alagas
04.08.09, 22:33
O różnych złodziejstwach w internecie się pisze. Zazwyczaj dotyczy
to drobnych uzytkowników, którzy ściagają nielegalnie programy, gry,
muzykę. Czasem ktoś coś sprzedaje i nie dostarcza. Ale jak się
okazuje, złodziejstwem i oszustwami stoją najbardziej szacowne
portale. Oto co dzisiaj przeczytałam:
"Ostrzegam przed marnymi złodziejaszkami, zwanymi Wirtualną Polską.
Jak się dzisiaj kradnie? Przeprowadza się "rekrutację" wśród osób,
które wyprzedzają o sto lat świetlnych takie łachmyciarskie
portaliki jak WP i każe im się pisać artykuły "na próbę" w
ramach "rekrutacji".
Następnie sadza się swojego pryszczatego redaktorka, każe mu się ów
tekst przerobić tak, żeby zdania brzmiały trochę inaczej i podpisuje
się "Marzena Pstrąg".
Tym oto sposobem można spokojnie kradnąc pomysły i teksty ciągnąć
swój hoojowy portalik dalej, nie płacąc za cudzą pracę.
Co było do okazania w dniu dzisiejszym.
Gratuluję marnym złodziejaszkom pomysłu.