Dodaj do ulubionych

Czat (???)

IP: *.net.autocom.pl 22.08.02, 08:32
Niechże jakaś mądra głowa wytłumaczy mi fenomen zjawiska pt.CZAT, a raczej
przybliży mi cechy osobowości ludzi godzinami wypisujących na nim bezsensowne
bzdety. Zastanowił mnie tan problem po obserwacji pewnego młodziana w kafejce
internetowej, który "czatując" nawet nie na tzw. privie, wyglądał jakby był w
jakimś transie. Przecież czaty np. auto-moto wcale nie są o auto-moto, hobby
wcale nie są o hobby, a jakieś regionalne nie mają nic wspólnego z regionem
itd. To po prostu jeden totalny BEŁKOT !!! Nie chciałbym nikogo obrazić, ale
obserwując czatowe "dyskusje" można odnieść wrażenie, że jej uczestnicy, to w
większości chyba osobnicy o zaburzonej równowadze psychiczno-emocjonalnej.
Obserwuj wątek
    • Gość: MalcolmY Re: Czat (???) IP: *.icm.edu.pl / *.toya.net.pl 22.08.02, 09:57
      To Bełkot masz racje "Człowiek to istota za którą stoi pustka" nie wiem kto to
      napisał napewno wielu Pamieta Bełkot Alicji z Programu BigBrother (lubiłem ten
      program :-) Na Portalu Onet wystarczy wejść do pokoju samotni i tam czesto
      mozna spotkac nicki Becia_31 zaza0000000 isen Dorocia_35 własciwie "często" to
      powinienem zamienic na "bezmała zawsze".Można zadac pytanie he. Co to jest
      chodzi odczasu do czasu do kibelka troche popija herbatke i siedzi siedzi i
      siedzi ??? winternecie.Szukanie związku kobiety po przez czat tez jest wątpliwe
      często porównał bym to (analogia) do ściągania czegoś zinternetu przez 6 godzin
      a po próbie otwarcia tego okazuje się ze to Bład Odczytu Programu !!!.Czyli
      szukanie kobiety przez czat może być energochłonne i nie przynieść żadnych
      rezultatów
      Jeżeli jest pokój samotni to znaczy że przychodzą tam ludzie samotni raczej nie
      Dlaczego tak jest? Bo każdy pokój to jakby środowiska .Środowiska podwórka
      przed domammi kreuje lokalizacja domów natomiast Środowiska pokoikowe kreuje
      Mentalność dreptania , przyzwyczajenie się do pokoju bywania i Tak naprzykład w
      pokoju Religie na Oniecie Można spotkać takiego oto osobnika o nicku "0_0"
      Na wortalu religijnym www.katolik.pl wszyscy gnieżdżą się w jednym pokoju
      jak siano w stodole he ale czy na katolik.pl są dobroduszni chrzescijanie
      są Piszą "szczęść boże" co ciekawe są tam w mniejszości bo tam nie tylko pisze
      się "szczęść boże" ale i ave i to ave można pomyśleć satanisci ale po dłuższym
      przyjrzeniu okazuje się ze wyłania się obraz psychologiczny nie satanisty lecz
      młokosa gimnazialisty który naczytał się stron satanistycznych i przychodzi na
      katolik.pl popisać się rzekomą wiedzą jak zapewne myśli.
      Pamiętam Zdarzenie nie moje [Dziewczyna rozmawiała z chłopakiem na czacie
      długo rozmawiali Ona powiedziała że mieszka w sczecinie on z Warszawy Przez dwa
      tygodnie była bardzo ciepła relacja inteligentna rozmowa jak z wymażone
      czatowanie chłopak pomyslał ze poznał inteligentną laske że to już może być
      związek tylko musi do niej pojechac do sczecina]jak to się skonczyło ?
      chłopakowi dziewczyna nie podała adresu moze nawet nie mieszkała w
      szczecinie .Dziewczyna w momęcie rozmowy o spotkaniu wrealu po prostu ulotniła
      się .Tej dziewczyny nie można nazwać czarną wdową nie ale jak ? "miłosny miraż"
      może tak moze naciągła już wielu chłopaków w realu dziewczyny naciągane są
      na "dowód miłości" Stosunek a potem chłopak mówi pa pa w czacie dziewczyna może
      naciągnąć chłopaka na czas nie na ciało.Jakby? jakby to znaczy nie jestem pewien
      Czat to również pole do przestępstw .Szef portalu www.yahoo.com próbował zwabić
      poprzez czat nastolatke do restauracji na wykfintny obiad jak się okazało
      zamiast nastolatki zwabił agentke policji.
      To co napisałem to nie jest prawda tylko szukanie prawdy od tak zwanej strony
      spojrzenia w złym świetle to tylko próba spojrzenia nie Prawda ....koniec
      • Gość: adj Re: Czat (???) IP: *.net.autocom.pl 22.08.02, 10:31
        Dziękuję za wnikliwy i ciekawy wywód.
        Właściwie spodziewałem się ostrego Re; ze strony "czatowców".
        Rozpocząłem ten wątek, bo chyba mało o tym się mówi i pisze, a sam czat, to
        arcyciekawe zjawisko internetowo-socjologiczne...
        • Gość: FRANZ_MAURER Re: Czat (???) IP: *.hcm.com.pl / 9.67.96.* 22.08.02, 18:32
          Co Wy wiecie o czatowaniu?! Zeby sie wypowiadac na jakis temat to trzeba sie
          znac na rzeczy. Kazdy ma swoje zainteresowania, ktos sie rodzi ksiedzem , ktos
          k... a jeszcze inny zlodziejem ale to ma dobre strony bo mozna sie
          poznac.Mowicie ze czatujace osoby slecza godzinami przed komputerem wypisujac
          bzdury chciaz w istocie to nie sa bzdury tylko ludzie siedzacy na danym pokoju
          maja swoje wlasne srodowisko i mowia o pewnych sprawach w sobie tylko znany
          sposob. Jesli twierdzicie ze wygaduja bzdety to po jaka cholere ich
          odwiedzacie. To jest podobna sytuacja jak z kazaniem w kosciele gdzie ksiadz
          probuje uczyc ludzi jak maja wychowywac dzieci , chociaz sam ich nie posiada i
          nie ma o tym bladego pojecia (niektorzy maja ale to nie temat tego postu)Swoja
          droga kazdy z Was sleczy napewno godzinami przed kompem wiec o co te "ale"
          Jeden siedzi na czacie inny podrywa babki a inny oglada pornole. Kazdy robi to
          co lubi. Jesli mowicie ze kobieta uciaka jak chceciesie z nia umowic to znaczy
          ze albo nie potraficie kompletnie podrywac albo ona dopiero ucieka po tym jak
          zobaczy Wasza fotke;). Jedno jest pewne czaty to nie tylko zlo . Przykladem
          pozytywnego oddzialywania czatow moze byc chocby komunikowanie sie ludzi z
          odleglych zakatkow swiata ze soba. Czasami jest to najtanszy sposob dla ludzi
          posiadajacych stale lacza. Moga dzieki temu poklikac z rodzina czy znajomymi z
          ktorymi nie moga sie spotkac natomiast jesli chcieliby do nich zatelefonowac to
          straciliby majatek.Wezmy pod lupe np taki Polchat. Przez jego czaty a
          dokladniej mowiac pokoje przewija sie dziennie kilkanascie a moze nawet
          kilkadziesiat tysiecy ludzi o roznych zainteresowaniach i pogladach. Czy
          twierdzicie ze oni wszyscy sa chorzy albo nie normalni? Jesli chodzi o to o
          czym sie rozmawia na pokoju i czy to ma zwiazek z jego nazwa to sprawa wyglada
          nastepujaco. Pokoj powinien reprezentowac soba to co jest w jego nazwie ale
          jesli zaloza go osoby nie majace pojecia o tym o czym chca rozmawiac to sprawa
          wyglada jak wyglada. Osobiscie siedze np na czacie S_L_A_S_K
          www.slaskczat.prv.pl i napewno nikt nie zarzuci mi ze na tym czacie sie
          nie "godo" bo gwara operuje kazdy kto ja zna. Z moich obserwacji wynika ze
          ludzie ktorzy siedza na czatach dziela sie na kilka grup: 1-osoby traktujace
          czat jako dobra zabawe , wchodza , pozartuja, podziela sie z innymi wrazenieami
          na dany temat, pomoga rozwiazac problem nie koniecznie zwiazany z czatem czy
          komputerem. 2-osoby nie potrafiace sie odnalezs w rzeczywistosci i uciekajace
          od niej,3-ludzi ktorzy chca zaistniec, zmienic totalnie swoj styl, udaja
          zupelnie kogos innego zeby tylko zaimponowac, zyskac nowych znajomych itd
          Ludzie siedzacy za monitorami sa rozni ale jedno ich laczy, zainteresowanie
          komputeremi. Sa jeszcze tacy ktorzy poprostu sie nudza i w ten sposob zabijaja
          wolny czas.To jest temat rzeka , nie bede sie nad nim rozowdzil za dlugo choc i
          tak juz za duzo napisalem. powiem tylko tyle czat to nie jest dziennik
          telewizyjny, czat to sa ludzie ktorzy klikaja bo im sie to podoba i albo uda im
          sie z tym skonczyc albo zostana tam na zawsze!!! Nie chce mi sie z Wami gadac;)
      • Gość: żebrak Re: Czat (???) IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 19:58
        mój drogi Adwersarzu.
        juz jest jedna odpowiedź na twoją pisaninę...chodzi mi o to co Franz napisał.

        ale ja też chce coś powiedzieć.
        Byłoby miło gdybyś zamiast rozgadanego pustosłowia jakie prezentujesz
        powiedzial konkretnie o co ci biega... bo tak to trzeba sie męczyć brnięciem
        przez niejasny, mętny i zawiły wywód. ale to nic bohatersko przebrnąłem.
        heh i co z tego wynika?? ze masz pretensje ( w dodatku niuzasadnione) do
        niektórych ludzi. a o co??? nie nie o to co mówią czy robia ale o to poprostu
        że są(!)(sic!). na poparcie przytaczam cytat: "Na Portalu Onet wystarczy wejść
        do pokoju samotni i tam czesto mozna spotkac nicki Becia_31 zaza0000000 isen
        Dorocia_35 własciwie "często" to powinienem zamienic na "bezmała zawsze". "
        koniec cytatu.
        dla dociekliwych polecam dlaszą lekturę oryginału wypowiedzi, ale zręczam
        słowem ze nie ma tam NICZEGO ale to niczego na temat wymienionych z imienia
        (nicka) osób. jedyny zarzut to taki ze są.
        zdaje mi sie ze to lekka(a właściwie ciężka przesada) czepiać sie kogoś z
        takiego powodu, no chyba ze jeteś nazi-skinem takim co to nie lubi innych niz
        on sam (?).
        wypowiedź na temat pokoiku samotni zaczyna sie nawet nieźle ale co
        dalej?? "mentalność dreptania", "przyzwyczajenia" heh rozumiem ze masz coś
        przeciwko przywyczjeniom i jako wyraz protesty pijesz codziennie ina herbatę
        wracasz do domu inna drogą, niż dnia pioprzedniego, nie chodzisz dwa razy do
        tego samego pubu itd itd...(tylko ze to trąci manią przesladowczą bardziej niż
        nonkonformizmem)heh!.
        dalej opisujeszzawód miłosny(?) swego znajomego..no cóz ..nikt biedakowi nie
        powiedział ze takie jest zycie? naprawdę świetny przykład złego wplywu netu na
        ludzi.a powiedz mi realu tak nie ma??? nigdzy nie dostałes kosza, nasz
        wspaniały casanovo? forma dawani tegoż to oczywiście inna rzecz...heh.
        ale najlepszy jest koniec: wygląda na to ześ sie przetraszył tego co napisałeś
        (!) stad te asekuranckie bajdy o poszukiwaniu prawdy o próbie spojrzenia itp...
        itd.....doprawdy niesmacze to!
        jezeli juz sie wypowiadasz to nie pozuj na "jedynego sprawiedliwego" ale
        powiedz co i jak myślisz Ty jako TY nic ponad to.

        heh!
        i to by było na tyle
        że-brak

        p.s.
        uzyłeś w tekście słowa "analogia" ciekawym czy jako metody wnioskowania?
        zachęcam do przeczytania mojej odpowiedzi na wypowiedź adj bo nie chce sie
        powtarzać.heh


    • Gość: żebrak Re: Czat (???) IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 19:15
      Gość portalu: adj napisał(a):

      ....
      > Nie chciałbym nikogo obrazić, ale
      > obserwując czatowe "dyskusje" można odnieść wrażenie, że jej uczestnicy, to w
      > większości chyba osobnicy o zaburzonej równowadze psychiczno-emocjonalnej.

      ...i ja nie chce nikogo urażac ale sądzić ze obserując tzw. kanał ogólny widzi
      sie wszytko co sie dzieje i w odniesieniu do każdego uczstnika czata ,to
      niestety _NAIWNOŚĆ_.
      W oparciu o tak wątłe i naiwne przesłanki można wyciągac dowolne wnioski na
      temat: "bełkotu" i "nierównowagi emocjonalno-jakiejstam ".
      to tak w kwestii fomalnej było.
      a teraz druga sprawa......czy prowadząc rozmowe ze znajomymi
      przy "bezalkoholowym" rozmawiasz tylko i wyłąłcznie telewizji sieci i firmy
      autocom?? nigdy o laskach albo o wycieczce w Tatry?? zmiana tematu wydaje sie
      być naturalna przy tzw.luźnej gadce chyba ze Ty traktujesz wszystko i zawsze
      strasznie serio, poważnie i na temat(jeśli tak to kondolencje)(heh!).
      sprawa trzecia to nieładnie podglądać(ti ti ti) ów młodzian zapewne poczólby
      sie dotknięty naruszeniem prawa do przywatności korespondencji nawet jeśli
      dotyczy to tak pogardzanego czata. I tu nasuwa sie ciekawe pytanie jak człowiek
      sam nieprzestrzegający prostych i oczywistych norm wspóżłycia społecznego(patrz
      poglądactwo) moze określać wypowiedzi innych mianem "bełkotu" a ich samych
      jako "niezrównoważonych"??? ciekawe ??nie???
      otóż może korzysta bowiem z prawa do wolności wypowiedzi (zarówno co do formy
      jak i treści) a innym tegoż prawa odmawia.
      heh!
      i to by było na tyle.

      Że-brak

      p.s.
      było kiedyś takie zdanie " telewizja to świetna rzecz...pstryk i juz nic nie
      widać.." nie uwierzysz ..ale z internetem i chatami jest tak samo........

      że-brak


      • Gość: adj Re: Czat (???) IP: *.net.autocom.pl 23.08.02, 08:34
        To klasyczny krótki fragment czatowej "dyskusji":
        Onet.7.45.
        - kto pokaże pipke
        - witam i zapraszam z rana na virt sex
        - ja kiedyś psa ruchnąłem na wsi
        - po ile te kondony?
        - witam wszystkich
        - to nie kondony. to śpiwory!
        - ty psi ruchaczu
        - a kurczaka spróbuj
        - kondomy matole ze wsi!
        - pierdolone gnojki
        - tanie kondony kupujcie
        - bolid spierdalaj stąd ino dym!
        - ciebie buchnę następnego
        - jebie jak z obory,nie otwieraj mordy proszę
        - dawno mnie tu nie było
        - witam
        - dj. ty suczy pomiocie
        - polpot ruchaj dalej krowy
        - twoja siostra robi ci laskę
        - ja mam tylko psa
        - neo, wyrucham cię na dzień dobry
        - ciągnij bena huju
        - o, anka witamy
        - neo jesteś gejem, jak ci zapakuję zakwiczysz
        - dziń dobry
        - ania dzisiaj ok
        - co jest, gadać ze mną
        - polpot ty szmato, umyję tobą podłogę
        - hej, jest tam kto?
        - mężatka witaj!
        - dj, lachociągu skąd stukasz
        - witajcie!
        - śmiech to zdrowie wsioku
        - zrobisz mi loda i będzie ok, no nie?

        I tak dalej i tak dalej............
        Jak wyglądałby świat, gdyby w większości otaczali nas osobnicy, którzy mówią,
        choć nie mają nic do powiedzenia, czy piszą choć nie mają nic do napisania....
        DROGI ŻE-BRAKU ???

        • Gość: foy Re: Czat (???) IP: *.rrcnet.com 23.08.02, 15:32
          Gość portalu: adj napisał(a):
          >
          > I tak dalej i tak dalej............
          > Jak wyglądałby świat, gdyby w większości otaczali nas
          osobnicy, którzy mówią,
          > choć nie mają nic do powiedzenia, czy piszą choć nie
          mają nic do napisania....
          > DROGI ŻE-BRAKU ???
          >
          drogi >adj< patrzysz z podniesioną głową w gwiazdy a
          stoisz nogami w gównie, jak chcesz mieć czyste nogi to
          omijaj miesca gdzie jest brudno
        • Gość: żebrak Re: Czat (???) IP: *.rrcnet.com 23.08.02, 16:13
          Gość portalu: adj napisał(a):

          >> I tak dalej i tak dalej............
          > Jak wyglądałby świat, gdyby w większości otaczali nas
          osobnicy, którzy mówią,
          > choć nie mają nic do powiedzenia, czy piszą choć nie
          mają nic do napisania....
          > DROGI ŻE-BRAKU ???

          drogi adj.
          świat wyglądłby zapewne tak samo..ani góry nie byłyby
          niższe ani trawa nie stałaby sie czerwona..ani krowy nie
          zaczęłyby latac......uwież mi! choć raz! ;-> myśle ze do
          takiego wniosku mógłby dojść nawet pięciolatek...wieć
          moze na przyszłość nieco inaczej formuluj pytania...

          a co do otaczania..użyłes słowa "NAS" to znaczy kogo ??
          ciebie i mnie... no doprawdy nie załużyłem na taki honor
          by stawać z Tobą w jednym szeregu...( mówiąc szczerze
          nie pasi mi taki splendor).
          piszesz ze "mówią choć nie maja...itd".....mnie
          bardziej martwi ze nie dostzregasz tego co robią np.
          politycy "mówią choć nie mają nic do
          powiedzenia...piszą choć nie mają nic do napisania" i
          wcale nie otaczają nikogo... wystarczy ze mogą sterowac
          i rządzić.....heh! a nie masz do nich pretensji .
          oczywiście rozumiem ze jesteś ostrożny i nie nawołujesz
          do waśni i niepokojów społeczych bo jestes praworządnym
          obywatele i czujesz sie odpowiedzialny za los narodu....
          (heh!)
          doceniam ocywiście twoją pracowitośc przy przepisywaniu
          a właściwie wymyślaniu bzdur ekranowych..hehe ale mnie
          to nie rusza.
          intryguje mnie zas co innego....czyżbyś chciał
          naprawiać świat??? mozę poprzez nakazy?? a jeszcze
          lepiej zakazy i kary??? poprzez dzielenie na "nas"
          i "onych" jeśli tak to bardzo mi smutno.......

          i to by było na tyle
          że-brak
    • jacek19 Re: Czat (???) 22.08.02, 19:42
      To jeszcze zostaje Ci IRC.
    • Gość: MalcolmY Re: Czat (???) IP: *.icm.edu.pl / *.toya.net.pl 23.08.02, 09:12
      Czat to iskanie słowami może
      Często w filmach przurodniczych gdy pokazują wnich małpy małpy najczęsciej się
      iskają to znaczy czeszą sobie futra palcami , wyciągają klescze ,dokuczliwe
      szkodniki
      Człowiek w grupie wypracował sobie inny sposób iskania,budowanie harmonii grupy
      na zasadzie komunikowania się dotyku słowami ten osobnik może być lepszy który
      się lepiej wysławia dotyka słowami ,iska(najwazniejszym organem płciowym u
      kobiety jest w końcu mózg)
      Czat to zachowanie sie grupowe .Nie no teksty na czatach to raczej nie iskanie?
      już się.....
      Może czat to wybrakowane iskanie upośledzone iskanie Może iskanie istnieje
      tylko wrealu gdy jest autentyczna dotykalna sytuacja,mocny grunt,i własciwa
      relacja....
      • kicior99 Re: Czat (???) 23.08.02, 12:50
        Od 1997 roku siadywam na IRC i myslalem, ze wieksszej chamUwy ;) juz nie ma.
        Ale sie przeliczylem... To co dzieje sie na czatach, przechodzi ludzkie
        pojecie. Juz nie mowie o wypisywanych glupotach, w kocncu kazdy ma swoj zasob
        intelektualny i z niego korzysta. Mnie zastanawiaja 2 rzeczy:
        1. jak mozna uzywac nicka np. (cytuje) chuj_zlamany czy niewyzyta_pipa. To juz
        nie mamy szacunku dla samych siebie? Mnie uczyli kiedys: "jak nnie bedziesz
        szanowal siebie, to nie beda szanowac cie inni". I choc ta niewyzyta_pipa moze
        okazac sie w realu fascynujaca kobieta, mnie juz do niej raczej nic i nikt nie
        przekona.
        2. Wszelkie czaty tematyczne opanowane sa (podobnie jak grupy dyskusyjne na tym
        forum) przez PRZECIWNIKOW danej opcji, ktorzy tylko szukaja okazji do pyskowki.
        Robi sie cos takiego, ze lepszy bylby koniec swiata...
        Na czatach w wiekszym stopniu niz np. IRC korzystamy z anonimowosci. To
        powoduje, ze niektorzy daja upust swojemu zezwierzececiu. Dlatego nie wchodze
        na czata...
    • Gość: O_O Re: Czat (???) IP: *.tomaszow.mm.pl 24.08.02, 18:55
      Nie chcialo mi sie czytac tego wszystkiego :)
      NIech kazdy sam sprubuje
      Jak mu sie nie spodoba to trudno to jego wybor
      Przyznaje ze lubie sobie posiedziec na czacie ale czasami mam dosc z powodu
      ludzi kturzy sa jeszcze w brodziku intelektualnym :)
      Zdazaja sie osoby z kturymi mozna sobie pogadac ɯH i takie z kturymi nawet 15
      min sie nie wytrzyma
      Zakonczenia nie ma
      Jeszcze nie wymyslilem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka