Dodaj do ulubionych

Motka V3 przereklamowany telefon

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:54
Ostatni bardzo wiele się mówi o tym telefonie wiele ludzi go posiada, poprostu jest modny, ale jeśli chodzi o wyposażenie go to specjalnie nic nie posiada, za te 650zł bo około tyle kosztuje można dostać naprawdę fajny telefonik np SE k700 lub inne o zdecydowanie lepszym wyposażeniu
Obserwuj wątek
      • blq żałosny jesteś. 07.04.06, 10:14
        myslisz ze naprawde chwytałbym się takich metod jak pisanie pod innymi nickami?

        Bardzo cenie Motorolę. to one nauczyły mnie porządnego telefonu. to je umiem
        flashować, fleksować, edytować seemy, zmieniać PDS czy Boota, naprawdę mam
        szacunek do tej marki (jak dla mnie nr 2, może nr 3 wsrod producentow
        telefonów). Motoroli v3 nie lubię, ale to nie powód bym pisał takie posty.
        Natomiast nie mogę zabronić tego innym!

        PS. poczytaj sobie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=75&w=39907662
        i przestań bredzić.
    • Gość: agusia Przeproście - blq - bo to ja napisałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:50
      Ale się tu porobiło, wcale nie twierdzę że k700i jest najlepszy czy tam wogule poprostu podałam przykład telefonu o większej funkcjonalności niż motka v3, poprostu akurat SE k700i przyszedł mi na myśl w tej chwili co pisałam wątek. Ale zdanie że V3 jest wytworem kampani reklamowej motoroli podtrzymuję, co wcale nie znaczy że motorola wszystkie telefony ma badziewne wręcz przeciwnie np: motka E398 fajna jest.
      • blq nie przepraszaj. 08.04.06, 00:05
        Rozni moi przeciwnicy i tak znajda powod by sie przyp.... a to, ze v3 jest
        przereklamowany, to nie ulega wątpliwości. tak samo jak iPod, Telepizza, czy
        Volkswagen Golf. oraz 1000 innych marek.

        Trzeba po prostu mieć oczy szeroko otwarte, myśleć no i najlepiej samemu
        porównać pare telefonów. Wtedy właśnie wyjdzie na jaw, że e398 to ciekawy
        telefon, a v3 - nudny. no ale są ludzie, którzy lubią "telefony do dzwonienia".
        90% z nich bierze nokie (6020, 6030 itp). a 10% - motorolę v3 :D

        pozdrawiam.
            • barracuda7110 Re: Golf też jest jednak przereklamowany :) 10.04.06, 21:22
              Tłucze mi się po głowie myśl, że kiedyś samochody japońskie były obłożone jakimś
              cłem/podatkiem/akcyzą czy innym ubranym w ładne słowa złodziejstwem. Pozatym
              (oprócz niektórych modeli) japońskie samochody są brzydkie.

              Sam wolałbym sobie kupić mazdę 323f ale nowszy model jest poza moim zasięgiem
              finansowym a starszy ma kilka elementów, które budzą we mnie obawy. Chyba kupię
              poloneza. Do napraw będę potrzebować młotka i dwóch kluczy :D.

              Pozdrawiam :)
    • szprota uch, link nie wyszedł (Yaaavor!) 08.04.06, 21:27
      piszą na telixie o wadach w razorach, o:
      www.telix.pl/artykul/wady-w-telefonach-motorola-razr-3,13158.html
      ja dodam jeszcze, że w pracy mówimy na klientów z motkami v3, że mieli w
      zestawie sprzedażnym słomę do butów ;]
        • Gość: Marek Re: Bądź tak dobry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:23
          Masz upragnioną władzę chłopie, możesz kreślić i wycinać.
          To nic że dla ciebie ludzie obrażający innych za to że mają telefon który się
          pseudospecjalistom nie podoba są niegroźni (abeesy, buraki, słoma w butach
          itp.).
          Wycinaj i skreślaj niedługo napiszą że ty sam jesteś burak bo chodzisz w
          czarnych butach a nie w adidasach które mają większe możliwości.
          • blq Re: Bądź tak dobry... 10.04.06, 16:37
            1. czy Ty sam nie pamietasz, jakich epitetow uzyles w swoim poscie? naprawde
            uwazasz ze nie nadawal sie on do "ekstrakcji"?

            2. a czy TY jesteś specjalistą? ile telefonów miałeś, ile rzeczy związanych z
            GSM udało Ci się dokonać? czy tylko pisujesz tak, bo lubisz albo ci sie nudzi...?
            • Gość: Marek Re: Bądź tak dobry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:11
              Wczoraj już to wyjaśniłem - to nie ma znaczenia jaka jest moja wiedza, jaki mam
              telefon i ile miałem telefonów.
              Przeczytaj cały tekst jeszcze raz i może zrozumiesz że nazwanie człowieka
              burakiem tylko dlatego że ma Motorolę V3 jest bezzasadnym prostactwem.
              Nie wiem czego bronisz i po co, zastanów się dokąd zmierzamy w ocenach
              telefonów i ich właścicieli.
              • blq faktycznie te dyskusje wypadaloby zakonczyc. 10.04.06, 20:53
                Oczywiście że nie każdy posiadacz v3 jest burakiem, choć zapewne jest ich
                procentowo więcej niż np wśród posiadaczy (cenowo już dziś podobnej) motoroli
                v360, o motoroli v635 nie wspominając. Ma na to wpływ wiele czynników - tzw
                "buractwo" zawsze kupuje telefon najbardziej prestiżowy, najbardziej
                wylansowany, znany w "tych kręgach". Z kolei motorola v635, jako niedostępna w
                Polsce jest znana głównie elicie. Prawdziwej Elicie. Co oczywiście nie znaczy,
                że paru "buraków" gdzieś jej nie dorwała od jakiegoś Hindusa w UK, albo nie
                dostała w prezencie od jakiegoś mniej buraczanego członka rodziny.

                Nie dziw się, że v3 jest w pewnych kręgach pogardzany. Wyobraz sobie porządny,
                ale samochod sredniej klasy (np ford mondeo) na ktorego nalozono karoserie
                imitującą lamborgini i wmówiono ludziom, że to najlepszy i najnowoczesniejszy
                samochód. Nie jest to żałosne???

                PS. Telefony należy oceniać głośno i wyraźnie, by dać do myślenia producentom.
                Posiadaczy - i tu się zgodzę - możnaby sobie darować. W wiekszosci sytuacji i
                tak jest to kopanie leżącego...
                  • Gość: chello Skandal. Jakim prawem został usunięty post Sylwii? IP: *.chello.pl 11.04.06, 13:11
                    Pamiętam dokładnie co było w nim napisane, jeszcze wczoraj można było go
                    przeczytać. Sylwia stwierdziła jedynie że żałosnym jest ocenianie człowieka,
                    jego inteligencji, klasy i szeroko pojętej przynależności społecznej po modelu
                    posiadanego telefonu. Bardzo wyważony i po prostu rozsądny post, będący
                    odpowiedzią na te chore wytwory blq. No ale widocznie jego kumpel yavorious nie
                    mógł znieść tak celnej uwagi i post zniknął. Żenujące zachowanie, po raz
                    kolejny potwierdzające stgronniczość yavouriusa. Może to też szybko wytniesz?
                    • yavorius Re: Skandal. Jakim prawem został usunięty post Sy 11.04.06, 13:13
                      Widocznie nie do końca pamiętasz dokładnie. Bo jeśli Twoim zdaniem, wyważonym
                      jest post "przecież ty jesteś nienormalny!!! lecz się zakompleksiony,
                      małostkowy ludziku!!!", to gratuluję Ci wyważenia.

                      Z całym szacunkiem, nie zamierzam już z Tobą dyskutować. Zerknij tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=40117443
                      i dopisz swoje uwagi. Administracja po przejrzeniu postów, które zostały
                      ocenzurowane, podejmie decyzję.

                      Miłego dnia.
                    • blq a co w moich wytworach jest chore? 11.04.06, 13:15
                      ja tylko twierdzę co następuje:

                      1. telefon motorola v3 jest lansowany niewspolmiernie do swoich możliwości, jest
                      też zacofany technologicznie (i to jest fakt, a nie moj chory wytwor)

                      2. wsrod ludzi go uzywajacych jest procentowo wiecej tych, co patrzą na prestiż.
                      A wsrod takich wiekszosc to nowobogackie buraki. to też nie moj chory wytwor
                      tylko fakt, ktory bardzo łatwo można zbadać naukowo.

                      PS. Chello.pl, o tak. duzy provider, ale tylko jeden lub dwóch userow, którzy
                      bardzo mnie nie lubią. Znam Cie, znam. i pamietam. super ze sie przypomniales! :/
                • Gość: chello Żenująca wypowiedź. IP: *.chello.pl 11.04.06, 13:15
                  >Z kolei motorola v635, jako niedostępna w
                  > Polsce jest znana głównie elicie. Prawdziwej Elicie. Co oczywiście nie znaczy,
                  > że paru "buraków" gdzieś jej nie dorwała od jakiegoś Hindusa w UK, albo nie
                  > dostała w prezencie od jakiegoś mniej buraczanego członka rodziny.

                  Prawdziwa Elita... Buahahahaha. To już nawet nie jest śmieszne tylko żenujące.
                  Jak ktoś się dowartościowuje posiadanym telefonem i myśli że nabycie tego lub
                  tamtego modelu wprowadzi go do elity to powinien się poważnie nad sobą
                  zastanowić.
                  • blq umiesz czytac ze zrozumieniem??? 11.04.06, 13:18
                    Czemu manipulujesz moją wypowiedzią?

                    NIE UWAŻAM że posiadanie jakiegos modelu wprowadza kogos do elity! Wiec NIE
                    MANIPULUJ!

                    napisalem tylko, że znajomość modelu zupelnie nie sprzedawanego w Polsce
                    swiadczy na plus o wiedzy danego czlowieka. A chyba nikt kto nie zna danego
                    modelu nie kupuje go, prawda? Tak wiec sila rzeczy posiadacz v635 jest bardziej
                    oczytany niz srednia statystyczna.

                    Jesli tak prostej rzeczy nie rozumiesz to chyba nie powinienes sie w ogole na
                    forum wypowiadac.
                    • jureek Re: na forum humorum z tym 12.04.06, 11:52
                      blq napisał:

                      > napisalem tylko, że znajomość modelu zupelnie nie sprzedawanego w Polsce
                      > swiadczy na plus o wiedzy danego czlowieka.

                      O wiedzy w ogóle, czy o wiedzy specjalistycznej? Znam ludzi o ogromnej wiedzy,
                      dla których nazwy Siemens czy Nokia nic nie mówią.

                      > A chyba nikt kto nie zna danego
                      > modelu nie kupuje go, prawda? Tak wiec sila rzeczy posiadacz v635 jest bardziej
                      > oczytany niz srednia statystyczna.

                      Szkoda, że nie napisałeś, że posiadacz jakiegoś tam telefonu, jest nie tylko
                      bardziej oczytany, ale i bardziej muzykalny i bardziej wrażliwy na sztuki
                      piękne. Byłoby jeszcze śmieszniej.
                      Jura
                        • jureek Re: ciekaw jestem tylko... 12.04.06, 12:17
                          blq napisał:

                          > ... czy to błoga nieświadomość, czy złośliwość.

                          Nieświadomość czego? Tego, że posiadacze jakiegoś tam telefonu (sorry, ale nazwy
                          zapomniałem) naprawdę więcej książek czytają? Naprawdę badano takie rzeczy? Masz
                          może jakieś linki do wyników tych badać i zastosowanej metody?
                          Jura
                          • blq tu nie chodzi o telefon, Jurku. 12.04.06, 12:23
                            nie chodzi o to, że v635 jest telefonem. Chodzi o to, że w Polsce jest
                            praktycznie nieznany. Siłą rzeczy ci, co go mimo wszystko poznali - mają pewne
                            predyspozycje: dużo czytają, interesują się, mają umiejętności szukania. To, że
                            akurat się tyczy telefonu komórkowego, a nie np egzotycznego owocu, dania,
                            samochodu, książki czy kierunku filozoficznego - to już naprawde nieistotne.

                            zastanów się nad tym, przemyśl.
                            • jureek Re: przemyślałem 12.04.06, 13:21
                              blq napisał:

                              Przemyślałem i doszedłem, do takich wniosków. Jeśli ktoś kupuje praktycznie
                              nieznany telefon, to świadczy to o tym, że interesuje się telefonami, szuka
                              informacji na ich temat no i przywiązuje wagę to tego, jakiego telefonu używa.
                              Oczytanie to jednak coś innego, no chyba że chodziło Ci tylko i wyłącznie o
                              oczytanie w literaturze fachowej.
                              Jura

                              P.S. To, że ktoś ma jakiś ogólnie uważany za "obciachowy" aparat też wcale nie o
                              buractwie świadczy, a raczej o tym, że ktoś po prostu nie przywiązuje wagi do
                              tego, jakiego telefonu używa, bo uważa, że są rzeczy ważniejsze na tym świecie.
                              • blq Re: przemyślałem 12.04.06, 13:29
                                > P.S. To, że ktoś ma jakiś ogólnie uważany za "obciachowy" aparat też wcale nie
                                > o
                                > buractwie świadczy, a raczej o tym, że ktoś po prostu nie przywiązuje wagi do
                                > tego, jakiego telefonu używa, bo uważa, że są rzeczy ważniejsze na tym świecie.


                                Tylko że buractwo v3 nie polega na tym, że jest 'bylejaki'. Tylko na tym, że
                                jest śliczny piękny i drogi, a w środku bieda.

                                > Oczytanie to jednak coś innego, no chyba że chodziło Ci tylko i wyłącznie o
                                > oczytanie w literaturze fachowej.

                                Sam przyznasz, że ludzie oczytani w (jakiejkolwiek) literaturze fachowej będą
                                bardziej oczytani niż średnia statystyczna Polaka, który raczej woli "M jak
                                miłość" niż jakieklowiek czytanie. Tym bardziej fachowe.
                                • jureek Re: przemyślałem 12.04.06, 13:52
                                  blq napisał:

                                  > Tylko że buractwo v3 nie polega na tym, że jest 'bylejaki'. Tylko na tym, że
                                  > jest śliczny piękny i drogi, a w środku bieda.

                                  Nie każdy musi znać się na telefonach i na tym, co jest w środku. Ale nie
                                  świadczy to o buractwie, tylko po prostu o tym, że się nie zna. Wcisnęli mu taki
                                  w punkcie sprzedaży, no to kupił. Nie przywiązuje do tego wagi. Gdzie tu buractwo?

                                  > > Oczytanie to jednak coś innego, no chyba że chodziło Ci tylko i wyłącznie
                                  > o
                                  > > oczytanie w literaturze fachowej.
                                  >
                                  > Sam przyznasz, że ludzie oczytani w (jakiejkolwiek) literaturze fachowej będą
                                  > bardziej oczytani niż średnia statystyczna Polaka, który raczej woli "M jak
                                  > miłość" niż jakieklowiek czytanie. Tym bardziej fachowe.

                                  Będę jednak upierał się przy tym, że oczytanie w ogóle, a oczytanie w
                                  literaturze specjalistycznej to dwie różne pary kaloszy. Może być ktoś, kto np.
                                  interesuje się grami komputerowymi i czyta wszystkie możliwe czasopisma i
                                  broszury na ten temat, ale nie wie, kto to taki Bułhakow na przykład. Nie
                                  zazwałbym go oczytanym. To jednak różne kategorie.
                                  Jura
                                  • blq Re: przemyślałem 12.04.06, 15:14
                                    > Nie każdy musi znać się na telefonach i na tym, co jest w środku. Ale nie
                                    > świadczy to o buractwie, tylko po prostu o tym, że się nie zna.

                                    Oczywiście! Tylko że ci, ktorych nazywamy "burakami" to odstawione na boginki
                                    kobietki, oraz faceci mający o sobie mniemanie że są "niewiadomo co". Tacy
                                    właśnie statystycznie częściej uderzają w V3 niż reszta populacji. I o takich
                                    nam chodziło w dyskusji. To nigdy nie jest prosta zależność, ale jest.

                                    > Będę jednak upierał się przy tym, że oczytanie w ogóle, a oczytanie w
                                    > literaturze specjalistycznej to dwie różne pary kaloszy.

                                    Oczywiście. Ale oczytanie w literaturze fachowej powoduje, że jest się bardziej
                                    oczytanym niż średnia krajowa. CBDU
                                  • Gość: Ola Re: przemyślałem IP: *.pke.pl 12.04.06, 18:21
                                    "nie sprzeczaj się z debilem; najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem
                                    załatwi doświadczeniem" jureek odpuść, blq to zakompleksiony człowiek który
                                    mierzy czyjś intelekt przez pryzmat telefonu.
                                    nie zniżaj się do jego poziomu bardzo cię proszę:)
                                    • blq urażona posiadaczka, zgadłem? 12.04.06, 19:15
                                      Masz jakieś dowody na to, że jestem zakompleksiony? czy tylko tak sobie piszesz
                                      by odreagować? Zapewniam Cie ze nie mam żadnych kompleksów. Za to Ty zwyczajnie
                                      poczułaś się urażona (jako posiadaczka v3) i stąd cała ta złośliwość.

                                      To, że ktoś wyraża jakiekolwiek sądy to jeszcze nie znaczy, że ma kompleksy. A
                                      moje sądy wynikają ze zwykłej obserwacji, z niczego więcej. Obserwacja jest
                                      uznaną metodą badań społecznych, jesli jeszcze tego nie wiesz.
                                      • Gość: agusia BLQ, troszkę racji ma jurrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 20:11
                                        Chodzi mi o to że akurat temu komuś ją wcisneli w punkcie plusa czy ery, i jest nieświadomy tego co kupił bo mu natym nie zależy, jest na przykład nadziany i jemu to rybka czy kupi sobie motke czy eryka. Dla tego osobnika ważne jest to żeby się dodzwonić nieważne z czego. Mam znajomą która jest kasiasta a używa alcatela ot311 bo jego akurat potrafi używać, mówiłam już jej tyle razy żeby sobie zmieniła telefonik a ona "a po co skoro ten działa". Nie wszyscy się muszą na wszystkim znać a więc stonuj BLQ i troszkę obiektywizmu.
                                        • blq A może lepiej zastanów się nad sobą... 12.04.06, 21:33
                                          Czy ja jestem urażony? Nie. czy jestem zdenerwowany? nie.

                                          Czy po paru latach socjologii i psychologii pozwalałbym sobie na tak
                                          ekshibicjonistyczne zagrywki, jak leczenie kompleksów na internetowym forum?

                                          NIE.

                                          Nie obchodzi mnie, jaki masz telefon. Ważne, że w dziedzinie psychologii jesteś
                                          specjalistką gorszą ode mnie. To widać. Jeśli chcesz mnie umówić z jakimś
                                          specjalistą (prawdziwym, nie domorosłym) na test zakompleksienia - proszę
                                          bardzo. I oczekuję przeprosin w sytuacji, gdy psychiatra wyda wyrok, że
                                          człowiekiem zakompleksionym NIE jestem.

                                          Aha. Ja telefonu też używam do rozmów. Choć głównie do smsów. A jeszcze częściej
                                          do słuchania muzyki. Czasem do robienia zdjęć, jak coś ciekawego zobaczę na ulicy.

                                          PS. nie prowokuj, bardzo Cię proszę. jakie zdanie miała byś o mnie, gdybym kogoś
                                          nazwał zakompleksionym prosiaczkiem? czyżby moralność Kalego?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka