Dodaj do ulubionych

masowe rewizje wśród internautów... co wy na to?

IP: *.bmj.net.pl 17.11.03, 23:38
Własnie na Ślasku tworzy sie psychoza wśród internautów, w
związku z akcją policji wobec abonentów sieci Elsat.

Jak możemy przeczytać:
"Komisarz Piotr Palion, rzecznik policji w Rudzie Śląskiej, tłumaczy, że
policjanci prowadzą postępowanie w sprawie rozpowszechniania nielegalnego
oprogramowania przez jedną z miejscowych sieci internetowych, więc zbierają
dowody. - Mamy nakaz prokuratora i działamy zgodnie z przepisami - mówi
Palion. - Na razie nikogo nie zatrzymaliśmy, ale zabezpieczyliśmy
kilkadziesiąt komputerów oraz kilkaset płyt CD i dyskietek. Całość jest warta
około 200 tys. zł - dodaje."


Ale co to oznacza? Że policja może uzyskać zgodę na masową rewizję

wszystkich abonentów danej sieci?

Niesamowite!

Przy założeniu, że za czas jakiś niemal każdy będzie w sieci
każdy będzie mógł byc poddany rewizji z automatu!
Jezeli np prokurator da zgodę na rewizję klientów
TPSA to... hihi Big Brather!

Cały artykuł:
www1.gazeta.pl/katowice/1,35063,1773092.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Beny Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 21:30
      www1.gazeta.pl/katowice/1,35063,1773092.html
      > Niesamowite!

      Niesamowite to sa komentrze tych forum.
      Jak w tym kraju moze byc dobrze, jesli w tym wyapdku ryba psuje sie nie tylko od
      glowy, ale smierdzi calkiem powaznie od ogona!
      Jak mozna usprawiedliwiac swoja oczywista kradziez, a miec pretensje do tych co
      kradna na gorze. Czym skorupka za mlodu nasiaknie. tym jajo na starosc traci.
      Uczyl Marcin Marcina, ...
      Mentalnosc jest co najmniej zdumiewajaca. A nawiasem mowiac akcja ma sens. Jej
      naglosnienei takze.

      Pozdr.
      B.
      • Gość: Jerzy do benka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.11.03, 23:03
        Ty chyba nie rozumiesz problemu. Być może masz tak malo do czynienia z
        komputerem, że masz tylko legalne programy, a podejrzewam że jesteć laikiem w
        tym temacie.
        Ja nie aprobuję w tym miejscu kradzieży oprogramowania i wykorzystania go do
        celów komercyjnych. Natomiast jestem przeciwny aby wszystko co na kompie było
        tylko legalne. Tak samo nie popieram instalacji nielegalnych S.O. oraz pakietów
        typu MS Office. Tak samo jeżeli ktoś używa jakiś pakiet do celów komercyjnych
        powinien go posiadać legalnie. Natomiast gdyby chcieć kupić tylko to co jest
        potrzebne NAUKI W SZKOLE, w okresie studiów czy nawet później ale na zasadzie
        próby " czy warto czymś takim sie posługiwać" NIKKOGO NIE BYŁO BY NA TO STAĆ.
        Podobnie wygląda to i w U.S.A. Bo jeżeli na 1 semestr do nauki programowania
        jakiegoś języka jest potrzebny pakiet za kilka albo kilkanaście tys. zł to kogo
        na to stać?
        O pakietach do zarządzania bazą danych już nie wspominam bo te potrafią
        kosztować i dziesiątki tysięcy. Wszędzie na świecie tego typu narzędzia są
        udostępniane młodzieży zawsze po znacznie obniżonych cenach albo w postaci
        darmowych pakietów. Podobnie zrobił to i w Polsce MS z pakietem MS Office ale
        tylko dla wybranej grupy użytkowników.
        Pracując w firmie zajmującej się oprogramowaniem różnych systemów zawsze
        spotykałem się z nielegalnym kopiowaniem programów. Przy czym wcale nie było to
        robione z chęci zysku. Przed podjęciem jakichkolwiek rozmów na temat zakupu
        jakiegoś pakietu narzędziowego my już go testowaliśmy i sprawdzaliśmy czy
        będzie warto nim sie zajmować. Dopiero później były podejmowane decyzje na
        temat sprowadzenia narzędzia do testów. a na koniec o ewentualnym zakupie.
        Dodatkowo - zastrzeżeniem producentów oprogramowania jest uwaga o możliwości
        wykonania 1 kopii dla celów bezpieczeństwa. Mogę zapewnić - to nie wystarcza.
        Zwykle robi się przynajmiej 2. Jedna oryginał + 1-na kopia -pozostają w sejfie
        a wykorzystuje się dla cełow instalacji 2-gą kopię. Kto tego nie robi straci
        oryginał.

        Ostatnia sprawa to pliki mp3 i kopiowanie płyt kompaktowych.
        W Polsce w odniesieniu do zarobków płyty są bardzo drogie. Dodatkowo "artyści"
        którzy mają np. 2 rzeczywiste i niekwestionowane przeboje umieszczają te utwoer
        na oddzielnych krążkach zapełniając resztę zwykłym chłamem. Nie chcę w tym
        miejscu wymieniać nazwisk ale to jest przykład z który spotykam się często.
        Dlaczego za 1-ną dobra piosenkę mam płaciś kilkadzieści zł.? Aby utrzymać te
        archaiczne organizacje które zajmują się tylko wydzieraniem pieniędzy z naszych
        kieszeni? Przecież artyści i tak z tego niewiele dostaną. Do tej pory kupowałem
        oryginalne płyty ale wątpliwości moje systematycznie narastają i jak ktoś
        kopiuje to uważam że go po prostu nie stać a nie wymyślam mu od razu od
        złodziei. Krzyczenie, że to "niesamowite" mnie śmieszy. A co w Polce jest
        samowite wg Ciebie?
        Działalność złodziei i łapowników w Sejmie, urzędach, agencjach?. Tam się nie
        kradnie. Tam się tylko załatwia zgodnie z prawem. Zobacz jak przepełnione są
        wszystkie urzędy - aby zatrudnić swoich partyjnych kolegów. W urzędach to gdzie
        spluniesz tam w dyrektora albo doradcę trafisz. A jak są robione przetargi -
        wygrywają oczywiści najlepsze oferty. Sprawę mostu Siekierkowskiego pewnie znasz
        ale to jest tylko odrobina tego co wyszło na jaw. A jakie przekręty były
        robione przy prywatyzacji i później jak wyprowadzano majątek z prywatyzowanych
        zakładów. Dlaczego dzisiaj mówimy o "księciu wielkopolskim"? Jak ze stosunkowo
        drobnego dilera samochodów można było legalnie płacąc podatki zarobić
        kilkanaście miliardów? Czy to Ciebie nie razi? A czy Ciebie nie razi również i
        to, że w komisji śledczej która zajmuje sie sprawa Rywina zasiada 1-na posłanka
        która fałszowała wybory a druga fałszowała przetarg ? Jeśli tak to zostaw tych
        drobnych "kopistów oprogramowania na własnych użytek"
        Pozdr.
        • Gość: kell Re: do benka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.03, 23:37
          > Ja nie aprobuję w tym miejscu kradzieży oprogramowania i wykorzystania go do
          > celów komercyjnych. Natomiast jestem przeciwny aby wszystko co na kompie było
          > tylko legalne. Tak samo nie popieram instalacji nielegalnych S.O. oraz
          pakietów typu MS Office. Tak samo jeżeli ktoś używa jakiś pakiet do celów
          komercyjnych
          > powinien go posiadać legalnie. Natomiast gdyby chcieć kupić tylko to co jest
          > potrzebne NAUKI W SZKOLE, w okresie studiów czy nawet później ale na zasadzie
          > próby " czy warto czymś takim sie posługiwać" NIKKOGO NIE BYŁO BY NA TO STAĆ.

          Powiem ci tak. Nie masz najmniejszej racji, mowie ci to jako student ostatniego
          roku. Student nie potrzebuje ms office, student poradzi sobie bez najmniejszego
          problemu z innymi darmowymi programami, kazde zadanie zrobi w open office, czy
          abiwordzie. Jezeli studiuje informatyke, to najbardziej skomplikowany format z
          jakim mialem doczynienia to byl rtf, ktory potrafi zapisac praktycznie kazdy
          program. Podobnie materialy z wykladow to w 99% postscript albo pdf. Podobnie,
          problem maja jedynie uzytkownicy widows (musza zainstalowac ghost script).
          A nawet gdyby nie mogl, to szkola udostepnia pracownie, wiekszosc dostepnych 24h
          na dobe gdzie oprogramowanie potrzebne jest.
          Jezeli mowimy o studencie informatyki, to nie musi wydac zlamanego centa na
          oprogramowanie. Java jest darmowa, c/c++ (kto ci kaze wydawac kase na visual
          studio?, jest gnu gcc, a nawet lepiej, na wydziale mam tylko maszyny uniksowe,
          nie musze sie martwic o kompatybilnosc kodu ms z gnu gcc), perl, python,
          fortran, wszystko to darmowe srodowiska. Jedyne platne srodowisko, to byl eiffel
          (EiffelStudio), ale jest wersja darmowa (windows, linuks, uniks), ktora
          wystarcza do wszystkiego co jest wymagane. Bazy danych? Instalujesz w domu
          oracle, albo db2?! Mozesz zainstalowac my-sql, studentowi wystarczy w 100%. Poza
          tym na uczelni masz profesjonalna baze danych (u mnie db2) i dostep do niej, a
          zadania na zaliczenia maja byc zrobione na bazie szkolnej a nie domowej. A
          potem, moze nie wiesz, studenci implementuja wlasne czesci bazy danych, uzywaja
          darmowego minibase. Ciekawe jak student robilby projekty na systemy operacyjne
          pod windowsem.. hmm, a moze gdzies uczas systemow operacyjnych na windowsie? To
          musialoby byc cos ciekawego:)
          Nie rozumiem wiec twojego rozumowania, moze piszesz o jakims m$ uniwesytecie, bo
          gwarantuje ci, ze uniks na wiekszosci trzyma sie mocno i nie zapowiada sie jego
          zmierch...
          Najwiekszym wydatkiem sa podreczniki, bo oprogramowanie nie kosztuje nic (a i
          tak polowa przediotow to matematyka, albo teoria:)
          • Gość: Jerzy Punkt widzenia zalezy do punktu siedzenia. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 01:37
            Tak jako studend informatyki masz dostęp do wszystkich nowości i do tego co
            jest wymagane w programie. Czy również taki dostęp 24h mają uczniwie wszystkich
            szkół ? Rozejrzyj sie wokoło.
            Ja studiowałem w czasach gdy dostęp do narzędzi informatycznych był
            ograniczony, a duża część oprogramowania miała niewyraźne pochodzenie? Tak
            teraz masz szereg darmowych narzędzi z tym się zgadzam ale dostępnych głównie w
            dużych ośrodkach akademickich. Ty oczywiście jeśli masz prywatny komputer to
            każdy na nim program jest legalny. Takich trzeba nam wzorów.
            Jeszce kilkanaście lat temu większość aplikacji tworzonych przez różne firmy
            komputerowe była robiona na nielegalnym oprogramowaniu. Potrzeba było czasu ,
            wzrostu świadomości i zasobności aby to zasadniczo zmienić. Taki kierunek zmian
            się utrzyma tylko granice tego tego też muszą być rozsądne. Takimi policyjnymi
            akcjami jest bardzo łatwo narobić złodziei, wystarczy że ktoś ma jakieś
            nielegalne oprogramowanie to wg prawa jest złodziejem. Później stać się
            porządnym człowiekiem jest bardzo trudno. Mogę Ciebie zapewnić "że na 90%-
            tach komputerów domowych zawsze znajdziesz coś nielegalnego".
            A tak przy okazji. Kilka lat temu instalowałem systemy pracujące w instytucji,
            która powinna stać na straży praworządności. Czy myślisz,że wszystko na tych
            komputerach było legalne? Możesz się dziwić ale ta instytucja nie miała
            pieniędzy na odpowiednią liczbę pakietów ICE/TCP na kazdy terminal, nie mówiąc
            o SCO UNIX system V - jeden pakiet przypadał na trochę więcej niż 1 serwer.
            Być może to się już zmieniło ale to było zaledwie 7 lat temu. A w urzędach
            szczególnie w gminach to oprogramowanie jest całkiem legalne?
            A teraz ostanie pytanie? Drogie są książki, Czy wszystkie są kupowane? Czy nie
            korzystasz z ksero? Bo jeżeli nie to Ci i tak nie uwierzę. Wg obecnego prawa
            zkserowanie artykułu z gazety też jest przestępstwem jak myślisz?
            A złodziei naprawdę w Polsce nie trzeba specjalnie szukać. Oni często występują
            publicznie, Ci którzy sprzedaja na bazarach płyty z muzyką i oprogramowaniem
            kopiowanym w Chinach bądź za schodnią granica nikt specjalnie nie gnębi.
            Wystarczy popatrzeć na ten preceder w W-wie na Wolumenie w każdą sobote i
            niedzielę.

            A tak przy okazji. Na jakiej podstwie wysnułeś wnioski jakobym przepowiadał
            upadek Unixa. Ja mam wrecz na ten temat odmienne poglądy. To Windows będzie się
            coraz bardziej upodabniał z uwagi na machanizmy bezpieczeństwa (tylko
            oczywiście nie ceną bo jeżeli tak to wzrośnnie ilość nielegalnych kopii).


            • Gość: kell Re: Punkt widzenia zalezy do punktu siedzenia. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.03, 04:10
              moja odpowiedz nie byla o tym "nikt nie jest swiety", ale twierdze, ze student
              informatyki wydaje wielkie pieniadze na oprogramowanie mija sie z
              rzeczywistoscia. i moze jezeli ktos ma, to z pewnoscia nie jest stawiany przed
              dylematem albo zaplace, albo nie bede mial jak napisac zadan z jakiegos przedmiotu.
              poza tym te narzedzia o ktorych pisze sa dostepne tak samo dla mnie jak i dla
              calej innej masy osob z calego swiata, a nie wierze w to, ze tak duza instytucja
              jak uniwersytet instaluje nielegalne oprogramowanie, pomijajac to, ze w polsce
              moze by to jeszcze przeszlo (ale kontrole tez jednak sa), ale gdzie indziej juz
              nie bardzo. poza tym wlasnie dlatego tez instytucje instaluja otwarte, darmowe i
              tym bardziej legalne oprogramowanie.
              hmm. mam wrazenie, ze probujesz udowodnic, ze kazdy tam jest zlodziejem. nie,
              moze wynika to raczej z sytuacji, ze wiele rzeczy jest bardzo drogich i nie
              wartych swojej ceny. jezeli ktos tam sciagnal z netu jakies mp3, czy obejrzal
              jakis film/pogral w jakas gre, to da sie przezyc. kazdy tak zrobil, tak samo jak
              kazdy przechodzi przez ulice nie tylko na pasach.
              wg mnie sytuacja jest zla, gdy ktos korzysta z pirackiego oprogramowania na
              kazdym kroku, na codzien (np piracki system operacyjny), albo co gorsza uzywa
              takiego oprogramowania w celach zarobkowych. tacy ludzie powinni sie bac, nie
              znacie dnia ani godziny. ale trzeba rozroznic np 12latnia dziewczynke ktorej
              riaa wytoczyla proces za mp3 sciagniete z sieci, czy komus kto ma swoja wlasna
              mala kolekcje mp3 (i tak wiekszosc z tego ma pewnie na cedekach), a kims kto
              pirackiego oprogramowania ma cale tony, zdecydowana wiekszosc na hdd.

              ps. jezeli teraz za ksero placi sie haracz na poczet praw autorskich, to juz
              mozna no nie? i nie, nie zdarzylo mi sie kserowac calej ksiazki, ba nawet 1/3,
              jest to po prostu zbyt czasochlonne/nieoplacalne, ale zdarzylo mi sie skserowac
              tych kilka stron wiecej niz dozwolony 1 rozdzial/10% objetosci. czy to czyni
              mnie zlodziejem? czy to czyni fair wydawanie podrecznikow akademickich za >
              100$, za czasem marne 300stron.. wg mnie nie..
          • Gość: aronia Re: do benka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 12:22
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > Powiem ci tak. Nie masz najmniejszej racji, mowie ci to jako student
            > ostatniego roku. Student nie potrzebuje ms office, student poradzi sobie bez
            > najmniejszego problemu z innymi darmowymi programami, kazde zadanie zrobi w
            > open office, czy abiwordzie. Jezeli studiuje informatyke, to najbardziej
            > skomplikowany format z jakim mialem doczynienia to byl rtf, ktory potrafi
            > zapisac praktycznie kazdy program. Podobnie materialy z wykladow to w 99%
            > postscript albo pdf. problem maja jedynie uzytkownicy widows (musza
            > zainstalowac ghost script).
            > A nawet gdyby nie mogl, to szkola udostepnia pracownie, wiekszosc dostepnych
            > 24 h

            Obawiam się, że nie na kązdej uczelni jest tak kolorowo. Pracownie kompuetrowe
            (liczba mnoga!), i to czynne 24 h na dobę? Możliwośc zastapienia każdego
            programu darmową wersją?

            Na studiach musialam korzsytac z pakietu SPSS. Nie wiem, czy są jakieś inne
            darmowe narzędzia statystyczne, a nawet jeśli, to trudno oczekiwać, bym na
            zajęcia typu "Statystyka z wykorzystaniem SPSS" przygotowywała analizy w innym
            programie. Na wydziale - raptem jedna pracownia na 1500 studentów, z 8
            stanowiskami, gdzie przez pół dnia odbywały się jakieś kursy, a poza kursami
            działa się gehenna. I co? Miałam do wyboru albo zainstalować u siebie
            nielegalna kopię (otrzymana zresztą bez problemu od wykładowcy), albo tkwić
            godzinami w kolejkach do komputerowni, by po godzinie pracy usłyszeć od
            administratora: "proszę kończyć, inni też chca skorzystać". No wybacz. Nie
            czuję, żebym szczególnie okradała twórców programu, bo gdybym korzystała z
            pracowni, to i tak by na mnie nie zarobili. Zaoszczędziłam sobie tylko kupę
            cennego czasu.

            A co do muzyki ściąganej nielegalnie z netu - czy jeśli ktoś nagrywa ją na
            płytach audio (cena obejmuje ponoć haracz dla organizacji zajmujących sie
            prawami autorskimi), to już jest w mniejszym stopniu złodziejem (to tak a
            propos Twojego argumentu dotyczącego kserowania)?

            Pozdr.
          • Gość: Wolny czlowiek Re: do benka IP: *.connector.net.pl 08.12.03, 20:50
            W zadsadzie maszrację, ale słyszałem o przypadkach kiedy od studentów wymagano znajomości 3d stodio maxa, dziei mnie to ponieważ jasne jest, że taki programik studenciak musiał uraść !!! W jednyn linux plusie był taki podobno potężny i drogi sofcik do grafiki 3-d (do użytku domowego za darmo) sam go nie instalowałem bo po cholerę mi jak nie jestem grafikiem, niemniej powinni profesorkowie w uczelniach zająć się właśnie takimi programami. Jak sami mają w domu windę to niech nie zmuszają swoich studentów do kradzieży (nawet nie wiem ile take 3 d studio kosztuje - pewnie w cholerę).
          • Gość: Marlowe Re: do benka IP: *.traco.pl / 195.117.15.* 10.12.03, 10:26
            Do Pana studenta informatyki.Co napisales wczesniej o openoffis'ie i bazach
            danych to prawda,ale powiedz mi moozqu jak mam sie nauczyc solid designera
            (dla niewtajemniczonych:program do projektowania przestrzennego elementow
            mechanicznych z uwzglednieniem wytrzymalosciowym)jesli prog ten smiga only pod
            Winem-nie ma odpowiednika pod linucha.Malo tego program ten kosztuje
            (licencja) x X000$!!! Napisz mi takze o odpowiednikach Cati,ME10.Poza tym soft
            pod lina rozni sie troszkie od tego pod Wina i niezadko taki student pozostaje
            w kropce kiedy sledzi poczynania swego psora na zajeciach-jego darmowy program
            sie znacznie rozni???!!!
            Obydwaj macie-nie macie racji.
            Powinny byc karane jedynie te osoby,ktore czerpia korzysci finansowe na
            piractwie,bo kpiowanie w celach "domowych" ,uczelniach (wszelkiego typu)
            powinno byc zalegalizowane.Jesli nie to niech matolki (producenci) obniza
            ceny.Za XP dalbym jeszcze 100PLN ale zeby 500 ???Kogos powyginalo.
            Ja mam taki odzew do wszelkich komputeromaniakoof:laczcie sie i opracujcie
            darmowego Lindowsa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Beny Do jerzynki IP: 213.68.127.* 20.11.03, 11:02
          > Ty chyba nie rozumiesz problemu. Być może masz tak malo do czynienia z
          > komputerem, że masz tylko legalne programy, a podejrzewam że jesteć laikiem w
          > tym temacie.

          :) i to mi sie podoba w internecie. Mila jerzynko nie wiesz z kim gadasz, a
          wnioski wysuwasz zgola bledne.

          Wracajc do twoich wnioskow:
          > Natomiast jestem przeciwny aby wszystko co na kompie było
          > tylko legalne.

          A to dobre stwierdzenie. Czyli wychodzisz z zalozenia, ze dobrze byloby miec
          zawsze cos nielegalnego. Na zasadzie ja im pokaze jaki ze mnie "hacker".

          > Natomiast gdyby chcieć kupić tylko to co jest
          > potrzebne NAUKI W SZKOLE, w okresie studiów czy nawet później ale na zasadzie
          > próby " czy warto czymś takim sie posługiwać" NIKKOGO NIE BYŁO BY NA TO STAĆ.

          To ci juz Kell wyjasnil.

          > Podobnie wygląda to i w U.S.A. Bo jeżeli na 1 semestr do nauki programowania
          > jakiegoś języka jest potrzebny pakiet za kilka albo kilkanaście tys. zł to
          > kogo na to stać?

          Malo wiesz a Hameryke ogladasz tylko na szklanym ekranie.

          > O pakietach do zarządzania bazą danych już nie wspominam bo te potrafią
          > kosztować i dziesiątki tysięcy. Wszędzie na świecie tego typu narzędzia są
          > udostępniane młodzieży zawsze po znacznie obniżonych cenach albo w postaci
          > darmowych pakietów.

          Wiec po co uzywac ich nielegalne kopie ?
          A juz wiem, ty zaliczasz sie do grona tak zwanych "zlotych raczek". Instalacja
          oracla w domu, i nauka przez grzebanie. Potem jeden z drugim pisze mi w CV jaki
          to z niego orzel w bazach danych.

          > Przed podjęciem jakichkolwiek rozmów na temat zakupu
          > jakiegoś pakietu narzędziowego my już go testowaliśmy i sprawdzaliśmy czy
          > będzie warto nim sie zajmować. Dopiero później były podejmowane decyzje na
          > temat sprowadzenia narzędzia do testów. a na koniec o ewentualnym zakupie.

          Cholerna polska mentalnosc. Nie masz pojecia jak sie to zalatwia w normalnym
          swiecie. Zwykle jesli zamierzam cos kupic, firma organizuje mi prezentacje,
          szkolenie, dostarcza soft do firmy i moge sobie go poprobowac - calkiem
          legalnie. Nie musze sciagac go nielegalnie z sieci. Mam support a nie "harcerstwo".

          > Dodatkowo - zastrzeżeniem producentów oprogramowania jest uwaga o możliwości
          > wykonania 1 kopii dla celów bezpieczeństwa. Mogę zapewnić - to nie wystarcza.
          > Zwykle robi się przynajmiej 2. Jedna oryginał + 1-na kopia -pozostają w sejfie
          > a wykorzystuje się dla cełow instalacji 2-gą kopię. Kto tego nie robi straci
          > oryginał.

          Orginal do sejfu, kopia do pracy.

          > Ostatnia sprawa to pliki mp3 i kopiowanie płyt kompaktowych.
          > W Polsce w odniesieniu do zarobków płyty są bardzo drogie.

          podobnie jak samochody. Czy to usprawiedliwia kradziez samochodu ?

          > Dodatkowo "artyści" którzy mają np. 2 rzeczywiste i niekwestionowane przeboje
          > umieszczają te utwoer na oddzielnych krążkach zapełniając resztę zwykłym
          > chłamem.

          Radio sie zepsulo? Nie moszesz sobie nagrac z radia te dwa utwory?

          > Krzyczenie, że to "niesamowite" mnie śmieszy. A co w Polce jest
          > samowite wg Ciebie?

          Ja nie krzyczalem. Skomentowalem inny komentarz.
          "samowite" a co to jest ?

          > Działalność złodziei i łapowników w Sejmie, urzędach, agencjach?. Tam się nie
          > kradnie. Tam się tylko załatwia zgodnie z prawem. Zobacz jak przepełnione są
          > wszystkie urzędy - aby zatrudnić swoich partyjnych kolegów

          O to mi wlasnie chodzilo.
          To jest tylko kwestia skali.
          Dla ciebie i 12 letniej dziewczynki problemem jest wydanie 45zl na CD. Wiec
          usprawiedliwiasz sie ze to przeciez nic nie znaczy. Im wyzej tym ludzie maja
          wiecej kasy i relatywnie 450zl, 450tys zl 4,5mln zl staja sie kwotami ktore nic
          nie znacza.

          Ja bym komentowal to tak cicho panowie nad ta trumna. Proceder piractwa jest
          obecny na calym swiecie, nie jest to bynajmniej polska domena. Ale u mnie nikt
          nie dorabia do tego chorej filozofii Kalego.

          Co do reszty wspomnianych przez Ciebie spraw w PL, mam malo informacji. Nie mam
          polskiej TV i poza pogoda na swieta w PL i zdrowiem bliskich tudziez utrzymaniem
          sprawnego jezyka nie wiele mnie na razie z tym krajem laczy.

          Pozdr.
          B.
          • Gość: Jerzy Do benuśka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 01:16
            Ty dalej niczego nie zrozumiałeś i pieprzysz głupoty. Wg ciebie jest dobrą
            metodą przeczesać wszystkich internautów wg spisu prowaidera a zawsze się coś
            znajdzie ku przestrodze innych. Dobra stalinowska metoda - "dajcie mi człowieka
            a wina zawsze się znajdzie". Jeśli dzieciak zainstalował coś tam na komputerze
            nawet nielegalnego to go do sądu dla nieletnich a rodzicom zabrać komputer.
            Napisałeś, że nie wiem z kim gadam. Powiem ci, że wiem - z nadętym dupkiem,
            którego z Polską już nic nie łączy. Więc nie wpieprzaj się w sprawy jak ich nie
            rozumiesz. Może przyjedziesz tutaj i popracujesz za 400 $ to będzie ciebie
            stać na wszystkie programy i jeszcze utrzymasz rodzinę.
            A co do Hameryki jak ją nazywasz to widziałem co tam było na komputerach pod
            koniec lat 80-tych. Widziałem również co mieli w innych bliżej połozonych
            krajach.
            Jeśli pytasz co to znaczy "stety" to i ci odpowiem, że jest to przeciwieństwo
            słowa które sam użyłeś. A z radia to sobie sam nagrywaj. Wg ciebie to legalne?
            Bo w Polsve już nie. Nawet słuchanie radia przez taksówkarzy - tylko po
            dokananiu opłat na rzecz jakiegoś związku.
            A ty jako wyjątkowo praworządny itp. itd. nigdy nie miałeś na swoim komputerze
            np. triala dłużej niż zezwalał na to właściciel. Tak trzymać kolego.
            Niech polaczki skomlą u ciebie o pracę jak sie tak miło wyraziłeś. Ty już nie
            jesteś z tego kraju więc nie musisz ich rozumieć. Ty dajesz im pracę.
            A teraz się pozłość. Może ci to ulży. Ja już i tak nie będę czytał twojej
            odpowiedzi, Nie otworzę więcej tego wątku.
            Pa.
            • Gość: Beny Re: Do benuśka IP: 213.68.127.* 24.11.03, 11:05
              > Ty dalej niczego nie zrozumiałeś i pieprzysz głupoty. Wg ciebie jest dobrą
              > metodą przeczesać wszystkich internautów wg spisu prowaidera a zawsze się coś
              > znajdzie ku przestrodze innych. Dobra stalinowska metoda - "dajcie mi człowieka
              > a wina zawsze się znajdzie".

              To jest demagogia. Jesli ma sie slabe argumenty trzeba je podeprzec stalinem i
              komunizmem. To takie wygodne.

              > Napisałeś, że nie wiem z kim gadam. Powiem ci, że wiem - z nadętym dupkiem,
              Byc moze :)
              Ja prosilem o nazywanie rzeczy po imieniu. Jesli kardniesz, napisz ze kradniesz,
              ze wiesz ze zle robisz itp. Ale nie pisz na boga ze jestes usprawiedliwiony, bo
              ciebie nie stac.

              > Jeśli pytasz co to znaczy "stety" to i ci odpowiem, że jest to przeciwieństwo
              > słowa które sam użyłeś.
              Ja sie pytalem co znaczy "samowite" - zdaje sie ze nie wiesz :(


              > A z radia to sobie sam nagrywaj. Wg ciebie to legalne?
              Tak
              > Nawet słuchanie radia przez taksówkarzy - tylko po
              > dokananiu opłat na rzecz jakiegoś związku.
              Tylko w pracy i w obecnosci klienta.

              > A ty jako wyjątkowo praworządny itp. itd. nigdy nie miałeś na swoim komputerze
              > np. triala dłużej niż zezwalał na to właściciel.

              Nie, ale to co robilem moge nazwac kradzierza, bez dorabiania do tego smiesznej
              i smutnej filozofi Kalego. Teraz ciesze sie Linuksem, w ktorym nie musze uzywac
              trial'i.

              > A teraz się pozłość. Może ci to ulży.
              Widzis nie ulzy, bo zlosc tu nic nie pomoze. Jesli pisze w takich sprawach
              chodzi mi o cholerny wizerunek Polaka. Chodzi mi tez o zrozumienie sposobu
              myslenia ludzi, ktorzy z jednej strony nie toleruja zlodziejstwa, a z drugije
              sami w nim uczestnicza.

              > Ja już i tak nie będę czytał twojej
              > odpowiedzi, Nie otworzę więcej tego wątku.

              Popatrz jak malostkowy jestes. Odpisuje na ten post nie z nadzieja, ze ty to
              przeczytasz, bowiem w swojej wlasnej zlosci, ignoracnji, zaslepieniu raczej do
              dyskusji sie nie nadajesz, ale z mysla o innych.
              Nie otwierajac tego watku nie przeczytasz co mysla inni. Jesli ta sprawa cie nie
              interesuja to po co w nim zajmowales glos.

              > Pa.
              Pa sie mowi jak sie chce wrocic.
              Zegnaj
              B.
              • Gość: Misiek Re: Do benuśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 01:49
                Wreszcie ktoś napisał tu coś mądrego. Ton wypowiedzi sugeruje, że była to
                osoba inteligentna i tylko z taka warto polemizować. Dlatego nie mogłem się
                powstrzymać od wsadzenia tu swoich „trzech groszy”. Niestety tym razem się to
                nie uda ze względu na słuszność twierdzeń tu przedstawionych, które nie
                podlegają dyskusji. Kradzież to kradzież !!! Jak ktoś nie rozumie tak
                podstawowej rzeczy to nie ma sensu mu tego tłumaczyć bo świadczy to jedynie o
                ciasnocie umysłowej, która jednocześnie wyklucza zdolność przyswajania
                jakiejkolwiek argumentacji oprócz własnego ja. W pełni zgadzam się z tym iż
                informatykowi zupełnie nie jest potrzebne pirackie oprogramowanie ani podczas
                nauki ani podczas pracy, jeśli ktoś twierdzi ze jest inaczej to może lepiej od
                razu zmienić zawód. A więc twierdze że da się studiować i nie kraść, da się
                pracować i nie kraść i jak kiedyś to społeczeństwo zrozumie, że da się żyć i
                nie kraść to wreszcie będzie lepiej.
                • Gość: JP Re:Drogi Misiaczku IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 27.11.03, 05:38
                  Jak bedziesz kiedys na glodzie narkotykowym i nie bedziesz mial za co kupic to
                  ukradniesz i kupisz. Widac nigdy nie byles.

                  Czy ty wiesz, ze to okazja czyni zlodzieja? Czyli winna jest w tym przypadku
                  okazja a nie czlowiek. Wystarczy tylko kliknac na link, troche poczekac i juz
                  masz. Czyja to wina, ze tak latwo?

                  Jak znajde na ulicy czyjs porfel to jest moj. Nieprawda? Nie liczy sie kto go
                  kupil i wlozyl tam zarobione pieniadze. Ja znalazlem to jest moj. Jak w
                  totolotku, mialem szczescie. Jest tam co prawda dowod wlasciciela ale on go
                  zgubil, wiec go stracil. Napewno juz to odplakal.

                  Poza tym jak wszyscy kradna to juz nie jest kradziez. To jest norma.

                  I jeszcze jedno. Jak mozesz ganic studenta za to, ze kradnie programy do
                  nauki. On nie kradnie tego dla siebie tylko w celu poglebiania wiedzy. I tak
                  pozniej ktos wykorzysta ta jego wiedze za marne grosze.

                  Jak widzisz nie wkladaj wszystkich zlodziei do jednago worka. Zlodziej
                  zlodziejowi nie rowny.
                  • Gość: kell Re:Drogi Misiaczku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.03, 06:43
                    tzn mozna byc na glodzie i potrzebowac np visual studio?:) myslalem, ze gcc glod
                    zaspokaja:)
                    hmm, nie wiem czego sie tak na prawde czepiasz w tej wypowiedzi.
                    • Gość: JP Re:Drogi Misiaczku IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 27.11.03, 07:58
                      Nastepnym razem dopisze pod spodem dla ciebie, slowo "zart"
                      • Gość: kell Re:Drogi Misiaczku IP: *.cs.yorku.ca 27.11.03, 19:00
                        powinienes, bo to juz nie pierwszy raz, ze nie trawie twoich "zartow" ;)
                • rispetto Re: Do benuśka 10.12.03, 15:08
                  Ja się odniosę tylko do jednej rzeczy, w której Jerzyk ma rację. W większości
                  krajów zach. Europy Microsoft i wiele innych firm udostępnia oprogramowanie w
                  wersjach dla uczniów i studentów. I tu Beny się mylisz. Jak studiowałem w
                  Niemczech to nie było problemu z kupieniem licencji na Visual Studio za 129
                  ówczesnych marek. To samo tyczyło się pełnego Autocada za 289 marek.
                  Z miłą chęcią kupiłbym takie pakiety w Polsce po podobnych cenach. Niestety w
                  MS Polska tylko mnie obśmiali, gdy zapytałem o podobną możliwość.
                  Co się tyczy samej akcji policji, to śmiać mi się chce z tego co robią. W sercu
                  kraju jest pewien stadion, gdzie nie muszą nikogo szukać, robić rewizji, biegać
                  po domach i co ? Nic. Wszystkim jest wygodnie. Wsyatrczy raz do roku przejechać
                  się walcem po kilkuset płytach, pokazac to w telewizji i interes kręci się
                  dalej. Czasami mam wrażenie, że piraci ze stadionu X-lecia sami robią zrzutę na
                  takie "telewizyjne" akcje. Przynajmnije na jakiś czas mają po tym spokój.

                  -
                  Pozdrawiam
                  Paweł
                  ______________
                  Zapraszam na aukcje charytatywne na rzecz chorego dziecka:
                  www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=19747
    • gray tja.. rewizje hehehz :D 25.11.03, 10:17
      www.7thguard.net/news.php?id=3602
      • Gość: Beny Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: 213.68.127.* 25.11.03, 13:30
        Powaga ?

        No i pieknie. Jak masz legalny soft to wysylasz takich na drzewo, jak nie to
        zlodziej skubie zlodzieja.
      • Gość: kell Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.ccs.yorku.ca 25.11.03, 14:23
        hehe;) sprawiedliwosc to przewrotna bestia!
        najciekawsze kto jest tym "gorszym" .. cwaniak - pirat, najczesciej zaslaniajacy
        sie drozyzna softu i usprawiedliwiajacy sie, ze go nie stac (bo win xp pro,
        office w najdrozszej wersji, photoshop etc to kazdy musi miec:), czy cwaniak -
        zlodziej.
        ten pierwszy nierzadko ma zainstalowane kradzione oprogramowanie za kilka
        tysiecy zl, ten drugi moze zwinal komputer za 2-3tysiace
        • Gość: balbinka. Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 16:21
          "ten drugi moze zwinal komputer za 2-3tysiace"

          Ale zwinął razem z pirackim oprogramowaniem wartym kilka tysięcy. Więc razem
          zwinął 7-8 tyś. Jest większym złodziejem a nie jak mówisz mniejszym.
          Jeśli już chcesz się licytować;)))))))))))))))))))
          • Gość: balbinka Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 16:38
            Ale w artykule nie jest napisane co było powodem rewizji u tak wielkiej ilości
            mieszkańców. Czy firma udostępniająca internet prowadziła sklep z nielegalem,
            czy może któryś z userów taką działalnością się parał a pseudopolicja nie wie
            jak go znaleźć i trzepie wszystkich po kolei???
            A może to tylko prewencja ze strony jakiegoś niedorozwiniętego prokuratora
            pamiętającego czasy Bieruta i Jaruzelskiego????
            Nie jest napisane z JAKIEJ OKAZJI TA AKCJA!!!!!!!!!!!

            Za parę dni wszyscy posiadacze samochodów mogą mieć w Polsce rewizje bo szukają
            pirackiego lusterka bocznego kupionego na giełdzie lub opon zimowych z komisu.
            A za miesiąc wszyscy posiadacze telewizorów bo szukać będą tych nie płacących
            abonamentu rtv i przy tej okazji przetrzepią wszystkich jak popadnie.

            Taka rewizja to się bierze z nieudolności policji która nie potrafi znaleźć
            pirata sprzedającego oprogramowanie na masową skalę. Więc głupia policja chodzi
            po domach nękając niewinnych ludzi. A sami mają w domu komputer z nielegalnym
            softem.

            Jeśli WIn XP będzie kosztował 100 zł to wtedy nie będzie sensu posiadać pirata.
            Dlaczego ten system kosztuje 1500 w wersji pudełkowej (oem to wielkie
            nieporozumienie i oszustwo )???? Za te pieniądze kupuje się obecnie dobrej
            jakości komputer (bez monitora).

            Jeśli linuks będzie tak prosty w obsłudze jak windows to nie będzie sensu
            kupować tego drugiego i problem piractwa zniknie na zawsze. W chwili obecnej
            mam wrażenie ,że piractwo zastępuje konkurencję której microsoft niestety nie
            posiada.
            I bardzo dobrze bo w przeciwnym razie ceny by były jeszcze wyższe.
            • al-ki Re: tja.. rewizje hehehz :D 25.11.03, 19:07
              Gość portalu: balbinka napisał(a):

              ) Dlaczego ten system kosztuje 1500 w wersji pudełkowej (oem to wielkie
              ) nieporozumienie i oszustwo )???? Za te pieniądze kupuje się obecnie dobrej
              ) jakości komputer (bez monitora).
              --

              1500? Może jestem niedoinformowany, ale wydawało mi się, że kosztuje ok. 400 zł.
              A wersja OEM dotyczy sprzedawców. Użytkownicy chyba wersji OEM nie moga kupić.
              • kell99 Re: tja.. rewizje hehehz :D 25.11.03, 22:09
                e, kosztowal by i 20 zl to i tak by wiekszosc ukradla:) takie to juz podejscie
                niestety
                • Gość: sebe Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.lublin.mm.pl 25.11.03, 23:15
                  biednego społeczeństwa nie stać na uczciwość taką jak tu się mówi. Dzięki temu
                  złodziejstwu nadrabiamy zaległości technologiczne. Może dopiero moim wnukom
                  nie będzie kalkulowało się ukraśc a tylko pójść i kupić. Czy ten polski
                  amerykanin wie, że to właśnie całe USA powstało na wielkim piractwie, dzięki
                  nędzy w Europie. Zabrano Indianom całą własność jaką mieli,zniszczono ich
                  dorobek kulturalny, windowsów oczywiście nie, bo nie mieli (na ich
                  szczęście).Teraz łatwo moralizować jak się jest bogatym i nie opłaca się
                  ukraść coś za 100$. Amerykanie kradną dziś miliardy prowadząc politykę
                  globalistyczną, a obywatele tego państwa partycypują w podziale łupów. Może i
                  my za ileś tam lat będziemy też w ten sposób "uczciwi".
                  pzdr.
                  • Gość: kell Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.03, 23:19
                    jezeli chodzi o windows to chyba poglebiamy:) ale to polacy;) gdy caly swiat
                    przechodzi na osource, wolimy robic sobie zdjecia z billem:>
                    biedne polskie spoleczenstwo. wydac 2000zl na komputer, 150zl/mc na neostrade,
                    ale na windows juz nie:)
            • Gość: Beny Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: 213.68.127.* 27.11.03, 14:34
              > Taka rewizja to się bierze z nieudolności policji która nie potrafi znaleźć
              > pirata sprzedającego oprogramowanie na masową skalę. Więc głupia policja chodzi
              > po domach nękając niewinnych ludzi. A sami mają w domu komputer z nielegalnym
              > softem.

              Widzicie to jest kolejny przyklad na moja teze o psuciu sie ryby od ogona, a nie
              tylko od glowy :)

              Balbinka napisala:
              "nękając niewinnych ludzi"
              jesli byliby niewinni, to moglby spokojnie wpuscic panow poilicajntow,
              poczestowac kawka, herbatka, wspomniec o koniecznosci zwiekszenia ilosci patroli
              wieczorami na osiedlu, coby zuleria po klatkach nie narkotyzowala sie i mozna
              bylo do domu wejsc bez koniecznosci wynajecia ochrony. Mozna by napisaqc skarge
              o odszkodowanie za zadeptany dywan przez stado rewidujacych bezpodstawnie
              mieszkanie policjantow itd. A tu masz babo placek system operacyjny
              bezcertyfikatu, 10 gier bez papierow, nie wspominajac o oficie, photoshopie,
              symantecu i co tam jeszcze sie zgromadzilo.

              Napisala takze:
              "A sami mają w domu komputer z nielegalnym softem."
              No i co z z tego? Zloz doniesieie do prokuratory, bsa itp. MOze jego tez sprawdza :)

              Tak tylko na marginesie tej uciesznej dyskusji.
              • Gość: ja Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:57
                czy cie sprawdzali
                • Gość: Beny Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: 213.68.127.* 27.11.03, 15:01
                  Nie, nie sprawdzali, bo u mnie policja gania za nielegalnie pracujacymi Turkami,
                  Rosjanami i Polakami. Ludzie kozystaja z p2p i siedza cicho bez wychwalania sie
                  jacy z nich fantastyczni hakerzy i jak przechytrzyli glupia RIAA/BSA. Jak sie
                  spytasz to nazwa to co robia po imieniu - kradzierza.
                  • Gość: waldi Re: tja.. rewizje hehehz :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 19:46
                    Chłopcze widać że nic Cie z Polską nie łączy, bo nawet pisać poprawnie po
                    polsku nie umiesz. Śmieszą mnie takie żałosne dupki co to sobie wyjechały do
                    Stanów, mają jak u Boga za piecem i jeszcze udają madrale w sprawie polskich
                    realiów, a na koniec dodają że z Polską ich nic nie łączy. To po cholere tu
                    wchodzisz? Są ciekawe fora Wenezuelskie i Nikaraguańskie.
                    • Gość: Beny mocno off-topic IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.03, 22:33
                      > Chłopcze widać że nic Cie z Polską nie łączy, bo nawet pisać poprawnie po
                      > polsku nie umiesz.

                      Fakt, pisanie nie wychodzi mi najlepiej, jesli chodzi o ortografie. Choc wiele
                      osob nie ma problemu ze zrozumieniem :)

                      > Śmieszą mnie takie żałosne dupki co to sobie wyjechały do
                      > Stanów, mają jak u Boga za piecem i jeszcze udają madrale w sprawie polskich
                      > realiów, a na koniec dodają że z Polską ich nic nie łączy

                      Ja nie pisze ze Stanow :)
                      I nie mam jak u Boga za piecem.
                      Twoja pisaninina, byc moze nawet poprawna pod wzgledem ortografi wskazuje na
                      smutna prawde, jak bardzo jestes ograniczony do w swoim malym swiatku miedy
                      jedna a druga pipidowka. Ja znam realia polskie tak samo jak ty (z pominieciem
                      najnowsyzch afer kto komu i ile dal) i znam takze realia innych krajow. To
                      pozwala mi na szersze pojecie, wychodzace poza stadion 10lecia w w-wie i
                      tlumaczenie sie ze mnie nie stac.

                      > To po cholere tu
                      > wchodzisz? Są ciekawe fora Wenezuelskie i Nikaraguańskie.

                      Aby moc uzywac jezyka polskiego, nie zapomniec go, przakazac swoim dzieciom,
                      utrzymac kontakt pozwalajacy robic businessy w Polsce. Zrozumiec czemu Polak ma
                      taka a nie inna opinie w swiecie, wymienic sie w koncu wiedza, czasami pomoc
                      innym, dla zabawy (w koncu dowcipy rozumei sie najlepiej w jezyku ojczystym) itd.

                      > To po cholere tu
                      > wchodzisz? Są ciekawe fora Wenezuelskie i Nikaraguańskie.
                      Sa i niemieckie, francuskie - skad wiesz ze i tam nie zajmuje glosu, broniac
                      takich kutafonow przed opinia zlodzieja i alfonsa.

                      Tylko w jakim celu ?
                      • Gość: waldi Re: mocno off-topic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:56
                        "Sa i niemieckie, francuskie - skad wiesz ze i tam nie zajmuje glosu, broniac
                        takich kutafonow przed opinia zlodzieja i alfonsa.

                        Tylko w jakim celu ?"


                        Jak kutafon do kwadratu ma bronić Polaków przed opinią zlodzieja i alfonsa to
                        jest to śmieszne i tragiczne zarazem.
                        • Gość: beny Re: mocno off-topic IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.03, 01:14
                          > Tylko w jakim celu ?"
                          tez sie czasami zastanawiam, moze to w wyniku zlego wychowania ?

                          > Jak kutafon do kwadratu ma bronić Polaków przed opinią zlodzieja i alfonsa to
                          > jest to śmieszne i tragiczne zarazem.

                          Tragiczny to jest twoj komentarz.
                          Jesli czujesz sie tak zwiazany z tym krajem, to co robisz dla niego, z wyjatkiem
                          byc moze uzywania kradzionego softu?

                          Nie sadze aby mialo sens ciagniecie tej dzskusji i w dodatku w tym miejscu, ale
                          oczywiscie chetnie z toba podzskutuje.
    • Gość: elfka nic...................:( IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 27.11.03, 02:42
      ja rozmawialem z ludzmi, ktorym dziaisj wystawiono rachunki na 8-20 tys zl.
      a skonfiskowano ponad 460 dyskow. wpuscic musisz, bo sa z nakazem z PG. prawa do prywatnosci wtedy nie masz. a odmowa wpuszczenia urzednika kosztuje 1000 zl grzywny. jak nie dasz, przyjdzie Ci komornik i zajmie co bedzie chcial. a praw autorskich mi nie przysylaj, bo mam dyplom prawa informatycznego
      • Gość: kell Re: nic...................:( IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.03, 03:03
        chwile, tzn, ze mozna tak wpasc i skontrolowac dla zasady (mowie o domowym
        uzytkowniku)? a do tego nie sa potrzebne podejrzenia popelnienia przestepstwa?
        troche to glupie, bo tak samo moga zwinac kogos z ulicy, zgodnie z zasada, ze na
        kazdego cos sie znajdzie:)
        btw, jezeli mam system zabezpieczony "silnymi" haslami i/lub mam kodowany system
        zapisu plikow, to zmusza mnie bym podal hasla? beda stosowac tortury? jak
        wyglada sprawa, gdy ktos mysli, ze moze mam pirackie oprogramowanie, ale nie
        moze tego sprawdzic, bo np nie moze odczytac zawartosci dysku:) wysla dysk do
        analizy do cbs czy innego fbi?:)
        poza tym, czy ktos niesluszcznie skontrolowany, moze zglosic zazalenie i np
        pozwac odpowiedni organ do sadu za bezpodstawne oskarzenia? (znajac zycie do
        jakiegos miedzynarodowego trybunalu:)
        btw. slyszalem juz o podatku od wolnego oprogramowania, teraz slysze o lapankach
        piratow;) eh zajeli by sie czyms powazniejszym niz karac pojedynczych
        uzytkownikow..
    • Gość: ja Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:53
      czy jest tu ktos kogo sprawdzali
      • gray Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na 27.11.03, 14:56
        ten ktoś już nie ma jak to być :D
        • Gość: Beny Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: 213.68.127.* 27.11.03, 15:03
          no tak, a po rachunku 5-8tys pln, nawet na kawiarenke internetowa moze nie
          starczyc - bardzo kuzwa smiezne.
    • Gość: Grzegorz Kurczuk Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:08
      A Rywin chciał 175 mln zł łapówki i nic! :-)

      Ha, ha, ha! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: Grzegorz Kurczuk Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:08
        Sorry, oczywiście 17,5 mln. :-)))
        • Gość: internetttt Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.03, 15:57
          Mieszkam na południu woj. lubuskiego. Tutaj panuje od kilku dni panika,
          zabrali dyski kilku kolegom-kolegów, którzy mieli nielegalne programy lub mp3.
          Podobno za 1 empetrójkę (nielegalną) płaci się 7 zł. Prokurator puka do drzwi
          wraz z informatykiem i nakazem, informatyk grzebie w kompie, a prokurator
          przegląda szuflady, szafki i itp.
          nie wiem czy to jest WSZYSTKO prawdą, nie mniej jednak kontrola jest i to
          mocno nasilona.
    • Gość: maximus Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.sosnet.pl 27.11.03, 16:55
      to wejdzcie sobie na stronkę BSA i sobie w newsach przeczytajcie
      a tam aniw widu ani słychu o takiej akcji wśród osób prywatnych ;p
      • Gość: w Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:33
        hmm...ciągle na różnych forach napotykam ciągle te same teksty ludzi którzy
        nigdy później nie biorą udziału w dyskusj,a tylko sieją panikę
        celowe działania dezinformacyjne i panikarskie w celu zastraszenia?
    • Gość: znudzony.. Re: masowe rewizje wśród internautów... co wy na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 16:17
      zieeeew...panika i burza w szklance wody...jak zwykle wychodzi nan jaw
      niedoinformowanie społeczeństwqa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka