Polska: kraj SMS-ów

IP: 213.17.214.* 26.10.06, 10:18
A czy dział badawczy Ericssona porównał nasze pensje i ceny rozmów przez
komórki z tymi na Zachodzi? Przecież wysokość cen za rozmowy to jedyny powód
naszego "uwielbienia" SMS-ów. Bezkarnie gadają tylko ci, którzy mają służbowe
telefony. Najbardziej rozbawił mnie kiedyś pewien urzednik, który po wejściu
do pracy chwwycił za służbowy telefon stacjonarny, wykręcił jakiś numer i
powiedział: "ktoś dzwonił do mnie wczoraj z tego numeru, tak po godz. 16. To
pan, panie Zenku? Jasne, że chcę nadal zrobić ten przegląd. To kiedy moge byc
na warsztacie? No nie, teraz jestem w pracy".
    • tim_1982 Re: Polska: kraj SMS-ów 26.10.06, 16:26
      Jak spadną ceny połączeń, to już nikomu nie będzie się chciało smsować, bo
      szybciej i taniej wyjdzie zadzwonić.

      ---
      ---
      Blog Voltera - Bo myślenie nie boli
      • Gość: ajax Dokładnie tak jest. IP: *.aster.pl 26.10.06, 18:52
        Po co Jankesi mają SMS'ować skoro mają Internet w domu, w pracy oraz na co
        drugiej latarni? W dodatku w USA płaci się za SMSy przychodzące. A u nas?
        Internetu nie ma lub jest drogi, rozmowy kosztują jak na Zachodzie za granicę.
        Dla porównania pre-paid za 30 zł starcza na 500 min rozmowy. A u nas? Za 30 zł
        masz góra 60 min. Podstawa to Internet. Tani dostęp to e-maile, rozmowy
        telefoniczne, przesyłanie danych. Jedyną konkurencją może być transmisja danych
        przez fon. Ale to i tak jest Internet. Pewnego dnia kablowcy wszelkiej maści
        dostaną po dupie. Który operator GSM zacznie pierwszy (zacznie, a nie będzie
        pseudopromował) zgarnie większość rynku. Podobnie jak wskoczyła Heyah.
        Obstawiam Erę. Ma minilaptop (MDA Pro) i infrastrukturę. Zupełnie nie rozumiem,
        na co czekają? Aż Plus i Orange zaopatrzą się w podobne urządzenia? Tamci nie
        mają nic interesującego, ale już dostrzegają, że zostają w tyle. Era może ich
        wywalić z rynku jednym pstryknięciem. Ale nie dostrzegają tego, albo są zbyt
        pazerni. A chytry traci 2/3.
        • Gość: d_J Re: Dokładnie tak jest. IP: *.acn.waw.pl 26.10.06, 22:24
          "Dla porównania pre-paid za 30 zł starcza na 500 min rozmowy". A browary rosną tam w parku na drzewach. Ciekawe, skąd to wytrzasnąłeś? Możes podać nazwę tego operatora?
          • Gość: ajax Re: Dokładnie tak jest. IP: *.aster.pl 27.10.06, 07:00
            Tam są takie karty pre-paidowe niezależnych operatorków, których jest cała
            chmara. Z UK na stacjonarne do Polski starczają, jak napisałem, na 500 min.
            (koszt 5 GBP). Tylko długo się wybiera numer. Najpierw 0800... potem PIN z 9
            znaków, a potem 0048... Operatora nie pamietam, chociaż używałem tej karty
            notorycznie. Podobno są i na komórki i wychodzi po 2p, ale sam tego nie
            sprawdzałem.
            • bobrzabudka i prawie masz racje 27.10.06, 07:13
              tyle, że:
              usługa dostępna tylko w u.k.
              tylko na o2
              tylko przy rozmowach z zagranica
              tylko na stacjonarane jest tak tanio i oczywiście nie do wszytskich krajów
              tylko przez specjalny numer dyskontowy
              za samo wybranie numeru 5 pików, a dalej po 2 piki za minute nawet jeśli się
              nikt w Polsce (i tylko na stacjonarne) nie zgłasza
              tylko w weekendy

              tylko robi wielką różnice
              • Gość: elibre Re: i prawie masz racje IP: *.server.ntli.net 27.10.06, 11:56
                a poza tym to juz minelo..
                Teraz za to do PL dzwonie z komorki za 7p/min na stacjonarne i 30p/min komorki o
                kazdej porze dnia i nocy bez wybierania zadnych nr dostepowych. Masz tak w PL?
                Nie i dlugo nie bedzie, bo jak sobie przypomne jak judea w konia robila to
                ciesze sie ze teraz taniej jest mi zadzwonic do PL (podkresle: miedzynarodowa)
                na minute niz wyslac smsa do znajomych w tym samym kraju (sms 10p w UK i do PL).
                Do tego od 150 do 300 min co miesiac (jesli doladujesz 15L-30L) codziennie po
                19.30 i w weekendy, 10% co 3 miesiace z tego co doladowales. I co ciekawe, zeby
                uaktywnic te uslugi nie musialem wysylac supermegahiper platnego smsa, ktory
                zwroci sie jak bede korzystal codziennie po tyle a tyle minut. Wyjatek to tansze
                rozmowy do PL. SMS kosztowal cos ok 5L.
                A to tylko tel na karte..
            • bobrzabudka i jeszcze. za kilka chwil... 27.10.06, 07:18
              też będziemy mieli lepiej
              u nas wiele osób dopiero po raz 1-szy przedłuża lub będzie przedłużać umowy, a
              to właśnie przy takich transakcjach są spore profity

              u nich sieci komórkowe mają dłuższą tradycje ale i tak się to z czasem wyrówna
              a te badania to o kant d... rozbić

              nie narzekac i do roboty nieroby
        • Gość: pn0601 Re: Dokładnie tak jest. IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.10.06, 08:30
          Ponieważ są w zmowie.
      • Gość: krzyś Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:30
        www.kefas.rox.pl zapraszam
    • Gość: bleeee [...] IP: 212.244.156.* 26.10.06, 16:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: bleee [...] IP: 212.244.156.* 26.10.06, 16:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: tan np.pan Michnik lub Gieremek...................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:57
      mają pensyjki po kilkadziesiąt tysięcy złotych i stać ich na długie rozmowy,a
      ucznowie,studenci i przeciętni ludzie tstrykają sms.Tak wygląda obecna Polska
      solidarna o którą walczyli ci panowie
      • rzeczywistosc4rp Towarzyszu komunisto 26.10.06, 17:43
        jak chcecie po równo to se wskrzeście lenina.Ot wyborca pisowski się odezwał.
        • Gość: kor Re: ..a ty pewnie byly sykrytorz, albo clonek SLD IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.06, 21:11
          Nakradliscie czerwone szczury i teraz jestescie wielkimi kapitalistami.
      • Gość: Mixer Re: "tan" czyli "myslacy inaczej"... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 26.10.06, 18:15
        A moze "tanie" wymienisz jeszcze "pensyjki" jakie
        pobieraja bracia Kaczynscy (twierdza, ze to oni
        we dwoch obalili socjalizm!)?

        p.S. A tak - poza tym - wszyscy w domu zdrowi?
      • Gość: KOR Re:... malo tego, wykoprzystywali studentow, robot IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.10.06, 21:08
        nikow niby walczac w ich interesie a przeciw komunie. Wielu dalo sie na to
        nabrac miedzy innymi i ja. Teraz Michnik milioner "zrobiony" przy "okraglym
        stole pluje teraz na robotnikow (dzieki ktorym stal sie bogata i wazna
        kreatura) pluje na kosciol ( ta instytucja ktora ukrywakla i przechowywala tzw.
        dysydentow). Nie masz wstydu p. Michnik
        • maaac Re:... malo tego, wykoprzystywali studentow, robo 26.10.06, 21:26
          fwhq2nat.dot.ca.gov - jak wskazuje domena, z której klikasz, mamy doczynienia z
          biedakiem żyjącym w Polsce gdzieś w PGRze lub jakimś mostem. Wstrętni
          kapitaliści to pewnie żyją sobie w słonecznej Kaliforni i są zatrudnieni jako
          urzędnicy stanowi...
    • nessuno Polska: kraj SMS-ów 26.10.06, 18:06
      "Analityków Ericssona zaskoczyło, że aż 86 proc. naszych rodaków korzysta z
      komórki w domu. Powód? M.in. wysokie ceny połączeń z telefonów stacjonarnych na
      komórkowe, chęć wykorzystania darmowych minut czy po prostu nawyk."
      A czemu takie zdziwienie u analityków Ericssona? Polacy umieją liczyć i
      kalkulować. Jeśli narodowy monopolista, Kulczykowa TePsa zdzierają z ludzi skórę
      a ci wolą pozbyć się wątpliwej jakości usług i wolą dzwonić z komórki, to chyba
      nic w tym nadzwyczajnego.Ja sam już kilka lat temu rozstałem się z tymi
      złodziejami i wcale nie narzekam.Ba, nawet chyba używam telefonu więcej, niż za
      czasów posiadania abonamentu u tych dziadów.
      P.S. Komórka oczywiście nie w siostrzanej sieci tych dziadów, czyli
      Orange.Wybrałem Heyah.
    • raveness1 Re: Polska: kraj SMS-ów 26.10.06, 18:13
      To tylko potwiedza jeszcze raz wysoki poziom inteligencji naszego narodu:

      - co robisz baby?
      - wlasnie piarndalem
      - to do nastepnego SMS-a za 5 min.
      - pa kochanie

      No comment.
    • Gość: Ja Tak. SMSowcy to prawdziwa PLAGA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:34
      ... i naciąganie rozmówcy na kasę. Najgorsze jest że oni w ogóle chyba nie
      myślą: w ciągu minuta rozmowy załatwiliby sprawę wymagającą wymiany 5 smsów a
      koszt byłby mniejszy. I oszczędność palców.
    • xaachs Polska: kraj SMS-ów 26.10.06, 18:41
      Smieja sie z nas,tak wydawac na SMS-y to frajerstwo
      • Gość: "frajer":) Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.aster.pl 26.10.06, 21:12
        Sms kosztuję mnie 1 gr, minuta rozmowy 80 gr. Przelicz i zastanów się czy
        jestem frajerem...
        • Gość: bomba Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.4web.pl 26.10.06, 22:07
          Jesteś frajerem bo za 1gr smsesujesz w sieci, albo kupujesz pakiet smsow za
          ktory musisz dodatkowo zaplacic. W dobie naliczania sekundowego, smsowanie jest
          najzwyklejszym frajerstwem.
          • Gość: bomba Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.4web.pl 26.10.06, 22:10
            aaa w TakTak'owej Erze minuta kosztuje 59gr, wiec nie wiem skad sobie wziales to
            80gr?
    • Gość: zajac76 Polska: kraj SMS-ów IP: *.vodafone-net.de 26.10.06, 19:02
      no to ja ciągnę średnią dzwonienia w górę a sms w dół. na eski szkoda mi czasu.
      a dzwonie dużo...... :)
    • Gość: greg0,75 Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.net.autocom.pl 26.10.06, 19:55
      przeczytałem wszystkie. masz jeszcze coś do dodania?
    • Gość: SMS Polska: kraj SMS-ów IP: 209.170.168.* 26.10.06, 21:28
      Polacy wysylaja sms z biedy bo rozmowy przez komorke sa dla nich za drogie
    • Gość: Jonek Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.e-wro.net.pl 26.10.06, 23:23
      Wysyłam średnio 1 sms miesięcznie. W rzeczywistości gdybym chciał przeprowadzic
      całą dyskusję przez sms-y to wyszło by drożej niz normalnie pogadac przez telefon.
    • Gość: krzyś Re: Polska: kraj SMS-ów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:34
      Jak spadną ceny połączeń, to już nikomu nie będzie się chciało smsować, bo
      szybciej i taniej wyjdzie zadzwonić. Mnie się już nie chce. Sms tak ale tylko z
      sieci.

      ------------------
      www.kefas.rox.pl
      ------------------
    • Gość: insomniac Polska: kraj SMS-ów IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.10.06, 04:42
      no tak za $60 abonament w stanch można mieć 3 tysiące minut ( sieć T-mobil), a wysłanie SMS'a to około 20 centów (po wykupieniu abonamentu jest taniej 3-5 centów). więc dlaczego zmeczony wszystkim amerykanin miałby stukać widomość zamiast poprostu zadzwonić (w tym kraju telefonicznie załatwia sie wszystko). wszyscy wiemy jak to jest z pisaniem sms'ów podczas jazdy samochodem, a rankiem wszyscy jadący do pracy (a dojechać muszą wszyscy) wiszą na komórkach. sytuacja poprawiła się po wprowadzeniu hybrydowych klawiaturek do telefonów, ale 2,5 roku temu to nikt nie wiedział nic o 'esemesowaniu' ( usługa w stanach nazywa sie texting), a sieci reklamowaly darmową pocztę głosową. W tym czasie w polsce gnieżdził się bluetooth i gprs.
    • Gość: Pawel L Polska: kraj SMS-ów IP: *.stansat.pl 27.10.06, 05:30
      A mnie wpieniają esy typu..... " Zwiał mi autobus, moze podwieziesz mnie do
      Krakowa ?"


      Ja bym nie miał sumienia "miec sprawe" i naciągac kogos na 20 gr.
      Jak masz sprawe do kogos to dzwon !!
      • Gość: janko muzykant Ja nie wysylam IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.10.06, 05:36
        Ja mieszkam w USA. Nie wyslalem jeszcze w zyciu SMS i pewnie nigdy nie wysle.
        Zamiast onanizowac sie klawiatura na telefonie po prostu dzwonie. Mam 1400
        minut na miesiac w moim planie nie liczac darmowych wieczorow i weekendow.
        Polacy wysylaja SMS-y bo po prostu jest to tansza opcja. Ja po prostu nie mam
        na to ani zdrowia ani czasu.
        • Gość: szwedka Re: Jaka karte kupic? IP: *.ias.bredband.telia.com 27.10.06, 09:13
          Specjalnie na wyjazd do Polski (w listopadzie) kupilam komorke,
          ktora mam nadzieje zaczac uzywac po powrocie do Szwecji.

          Dotad cudownie sobie radzilam majac telefon stacjonarny.
          W instytucjach, sklepach, bankach, sluzbie zdrowia
          wszystko zalatwia sie przez telefon stacjonarny,
          wiec nie widzialam potrzeby kupowania komorki
          ktorej cena nie byla dotad tak niska,
          a rozmowy w DZIEN bardzo drogie.


          Zostane w Polsce 3 tygodnie. Pytanie do zgromadzonych tu expertow od komorek
          jest krotkie:

          Jaka karte najlepiej kupic?
          Bede dzwonic do stacjonarnych i mobilnych.
          Rozmow nie bedzie duzo.
          No i bede musiala nauczyc sie sms-owac ...


          PS. W Szwecji jest wiecej telefonow komorkowych niz ludnosci.
          Tutaj kazdy smieciarz (musi miec prawo jazdy i bardzo dobrze zarabia)
          dostaje sluzbowa komorke.
          Tak samo dozorca/konserwator ma sluzbowa komorke
          aby w kazdej chwili byl osiagalny.
          Kolezanka mojego syna ma 3 prywatne komorki, nie mam pojecia po co???

          Szwagier (Szwed), wlasciciel jednoosobowej firmy,
          ma jedna komorke zainstalowana w samochodzie firmy,
          druga w samochodzie prywatnym,
          i jeszcze dwie "normalne" komorki, prywatna i sluzbowa ...


Pełna wersja