Gość: Pietro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 16:31 Seks też będzie online? Bo czasami nie chce mi się jechać do laski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ch. Norris Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. IP: *.chello.pl 01.07.09, 18:22 Gazety nie znikna, tak jak nie znikna kioski ruchu i prasa kolorowa. Tak jak 25 lat temu odtwarzacze VHS nie zabily kina. Tak jak 70 lat temu telewizja nie zabila prasy, tak teraz nie zabije jej internet. Zmieni sie tylko uklad sil na rynku mediow, prasa i telewizja beda musialy sie podzielic tortem reklamowym z nowym graczem. Prasa straci prymat, to pewne, ale nie zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. 01.07.09, 18:48 Co to jest 'kontent'? Bo wygląda na rzeczownik, a ja pamiętam taki czasownik: być kontent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolonok Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: *.artronik.net 02.07.09, 08:35 Kontent to target Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: *.ssk.com.pl 02.07.09, 09:27 Kontent (content) w tym znaczeniu to zawartość, treść target to cel, zamierzenie Odpowiedz Link Zgłoś
phemieh_tusk ____ Mozg Ballmera Online - Error 404 _____ 06.07.09, 23:29 Mozg Ballmera juz jest w sieci Online, tylko wyskakuje Error 404 - Not Found. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dexterek011 Nowomowa 02.07.09, 09:25 Chodzi o to, żebyś nie rozumiał o czym czytasz i co mówisz portalwiedzy.onet.pl/93409,,,,nowomowa,haslo.html Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 02.07.09, 14:07 Kontent jest to treść. z której jesteś zadowolony lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To prawda, Ballmer sie zagalopowal... 02.07.09, 09:03 ...i jak zwykle zreszta, bredzi :) Nie zmienia to faktu, ze co do zasady ma racje - wydajnosc aplikacji wirtualnych, odpalanych z poziomu przegladarki, rosnie bardzo szybko, standardy (nawet stary dobry HTML) sie wreszcie krystalizuja a tworzenie dobrego kodu JS jest coraz prostsze (Google Web Toolkit na przyklad). Do tego ewolucja maszyn wirtualnych w przegladarkach, wprowadzenie dobrych i wydajnych platform do hostingu aplikacji SAAS (Amazon EC2, Google App Engine - to tylko dwa przyklady) i pobierania oplat za nie to znaki, ze niedlugo systemy operacyjne i lokalnie instalowane oprogramowanie beda tracily na znaczeniu. Nawet QuakeLive czy Battlefield Heroes sa pewnego rodzaju symptomami... Nie wspominajac o takich projektach jak EyeOS czy Live Mesh, ktore moga w ogole zmienic nasz sposob myslenia o aplikacjach. Swiat sie powoli zmienia, zamiast wysmiewac Ballmera lepiej dostrzec te zmiany i zaczac zarabiac na tej mikro(?)ewolucji :) Odpowiedz Link Zgłoś
dexterek011 Re: To prawda, Ballmer sie zagalopowal... 02.07.09, 09:34 Ty tutaj? Od rana na forum? Weź się lepiej do roboty, bo cie wywalą i będziesz musiał wracać z Belgii do tej znienawidzonej przez Ciebie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: To prawda, Ballmer sie zagalopowal... 02.07.09, 10:08 @kretynofil: Dziwne, ale akurat masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, dzieki :) 02.07.09, 11:26 To jeszcze mi powiedz czy tu mam racje: forum.gazeta.pl/forum/w,34,96876095,97364034,Nie_zrozumiales_albo_krecisz_.html?wv.x=2 Hihihihi :) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Heh, dzieki :) 02.07.09, 13:45 Są granice racji. Jeżeli masz rację w jednym, nie oznacza to, że masz rację w drugim. Człowiek chcący prowadzić samochód musi się nauczyć gdzie 1, 2, 3 a gdzie TopGear. Linuksiarz musi się nauczyć co to "su", "sudo". "sudo su" i "chroot". Jeżeli chcesz mi wmówić wyższość windowsowego systemu uprawnień, gdzie system ma wyższe niż właściciel systemu, to sorry ale to chory system. Jego bezpieczeństwo opiera się na wprowadzaniu w błąd juzera, co do bezpieczeństwa systemu, który to (juzer) nie wie, że odpowiedzenie 5x tak na upierdliwe - "czy wiesz, co robisz?" - pytania "wirowi" zajmuje ułamek sekundy (to jest przyczyna, dla której kompromitujące wpadki uniksowe - makowe - na pwn2own nie przekładają się na realne zagrożenia, tj. na obecność uniksowych botnetów w sieci. That's all. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Heh, dzieki :) 02.07.09, 13:56 Może jestem wojującym linuksiarzem ale nie wojującym hipokrytą albo Wojciechem Orlińskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A od kiedy ja udowadniam wyzszosc... 02.07.09, 14:08 ...systemu zabezpieczen windows nad analogicznym systemem w linuksie? Ja tylko walcze z mitem, ze linux jest BARDZIEJ odporny od windowsa. Nie jest, bo oba maja te sama wady - uzytkownika, ktory moze nieswiadomie cos zepsuc i architektow, ktorzy za bardzo temu userowi ulatwiaja to psucie. Zwroc jednak uwage na przeklamanie w Twoim poscie - starales sie pokazac, ze uzytkownik linuksa, ktory wie co to jest sudo nie da sie nabrac na trik, ktory ja tam przedstawilem - a to nieprawda. Jesli w jednej sesji (nawet wiecej, pomiedzy restartami, a uptime linuxa moze byc dluuugie) user wykona sudo (swiadomie, chcac tego) to zwykly skrypt, uruchomiony przez tego samego usera, tez moze wykonac sudo i dostanie prawa roota bez pytania o haslo czy zgode. Tak wiec nie pitol mi tutaj, ze linux jest bezpieczny - bo jak czesto wykonujesz sudo a potem jakas inna operacje bez praw roota? To teraz sobie wyobraz ze potencjalnie kazda taka operacja to moze byc zamaskowany wirus... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A od kiedy ja udowadniam wyzszosc... 02.07.09, 14:19 Każdy uniks jest b. odporny na zdalne ataki od Windy. Niczego tu nie trzeba udowadniać. Westarczą statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Konkret? 02.07.09, 14:43 Czy znowu: bo baba w maglu tak powiedziala? A z tymi statystykami to rozumiem ze chodzi Ci o to ze przecietny facet uprawia seks 5 razy w tygodniu, kobieta 2 razy i tylko 10% facetow to geje? No to juz rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A od kiedy ja udowadniam wyzszosc... 02.07.09, 14:24 Zwykły uzytkownik linuksa nie pamięta hasła administratora (ja pamiętam) i jest bezpieczny. Mówię to z doświadczenia - niejednemu, aby mnie co tydzień nie męczył w imieniu wieloletniej przyjaźni, w desperacji zainstalowałem Ubuntu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Drogie dziecie... 02.07.09, 14:48 Przestan prosze sie osmieszac. SUDO w Srubuntu nie pyta o haslo roota tylko o haslo usera. Odpalajac Synaptica tez podajesz haslo SWOJE nie ROOTA. To ze masz takie same to tylko zle o Tobie swiadczy :) A to ze tego nie wiesz i nadal nie rozumiesz koncepcji tego wirusa, ktora zaproponowalem obnaza tylko Twoja ignorancje w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 02.07.09, 14:14 Książki drukowane na papierze nie znikną a gazety drukowane na papierze znikną. Gazeta to makulatura bez właściwości oznajmiających o właścicielu. Zagubiony gdzieś w mieszkaniu Kindle nie świadczy o czytacielu. Nadal potrzebujesz, bracie w czytaniu, grzbietów, okładek i druku na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g phi tez mi wizjoner... 01.07.09, 18:55 Tim Berners-Lee albo James Hendler głoszą podobne teorie od polowy lat 90 i jakos gazeta sie nie podniecala. Lysy orangutan w koncu cos zrozumial a gazetka juz drukuje :) Swoja droga to i tak postep bo jeszcze w latach 90 m$ twierdzilo ze internet nie ma przyszlosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: phi tez mi wizjoner... 02.07.09, 13:54 "Tim Berners-Lee albo James Hendler" też mają rację. Najmniej tu racji ma bohater mojej bajki "Wilkołak" Stallman. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 02.07.09, 07:51 Nie przypominam sobie żadnego proroctwa Billa lub MonkeyBoya, które by się sprawdziło od początku ich historii. Od lat powtarzają coraz to większe to brednie, które nierzadko są szybciutko prostowane przez podrzędnych pracowników. A pismaki robią z nich jakieś guru tylko dlatego że dorobili się miliardów na mafijnych interesach.. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Podstawowe proroctwo... 02.07.09, 09:05 ...Gatesa jakie sie sprawdzilo, to "komputer w kazdym domu" i "komputer jako zestaw czesci, a nie gotowe urzadzenie". Ciekawe jak sobie wyobrazasz swiat bez tego :) A 640kb wystarczy kazdemu? No coz, wiele sie nie nauczyli - ostatnia doktryna MS to "4GB wystarczy kazdemu" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dexterek011 Re: Podstawowe proroctwo... 02.07.09, 09:32 > ostatnia doktryna MS to "4GB wystarczy każdemu" :)))) Dlaczego tak twierdzisz?? To ograniczenie wynika z konstrukcji 32-bitowych procesorów, które nie są zaadresować więcej pamięci. Nie ma to nic wspólnego z Microsoftem. Akurat MS zrobił wiele, żeby obejść to ograniczenie. Dzięki kilku sztuczkom, serwery serii Windows 2003 32-bit w wersji Enterprise, potrafią zaadresować 32 GB pamięci. Ale oczywiście ignorantów to nie obchodzi, dla nich każdy problem jest dobry żeby dowalić MS Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zainstaluj sobie winde 64bin... 02.07.09, 11:16 ...moze byc na przyklad Se7en - za darmo. Potem doinstaluj troche aplikacji i porownaj zawartosc folderow "Program Files" i "Program Files 32bit" :) Oczywiscie, to nie wina MS, ze producenci oprogramowania tworza oprogramowanie 32bit - ale wina microsoftu jest to, ze ich do tego nie zniecheca. Juz Windows Se7en powinien byc wylacznie 64-bit, to by zmusilo tworcow aplikacji do przesiadki na nowa architekture. Mozesz napisac ze po prostu by olali ten system - ale raczej nie sadze. A z tym limitem i jego "obejsciem" w serwerach to sie nie osmieszaj. Nie chodzi o to ile moze zaadresowac sam system, tylko ile moze zaadresowac jeden proces - a tu nadal jest limit 4GB. Przypomnij sobie jakie byly wymagania odnosnie do dostepnej pamieci w aplikacjach 5,4,3,2 i rok temu - latwa arytmetyka pozwala policzyc ile bedzie potrzebne za rok-dwa - a wiekszosc systemow, i to wina MS, nie bedzie na to gotowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A - i jeszcze jedno... 02.07.09, 11:18 > Ale oczywiście ignorantów to nie obchodzi, dla nich każdy problem jest dobry żeby dowalić MS To poczytaj, dziecie neo, moje wpisy na forum technologii, albo po prostu ten watek: forum.gazeta.pl/forum/w,34,96876095,97367280.html?v=2&f=34&w=96876095&a=97367280&wv.x=2 Ja jestem akurat jednym z niewielu obroncow MS na tych forach... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A - i jeszcze jedno... 02.07.09, 14:27 Zwykli juzerzy mają w de 64bit, bo nie widzą różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Taaa? 02.07.09, 15:22 A ile trzeba miec dzisiaj RAM w takim PC, zeby odpalic w miare nowa gierke? 2GB? To za rok trzeba bedzie miec 4GB a za dwa 8GB... I tyle w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Re: Podstawowe proroctwo... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 02.07.09, 09:37 tyle że ten "komputer każdym domu" czy "składana" architektura to raczej nie są autorskie pomysły Billa.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafa Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online... IP: *.anite.com 02.07.09, 09:15 za 10 lat to ballmer bedzie offline.. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konio wydawcy faktzeitung i superexpresu mogą spać spoko IP: *.wp.mil.pl 02.07.09, 09:27 lumpenproletariat i za 100 lat nie przerzuci się na internet !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitt Papier ma dużą przyszłość IP: 195.216.123.* 02.07.09, 10:51 elektroniczne readery ,ładowanie kontentu z internetu ,to może co najwyżej uzupełnić media papierowe ale nie zastąpić. Wie to każdy kto próbował czytać książki z ekranu komputera ,szkoda oczu i wogóle szkoda gadać. Ludzie będą wybierac to co jest dla nich wygodniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Papier ma dużą przyszłość IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 12:19 Kolega chyba nie przeczytal dokladnie artyklu, autorowi chodzilo o czytniki typu KINDLE, ktore uzywaja elektronicznego atramentu. Porownywanie komputerowych ekranow LCD z elektronicznym atramentem to jakies wielkie nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitt Dziękuję za uwagę ale .. IP: 195.216.123.* 02.07.09, 13:15 nie zmienia to mojej opinii że papier ma dużą przyszłość. Ile musiałby kosztować ten Kindle i jakimi właściwościami się wyrózniać żeby zastąpić papier ? czy bedzie można go sobie zagiąć i włożyc do kieszonki ,czy da się nanieść jakies notatki długopisem albo coś zakreślić , czy jeżeli sobie usiądę na nim to coś się stanie ,a co jak mi się kawa wyleje ,co z widocznością przy intensywnym oświetleniu słonecznym , zasilaniem , awaryjnością itp. nie chce mi się dalej wymieniać , te super-nowości będą tylko uzupełnieniem do papieru ,oto moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Dziękuję za uwagę ale .. IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 15:37 Zarowno papier tradycyjny jak i elektroniczny ma wady i zalety oczywiscie. Ale nie rozumiem jak mozna pisac o wadach czegos, czego sie nie widzialo w zyciu. Radze jednak poczytac troche o tych nowych czytnikach z elektronicznym atramentem. Dwie duze zalety to np. to, ze nie trzeba dzwigac ksiazek, mozna miec kilka tysiecy ksiazek w jednym plaskim i lekkim urzadzeniu, no i w pare sekund mozemy znalezc np. konkretne slowo w ksiazce, mamy wbudowany slownik itp. Zdecydowana wiekszosc dokumentacji technicznej, instrukcji do sprzetu elektronicznego itp w internecie jest w PDFach. Majac taki czytnik, nie trzeba czytac tych PDF'ow na ekranie komputera ani drukowac, czyli sa ekologiczne. W 2010 roku firma Plastic Logic ma wypuscic elastyczny eReader (www.pcpro.co.uk/news/245974/flexible-kindle-killer-coming- 2010.html). Nic sie nie stanie jesli ktos usiadzie na Kindle, sa dosc odporne tez na upadki. Widocznosc przy intensywym oswietleniu to akurat najwieksza zaleta tej technologii, swietnie czyta sie ksiazki na plazy, widocznosc jest po prostu idealna. W najnowszym czytniku Plastic Logic mozna robic notatki, ma dotykowy ekran. Co do zasilania to te urzadzenia laduje sie 2-3 razy w miesiacu, one praktycznie pobieraja prad tylko wtedy kiedy sie zmienia strone. Same ksiazki sa srednio 2 razy tansze od tradycyjnych i nie trzeba chodzic do ksiegarni, wgrywa sie przez siec komorkowa albo z komputera. Moje zdanie jest takie, ze przez kilka (moze kilkanascie) lat bedziemy miec okres przejsciowy po ktorym wiekszosc osob bedzie uzywac elektronicznego papieru. Na koniec jeszcze jedno zdjecie (www.eink.com/press/images/highres_downloads/LG.Philips_LCD_E_ E_Ink_Flex_Tablet_Display.jpg) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitt Rzeczywiście daje to do myślenia chociaż .... IP: 195.216.123.* 02.07.09, 16:36 wątpliwości pozostają ,szczególnie co do ceny i trwałości tego typu urządzeń. Czy rzeczywiście będzie to na tyle funkcjonalne żeby zastąpić prasę drukowaną ? Nietrudno przewidzieć problemy z utratą danych ,jeśli ktoś nieopatrznie trzymał cały swój księgozbiór w jednym urządzeniu itp. A co gdybym komuś chciał pozyczyć książkę ? musiałbym ją skopiowac na drugi czytnik ,czyli zaczną się problemy z piractwem podobne jakie dziś występują z muzyką mp3. Te oraz inne powody mogą skłonić lobby wydawnicze do pozostania przy papierze .Urządzenia nowej generacji zdobędą część rynku ,ale wątpię żeby wyeliminowały papier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam sie Re: wydawcy faktzeitung i superexpresu mogą spać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 11:12 A katobrukowca Nasz Dziennik?? Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: wydawcy faktzeitung i superexpresu mogą spać 02.07.09, 14:29 Lumpenproletariat pierwszy przerzuci się na internet. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnis [...] 02.07.09, 09:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciamciak Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. IP: *.ip.netia.com.pl 02.07.09, 09:45 czy można pisać po polsku? Ktoś to w ogóle czyta w ramach korekty - czy już nie ma takich ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: *.aster.pl 02.07.09, 10:55 Nie opłaca się. Internet zniesie wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po maturze tradycyjny kontent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:45 Co za jełop tworzy takie neologizmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re:zapach papieru juz jest IP: 95.17.61.* 02.07.09, 09:52 o przepraszam, zapach papieru gazetowego lub ksiazkowego w sprayu juz mozna kupic w sklepach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. IP: *.scansafe.net 02.07.09, 09:56 O iPhone tez mowil ze nikt tego nie kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online.. IP: *.acn.waw.pl 02.07.09, 09:59 Media papierowe mają jedną ogromną przewagę nad cyfrowymi - niezawodność. Elektronika może wysiąść z powodu braku zasilania, wstrząsu, awarii, błędu programisty, ataku hackerów, wirusów, koni trojańskich... Spróbujcie za to zawirusić normalną książkę. Możecie co najwyżej kichać na kartki w nadziei przeniesienia wirusa grypy... W wypadku nieprzewidzianych okoliczności takich jak powódź, padnięcie sieci elektrycznej media elektroniczne prędzej zawiodą niż papier. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 02.07.09, 10:12 Sądząc po nowych cenach Se7en MS niespecjalnie przejął się słowami szefa o wielkim resecie cen i dochodów w IT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.09, 11:31 taaa...a papier nie może ulec zniszczeniu...wspomniana powódź...i papieru nie ma - pożar...heheh...lepiej nie mówić. Cyfrowej wersji, która znalazła sie w sieci, znacznie trudniej się pozbyć. Kopii (w postaci cache'u) jest mnóstwo i praktycznie nie jest możliwe wykasowanie wszystkich. Dla przykładu google nawet jakby podjął kroki w celu usunięcia danego dokumnetu z indexu to praktycznie nie ma możliwości usunięcia kopii ze wszystkich maszyn...gdzieś zawsze będzie to leżeć... Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 02.07.09, 13:20 Wersja cyfrowa przetrwa na wieczność. Wieczność w internecie to 2, 3 do 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luk A funkcjonalność i wygoda? IP: 188.33.20.* 02.07.09, 11:04 Czy będę mógł używać tych wszystkich rewolucyjnych rozwiązań np. leżąc w wannie? Czy będę mógł poczytać do obiadu nie bojąc się, że kapnie mi na nie nieco zupy? Będą na tyle tanie, że po przeczytaniu wszystkiego na ławce w parku będę mógł je zmiętolić i wywalić do kosza? To funkcjonalność i wygoda decydują, które wynalazki wkupują się w łaski cywilizacji. Jeśli elektroniczny papier będzie sprawiał mnóstwo idiotycznych drobnych problemów rewolucji nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online... 02.07.09, 11:15 Autor artykułu, Mariusz Koryszewski, napisał: "Ballmer nie daje szans dla tradycyjnych mediów" Panie "dziennikarzu": dać szansę tradycyjnym mediom. Szansę daje się komu/czemu, a nie dla czegoś. Zrozumiem literówkę. Zrozumiem nawet błąd ortograficzny, ale coś takiego świadczy o nieznajomości podstawowych zwrotów językowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: 199.64.72.* 02.07.09, 11:25 Autor artykułu chyba nie widział dawno słownika i nie wie, że nie ma słowa "permamentny". Istnieje za to słowo permanentny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli IP: *.stacje.agora.pl 02.07.09, 12:25 Już poprawione. :) Dzięki za zwrócenie uwagi shroeder1970. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 27.07.09, 00:39 A więc jest nadzieja...! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: espressodiver Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online... IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 11:18 To tak jak kasety wideo miały zniszczyć kino i co kaset już nie ma wchodzą nowe generacje DVD a kino stale istnieje i się rozwija. Zgadzam się, iż wpływy z reklamy zmniejszą się w tradycyjnych mediach a znaczenie telewizji, jaką znamy nie będzie już takie jak kiedyś. Ale gazety, magazyny może będą kosztować więcej, może się zmienią, ale nie można prorokować, że ich nie będzie.Innowacja mimo że zmienia nasz styl życia nie doprowadza do tego z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Za 10 lat µ$$oft będzie ON LINE 02.07.09, 11:21 czyli wisiec. Oby szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Za 10 lat µ$$oft będzie ON LINE 02.07.09, 13:09 Za 10 lat MS będzie on line albo go nie będzie. Za 10 lat MSO będzie on line albo go nie będzie. Win nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak się pytam Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:37 Głód i bieda też będą online? Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie onli 02.07.09, 14:34 Głód i bieda są względne. Co innego głód i bieda w Namibii a co innego w Polandzie. Głód i bieda w Polandzie to przenośnia a w Namibii głód i bieda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecinomania Wróżki z Microsoftu... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:52 "W ciągu 2 lat spam przejdzie do historii." -Bill Gates dla BBC w 2004 roku. "640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć." -Bill Gates w 1981 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinzet86 Steve Ballmer: Za 10 lat wszystko będzie online... 07.07.09, 02:46 Za 10 lat to moze juz nas nie byc na tym swiecie - ... przeciez na za pare lat koniec swiata przepowiadacie, ... wiec jak w koncu? Sie zdecydujcie :P Odpowiedz Link Zgłoś