Microsoft: open source jest zbyt złożone

IP: *.toya.net.pl 08.08.06, 13:02
kolesie z MS nie skumali linuxa? no to bedzie skandal :D
    • Gość: x Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:20
      wada - zbytnia złożoność...
      oczywiście MS wszystko by wbudował w system, z niemożnością usunięcia niepotrzebnych aplikacji i ich silników - w imię PROSTOTY

      jeden z lepszych żartów...
      • Gość: Paweł T. Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone IP: 83.145.162.* 08.08.06, 15:23
        Ale jak by nie było to ich stwierdzenie jest słuszne. Szczególnie na rynku odbiorców indywidualnych. Sam miałem z tym problemy kiedy chciałem zainstalować modem do neostrady oraz kartę graficzną. Większość opisów w jaki sposób to zrobić tak aby działało była bezużyteczna ponieważ każda dystrybucja ma coś zrobione inaczej bo jej autorom akurat tak pasowało. A później użytkowniku sam się męcz. Ciekawe kiedy do open sourcowych głów dotrze, że warto by było jakoś ustandaryzować dystrybucje... Pozbyć się kilku różnych demonów dźwięku i rozwijać tylko jeden - najlepszy. Przydało by się wprowadzić jakiś ogólny standard konfiguracji oraz rozmieszczenia plików i katalogów na dysku. W chwili obecnej przesiadając się z jednej dystrybucji na drugą (co już jest przynajmniej bez sensu) użytkownik napotyka na wiele przeszkód ponieważ przyzwyczaił się do burdelu panującego w dystrbucji którą używał a teraz musi się przyzwyczaić do następnego... Mogli byście również zrobić coś ze sterownikami. Tak aby ich instalacja była jak najprostsza dla użytkowników domowych i aby nie wymagała kompilacji połowy systemu...
        • cyberrafi Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone 08.08.06, 22:44
          Jeden słuszny demon dźwięku, jedna słuszna dystrybucja, jedna słuszna partia. :)
          Nie... mnie to by nie odpowiadało. Lubię mieć wybór a po za tym konkurencja
          sprzyja jakości.
          Pretensje o liche czy trudne w instalacji sterowniki należy kierować do winnych
          tego stanu a z reguły są nimi producenci sprzętu. Niby co takiego mogą zrobić
          ludzie od Open Source, kiedy jakiś producent udostępnił jedynie binarki i żadnej
          dokumentacji? Moim zdaniem robią i tak bardzo wiele mozolnie rozpracowując
          niektóre z tych urządzeń przez reverse egeeneering i tworząc do nich dobre,
          otwarte sterowniki a w ostateczności robiąc zastępcze rozwiązania jak ndiswrapper.
          • Gość: ycbo Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 00:18
            Paweł T napisał : Ale jak by nie było to ich stwierdzenie jest słuszne.
            I ja się zgadzam bo nie wszyscy chcą się babrać w bebechach i kombinować,
            ustawiać i zmieniać. Pomagam wielu użytkownikom Windowsa i w 90% słyszę : jak
            jest w Win IE, OE, WordPad i wiele innych drobnych programików które normalnym
            użytkownikom wystarczają do serfowania, odbioru poczty, Przelewów w mBanku i
            napisania raz na jakiś czas papierowego listu oraz obejrzenia zdjęć z wakacji
            to po co chcesz to zmieniać - zostaw tak jak jest.
            W olbżymiej większości są to ludzie nie łażący po pornostronach, nie potrzebują
            craków i w związku z tym nie łapią świństwa.
            Przy minimalnym zabezpieczeniu nie mają problemów i używają laptopów tak samo
            jak kuchenek mikrofalowych i samochodów nie wymieniając w nich drzwi na
            bezpieczniejsze oraz jeżdżą na oponach założonych w fabryce.
            Bill to zrozumiał i olał margines zarabiając kolosalną kasę.
            • cyberrafi Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone 09.08.06, 02:28
              No, z tymi pornostronami to chyba nie taki margines. :))) One są w czołówce
              najczęsciej wyszukiwanych. Sukces Gatesa wynika z tego, że kiedyś nie było po
              prostu innego systemu na peceta i ludzie używając przyzwyczaili się. Wielu nawet
              nie wyobraża sobie, że może istnieć coś lepszego.
            • k4ska Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone 09.08.06, 02:39
              Ci 'normalni użytkownicy' to w większości ludzie, którzy rzeczywiście używają
              komputera jak mikrofalówki, nie wykorzystując nawet połowy tego, co dają im
              możliwości sprzętu i internetu. Dla nich może IE, OE i WordPad wystarczy, nie
              mają żadnych większych wymagań. Znam jednak bardzo wielu udzi [bardzo duża
              większość moich znajomych], którzy naprawdę wyciskają z komputerów i
              oprogramowania ostatnie soki i chcą mieć możliwość wyboru takiego softu, który
              jest dostosowany najlepiej do ich indywidualnych potrzeb i preferencji. Czemu
              zatem każdy z nich używa Linuksa? Chyba łatwo odpowiedzieć na to pytanie.

              Wystarczy wejść jednak na jakąś grupę dyskusyjną i zobaczyć, jak ludzie klną na
              takich, którzy zstawiają sobie domyślne ustawienia OE, które nie są zbyt
              fortunne. Kiedyś zastanawiałam się nad tym, że zrobienie "kursu na prawo jazdy
              po internecie" przed przyłączeniem delikwenta do sieci byłoby niezłym pomysłem,
              tylko kto by się tym zajął...

              Poza tym robienie wszystkiego "na jeden kopyt" nie jest dobrym sposobem: różni
              ludzie, różne potrzeby, różne... dystrybucje Linuksa ;)
              • Gość: ycbo Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:02
                Są ludzie którzy się tym interesują i są tacy jak uzytkownicy przysłowiowej
                mikrofalówki (tych jest najwięcej popatrz na forach np. Gazety i baby w biurach
                które mają komputery w domach i siedzą na forach np. Kobieta i kuchnia) im
                wystarcza to co jest w Windowsach i nie chcą słyszeć o niczym innym bo się tego
                zwyczajnie boją.
                W administracji, firmach, biurach niepodzielnie panuje Windows - postarali się
                o to ludzie od marketingu w Microsofcie, a Linuxa kto ma promować to dalej jest
                system dla zapaleńców i ludzi którzy chcą się czegoś nauczyć i potrafią
                samodzielnie myśleć.
                Moi znajomi i klienci którym pomagam jak im pokazuje Linuxa to mówią trzeba by
                się tego nauczyć, a kto ma na to czas.
                Przyjaciel ma firmę PR z 38 komputerami wszędzie Windows, Office a wksięgowości
                Płatnik i Symfonia - opiekuję się u niego siecią i konfiguracją - Na moje
                pytanie po co za to wszystko płacisz zainstaluj Linuxa i OpenOffice - odpowiada
                nie znam się na tym a Windowsy i całą resztę zakupił twój poprzednik i dostał
                grubego bonusa od Microsoftu (policzcie ile ten zestaw programów kosztował x 38
                komputerów + mocny serwer też oprogramowany przez lidera.
            • Gość: xxx222 Re: Microsoft: open source jest zbyt złożone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:04
              > jest w Win IE, OE, WordPad i wiele innych drobnych programików które
              > normalnym
              > użytkownikom wystarczają do serfowania, odbioru poczty, Przelewów w mBanku i

              Są takie rzeczy np.: DSL (Damn Small Linux) - zawiera Firefoxa, sprawny
              program pocztowy, edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny i parę innych narządzi.
              Jak ktoś potrzebuje multimediów, to mplayer'a można dociągnąć (samoczynnie
              instalujący się pakiet).
              Wszystko razem zajmuje na CD 50MB (specjalnie, aby weszło na małą płytkę).
              Boot'uje się z CD (przy >=128MB pamięci wgrywa zawartość CD do ramdysku), na
              życzenie można przegrać (opcja w menu) na dysk lub pamięć USB (na dysku lub
              pamięci rozpakowywuje się i zajmuje ok. 100MB).
              Szybko, łatwo, sprawnie... Działa bez pudła już na procesorach 300MHz.
    • linfan pie*** o szopenie... jak zawsze :| 09.08.06, 17:12
      MS, podobnie jak firmy wypuszczajace soft pod ten 'pozal sie...' system,
      kompiluja wszystkie swoje programy w wersjach statycznych. koncowy uzyszkodnik
      otrzymuje oprogramowanie, ktore dziala niezaleznie od tego co ma zainstalowane i
      _jak_ ma to zainstlowane.

      pamietam, jak na 1 z semestrow mialem pod winda 10 wersji maszyny wirtualnej
      javy, bo kazdy program instalowal wlasna instancje ^_^

      mowiac, ze dystybucje sa zbyt niezgodne miedzy soba, MS jak zawsze pie***. nie
      ma takiego powodu, by softu pod linuxa nie kompilowac statycznie wlasnie. to, ze
      wszystko jest dynamicznie linkowane, jest zrobione tylko ze wzgledu na
      ograniczenie zapotrzebowania na pamiec (po co 10 maszyn wirtualnych javy?).

      kazdy program wydawany na platforme linuxowa, nie musi miec problemow z
      instalacja...

      linkowanie statyczne / dynamiczne to oczywiscie tylko jeden z aspektow, jakie
      pojawiaja sie miedzy dystrybucjami. podsystem dzwieku wciaz troche kuleje (np.
      trwale pozbycie sie oss jest wciaz niemozliwe :/ ), Xorg wciaz sie troche
      przebudowuje, itd.

      ald dzieki takim organizacjom jak freedesktop niedlugo wiekszosc problemow
      _zniknie_. w odroznieniu od zamknietego oprogramowania, otwarte wciaz znajduje
      nowe rzesze entuzjastow i pomocnikow. open source nie zniknie z rynku - w
      przeciwienstwie do MS, ktoremu wroze problemy finansowe. -
Pełna wersja