Dodaj do ulubionych

OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji

IP: *.sds.uw.edu.pl 10.10.08, 09:16
Nie ma wodotrysków? Szkoda, na tą szaroburość i koszmarne ikony już powoli nie
mogę patrzeć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:35
      OO.org integruje się z wyglądem motywu systemowego(przynajmniej na Linuksie tak
      jest), więc jeżeli twój motyw systemowy jest "szarobury" to i OpenOffice będzie
      tak wyglądał.
      • Gość: hansolo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.sds.uw.edu.pl 10.10.08, 10:39
        Żaden pakiet nie pomoże na brzydkie ikonki. Mogli to zmienić na styl Office'a i
        dołożyć trochę ładnych kolorków a tak przerzucam się na Office no bo już na Open
        zwyczajnie nie mogę patrzeć. Liczyłem na jakieś zmiany w 3 ale jak zawsze
        zwolennicy ładnych rzeczy zostali przekrzyczani przez zwolenników brzydkich
        rzeczy (ale użytecznych).
        • Gość: ania A ja myślałam ,że to pakiet biurowy IP: 131.207.227.* 10.10.08, 11:37
          a nie obrazek czy film ,żeby to ogląda
          • Gość: Jantoś Re: A ja myślałam ,że to pakiet biurowy IP: *.mgt.pl 10.10.08, 14:14
            Dokładnie, Aniu. To pakiet biurowy, a nie komiks.
            Ja z niego korzystam bez problemu, bo wystarcza mi do tego, co robię i nie muszę
            kupować MSO (żeby korzystać z dwóch aplikacji).
    • Gość: kareeb Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 82.146.249.* 10.10.08, 09:37
      Nikt Tobie przecież nie zabrania wydać co najmniej 199zł na Microsoft Office,
      tylko ja bym się zastanawiał PO CO? Dla kolorowych ikonek? Ja wole wydać te
      200zł na ciekawsze rzeczy. Jak dla mnie OpenOffice jest w zupełności wystarczający.
    • Gość: qba OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 09:40
      badziew nad badziewie. w pracy uzywam Microsoftu, w domu Open. W
      Power Poincie to jest masakra - wszystko sie rozwala zapisujac w
      jednym, a otwierajac w drugim programie. Wole zaplacic i miec spokoj.
      Ksiazke przychodow i rozchodow prowadze w Exelu Microsoftu.
      Rewelacyjny, potezny o nieograniczonych mozliwosciach produkt. W
      Open to jest nieporozumienie.
      • Gość: pryszczaty Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:12
        no to zapłać, po co się tak męczysz w domu? ;)
      • pm7303 " Rewelacyjny, potezny o nieograniczonych" 10.10.08, 10:45
        Macie tam (w dziale marketingu Microsoft Poland) czas żeby po sieci hasełka
        wypisywać?

        ale w sumie, czemu nie?
        i tak prawie każdego zmusicie żeby te 'wasze produkty' (nie słyszałem żeby MS
        zapłaciło Lotusowi i 123 za kradzież pomysłu?) musiał kupić
        • Gość: von.g grunt sie pod nogami M$ pali.. IP: 131.207.227.* 10.10.08, 11:42
          Office to głowne zródło tego padalstwa , wiec bronia się rękami i nogami. A tu
          OOffice , Google documents , Zoho i nawet IBM własny pakiet wypuścił...
          • Gość: adan Re: grunt sie pod nogami M$ pali.. IP: *.acn.waw.pl 18.10.08, 21:04
            IBM wypościł a i owszem. Tylko nie jest on specjalnie bezpłatny, zwłaszcza dla
            firm. Suport kosztuje i to sporo.
        • Gość: k w oo prezentacji nie zrobisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 15:47
          zgadzam sie z przedmówcją - odpowiednik power pointa jest do
          niczego, totalna porażka.
          edytor tekstów bez rewelacji, reszta nie wiem, bo po przejściach z
          prezentacjami straciłem cierpliwość.
      • Gość: von.g Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 131.207.227.* 10.10.08, 11:40
        No nic dziwnego skoro M$ sam nie jest kompatibilny z własnymi wersjami , to
        czego oczekujesz od open offica. Jakbyś używał jakiś standardów a nie formatów
        typowych dla jednej firmy , to byś uniknoł takich problemów.

