Dodaj do ulubionych

Umarł Google Wave, niech żyje Shared Spaces

20.12.10, 14:08
Przede wszystkim to gugiel musi zrobic trzy rzeczy:
- zaproponowac gotowe zastosowanie wave - cos w rodzaju killer app, ktore sprawia ze nowi uzytkownicy szybko zrozumieja zalety tego produkty,
- udostepnic stabilne API pozwalajace wykorzystac deweloperom nowa platforme,
- dac produktowi dojrzec zanim sie go udostepni koncowym uzytkownikom/dac mu pozyc zanim sie go obetnie.

Bo z Wave bylo tak ze nikt (wlacznie z gugielem) nie mial pojecia do czego mialoby to sluzyc. To typowy projekt tworzony przez programistow dla zaspokojenia ich ambicji, realizacji ego. Niby fajne - ale po co? Jesli autorzy nie wiedza to czemu mialby wiedziec uzytkownik?

A to przeciez wcale nie jest takie skomplikowane - na bazie wave mozna by bylo zrobic prostego MMORPGa czy bardziej rozbudowana platforme komunikacji (ale dojrzala i udokumentowana - a nie takie "prawie-beta" jak udostepnil to gugiel) i sukces jest murowany...
Obserwuj wątek
    • squadack Re: Umarł Google Wave, niech żyje Shared Spaces 20.12.10, 17:30
      Dla mnie zastosowaniem Wave była praca grupowa (dyskusja) z możliwością dołączania załączników.
    • antoni.zieba Re: Umarł Google Wave, niech żyje Shared Spaces 20.12.10, 18:14
      Dla mnie Google Wave było fantastycznym narzędziem do współpracy w korporacji. Zacząłem korzystać z tego narzędzia już zaraz po uwolnieniu zaproszeń. Minusem była zbyt wolna reakcja aplikacji oraz brak możliwości integracji z zwykłym mailem. Wydaje mi się, że świat jeszcze nie był gotowy na takie rozwiązania. Przyzwyczailiśmy się do setek maili w naszych skrzynkach przez co nie chcemy próbować nowych rozwiązań.
    • rockclimber Re: Umarł Google Wave, niech żyje Shared Spaces 21.12.10, 01:26
      a ja uzywalem w firmie wave i razem wrzucalismy tam wszystko dotyczace pracy. dokumenty, materialy, linki, hasla ftp wszystko. byl wielki syf ale bylo wszystko co trzeba do projektu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka