Dodaj do ulubionych

Trzeci krzyżyk Apple

IP: *.orange.pl 31.03.06, 20:46
CO TO JEST 'iMaki' - to jest profanacja !!

--maKufka--

--
way.pl
Obserwuj wątek
      • Gość: xhack masz problem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 23:35
        Gość portalu: jobskoolaid napisał(a):

        > A kto by się przejmował marką dla gejów?

        tak sobie tłumacz: jeśli mnie na to nie stać, to to jest dla gejów :) dobre
        trunki, przyzwoite komputery, ładne ciuchy, kosmetyki, sprawne samochody, życie
        bez frustracji i zawiści..
        • Gość: drink_kool_aid Re: masz problem?? IP: *.static.qsc.de 01.04.06, 08:41
          Title: It's an Apple

          To the Tune of: Bread of Heaven



          My machine, crashes every day now,
          I have to rebuild from scratch.
          If I bought a Mac I'd be much poorer,
          But the machine would look nice for the cash.

          It may be, just about as unstable,
          It may take longer just to boot.
          But when its down, or I'm bored and switch it o-off,
          It look nice in the office. Yeah! Real cute!

          (Chorus)
          ITS AN APPLE
          ITS AN APPLE
          OH! THANK GOD IT ISNT BEIGE (ISNT BEIGE)
          FOR THIS, I'LL WASTE ALMOST ALL MY WAGE!

          On the net, we found an iToilet,
          We thought that it looked really great.
          Then we read, the troll-author's information,
          We missed the joke and began to hate.

          Don't they know, it's not all just computers,
          This is all our lives involve.
          An attack to my Mac, is such a violation,
          To call him gay is our resolve.

          (Chorus)
          ITS AN APPLE
          ITS AN APPLE
          OH! THANK GOD IT ISNT BEIGE (ISNT BEIGE)
          FOR THIS, I'LL WASTE ALMOST ALL MY WAGE!

          So we praise, our dark lord and creator,
          Who brought out products that look sweet.
          They may be slow, and overpriced in nature,
          And will crush MS beneath our feet.

          Gates is dumb. And yet he made a fortune,
          Selling products that are too damned fast.
          But they're beige and we do not understand them,
          at least through design, Jobs broke the cast.

          (Chorus)
          ITS AN APPLE
          ITS AN APPLE
          OH! THANK GOD IT ISNT BEIGE (ISNT BEIGE)
          FOR THIS, I'LL WASTE ALMOST ALL MY WAGE!
    • iniesta Re: Trzeci krzyżyk Apple 01.04.06, 10:02
      A nie, otóż nie, tak w języku polskim się mówi (podobnie jak mówić sie liuksa ale Linux. Czyli Mac ale Maka i Maki. Poza tym jak by wyglądały "Maci" czy "Maca". Możesz zawsze mówić "komputera iMac". Dla mnie nie ma profanacji, wręcz fajna lokalizacja - jak Poniechaj zamiast Anuluj ;)
      • Gość: MacFan Re: Trzeci krzyżyk Apple IP: *.cek.pl / 80.48.101.* 01.04.06, 14:51
        Oczywiście, bo o ile można PONIECHAĆ lub zaniechać wykonania jakieś czynności to nielogiczne jest jej
        ANULOWANIE (jak w Win) zanim została wykonana* !!! Takich windowsianych logicznych bełkotów
        pomimo "dziwności" polskiej lokalizacji MacOS w nim nie znajdziesz.

        Happy Birthday Apple!!!

        * - w przypadku Windowsa ANULUJ w odniesieniu do np. opróżniania systemowego kosza na śmieci
        mogłoby oznaczać funkcję UNDELETE, wtedy owo "anulowanie" miałoby sens, a tak jest wyłącznie
        świadectwem ignorancji logiki twórców polskiej wersji językowej.
              • Gość: Fan Linuxa Re: pochorujesz się z zawiści IP: *.ebar.dtu.dk 01.04.06, 19:00
                A ja i tak uwazam produkty Apple sa lepsze.
                1. Wydajniejsze procesory (64 bity to w Mac-ach standard juz od bardzo dawna)
                2. Wydajnieszy system operacyjny (oparty na UNIX-ie), a do tego projektowany
                pod konkretna konfiguracje sprzetowa (z linuxem tez da sie to zrobic, a nawet
                trzeba, tyle ze trzeba to umiec zrobic samemu a nie kazdy potrafi)
                3. Ich notebooki zuzywaja mniej energi, przez co dluzej pracuja na bateriach.

                No ale niestety za jakosc trzeba placic.

                Pozdrawiam.
                Fan Linuxa
                • Gość: matt wiecie co?... IP: 82.177.28.* 01.04.06, 20:15
                  Zachowujecie się, jak dupki. Kłócicie się o takie bzdety, że szkoda gadać.
                  Produkt Apple, jak nie od dziś wiadomo wszem i wobec, jest wysmienity w całej
                  niemal rozciągłości, jedynie szokując nieznacznie ceną...
                  Linux, z ktorego korzystam, zostaje w tyle i to o dość spory dystans, zaś
                  Windows, z którego jestem zmuszony korzystać w pracy, zdystansowany został już
                  dawno przez Linuksa. Dystrybucja "Jabłuszka", technologia i funcjonalność jest
                  rewelacyjna.
                  • Gość: ksbatory Re: wiecie co?... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 21:55
                    Steve Jobs jest MISTRZEM marketingu - robi piekne opakowania.Wszystkie G-5
                    chips dostaja zdrowo od Athlon i Pentium. OS MAC jest bazowany na UNIX (LINUX).
                    Chcesz miec lepszy performance kup IBM, wsadsz na to LINUX i spróbuj
                    programy z MAC ktore POWINNY dzialac pod LINUX.
                    MAC robi PIĘKNE komputery.
                    • Gość: geheim Re: wiecie co?... IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 22:56
                      Dokładnie tak, nie obchodzi mnie to co na tym komputerze można zrobić, nie
                      obchodzi mnie kult otaczający ten komputer, traktuję Apple jako margines rynku,
                      bo nie ma takiego zadania którego nie dałoby się wykonać na odpowiednio
                      skonfigurowanym kompie/serwerze/stacji roboczej napędzanym prockami Intela czy
                      AMD pracującymi pod Windowsem czy Linuxem. I zaraz pewnie wyskoczy ktoś z postem
                      że w naprawdę profesjonalnych studiach graficznych używa się tylko Maców i
                      Photoshopa....
                      • Gość: hern Re: wiecie co?... IP: *.socal.res.rr.com 01.04.06, 23:47

                        > bo nie ma takiego zadania którego nie dałoby się wykonać na odpowiednio
                        > skonfigurowanym kompie/serwerze/stacji roboczej napędzanym prockami Intela czy
                        > AMD pracującymi pod Windowsem czy Linuxem.

                        hyhyh blogoslawieni ubodzy duchem - jak mawial kiedys chyba Wergiliusz...jesli
                        uda ci sie zrobic cienie na menusach w dvd przy pomocy jakiegokolwiek programu
                        na piecu to napisz, moze wreszcie bede mogl wywalic ten "paskudny' dvd studio
                        pro do kosza. Porownywanie np: adobe premiere do final cut pro to tez jest
                        delikatnie mowiac nieporozumienie...Ja nie jestem fanatykiem makowki, korzystam
                        z niej bo nie mam wyjscia i jakos wcale w niej zakochany nie jestem...Cos jest
                        takiego w srodowisku uzytkownikow komputerow ze zawsze ktos z kims musi sie o
                        cos klucic...nic nowego. Ci troche starsi z was pewnie pamietaja jeszcze
                        sakramentalne "commodora wal z buciora" ewentualnie odpowiedz "atarowca kop z
                        gumowca" :P
                        • Gość: stiv jozniak Re: wiecie co?... IP: *.anon-proxy.de 02.04.06, 00:00
                          Gość portalu: hern napisał(a):

                          > hyhyh blogoslawieni ubodzy duchem - jak mawial kiedys chyba Wergiliusz...jesli
                          > uda ci sie zrobic cienie na menusach

                          O tym marzyłem od dzieciństwa!!! CIENIE NA MENUSACH!!!

                          > Porownywanie np: adobe premiere do final cut pro to tez jest
                          > delikatnie mowiac nieporozumienie...

                          No, to jest nieporozumienie. Porównuj z tym:
                          www.avid.com
                          • Gość: hern Re: wiecie co?... IP: *.socal.res.rr.com 02.04.06, 12:24
                            > O tym marzyłem od dzieciństwa!!! CIENIE NA MENUSACH!!!
                            a co mnie obchodzi o czym ty marzyles?dla mnie liczy sie to ze klient
                            zaakceptuje projekt co gdybym pracowal na piecu bez antialiasingu byloby malo
                            prawdopodobne.
                            Jesli chodzi o avida...hmmm no sory ale tym wlasnie udowodniles ze w zyciu nie
                            miales kompletnie zadnego kontaktu ani z makiem ani finalem. Innymi slowy jestes
                            jak te panie w moherowych beretach krzyczace ze jakis film jest zly a na pytanie
                            czy go widzialy zawsze odpowiadaja "a po co?"
                            • Gość: koolaidistasty Re: wiecie co?... IP: *.plan-ix.de 02.04.06, 13:19
                              Gość portalu: hern napisał(a):

                              > > O tym marzyłem od dzieciństwa!!! CIENIE NA MENUSACH!!!
                              > a co mnie obchodzi o czym ty marzyles?dla mnie liczy sie to ze klient
                              > zaakceptuje projekt co gdybym pracowal na piecu bez antialiasingu byloby malo
                              > prawdopodobne.

                              Dla twojego klienta liczą się jakieś efekty dla dzieci na twoim desktopie??? To
                              ciekawe, bo myślałem, że końcowy efekt, czas wykonania i cena...

                              > Jesli chodzi o avida...hmmm no sory ale tym wlasnie udowodniles ze w zyciu nie
                              > miales kompletnie zadnego kontaktu ani z makiem ani finalem.

                              A co nie stać cię na avida? W Hollywood jakoś nie narzekają...
                              • Gość: hern Re: wiecie co?... IP: *.socal.res.rr.com 03.04.06, 01:38
                                czytaj ze zrozumieniem, nie pisalem o efektach na desktopie tylko o
                                mozliwosciach oprogramowania do tworzeni
                                > A co nie stać cię na avida? W Hollywood jakoś nie narzekają...a plyt DVD -
                                wejdz sobie na strone apple to zobaczysz na czym pracuje hollywood i ja, bo tak
                                sie sklada ze wlasnie mnie tez to dotyczy...
                                Jeszcze jedno - nie jestem fanatykiem maka, tego posta pisze ze swojego pieca z
                                ktorego korzystam gdy tylko nie siedze w robocie ale prawda jest taka ze o ile
                                wyzsszosc systemu to sprawa kontrowersyjna o tyle wyzszosc konkretnego
                                oprogramowania dostepnego tylko uzytkownikom maka nie podlega zadnej dyskusji
                                wiec ugryz sie ze swoim zacietrzewieniem bo nie masz pojecia o czym piszesz.
                  • Gość: chris Re: wiecie co?... IP: 70.131.150.* 02.04.06, 06:18
                    Uzywam Appla od kilkunastu lat od PowerBook 100 , PB165C, iBook G4, PB G4 do
                    najnowszego MacBook Pro. Najwiekszy problem Appla czy Macka to jego uzytkownik.
                    Generalnie sa niezawodne i trwale. Kazdy z moich egzemplarzy jest na chodzie,
                    chociaz niektore sa juz powaznie zaawansowane wiekowo.
                    Mac to LEKSUS wsrod komputerow, ale istnieja przeciez takze Syrenki.
                • Gość: koolaid4gays Re: pochorujesz się z zawiści IP: 70.230.73.* 01.04.06, 23:04
                  Gość portalu: Fan Linuxa napisał(a):

                  > A ja i tak uwazam produkty Apple sa lepsze.
                  > 1. Wydajniejsze procesory (64 bity to w Mac-ach standard juz od bardzo dawna)

                  Podaj definicję terminu "wydajniejszy". 64-bitowe procesory były standardem w
                  komputerach DEC-a z mikroprocesorem Alpha w roku 1992. Niewiele później były
                  SGI z MIPS-em. Od kiedy dostępne są G5?

                  > 2. Wydajnieszy system operacyjny (oparty na UNIX-ie),

                  Gdzie jest definicja terminu "wydajniejszy system operacyjny"? I gdzie są
                  ewentualne liczby z tym związane? I kogo obchodzi na czym się coś "opiera"?

                  > a do tego projektowany
                  > pod konkretna konfiguracje sprzetowa (z linuxem tez da sie to zrobic, a nawet
                  > trzeba, tyle ze trzeba to umiec zrobic samemu a nie kazdy potrafi)

                  A tego zupełnie nie rozumiem. A przy okazji moja konfiguracja sprzętowa, jak
                  wiele innych działa znakomicie z MS Windows. Dziękuję.
                  • Gość: RTZ Czas pewnej historii IP: *.fbx.proxad.net 02.04.06, 03:20
                    Apple popełnił wielki błąd. Chciał zostać najwiekszym na tym świecie.
                    Kiedy Jobs wywalił za dżwi Billa Gatesa który przyszedł na przeszpiegi
                    przepytując Wozniaka o zasady funkcjonowania myszki, firma stała już na skraju
                    bankrutctwa. Tym faktorem był... IBM.
                    Apple uparł się na porocesor Motoroli, kiedy wszyscy na świecie zaczeli
                    przechodzić na Intela (który był najgorszym procesorem na rynku, ale wybranym
                    przez Big Blue).
                    Gwożdziem do trumny było skonstruowanie własnej sieci (bardzo kiepskiej
                    jakosci) kiedy wszyscy zaczeli używać Ethernet.
                    Koniec Maka jako system, zakończył KillerMac (Sun Unix, ten który stworzył
                    wielosystemowy okienkowy (z projeku Athena) system i wizję Network is computer).
                    Pozostaje wielki sentyment za firmą która nadała temu światu olbrzymią dynamikę
                    i... młodość.
            • Gość: dan Re: Trzeci krzyżyk Apple IP: 213.77.56.* 02.04.06, 20:45
              Gość portalu: drinkkoolaidsucker napisał(a):

              > Gość portalu: Dan napisał(a):
              >
              > > 100 lat 100 lat :) Wlasnie pisze tego posta z mojej G5-tki ;)
              >
              > To masz pecha, że wybrałeś sprzęt już porzucony przez Jobsa.

              :)))) Jak ja uwielbiam malkontentow. :)))))
      • Gość: otworzoczy Re: Trzeci krzyżyk Apple IP: 213.199.196.* 02.04.06, 02:53
        Mi to wyglada na wojne tych co zobaczyli i uwierzyli
        i tych ktorzy nie chca zobaczyc i nie chca uwierzyc.
        (I sie nie dziwie bo kto o 'Zdrowych' zmyslach
        szpikowal by sie informacja ze jego Pecet na ktorego wydal
        kupe kasy (jak na polskie warunki) jest kupa zlomu i to jeszcze nieladna)

        Budowniczym kolejnej Wiezy Babel - piach i pył
        Budowniczym posągu ze spiżu - słońca i wody (dla dobrych jabłek)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka