nulkas
13.05.08, 20:01
Szukam rodziców, którzy mogliby coś opowiedzieć o swoich doświadczeniach z przedszkolem "Modrzewiowa". Wiem, że wielu zabrało stąd swoje dzieci. Odbywa się to szybko, póki rodzic siedzi cicho, nie wymaga i nie sprawdza, jest ok. Jeśli tylko zaczyna zwracać uwagę dyrekcji staje się niepożądany, a gdy wyczerpie limit dobroci łaskawej, wszechwiedzącej pani dyrektor, słyszy: "jak się nie podoba, to można dziecko stąd zabrać". Coś z tym trzeba zrobić. Rodzice odchodzą, a pani dyrektor udaje, że się nic nie stało. Nic się nie zmienia, kasa i tak zaraz będzie pełna, więc nie musi się wysilać. To jest nasz Płock właśnie. Smutne.