Gość: bill gates 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.pool85-56-41.dynamic.orange.es 08.12.07, 15:03 Czesc dzieciaki!, Wlasnie do was pisze spod Windows a to, co widzicie to wynik autolumaczenia na jezyk polski z mojego rodzimego angielskiego. Nazywam sie Bill Gates i to nazisko pewnie jest u Was juz znane. Pragne dodac cos do Waszej dyskusji: Otoz czy zwrociliscie uwage, ze kupujac nowego laptopa systemem jest Windows i jest to sofware legalny? Mozecie go upgradeowac przez net, IE jest darmowe, Win Player tez, Outlook Express etc.. Czego Wam wiecej potrzeba? Mozecie nawet postawic Linuxa pod naszym systemem. Dowolne open source postawione na takim Windows tez jest legalne, choc czesto duzo mniej stabilne od samego systemu. Dobrzy producenci laptopow, np. HP, dodaja Windows takze na CD. Jestem wlascicielem Microsoft, ale mam w domu tez Maki, a Steve to moj wielki i bliski przyjaciel. Tu, w Ameryce, Maki maja sens, bo jest duzo zaleznosci, ale w Europie praca na Maku to troche jak jezdzenie Buickiem. Mozliwe, choc cholernie niepraktyczne i drogie. U Was to sie duzo wzielo z fobii dizajnerow graficznych, bo oni kiedys mieli tylko Adobe i majac tak duzo pracy przegapili, ze mozna to dzisiaj robic szybciej i latwiej pod Windows. Rozumiem, ze kogos interesuje i jest mu potrzebny Linux i rozumiem tez, ze jest to system tanszy (bo to ze darmowy ogranicza sie tylko do zastosowan domowych ktore nie sa w zadnym stopniu powiazane z praca zarobkowym); to samo dotyczy doskonalej reszty Open Sourcu. No wiec po tym wszystkim jesli uwzglednicie koszt pracy i szkolenia administratorow, to moze Windows juz nie byc drozszy od Linuxa. To tyle koncze bo mam zaraz spotkanie z Grzegorzem(Krzakiem), ale mam nadzieje, ze dodalem cos ciekawego do tej dyskuji. PS To wszystko przetlumaczyl dla was program Autotranslate, czesc nowej darmowej aplikacji Windows, ktora bedzie dostepna w nowych Windowsach (na rynku w roku 2009, nazwa robocza Windows Brotherhood - Braterstwo Okienek). PS2 - w przygotowaniu tez darmowa wersja Windows w wersji Open Source dla Polski i innych krajow trzeciego swiata. Pozdrawiam William Bramki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viljar 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 15:29 Dałbym jeszcze dziewiąty powód: Jak przerzucisz się na linuxa, to po tygodniu przestaniesz narzekać na Windows. Linux to moim zdaniem Windows dla sadomasochistów. A że jest politycznie poprawny? Tym gorzej dla niego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neozomowiec Linux to szajs... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 15:52 Skoro jest taki świetny, to dlaczego używa go ułamek użytkowników? Największa wada: brak aplikacji napisanych pod Linux. Ten system jest dobry dla informatyków-pasjonatów. Przy codziennym praktycznym użytkowaniu komputera jest kompletnie nieprzydatny. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Linux to szajs... 08.12.07, 16:11 Właśnie piszę z komputera z zainstalowanym Linuksem. Zdjęcia, które poniżej, są "obrobione" Gimpem. Teksty piszę w OpenOffice. Film, jeśli zechcę, obejrzę przy użyciu Kaffeine, Mplayera lub piętnastu innych programów. Pliki muzyczne obrobię programem Audacity, a nagram przy pomocy K3B. I tak dalej... Oczywiście zgoda - wiele specjalistycznych aplikacji nie da sie uruchomić w Linuksie i wtedy nie ma rady - zostają Windowsy. A ułamek... no cóż, gdyby w Polsce nie było zwyczaju, że się płatne oprogramowanie kradnie, zapewne większy odsetek użytkowników zwróciłoby uwagę na Linuksa i oprogramowanie darmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Linux to szajs... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:26 To nie tak, istnieja bardzo specjalistyczne aplikacje z kazdej dziedziny zycia: inzynieria, medycyna, handel, itd.. Te aplikacje sa uruchamialne na Linuksie / Uniksie, tylko czesto jest tak, ze one sa bardzo drogie, a czasami nieudostepniane na zewnatrz. To mit, ze ich nie ma, bo sa i swoja jakoscia przewyzszaja przytaczany od czasu do czasu przyklad Tradosa, czy Photoshopa. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Linux to szajs... 08.12.07, 16:30 A tu masz oczywiście rację. Jest też bardzo dobry emulator Windowsów, ale płatny. W mojej dziedzinie (elektronika - projektowanie układów) też są specjalistyczne aplikacje, i też mam z tym kłopot. Na szczęście powoli coś się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rufus Re: Linux to szajs... IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 16:11 Piszesz, ze nbrak aplikacji dla Linuxa. Zerknijmy..... Kadu , firefox, QCad, amarok, k3b, openOffice, Koffice, gimp, krita, xmms, i jakieś 10000 pozostałych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Linux to szajs... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:18 www.tech-edv.co.at/lunix/CADlinks.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Gimp? hehehhe IP: 217.116.102.* 08.12.07, 16:30 Sam kilkakrotnie uzywalem GIMPa i... kosztowala mnie to mnostwo nerwow. 'Najfajniejszym' pomyslem jest oddzielne okna dla narzedzi, oddzielne dla obrazu. Uzywanie narzedzi polega na ciaglym przechodzeniu miedzy oknami (po kilku chwilach masz ochote wyrzuc komputer za okno). Zeby zapisac prace trzeba... wykonac kilkanacie klikniec (trzeba np. wybrac typ obrazu bo ten wspanialy program nie domysli sie ze wpisajac np. praca.jpg chodzi ci o typ 'jpg'). Najbardziej 'podobal mi sie' gimp kiedy musialem naniesc warstwe z textem; za kazdym razem przy probie edycji warstwa.. przybierala sobie znane tylko rozmiary (za kazdym razem!). Po spedzeniu godziny na walce z ustawieniem warsty uruchomilem photoshop i wykonale to w dwie minuty. PS To co jeszcze podoba mi sie w gimp'ie (i we wszyskich linuxach) to ten siermiezny interface. Czy ktos tam nie ma zupelnie zmyslu estetycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Gimp? hehehhe 08.12.07, 16:33 Cóż, używam od kilu lat, a komputer nadal stoi, gdzie stał. Widać jesteś zbyt nerwowy... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Gimp? hehehhe 08.12.07, 16:36 A tak poważniej: to kwestia przyzwyczajenia. Zawsze najbardziej pasuje to, czego się używa od dawna. Ja, kiedy muszę użyć programu bez tych nielubianych przez Ciebie okien (które, jak mi zawadzają, mogę rozrzucić po kilku wirtualnych pulpitach), dostaję wysypki. To nie w samym interfejsie jest problem, a w tym, że trudno się zmienia nawyki i przyzwyczajenia. Nowe jest zawsze trudne i nieprzyjazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vii Re: Gimp? hehehhe IP: *.echostar.pl 08.12.07, 21:37 No właśnie o to chodzi, że oprogramowanie ma mieć taki interfejs użytkownika, żeby nowe nie oznaczało "trudne i nieprzyjazne" - i to jest sztuka designu. Dla użytkownika końcowego aplikacja=interfejs i właśnie o to chodzi, że interfejs programów linuksowych jest niesamowicie toporny. Uwaga! "fajerwerki/bajery<>dobry interfejs" (o dziwo, prawda?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Gimp? hehehhe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:39 Wyglad Gimpa mozna skonfigurowac tak, ja jedynie slusznego (skad my to podejscie znamy?) Photoshopa. GUI w Linuksie siermiezne? Najbardziej podobne do Windowsowego GUI jest KDE. W sumie truno oceniac gust, ale dla mnie KDE 4.0, ktora wejdzie w styczniu do dystrybucji, przewyzsza funkcjonalnoscia i estetyka to, co jest w Viscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Gimp? hehehhe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 17:13 Jak dla mnie, juz twm przewyzsza GUI Visty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Gimp? hehehhe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 18:05 A wystarczyło po prostu napisać, że nie umiesz obsługiwać GIMP'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fpv Re: Gimp? hehehhe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 01:26 > A wystarczyło po prostu napisać, że nie umiesz obsługiwać GIMP'a. Celny strzał :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grix:) a po co mi linux? IP: 91.84.222.* 08.12.07, 16:12 Właśnie: po co mi linux? Jakie korzyści miałbym z przejścia z windy pod linuksa? Wiem, co zyskałem kupując XP do domu (po 3 latach z auroksem): dziesiątki godzin wcześniej spędzanych na konfigurowaniu tunera tv, kart wifi, na próbach podłączenia softu do zrzucania zdjęć z aparatu foto i kamery, na próbach podłączenia drukarki (jedna drukarka w domu, 4 komputery) itp. ... Już nie wspomne o moich telefonach komórkowych i pda, o aktualizowaniu choćby kalendarza (spotkania i t.p.), i oprogramowaniu z jakiego korzystam zawodowo (nie ma go na linuksa). Po cholerke mi to szamotanie sie z linuksem, skoro produkt Billa zapewnia mi pełen komfort za rozsądną cenę? Nie interesuje mnie grzebanie się w ustawieniach systemu, interesuje mnie tylko korzystanie z komputera w wydajny sposób. Z linuksa najbardziej zadowolone były moje dzieci (różne proste gierki), ale ogólnie to linuks zdecydowanie obniża wydajność mojej pracy (a moim celem jest maksymalizowanie dochodu przecież). Więc wniosek jest prosty: linuks do zabawy dla małolatów jest OK, do poważnej pracy jest ten system po prostu do D. Godzina mojej pracy to parę stów. Nie będę spędzał tych godzin przy kompie walcząc z systemem, wole iść do kina albo na pływalnię, a przy kompie - zapłacę za windowsy i potrzebny soft i po prostu pracuję. A jeśli jakiekolwiek realne korzyści linuks daje, to please - JAKIE? (bez żartów, 4 rózne pulpity z różnymi tapetami i czcionkami to dla mnie troche mało...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: a po co mi linux? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:17 Windows XP jest systemem operacyjnym, a Aurox jest linuksowa dystrybucja. Tego nie mozna porownywac. W momencie, gdy zrozumiesz na czym polega roznica, zrobisz w sposobie swojego myslenia krok naprzod. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: a po co mi linux? 08.12.07, 16:23 Po pierwsze: a po diabła szamotałeś się z Auroksem? Gorszego sobie znaleźć nie mogłeś? Po drugie: porównywanie Linuksa sprzed trzech lat do tego, co jest obecnie, to jak porównywanie... komputera sprzed trzech lat do współczesnego ;-D Ja się rzeczywiście kiedyś zawziąłem, bo nie chciałem używać systemu, który lepiej ode mnie wie czego ja chcę. Przyznaję - przez kilka pierwszych lat (a było to około 10 lat temu) się męczyłem, bo skonfigurowanie Linuksa i zmuszenie do współpracy ze sprzętem wyglądało tak, jak piszesz. Tyle, że dzisiaj to już jest zupełnie inny świat i nie żałuję, że zostałem wierny temu systemowi. Szybkie, stabilne, wygodne, a do tego... ładne. Za to jak mam użyć Windowsów, to prawie wbijam zęby w ścianę. Dlaczego w tym systemie wszystko jest tak nieprzyjazne? Dlaczego Windowsy próbują być na każdym kroku mądrzejsze ode mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vii Re: a po co mi linux? IP: *.echostar.pl 08.12.07, 22:04 Mój komputer aktualnie ma ok. 4 lat, bez większych upgrade'ów - ciągle działa. (nie ukrywam właśnie nadchodzi czas na jego wymianę) I w sumie to sam się wkopałeś teraz tym postem, bo przyznajesz, że linuchy 3,4 lata temu były słabe a teraz to jest coś. I jakby nie było to przyrównujesz je do systemu, który ma te kilka dobrych lat. Czyli jak to jest? XP jest 'be' bo linux jest teraz od niego lepszy, ale 4 lata temu też był 'be' mimo tego, że wtedy linuxy były od niego gorsze? [oczywiście mówimy o systemach na desktop - do codziennej pracy) A co mamy dzisiaj? Linuchy niby dogoniły XP, a Microsoft wydał Vistę i co z tego? Ano nic. XP spokojnie jeszcze pociągnie rok do dwóch, na Vistę nie mam zamiaru przechodzić z takich samych względów z jakich nie zmienię systemu na linucha - brak sterowników, nie kompatybilne oprogramowanie i na koniec nowy interfejs. A co będzie za rok, dwa jak XP dobije swoich dni? Myślę, że na Vistę wyjdą nowe wersje softu, albo inne fixy i z bólami, bo bólami ale się na nią 'będę mógł' się przesiąść. Czy będę mógł się przesiąść na linuksy? Nie wiem... Zobaczymy za dwa lata. Podsumowując. Jestem człowiekiem *pracującym* na komputerze. Komputer jest moim narzędziem pracy, narzędziem zarabiania pieniędzy (i takich osób jak ja wypowiedziało się kilka, w podobnym tonie). Dlaczego!? Naprawdę dlaczego użytkownicy linuksa chcą mnie 'zbawić'? Niech użytkownicy linuksa skoro mają tyle czasu na zabawy z systemem przeliczą ile zarobię na przejściu na ten system (to będzie z pożytkiem dla wszystkich przecież). PS. Kiedyś też byłem 'po drugiej stronie barykady' jako użytkownik Amigi (PowerPC nawet). Walczyłem namiętnie i udowadniałem, że mój system lepszy, i fajniejszy, i że wszystko da się zrobić. Więc poniekąd rozumiem użytkowników linuksa... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: a po co mi linux? 08.12.07, 22:35 > PS. > Kiedyś też byłem 'po drugiej stronie barykady' jako użytkownik Amigi (PowerPC > nawet). Walczyłem namiętnie i udowadniałem, że mój system lepszy, i fajniejszy, > i że wszystko da się zrobić. Więc poniekąd rozumiem użytkowników linuksa... Z tej historii wynika też taki wniosek, że jednak nie dało się. Nacisk architektury INTEL i Microsoftu okazał się nie do przeskoczenia dla producentów Amig czy Atari. Podobnie jest z Linuxem. Nie wszystko da się a i otoczenie go przyciska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vii Re: a po co mi linux? IP: *.echostar.pl 08.12.07, 23:48 Szkoda, że pominąłeś resztę mojej wypowiedzi. Naprawdę interesuje mnie jaki mogę mieć zysk z przejścia na liuksa z ekonomicznego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: a po co mi linux? IP: *.dsl.bell.ca 09.12.07, 18:36 Nie podpowiem ci wiele o ekonomii w sensie strikte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingwin Chyba sie nie mylisz! IP: *.gdynia.mm.pl 08.12.07, 20:29 : grix:) napisał(a) > A jeśli jakiekolwiek realne korzyści linuks daje, to please - JAKIE? > (bez żartów, 4 rózne pulpity z różnymi tapetami i czcionkami to dla > mnie troche mało...) Oszczednosc przede wszystkimdla firm,gdzie nioe trzeba kupowa wszystkich aplikacji takich jak np. Microsoft office! A to juz tylko 700 U $ dollars za kazda licencje! Potem Adobe photoshop, i tysiace innych! Kazda dystrybucja LINUX zawiera wiele darmowych programów a szczególnie BIUROWYCH. Linux to prawdsiwy raj dla przedsiębiorstw gdzie moga Zaoszczędzic miliony dolarów! www.news.com/Debian-wins-Munich-Linux-deal/2100-7344_3-5689003.html news.zdnet.co.uk/software/0,1000000121,39171380,00.htm www.businessweek.com/magazine/content/04_45/b3907083_mz054.htm www.linuxjournal.com/article/218 www.financialexpress.com/old/fe_full_story.php?content_id=138464 www.noaa.gov www.financialexpress.com/old/fe_full_story.php?content_id=138464 www.vnunet.com/vnunet/news/2122159/penguin-cracks-windows-servers LINUX tłucze wszystkie okna! Odpowiedz Link Zgłoś
stele51 Re: Linux dla odważnych! :)... 08.12.07, 16:16 No właśnie codziennie korzystam z Linuksa i nie jestem bynajmniej informatykiem-pasjonatem!Pisałam o tym wcześniej.. Też się zastanawiam dlaczego Linuks ma tak niewielu użytkowników.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Linux dla odważnych! :)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 17:02 > Też się zastanawiam dlaczego Linuks ma tak niewielu użytkowników.. reklama to potęga... dlaczego 75% dzieci w niemczech uważa że krowa jest fioletowa? przecież nie jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) jest IP: 217.116.102.* 08.12.07, 16:21 ...niepowazne. Linux to imitator. Nie ma tam zadnych nowych technologi a cala historia linuxa... potwierdza slusznosc drogi Microsoft (GUI, latwosc obslugi, instalatory...). Oczywiscie linux mozna jak najbardziej uzywac do prostych zadan ale nie sprawdza sie ani jako powazny serwer (gdzie mu tam np. do HP Unix) ani profesjonalny desktop (chocby wezmy pod uwage Mac'a). Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:28 A zwłaszcza jądro, prawda? I cała "filozofia" obsługi grafiki - X serwer + menedżery okien (KDE, Gnome itd.)? Oraz to, że Vista skorzystała z pomysłów, które wcześniej się pojawiły w linuksowych menedżerach okien... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: 217.116.102.* 08.12.07, 16:36 Wlasnie ta 'filozofia' jest przyczyna porazki linuxa; oddzielenie grafiki od systemu powoduje ze grafika nie ma szans na wlasciwe funkcjonowanie (znajacy linux nie zaprzecza ze GUI w linuxie to bezustannne zwisy - znaaaacznie czestsze niz w windows). GUI jest tam zawsze nakladka i nie jest zintegrowany z OS co skutkuje kulawa konfiguracja. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:39 Hm.... jakoś sobie tych "zwisów" nie przypominam - czyżbym miał aż takie szczęście? Prawdę mówiąc w ogóle sobie nie przypominam zawieszenia tego systemu... A Ty, czy Ty masz własne doświadczenia, czy to tylko zasłyszane opinie? A poza tym... to przecież Windowsy powstały jako graficzna nakładka (na DOSa)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nt Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.uni.lodz.pl 21.06.08, 18:55 Gość portalu: aki napisał(a): > Wlasnie ta 'filozofia' jest przyczyna porazki linuxa; oddzielenie > grafiki od systemu powoduje ze grafika nie ma szans na wlasciwe > funkcjonowanie (znajacy linux nie zaprzecza ze GUI w linuxie to > bezustannne zwisy - znaaaacznie czestsze niz w windows). żeby nie być wulgarnym powiem, że ziobro prawda. po pierwsze, xorg-server jest stabilny i nie przypominam sobie, kiedy ostatnio mi się wysypał, po wtóre nawet jeżeli wysypią się xorgi, to nie znaczy to restartu całego systemu - jak to jest w windows. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:28 Widzimy, ze nie znasz historii, a juz na pewno nie znasz historii GUI / okien i innych takich. Padles ofiara propagandy sukcesu firmy Microsoft. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:32 A to prawda. GUI nie jest pomysłem firmy Microsoft. Odpowiedz Link Zgłoś
maheda Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:37 Pełna zgoda. Z GUI pracowałam, jak jeszcze nawet nie istniały Windows 3.0. Z wyższością Linuxa nad Windowsami jest jak z wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą - nie uważacie? Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:41 Ależ oczywiście. Cytując klasyków: każdemu według jego potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 17:17 To w sprawie biustow bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 17:57 Hehe. Nie, ja cytowałem tych dawniejszych. "Od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb". To co najmniej Gomułka, jak nie jeszcze dawniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: 217.116.102.* 08.12.07, 16:45 Niezupelnie. To raczej porownywanie mercedesa do... zuka. Jednym i drugim mozna jezdzic. Ba, zuk ma nawet przewage przy pewnym zastosowaniu :-) Sam nie jestem milosnikiem microsoftowych rozwiazan (np. 'kocham' pomysl by integrowac wszystko, 'uwielbiam' exchange.... itp). Niemniej jednak trzeba byc ... by porownywac mozliwosci Windows do Linuxa. Linux nie dorownuje Windows pod wzgledem latwosci obslugi i mozliwosci. Oczywiscie ma wady ale Linux ma ich zdecydowanie wiecej. Coz z tego ze jest np. bezpieczny (gdyby windows mial takie mozliwosci tez byly 'bezpieczny') skoro nie jest kompatybilny sam z soba a zainstalowanie czegokolwiek to pieklo dla osoby bez doswiadczen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:55 Dobrze zrozumialem? Windows jest kompatybilny wstecz, a Linux nie? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:56 Gość portalu: aki napisał(a): No dobrze, już dobrze. Niech go ktoś pogłaszcze, biednego endusera skrzywdzonego przez Linuksa. Tak, jaki ten Linux zły i niedobry, tak. Chodź do wujka Billa, wujek cię przytuli LOL... Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:57 Kiedy ostatnio używałeś Linuksa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingwin Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.gdynia.mm.pl 08.12.07, 19:49 aki napisał(a): > Niezupelnie. To raczej porownywanie mercedesa do... zuka. > > Jednym i drugim mozna jezdzic. Ba, zuk ma nawet przewage przy pewnym > zastosowaniu :-) > > Sam nie jestem milosnikiem microsoftowych rozwiazan (np. 'kocham' > pomysl by integrowac wszystko, 'uwielbiam' exchange.... itp). > Niemniej jednak trzeba byc ... by porownywac mozliwosci Windows do > Linuxa. Ty teraz bredzisz! > Linux nie dorownuje Windows pod wzgledem latwosci obslugi i > mozliwosci. Oczywiscie ma wady ale Linux ma ich zdecydowanie > wiecej.Coz z tego ze jest np. bezpieczny (gdyby windows mial takie > mozliwosci tez byly 'bezpieczny') skoro nie jest kompatybilny sam z > soba a zainstalowanie czegokolwiek to pieklo dla osoby bez > doswiadczen. A czy naprawdę myslisz że instalowanie to piekło? Sciagnij sonie Linux (Knoppix 5.1.1) odpal DVD dyskieytke i wystartuj PC z DVD! Wowczas naprawde sie spocisz aby uzywa Knoppix! Tu masz URL do sciagnięcia knoppix 5.1.1.iso: ftp://ftp.chg.ru/pub/Linux/knoppix/KNOPPIX_V5.1.1CD-2007-01-04-EN.iso Jezeli naprawdę bedziesz miał kłopoty, to radzę natychmiast odwiedzic psychiatrę! 7 letnia dziewczynka to może zrobic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:52 Jednak wyzszosc pozostaje przy Linuksie ze wzlgędu na model licencjonowania, ktory gwarantuje i broni 4 wolności. Model licencjonowania Windowsa jest zaprzeczeniem swiata bez barier. W jednoczacym sie swiecie bariery trzeba likwidowac. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) 08.12.07, 16:58 Gość portalu: aki napisał(a): > ...niepowazne. > > Linux to imitator. Nie ma tam zadnych nowych technologi a cala > historia linuxa... potwierdza slusznosc drogi Microsoft (GUI, > latwosc obslugi, instalatory...). > > Oczywiscie linux mozna jak najbardziej uzywac do prostych zadan ale > nie sprawdza sie ani jako powazny serwer (gdzie mu tam np. do HP > Unix) ani profesjonalny desktop (chocby wezmy pod uwage Mac'a). Oj trollu biedny :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA1 Re: Porownywanie Linux do Windows(os dla desktop) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 17:06 > Oczywiscie linux mozna jak najbardziej uzywac do prostych zadan ale > nie sprawdza sie ani jako powazny serwer kolejny koziołek-matołek. Najlepszy Szpec od komputerów w bloku? napisz te rewelacje do googla i gatesa MS też niestety używa L Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "nie sprawdza sie ani jako powazny serwer" 08.12.07, 18:48 Najszybsze maszyny zrobione przez IBM chodza jesli sie nie myle na Debian. Serwery Oracla na maszynach o tych samych parametrach pod linuksem RHE "chodza" conajmniej dwa razy szybciej niz pod Windowsem 2003 Serveur. Podobnie z laczami Internetowymi czy przez modem czy przez routeur adsl. Trzeba rowniez przyznac, ze XP prof jest rowniez dobry (w porownaniu do poprzednich no moze za wyjatkiem 2000). Na dobrym "sprzecie" nie zawiesza sie nieomal nigdy pomimo kilku kart sieciowych, scsi i roznorodnej sieci polaczen (VPN, ISDN) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karasa 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.cust.tele2.pl 08.12.07, 17:00 Popieram,używam Ubuntu od 3 tygodni i nigdy nie byłem bardziej zadowolony z systemu operacyjnego jak jestem teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Jest ladniejszy od czego, Autorze? IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.12.07, 17:09 Mamy pojecie estetyki? Chtyba nie. Ja pracuje z nimi wszystkimi (w tym z kilkoma dystrybucjami Linuksa) i powiem ze to brednie o eststyce i wygodzie Linuksa. Oczywiscie nie sa one tak straszne, ale wygoda jest kiepska i niszczona przez fakt ze niec nie jest dopracowane do tego stopnia by dalos sie uaktualniac system bez sporych problemow wymagajacych znajomosci komand linii i zawartosci katalogu /etc (dla przecietnych uzywaczy systemow, czyli wiekszosci na tej planecie nia ma co tlumaczyc co to jest bo nie o to chodzi by znac detale techniczne). W dodatku Linuks nie jest systemem multimedialnym i granie czgokolwiek na nim (w tej darmowej wersji) nie jest mozliwe. A to sie bierze z konfliktow licencji GPL i LGPL z posiadaczami praw autorskich i patentow czyli wszystkiego co dotyczy MPEG1,2,4 MP3 e.t.c. Owszem na Linuksie mozna je grac, ale tylko wtedy gdy zainstaluje sie odpowednie fragmenty oprogramowania ktore nie sa legalne w wielu czesciach tego swiata albo nie sa darmowe (za to legalne). Mac OS X i Windows nie jest darmowy ale przychodzi juz z tym wszystkim i cala seria programow domowych ktorym zaden darmowy na Linuksie po prost nie dorasta do piet. Mac OS X w dodatku kosztuje ok. 130 dolarow USA i posiada wszystko to co najbardziej zaawansowane Visty za setki dolarow. Pod wzgledem uzywalnosci skala moim zdaniem jest taka: 1. Mac OS X 2. Windows (ale tylko niektore jego wersje) 3. Linuks (i tu wskazuje na Ubuntu a potem dopiero na SUSE a daleko dalej dopuiero Red Hat Fedora i gdzies po drodze Linspire) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Jest ladniejszy od czego, Autorze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 17:15 Nie masz pojecia o linuksowych dystrybucjach i w zwiazku z tym niewielu bedzie z Toba polemizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: Jest ladniejszy od czego, Autorze? 08.12.07, 18:12 Przykro mi, ale się mylisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IJ A mi na Linuksie Crysis hula, że aż miło! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.12.07, 17:53 a mam 5-cio letni komputer i jeszcze starszą kartę graficzną. Boję się myśleć, jakiego peceta musiałbym mieć, żeby Crysis mi chodził pod Windowsami Odpowiedz Link Zgłoś
virus_z_torunia 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. 08.12.07, 19:32 Żal... Nie czytałem artykułu. Po nagłówku w linku domyśliłem się, że żaden argument mnie nie przekona, więc postanowiłem się zająć tylko wyrażeniem kontrargumentów. 1. A Windows jest drogi. Sstraszne. Mam 5 oryginalnych kopii, a do pierwszej setki najbogatszych wg Wprost (i do bogactwa w ogóle) bardzo mi daleko. 2. System mam po to, by się nim posługiwać, a nie podziwiać wygląd. 3. Windows też działa!! Naprawdę!!! I to od razu po instalacji (plus ew. sterowników), a nie tygodniowym babraniu się w konfiguracji. 4. Przez pół roku używania wyłącznie zapory systemowej XP nie weszło mi NIC. Później na wszelki wypadek zainstalowałem sobie Nortona, który również nic nie wykrył, i nie wykrywa do dziś - półtora roku. 5. Jedyny problem z kompem jaki miałem od dwóch lat, został spowodowany przez freebsd - instalacja zrobiła mi burdel w bootsektorze. Tydzień z życia na stawianie wszystkiego od początku i dożywotni ban na unix/linux na moim kompie. 6. Znajdź mi CS-a, Quake'a, Starcrafta, itd, itp, etc, to pogadamy. 7. PFFF. Czy ktoś autorowi powiedział, że 6 i 7 wykluczają się wzajemnie? Netykieta nie dopuszcza słów, jakimi chciałbym określić gościa, dla którego brak możliwości grania jest zaletą... Nie zliczę, ile gier przewinęło mi się przez dysk, i jakoś nigdy nie musiałem po tym męczyć się z czyszczeniem systemu - deinstalatory dawały sobie radę znakomicie. 8. PFFFFFFF. "instalując na dysku dowolną dystrybucję automatycznie zostajesz uznany za +wtajemniczonego+". PFFFFFFFFFFF. Jezu. Niespecjalnie palę się do bycia uważanym za "wtajemniczonego" przez bandę fanatyków Linuxa, uważających się za nadludzi z powyższego powodu. A ludzie rozsądni wybierają to, nad czym nie będą musieli zarywać nocy, ucząc się obsługi; to, co pozwoli im bez problemu używać najpopularniejszych programów; co im "nie zniszczy twardego dysku w laptopie". I mają gdzieś poprawność polityczną. Jeszcze dopisek, zauważyłem ten fragment znajdujący się nad polem na odpowiedź... Właśnie: Od wielu lat. Od bardzo wielu lat słyszę o linuksie, i to niemal zawsze jaki to on jest cudowny, lepszy od windowsa, bezpieczny, piękny i darmowy. I przez te wszystkie lata nie udało mu się zdobyć nawet ćwierci rynku opanowanego przez drogie i niedopracowane produkty Microsoftu... I żaden z wyznawców pingwina nie jest w stanie mi racjonalnie wyjaśnić, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Szanowny Panie Virusie ;) 08.12.07, 21:02 Po pierwsze - jak chcesz o czymś dyskutować, przeczytaj. Inaczej to nie ma sensu. 1. Sam system Windows nie jest drogi. Od niedawna, między innymi dlatego, że jest darmowy system konkurencyjny. Rozumiem, że albo używasz samego systemu operacyjnego, albo resztę oprogramowania też kupiłeś? Pochwalam. 2. Zgadzam się, system operacyjny jest po to, żeby się nim posługiwać. A dokładnej: po to, by pod nim uruchamiać programy. Sam system nie służy do niczego. 3. A czy ktoś mówi, że Windows nie działa? 4. Norton też oczywiście legalny? 5. Możesz pisać co Ci na wątrobie leży na mój temat, nie żałuj sobie. Właśnie ja jestem przedstawicielem tych [...], którym gry są do szczęścia niepotrzebne. 6. O wtajemniczonych. Bzdura. Instalując Linuksa stajesz się użytkownikiem Linuksa. Instalując Windowsy stajesz się użytkownikiem Windowsów. 7. Nie chcesz - nie używaj. Ale nie krytykuj czegoś, czego nie znasz. - czy Pan Hrabia umie grać na fortepianie? - nie wiem, nie próbowałem... Odpowiedz Link Zgłoś
virus_z_torunia Szanowny Panie Macieju aka macrad ;) 09.12.07, 14:59 Jak zapewne wspomniałem - nie chciałem dyskutować o Linuksie/Windowsie. Chciałem jedynie wskazać, że wymienione w tekście argumenty są kompletnie nieprzekonujące dla mnie jako użytkownika Windowsa - a takich chyba przede wszystkim przekonuje się do Linuksa. 1. O ile dobrze pamiętam, od lat cena OEM-owskiego Windowsa wynosi ok. 300-400 zł, z tendencją spadkową. Oprogramowanie, którego używam, jest oryginalne, przyznaję się jedynie do pirackiego Guitar Pro ;) 2. Dokładnie. 3. W tekście - nie. Ale jakiego rodzaju argumentem jest "działa"? Weź ten system/program/samochód/wiertarkę, bo działa! Naprawdę, już lecę. "A jeżeli i laptop sobie nie poradzi, zawsze możesz spróbować z inną dystrybucją. Albo odczekać kilka miesięcy. Nie masz się gdzie spieszyć, końca świata na razie nie będzie." Albo zainstalować Windowsa... 4. Patrz punkt 1. Zresztą jak aktualizowałbym bazy na piracie? 5. Nie będę, bo nic mi nie leży. Jeśli ktoś nie lubi grać, to tym lepiej dla niego - nie traci czasu na pierdoły. A do autora tekstu - na Windowsie też da się NIE instalować gier! Naprawdę! 6. Dokładnie. Szkoda, że autor tekstu o tym nie wie. 7. Nie chcę, nie używam, nie krytykuję. Może jedynie przesadziłem z tym konfigurowaniem, ale słyszałem o tym trochę opowieści. Poza tym nie stwierdziłem głosów krytyki wobec samego Linuxa w moim poprzednim poście. Pozdrawiam, Bartosz Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Do Virusa jeszcze raz 09.12.07, 20:13 "Spadło" z pierwszej strony GW, więc pewnie nikt tego już nie przeczyta, ale jednak spróbuję (bo mi się bardzo spodobała rzeczowa i nieagresywna odpowiedź). Właściwie nie mam się do czego przyczepić. Jeśli ktoś po prostu wybiera jeden system operacyjny, a nie inny - jego sprawa i nic mi do tego. Jeśli świadomie wybiera system płatny i "obłożony" restrykcyjną licencją - chylę czoła. Tak właśnie powinno być. Może tylko jedno dopiszę: naprawdę, to już nie te czasy, kiedy konfigurowanie i zmuszanie Linuksa do działania wymagało takjemnej wiedzy. W chwili obecnej oba systemy "działają po prostu". I jeden ma swoje zalety i wady, i drugi. Ja wybrałem Linuksa bo z zasady jestem wrogiem monopoli i prób narzucania jedynie słusznego punktu widzenia. Podoba mi się filozofia powstawania i rozpowszechniania oprogramowania typu Open Source, opartego na licencjach typu GPL albo LGPL (a nie: "licencjach open source", jak w artykule). Jestem zwolennikiem wielości i konkurencji, i gdyby na świecie dominował Linix, też bym zapewne szukał dl aniego jakiejś alternatywy. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
embart Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s 08.12.07, 21:27 aż sobie w brodę pluję, że zmarnowałem czas na czytanie 3/4 postów tutaj. Miłośnicy każdego systemu będą wychwalać swój i krytykować inny. Ale każdy ma swoje wady i zalety. Ja mam do pracy lapropa (HP) z Windows XP bo taki kupiłem, ale np. Używam Open Office do edycji dokumentów i prezentacji (fakt że czasami jest problem z makrami, ale nie narzekam bo wiem że mnie OO kosztował 5 razy mniej niż MS Office). Jest to typowa praca biurowa + jakieś analizy. Serwer w pracy postawiony jest na Mandrake 10.X PP bo: za 200 pln miałem system + serwery (www, poczty, bazodanowy) w pakiecie. Stawiałem go ze 2 tygodnie (nie mając pojęcia o Linux wcześniej) ale działa już ponad 2 lata tak jak został postawiony. Komputer domowy jest na Mandriva 2007.Spring bo: za ok 80 pln (wersja do ściągnięcia PP dla użytkowników wcześniejszych PP) mam legalny system na którym odtworzę filmy, posłucham muzyki, poczytam www + mam ftp do przenoszenia zdjęć z pracy do domu i odwrotnie. Gram mało (głównie szybkie układanki) ale Linux ma ich dużo, więc jest w czym wybierać. Ponieważ nie używam MS Outlooka (bo nie kupiłem), nie płaczę że nie mogę zsynchronizować danych z telefonu (na MS Windows Mobile) z laptopem do pracy ani z Linuxami. Mi to wystarcza. Jako myślę, typowy user, przystosowałem się (bo mam to za co zapłaciłem) więc nie wywyższam żadnego systemu, ale żyję dalej... i nie mam zamiaru deklarować się jako zatwardziały wyznawca jednego czy drugiego.... Co mnie wkurza w Windows: 1) Jeśli nie masz wszystkiego opartego na MS, to są czasami problemy w przenoszeniu danych pomiędzy różnymi urządzeniami (albo czasami niezgodność przy dokumentach - ale po podsawowych zastosowań nie ma to większego znaczenia) 2) Nie stać mnie było na MS 200X serwery więc ich nie mam Co mnie wkurza w Linux? 1) mam LCD (1280x768) TV podłączony do komputera w domu i przy ładowaniu systemu nie widzę co się dzieje (być może jest na to metoda ale mi się nie chce) 2) Walczę już 3 miesiąc aby wszystkie napisy w xPlayerze były z polskimi znakami, nie działa, ale trudno (mam legalny system + setki programów których nie wykorzystam za 80 pln) 3) wiem że jak nie działa to albo "poszukaj w Google" albo trzeba zapłacić, albo "sam siedź i knuj bo u mnie to samo działa", ale jak po 2 tygodniach walki zadziałał Apacz, Postfix, mySQL, to działają i jestem niesamowicie zadowolony (nie jestem informatykiem) Nie używam specjalistycznych programów typu CAD, PhotoShop/Gimp, CorelDraw, być może jak będzie potrzeba to się trzeba będzie zastanowić co wybrać i na jaki system, ale u mnie albo działa albo nie działa bo nie zapłaciłem, i jest dobrze. Ale dopóki są to moje pieniądze, to sam chcę zdecydować co mam wybrać. A to że jedne banki używają MS, a inne Unixa, Linuxa, Solarisa lub AX (bo tak wybrały) to też ich broszka (ich kasa) więc nie jest to dla mnie argument za jednym czy drugim. Myślę że nie fair jest że kupując komputer masz już w zasadzie preinstalowany (z reguły system MS), ale z drugiej strony gdyby kupującemu się chciało pofatygować, to mógłby mieć wybór (komp z gazetki MM z systemem, albo ze sklepu komputerowego z czym chce). Z drugiej jednak strony uważam, że jak np. duży dostawca komputerów chce sprzedać np. 10.000 sztuk to idzie po najmniejszej linii oporu i instaluje to co z zasady sprawi najmniej kłopotów Kowalskiemu, a nie to co się podoba adminowi (bo jest lepsze). -------------------------------------------------- benzyna za 2 złote! Tak to możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o'ya Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:00 > 4. Przez pół roku używania wyłącznie zapory systemowej XP nie weszło mi NIC. > Później na wszelki wypadek zainstalowałem sobie Nortona, który również nic nie > wykrył, i nie wykrywa do dziś - półtora roku. Ech, chłopaku! Twoja wiara w Produkty jest wielka. Przeczesz sobie dysk jakimś innym antywajrusem, to na pewno coś znajdziesz. Obiecuję! Ja po dwóch kwartałach używania w/w Produktu przeskanowałem dysk "produkcikiem" - nie chodzi o reklamę, więc mniejsza o nazwę. 73 sztuki, głównie trojany. Za łeb się chwyciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.multicon.pl 08.12.07, 20:46 Tez dalem sobie spokoj z Ubuntu, chociaz szybko i sprawnie wykrywa sporo sprzetu. Ale od lat uzywam Mandrivy (dawniej Mandrake)... i juz nie chce nic innego. Windows trzymam na okolicznosc paru programow, ktorych nie ma i nie bedzie pod pinwinem, alena codzien juz mnie tylko wkurza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Po co instaluje się Linuxa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 21:32 Żeby poparzyć na ile pryszczersi zdołali przybliżyć się do Windows. Na razie nie wygląda to najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
embart Re: Po co instaluje się Linuxa? 08.12.07, 21:33 rotfl :) bo za 200 pln miałem system + serwery które po kłopotach z mojej niewiedzy ale działają tak że mucha nie siada..... -------------------------------------------------- benzyna za 2 złote! Tak to możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
embart Re: Po co instaluje się Linuxa? 08.12.07, 21:37 [edit] nie są to wyszukane zastosowania serwerów - ot strona firmowa + prywatna, serwer POP/SMTP poczty + baza danych do stron, ale za napisanie na "działających od ręki MS" mega-skomplikowanych systemów online i tak muszę zapłacić krocie, więc po zbędne bicie piany? Odpowiedz Link Zgłoś
embart Re: Po co instaluje się Linuxa? 08.12.07, 21:59 a na deser coś co mnie rozbawiło do łez: http://chakier.bblog.pl/wpis,jak;zainstalowac;windows,6805.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.07, 22:29 Zdecydowana większość krytykujących tutaj Linuxa nie ma zielonego pojęcia o czym pisze.Współczesne dystrybucje Linuxa są dla laika dużo łatwiejsze do zainstalowania niż dowolna wersja Windows ( pojawiający się w niektórych opiniach przykład przyjaznego systemu Windows 2000/NT to zupełna żenada ).Zdecydowaną większość dystrybucji zainstaluje na gotowo ( czyli z działającym netem, pakietem biurowym, poczta możliwością odtwarzania muzyki i filmów, itp ) w mniej niż godzinę i to bez katowania się doinstalowywaniem różnych programów, driverów itd.O bezpieczeństwie i stabilności nie wspomnę bo to nie podlega dyskusji.Oczywiście jeżeli ktoś używa komputera do gier to Windows jest jak najbardziej potrzebny. We wszystkich innych zastosowaniach ( wyłączając bardzo specjalistyczne oprogramowanie działające tylko pod Windows ) Linux jest przynajmniej równorzędnym przeciwnikiem dla Windows... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s 08.12.07, 22:38 Wiekszość oprogramowania w dystrybucjach Linuxa to szajs. W Windows podobne programy już są albo wystarczy je dograć z sieci. Dla chcącego żaden problem. Przynajmniej można dobrać sobie markowe programy a nie korzystać z marnych eratzów pisanych przez pryszczersów dla udowodnienia rzeczy niemożliwej do udowodnienia: wyższości Linuxa na Windows. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s 08.12.07, 23:03 cloclo80 napisał: > Przynajmniej można dobrać sobie markowe programy a nie korzystać z marnych > eratzów pisanych przez pryszczersów dla udowodnienia rzeczy niemożliwej do > udowodnienia: wyższości Linuxa na Windows. Cóż, bzdurne sądy uogólniające są cechą trolli :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingwin Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.gdynia.mm.pl 09.12.07, 01:01 cloclo80 napisał: > Wiekszość oprogramowania w dystrybucjach Linuxa to szajs. W Windows podobne > programy już są albo wystarczy je dograć z sieci. Dla chcącego żaden problem. > Przynajmniej można dobrać sobie markowe programy a nie korzystać z marnych > eratzów pisanych przez pryszczersów dla udowodnienia rzeczy niemożliwej do > udowodnienia: wyższości Linuxa na Windows. Calkowicie sie z TOBA zgadzam ze wiekszośc programów pod Linux to szajs! Ale ... ten szajs jest o wiele lepszy od szajsu produkowanego przez Microsoft! I to jest najwazniejszy powód dla którego 78 % serverów chodzi pod linux, a Linux na desktopie to sensacja! Linux powybijał wszystkie okna! PS. Czy Polacy po za tym FORUM to tez tacy idioci jak ty? Czy to zarażliwe! ftp://sunsite.informatik.rwth-aachen.de/pub/Linux/knoppix/knoppix-dvd/KNOPPIX_V5.1.1DVD-2007-01-04-EN.iso Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Windows jest też za darmo 08.12.07, 22:39 google i można znaleźć wersje do ściągnięcia z neta z torrenta lub rapida. Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Samochód jest też za darmo 09.12.07, 00:54 Nic prostszego - trzeba znaleźć taki, który nie jest zabezpieczony, i wyjść po niego o czwartej rano. Prawda że bardzo proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukkon Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.chello.pl 09.12.07, 09:12 całkowicie sie z tobą zgadzam... Po zainstalowaniu linuxa (było to około 15 prób, miałem problemy np ze sterownikami ALSA w mandrivie, więc zainstalowałem ubuntu) po kilku dniach chciałem go odinstalować. Były problemy np z dźwiękiem który raz działał a raz nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pimgwin 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.gdynia.mm.pl 09.12.07, 14:03 Lukkon napisał(a): > całkowicie sie z tobą zgadzam... Po zainstalowaniu linuxa (było to >około 15 prób, miałem problemy np ze sterownikami ALSA w mandrivie, >więc zainstalowałem ubuntu) po kilku dniach chciałem go odinstalować. >Były problemy np z dźwiękiem który raz działał a raz nie.. To nie problem z LINUX tylko z twoimsprzetem! ALSA? Kto słyszał o takim sprzecie? Jak kupujesz sprzęt to noie kupuj najtanszych bzdetów! Jak na obiadkupiłeśGÓWNO to sie nie dziw że po za toba nikt tego GÓWNA nienbedzie jadł! LINUX doskonale działa na sprzecie do którego napisany zostały sterowniki (nawet te generalne!). Nie działana dziadowskim sprzecie którego nikt nie uzywa po za toba! Nie miałem NIGDY najmniejszych problemów ze sterownikami pod Knoppix, RedHat, Fedora, SuSe! Wiec nie pie-rdol GUPOT! ALSA (Advanced Linux Sound Architecture) ftp://sunsite.informatik.rwth-aachen.de/pub/Linux/knoppix/knoppix-dvd/KNOPPIX_V5.1.1DVD-2007-01-04-EN.iso Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lb Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.echostar.pl 09.12.07, 21:00 pimgwin, pingwin, kimkolwiek bys nie byl - twoje prostackosc twoich wypowiedzi wcale nie dowodzi wyzszosci systemow open source nad windowsem, lecz dowodzi twojego braku kultury osobistej. lubie linuxa, od dawna nie uzwam windowsa, jednak miedzy bogiem a prawda - zainstalowanie driverow wifi broadcom 43xx pod windowsem bedzie o niebo latwiejszce niz konfigurowanie ndiswrappera pod lin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingwin Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.gdynia.mm.pl 14.12.07, 18:43 lb napisał(a): > pimgwin, pingwin, kimkolwiek bys nie byl - twoje prostackosc twoich > wypowiedzi wcale nie dowodzi wyzszosci systemow open source nad > windowsem, lecz dowodzi twojego braku kultury osobistej. Bezposrednia odpowiedz: I ty chamie chcesz mówic o kulturze? > lubie linuxa, od dawna nie uzwam windowsa, jednak miedzy bogiem a >prawda - zainstalowanie driverow wifi broadcom 43xx pod windowsem >bedzie o niebo latwiejszce niz konfigurowanie ndiswrappera pod lin. To proste opusc NIE BO! Z chamów powstałes i chamem zostaniesz apingwin ma cie w głebokim powazaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oya 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:48 Najładniejszy wydał mi się filmik z pluginami/efektami do Linuxa. Autor na jego samym końcu napisał: wykonane za pomocą iMovie. Musiał użyć maca do reklamy linusiowych produktów? Jest przecież tyle doskonałych, niezawodnych, a co najważniejsze bezpłatnych programów open-source... Ale trochę jest takiej prawdy - wszystko świetnie, ale do czasu. Jeśli komputer jest narzędziem, gdzie główne programy (np. grafika, film, muzyka) są sprzedawane za (spore) pieniądze, to zapomnij o Linuksie. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s 09.12.07, 21:27 Gość portalu: oya napisał(a): > Ale trochę jest takiej prawdy - wszystko świetnie, ale do czasu. Jeśli > komputer jest narzędziem, gdzie główne programy (np. grafika, film, > muzyka) są sprzedawane za (spore) pieniądze, to zapomnij o Linuksie. Trudno się nie zgodzić. Linux jest dla producentów popularnego oprogramowania systemem niszowym. A na wysokiej półce cenowej koszt SO i np. Oracle'a to ułamek ceny końcowej jaką producent bierze od zamawiającego - dopiero po kilku latach koszty wsparcia zaczynają uwierać :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:12 Nie jestem programistą. Z windy korzystałem począwszy od systemu 3.0. Od dwóch miesięcy działam na Ubuntu. Wszystko mi błyskawicznie działa. Na razie jestem zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikuś 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:38 a wszystko to gó.. prawda i po co zasrańcy takie durnoty wypisują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmike każdemu wg potrzeb IP: *.eltronik.net.pl 09.12.07, 22:40 nie będę używał żadnej dystrybucji Linuxa zbyt szybko, bo jestem starym graczem... i tylko do tego (poza tym internet) używam komputera. Nie mam nic przeciwko Linuxom, po prostu są dla mnie nieprzydatne. Co do systemów dla biur... - ktoś kto pracuje na komputerze zwykle nie zna się na zawiłościach systemu i nie ma tu znaczenia czy to Windows czy Linux!! W mojej pracy używane są Windows i gdy coś się pochrzani lecę naprawiać, gdyby pochrzanił się Linux tak samo wołanoby mnie. Dla użytkownika biurowego nie ma znaczenia system operacyjny, nie zna się na żadnym. :)) Edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny obsłużyłaby małpa, gdyby ją nauczyć. - i tu dotykamy sedna problemu.... polega on na tym, że Microsoft opanował szkolnictwo... lekcje informatyki powinny być nazywane lekcjami obsługi systemów i programów MS, a nie informatyką. :P Na lekcjach uczy się obsługi MS Word, MS Excel, MS Powerpoint itd. a nie jako takiej obsługi edytora tekstu czy arkusza kalkulacyjnego. Już nie mówiąc o tym, że z naszych podatków MS ma zapewniony stały zysk, bo szkoły kupują produkty MS zamiast używać darmowych (czy groszowych) programów posiadających w sumie te same funkcje. A ponoć pieniędzy nie ma w szkołach... wygląda, że są po prostu marnowane (jak to w państwowych przedsięwzięciach). Linux nie stanie się popularny dopóki odgórnie, państwowo narzucane będą produkty MS. Tutaj trzeba uderzać, do polityków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Az 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.bsk.vectranet.pl 15.12.07, 13:34 Hehe, już od pierwszego twojego posta spodziewałem się tego, co w koncu nastąpiło. Zachowałeś się jak sfrustrowany dzieciak, który na złość rodzicom porozrzucał wszystkie zabawki w pokoju po czym zamknął się w łazience... Mam nadzieję, że prędko z niej nie wyjdziesz ;) A propos linuksa i jego odmiany, co jest takiego w nas polakach, że za wszelką cenę musimy wytknąć innym błędy ortograficzne? Czy to przez tę traumę po dyktandach w podstawówce? Na zagranicznych forach czegoś takiego się po prostu nie spotyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zatoichiino 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.chello.pl 18.05.08, 00:07 Panie Inżynierze, niech pan napiszę jak panu się podobał windows, gdy po raz pierwszy pan go odpalił. I ile pan o nim wiedział. Poświęć odrobinę czasu Ubuntu, mniej więcej tyle samo ile potrzebuje zielony użytkownik na to by uporać się z windowsem. I wtedy nie będziesz popełniał błędów, które w tym momencie są nieco zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zatoichiino Re: 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść s IP: *.chello.pl 18.05.08, 00:23 Panie Inżynierze, niech pan napiszę jak panu się podobał windows, gdy po raz pierwszy pan go odpalił. I ile pan o nim wiedział. Poświęć odrobinę czasu Ubuntu, mniej więcej tyle samo ile potrzebuje zielony użytkownik na to by uporać się z windowsem. I wtedy nie będziesz popełniał błędów, które w tym momencie są nieco zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz32 8 powodów, dla których powinieneś przesiąść się.. IP: *.chello.pl 30.06.08, 09:37 linuks jest dla ludzi ktorzy maja pojecie o temacie a nie dla amatorow wiec watpie ze sie przyjmie... Odpowiedz Link Zgłoś