        A co do M$ Office to tylko Excel przedstawia jakakolwiek wartośc. Reszta to
        zwykła fuszerka.
        • Gość: fidelxxx Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.serv-net.pl 10.10.08, 13:01
          Office używa standardów - własnych, niekompatybilnych z innymi pakietami.
          Ponadto zgrabnym marketingiem próbują przekonać świat, że ich standard jest tym
          najlepszym.
          • Gość: łowca łosi Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 21:34
            łosiu... nie łżyj. Standard OO został zatwierdzony przez komitet normalizacyjny
            i przyjęty jako międzynarodowa norma. To tylko M$ swoją propagandą podważa
            oczywiste fakty.
    • Gość: gruby_ck OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:41
      Szkoda tylko ze to MS wyznacza trendy w aplikacjach biurowych. Szkoda bo OO caly
      czas zmuszony jest gonic konkurencje zamiast ja wyprzedzic. Ale moze juz wkrotce
      sie to zmieni i MS bedzie mial naprawde powaznego konkurenta w dziedzinie
      pakietow biurowych.
    • Gość: majkel OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 09:45
      no to OO działa;) ciekawe jak tam naprawdę zachowuje się pod xp'kiem czy
      vistą. w domu może bym go sobie zainstalował ale w pracy jestem wierny Office
      2007 - szefo kupił ostatnio i przeszliśmy z 2003. na początku troche było z
      przyzwyczajeniem się ale teraz już bez problemu. no i polecam
      • Gość: Starsky Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:21
        OMG co za nierozsądna migracja. Z MS Office 2003 na 2007 z tym jego niekompatybilnym z niczym formatem plików i przesłaniającym 1/4 ekranu interfejsem?
        PS. Cieszę się , że OO.org dorobił się obsługi .docx, niestety coraz więcej osób zaczęło mi te pliki przesyłać.
        • Gość: Stary Zgred Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 83.238.75.* 10.10.08, 10:46
          Odsyłam pliki stworzone pod małym miętkim które otrzymuję z instytucji budżetowych załaczając za kazdym razem informację że w Polsce zgodnie z prawem przesyłane pliki powinny byc w formacie otwartym czgo jsako zywo pliki mcorsoftu nie spełniają. Dostaję potem telefony ze szef kupił im takie ładne i wspaniałe bo drogie oprogramowanie a ja nie chce z tego plików doc i docx Trudno muszą konwertowac na odt jak nie znają obowiązującego prawa .
          • Gość: von.g I bardzo dobrze. IP: 131.207.227.* 10.10.08, 11:45
            Np w Estonii to jest norma ,że używa się tylko darmowego oprogramowania do
            tworzenia dokumentów. Zreszta w stanach w niektórych stanach też tak jest. Ja
            nie życze sobię by moja kasa była wydawana na M$
          • Gość: chmiel Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.era.pl 10.10.08, 15:30
            podaj proszę link
          • nessie-jp Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj 10.10.08, 16:07
            Gość portalu: Stary Zgred napisał(a):

            > Odsyłam pliki stworzone pod małym miętkim które otrzymuję z instytucji budżeto
            > wych załaczając za kazdym razem informację że w Polsce zgodnie z prawem przesył
            > ane pliki powinny byc w formacie otwartym

            Tyle tylko, że nie każdy pracuje w molochu państwowym i nie każdy może zadrzeć
            nosa i nie przyjmować pliku.

            Jeśli ja nie przyjmę pliku wordowego od klienta
        • Gość: Ooooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 12:43
          > przesłaniającym 1/4 ekranu interfejsem?

          Office 2003 wyglada prawie jak Word 6.0, kiedy monitory mialy 14 cali. I jakos
          dalo sie na tym pracowac. Teraz mamy monitory przynajmniej 19 calowe, a 22
          calowe powoli staja sie standardem. Nareszcie ktos wpadl (Microsoft) na pomysl,
          jak wykorzystac dodatkowe miejsce na ekranie.
          • Gość: Starsky Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:54
            Dodatkowe miejsce to jest na monitorach panoramicznych po obu bokach, co zresztą
            świetnie wykorzystał IBM w pakiecie Lotus Symphony tam właśnie umieszczając
            paski narzędziowe.
            • Gość: Oooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 13:59
              > Dodatkowe miejsce to jest na monitorach panoramicznych po obu bokach

              No to lopatologicznie: zmierz sobie monitor linijka i moze dojdziesz do wniosku,
              ze na monitorze 19 calowym jest wiecej miejsca niz na dawnym 14 calowym.
              • Gość: Starsky Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 15:04
                Gdzie ty taki standard widziałeś?. Standardem w biurach są monitory max. 17",
                a wiele jest jeszcze 15 calowych. Wprowadzanie grubaśnej belki na górze ekranu
                jest wg. mnie jednym z mniej udanych pomysłów na interfejs w pakiecie biurowym.
                Coraz większa ilość dostępnych na rynku monitorów panoramicznych, aż prosi o
                wykorzystanie przestrzeni bocznych. IBM to zrobił i wg. mnie jest to
                zdecydowanie lepszy pomysł na interfejs, niźli to co zaprezentował Microsoft w
                MSO 2007.
                • Gość: Ooooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 15:36
                  > Standardem w biurach są monitory max. 17",
                  > a wiele jest jeszcze 15 calowych.

                  Moze w Polsce. Tylko Office 2007 nie jest produktem ekskluzywnym dla Polski.

                  > IBM to zrobił i wg. mnie jest to
                  > zdecydowanie lepszy pomysł na interfejs

                  Ten pakiet IBM jest jeszcze wolniejszy od OpenOffice (ktory w predkosci
                  przegrywa z Microsoftem). Oprocz tego ciagle spogladanie w bok nie jest
                  wskazane, patrz jak zbudowana jest wiekszosc stron internetowych i gdzie skacze
                  odruchowo twoj wzrok.

                  A co do monitorow, to Microsoft musi robic produkt na kilka przyszlych lat, a
                  monitory 19 cali i wieksze to za dwa lub trzy lata bedzie standard. Na 17
                  calowym juz masz te 1280x1024 punktow. To o wiele wiecej niz kiedys na starych
                  monitorach CRT w czasach, z ktorych wywodzi sie interfejs OpenOffice.

                  Co w tym jest nowego?:

                  cybernetnews.com/wp-content/uploads/2007/09/lotus-symphony-documents.jpg
                  Stary interfejs powedrowal z gory na bok. W MSO2007 natomiast WIDZE np.
                  formatowanie w postaci obrazka na przycisku, od razu wiem, jaki bedzie effekt.
                  Zamiast szukac czegos w menu i probowac, wybieram to czego chce. Bardzo
                  intuicyjny interfejs, zreszta Microsoft prowadzil przedtem badania na ten temat.

                  Czy w OpenOffice 3.0 jest funkcja live preview?
                  • Gość: elwe Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 213.227.123.* 10.10.08, 17:56
                    > Ten pakiet IBM jest jeszcze wolniejszy od OpenOffice (ktory w predkosci
                    > przegrywa z Microsoftem).

                    Widzisz, tyle że w openoffice'owym edytorze tekstu bez najmniejszego problemu mogę pracować na dużych, kilkusetstronicowych dokumentach, które dodatkowo otwierają mi się momentalnie. W Wordzie tego rodzaju wyzwania się nie podejmuję, bo praca na tego rodzaju dokumentach to droga przez mękę. Podobnie jak uruchamianie takiego pliku. Dodajmy jeszcze, że ten sam dokument zapisany w formacie MS i w .odt staje się trzykrotnie mniejszy w tym drugim przypadku...
                    • Gość: Ooooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 18:05
                      > Widzisz, tyle że w openoffice'owym edytorze tekstu bez najmniejszego problemu m
                      > ogę pracować na dużych, kilkusetstronicowych dokumentach

                      To akurat moze byc prawda, nie sprawdzalem, bo duze dokumenty pisze na tex'u.

                      > Dodajmy jeszcze, że ten sam dokument zapisany w formacie MS i
                      > w .odt staje się trzykrotnie mniejszy w tym drugim przypadku...

                      O ile wiem, to dokumenty .odt to archiwum formatu ZIP. Spakuj .doc i wtedy
                      porownaj :)
                      • Gość: elwe Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 213.227.123.* 10.10.08, 20:18
                        > To akurat moze byc prawda, nie sprawdzalem, bo duze dokumenty pisze na tex'u.

                        Bardzo słusznie. Problem w tym, że tex jest rozwiązaniem cokolwiek specjalistycznym, dla przeciętnego użytkownika raczej trudnym. Porównując pracę dwóch powszechnie dostępnych aplikacji OO wypada pod tym względem jako zdecydowanie skuteczniejszy.

                        > O ile wiem, to dokumenty .odt to archiwum formatu ZIP. Spakuj .doc i wtedy
                        > porownaj :)

                        OK, tylko że to nie załatwia problemu. Skoro da się stworzyć plik TEKSTOWY bez kompresji zajmujący mało miejsca, to czemu pracować na dużym i nieporęcznym, wymagającym dodatkowych czynności "higienicznych"? Jak dla mnie jest to wyłącznie dowód na to, że format otwarty jest optymalniejszym.

                        Zaznaczę, że nie jestem bezkrytycznym wyznawcą open office. Uważam, że pod względem ergonomii i prostoty obsługi pakiet MS wypada lepiej. Z wyjątkiem wydania 2007, które, jak dla mnie, to totalna tragedia. Ale też nie jest to dla mnie wystarczający powód, by płacić grube pieniądze za MS Office, podczas gdy dostępny mam zupełnie darmowy program z powodzeniem realizujący te same zadania - czasem nawet wydajniej i mniej problemowo. Do NIECO mniej wygodnej obsługi można się zwyczajnie przyzwyczaić.
                        • Gość: Oooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 21:47
                          > OK, tylko że to nie załatwia problemu. Skoro da się stworzyć plik TEKSTOWY bez
                          > kompresji zajmujący mało miejsca, to czemu pracować na dużym i nieporęcznym, wy
                          > magającym dodatkowych czynności "higienicznych"?

                          Chyba sie nie zrozumielismy. Plik .odt to nic innego jak plik .zip, tylko z inna
                          koncowka. Zawiera dokument XML i pare innych rzeczy. To takie cos jak np. plik
                          .ps.gz, ktory tez jest maly bo spakowany.
              • nessie-jp Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj 10.10.08, 16:09
                > ze na monitorze 19 calowym jest wiecej miejsca niz na dawnym 14 calowym.

                I to znaczy, że należy to miejsce natychmiast zmarnować i zmusić użytkownika,
                żeby korzystając z monitora 19-calowego miał do dyspozycji przestrzeń roboczą
                taką, jak na 14-calowym?

                Typowa logika Microsoftu.

                Ja tam jednak wolę mieć tym więcej miejsca na tekst, im większy monitor sobie
                postawię. Dziwne, nie? Ty byś wolał sobie przykleić do ekranu ramkę z wyciętym
                polem na 14 cali, a resztę pomalować w ładne wzorki.
                • Gość: Oooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 16:22
                  > Ty byś wolał sobie przykleić do ekranu ramkę z wyciętym
                  > polem na 14 cali, a resztę pomalować w ładne wzorki.

                  To tak niski poziom, ze szkoda tego komentowac.
                  • nessie-jp Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj 10.10.08, 16:53
                    A jednak - skomentowałeś. Prawda ubodła?
                    • Gość: Gość Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.acn.waw.pl 10.10.08, 21:53
                      > A jednak - skomentowałeś. Prawda ubodła?

                      Komentarz to krótki tekst o charakterze opiniotwórczym. Nie każda odpowiedź jest
                      komentarzem. Odpowiedź, że ktoś czegoś nie będzie komentował też nie jest
                      komentarzem. Elementarna logika.
          • Gość: fidelxxx Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 213.92.134.* 10.10.08, 14:50
            Typowy syndrom dresa - samochód ma nie tylko jeździć, ale też być najbardziej
            oczo_ebnym w całej wsi.
    • Gość: OOo www.openoffice.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:08
      www.openoffice.pl - portal dot. pakietu OpenOffice.org
      • Gość: leto Re: www.openoffice.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 02:58
        www.microsoft.com/poland/msp/firma/ adres promocji Officea
        • Gość: piotrek Re: www.openoffice.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 03:42
          noo za dużo to tam nie napisali... głównie to że cena wynosi 649 zł ale np tego
          że jest na 2 stanowiska to nie wspomnieli...
    • Gość: John Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:45
      Ekhm, przecież jest napisane, że ikony zostały odświeżone. A reszta, to rzeczywiście (przynajmniej u mnie pod windą) tak jak reszta sytemu - w moim przypadku błękitne.
    • Gość: rossomak Dlaczego ten OO uruchamia swojego agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:46
      Przecież gdy chcę uruchomić edytor tekstu bez różnicy czy zajmie mi
      to dwie czy dziesięć sekund, a tak mam zajęte zasoby systemowe, może
      dla innych z gigabajtami ramu nie robi to różnicy, ale mnie znacząco
      spowalnia kompa.
      • Gość: Pepe Re: Dlaczego ten OO uruchamia swojego agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:48
        Halo! Jak przeszkadza to go wyłącz :)
      • komandor_gruzel Re: Dlaczego ten OO uruchamia swojego agenta 10.10.08, 21:27
        Gość portalu: rossomak napisał(a):
        > Dlaczego ten OO uruchamia swojego agenta

        Z tego samego powodu, dla którego MS Office uruchamia swojego.
        • Gość: Gość Re: Dlaczego ten OO uruchamia swojego agenta IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 08:36
          Niby jakiego?
    • Gość: ATomek OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.08, 10:55
      Kiedyś używałem pirackiego office, ale po zakupie nowego sprzętu
      uparłem się, że nie będę instalował piratów.
      Zastanawiałem się nad zakupem office - miałem przecież
      preinstalowaną wersję testową 2007 na 90 dni, ale w nowym office
      wkurzyło mnie:
      1. Całkowita zmiana wyglądu (słynny ribbon), która mnie po prostu
      zderwowała, bo nie mogę mieć "mniej nowowczesnego" zwykłego menu
      tylko kolorowe gówienko.
      2. Nadal nie rozwiązana sprawa importu csv i wogóle plików
      tekstowych do excela.

      Z ciekawości zainstalowałem sobie OpenOffice (na początku 2.3, a
      potem pierwszą betę 3.0) i co się okazało - że wszystko czego
      potrzebuję to to ma!
      1. Wygląda IDENTYCZNIE jak office 2003 menu są te same (może poza
      spolszczonymi ikonkami G zamiast B na wytłuszczenie)
      2. Import csv do excela tfu "scalca" to jest coś co OO robi
      fantastycznie, wszystkie excelowe pliki działają bez zarzutu.

      Po dłuższym używaniu trochę się jednak różni od Office, np. skrótami
      klawiszowymi np. na powiększenie czcionki, ale 1000zł na office
      prof. to na pewno nie wydam (bo nie używam "domowo") i to do tego,
      żeby się uczyć "ribbona" - po co.

      Spróbujcie po prostu
      • Gość: Ooooo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 12:45
        > 1. Całkowita zmiana wyglądu (słynny ribbon), która mnie po prostu
        > zderwowała, bo nie mogę mieć "mniej nowowczesnego" zwykłego menu
        > tylko kolorowe gówienko.

        A ja uwazam Ribbony za cos wspanialego, mimo ze np. Worda uzywam od wersji 2.0.
        No ale ja lubie nowosci i szybko sie ucze.
        • Gość: Atomek Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.08, 17:53
          Ja jestem starym użytkownikiem, ale też z nauką nie mam problemów
          (programista), tyle, że używam office okazjonalnie i nie mam czasu
          na szukanie "gdzie oni to teraz umieścili". Nawet nie pamiętam już z
          czym miałem problem. Po prostu zainstalowałem OO, mam po staremu, za
          darmo i nic więcej nie potrzebuję.
    • Gość: V "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 11:19
      A po cholerę mam przechodzić? Mam MS Office.

      Propaganda portalu Gazeta staje się męcząca. A W. Wowra w roli
      autora tekstów technologicznych to grube nieporozumienie.
      • Gość: alterego Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 10.10.08, 11:40
        Czytaj: przejdz z pirackiego Office na legalny darmowy OpenOffice.
        • Gość: V Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:00
          Gość portalu: alterego napisał(a):
          > Czytaj: przejdz z pirackiego Office na legalny darmowy OpenOffice.

          Kiepska interpretacja: dlaczego Gazeta zakłada, że czytelnicy tego
          portalu mają pirackie wersje?
          • Gość: alterego Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 10.10.08, 12:12
            Sprawdza starystyki?
      • Gość: von.G Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: 131.207.227.* 10.10.08, 11:47
        No ale może nie wszyscy mają M$ Office? Może warto ,żeby ludzie znali doskonałą
        alternatywę do platnego badziewia M$
        • Gość: V Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:06
          Gość portalu: von.G napisał(a):
          > No ale może nie wszyscy mają M$ Office?
          Może nie wszyscy. Ale wtedy tytuł "Przejdź..." nie ma sensu, bo z
          czego przechodzić?

          > Może warto ,żeby ludzie znali doskonałą alternatywę do platnego
          badziewia M$
          Nie warto. To nie jest żadna alternatywa, tylko ersatz. Do którego
          słowo "doskonałość" zupełnie nie pasuje.

          (Btw: nie bardzo wiem, co to jest "M$". Zakładam, że chodzi ci o
          Microsoft, ale nie rozumiem tego skrótu).
          • Gość: Grzegorz Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.mgt.pl 10.10.08, 14:23
            Ale jaki ma sens płacić 199 zeta za OKROJONĄ wersję M$O?
            Za Profkę to ja już podziękuję - nie stać mnie - mam ważniejsze wydatki w życiu
            (rachunki, szkraba).
            Mi styka OO. W pracy mam oczywiście MSO, ale firma zapłaciła, więc używam :)
            • Gość: Gość Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 08:38
              > Ale jaki ma sens płacić 199 zeta za OKROJONĄ wersję M$O?
              > Za Profkę to ja już podziękuję - nie stać mnie - mam ważniejsze
              > wydatki w życiu (rachunki, szkraba).

              Raz piszesz, że wersja MSO jest okrojona (czyli czegoś co jest w Pro ci brakuje)
              a potem, że wystarcza ci OO. Więc czego ci niby brakuje?
      • Gość: Atomek Re: "Przejdź na darmowego Office'a" - A po co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.08, 12:01
        Jak masz MS Office to OK, używaj do woli. Open Office zapewne
        jeszcze nie jest lepszy od pierwowzoru, poza paroma drobiazgami.
        Np wykresy w arkuszu z open office nie są tak przyjemne w użyciu jak
        w MS.

        Na redaktorach gazety to też suchej nitki bym nie zostawił (za
        wiadomości z dupy, błędy redakcyjne, aktualność itp.), ale czego
        akurat się tu czepiasz. Pisze jak jest, nie widzę tu propagandy.
        Zresztą kto miałby niby na tym zyskać? (bo propaganda czemuś służy)

        W domu MS za 200zł (a właściwie 100 - tyle kosztuje w hurtowni) to
        zrozumiałe, ale do celów zarobkowych to trzeba już M$ Office za 600+

        Dla takich jak ja, bo nie mam dużych wymagań to jest to pakiet
        idealny. M$ i tak już na mnie zarobił, bo wolę VISTĘ od linuxa,
        chociaż szlag mnie trafia, że VISTA 32bit nie potrafi obsłużyć 4B
        RAMu tylko 3, a oni w ulotkach piszą, że jest ograniczona do 4GB -
        no tak więcej niż 5GB z pewnością też nie obsłuży....

        Sam z pewnością wybrałbym MS office, gdyby nie :
        -ribbon
        -cena

      • Gość: ~ frajer jesteś, to cię M$ wydymał i zapłaciłeś IP: 80.50.230.* 10.10.08, 12:33
        a tu piszą o darmowym zamienniku.
    • Gość: roznorodnosc Oxygen i Go OO tez niedlugo beda w wersji 3 IP: *.chello.pl 10.10.08, 11:51
      Mi tam wyglad OOo nie przeszkadza, ale moze one beda od niego ladniejsze:
      go-oo.org/
      ooo42.org/index.html
    • Gość: ja OOo3 NIE został wydany. IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 12:48
      Więcej tutaj: osnews.pl/openofficeorg-30-nie-zostal-wydany/
    • Gość: OK OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.10.08, 13:36
      OO jest OK, i zwyklemu uzytkownikowi wystarczy.
    • Gość: Haer OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.anonymizer.ccc.de 10.10.08, 13:42
      Ta wersja wprowadza jedynie kosmetyczne poprawki. Do pakietu od Microsoftu
      nadal sporo mu brakuje.
    • Gość: Crow OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: 66.230.230.* 10.10.08, 13:46
      Ten pakiet w dalszym ciągu nie jest wystarczający dla firm. Poza tym Office
      Small Business kosztuje teraz niewiele ponad 6 stów.
      • Gość: Grzegorz Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.mgt.pl 10.10.08, 14:27
        Masz rację - firma może wyłożyć te 600 zeta, ale do domu - jak masz ważniejsze
        wydatki albo Cię nie stać - taki zakup nie ma najgłębszego sensu.
        • Gość: dzemski Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: 212.182.35.* 10.10.08, 15:01
          Gdyby nie OO to za tego MSOffice Small Business płaciłbyś 6 000 zł. MSO ma także
          masę niedoróbek (prezentacje PowerPointa otwierane w różnych wersjach zwyczajnie
          się rozwalają, czego w OO niema, jak zrobisz prezentację w OO 2.0 to w 2.4
          będzie ona wyglądać identycznie)
    • Gość: YaBol Czy można rysować tabele... IP: *.as.kn.pl 10.10.08, 13:47
      ...w nowej wersji Writera? Znam osoby którym bardzo brakuje takiej
      opcji w OO po przejściu z Worda. Niby banał a jednak bardzo użyteczny.
    • Gość: Antczak Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.mgt.pl 10.10.08, 14:12
      To zainstaluj sobie MS Office - dostaniesz tyle wodotrysków, że Dual Core i 2 GB
      Ram będzie za mało :))
      • Gość: hansolo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.sds.uw.edu.pl 10.10.08, 17:09
        MSO 2007 ma jedną wadę - strasznie dużo zasobów pożerają wykresy w Excelu i do
        tego stosuję Calca.
    • Gość: a OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.ipartners.pl 10.10.08, 14:41
      Uczciwiej byłoby napisać "formatów Microsoft'u", a nie "standardów
      Microsoft'u"

    • Gość: Walisław Koński OpenOffice 3 - przecież jest po polsku IP: *.acn.waw.pl 10.10.08, 15:14
      Ale jak to ,,brak polskiej wersji językowej''? OpenOffice 3 (RC4) dostępne jest po polsku, działa też sprawdzanie polskiej pisowni. Przynajmniej w wersji dla Mac OS X.
    • Gość: Ooooo OpenOffice 3 bedzie jeszcze bardziej w tyle IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 15:56
      Kto zna najnowsze interfejsy graficzne Microsoftu bazujace na Windows
      Presentation Foundation (WPF), w pelni wektorowe, z mozliwoscia dowolnego
      powiekszania/pomniejszania, poczuje sie w OO3 jak w sredniowieczu.
      • Gość: M. Re: OpenOffice 3 bedzie jeszcze bardziej w tyle IP: 194.197.79.* 10.10.08, 17:02
        O panie, pod Linuksem masz juz nawet wektorowe ikonki, nie tylko silniki do GTK. Więc wyluzuj :-)
        • Gość: Oooo Re: OpenOffice 3 bedzie jeszcze bardziej w tyle IP: *.pool.einsundeins.de 10.10.08, 17:39
          > O panie, pod Linuksem masz juz nawet wektorowe ikonki

          A co ikonki maja o GUI w WPF?

          P.S. Vektorowe ikonki tez sa w Windowsie :)
    • Gość: jax OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.echostar.pl 10.10.08, 16:27
      w pracy mamy OO 2.4 i jest naprawde niezly. taki jaki ma byc. writer jest dużo
      lepszy i szybszy od worda .jedyne z czym sie meczylem to druk kopert oraz druk
      seryjny.za to slynne jest w wordzie robienie czego on chce, np przestawianie
      obrazkow wg wlasnego widzimisie.
      jedynie calc slabszy wyraznie od excela ale moze byc.
    • Gość: Andy OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucji IP: *.acn.waw.pl 10.10.08, 16:44
      Cienko ... VBA w dalszym ciągu nie działa jak powinno więc czekam na następną
      wersję i póki co pozostaje przy MSO.
    • lunaglass Wszystko fajnie tylko, że... 10.10.08, 16:47
      mnie nie zachęca interface z Win 98. Niestety, ale ribbon z MSO 2007 jest
      nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem.
      Najbardziej jednak cieszy mnie obsługa "docx'ów", bo przy poprzednich wersjach
      użytkownicy Linux'a byli uziemieni.
      • drzejms-buond Re: Wszystko fajnie tylko, że... 10.10.08, 16:54
        ale przecież to jest wersja beta?
      • Gość: xxx Re: Wszystko fajnie tylko, że... IP: *.zb.lnet.pl 10.10.08, 17:39
        lunaglass napisał:

        > mnie nie zachęca interface z Win 98. Niestety, ale ribbon z MSO 2007 jest
        > nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem.
        > Najbardziej jednak cieszy mnie obsługa "docx'ów", bo przy poprzednich wersjach
        > użytkownicy Linux'a byli uziemieni.

        a płacisz za MSO 2007? czy jedziesz na piracie?

        i dlaczego byli uziemieni, w moim przypadku tak jak wcześniej inni marudzili, że
        nie mogą otworzyć pliku .odt tak teraz ja gdy ktoś mi podsyłał plik .docx
        odsyłałem go z powrotem aby skonwertował przynajmniej do doca
        • lunaglass Re: Wszystko fajnie tylko, że... 12.10.08, 19:42
          > a płacisz za MSO 2007? czy jedziesz na piracie?
          Studiuję na PWr i korzystam z MSDN AA. Więc ani jedno ani drugie.

          > i dlaczego byli uziemieni, w moim przypadku tak jak wcześniej inni marudzili, ż
          > e
          > nie mogą otworzyć pliku .odt tak teraz ja gdy ktoś mi podsyłał plik .docx
          > odsyłałem go z powrotem aby skonwertował przynajmniej do doca
          Niemniej jednak było to upierdliwe. Konwersja docx>doc powoduje czasami
          rozjeżdżanie się dokumentu, a potem jeszcze raz się rozwala w OO. I mamy
          podwójną sieczkę.
          • ellipsis Wszystko fajnie tylko, że... 14.10.08, 16:38
            Licencja MSDN AA nie obejmuje programów z pakietu MS Office. Kręcisz... :(
            Pozdrawiam.

            lunaglass napisał:

            > > a płacisz za MSO 2007? czy jedziesz na piracie?
            > Studiuję na PWr i korzystam z MSDN AA. Więc ani jedno ani drugie.
            >
            • Gość: Iks Re: Wszystko fajnie tylko, że... IP: *.acn.waw.pl 21.11.08, 19:26
              > Licencja MSDN AA nie obejmuje programów z pakietu MS Office.

              Tzn, że niby nie obejmuje Accessa? A może Access nie wchodzi w skład MSO?
        • Gość: mk81 Re: Wszystko fajnie tylko, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.08, 13:47
          Eee, czemu... Format docx to jednak kroczek MS w dobrą stronę. Jest nadmiernie
          skomplikowany i wciąż Windowso-centryczny w niektórych zastosowaniach
          (szczegółów nie pamiętam, ale polecam niedawną dyskusję nad dopuszczeniem go
          jako standardu ISO). Ale - jest to standard otwarty. Coś nie do pomyślenia w
          wydaniu M$ jeszcze 5-7 lat temu. Przez taką politykę format doc do dziś jest
          "wstecznie rozgryzany" przez twórców alternatywnych pakietów biurowych.
    • Gość: xx Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 16:55
      norma,bo praca na pakiecie biurowym polega na kontemplacji ikon
      • Gość: hansolo Re: OpenOffice 3 - krok naprzód, ale bez rewolucj IP: *.sds.uw.edu.pl 10.10.08, 17:12
        Mam wrażenie że jest to robione przez kolesi pozbawionych wyczucia piękna -
        znają się tylko na klepaniu linijek kodu. Gdyby dorzucili moda upodabniającego
        Opena do Office 2007 do wyboru, nie marudziłbym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka