Gość: taka-prawda
IP: 213.17.214.*
26.10.06, 10:18
A czy dział badawczy Ericssona porównał nasze pensje i ceny rozmów przez
komórki z tymi na Zachodzi? Przecież wysokość cen za rozmowy to jedyny powód
naszego "uwielbienia" SMS-ów. Bezkarnie gadają tylko ci, którzy mają służbowe
telefony. Najbardziej rozbawił mnie kiedyś pewien urzednik, który po wejściu
do pracy chwwycił za służbowy telefon stacjonarny, wykręcił jakiś numer i
powiedział: "ktoś dzwonił do mnie wczoraj z tego numeru, tak po godz. 16. To
pan, panie Zenku? Jasne, że chcę nadal zrobić ten przegląd. To kiedy moge byc
na warsztacie? No nie, teraz jestem w pracy".