki znikną, gdyż aparaty
        hybrydowe już dają bardzo dobrą jakość zdjęć. Jeszcze kilka usprawnień
        technicznych i heja!
        • Gość: Bartek Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.tsi.tychy.pl 06.02.10, 11:55
          Nie tak szybko to heja. Wymaga to powstania nowych technologii w
          budowie matryc.
        • Gość: gość Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.net.stream.pl 06.02.10, 23:42
          Ta jasne, niech mi jeszcze zamontują w te hybrydy szkła o jakości
          stałek o dobrym świetle. Co z tego że matryce coraz lepsze jak
          szkiełka gó...e.
        • Gość: Mario Lustrzanki nic nie zastapi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 08:54
          > Osobiście myślę, że za kilka lat lustrzanki znikną,

          Osobiście myślę, że inne aparaty niż lustrzanki są niepoważnymi
          urządzeniami udającymi aparaty fotograficzne. Nic nie zastąpi
          podglądu kadru bezpośrednio przez obiektyw bez udziału elektroniki,
          która zawsze będzie niedoskonałą INTERPRETACJĄ obrazu widzianego
          przez oko ludzkie. Na pewno hybrydy znajdą jakieś zastosowanie,
          gdzie będą lepsze z różnych względów, ale jako fotograf nie
          wyobrażam sobie innego aparatu do zastosowań profesjonalnych niż
          lustrzanka.
          • Gość: Piotrek Re: Lustrzanki nic nie zastapi IP: 94.75.74.* 07.02.10, 12:00
            Dokładnie. Po 2 latach bawienia się canonem G9 przesiadłem się z
            powrotem do lustrzanki i bardzo jestem zadowolony. Warto jeszcze
            zauważyć że lustrzanki nie zużywają tak ogromnych ilości energii (o
            ile nie używa się Live View) jak kompakty wyświetlające obraz na
            coraz to większych i prądożernych ekranach.
            I jeszcze uwaga do autora artykułu: pisze on o lustrzance - "na
            fotografowany obraz patrzymy przez wizjer" - otóż nie tylko w
            lustrzance ma to miejsce, przez wizjer patrzy się też w aparatach z
            celownikiem lunetkowym. W lustrzankach, i tylko w nich,
            fotografujący widzi to , co widzi obiektyw. W profesjonalnych jest
            to 100% pola, w amatorskich nieco mniej, 97-95.

            No i jeszcze jest cała masa ludzi którzy nie zdradzili do dzisiaj
            analogu - dla nich w ogole nie ma alternatywy cyfrowej

            pozdrawiam
      • Gość: gość Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.10, 11:54
        a czy gość mówi o błędach? ja też odniosłem wrażenie , że ktoś to napisał na podstawie kilku folderków reklamowych. moja wiedza jest trochę głębsza - syn robił większą pracę zaliczeniową na temat fotografi......a ja wysnułem jeden wniosek: wszystko co dzisisaj używamy w nowoczesnej fotografi zostało opracowane przez pentaxa. nawet jeśli coś było wypromowane lub po raz pierwszy wprowadzone przez nicona , canona lub minoltę to i tak opracowywali to inżynierowie pentaxa : lustro , autofocus , pomiar odległości ...o obiektywach nie wspominając - bo na szkło optyczne mieli monopol!
        • acid.jazz Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki 06.02.10, 18:21
          Głęboka wiedza, a nawet poprawnie nazwy firmy nie potrafi zacytować
          • Gość: gość Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.10, 10:13
            czepiasz się bo kobiety dawno nie miałeś? :D :D :D
            • Gość: gari Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 08:02
              Baranku, co to jest nicon?
              • Gość: nicon Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:11
                to ja!
      • do100jnik błąd proszę bardzo, autorem zdjęcia z 1861 06.02.10, 14:13
        jest James Clark Maxwell, przy takiej rzetelności i znajomości sprawy przez
        autora trudno poważnie traktować jego artykuł
    • Gość: kantalupa Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 11:14
      Taaaa.... lustrzanka przeżytek??? No to niech sobie dziennikarzyna porówna
      szybkość działania elektronicznego wizjera w nocy lub chociaż w niedostatecznie
      doświetlonych ekspozycjach. Życzę powodzenia.
      • Gość: okil Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 11:23
        Lustrzanki jeszcze długo będą widły prym i nie zagrożą im żadne hybrydy czy inne
        wynalazki.
      • Gość: kolo Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: 109.243.215.* 06.02.10, 11:27
        do tego prędkość. żadna hybryda nie zrobi zdjęcia w pół sekundy od załączenia
        solidność- też nie ma nic tam mocnego jak lustrzanka
        do tego można dodać taki banał jak żywotność akumuatora. przy pracy bez lcd
        no a minus to na pewno ciężar. szkło waży więcej niż plastik
      • Gość: yago Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 12:06
        To fotografuj z lustrem ptaki, albo inne dzikie zwierzęta... Najpierw wstajesz
        przed świtem, maskujesz się w czatowni, starannie udajesz, że Ciebie tam nie ma,
        heroicznie ignorujesz meszki i inne komary... a kiedy już jakiś ptasior wyjdzie
        "na strzał", trzask lustra Cię dekonspiruje i połowa fotek wychodzi poruszona...
        • Gość: Foto Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.dynamic.qsc.de 06.02.10, 12:18
          Nie wiedzialem, ze lustrzanka trzeszczy :)
          A jak chcesz sie przegladac w lustrze to mozesz to robic w domu.
          • Gość: yago Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.lanet.net.pl 06.02.10, 12:30
            Purysta językowy się znalazł...
          • shirdlu Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki 06.02.10, 12:32
            Wyjątkowo merytoryczna odpowiedż. Tak trzymać!

        • Gość: scp Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 12:47
          Nie przesadzaj. Współcześnie modele ze średniej i wyższej półki mają dobrze wyciszoną komorę lustra i są prawie bezszelestne. Od lat lustrzanki dzięki możliwości korzystania z teleobiektywów sprawdzają sie w fotografii przyrody i jakoś zdjęcia wychodzą nieporuszone. Szczególnie od czasu kiedy matryca zastąpiła film i związany z tym dzwięk silnika. Zgadzam się że hybrydy w zupełności eliminują dzwięki aparatu, ale żeby sprawdzały się w tej fotografii muszą być szybsze, wytrzymalsze i muszą pojawić się do nich odpowiednie szkła.
          • Gość: fotoman Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.ghnet.pl 06.02.10, 13:28
            Otóż o to chodzi! Zdjęcia nie robi się aparatem tylko obiektywem! Do lustrzanek
            (analogowych i cyfrowych) jest dużo różnorodnych obiektywów wysokiej jakości.
            Jeżeli chcesz mieć jakość to kupujesz lustro, jeżeli wystarczy Ci ,,jakoś'' to
            komórka będzie odpowiednia.

            Technologia matryc przekroczyła pewien punkt, stała się tania, bardzo dobrej
            jakości i dostępna. Wracamy więc do źródeł, kupujemy obiektywy i jakieś pudełko.
            Jak się popatrzy na rozwój obiektywów to w ciągu ostatnich 10-20 lat nie było
            praktycznie żadnej rewolucji. Poprawili trochę szkła, trochę staniały, dodali
            stabilizację optyczną ale i tak dobre szkiełka zaczynają się od $1000.

            Lustrzanka ma też wady, jest duża niezgrabna, praktycznie bez ciężkiej torby się
            nie obejdzie (2-3 obiektywy, trochę osprzętu, etc...). Więc nie jest dla każdego
            i niech tak zostanie. Niedzielnemu fotografowi nie potrzebna lustrzanka - będzie
            go tylko irytować, niech sobie kupi Aflę i będzie szczęśliwy :)
            • Gość: ROW Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 06.02.10, 13:40
              Jakby Alfa nie była lustrzanką...
            • Gość: Mario Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 08:59
              > i niech tak zostanie. Niedzielnemu fotografowi nie potrzebna
              lustrzanka - będzie
              > go tylko irytować,

              To prawda. lustrzanka jest niepotrzebna komuś kto nie potrafi robić
              zdjęć, tak samo jak komuś kto nie potrafi malować płótno i farby.
        • wielki_czarownik Ciekawe 06.02.10, 12:57
          Powiedz to np. fotografom pracującym dla National Geographic. Myślisz, że czym oni pstrykają zdjęcia? Telefonami komórkowymi?
        • Gość: thr ..? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.02.10, 13:13
          no dobra, ale co ? ze lepiej sie czaić z kompaktem na przyrodę itd?

          rozumiem ze ten twój kompakt ma niezłą optyke, tak zeby owe zwierze o którym
          mówisz było np całe w kadrze z pewnej odległości :) ( a nie kropką na scenerii)

          nie wspomne o czasie reakcji (wszystkiego!), fokusie itd

          a na koniec... powiedz mi/nam , z jakiej odległosći chcesz fotografować dzikie
          ptaki, ze w sumie niezbyt głośne lustro bedzie je straszyc ? i czemu poruszone
          zdjęcia ? myslalem ze czas migawki mozna ustawic bardzo krótki ..
        • Gość: ROW Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 06.02.10, 13:38
          Rozumiem, że wszystkie fotografie dzikich zwierząt w ich naturalnych warunkach,
          wszystkie, jakie powstały w ciągu ostatniego półwiecza to fotomontaż, tak ?
          Bo z tego, co piszesz, wydaje się ,że ich powstanie jest niemożliwoscią...
        • Gość: okil Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 14:03
          Jak chcesz pstrykać ptaki na kitowym obiektywie to na pewno tak będzie. Każdy
          kto foci ptaki czy nawet dzikie zwierzęta używa teleobiektywu i to nie
          pośledniej marki
        • dorsai68 "yago" z czym ty na te ptaszki chodzisz? 07.02.10, 17:24
          Z kitem 17-70, że klapnięcie lustrzem zwierzaka straszy?

          Widziałem, jak zapewne większość z nas tysiące zdjęć fauny i idę o zakłada, że w każdej setce z nich, na palcach jednej ręki można policzyć te niewykonane lustrzanką z długim obiektywem.
          Bo tu akurat najważniejszy jest na prawdę długi obiektyw, a nie hałas z lustra.
        • Gość: gari Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 08:06
          > a kiedy już jakiś ptasior wyjdzie
          > "na strzał", trzask lustra Cię dekonspiruje i połowa fotek wychodzi poruszona..

          Racja!!! Dlatego też przed wynalezieniem aparatu cyfrowego nie powstało żadne
          zdjęcie dzikiego zwierzaka. National Geographic nie miał co publikować.
      • Gość: wwwwwwwww Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 06.02.10, 12:10
        No ale ma racej. Możesz zaklinać rzeczywistość jak chcesz ale lustro zniknie. Moze jeszcze nie teraz i nie całkowicie, ale sprawa jest jasna - to EVIL jest przyszłością mainstreamu fotografii. To tylko kwestia czasu.
        • Gość: MisMis Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.multimo.pl 06.02.10, 14:44
          czym tu się emocjonować, chip to taki fakt tyle że w innym segmencie. O czymś
          muszą pisać by żyć, a że znajdują swojego klienta świadczy tylko o wiedzy tego
          ostatniego.
        • Gość: THR Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.02.10, 11:49
          Tylko jakiej fotografii ..? Profesjonalnej, skierowanej do pasjonatów i zawodowców, czy amatorskiej do pstrykania zdjęć na imprezach i rodzinnych fotek w zoo? :)
          Jakoś nie widze tego twojego EVIL w robieniu na prawde ładnych zdjęć zwierzaków. Pomijając fakt ze jeszcze wiele do zyczenia pozostawiać bedzie fakt samego autofokusa ilości pól pomiaru itd..(porównuje z d300) hmm, a pełna klatka wejdzie w tego EVILa ? WIec gdzie roznica (bo kiedys sie pewnie zatrze) jedynie w lustrze i fakcie cichszej migawki ? Bo rozmiarowo wcale nie bedą mniejsze, a jeśli bedą to obiektyty bedą nieporónywalne jakością do tych przeznaczonych do aparatow SLR.

          pozdrawiam
          • Gość: wwwwwwwwww Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 07.02.10, 14:30
            > Tylko jakiej fotografii ..? Profesjonalnej, skierowanej do
            > pasjonatów i zawodowców, czy amatorskiej do pstrykania
            > zdjęć na imprezach i rodzinnych fotek w zoo?

            w zasadzie bez znaczenia.

            > Jakoś nie widze tego twojego EVIL w robieniu na prawde
            > ładnych zdjęć zwierzaków

            czemu niby?

            > Pomijając fakt ze jeszcze wiele do zyczenia pozostawiać bedzie
            > fakt samego autofokusa

            G1 widziałeś? Działa naprawde szybko. Moze nie bardzo szybko, ale szybko. A to dopiero pierwsze kroki tej technologi.
            No i zapominasz o FF, BF, strojeni szkieł pod body ect.

            > ilości pól pomiaru itd

            Ma sie ich tyle, ile sie chce, albo gdzie sie chce. Polem pomiaru AF opartego na detekcji kontrastu moze być każdy punkt ma matrycy. Nie ma specjalnych czujników AF. To tylko kwestia oprogramowania.

            > hmm, a pełna klatka wejdzie w tego EVILa ?

            a czemu niby nie?
            Tak trudno wyobrazić sobie leice M9 wraz z trybem Live view?
    • Gość: Y. Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.chello.pl 06.02.10, 11:59
      Olympus E-3 wyszedł nie w 2009, tylko w 2007, a wszystkie wymienione funkcje
      są standardem w lustrzankach Olympusa od 3ech lat.
      Żadna nowość.
      • Gość: marcz Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: 94.254.163.* 06.02.10, 12:17
        Gdyby uwzględniał wszystkie współczesne trendy, to jako topowy model miałby
        pełnoklatkową matrycę. Co mu po tych funkcjach, skoro pod względem jakości
        obrazu biją go na łeb tanie, amatorskie modele konkurencji.
        • Gość: scp Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 13:44
          scpO to system 4/3 więc wciśnięcie pełnoklatkowej matrycy jest niemożliwe. Założenie samego systemu wyklucza to. Niestety system 4/3 jest na dzień dzisiejszy ślepą uliczką i obawiam się, że udział O w rynku lustrzanek będzie regularnie spadać.
          • Gość: marcz Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: 94.254.163.* 06.02.10, 13:56
            Wiem, że pełna klatka w tym systemie jest niemożliwa. Nie zmienia to faktu, że
            świat profesjonalnych lustrzanek poszedł w kierunku ff. Mówienie w tej sytuacji,
            że e3 uwzględnia wszystkie współczesne trendy, jest nieporozumieniem. A fakt, że
            cały system 4/3 staje się anachroniczny, jeszcze zanim się porządnie rozwinął,
            to już osobna sprawa.
    • redakotr Bez sensu. Co wyświetlacz ma do jakości zdjęć? 06.02.10, 12:17
      Jakby autor tego artykułu kiedykolwiek robił zdjęcia czymś bardziej
      zaawansowanym niż telefon komórkowy to wiedziałby od czego zależy tak naprawdę
      jakość zdjęć.
      • acid.jazz Re: Bez sensu. Co wyświetlacz ma do jakości zdjęć 06.02.10, 18:26
        Tak? To oświeć nas znawco, od czego i żeby odnosiło się to artykułu.
      • flying_ben Re: Bez sensu. Co wyświetlacz ma do jakości zdjęć 06.02.10, 22:05
        Bezpośrednio wyświetlacz nie wpływa na jakość zdjęć. Autorowi zapewne chodzi o możliwość poprawnego kadrowania, ale to akurat w czasach powszechnej obróbki komputerowej zdjęć straciło już na znaczeniu.
    • Gość: xyz Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 12:22
      Piękna reklama firmy O.
    • Gość: fotograf celownik a nie wizjer IP: 109.243.136.* 06.02.10, 12:28
    • Gość: ja1 Nie EVIL tylko EVF, kto to pisał?! IP: *.tarnow.mm.pl 06.02.10, 12:31
      Nie EVIL tylko EVF, kto to pisał?!
      • qrtqrt Re: Nie EVIL tylko EVF, kto to pisał?! 06.02.10, 12:52
        CUDNE!!!!
        Jak można zarzucać komuś ignorancje samemu będąc ignorantem :)

        EVIL - electronic viewfinder interchangeable lens
        to nie to samo co
        EVF - electronic viewfinder

        • flying_ben Re: Nie EVIL tylko EVF, kto to pisał?! 06.02.10, 22:06
          Electronic Viewfinder Interchangeable Lens - Elektroniczny Wizjer Wymienny Obiektyw
    • Gość: Aspa Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: 89.204.243.* 06.02.10, 12:46
      No, trochę nieścisłości w tekście (i komentach pod nim). EVIL to PRAWDOPODOBNA nazwa hybrydy z wymiennymi obiektywami, którą być może wprowadzi na rynek jeden z producentów. To, w co patrzymy w lustrzankach to oczywiście pentapryzmatyczny (lub pentalustrzany) wizjer optyczny, celowniki to raczej... w wparatach celownikowych czy dalmierzowych. Zastosowanie osobnej matrycy do podglądu obrazu wymaga... lustra, więc jest możliwe tylko w lustrzankach. Pracująca ciągle matryca w hybrydach ma wpływ na jakość zdjęcia, choć coraz mniejszy. Działanie AF bezpośrednio na matrycy jest oparte o system tzw. detekcji kontrastu. Z reguły jest to system wolniejszy, niż detekcja przesunięcia fazy, stosowana w lustrzankach - zwłaszcza w trybie śledzenia ostrości, bardzo przydatnym w fotografii sportowej i przyrodniczej. Uciążliwość pracy lustra dla fotografów przyrody nie powinna być przeceniana - 99 procent najwspanialszych zdjęć przyrodniczych zostało jak dotąd wykonanych lustrzankami (te na film dodatkowo hałasowały motorem naciągu, czego nie ma w lustrach cyfrowych). Pentax rzeczywiście był bardzo innowacyjną firmą (sam używam tego systemu), jednak nie potrafił w wielu wypadkach wypromować swoich rozwiązań. Lub proponował świetną ideę kiepsko realizowaną lub bardzo drogo - konkurencja robiła to często taniej i lepiej.
      I tak dalej. Reasumując - zastępowanie luster przez hybrydy z wymiennymi obiektywami może się stać tendencją w klasie amatorskiej już wkrótce. Zaawansowani entuzjaści i zawodowcy raczej jeszcze jakiś czas będą użuwać SLR-ów.
      • Gość: D.R. Ricoh GXR IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.10, 13:48
        Polcam zainteresować się naprawdę rewolucyjną koncepcją(!):
        RICOH GXR.
        Myślę, że w tym kierunku będzie następował rozwój.
        • Gość: MisMis Re: Ricoh GXR IP: *.multimo.pl 06.02.10, 14:50
          obawiam się że pomimo całej kreatywności rozwiązań skończy jak sigmowy foveon -
          w małej grupie fanatyków.
          • ready4freddy Re: Ricoh GXR 06.02.10, 15:11
            wrozylbym raczej wieksza przyszlosc Foveonovi, o ile faktycznie wykaze jakies
            konkretne zalety, i nie bedzie duzo drozszy w produkcji na masowa skale, z
            drugiej strony po co mnozyc byty bez potrzeby :) natomiast system Ricoha
            ciekawy, ale nie ma wiekszego sensu, chyba ze dostanie wsparcie innych
            producentow i mozna bedzie miedzy soba wymieniac "przody" i "tyly" :)
        • wielki_czarownik Bez sensu 07.02.10, 22:45
          Jakie to ma mieć zalety? Jednoczesna wymiana matrycy i obiektywu to koszty porównywalne z zakupem prostej lustrzanki! Cały system jest po prostu bezsensowny. Kupujemy korpus + 2 przody na wymianę i się okazuje, że zapłaciliśmy tyle, co za całkiem fajną lustrzankę z dwoma porównywalnymi szkiełkami.
          Więc po co to komu?
      • Gość: sis Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.02.10, 13:48
        zobacz E-P2 Olympusa - to nie lustrzanka, a wizjer elektroniczny to "dodatek"
        • Gość: D.R. Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.10, 17:10
          Interesujące w Ricoh GMX jest:

          1) zespolenie matrycy z objektywem = 100% zabezpieczenie przed
          pyłem,

          2) do wyboru również duża matryca (CMOS 23,6 x 15,7 mm) w aparacie
          wielkości
          "kieszonkowca"

          3) zapis w formacie RAW (DNG !)

          • Gość: D.R Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.10, 17:20
            Miało być czywiście GXR
    • Gość: T EVF zastąpi kiedyś DSLR... ale jeszcze nie teraz IP: *.acn.waw.pl 06.02.10, 16:07
      Obecne wyświetlacze mają za niską rozdzielczość. Ale z roku na rok
      jakość EVF się poprawia i w pewnym momencie nie będzie sensu
      robienia lustra/pryzmatu.
      Natomiast i tak profesionalne aparaty będą rozmiaru lustrzaki bo
      mały obiektyw i mała matryca zawsze będą dawały kiepska jakość.
    • Gość: Smietana Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: 213.155.182.* 06.02.10, 16:27
      Technologia może i stara, ale daje jedną, dla mnie najistotniejszą
      możliwość - podgląd obrazu przez obiektyw bez elektroniki po drodze.
      Oczywiście wyświetlacze i sensory są coraz doskonalsze, jednak jeszcze
      długo nie dadzą nam idealnego odwzorowania obrazu (choćby barwy).
      Zawsze też będzie jakieś opóźnienie w obrazie (szczególnie w ciemnych
      pomieszczeniach). Przez samą optykę po prostu wszystko widać lepiej.
      Przy kadrowaniu to istotna zaleta. Jeżeli nowa technologia jeszcze nie
      dorównała starej, to po co z niej korzystać?
    • Gość: gosc Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:08
      widac ze autorowi placili od slowa, dlatego 15 razy powtorzyl ze zastapienie wizjera optycznego elektronicznym to przyszlosc :) gazeta.pl wspolpracuje z takimi gniotami i sama ma coraz gorsza opinie, tylko tak dalej gazeto !
    • Gość: zenek mam wrażenie że Chip to przeżytek IP: 91.188.112.* 06.02.10, 17:22
      miałem wątpliwą przyjemność przeglądania kilku ostatnich numerów tego
      "periodyku" przy okazji wizyty u dentysty. Czytałem go chyba od początku,
      zawsze była kupa gadżedziarskiego dywagowania o dupiemarynie, ale te ostatnie
      to już jazda bez trzymanki. Chyba trzeba odejść Panie Chip:)
    • Gość: olo Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 19:19
      Usmialem sie ....experci od lustrzanek cyfrowych hehe ,a potem na kompka i
      upiekszamy te fotki ile sie da,ostrosc,kolory,dziury po porach na twarzy
      "pieknych pan" itd. Producenci lanszaftow!!! Wasze zony czy partnerki na tych
      zdjatkach beda wiecznie mlode hehehe Boje sie ze dzieci sie moga nie
      zaestarzec:):):):) Smiech panowie i panie
      • flying_ben lanszaft 06.02.10, 22:19
        Jakem korektor, obok błędów przejść obojętnie nie mogem!
        Niem. Landschaft - pejzaż. Po polsku poprawnie: LanDszaft.
    • soso_soso Kronika Chip-a: Lustrzanki 06.02.10, 19:53
      wyjatkowo nieprofesjonaly tekst!

      To czy na ekranie cyfrowej lustrzanki obraz jest miernej jakosc w
      porownaniu do wizjera optycznego nie ma zadnego znaczenia dla
      fotografujacego. Tak czy owak dopiero zdjecia oddaje niuanse. Robiac
      zdjecia ustawiamy kompozycje, parametry zdjecia i to wszystko. Lustro
      przestlo miec znaczenie takie jako mialo przed laty. Pryzmat wciaz
      daje jasniejszy obraz i to jest zaleta ale do utrzymania tej przewagi
      nie potrzeba migawki w tradycyjnej formie.

      pzdrw

      • Gość: olo Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 21:05
        LUSTRZANKA:)!!compaktem zrobier zdjecie ,obrobie i nie ma takiego experta na tym
        forum ktory rozpozna :) lustrzanka jest aparatem ktory powinien na siebie
        zarabiac czytaj dla 'zawodowcow" i garstki nawiedzonych fotoamatorow lubiacych
        obnosic sie z nieporecznym sprzetem do robienia zdjec! SERIO !!!
        • Gość: Mario Re: Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 09:09
          > i nie ma takiego experta na tym forum ktory rozpozna

          Najlepsze, że ty chyba w to wierzysz. To się uśmiałem.
    • Gość: mentyk Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 20:10
      Ja mam siuper telefon i foto w nim robie z 5 miljonami pikseli. I chętnie autorowi przekaże, może rodzinie strzeli album :)
    • Gość: greggS Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.gemini.net.pl 06.02.10, 21:11
      Oprócz historii lustrzanek ten artykuł to trochę bzdura. Lustrzanka to
      zupełnie inny typ aparatu niż kompakt. Posiada rozbudowany system
      akcesoriów i daje zupełnie inne wrażenia z robienia zdjęć oraz
      oczywiście zdecydowanie lepsze efekty :)
    • flying_ben hobbistów? 06.02.10, 22:02
      Poprawnie powinno być "hobbystów". Hobbiści to określenie hobbitów kolekcjonujących... błyskotki (ang. "precious"). :))))
    • Gość: fotoamator Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 22:14
      materiąl światołoczuły jest znany od 2000 lat, nasłynniejszym zdjęciem
      wykonanym przez Leonarda da Vinci jest tzw. Całun Turyński. To jego twarz
      wkomponowana w sylwetkę
    • Gość: Aparat Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.84-48-116.nextgentel.com 07.02.10, 00:08
      Takie glupoty wypisuja ze w glowie sie nie miesci , czy on / ona autor tego tekstu ma pojecie o aparatach ?????
    • Gość: malyjanio Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.unitymediagroup.de 07.02.10, 00:40
      artykul sygnalizuje, ze lustro moze niebawem nie bedzie zrodlem ujecia zamierzonego obrazu. Nic wiecej tu nie wyczytalem. No i moze prawda, chociaz osobiscie robie wszysto z lupka, bez lustra i bez nowej technologii.
      pozdrawiam,
      Sinar i Plaubel (jeszcze bez digitalu - no bo za drogi :(
      )


    • Gość: jacek Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.chello.pl 07.02.10, 01:13
      Auto rego artykuly to dyletant
    • Gość: pocalujta_wujta Panie Sikorski polecam uczenie sie fotografii IP: *.nwrknj.east.verizon.net 07.02.10, 06:20
      Ma Pan mierne pojecie o optyce i co decyduje o jakosciowej
      fotografii. Tak dla duzego uproszczenia to elektronika nie jest w
      stanie skompensowac optyki nawet gdy moze byc bardzo wysokiej
      jakosci. No chyba, ze pan chce tworzyc sztuczny obraz generowany
      przez elektronike i nie majacy nic wspolnego z rzeczywistoscia. to
      co Pan widzi na elektronucznytch urzadzeniach nie ma nic wspolnego z
      iloscia optycznej informacji faktycznie dostepnej.

      To jak bardzo Pan bladzi w swojej ignorancji, moze pojac kazdy
      zaawansowany i niekoniecznie profesjonalny fotograf czytajacy panski
      artykul.

      Pozdrawiam
    • Gość: mockturtle XVIII wiek???? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 07.02.10, 10:34
      Ale czegóż spodziewać się od autora, który sądzi że rok 1862 to XVIII
      wiek?! Jakimż trzeba być kretynem? Według tej logiki, to urodziłem się
      w wieku XIX...
    • Gość: mh Kronika Chip-a: Lustrzanki IP: *.centertel.pl 07.02.10, 11:17
      'końca analogowej fotografii'? z kim redaktor się na mózgi pozamieniał?
      fotografia syfrowa jest dla turystów robiących obecnie tysiąc sześćset ujęć
      jednego zabytku, dla bezmózgów cykających foteczki na imprezach i przed
      lustrem i dla kiepskich fotografów mody. każdy mądry chcący 'myśleć
      fotograficznie' będzie tworzył zdjęcia na filmach. zawsze będzie podział tylko
      na 'fotografię' i 'fotografię cyfrowa'! przejrzyjcie sobie albumy
      fotograficzne w empiku i sprawdźcie ile dobrych zawiera wyłącznie zdjęcia
      syfrowe. żaden? co za niespodzianka : )
Pełna wersja