Dodaj do ulubionych

Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu?

13.10.08, 10:16
jako odtwarzacz bluray proponuję konsolę ps3.
tanio, i jeszcze pełnowartościowa konsola w zestawie.

kupowanie tzw "odtwarzaczy" to nadal zbędny wydatek i nabijanie kabzy producentom.

a co do "wojny formatów" - poki jest mało filmów wydawanych na br, a duzo na
dvd, to czego oczekiwać?

poza tym, to jest niby nowy format, a wygląda tak samo, nie ma żadnych zalet
poza pojemnością.

mógłby być chociaż mniejszy, albo poręczniejszy.

a naprawde nowym formatem, ktory przyjdzie po bluray, będzie po prostu...
karta pamięci. mała, pojemna, a jak się film znudzi to się ją użyje do innych
celów. i to jest przyszłość, a nie jakieś śmierdzące starością krążki.
Obserwuj wątek
    • Gość: ulan Re: Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.171.110.226.crowley.pl 13.10.08, 10:40
      co do różnic BD - DVD jak mówisz, ze nie widać różnic, to odpal sobie oba
      formaty na dużych ekranach, ja mam 52 cale i zapewniam cię, ze różnica jest
      naprawdę ogromna i widoczna gołym okiem!!! na 32 calowym z odległości 5 m. może
      faktycznie nie widać różnic, ale na większych ekranach (Full HD) z odległości
      2-2,5 m, ta różnica jest po prostu ogromna...
      • blq Re: Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? 13.10.08, 10:49
        miałem na myśli raczej wygląd samego krążka. jest taki efekt psychologiczny, jak
        coś jest nowe i wygląda inaczej to jest "faktycznie nowe", a tu dwa formaty
        wyglądają identycznie. i może to jest problem, z VHS ludzie się pożegnali bo
        była gruba wielka i obleśna, a tu?

        PS. nie każdy ma 52cale full hd, a większość z tych, co mają - ogląda z nich w
        odległości 10-20 metrów w swoich salonach :)
        • kot.puszek.okruszek Problemem jest C E N A F I L M Ó W 13.10.08, 13:38
          Ceny odtwarzaczy rzeczywiście są za wysokie, ale to wydatek jednorazowy. Zawsze można powiedzieć "nowa technologia kosztuje".

          Ale ceny filmów są jak z kosmosu. Nawet za starsze filmy trzeba się liczyć z niemałym wydatkiem. I to właśnie ceny fimów blue-ray powodują, że jeszcze jakiś czas zostanę przy DVD.

          --
          Bielsko-Biała zdjęcia
          Parowozy z Wolsztyna
          Egipt zdjęcia
      • Gość: dc99 No właśnie: z odległości 2 metrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 12:16
        > ja mam 52 cale i zapewniam cię, ze różnica jest
        > naprawdę ogromna i widoczna gołym okiem!!! na 32 calowym z
        > odległości 5 m. może faktycznie nie widać różnic, ale na większych
        > ekranach (Full HD) z odległości 2-2,5 m, ta różnica jest po prostu
        > ogromna...

        No właśnie: 52 cale z odległości 2-2.5 metra. Czyli typowa odległość oglądania
        TV w bloku. W typowym domku jednorodzinnym ogląda się z odległości 4-6 metrów a
        wtedy rozmiar ekranu niezbędny do zobaczenia różnicy pomiędzy HD i SD robi się
        absurdalnie duży. Co powiesz na telewizor na pół sciany? Może by ustawić fotele
        i bilety sprzedawać? Chyba nie o to chodziło w "kinie domowym" :)

        Ot i cała tajemnica - BR nie ma swojej "grupy docelowej". Tych których stać by
        było na BR mają również duże pokoje więc nie widzą zalet BR, tych których nie
        stać na duże pokoje przeważnie nie stać również na BR.
        • Gość: hmm Re: No właśnie: z odległości 2 metrów IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 14:25
          tylko, ze nawet jesli to jest prawda, to ma odniesienie do rynku polskiego.
          ktory w globalnej skali zjawiska Blu-ray ma poniekad znikome znaczenie. mozna w
          ten sposob uzasadnicz, czemu Blu-ray nie funkcjonuje w Polsce ale niespecjalnie
          uogolnic to na kraje zachodnie. chocby dlatego, ze to nie jest prawda. o ile
          daleko BD do wiekszosci, o tyle np. w Holandii funkcjonuje dobrze, jest
          dostepne, nie najtansze ale i nie koszmarnie drogie. i ma nabywcow.

          biorac pod uwage przecietny dom/mieszkanie holenderskie o metrazu 70-80 m.kw. to
          problem lokalowy tez nie funkcjonuje.
          • Gość: dc99 Re: No właśnie: z odległości 2 metrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:44
            > w Holandii funkcjonuje dobrze, jest
            > dostepne, nie najtansze ale i nie koszmarnie drogie. i ma nabywcow.

            Ale ilu ma tych nabywców? W artykule nie napisano że BR nie kupuje absolutnie
            nikt, tylko że BR stanowi ułamek rynku, a więc większość klientów mając do
            wyboru BR czy DVD wybiera to drugie. Dokładnie tak samo ma nabywców SACD, który
            w skali masowej stanowi margines.

            Zawsze znajdzie się pewien procent klientów którzy kupią nowość chociażby z
            ciekawości.
            • Gość: hmm Re: No właśnie: z odległości 2 metrów IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 15:02
              > Ale ilu ma tych nabywców?

              nie wiem. wiem, ze jak sie wejdzie do dowolnego sklepu z multimediami, to polka
              z plytami BD jest i to dobrze zaopatrzona. nie jest tego tyle ile DVD ale
              funkcjonuje. jak to sie przeklada na wyniki sprzedazy to nie potrafie odpowiedziec.


              > W artykule nie napisano że BR nie kupuje absolutnie
              > nikt, tylko że BR stanowi ułamek rynku, a więc większość klientów
              > mając do wyboru BR czy DVD wybiera to drugie.

              bo to prawdopodobnie jest prawda. natomiast z perspektywy sklepu holenderskiego
              to BD jest jak najbardziej rozsadnym wyborem. moze nie wiekszosciowym ale
              majacym wszelkie podstawy by byc czesty. odtwarzacze stacjonarne czy komputerowe
              sa dostepne na kieszen smiertelnika, filmy, choc drozsze niz DVD, to nadal
              przystepne, bo to jest roznica miedzy 15-20 a 20-30 Euro. biorac pod uwage fakt,
              ze to nowinka techniczna za ktora klienci normalnie sa gotowi wiecej zaplacic to
              te 30 Euro to nie jest abstrakcyjna cena. zreszta, dla tych, ktorych nie stac na
              kupowanie plyt BD sa filmy BD w wypozyczalniach i to nie jest jakis super waski
              wybor tytulow w stylu 50 plyt na wypozyczalnie :)


              na pewno na chwile obecna jest to margines tego co sie uzywa. ale z perspektywy
              wyboru miedzy zakupem DVD a BD na chwile obecna, to widze wiele powodow, zeby
              brac juz BD
    • jokerwashere Gdyby cena odtwarzacz wynosiła 200-250 PLN... 13.10.08, 10:53
      ...natychmiast pobiegł bym do sklepu i go kupił. Zakładając, że nie jest to jakieś okrojone "badziewie" (np. nie w pełni obsługujące najnowszą wersję formatu, lub nie odtwarzające DivX). A co za tym idzie - zacząłbym kupować filmy na Blu-ray, przełykając nieco gorzką cenę.

      Aby żądać 1000 PLN za stacjonarny odtwarzacz, który w dodatku szybko może stać się przestarzały (format wciąż ewoluuje) - trzeba być niespełna rozumu. Już lepiej kupić PS3, która - dzięki uaktualnieniom firmware - z dużym prawdopodobieństwem będzie zawsze wspierać wszystkie funkcje formatu. Jeśli jednak ktoś nie gra - Blu-ray jest ciekawostką dla bogatych.


      --
      The Joker
      • Gość: lorl Re: Gdyby cena odtwarzacz wynosiła 200-250 PLN... IP: *.centrum.gliwice.pl 13.10.08, 11:19
        > ...natychmiast pobiegł bym do sklepu i go kupił. Zakładając, że
        nie jest to jak
        > ieś okrojone "badziewie" (np. nie w pełni obsługujące najnowszą
        wersję formatu,
        > lub nie odtwarzające DivX).

        I co kupiłbyś BR (dającego super jakość) do oglądania filnów w
        DiviXsie (najlepiej jeszcze zgranych kamerką z kina ;-)?
        Jedyną zaletą jaką widze to fakt, że na jednej płycie będzie 100
        filmów zamiast 10-ciu.

        • jokerwashere Re: Gdyby cena odtwarzacz wynosiła 200-250 PLN... 13.10.08, 11:35
          Gość portalu: lorl napisał(a):

          > I co kupiłbyś BR (dającego super jakość) do oglądania filnów w
          > DiviXsie (najlepiej jeszcze zgranych kamerką z kina ;-)?

          Wychodzę z założenia, że jeśli choć raz będę chciał obejrzeć film (filmy) nagrane na CD/DVD/BD, w formacie DivX - to ta funkcja jest mi niezbędna.

          > Jedyną zaletą jaką widze to fakt, że na jednej płycie będzie 100
          > filmów zamiast 10-ciu.

          Druga, to wygoda - nie muszę kupować kolejnego urządzenia lub babrać się z podłączaniem komputera.


          --
          The Joker
    • Gość: tech Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.174-184-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 13.10.08, 11:17
      To oczywiste:
      1. Za drogie odtwarzacze.
      2. Za drogie w porównaniu z DVD płyty BD.

      A poza tym, skoro większość społeczeństwa najbardziej zwraca uwagę na to, czy film jest z polskim lektorem, a nie na jakość obrazu. To czemu się dziwić :)
    • Gość: hmm Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 11:34
      naped BD do komputera kosztuje 100 Euro. plyta z filmem od 20 do 40 Eur.
      niemalo, a juz na pewno na polska kieszen, przyzwyczajona do faktu, ze film to
      albo za darmo z kiosku P2P albo za 5 PLN z przypietym jakims szmatlawcem. o
      jakosci filmu czy dzwieku sie nie dyskutuje.

      a jakosc... moze zacznijmy od hd-trailers.net i jak ktos po obejrzeniu dobrze
      przygotowanego trailera w 1080p bedzie wciaz twierdzil, ze DVD nie jest gorsze,
      to zwyczajnie nie mamy o czym rozmawiac. filmy typu Skarb Narodow 2 czy In
      Brugges w wersji BD wygladaja absolutnie orgiastycznie... na DVD tylko zwyczajnie

      • Gość: dc99 Kwestia odległości - znowu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 12:30
        > a jakosc... moze zacznijmy od hd-trailers.net i jak ktos po
        > obejrzeniu dobrze przygotowanego trailera w 1080p bedzie wciaz
        > twierdzil, ze DVD nie jest gorsze, to zwyczajnie nie mamy o czym
        > rozmawiac.

        Tylko znowu podstawowe pytanie: z jakiej odległości oglądasz te trailery? Jeżeli
        oglądasz to na monitorze komputera który masz w odległości od 0.5m (notebook) do
        1m (dekstop) od oka to wtedy owszem - różnica jest kolosalna. Dlatego właśnie
        monitory komputerowe miały rozdzielczość porównywalne z dzisiejszym "HD ready"
        (1024x768) już dobre 20 lat temu a z "Full HD" (1600x1200 - panoramicznych wtedy
        nie było) lat temu dobre 10.

        TV nikt nie ogląda z tak małej odległości jak komputera, a z kolei z większej
        odległości różnica pomiędzy HD i SD przestaje być zauważalna. A jak nie widać
        różnicy to po co przepłacać?
        • Gość: jo wiekszosc narazie oglada divx z internetu IP: 78.52.225.* 13.10.08, 12:46
          ceny odtwarzaczow BD spadaja z miesiaca na miesiac ale jeszcze bardzo powoli. za
          max. 2 lata odtwarzacze BD beda w cenie DVD.
          obecnie jest juz masa filmow na BD, ktore kosztuja tyle samo co dvd ale co z
          tego jak wiekszosc ludzi sciaga divxy z internetu , szybko, tanio, praktycznie.
          nikt nie chce czekac miesiac az mu sie sciagnie film
        • Gość: hmm Re: Kwestia odległości - znowu IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 13:58
          tak konkretnie to z jakichs 70cm na monitorze 24" w 1920x1080. format 1080p
          wymiata w tej rozdzielczosci i DVD jakosciowo jest daleko w tyle. kropka.

          i to tyle odnosnie polemiki dotyczacej jakosci. a kontrargumentacja o tym, ze TV
          i tak sie nie oglada z blizszej odleglosci i roznicy miedzy HD a DVD nie ma...
          swietnie, ale to nie sa jedyne media wizualne. tak samo wiekszosc osob slucha
          mp3 na sluchawkach dousznych z komorek, ale czy to znaczy, ze nie ma roznicy
          miedzy tym a dobra plyta muzyczna odtwarzana na solidnym Hifi?
          • Gość: dc99 Nie ważne co jest, ważne co widać. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:38
            > tak konkretnie to z jakichs 70cm na monitorze 24" w 1920x1080.
            > format 1080p wymiata w tej rozdzielczosci i DVD jakosciowo jest
            > daleko w tyle. kropka.

            I tutaj w pełni się zgodzę. Ale TV i się tak nie ogląda. Ponieważ przy stałej
            rozdzielczości optymalna wielkość ekranu rośnie liniowo proporcjonalnie do
            odległości to żeby BR "wymiatał" z odległości 1.5m potrzebowałbyś 48" a żeby
            "wymiatał" z odległości 3m potrzebowałbyś już 96" czyli skromnych 2.5m
            przekątnej. Trochę dużo, nieprawdaż? A z 5m to już strach się bać.

            > tak samo wiekszosc osob slucha mp3 na sluchawkach dousznych z
            > komorek, ale czy to znaczy, ze nie ma roznicy miedzy tym a dobra
            > plyta muzyczna odtwarzana na solidnym Hifi?

            Rzecz nie w tym że różnicy nie ma (bo jest), rzecz w tym że przęciętny widz czy
            słuchacz w typowych warunkach tej różnicy nie zauważy. Żaden nośnik dźwięku
            lepszy od CD nie zdobył popularności (a było kilka - np. SACD) ponieważ:
            1) Większość ludzi słucha muzyki "przy okazji" robiąc w tym czasie coś innego.
            Nie koncentrując całej swojej uwagi na dźwięku nie wychwyci różnicy jakości (o
            ile nie będzie drastyczna)
            2) Mało kto kupując/budując dom bierze pod uwagę kwestie akustyki. Mebli też nie
            ustawia się pod kątem akustyki. Co z tego że ma się super nośnik i super głośnik
            jak akustyka pomieszczenia w którym stoją leży i zgrzyta.

            Znowu - jak nie słychać różnicy to po co przepłacać? Popularność zdobyło
            natomiast mp3, które jakość ma niższą od CD, ale za to jest nieporównywalnie
            wygodniejsze w użyciu. DVD wyparł VHS również dzięki temu że był wygodniejszy w
            użyciu a nie dlatego że miał lepszą jakość.
            • Gość: hmm Re: Nie ważne co jest, ważne co widać. IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 14:54
              > I tutaj w pełni się zgodzę. Ale TV i się tak nie ogląda. Ponieważ przy stałej
              > rozdzielczości optymalna wielkość ekranu rośnie liniowo proporcjonalnie do
              > odległości to żeby BR "wymiatał" z odległości 1.5m potrzebowałbyś 48" a żeby
              > "wymiatał" z odległości 3m potrzebowałbyś już 96" czyli skromnych 2.5m
              > przekątnej. Trochę dużo, nieprawdaż? A z 5m to już strach się bać.

              az tak to bym nie przesadzal, bo to juz popadanie w skrajnosc. gdyby TV miala
              jakosc DVD to dla wiekszosci ogladajacych bylaby to jakosc az nadto. ale bylo
              nie bylo dzisiejsza jakosc obrazu TV to nie jest to co DVD :)

              natomiast co do filmow puszczanych z odtwarzaczy i faktycznej potrzeby
              wychodzenia ponad rozdzielczosc DVD na ekranach... musze obejrzec na plazmie,
              zeby ocenic. komputer to przypadek ekstremalny, dosc powszechny jako odtwarzacz
              filmow dzis, ale nie idealny.
              wydaje mi sie, ze na duzej plazmie bedzie widac roznice miedzy BD a DVD, ale nie
              az taka jaka wynikalaby z roznicy rozmiarow.

              > Rzecz nie w tym że różnicy nie ma (bo jest), rzecz w tym że przęciętny widz czy
              > słuchacz w typowych warunkach tej różnicy nie zauważy. Żaden nośnik dźwięku
              > lepszy od CD nie zdobył popularności (a było kilka - np. SACD) ponieważ: (...)

              no dokladnie, tak jak piszesz. BD poki co funkcjonuje jako bajer wysokiej
              jakosci ale powinien z czasem zwyczajnie zastapic DVD po tym jak odtwarzacze z
              BD zejda pod strzechy i wypra odtwarzacze tylko-DVD. film ma tu troche latwiej
              niz muzyka, bo go sie nie da zalatwic "przy okazji" i wybor jakosci odbywa sie z
              wieksza swiadomoscia roznic uzytkowych.

              pozyjemy, zobaczymy. obiektywna prawda jest taka, ze cene za naped do kompa na
              poziomie 100 Euro mozna przelknac. cena na poziomie 25 Euro za dobry film raz na
              jakis czas... dla kogos, kto lubi dobre kino i ma przyzwoite zarobki
              (europejskie) to jest do udzwigniecia. gorzej, ze jak ktos szuka dobrych filmow
              na BD to ciezko... a na DVD, co by nie mowic, wybor jest znacznie lepszy i mozna
              dostac cos wiecej niz masowy hollywodzki szmelc...
          • ggrdl Guzik prawda 13.10.08, 17:05
            Możesz sobie oglądać obraz z 10cm na monitorze EIZO 26", najlepiej jeszcze
            używając lupy. TYLKO PO CO ? Czy w filmie istotna jest ilość pikseli? Dla
            większości ludzi istotna jest treść, a nie rozdzielczość, wystarcza im coś co
            się zwie "good enough".
            A co do MP3 - poproś znajomego, niech ci nagra dwie płyty: jedną jako CD-copy, a
            drugą jako efekt konwersji CD->mp3->CD. Różnica jest, ale twoje ucho jej nie
            wyczuje. A swoje Denony i SACD, tudzież kabelki kierunkowe kupujesz głównie
            dlatego, że ...koledzy też mają takie zabawki.
      • Gość: zenek Re: Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: 195.90.102.* 13.10.08, 13:26
        Skarb Narodow 2 i przezycia orgiastyczne? to b. slaby film. i BR mu nie pomoze.
        to sa pewnie twoje pierwsze filmy w tym formacie, stad ten zachwyt. ja pracuje w
        tloczni dyskow BR i po pierwszych zachwytach ,juz mi sie znudzilo ogladanie
        zmarszczek Harrisona Forda . nie wazny jest format filmu lecz tresc, a z tym
        obecnie jest duzo gorzej
        • Gość: hmm Re: Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.xs4all.nl 13.10.08, 13:54
          cytuje: "wygladaja absolutnie orgiastycznie". gdzie tam jest cos napisane o
          przezyciach?

          to byla tylko opinia dotyczaca jakosci wizualnej. i polemika z artykulem w
          kwestii cen. BD jest tansze niz to sie sugeruje a jakosc jest bezdyskusyjnie
          znacznie lepsza niz DVD i tu nie ma o czym gadac.

          zupelnie osobna kwestia jest, czy bym sobie BD kupil. na chwile obecna nie, bo
          nie mam czasu ogladac filmow w ogole. druga kwestia jest to, ze doraznie na BD
          praktycznie nie da sie kupic takich filmow jak lubie, a go... w desen Iron Many
          czy inne "zabili go i uciekl" nie ogladam. w czym niejako zgadzam sie z Twoim
          ostatnim zdaniem
      • Gość: Niekumaty Re: Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.icpnet.pl 13.10.08, 13:29
        O rany, trailery ważą po 100-160MB.
        Dziękuję, postoję.
    • Gość: lounge niezly belkot IP: 207.218.42.* 13.10.08, 13:12
      Latwe zycie maja "dziennikarze" w redakcjach Polskich gazet. Internet doprowadzil do tego ze ignorancja z ktorej wiekszosc srodowiska jest znana stala sie jeszcze bardziej widoczna.
      Tym razem ktos w gazeta.pl powolujac sie na "Raport Rzeczpospolitej" powiela sciagnniete z internetu adresowane do amerykanskiego czytelnika i na amerykanski rynek informacje.
      Nie dosc ze autor Rzepy nie ma pojecia o czym pisze to na dokladke gazetowi spece dodaja od siebie 3 grosze ignorancji.
      Co wy byscie zrobili bez RSSow i Google news? Gazety by wychodzily bez informacji....
      • Gość: a Miesiac temu pisali odwrotnie ze blu ray szybciej IP: *.aster.pl 13.10.08, 13:32
        tfu nie pisali tylko copy paste robili
        • kayo77 Re: Miesiac temu pisali odwrotnie ze blu ray szyb 13.10.08, 14:31
          "Rozwój Blu-raya hamuje też szerokopasmowy internet, który daje możliwość
          szybkiego ściągania filmów HD za przystępną cenę."
          Już lece!!! Kupie odtwarzacz BR i w ten sposób ze swojej Neostrady 512k zrobię
          10 MB łącze internetowe...;-)
    • Gość: Mumin Wiekszosci ludzi wystrczą kolorowe plamki w małym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:47
      okienku Youtube. Wysoka jakość obrazu blueraya przegra z
      pseudosubstytutem HD z satelity lub z internetu. A szkoda, bo
      różnica jest ogromna. No ale jeśli masy chcą czegos innego - nie ma
      na to rady !
    • ggrdl Bo ludzie mają w nosie HD 13.10.08, 16:58
      Większość ludzi ma po prostu w nosie format HD i "wynikające z tego korzyści".
      Guzik, a nie korzyści!
      Czy 8 1/2 Felliniego coś zyskuje na HD ?
      Tak naprawdę pierwszymi użytkownikami nowego standardu są ...pornole (tak!) i
      trzeciorzędne filmy SF, gdzie fabułę, reżyserię i aktorów zastępuje
      rozdzielczość, tudzież inne techno-bajery. Ale sam film nadal jest do dupy.
      Podobnie wszelkie Dolby N+1: najfajniej wychodzą na demówkach, bo w normalnym
      filmie posiadanie głośników dookoła kanapy wiąże się jedynie z bałaganem w
      kabelkach.

      Moim skromnym zdaniem Blu-ray stanie się popularne, jak na dobre zagości w
      pecetach. Jako kolejny wymienny nośnik R/W.
    • Gość: gnago Dlaczego Blu-ray nie może odnieść sukcesu? IP: *.cust.tele2.pl 13.10.08, 21:35
      Czekają na te słynne polskie błękitne lasery, te montowane dziś ponoć niestabilne. A firmę a raczej produkcję capnęli jankesi i jeszcze zdrowo ograniczyli zbyt do laboratoriów. A technologia jeszcze polska lecz prace nad skopiowaniem, kradzieżą trwają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka