Dodaj do ulubionych

Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:19
A ja i tak lubię bardziej od Lenora płyn Global. Jest super i Polski
Obserwuj wątek
    • Gość: Econom ;) Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:23
      Globalizm rulez..............
      • Gość: Włodek z Poznania też zawsze próbuję produkty różnych producentów... IP: *.238.99.105.adsl.inetia.pl 05.02.05, 10:26
        i nie kupuję z reklamy. A P&G sprzedaje drogo, produkuje produkty średniodobre,
        lecz poza Polską (produkują w CZ, SK i zdaje się na H). Dlatego trudno byłoby mi
        wymienić produkty, które kupuję.
        A do golenia się od dwóch lat używam jednorazówek Polsilver (też Gilette
        niestety), które są 5 razy tańsze od tych bzduropasków i przy tym o 50%
        trwalsze. Polecam. Tak samo polecam rezygnację z pianki, a zamiast tego krem
        Nivea do Golenia, borsuczy pędzel i procedurę Witkacego.
        • Gość: efemcegie Re: też zawsze próbuję produkty różnych producent IP: *.aster.pl 05.02.05, 17:02
          Male sprostowanie: P&G produkuje w PL pampersy (fabryka na warszawskim Targowku), a Nivea
          to nic innego jak Beiersdorf, firma raczej niepolska...:-) Wiem cos o tym, obie sa konkutentami
          mojego "employera"
          • Gość: Włodek z Poznania nie przeszkadza mi to,że firma niepolska.Ważne by IP: *.238.101.187.adsl.inetia.pl 05.02.05, 21:17
            produkowała swe produkty w kraju. I nie dyskryminuję innych, importowanych. Po
            prostu testuję jakość i jeśli przy cenie oraz jakości, które mnie interesują
            jakiś produkt jest wytwarzany w kraju, to go preferuję.
            • Gość: debile w GW!!! PRINGLES NIE MA OD 2 LAT w RP!!! EKSPERCI GW DO D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 22:12
              kolejny dziennikarzyna amator ignorant probuje sie wybic na swojej indolencji i
              braku znajomosci tematu.... jak wszystkie niedouczone, leniwe matoly pracujace
              w tej szmatlawej pseudo-obiektywnej gazecie.....
              • niki27 Kto jest ekspertem? 06.02.05, 16:23
                No popatrz, a ja je mogę kupić u siebie w wypożyczalni DVD (punkt sieci Beverly
                Hills Video w Wa-wie przy ul. Niepodległości). Na pewno są też inne miejsca,
                gdzie Pringles można kupić, ale podaję akurat to.

                Jesteś zwykłym wszarzem: obsmarowujesz dziennikarzy, a nie masz racji.
            • Gość: Ola Niewola Re: nie przeszkadza mi to,że firma niepolska.Ważn IP: *.res.east.verizon.net 06.02.05, 00:20
              Maly jestes
    • szczurbiurowy Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska 04.02.05, 23:23
      Ciekawe czy w polskich oddziałach będzie rzeźnia w pokrywających się
      departamentach, np. w marketingu albo w logistyce? Bo chyba jednak nie w
      sprzedaży ? Ale tam też może być, dorzucą repom jeszcze trochę produktów.
      No no, nie zadroszczę. A jak tam nastroje? Efemcegowcy, odezwijcie się...
      • Gość: veerle Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 20:27
        znajac Proctera bedzie rzeznia. wszedzie. synergie w Sprzedazy sa zbyt latwe zeby je olac. inne dzialy tez. ciekawe jest to ze nie mowi sie o polaczeniu ale o kupnie. jak sie kupuje to ma zatrybic. i szybko sie zwrocic shareholderom to jasne.

        najgorsze to ze na rynek wyplynie fala Gilletowcow ktorzy beda glodni pracy i beda tani. shit.

        pzdr,
        v.
    • Gość: Piotr Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.sympatico.ca 04.02.05, 23:25
      Duze firmy lacza sie,wykupuja m.in. po to aby ograniczyc ilosc personelu z
      kierownictwa.Zatem w Polsce troche ludzi straci prace ale mowilem o tym przez
      kilka lat bo sa to praktyki stosowane nie od dzis.Polskie "biale kolnierzyki"
      pokonczyly MBA,duzo wiedzo ale slabo mysla.Ucza sie z ksiazek zamiast patrzec
      co dzieje sie na swiecie.Nastepnym krokiem bedzie przenoszenie firm...
      • Gość: Jedrzej Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.02.05, 03:17
        Zgadza sie. Szukalem wlasnie numeru Financial Timesa, w ktorym jest podana
        dokladna liczba "headcount axe'u", szlo w tysiaczki:))Moze SAP juz nie
        wystarcza? Nie zebym zlosliwy byl, ale moze to i dobrze ze sie do Proctera nie
        dostalem. Scigac iluzje za odpowiedniego "badge'a" w klapie wyswiechtanej
        marynary. Za glupi dla nich chyba bylem;).. Gazetke wyrzucilem niestety. Aha a
        w dzisiejszym numerze ww. gazetki z kolei o cieciach w Deutsche Banku - 6400
        glowek, glownie z departamentow angielskiego i niemieckiego Asset Management.
        Chlopaki z Londynu okazuje sie kosztowali firme i tu uwaga- 22miliardziki
        funtow tylko w czwartym kwartale, liczonej jako wycofane srodki z funduszow..To
        dobrze pomnozyli trzeba im oddac.
        Co do wziecia produktow Proctera w Polsce - swiadomy klient zawsze wybierze
        podobny produkt Polski. Zwlaszcza ze nie sa gorsze.
    • Gość: melan P&G + Gilsret = dominacja? IP: *.kom / *.kom-net.pl 05.02.05, 01:20
      nek=ch kupią marino. wtegy bedą kontrolować wrocławski rynek.
    • qwasyx Procter & Gamble + Gillette i zaden problem 05.02.05, 01:56
      Hmmm... tak naprawde to zastanawiam sie w jakim celu zostal napisany ten artykul.
      W kraju w ktorym mieszkam jest taka siec drogeri ktora "wypisala" z listy
      towarow odzywki dla dzieci pewnej firmy i doprowadzila w ten sposob niemalez do
      bankuctwa tejze.
      Sila handlu polega na tym, ze klient musi towar zobaczyc na polce. A za polke
      pobiera sie czynsz. Znaczy sie jak producent chce zeby go wystawiac to musi sie
      dostosowac do warunkow handlarzy a nie odwrotnie. Tak to juz jest na
      wspolczesnych rynkach zbytu. To jedna strona medalu. Druga za Marki takie jak
      np. Brau odpowiadaja ich producenci a nie Gillette jako koncern. Ale zarzadzanie
      Marka to juz odrebny temat.
      Mam wiec prosbe do Szanownych Pan i Panow Redaktorow nie mieszajcie jablek ze
      sliwkami i nie opowiadajcie klientom ze to sa pomarancze! No chyba ze
      konkurencja za ta PR-Akcje dolozyla wam do wierszowki :-)
      • Gość: efemcegie Re: Procter & Gamble + Gillette i zaden problem IP: *.aster.pl 05.02.05, 17:10
        Obawiam sie, ze nie wiesz, jakie realia panuja w handlu. Hipery musza liczyc sie z producentem
        takim jak P&G, bo wojna z nim oznacza zbyt wielki spadek przychodow (Procter moze np.
        kierowac swoje najlepsze promocje do konkurencji). Oczywscie, za polke sie placi, za
        ekspozycje tez, ale Procter ma w porownaiu z jego konkurencja znacznie wieksza sile
        przetargowa w negocjacjach. Inaczej mowiac, przychody z tzw. "tylnej marzy" (tego, co siec
        dostaje od producenta poza roznica w cenie kupna i sprzedazy towarow) sa znacznie wyzsze od
        wielkich producentow, ktorzy zwyczajnie moga sobie na nie pozwolic.
        • qwasyx Re: Procter & Gamble + Gillette i zaden problem 06.02.05, 10:25
          Hallo,

          przyznaje, ze nie wiem jakie reali panuja w handlu w Polsce. Nie przypuszczam
          jednak zeby az tak skrajnie odbiegaly od tych jakie znam z kraju w ktorym mieszkam.

          Produkty P & C i G. nie naleza moim zdaniem do towrow ktore sciagaja klienta do
          sklepu (jak np. kawa).

          Inny problem to wielkosc sieci handlowej.

          Jesli handel opanowal rynek to producent ma spory problem. Zwracam w tym miejscu
          np. uwage na przedluzenie terminow platnosci. Towaru w ciagu 7 tygodni (przy
          dobrym zarzadzaniu) juz dawno nie ma na polce a siec jeszcze za niego nie
          zaplacila!
          ..." podaje przykład brytyjskiej sieci supermarketów Sainsbury's, która od
          lutego wydłużyła termin płatności wobec swoich dostawców z trzech do siedmiu
          tygodni, próbując w ten sposób obniżyć ceny.
          "...

          To prowadzi do tego ze handel "zarzadza" pieniazkami za produkty juz dawno sa u
          klientow. Przy duzych sumach controller ma co robic!

          Duze sieci handlowe juz dawno przestaly zarabiac na handlu!

          Tak to juz jest z posrednikami. Producent nie moze zyc bez handlu bo inaczej nie
          sprzeda towaru!

          Jesli w PL jest inaczej to chetnie poczytam odpowiednie opracowania na ten temat.

          Pzdr

          Qwasyx
          • Gość: veerle Re: Procter & Gamble + Gillette i zaden problem IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 20:22
            jedyne powazne ryzyko jakie widze w relacjach handlowych w kontekscie polskich producentow to fakt iz przez fuzje P&G znaczaco umacnia swoja pozycje i bedzie trudniejszym partnerem do negocjacji warunkow handlowych.

            efekt -> jesli P&G sie usztywni /a ze to zrobi nie mam watpliwosci/ kupcy/sieci handlowe beda zmuszone zrealizowac swoje cele negocjacyjne gdzie indziej , czyli wzrosnie presja na malych i srednich graczy. duze koncerny usztywnia sie taka samo jak P&G. efektem bedzie spadek rentownosci tych firm ktore sie zlamia i przystana na wieksze inwestycje w dystrybucje, badz spadek obrotow tych ktore nowych warunkow nie zaakceptuja i wycofaja sie z niektorych sieci.

            pozdr,

            v.
          • Gość: efemcegie Re: Procter & Gamble + Gillette i zaden problem IP: 62.29.248.* 08.02.05, 11:50
            Hej

            Wiec moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia, ze np Pampersy (kosmiczny udzial
            w rynku, zupelnie niepodobny do rynkow zachodnich) czy Vizir (polska wersja
            Tide'a) sa w PL zdecydowanie towarami sciagajacymi tlumy klientow do sklepu,
            jesli sa w dobrej ofercie. Zgadzam sie tez, ze wzrosnie presja na malych i
            srednich producentow, bo kupcy sieci handlowych beda mieli tak czy owak cel
            marzowy do zrealizowania.
    • Gość: ryter Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.chello.pl 05.02.05, 03:57
      linki dedykowane wszystkim klientom większości kosmetycznych gigantów

      Test Draize'a - zakraplanie królikom substancji chemicznych do oczu -
      www.geocities.com/cauamic/draize.jpg oraz jego efekt
      www.ein-besseres-leben.de/images/tierversuche-draize-1.jpg

      Wszystko dla Twoich lśniących włosów i gładkiej cery.
      • Gość: liriel Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.lan / *.arcor-ip.net 06.02.05, 00:13
        to linki z dwoch roznych domen!
    • Gość: ja Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.02.05, 12:36
      "Trzeba jednak pamiętać, że łączą się firmy produkujące przede wszystkim marki z
      segmentu premium, a więc te droższe. Stąd nie sądzę, żeby fuzja dotknęła
      masowego konsumenta." - dlatego ten artykul nie ma sensu. jesli kogos nie stac
      na brauna to kupi zelmera bez wzgledu na to, gdzie bedzie stal na polce.
      czlowiek ma swoje zwyczaje konsumenckie. dla mnie pozycja na polce nie ma
      znaczenia. przed wejsciem do sklepu wiem na co mnie stac i to kupuje.
    • Gość: tax 10 lat i 0zł podatku do polskiej kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 13:10
      sp z oo . nie płacąca od 12 lat ani złamanego grosza do polskiej kasy - ciekawe
      ile z tych zapłaconych za Gillete pochodzi z wydrenowanej z naszego kraju kasy
    • Gość: PawełB. Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:41
      Global nie jest polską marką, a niemiecką.
      • Gość: Adam GC Global IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 09:28
        Global jest polski! Produkowany jest w Polsce , przez Global Cosmed!!!
    • Gość: ttom Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 15:37
      chipsy Pringles to margines sprzedaży, po Lays'ach, Chio i innych. Nie ma się
      czego bać :) Autor artykułu mocno przesadził w tezach.....
    • Gość: alterglob Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 18:42
      wielkie koncerny maja wielkie budzety, czasem przewyższjące budzety krajow
      podlegających działaniom operacyjnym. rzadzą sie swoją logiką czasem
      niezrozumiałą dla otoczenia ,poza tym by zrealizowac cel bizensowy mogą wiele -
      a nie widać by np. sluzby przygladały sie niektorych im dzialaniom. ktore mozna
      nazwać "nie etyczne" , albo " na pograniczu prawa". jesli rynek ma wszystko
      regulowac mo za chwile okaze sie ze np. polska konkurencja P&G bedzie miala
      klopoty z certyfikatami, innymi dowodami na funkcjonowanie produktu na rynku i
      fabryczka zniknie z połki i mapy gopsodarczej. podsumowujac BIG MONEY RULES
    • Gość: misio123 Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 19:58
    • Gość: misio1231 Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:03
      Ja i tak wiem,co jest polskiej produkcjii i tylko to kupuję.
      Nawet połaczenie takich gigantów i wystawienie ich na najbardziej exsponowanym
      miejscu w sklepie nie zmusi mnie do zakupu.
      Wogóle,gdy słyszę Gillette przechodzi mnie gęsia skórka!
    • Gość: Marysia Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 05.02.05, 21:55
      Nie cieszy mnie ta wiadomośc. Dla małych firm handlowych współpraca z P&G jest
      drogą przez męke. Wielkie firmy kochają sie tylko z wielkimi ;)
    • Gość: zartie Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.55.udn.pl 06.02.05, 08:30
      Powtórzę co napisałem już kiedyś wcześniej: u mnie ta firma jest na czarnej
      liście za pseudocharytatywne akcje "kup nasz produkt, to pomożesz dzieciom". Z
      tego artykułu dowiedziałem się, że do listy muszę dopisać również firmę Braun.
    • arahat1 To co proponuw polsce to smiec w porownaniu 06.02.05, 11:29
      z produktem tej marki kupionych czy w niemczech czy austriiiiii. Jak podniosa
      ceny mozna wybrac produkt zblizony tylko inaczej zapakowany
    • Gość: Nie Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: 158.194.194.* 06.02.05, 16:15
      Zgoda, ze wieksza firma to wieksza sila przebicia, ale niechze GW nie uderza w
      hiobowy ton i nie robi sensacji. W koncu nie konkuruje z Faktem... Sila reklamy
      i merchandidsingu to jedno a produkt to drugie. Zona prosila mnie kiedys o zakup
      podpasek, wiec rzeczywiscie uleglem reklamie i kupilem Always - w koncu co ja
      sie znam. A zona, ze Alwaysy sa do niczego i ona kupuje Belle. Takiego klienta
      zadne techniki promocyjne nie zlamia. A przeciez takich klientow jest multum,
      wiec i rodzimi producenci jakos sobie cos uszczkna, nawet Zelmer (swoja droga to
      obciach nie wiedziec z kim sie konkuruje hihi). W ogole z artykulu mozna odniesc
      wrazenie, ze dziennikarzom GW byloby nawet na reke, zeby polscy producenci
      zbankrutowali, bo dziennikarze mieli by o czym pisac - wstyd!
    • Gość: łodzianka Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska IP: *.toya.net.pl 06.02.05, 22:25
      W Łodzi powstaje nowa fabryka Gillett,olbrzymia.Z tego powodu wycieto piekny
      las.Fabryka powstaje pare metrow od osiedla domkow jednorodzinnych. Jak
      ostatnio przeczytalam cala inwstycja kosztowac ma 128 mln euro z czego polska
      doklada 52 mln.Przez pare lat nie beda placic podatkow a potem dalej na
      wschod,a srodowisko zrujnowane.Tylko pogratulowac.A, jeszcze jedno-pare osob
      znajdzie tam prace-pewnie tak jak w Biedronce.
    • gielox Re: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska 06.02.05, 23:14
      Zapominacie że dla klienta liczy się także marka. Ja osobiście jakościowo wolę
      produkty firmy wilkinson od gillete i nie zmienie swoich gustów nawet gdyby
      cena tych ostatnich spadła o połowę i myślę ze nie jestem tu żadnym wyjątkiem.
      Jeśli jakieś sklepy zdecydują się na sprzedaż tylko jednej określonej marki
      jaką jest Gillette to ich strata po prostu będę ich omijał z daleka i poszukam
      sklepu w którym lubiany przeze mnie towar zakupię. Przypomina mi to trochę
      walkę browarów o puby, które podpisywały z nimi kontrakty na wyłączność piwa
      danego producenta. Skończyło się to w efekcie odwiedzaniem tych pubów przez
      klientów którym dany trunek pasował, najlepiej skożystali na tym jednak ci
      którzy nie weszli w tego typu układy i sprzedawali każde piwo pod gusta klienta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka