Dodaj do ulubionych

DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę?

10.04.06, 21:40
"Jeśli ktoś kupi film nagrany w technologii Blu-ray, nie będzie mógł go
obejrzeć np. na odtwarzaczu wyprodukowanym przez Toshibę."
Hmmm, kiedyś też były regiony w DVD, jak widać jednak wolny rynek i łamiący
kody internauci już się z tym uporali :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Otuż Polski wynalazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 21:42
      I pomyśleć że niebieski laser wymyślili polacy a tu kaske zgarną nam bogatsi nic nowego a wpływy z tej branży moglyby zasilić polską gospodarkę co zrobić
      pozdrawiam
      • cyklista Re: Polski wynalazek 10.04.06, 22:18
        Polacy nie wymyślili niebieskiego lasera! W Polsce zmarnowano niemałe pieniądze
        na program tzw. niebieskiej optoelektroniki, ale to inna historia wołająca o
        pomstę do nieba i kontrolę NIKu co najmniej.
        • Gość: Gość Re: Polski wynalazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:11
          > Polacy nie wymyślili niebieskiego lasera! W Polsce zmarnowano niemałe pieniądze
          > na program tzw. niebieskiej optoelektroniki, ale to inna historia wołająca o
          > pomstę do nieba i kontrolę NIKu co najmniej.

          Dlaczego uważasz, że zmarnowano? Laser jest i dziala. A zupełnie inna sprawa to
          to, że nikt normalny na świecie nie podjąłby się rozpoczęcia badań za tak marne
          pieniądze jak ma to u nas miejsce.
          • Gość: lust Re: Polski wynalazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:12
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=29706284&a=29706284
            • Gość: Gość. Re: Polski wynalazek IP: *.fuw.edu.pl 11.04.06, 12:18
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=29706284&a=29706284

              Chyba sie nie zrozumieliśmy: to co zostalo zrobione w PANie kosztowalo 10-50
              razy mniej niz najtansze wykananie na zachodzie/dalekim wschodzie. Dla mnie jest
              niejasne, dlaczego ludzie nie majacy o tym pojecia wypowiadaja tak krytyczne
              opinie.

              Dlaczego inne lasery dzialaja lepiej? Taki przyklad: kontakt do struktury robi
              sie 'recznie' prymitywnymi metodami zamiast kupic porzadna maszyne do tego celu.
              Dlaczego sprzet nie zostal kupiony?

              Ale z drugiej strony, nie nalezy sie dziwic bo w tym kraju buduje sie tylko
              koscioly. Oczywiscie nie ma zadnych protestow aby lekka raczka wydac dwa razy
              tyle na budowe jakis tam swiatyn.
          • olias Re: Polski wynalazek 11.04.06, 11:16
            chciałbym mieć tę forsę którą państwo polskie wpompowało w niebieski laser.
            Problem polega na tym że wyniki badań - wg informacji prasowych - BYŁY
            FAŁSZOWANE.
            A o "zarobki" i apanaże naszych naukawców to ty się nie martw.
            • Gość: Gość. Re: Polski wynalazek IP: *.fuw.edu.pl 11.04.06, 12:18
              > chciałbym mieć tę forsę którą państwo polskie wpompowało w niebieski laser.
              > Problem polega na tym że wyniki badań - wg informacji prasowych - BYŁY
              > FAŁSZOWANE.

              Możesz podać jakieś źróło? Niebieski laser z TopGaN stoi u mnie za ścianą i
              właśnie koleżanka robi na nim pomiary.

              > A o "zarobki" i apanaże naszych naukawców to ty się nie martw.


              No niestety, nie ma się co martwić. Znajomy, po kierunku związanym z laserami,
              pracuje w państwowej jednosce; dostaje za pracę naukową mnie więcej tyle ile
              bezrobotny zasiłku; aż dziw, że jeszcze nie wyjechał tam, gdzie docenia się taką
              pracę. W tym kraju tylko polityk, ksiąz, złodziej i prostytutka może zrobić
              jakąkolwiek karierę.
              • yourij Re: Polski wynalazek 11.04.06, 14:14
                Gość portalu: Gość. napisał(a):

                > W tym kraju tylko polityk, ksiąz, złodziej i prostytutka może zrobić
                > jakąkolwiek karierę.

                Od prostytutki z daleka.. Przynajmniej jest uczciwa :) A nawet jak nie to i tak
                z gory wiadomo o co chodzi... A reszta... no wlasnie :)
              • Gość: maniek.siekiera Gość=mierny adiunkt z układami? IP: *.athome235.wau.nl 11.04.06, 20:17
                aż dziw, że jeszcze nie wyjechał tam, gdzie docenia się taką
                > pracę. W tym kraju tylko polityk, ksiąz, złodziej i prostytutka może zrobić
                > jakąkolwiek karierę.

                głupi jesteś jak but menela... tymi pieniędzmi, które zmarnowaliście, moznaby
                obdzieliś setki młodych i zdolnych naukowców, którzy pracowaliby z pożytkiem dla
                gospodarki... a najlepsi - jeśli wyjeżdżają za granicę, to tylko po to, aby
                podbudować swój warsztat badawczy i mieć dostęp do najlepszej aparatury.. i
                najczęściej wracają do kraju, lub pracują razem i tu i tam.

                Ale tak to jest, że aferzysta i oszust nie ma zazwyczaj możliwości wyjechać...
                stąd takie śmieci zostają w kraju.....
                • Gość: Gość. Re: Gość=mierny adiunkt z układami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 22:31
                  > głupi jesteś jak but menela...

                  Teraz napisz coś o sobie, kim jestes?

                  > tymi pieniędzmi, które zmarnowaliście, moznaby
                  > obdzieliś setki młodych i zdolnych naukowców, którzy pracowaliby z pożytkiem
                  > dla gospodarki...

                  Kiedy ostatnio byłeś w Polsce? I skąd te setki młodych naukowców? Wiesz ile osób
                  obecnie rozpoczyna studia fizyki a ile kończy?
            • critic Re: Polski wynalazek 11.04.06, 14:04
              Że niby ile ci naukowcy zarabiają, cwaniaczku? Tak się składa, że praca naukowa
              w tym chorym kraju jest bardzo mało dochodowa.
              • Gość: Roman Re: Polski wynalazek IP: 193.0.122.* 11.04.06, 21:16
                > Że niby ile ci naukowcy zarabiają, cwaniaczku? Tak się składa, że praca
                > naukowa w tym chorym kraju jest bardzo mało dochodowa.

                I dobrze. W wiekszosci przypadkow jest bardzo marnej jakosci i zupelnie
                nikomu do niczego nie potrzebna.

                Do tego posady rozdzielaja wsrod siebie kliki. Posady dostaja
                slabi ludzie z jedna publikacja ktorzy maja dobre plecy a ludzie z wieloma
                publikacjami miedzynarodowymi ktorzy maja byc byc w niewlasciwym zakladzie
                wyjezdzaja za granice lub ida do biznesu ...

      • olias Re: Polski wynalazek 11.04.06, 11:14
        nie wymyślili tylko przepuścili forsę. I teraz liczy to biegły z prokuratorem.
        A poza tym polscy naukowcy nie zajmują się takimi "bzdetami" jak te wszystkie
        miliony sztuk napędów. Oni są od wyższych celów.
        • critic Re: Polski wynalazek 11.04.06, 14:00
          Polscy naukowcy, jeśli tylko mają taką szansę wyjeżdżają za granicę, bo u nas
          nie ma warunków (finansowych, ale nie tylko) na prowadzenie jakichkolwiek
          sensownych badań. No bo jak przeprowadzić porządne badania, jeśli u nas roczny
          budżet na CAŁĄ działalność naukową wynosi tyle, ile w USA wydaje się na JEDEN
          projekt badawczy. A w Polsce nie dość że pieniądze dają marne, to jeszcze każą
          obcinać koszty nawet tam gdzie jest to niemożliwe (i wtedy z projektem dzieje
          się to samo co z katowicką halą).
          • Gość: Gość. Re: Polski wynalazek IP: *.fuw.edu.pl 11.04.06, 17:06
            > Polscy naukowcy, jeśli tylko mają taką szansę wyjeżdżają za granicę, bo u nas
            > nie ma warunków (finansowych, ale nie tylko) na prowadzenie jakichkolwiek
            > sensownych badań. No bo jak przeprowadzić porządne badania, jeśli u nas roczny
            > budżet na CAŁĄ działalność naukową wynosi tyle, ile w USA wydaje się na JEDEN
            > projekt badawczy.

          • Gość: Gość. Re: Polski wynalazek IP: *.fuw.edu.pl 11.04.06, 17:13
            > Polscy naukowcy, jeśli tylko mają taką szansę wyjeżdżają za granicę, bo u nas
            > nie ma warunków (finansowych, ale nie tylko) na prowadzenie jakichkolwiek
            > sensownych badań. No bo jak przeprowadzić porządne badania, jeśli u nas roczny
            > budżet na CAŁĄ działalność naukową wynosi tyle, ile w USA wydaje się na JEDEN
            > projekt badawczy.

            A potem gatające głowy w telewizorze skarża się, że jest drenaż umysłów. Jasne,
            że jest i jak tak dalej pójdzie będzie jeszcze większy! I nie mówię tutaj o
            magistrach czy ludzi po studiach doktoranckich kierunków humanistycznych, którzy
            nie mają (prawie) żadnych szans na pracę w zawodzie gdzie indziej (a pracują w
            Tesco) a specjalistów z dziedzin technicznych: informatyka, elektronika,
            telekomunikacja, fizyka, matematyka, mechanika które to dziedziną są wszędzie
            takie same.
            Mój znajomy po doktoracie zapowidział, że jeśli nie dostaną grantu z KBNu to on
            wyjeżdza do uczelni w Anglii; i mu się nie dziwię, bo tutaj będzie się marnował.
            • Gość: maniek.siekiera gosciu, a czemu palanty zawsze zostają w kraju? IP: *.athome235.wau.nl 11.04.06, 20:21
              Bo takich miernot nikt nie chce....

              Za to oni doskonale potrafią się wczuć w układy feudalne w polskiej nauce i ssać
              pieniądze marnując je na pseudobadania... Afera z niebieskim laserem jest
              doskonałym tego przykładem...

              a w ogóle niektóre instytuty PANowskie już dawno powinno się zlikwidować, za ich
              żenujacy poziom naukowy i oderwanie od realiów gospodarki...
          • lmblmb Re: Polski wynalazek 11.04.06, 19:03
            critic napisał:

            > Polscy naukowcy, jeśli tylko mają taką szansę wyjeżdżają za granicę, bo u nas
            > nie ma warunków (finansowych, ale nie tylko) na prowadzenie jakichkolwiek
            > sensownych badań.

            Na szczęście rzadko mają, bo po angielsku nie mówią.

            > No bo jak przeprowadzić porządne badania, jeśli u nas roczny
            > budżet na CAŁĄ działalność naukową wynosi tyle, ile w USA wydaje się na JEDEN
            > projekt badawczy.

            Całe szczęście, że nie dostają więcej. W USA stanowisko profesora jest
            przyznawane na czas określony, a magistra dostaje się za projekt, a nie za
            idiotyczną pracę, która być może trafi do szuflady - nikt tego nie sprawdza.

            > A w Polsce nie dość że pieniądze dają marne, to jeszcze każą
            > obcinać koszty nawet tam gdzie jest to niemożliwe

            Nie ma takich miejsc, lecz najpierw trzeba umieć zarządzać pieniędzmi i
            projektami. Pokaż mi profesora od badań, który ma dobre pojęcie o zarządzaniu.

            Reasumując, Polska to kraj, w którym dyrektorem finansowym uczelni jest profesor
            np. fizyki, a np. dyrektorem szpitala jest lekarz. Wiadomo kto jest dyrektorem
            finansowym w tzw. normalnym świecie.

            PS Szpitale to też niezły biznes.
            • Gość: Bojakk Re: Polski wynalazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 21:12
              Co do tego dyrektora finansowego, to masz sporo racji. Ale chcialem sie
              dowiedziec w czym sie specjalizujesz geniuszu (choc Twoj pseudonim wskazuje na
              imbecyla). Profesure nie jest dostac tak latwo, poza tym nadzwyczajna tez jest
              na czas okreslony. Co do prac magisterskich, to powiedz o czym pisales, moze
              wybrales sobie jakis idiotyczny temat opisowy, a moze byla z ekonomii i
              wystarczylo ja przepisac z kilku ksiazek.
        • narratorek Re: Polski wynalazek 11.04.06, 19:53
          Dobrze ze chociaz probowali... Na zachodzie tez nie wszystko wszystkim
          wychodzi. Nie popelnia bledow tylko ten kto nic nie robi
      • lmblmb Wokne żarty... 11.04.06, 18:59
        Gość portalu: Otuż napisał(a):

        > I pomyśleć że niebieski laser wymyślili polacy a tu kaske zgarną nam bogatsi
        > nic nowego a wpływy z tej branży moglyby zasilić polską gospodarkę

        Buhaha... polską gospodarkę? A kto ma to zaprojektować i wyprodukować?

        > co zrobić

        Przestać rzucać na tacę, pójść po rozum do głowy, inwestowac w naukę itp.

        > pozdrawiam

        również,
      • Gość: na zimno Bzdura, legenda, mit, nieprawda, ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.06, 19:30
      • Gość: inny gosc Re: Polski wynalazek IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.06, 20:59
        en.wikipedia.org/wiki/Polish_blue_laser
        i en.wikipedia.org/wiki/Blue_laser

        tyle na temat polskiego wynalazku.
    • bart444 Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 10.04.06, 22:10
      O ile mi wiadomo standard HDTV jest jeszcze w Europie nieobecny. BBC dopiero
      go ma uruchomic. Przy braku telewizorow odtwarzajacych HDTV nowe DVD Polsce
      jeszcze nie groza. A w miedzyczasie miejmy nadzieje ze ktorys z tych
      standardow DVD wygra.

      Jest to podobna sytuacja jak lata temu VHS i Betta.
      • Gość: mniej niz znawca Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.aster.pl 10.04.06, 22:35
        W sumie nie wiadomo, kto i co zwycięży. Obu technologiom nie wróżę ŻADNEGO
        sukcesu. Ktoś zapomniał o komputerach, a to one mają siłę, by przejąć rynek
        obrazu i dźwięku. Co w sumie już poniekąd jest faktem. Nie widzę sensu
        finansowego dla klienta końcowego (z wyjątkiem "fricks"), co lubią technologię
        dla technologii...Pomyślcie sami - co Wam da Blue-Ray nad inną technlogią
        jesli...itd.itp. Do miłego,
        • olias Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 11.04.06, 11:20
          systematycznie przelewam swoje rZeczy, fotki programy z gazet komputerowych na
          płytki. 760 MB za 1 zł i OK. A teraz przeszedłem na DVD. I nagrywam tak 1/2 a
          reszta pusta.
          Masz rację.
          • manhu Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 11.04.06, 14:31
            ??? i dalej

            tomek.lysakowski napisał:
            > Hmmm, kiedyś też były regiony w DVD, jak widać jednak wolny rynek i łamiący
            > kody internauci już się z tym uporali :)
            To się nazywa fachowość :) porównywać regiony czyli sztuczną blokadę z pełną niekompatybilnością.

            A co wygra?
            A wiecie ile czasu trwało przekonanie ludzi na przejście z kaset na CD i z kaset VHS na DVD? Dłuuuugo (kilkanaście lat), a to dlatego że poza grupką popaprańców mało kto zauważa różnicę, a już różnica między DVD a HD DVD jest ŻADNA, zauważy ją tylko mutant popromienny, który ma ponadto na zbyciu kilkanaście tysięcy na TV HDTV.
      • Gość: lust Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:01
        bart444 napisał:

        > O ile mi wiadomo standard HDTV jest jeszcze w Europie nieobecny.

        Z Astry Premiere (H264) i np. HD1 (Euro1080i)/ciągle chyba MPEG-2.
      • Gość: andrzejek Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.06, 23:23
        dziala- PREMIERA
      • Gość: Jarek Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.bauboden.com, / *.aareon.com 11.04.06, 08:31
        Jak to "Przy braku telewizorow odtwarzajacych HDTV "

        Prawie wszstkie nowe telewizory obecnie produkowane są HD-Ready!
        • gadery Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 11.04.06, 11:10
          HD-Ready - to tylko trik reklamowy. Pełne HD wymaga bardzo wysokich
          rozdzielczości. Na dzień dzisiejszy kupowanie takich telewizorów mija sę z
          celem. Te za rozsądną cenę oferują tylko obraz w trybie 720.
          • Gość: Jarek Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.bauboden.com, / *.aareon-ag.com 11.04.06, 11:28
            To znaczy jakie są te bardzo wysokie rozdzielczości?
            • Gość: kaphis Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.pl 11.04.06, 12:11
              Zadne tam wysokie rozdzielczosci - raptem (max) 1920x1080px przy 50 polobrazach
              na sekunde - dobre monitory komputerowe CRT 5 lat temu mialy lepsze parametry.

