Dodaj do ulubionych

być zazdrosnym

06.12.03, 14:10
Dzień dobry Pani Tereso, od dawna zastanawiam się (za każdym razem, kiedy
używam zwrotu "być zazdrosnym"), o kogo naprawdę jesteśmy zazdrośni...
Już wyjaśniam.
np.
-Krysia ma chłopaka, który nazywa się Czesław
-Czesław na ostniej imprezie flirtował z Jadzią
a więc Krysia jest zazdrosna o... no właśnie o kogo???
o Czesia czy o Jadzię? do której "relacji" odnosi się "być zazdrosnym"?

Dziękuję

Obserwuj wątek
    • ala100 Re: być zazdrosnym 07.12.03, 12:02
      lucyna_kix napisała:

      > Dzień dobry Pani Tereso, od dawna zastanawiam się (za każdym razem, kiedy
      > używam zwrotu "być zazdrosnym"), o kogo naprawdę jesteśmy zazdrośni...
      > Już wyjaśniam.
      > np.
      > -Krysia ma chłopaka, który nazywa się Czesław
      > -Czesław na ostniej imprezie flirtował z Jadzią
      > a więc Krysia jest zazdrosna o... no właśnie o kogo???
      > o Czesia czy o Jadzię? do której "relacji" odnosi się "być zazdrosnym"?
      >
      > Dziękuję
      >

      O nią i o niego, ale niejednocześnie w jednym zdaniu, bo byłoby za dużo.

      Pozdrawiam. Ala
      • lucyna_kix nieścisłości językowe 07.12.03, 13:33
        ala100 napisała:

        > lucyna_kix napisała:
        >
        > > Dzień dobry Pani Tereso, od dawna zastanawiam się (za każdym razem, kiedy
        > > używam zwrotu "być zazdrosnym"), o kogo naprawdę jesteśmy zazdrośni...
        > > Już wyjaśniam.
        > > np.
        > > -Krysia ma chłopaka, który nazywa się Czesław
        > > -Czesław na ostniej imprezie flirtował z Jadzią
        > > a więc Krysia jest zazdrosna o... no właśnie o kogo???
        > > o Czesia czy o Jadzię? do której "relacji" odnosi się "być zazdrosnym"?
        > >
        > > Dziękuję
        > >
        >
        > O nią i o niego, ale niejednocześnie w jednym zdaniu, bo byłoby za dużo.
        >
        > Pozdrawiam. Ala

        Więc zdanie "Krysia jest zazdrosna o Czesia." = "Krysia jest zazdrosna o
        Jadzie." Więc logicznie Krysia jest zazdrosna o CZesia i Jadzię" - dziwi mnie
        tylko, że nigdy nie spotkałam się z tą formą zbiorową... Czy takich
        niejednoznaczności (nieścisłości) językowych jest w naszej polszczyźnie wiele???
        • stefan4 Re: nieścisłości językowe 07.12.03, 14:06
          lucyna_kix:
          > Czy takich niejednoznaczności (nieścisłości) językowych jest w naszej
          > polszczyźnie wiele??

          Mnóstwo. Na przykład: ,,Jasio ma palec w ustach'' (w oryginalnej wersji
          brzmialo to trochę zgrabniej, ale mniej cenzuralnie)
          • lucyna_kix Re: nieścisłości językowe 07.12.03, 14:32
            stefan4 napisał:

            > Mnóstwo. Na przykład: ,,Jasio ma palec w ustach'' (w oryginalnej wersji
            > brzmialo to trochę zgrabniej, ale mniej cenzuralnie)
            • arana wyznanie:) 07.12.03, 15:09
              lucyna_kix napisała:

              > Co sądzicie na temat "zazdrości"?
              >
              >

              Teoretycznie jestem przeciw, praktyka - niestety - rozmija się z teorią.
              Samo życie! :)

              PS
              Witaj na forum!
            • jacklosi Re: nieścisłości językowe 09.12.03, 13:04
              Uważam, że nie niejednoznaczność jest tu nieuchronna. Niejednoznaczne w
              polszczyźnie jest co najmniej tak samo wynajmowanie, a jednoznaczność jest tu
              prawie tak samo istotna, szczególnie w umowach. Jeżeli nie jest uzupełnione czy
              komuś czy od kogoś, to niestety zwykle nie wiadomo o którą stronę wynajmującą
              chodzi. Prawnicy wymyślili wynajmującego i najemcę. Ale jeśli jest mowa tylko o
              wynajmującym, to ja i tak nie wiem o którego chodzi.
              Pozdrawiam,
              i olej to
              JK
              • arana ścisłości i nieścisłośći :) 09.12.03, 14:35
                jacklosi napisał:

                > Uważam, że nie niejednoznaczność jest tu nieuchronna.

                Czy chodziło Ci o to, że niejednoznaczność nie jest tu nieuchronna? :)

                Arana
                • stefan4 Re: ścisłości i nieścisłośći :) 09.12.03, 18:23
                  arana napisała:

                  jacklosi:
                  > Uważam, że nie niejednoznaczność jest tu nieuchronna.
                  arana:
                  > Czy chodziło Ci o to, że niejednoznaczność nie jest tu nieuchronna? :)

                  Czyli o to, że niejednoznaczność jest tu uchronna?

                  - Stefan
                  • arana Re: ścisłości i nieścisłośći :) 10.12.03, 12:15
                    stefan4 napisał:

                    > arana napisała:
                    >
                    > jacklosi:
                    > > Uważam, że nie niejednoznaczność jest tu nieuchronna.
                    > arana:
                    > > Czy chodziło Ci o to, że niejednoznaczność nie jest tu nieuchronna? :)
                    >
                    > Czyli o to, że niejednoznaczność jest tu uchronna?
                    >
                    > - Stefan

                    Czyli o to, że jednoznaczność jest nieuchronna? :)

                    Arana
                    • stefan4 Re: ścisłości i nieścisłośći :) 10.12.03, 13:15
                      jacklosi:
                      > Uważam, że nie niejednoznaczność jest tu nieuchronna.
                      arana:
                      > Czy chodziło Ci o to, że niejednoznaczność nie jest tu nieuchronna? :
                      stefan4:
                      > > Czyli o to, że niejednoznaczność jest tu uchronna?
                      arana:
                      > Czyli o to, że jednoznaczność jest nieuchronna? :)

                      Jacklosi, dostałeś już tyle propozycji interpretacyjnych. Czy mógłbyś już w
                      końcu wypuścić tą wodę z ust i podać jedynie słuszną egzegezę tego wyrażenia?

                      - Stefan
      • arana Re: być zazdrosnym 07.12.03, 15:41
        ala100 napisała:

        >> O nią i o niego, ale niejednocześnie w jednym zdaniu, bo byłoby za dużo.
        >
        > Pozdrawiam. Ala

        Oj, Alu w tak stresującej sutuacji można do jednego zdania włożyć połowę
        rodzaju ludzkiego! :)

        W tym momencie przypomniała mi się anegdotka, jak to Cinq - Mars, pisząc tuż
        przed ścięciem list do matki, przejrzał go spokojnie i poprawił jakiś błąd
        stylistyczny. To dopiero hart ducha i językowy mores! :)

        Arana
      • teresa.kruszona Re: być zazdrosnym 07.12.03, 18:39
        Witam. Zazdrosnym można być o kogoś lub o coś, np. o żonę lub o powodzenie
        kolegi (tzn. o to, że kolega ma powodzenie). Krysia jest zazdrosna o Czesława,
        bo to na Czesławie - jak sądzę - jej zależy, a nie na Jadzi.
        • lucyna_kix Re: być zazdrosnym 09.12.03, 20:17
          teresa.kruszona napisała:

          > Witam. Zazdrosnym można być o kogoś lub o coś, np. o żonę lub o powodzenie
          > kolegi (tzn. o to, że kolega ma powodzenie). Krysia jest zazdrosna o
          Czesława,
          > bo to na Czesławie - jak sądzę - jej zależy, a nie na Jadzi.

          Witam!
          No właśnie! jeśli jesteśmy zazdrośni o powodzenie kolegi, to jest to coś, czego
          NIE MAMY, a co chcielibyśmy mieć, różni to nas od owego kolegi, porównujemy
          sie, jego powodzenie wywołuje w nas zazdrość. Tak samo jest z Krysią - możemy
          powiedzieć,że jest zazdrosna o to, co zwróciło uwagę Czesia u Jadzi [coś, czego
          Krysia (myśli,że) nie ma] czyli o Jadzię - Jadzia jest obiektem wywołującym
          zazdrość, więc mimo, że to na CZesiu jej zależy, zazdrosna jest raczej o Jadzię
          (z nią się porównuje).

          A jak Wy byście powiedzieli w tej sytuacji?
          a) Krysia jest zazdrosna o Czesia.
          CZY
          b)Krysia jest zazdrosna o Jadzię.

          Dzięki
          Pozdrawiam Lusia
          • ja22ek Re: być zazdrosnym 10.12.03, 08:22
            > A jak Wy byście powiedzieli w tej sytuacji?
            > a) Krysia jest zazdrosna o Czesia.
            > CZY
            > b)Krysia jest zazdrosna o Jadzię.

            A i B.

            > Dzięki
            Obawiam się, ze nie ma za co :)

            > Pozdrawiam Lusia
            A moja ciocia Lusia to jest Helena, a nie Lucyna... Regionalizm
            wschodniomałopolski.

            Pozdrawiam
            Jazzek
            • zbigniew_ Re: być zazdrosnym 10.12.03, 16:38
              Znana mi ciocia Lusia to.... Salomea
              Moja szwagierka Lucyna - jest Łucją, Lukrecją, Lulą, Lucyną
              a nie Lusią czy Lucią, niestety...
            • zbigniew_ Re: być zazdrosnym 10.12.03, 16:39
              Jeszce zapomniałme o Lycyperze!
          • ala100 Re: być zazdrosnym 10.12.03, 11:44
            lucyna_kix napisała:

            > teresa.kruszona napisała:
            >
            > > Witam. Zazdrosnym można być o kogoś lub o coś, np. o żonę lub o powodzenie
            >
            > > kolegi (tzn. o to, że kolega ma powodzenie). Krysia jest zazdrosna o
            > Czesława,
            > > bo to na Czesławie - jak sądzę - jej zależy, a nie na Jadzi.
            >
            > Witam!
            > No właśnie! jeśli jesteśmy zazdrośni o powodzenie kolegi, to jest to coś,
            czego
            >
            > NIE MAMY, a co chcielibyśmy mieć, różni to nas od owego kolegi, porównujemy
            > sie, jego powodzenie wywołuje w nas zazdrość. Tak samo jest z Krysią - możemy
            > powiedzieć,że jest zazdrosna o to, co zwróciło uwagę Czesia u Jadzi [coś,
            czego
            >
            > Krysia (myśli,że) nie ma] czyli o Jadzię - Jadzia jest obiektem wywołującym
            > zazdrość, więc mimo, że to na CZesiu jej zależy, zazdrosna jest raczej o
            Jadzię
            >
            > (z nią się porównuje).
            >
            > A jak Wy byście powiedzieli w tej sytuacji?
            > a) Krysia jest zazdrosna o Czesia.
            > CZY
            > b)Krysia jest zazdrosna o Jadzię.
            >
            > Dzięki
            > Pozdrawiam Lusia

            Z gogli:

            "sam jestem taki zazdrosny o swoją dziewczynę. nie zawsze taki byłem. "

            "Czy to normalne ze jestem zazdrosny o bylych
            facetow mojej dziewczyny? Moja dziewczyna miala juz 6 facetow "

            Według mnie normalne. I nie uważam, że piszący te słowa chciałby mieć tych
            byłych facetów swojej dziewczyny, tylko go normalnie wkurza, że nie jest
            pierwszy tylko siódmy Myślę,że wszyscy czytający te słowa doskonale rozumieją
            intencje piszacego.

            Nie chcę przez to napisać, że gogle to ostateczna instancja, decydująca o
            poprawności językowej, ale rozbiezność zdań w tym wątku również wskazuje na
            dwoistość bycia zazdrosnym.

            Moim zdaniem, to od intencji mówiącego zależy o kogo jest się zazdrosnym. Jeśli
            skupia się uwagę na Czesiu, to o Czesia, a jeśli koleżanki akurat mówią o tej
            wydrze Jadzi, to o Jadzię.

            Pozdrawiam. Ala

            PS. U nas Lucyny to Lucie.





            • ala100 być zazdrosnym i być w ciąży 10.12.03, 11:47
              Przypomniało mi się, że dawno tu nieobecna isis! podała przykład podobnego
              braku precyzji: "być w ciąży". Ala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka