bornholmski
29.05.05, 12:19
Może na wstępie kilka informacji o sobie. Komputer jak też internet użytkuję
dopiero od roku czasu. Pomimo już dość dojrzałego wieku pewne kwestie
związane z tą dziedziną są dla mnie nie bardzo zrozumiałe.Parokrotnie pewne
problemy poruszałem na innych forach jednak niestety odnosiłem wrażenie,że
udzielający mi odpowiedzi bawili się przy tym wyśmienicie. Dość często formy
wypowiedzi stanowiły dla mnie przysłowiową < chińszczyznę > w sensie
zrozumienia udzielanych odpowiedzi. Ale może już do rzeczy postaram się w
miarę swoich możliwości przedstawić swój problem: W moim komputerze mam
zainstalowany Windows Xp Home Edition { wersja 2002 }. Inernet mam podłaczony
do kablowej sieci TV { to chyba się nazywa łącze stałe }. Może wyliczę co
jeszcze mam:
zapora- właczone;
- aktualizacje automatyczne-włączone ;
- ochrona przed wirusami-właczone,
- Service Pack 2,
- AVG Anti-Virus 7.0.322 ,
- Ad-Aware SE Personal Edition 1.05
W momencie jak zacząłem drążyć temat bezpieczeństwa komputera spotkałem się z
takimi oto opiniami, że wskazane by było: zainstalować jeszcze Webroot Spy
Sweeeper bez usuwania Ad-Aware, - zainstalować Zone Alarm , gdyż w momencie
instalacji Zone Alarm czy innego firwalla współpracującego z Service Pack 2
automatycznie ten program przejmie kontrole nad systemem.
Otóż do czego zmierzam. Czy pozostawić swój komputer w takim stanie jak
przedstawiłem na wstępie?
Czy może dołożyć te elementy zabezpieczenia, które wymieniłem na końcu?
Otóż z jakiego powodu ruszam ten problem. Któregoś dnia nastąpiła przerwa w
łączności z internetem. Po konsultacji z pracownikiem operatora obsługującym
sieć otrzymałem wyjaśnienie,że całej tej sytuacji winny jest firewall,który
mam zainstalowany i że winienem coś zmienić.{ Podczas prowadzonej rozmowy
stwierdził,że najlepiej WYWALIĆ FIREWALL WINDOWS`a!!! > a potem zainstalować
jakiegoś alternatywnego antywira - np. ZoneAlarm }.Przy okazji dowiedziałem
się,że : < Zone Alarm ma tą ciekawą własność, że integruje się z systemowym
firewallem i zastępuje go, nie powodując przy tym bezsensownych komunikatów o
niskich zabezpieczeniach i innych "utrudniaczy" życia > ale przy okazji
uzyskałem opinię,że < Program na początku zabroni dostępu do sieci różnym
programom, przeglądarkom, komunikatorom. Domyślnie nawet Gadu-Gadu jest chyba
blokowane. Po zainstalowaniu więc z domyślnymi opcjami trzeba będzie uważnie
śledzić komunikaty programu przez pierwsze kilka dni i patrzeć jakiemu
programowi przyznaje się uprawnienia do łączenia się z Internetem >.
Posumowując kwestię; wg.mnie zrobiono mi < wodę z mózgu > i samemu nie wiem
jak pstąpić.