Gość: Admin
IP: *.katowice.pik-net.pl
23.05.03, 23:19
KaZaA to najgorsze gówno - jeśli pracujesz w sieci "towarzyskiej", nie licz, że będziesz mógł swobodnie korzystać z Internetu, jeżeli
w sieci jest jeden lub paru użytkowników KaZyY. Ten program - jak się wyraził ktoś na forum sieci osiedlowych - "wali routery po
ryju" i otwiera kilkadziesiąt-kilkaset aktywnych połączeń równocześnie (normalny użytkownik otwiera klika), generuje jałowy ruch,
odpytując adresy na chybił-trafi, zajmuje całe dostępne pasmo. A najbardziej skarżą się "że wolno działa sieć" najzagorzalsi
użytkownicy KaZyY (tacy co to komputer włączają 24/7/365). Mają całkowity transfer na poziomie kilkudziesięciu kb/s i jęczą, że im się
strony www otwierają kwadrans.