              TV jest baaardzo do tylu w porownaniu z monitorami komputerowymi z tego wzgledu
              ze nie bylo mozliwosci przesylania tak wielkich ilosci informacji za pomoca
              techniki analogowej, zreszta za pomoca cyfrowej tez jest to problematyczne mimo
              coraz lepszych algorytmow kompresji danych.
      • Gość: wrr Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.pl 11.04.06, 08:57
        "jak lata temu VHS i Beta" - i oczywiscie wygralo gorsze, tandeta najgorsza z
        najgorszych, ktora Becie do piet nie siega.
    • Gość: si DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.orange.pl 10.04.06, 22:19
      A za 10 lat?
      --
      way
      • Gość: kefir Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:31
        a za 10 lat nie będzie wirujących pamieci... Zawsze jednak będą rozne standarty bo ludzie chcą się róznić.
    • cyklista Powtórka z historii? 10.04.06, 22:34
      Wygląda na to, że powtarza się historia kasety audio, video czy CD-romu. Klika
      rozwiązań, standardów i konstrukcji. Wojna firm i technologii. Ale klienci
      nowinki nie polubią dopóki na placu nie zostanie jedno rozwiązanie.
      Do tego dochodzi problem rozwoju technologii niebieskiego lasera i systemów
      sterujących dla nowych, wysoko pojemnych dysków.
      Jak bym miał obstawiać, to jakieś pięć lat można bez ryzyka inwestować w
      standardowe DVD.
    • Gość: regulgator nie potrzebujesz tego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:35
      po co ci to?
      • Gość: zipy ile to 1 terabajt? IP: *.local.pl / *.akacjowa.pl 10.04.06, 22:44
        • Gość: zipy Re: ile to 1 terabajt? IP: *.local.pl / *.akacjowa.pl 10.04.06, 22:45
          To jest 1460 filmów kazdy po około 700 M
          • olias Re: ile to 1 terabajt? 11.04.06, 11:21
            oczywiście trzeba to tylko nagrać!
        • ecot 1/1 000 000 eksabajta 10.04.06, 23:27
      • Gość: KBB Potrzebuję tego! IP: *.chello.pl 10.04.06, 23:44
        Mam profesjonalny skaner do filmów 35 mm. Nagrywanie dziesiątkami dysków DVD już
        mi się znudziło; nie ta pojemność po prostu. A największy twardy dysk mieści
        tylko 500 GB.
        • simon_r Re: Potrzebuję tego! 11.04.06, 09:12
          tylko, że takich jak Ty jest kilka tysięcy a nie kilkaset milionów... zwykłemu
          człowiekowi na grzyba jest potrzebne całe to HDTV i "jeszcze wyraźniejszy
          dźwięk". Tak naprawdę tego typu rozwiązania będą miały sens gdy rzeczywiście coś
          zmienią w sposobie oglądania filmów, wtedy gdy pojawi się jakaś zupełnie nowa
          jakość.... co to będzie????... cHGW.. może trójwymiarowe filmy
          holograficzne??... a może jakieś bardziej interaktywne??.. a może w środowisku
          wirtualnym, gdzie sam będziesz uczestniczył w akcji??..
          dopóki to się nie stanie to na płaskim ekranie dla 90% ludków wystarczy zwykły
          divix ze stadionu mieszczący się na dwóch płytach CD ..nawet nie DVD.
          • Gość: prażanin Re: Potrzebuję tego! IP: *.kdpw.com.pl 11.04.06, 09:21
            uważasz, że 90% ludków to złodzieje?
            • Gość: xxx Re: Potrzebuję tego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 11:18
              A gdzie tak jest napisane? Nie szukaj sensacji w miejscu gdzie jej nie ma.
            • Gość: Simon Re: Potrzebuję tego! IP: *.era.pl 12.04.06, 09:44
              Nie... uważam, że 90% ludków nie widzi znaczącej różnicy jakości między Divix a
              DVD... a jak nie ma różnicy to po co przepłacać. Co więcej płyty VCD zwykle
              lepiej działają od DVD (rzadziej się psują) mając do wyboru ten sam film na VCD
              i DVD wybiorę VCD bo kosztuje 10zł a nie 60.
              Standard DVD został bardziej wymuszony przez producentów niż przez użytkowników.
              A swoją drogą chciałbym kiedyś poznać człowieka który NIGDY nie odtworzył u
              siebie na kompie pirackiej płyty.
          • Gość: lichttrager .. albowiem chyba nie wiesz o czym piszesz IP: *.lubzel.com.pl 11.04.06, 11:24
            Są różne rodzaje filmów. Jedne posiadają rozbudowaną akcję inne warstwę
            dialogową ale są też filmy przemawiające do widza tym czym powinny czyli
            obrazem. Filmy typowo kinowe. I do tych właśnie filmów ta technologia jest
            potrzebna aby można się było cieszyć nimi w domu. Taki film na Divx:-) to po
            prostu profanacja.
            • Gość: kaphis Re: .. albowiem chyba nie wiesz o czym piszesz IP: *.pl 11.04.06, 12:20
              Hehe z tym DivX troche przesadzasz, wszystko zalezy od tego kto sie zabiera do
              zabawy w obrobke video, niejednokrotnie zdarza sie, ze sprzedawane w sklepach
              DVD sa gorszej jakosci niz sciagniete z sieci DivX'y. Lub inna sytuacja
              ekstremalna - nie wszystkie filmy sie ukazuja na DVD i jedyna alternatywa
              pozostaje DivX.
            • Gość: kaphis addendum do wczesniejszej wypowiedzi IP: *.pl 11.04.06, 12:22
              Ale swoja droga masz racje, bo nie wyobrazam sobie na przyklad 'Hero' czy kilku
              innych filmow ogladac z innego nosnika niz DVD (dopoki sie nie ukaze lepszy format).
              • Gość: Simon Re: addendum do wczesniejszej wypowiedzi IP: *.era.pl 12.04.06, 09:48
                Panowie!!
                ja napisałem, ze 90% nie widzi różnicy... WY zapewne należycie do pozostałych 10%.
                Podobna rzecz wydarzyła się w dziedzinie audio... zobaczcie co się teraz
                sprzedaje w sklepach i co kupują PRZECIĘTNI ludzie... to są przeważnie tzw. mini
                lub midi wieże, których pasmo przenoszenia jest ledwie trochę lepsze od
                telefonu. Stare wieże Kasprzaka lub Diory mają lepsze parametry od większości
                obecnie oferowanego sprzętu... i komu to przeszkadza???
        • Gość: wrr Re: Potrzebuję tego! IP: *.pl 11.04.06, 09:12
          zafunduj sobie macierz dyskowa skoro sie na jednym dysku nie miescisz, szybciej
          i bezpieczniej bedziesz mial
      • Gość: prażanin Re: nie potrzebujesz tego! IP: *.kdpw.com.pl 11.04.06, 09:20
        podobnie jest z DVD audio i super audio CD...
        "zdecydowanie lepsza jakość dźwięku" - myślę, że właśnie przez rywalizację oba
        formaty wciąż są na marginesie rynku...


    • maruda.r DVD ma się dobrze 10.04.06, 23:01

      Co prawda na obu urządzeniach będzie można odtworzyć zwykłe płyty DVD, ale to
      rzecz jasna nie będzie tak wysoka jakość jak na nowych formatach.

      ****************************************

      Czyżby? Jak w takim razie skomentować nową technologie w kontekście zalewu rynku
      przez format divx i xvid? Co w efekcie uzyskamy, skoro juz dziś sprzedają się
      wyłacznie odtwarzacze DVD z funkcjami odtwarzania xvid i mp3? 15 filmów po 2 GB
      na krążku o pojemnosci 30GB, zamiast 1 o tzw. wysokiej rozdzielczosci?

      Dzisiejszy krążek zawierajacy film ma pojemność 8,5GB, a nie jak podaje autor -
      niecałe 5GB. Film zazwyczaj zajmuje 5-6GB, a cała reszta to reklamy i inne śmieci.

      • Gość: lust Re: DVD ma się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:08
        maruda.r napisał:

        >
        > Co prawda na obu urządzeniach będzie można odtworzyć zwykłe płyty DVD, ale to
        > rzecz jasna nie będzie tak wysoka jakość jak na nowych formatach.
        >
        > ****************************************
        >
        > Czyżby? Jak w takim razie skomentować nową technologie w kontekście zalewu rynk
        > u
        > przez format divx i xvid?

        H.264 został zatwierdzony do użycia przez Blu-ray i HD-DVD oraz np. telewizję
        DVB w Europie (Premiere będzie transmitować MŚ w HDTV/H.264). H.264 jest co
        najmniej tak dobry, jak poprzednie odmiany MPEG-4, czyli np. divx/xvid, o
        których napisałeś.
      • katolik_polski1 Re: DVD ma się dobrze 10.04.06, 23:20
        Ty Maruda o Giga,Mega a u spowiedzi przed Wielkanoca byl ?
      • Gość: Dempsey Re: DVD ma się dobrze IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 10.04.06, 23:39
        Ja dla nowej technologii widzę zastosowanie przede wszystkim w archiwizowaniu
        dużej ilości danych. Ot choćby zdjęcia cyfrowe. Już w tej chwili jedno zdjęcie w
        formacie RAW może zajmować klikanaście(dziesiąt!) MB (z Olympusa E-500 - jedna
        fotka to 14.7MB). Wzrost pojemności o rząd wielkości, to taki sam zysk miejsca
        na zdjęcia w cyfrowym archiwum.
        • Gość: ulka Re: DVD ma się dobrze IP: 212.160.172.* 11.04.06, 10:15
          Nośniki optycznie nie nadają się do archiwizacji!!! Ostatnio był ciekawy
          artykół dotyczący archiwizacji w IBM, gdzie archiwizyją dane na ... taśmach
          magnetycznych!!! Żywotność zdjęcia papierowego to ponad 100 lat, taśmy
          magnetycznej 20-30 lat, a płyt optycznych (CD, DVD) 4-6 lat, to niestety cena
          za pojemność i "taniość" nośników.
          • Gość: Dempsey Re: DVD ma się dobrze IP: *.crowley.pl 11.04.06, 23:32
            Oczywiście masz rację co do trwałości (a raczej nietrwałości nośnika) - lecz
            tutaj właśnie wkracza postęp i stare archiwa z płyt CD kopiuje się na DVD
            (zmiana jak dla mnie nastąpiła szybciej niż owe sześć lat) później DVD będzie
            sie kopiować na HDDVD albo Blue-Ray a później HDDVD (albo Blue-Ray) na pamięci
            holograficzne, pamięci holograficzne na... ;-) może biologiczne? Tym sposobem
            trwałość nośnika jest mniejszym problemem, niż ewentualna "śmierć" standardu -
            czy ktoś ma jeszcze stację dyskietek 5.25"? Dlatego trzeba kopiować swoje
            archiwa na coraz nowsze nośniki, by zawsze istniała możliwość ich odczytu.
            Pozdrawiam,
      • Gość: Jarek Re: DVD ma się dobrze IP: *.bauboden.com, / *.aareon.com 11.04.06, 08:43
        > Czyżby? Jak w takim razie skomentować nową technologie w kontekście zalewu
        > rynku
        > przez format divx i xvid?

        Tak że piractwo rządzi???

        > Co w efekcie uzyskamy, skoro juz dziś sprzedają się
        > wyłacznie odtwarzacze DVD z funkcjami odtwarzania xvid i mp3? 15 filmów po 2
        > GB

        Pewnie sprzedają się wyłącznie takie odtwarzacze, bo w dzisiejszych czasach
        innych już nie robią?

        > na krążku o pojemnosci 30GB, zamiast 1 o tzw. wysokiej rozdzielczosci?

        To, że niektórzy ludzie mają już dość standardu DVD? Bo jest on już
        przestarzały, mało pojemny, obraz jest kiepskiej jakości i pojemność dysku jest
        dużo za mała dla HDTV.

        > Dzisiejszy krążek zawierajacy film ma pojemność 8,5GB, a nie jak podaje
        > autor - niecałe 5GB. Film zazwyczaj zajmuje 5-6GB, a cała reszta to reklamy i

        I te 5-6GB to właśnie jest za mało. Niestety film wygląda przez to syfiasto.
        • Gość: Wacuś Niestety film wygląda przez to syfiasto. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 10:08
          Oczywiscie! Zwłaszcza na ekranie 25-calowego telewizora 4:3 z pseudopłaską
          bańką i z odtwarzaczem Natsomito podłączonym byle jakim kablem; w najlepszym
          wypadku s-video. I gdy przeciętny uzytkownik kupuje filmy na płytach z pisemek
          typu "Mądry kogut" lub "Głupia kura".
          • Gość: Jarek Re: Niestety film wygląda przez to syfiasto. IP: *.bauboden.com, / *.aareon-ag.com 11.04.06, 11:34
            Amigo,
            mam akurat 42 calowy telewizor panoramiczny, 8 kanałowy wzmacniacz, porządne
            głośniki, połączone kablami optycznymi i NIE KUPUJE ŻADNYCH GAZETOWYCH FILMÓW!
            Staram się nawet nie oglądać filmów ze ścieżką w DD tylko DTS!

            Tak więc Wacuś nie pie..mi tu farmazonów i wracaj do przedszkola.
            DVD to syf.
            • Gość: Fru-fru Re: Niestety film wygląda przez to syfiasto. IP: 81.26.13.* 11.04.06, 14:29
              Skoro DVD to syf to co Ty oglądasz i po co? Nie lepiej wyjść na spacer i w
              realu sobie widoczki pooglądać? Gwarantowana najwyższa z możliwych
              rozdzielczość. Lepszej nigdy nie będziesz miał. A i dźwięk taki, że ten swój
              wypasiony 8-kanałowy wzmacniacz razem z głośnikami będziesz mógł za okno
              wywalić. I od razu miejsca się więcej w domu zrobi.
              • Gość: Jarek Re: Niestety film wygląda przez to syfiasto. IP: *.bauboden.com, / *.aareon.com 11.04.06, 14:39
                A nie znasz tego powiedzenia "Jak jeszcze nie ma tego co się lubi, to się ma co
                się mniej lubi"? No może trochę to powiedzenie przerobiłem.

                Ale zdania nie zmienie - DVD to to przestarzała technologia i już najwyższy
                czas aby odeszła do lamusa.

                A w realu to widoczki można sobie pooglądać, ale filmów już nie, więc oglądam
                w TV/DVD.
                • Gość: Wacuś DVD musi odejść razem z Balcerowiczem :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 15:09
                  Człowieku, więcej luzu w nadgrastkach! Ogólnymi uwagami (wcale nie kierowanymi
                  personalnie do Ciebie) wzniecasz się jak posłowie PiS kolejną komisją śledczą.
                  Po co to robisz? Czytaj ze zrozumieniem i z nogami na ziemi. Może jednak
                  zalecane przez Fru-Fru obcowanie z naturą zamiast oglądania filmów (akcji?)
                  ukoi Twoje nerwy?
                  Wzmacniacza ochnastokanałowego i plazmy wyrąbiściecalowej gratuluję, ale jest
                  to wyjątek od reguły, o której pisałem na samym początku.
    • Gość: hacker Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.crowley.pl 10.04.06, 23:06
      Tak, tak! Z tym się też uporają co za problem! Ściągnąłem ostatnio cracka
      pozwalającego odtwarzać taśmy magnetofonowe i video na DVD.
    • Gość: sceptyk Czyja technologia wygra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:15
      Żadna nie wygra, obie technologie nadają się od razu do muzeum :)

      Za "niespełna 500 dol" już dzisiaj można (w Polsce) kupić jakieś 1100 GB w
      dyskach SATA, czyli miejsce na przechowanie 37 filmów HD DVD. Za rok będzie
      można kupić pewnie dwa razy tyle. Ile przeciętny oglądacz ma filmów w swojej
      kolekcji i czy bardziej opłaca mu się kupować nowy czytnik czy nowy dysk?
      Zwłaszcza jeżeli ten dysk znajdzie się nagle w telewizorze?
    • teufel Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 10.04.06, 23:31
      w sb. na targach foto film video w Łodzi widziałem płyty Blu-ray w sprzedaży:)
    • blq Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 10.04.06, 23:50
      "Z kolei japoński Optware wspierany m.in. przez Fuji Photo promuje tzw. dyski
      holograficzne, które mogą pomieścić od 100 GB nawet do 1 terabajta danych (1
      tys. GB). Przy takiej pojemności powstaje jednak pytanie, czy dostawcy treści,
      jak np. studia filmowe, będą w stanie wykorzystać ją choćby w połowie."

      Bo to, moi drodzy dziennikarze, już nie dla filmów będzie tworzone. Tylko dla
      porządnych gier komputerowych, dla ktorych obecne komputery są z deka za słabe.
      "Walc Stulecia" radzę przeczytać, zrozumiecie o co chodzi :)
      • Gość: Stanley Płyty, jako takie, to w ogóle ślepy zaułek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:26
        Przyszłość mają jedynie karty pamięci o ogromnych rozmiarach. Każda płyta
        prędzej czy później padnie, poza tym jest stosunkowo delikatna. Przyszłośc mają
        tylko urządzenia bez mechanicznych, ruchomych części... Nie zaryzykowałbym
        archiwizowania danych na tych nowych wynalazkach :( Nawet płyta DVD+R nie jest
        pewna - o czym lojalnie informuje nawet Norton Ghost 10 ;)
        • blq oczywiscie ze tak. 11.04.06, 02:08
          Sam mam w telefonie karte pamieci o pojemnosci wiekszej, niz jeszcze 8 lat temu
          miałem twardy dysk w PC. Praktycznie dorównuje klasycznemu CD. Już istnieją
          karty wielkości DVD, barierą jest jedynie cena. Ale akurat ta bariera jest dość
          prosta do pokonania.

          A klasyczne płyty DVD i następcy, to chwyt marketingowy i oczko w stronę
          starszego pokolenia przyzwyczajonego do tego durnego nośnika.
      • yourij Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? 11.04.06, 14:22
        > Przy takiej pojemności powstaje jednak pytanie, czy dostawcy treści,
        > jak np. studia filmowe, będą w stanie wykorzystać ją choćby w połowie."

        hehe... a mnie to jakos dziwnie przypomina inna wypowiedz. Pamietacie Gatesa ?
        Chyba jeszcze zyje (lol). Co on tam marudzil, ze niby jak ? 640kB pamieci RAM
        na ile nam starczy lat ? rotfl
        Panie i Panowie redaktorzy, wiem, ze metoda Ctrl+C & Ctrl+V jest bardzo
        wygodna, ale pomyslalby tak ktory... I napisal cos z sensem :)
    • Gość: Gall Anonim IMO nic nie przejmie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:02
      Artykul plyciutki, niestety. IMO narzuca sie tu porownanie z "gestymi formatami audio". Tam tez odtrabiono jakis czas temu (prawie dekade), ze zwykle CD Audio jest be i nalezy je zastapic SACD lub DVD-Audio (przy okazji - na poczatku, jak bylem na Berliner Funk'ung obiecywano, ze bedzie mozliwe np. zgromadzenie calych dyskografii na pojedynczych gestych plytach, z jakoscia CD Audio - probki 16-bit, 44 kilohercow. Pozniej wytworniom ten pomysl sie odwidzial. Jasne, wyszlyby tylko na jaw ich matactwa...). Okazalo sie jednak, ze to dwa "lepsze formaty" egzystuja na marginesie rynku (czy ktos widzial jakis przenosny odtwarzacz gestego formatu?) - bardziej rozpowszechnila sie chociazby technologia HDCD, w pelni komplementarna z CD Audio. Nie sadze, aby "niebieski laser" zrobil furore. Zdecydowanie bardziej logiczny bylby stary nosnik DVD rozszerzony o format kompresji H.264 zamiast szybko starzejacego sie MPEGa 2. Jak znam zycie tak sie nie stanie - wytwornie filmowe i muzyczne od lat ignoruja wszelkie sygnaly plynace z rynku, probujac na wlasna reke kreowac rzeczywistosc.
      • Gość: frufru Re: IMO nic nie przejmie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 02:10
        To co piszesz to racja, ale oba nowe formaty będą używały kompresji H246.
        Problem w tym, że HiDef obraz na 'pól-gwizdka', czyli HD-DVD potrzebuje
        40Mbits/sec a pełne HD (1280x7200), czyli Blue-Ray potrzebuje 80Mbits/sec.
        O ile dobrze liczę to wariant pierwszy potrzebuje 29Gb dla około 120 minut filmu
        a wariant drugi chyba 57Gb dla 120 minut obrazu.:
        Both of the major candidate next-generation DVD rival formats planned for
        product deployment in 2006 include the H.264/AVC High Profile as a mandatory
        player feature — specifically:

        * The HD-DVD format of the DVD Forum
        * The Blu-ray Disc format of the Blu-Ray Disc Association (BDA)

        The Digital Video Broadcast (DVB) standards body in Europe approved the use of
        H.264/AVC for broadcast television in Europe in late 2004.

        The prime minister of France, Jean-Pierre Raffarin, announced the selection of
        H.264/AVC as a requirement for receivers of HDTV and pay TV channels for digital
        terrestrial broadcast television services (referred to as "TNT") in France in
        late 2004.

        The Advanced Television Systems Committee (ATSC) standards body in the United
        States is considering the possibility of specifying one or two advanced video
        codecs for its optional Enhanced-VSB (E-VSB) transmission mode for use in U.S.
        broadcast television. It has included H.264/AVC and VC-1 into Candidate
        Standards (CS/TSG-659r1 and CS/TSG-658) for this purpose.

        The Digital Multimedia Broadcast (DMB) service in the Republic of Korea will use
        H.264/AVC.
        • Gość: eM Re: IMO nic nie przejmie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 08:59
          Pelne HD to 1920x1080.
    • Gość: konikoni Komercja i tylko o to w tym chodzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:48
      Naszczescie juz pojawił sie dwusystemowy odtwarzacz niestety drozszy?
      Bedzie tak samo jak z DVD, masowa popularnosc zdobylo gdy moglo odczytac "+"
      i "-", niestety obecne jednoformatowe nie bedzie dalo sie przerobic
      jakimis "sztuczkami" technologicznie niemozliwe.
      Autor zapomnial jeszcze o jednej rzeczy byc moze najwazniejszej -
      zabezpieczenie, owe płyty wprowadza nowe metody zabezpieczen przed kopiowaniem.
      Oczywiscie szybko sie je złamie , ale laicy beda sie meczyc.
      Po drugie wiekszy plik spowoduje to ze nie bedzie tak popularny w sieciach
      p2p , nie kazdy ma super szybkie łacze a czesto posiada limit sciaganych danych
      • srac_na_gazete Re: Komercja i tylko o to w tym chodzi. 11.04.06, 01:53
        jeszcze rok i bedzie po p2p - kolega z anglii pracuje w takiej amerykanskiej
        firmie ktora sniffuje co tam w pasmie piszczy i pomimo tego ze wiele sieci p2p
        stosuje szyfrowanie sa w stanie wykryc co jest p2p co jest skypem co jest ruchem
        zwiazanym z przegladaniem stron internetowych. Po prostu beda za to albo kasowac
        albo blokowac - i tak sie skonczy p2p - nie wynika to ze zlosliwosci ISP tylko z
        kosztow stalego powiekszania pasma - inwestycja w dwukrotne poszerzenie pasma
        starcza na pol roku :-(

        Takze duze nosniki beda mialy sens bo wtedy kolega koledze pozyczy plyte z 2000
        filmow i bedzie sobie mozna przegrac 600 z nich do swojej kolekcji, nie?

        Wiem ze to krok w tyl ale tak wyglada sytuacja na rynku
        • yourij Re: Komercja i tylko o to w tym chodzi. 11.04.06, 14:30
          srac_na_gazete napisała:

          > Takze duze nosniki beda mialy sens bo wtedy kolega koledze pozyczy plyte z
          2000
          > filmow i bedzie sobie mozna przegrac 600 z nich do swojej kolekcji, nie?

          To bedzie jakies 50 dni ogladania, ale bez snu... a jakby sie tak przespac
          czasem, to i z 70-80 by wyszlo... czyli tak na oko prawie 3 miesiace ogladania
          To Twoj kolega taki kinoman ? Smieszy mnie takie "kilogramowanie sztuki".
          Zalosne jak Twoj nick.
    • Gość: J_P Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.ppath.umn.edu 11.04.06, 01:54
      wszystko to wisi - bo glowne pytanie to czy beda sie sprzedawc filmy - wedlug
      mnie nie - dzis np. wiecej sie slucha kawalkow utworow musycznych niz calych,
      podobnie bedzie niedlugo z filmami - ile mozna obejrzec (w ciago 18 lat ) -
      1000, 10.000 ? filmy jako ok. 2 godzinne historie odejda w przeszlosc i bedzie
      sie ogladalo je 4 x na rok - tylko nowe, z wielka akcja promocyjna , ciagnace za
      soba mode na ciuchy, perfumy, samochody, wakcje we wybranym miejscu, kubki do
      kawy w pracy i "styl zycia". Jak jakis "stary" film przetrwa i bedzie mial sporo
      zwolennikow to bedzie sie go co 4 - 6 lat robic na nowo - tak jak dzis opery.
      Ogladanie "starych" zapasow zostanie hobby kilku amatorow - cos jak dzis
      czytanie XIX ksiazek - ile jest czytanych oprocz kanonu lektur w szkole - 50 -
      100 ??? Po prostu na skutek wlasnie rozwoju pojemnych nosnikow danyc i stsow
      dziel (lepszy i gorszych) nie bedzie sie chcialo nikou grzebac w tym stosie bo
      to bedzie obciach.
      • Gość: maxtor Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.adsl.alicedsl.de 11.04.06, 03:36

        z tym bluray i hddvd bedzie tak samo jak bylo z SACD itp.
        Format/y sie napewno nie przyjmie ze wzgledu na koszta i rozne formaty.
        wytwornie i tak beda wydawac jeszcze bardzo dlugo filmy na dvd.
        BR i HDDVD jeszcze nie wyszedl ale juz mowi sie ze przyszloscia bedzie
        optic-disc , 1 format + komoatybilnosc z CD/DVD/BR/HDDVD


        na odtwarzaczu bluray i hddvd nie mozna odtwarzac zwyklych cd´sow
        odtwarzacze blueray do kompa (speed x1) beda juz od maja w sprzedazy (ca.500 €)
    • Gość: HH Nieprawda! Zwykła płyta DVD to 9GB... IP: *.comarch.pl 11.04.06, 08:07
      ... 4,5 GB to mają płyty DVD+-R/W (a to juz nie są zwykłe płyty, tylko zapisywalne).
    • Gość: oggie DVD po poprawkach IP: *.spsk5.am.wroc.pl 11.04.06, 08:14
      DVD nareszcie odchodzi do lamusa:) wymagalo poprawek - wolny dostep do dysku,
      wzglednie niskie szybkosci zapisu i odczytu danych kb/s//pojemnosc dysku. Nie
      znam dotad parametrow zadnego z nowych napedow, ale mam nadzieje ze beda lepsze.
    • Gość: Skrzypce Ja chce dyski 3,5" IP: *.adb.pl 11.04.06, 08:52
      Mi odpowiadalby dowolny format, byle tylko plyta miala nie wiecej niz 3,5".
      Gdyby odtwarzacz plyt zajmowal w komputerze mniej miejsca, wiecej moznaby
      przeznaczy np. na baterie. Nie potrzebuje nagrywac 30 GB na jednej plycie, skoro
      i tak pewnie plyty beda sprzedawane po 1,50 zl.
    • Gość: Wacuś Autor zapomniał dodać, że do wykorzystania... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 09:28
      ...możliwości tych wynalazków konieczny jest jeszcze telewizor (monitor), który
      potrafi zrobić użytek z sygnału wideo o wysokiej rozdzielczości. W przeciwnym
      wypadku nie ma to większego sensu.
      Oczywiście należy założyć, że przekątna ekranu w formacie 16:9 jest cokolwiek
      większa niż jakieś 35 cali, aby zauważyć różnicę. Pomysły dobre dla bogatych
      właścicieli wielkich domów z salonami do wstawienia wielkich telewizorów.
      Tymaczasem rzeczywistość jest taka, że odtwarzacze DVD podłączane są do
      przeciętnych telewizorów 4:3, a telewizja polska nie nadaje w formacie 16:9.
      Złudne wrażenie nowoczesności daje emisja programów szerokoekranowych
      (przeważnie nie filmów) w idiotyczny zupełnie sposób -> letterbox w "okienku"
      4:3 z obniżonym logo. Co to w ogóle ma być? Posiadacze standardowych
      telewizorów mają pole widzenia jak w czołgu, a właściciele szerokoekranowych
      muszą sztucznie rozciągać obraz tracąc na rozdielczości. W przypadku transmisji
      analogowych z nadajników naziemnych nie ma innego sposobu. Emisja cyfrowa
      satelitarna czy naziemna (DVB-T) w tej idiotycznej manierze nie wytrzymuje
      krytyki. Jest tak samo głupia jak umieszczanie napisów STEREO.
      Zatem cała dyskusja o losach następcy DVD jest ogólnie pozbawiona sensu, bo dla
      przeważającej większosci oglądaczy będzie to po prostu kolejny gadżet bez
      praktycznego znaczenia z modnym znaczkiem na przodzie.
      Zastanawianie się nad przyszłością formatu Divx (a także Nero Digital) ma zaś
      sens o tyle, że pozwoli on na upakowanie na nośnikach o mniejszych
      pojemnościach programów HDTV. Pytanie tylko, czy producenci sprzętu zechcą
      wyposażyć swoje odtwarzacze w potrzebne dekodery. Na to bym nie stawiał, bo
      przecież w pierwszej kolejności będą chcieli pchnąć własne zabawki.
      Ogólnie biorąc, DVD i Divx jeszcze długo będą nam towarzyszyć. Podejrzewam, że
      zamin wszystkie te "blureje" się upowszechnią, dostępne będą nowsze urządzenia
      bez części mechanicznych (czytaj: wirujących dysków), których nie da się
      zarysować lub zapaćkać paluchami. I wtedy warto będzie chodzić do wypożyczalni
      BHV, bo teraz firma ta ma w tyle klientów niezadowolonych, że płyty trzyma się
      tam do śmierci technicznej i wypożycza pokiereszowane krązki bez skrupułów.
    • tomekjot I po co to ? 11.04.06, 09:54
      Czy tearz jest żle? Widocznie trzeba rozkrecić koniunkturę bo juz wszyscy mają
      DVD i nie ma co juz sprzedawać.
      • praptak Kontrola nad konsumentem 11.04.06, 11:02
        > Czy tearz jest żle? Widocznie trzeba rozkrecić koniunkturę bo juz wszyscy mają
        > DVD i nie ma co juz sprzedawać.

        Koncerny medialne chcą mieć większą kontrolę nad konsumentami. DVD można w tej
        chwili bez problemu kopiować, a nawet (o zgrozo!) odtworzyć sobie płytę kupioną
        w innym regionie (w większości odtwarzaczy da się wyłączyć kody regionów) czy
        też przewinąć reklamy. Tak dalej być nie może:

        www.tgdaily.com/2005/08/10/blu/index.html
        "This controversial technology would require that disc players maintain
        permanent connections to content providers via the Internet, making it possible
        for discs that fail a security check to trigger a notification process, enabling
        the provider to send the player a sort of "self-destruct code." This code would
        come in the form of a flash ROM "update" that would actually render the player
        useless, perhaps unless and until it is taken to a repair shop for reprogramming."

        To jedna z propozycji dystrybutorów - chcą mieć możliwość zdalnego blokowania
        odtwarzacza, który kupiłeś za własne pieniądze, gdybyś na przykład stwierdził że
        blokowanie odtwarzania filmu kupionego w Japonii to granda i wyłączył sobie
        kodowanie regionalne albo odtworzył piracki film. Niezłe, co?

        Inny pomysł to dyski, które odtwarzają się tylko w jednym odtwarzaczu:

        www.videobusiness.com/article/CA6283697.html
        Chciałbyś sobie obejrzeć film pożyczony od kolegi? A guzik, złodzieju! Marsz do
        sklepu po własną kopię! Gwoli sprawiedliwości, akurat ten pomysł nie został
        zaimplementowany, ale dobrze oddaje nastawienie koncernów.
        • tomekjot Re: Kontrola nad konsumentem 11.04.06, 11:19
          To wygląda na jakiś matrix.
        • Gość: basiahm Re: Kontrola nad konsumentem IP: *.61-45-55.ppp.wakwak.ne.jp 11.04.06, 18:32
          jak mozna wylaczyc kody regionow???
          • praptak Re: Kontrola nad konsumentem 11.04.06, 21:09
            > jak mozna wylaczyc kody regionow???

            Zależy od konkretnego odtwarzacza. W moim odtwarzaczu zainstalowanym w
            komputerze (Toshiba ileśtam) zadziałała wymiana firmware'u - na stronce poniżej:

            forum.rpc1.org/dl_all.php

            Są upgrade'y do większości odtwarzaczy komputerowych. W odtwarzaczach
            'stacjonarnych' wymiana firmware'u jest niestety trudniejsza, tzn. bez lutownicy
            się prawdopodobnie nie obejdzie. Spytałbym w serwisie, albo poszukał informacji
            o konkretnym modelu w internecie.
    • Gość: kamil Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: 193.108.206.* 11.04.06, 10:58
      nic się nie stanie....Poprostu przejdzie system bardziej lobbowany , stawiam na
      HD DVD. Koreańczycy już ostro się za to wzieli. Sony jak to Sony pewnie przegra
      tak samo jak było z Super CD. Za dużo krzyczeli i nikt się w ich system pakowac
      nie chiał. Tak samo i tym razem będzie...
    • Gość: Darinio Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: 194.117.241.* 11.04.06, 11:02
      Hej Tigi, szkoda, że wczesniej o tym nie napisałeś, bo właśnie kupiłem DVD
    • olias nas to nie tyczy, nasza chata "z kraja" 11.04.06, 11:11
      niebieski laser. Polski laser. Miał być wielkim polskim osiągnięciem naukowym.
      Wyszło jak wyszło typowy standard polskiej nauki. Ponoć teraz prokurator liczy
      zmarnowane pieniadze pańswowe. czyli moje też.
      Pamietam jakiegoś profesora polskiego, który w tv zapytany o miliardy $
      zarabiane na niebieskim laserze oświadczył z dumą że on takimi trywialnymi
      rzeczami jak jakieś tam DVD nie myśli się zajmować.
      szlag by ich ...
    • Gość: xc Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.06, 11:15
      I po co to wszystko?
      Po to, żeby studia filmowe kręciły w nieskończoność te same historie tylko w
      innych plenerach.
      • Gość: fanboi Blurej wygra dzieki Playstation3 IP: *.icpnet.pl 11.04.06, 12:45
        Sprawa jest bardzo prosta. Wchodzi na rynek w listopadzie br. Playstation 3. Bedzie to konsola do gier, ale i w pelni funkcjonalny odtwarzac Blue Ray za cene ok. 400-600$.
    • Gość: Lothar Re: DVD do lamusa, co przejmie pałeczkę? IP: *.zep.com.pl 11.04.06, 14:48
      Tu chodzi o różne technologie a nie o regiony
    • Gość: dupalala To nie można było tak od razu? IP: *.fn.pl 11.04.06, 15:54
      Po co to dvd było potrzebne? A zresztą nie wiadomo czy ta technologia się
      przyjmie ze względów ekonomicznych. Weźmy przykład z dvd: są teoretycznie płyty
      dual layer a nawet słyszałem o dwustronnych i dwuwarstwowych dvd tylko że co z
      tego jeśli pojedyncza płyta dvd dl zapewnia zapis w ilości tylko 2 razy większej
      niż single sided a cena jej jest około 20-krotnie wyższa? A o dwuwarstwowych
      płytach to nawet w dużych sklepach nie słyszeli - ja takiej nie widziałem na
      oczy choć pisali kiedyś w gazetce komputerowej, że teoretycznie takie są. I co z
      tego? Zamiast kupować 1szt dvd dl każdy woli kupić od 7 do 12szt zwykłych dvd.
      I załóżmy że niedługo wprowadzą hddvd albo blue ray tylko ciekawe kogo będzie na
      to stać? A nawet jeśli to i tak nie będzie sensu kupować bo dvd jeszcze będzie
      długo używane i zanim będzie dostępny spory wybór filmów, gier na nowym formacie
      , to zdąży on już stanieć o kilkadziesiąt procent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka