Gość: Tomek
IP: *.resnet.purdue.edu
17.01.06, 00:26
Nie znoszę terminologii militarnej w odniesieniu do zwykłych działań
rynkowych: kupna, sprzedaży, produkcji, tworzenia nowych produktów. Samo
słownictwo sugeruje, że ktoś chce kogoś "zniszczyć" i że jest to działanie
szkodliwe.