Dodaj do ulubionych

Prostytutor - co to jest?

24.06.11, 11:17
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9834064,Prostytutor___ten__co_kupuje_seks.html

Hiszpańscy działacze organizacji zajmujący się problemem prostytucji wytoczyli kolejną wojnę tym, co płacą za seks i w ten sposób tworzą popyt na żywy towar. Domagają się m. in., aby nie nazywać tych ludzi "klientami" tylko "prostytutorami" - pisze dziennik El Pais.

- Słowo "klient" sprawia, że handel niewolnicami społeczeństwo traktuje jako normalny biznes. Ukrywa także pod neutralną nazwą tych najbardziej odpowiedzialnych za prostytucję - oświadczyli działacze.

Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 24.06.11, 12:14
      A ja już myślałem ,że o jakiś szczególny rodzaj prostytucji chodzi. Handel niewolnicami kwitnie ze względu na zapotrzebowanie , troszke to dziwne podejście wielu państw w Europie , ostatecznie restrykcyjnośc wielu innych przewinień jest duża i akceptowanie tego zachowania bez żadnej resatrykcji ze strony władz , raczej szybko nie doprowadzi do poprawy sytuacji.
      A w ogóle słowo jest jakieś pokrętne , gloryfikujące wykonywana czynnośc i wszystkie zachowanie współtowarzyszące , widać musze sie szybko starzeć .
      • pia.ed Re: Prostytutor - co to jest? 24.06.11, 15:28
        Masz racje, to cos jakby zwiazane z wladza , bo brzmi jak egzekutor ...
        nawet jak dyktator - tez wielkie slowo ...
        a nie jakis tam chlystek ktory nie potrafi nawiazac uczuciowego kontaktu z kobietami
        i odpowiada mu jedynie prostytutka, z ktora nie musi nawet slowa zamienic ...
        • iryska2604 Re: Prostytutor - co to jest? 24.06.11, 16:44
          Cos w tym jest bo skoro prostytutka - to ten co korzysta...Od razu stawia to tego osobnika w jednym szeregu z paniami o lekkich obyczajach.A ze dziwnie brzmi to prawda.
          • amityr Re: Prostytutor - co to jest? 24.06.11, 19:20
            Skąd się wzięło powiedzenie ...lekkich obyczajów.. a nie..ciężkich ...jak grzech ? Czy ty iryska @ coś nie pomyliłaś?
            Z "Agencji" korzystają panowie ,którzy nie mogą się doprosić seksu z oziębłą żona ,nie koniecznie starszawą.No poradźcie co taki gościu ma robić.Ma 40 lat a nieraz i mniej a żona mówi nie albo dopuszcza gościa raz od wielkiego święta .
            • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 06:54
              Alamityr--to nie usprawiedliwia męzczyzn korzystajacych z usług pań z agencji towarzyskiej---twierdzenie że zona jest oziębła jest kłamstwem,aby przykryć ciagotki panów do łatwego seksu/panowie leża ,pan ie pracują/--może tez być tak,że mężczyzna jest kiepski w te klocki i kobieta nie chce takiej partaniny z czasem nie ma juz ochoty na swego partnera.
              • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 09:44
                voxave napisała:

                zona jest oziębła jest kłamstwem,aby przykryć cia
                > gotki panów do łatwego seksu/panowie leża ,pan ie pracują/


                I w ten sposób na przeciągu jednego zdania voxave dotkneła czegoś ważnego , niezrozumienia w związku które jest przyczyna główna nieszczęść w związku . Co to znaczy ciagotki panów do łatwego seksu ? , co to znaczy panowie leżą panie pracują ?
                Oczywiście mogę sie domyślac znaczenia tego wyrażenia ale czy muszę ? I czy można wszystkich do jednego kotła wsadzać , wszystkie przypadki małżeńskie dotyczące niespełnionego seksu ? .
                • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 10:08
                  Sagi ------wiem,że rozumiesz o co chodzi----może tak byc ,że nasz ukochany męzczyzna jest chory/przerost prostaty np. i inne dolegliwości/ wtedy dajemy mu luz bo rozumiemy że to nie od niego zalezy----ale meżczyzna nie lituje sie nad chora kobieta,zadziera ogon i idzie do innej.
                  A dlaczego mamy nie mówic o tak ważnej sprawie jak seks w zwiazkach długoletnich----tam jest duzo cichej tragedii--a może świadomośc pewnych spraw może pomóc.
                  Jest XXI wiek nie ma spraw tabu smile
                  • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 10:49
                    Czy dobrze wybrałas przykład , nie będę oceniał , w moim przekonaniu chory na prostatę może nie w pierwszej, ale drugiej fazie choroby może mieć kłopoty z seksem . Czy jednak nie jest to litowanie się nad kobietą , sama dodałas chorą czyli kobietą która nie może i nie chce współżyć z mężczyzną . Oczywiście przyjmując tradycyjne wartości , męzczyzna nie powinien w ostetntacyjny sposób okazywać swojej zonie co robi i z kim robi . Jednak rozumiejąc sytuację w zależności od choroby pozostają pieszczoty , którym absolutnie nikt z tak dorosłych ludzi nie chce poświęcić czasu . Oczywiście że nie ma spraw tabu i dopóki w małżeństwie pozostają ze soba partnerzy, z seksu nie powinni rezygnować . Nic innego nie da takiej bliskości , ale musi to być seks rozumny oparty o pragnienia tego z którym lub która pozostawaliśmy w związku wiele lat.
                    • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 11:11
                      Sagi----nieśmiało ale wymieniłs tu --lenistwo----wlasnie ono jest przyczyna niezaspokajania potrzeb w małżeństwie---pieszczoty oczywiście jak najbardziej--a taki brak zrozumienia .....
                      • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 11:32
                        Bo nie lenistwo a własnie brak zrzumienia staje się powodem odłożenia seksu do lamusa . I tolerancja . Chyba nie ma co wymagać sprawności od starzejącego się partnera takiej jaka miał raptem jeszcze kilka lat temu , tak z ręką na sercu wcale nie jesteśmy tolerancyjni dla naszych partnerów , nieraz nieumiejętnie podany żart w tej dziedzinie może doprowadzić rozłąki seksualnej , czego zwykle przyczyną stają się tutaj kobiety .
                        • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 12:03
                          Sagi---mnie sie wydaje, ale to tylko subiektywnie mnie,że bedąć z człowiekiem tyle lat możemy sobie wszystko powiedziec i na kazdy temat żartowac i nikt nie powinien sie obrazić.Mój małżonek ostatniop przybrał na wadze bo kocha jeśc /ciasto,ach/ moja uwaga w czasie kapieli,że wyglada jak beczułka z kranikiem na dole,taka beczułka do piwa najpierw zrobila marsz na jego twarzy a potem nieustajaca salwe śmiech--teraz wystarczy że zrobie ruch odkrecania kranu i juz jest śmiech.
                          Poczucie humoru musi być na miejscu pierwszym bo nikt z nas nie jest doskonały smile
                          • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 12:30
                            Ależ voxave , gdyby zrobiła ten żart dotyczącego jego otyłości podczas seksu , sprawa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej , raczej tak mamy, srodze sie sierdzimy za takie żarty i wytykanie nam objętości brzuchowej przy podawaniu mu takiej samej diety ... ty lubisz piec ciasta on jeść , a wystarczy zmienić zwyczaje , wybrać sie na ciastko do cukierni przynajmniej położonej o te 3 km. W tą i z powrotem i nawet sladu nie będzie po tym ciastku . Ale mówie ..tutaj potrzeba byc rozumnym , tolerancyjnie rozumnym .
                            • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 12:56
                              Sagi----bodaj pia.ed powiedziala to temat rzeka--rozumiem że u mezczyzny dzialaja nie znane mi mechanizmy bo nie jestem menem---i tak kazdy z nas ma czastke wiedzy w ramach pożądanej całości--i sie dzielimy,dzielimy smile
                              • sagittarius954 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 13:01
                                Ale jesli w związku przebywałas już tyle ta własnie postać mężczyzny powinna być ci znana na wskroś , a w ogóle gdyby ludzie nie przeceniali tak wartości seksu wżyciu, bo po p[rawdzie jest to tylko zakodowane w naszych mózgach a nie wynikające z jakiejś nagłej potrzeby . I te różnice między kobieta a mężczyzna , dotyczące rozrodczości wy wytwarzacie jedno jajeczko my miliony plemników . Uważam że stąd wynika większośc różnic , to znaczy stąd trzeba wychodzić rozumując postepowanie mężczyzn i kobiet dotyczce partnera i związku.
                                • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 13:08
                                  Sagi--
                • pia.ed Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 10:23
                  sagittarius954
                  > ... czy można wszystkich do jednego kotła wsadzać, wszystkie przypadki małżeńskie dotyczą
                  ce niespełnionego seksu ?


                  Trafiles w samo sedno ... a dyskusja bedzie sie toczyc w nieskonczonosc
                  i kazdy bedzie mial wlasny punkt widzenia na przyczyne
                  lub absolutny brak przyczyny
                  pojscia do burdelu zwanego agencja towarzyska
                  ewentualnie zdrady malzenskiej
                  .
            • czarna12.3 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 08:06
              amityr napisał:

              > Skąd się wzięło powiedzenie ...lekkich obyczajów.. a nie..ciężkich ..
              > .
              jak grzech ? Czy ty iryska @ coś nie pomyliłaś?
              > Z "Agencji" korzystają panowie ,którzy nie mogą się doprosić seksu z oziębłą żo
              > na ,nie koniecznie starszawą.No poradźcie co taki gościu ma robić.Ma 40 lat a n
              > ieraz i mniej a żona mówi nie albo dopuszcza gościa raz od wielkiego święta .
              A co ma zrobić kobieta, gdy mąż " leniwiec"?
              • amityr Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 08:39
                Alamityr--to nie usprawiedliwia męzczyzn korzystajacych z usług pań z agencji towarzyskiej---twierdzenie że zona jest oziębła jest kłamstwem,aby przykryć ciagotki panów do łatwego seksu/panowie leża ,pan ie pracują/--może tez być tak,że mężczyzna jest kiepski w te klocki i kobieta nie chce takiej partaniny z czasem nie ma już ochoty na swego partnera.
                Woxawe@
                Ty się chyba dzisiaj urodziłaś.Co ty za bzdety piszesz .Pogrubiam. A jak jest kiepski w te klocki to po co chodzi do agencji.Kobieto co ty piszesz.No chyba ,że............?
                Czasem posłuchaj www.tok.fm/TOKFM/1,89187,4927638.html żyjesz już w XXI wieku chodź jesteś jeszcze z XX.
                czarna12.3
                To samo jeżeli inne sposoby zawiodą.Można też się rozstać itd.Myślę ,że brak seksualnego spełnienia to początek wszelkiego późniejszego zła w małżeństwie.Temat rzeka.Ale zgadzam się z Tobą.
                • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 09:18
                  Amityr ----czytaj ze zrozumieniem------męzczyżnie nie chce sie urozmaicic seks z zona idzie do agencji--tam panie wprawione w sztuce dadza mu wszystko bez starania z jego strony--tak ciezko to rozumieć--lezy i jest obsługiwany bez ruszenia palcem/chyba tym jednym/ bo placi smile
                  • super.222 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 10:02
                    >... leży i jest obsługiwany bez ruszenia palcem
                    /chyba tym jednym/ bo płaci< ... napisała Voxawe.

                    Masz dużą wiedzę - to z literatury czy własnych doświadczeń?

                    PS nawias tworzy się przez użycie: ( ) warto wiedzieć big_grin
                    • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 10:26
                      Super-----po pierwsze ja tak pisze nawias więc mnie nie instruuj ---pozwalasz pisac @ swojemu koledze a na innego krzyczysz------Mam staz małżeński 44 lata trwa do dzisiaj----mój mąz nie jest seksualnym prostakiem ja również smile
                      Literature dotycząca seksu opanowalam,znam sytuacje w małżeństwach bo długo juz żyję-----przebywam w środowisku z przewaga 80 % mężczyzn cale zycie---nie sposób nie miec wiedzy chyba że sie jest ślepym i głuchym.
                      Nic mi nie sugeruj smile----czy nadal bedziemy przyjaciółmi ?
                      • super.222 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 11:58
                        Niczego nie sugeruję....zapytałam.
                        Udzieliłaś odpowiedzi...przyjmuję i dziękuję.
                        Teraz wiem,że z literatury i rozmów towarzyskich big_grin

                        Nie zrozumiałam kogo masz na myśli:
                        > pozwalasz pisać @swojemu koledze a na innego krzyczysz<.
                        Pytanie mam: komu pozwalam, a na kogo krzyczę ???

                        Nie przypominam sobie byśmy zawarły pakt o nieagresji.
                        Jak długo będziemy na forum, tak długo możemy mieć różne zdania
                        w tej samej sprawie. Ja nawet jestem skłonna uznać (w imię dobrych
                        układów), że nawias piszesz w ten sposób: / /i , a także, że jest
                        to pisownia poprawna. big_grinbig_grin
                        • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 12:08
                          Super-----mądrala smilesmilesmile----ok był tu taki nowy nick i troche sie zagubił---czasem trzeba delikatnie bo sa osoby, szczególnie w naszym wieku,które sie przestraszą a nam zalezy na panach bo jest ich mniej i ladnie forum okraszają smile
                          • super.222 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 14:10
                            >... a nam zależy (?????) na panach bo jest ich mniej
                            i ładnie forum okraszaja<
                            - napisała voxave, a wcześniej
                            >Super...mądrala ... ( o dzięki big_grin).

                            Widzę przecież jak od rana *starasz się*. Powodzenia.
                            A obiad u Ciebie jest? Pewnie gotuje mąż... big_grinbig_grin
                            • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 17:41
                              Super----obied u mienia jest-----w przerwach na mieszanie w garach,pukam paluszkiem w klawiaturę smile
                              • amityr Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 18:33
                                Woxave @
                                A czy Ona się orientuje jaki jest najstarszy zawód świata.Dalej jest takie przysłowie ,że jakby kot pilnował jednej dziury to by zdechł.A to już jest nieprawdą, bo kocur jest tłusty a ona rozdrażniona. Coś nie pasi.
                                www.youtube.com/watch?v=BY-MRDi7VzQ&feature=related
                                • voxave Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 19:22
                                  Amityr--nie wiem kto to jest Ona ,jeszcze nie znam twojego slangu smile Widze,ze sie do snu /łóżka/przygotowujesz poprzez masaż.Wiem jaki jest najstarszy zawód świata=zawód miłosny smile
                                  Papatki.
                                  • pia.ed Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 21:02
                                    Ktos napisal, ze malzenstwo powinno ze soba rozmawiac o seksie ...
                                    Problem w tym, ze partnerzy czesto w ogole
                                    nie potrafia ze soba rozmawiac ... oprocz tematu jedzenie i dzieci, potem wnuki ...

                                    Ktory mezczyzna po 30 latach malzenstwa, pokaze erotyczne czasopismo zonie
                                    i przyzna sie, ze tak wlasnie by chcial sprobowac wink
                                    Juz slysze jak go zona wyzywa od zboczencow i bezboznikow!

                                    Przyznaje, ze seks jest przereklamowany ... szczegolnie w wieloletnich malzenstwach swietnie mozna sie bez niego obejsc, ale czytanie w kolorowych pisemkach o parach zblizajacych sie do osiemdziesiatki i majacych aktywne zycie seksualne moze zasiac niepokoj ... szczegolnie w glowie mezczyzny ...
                                • amityr Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 21:03
                                  Mylna diagnoza.
                                  • iryska2604 Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 21:37
                                    Coś w tym powiedzonku chyba jest ze mężczyźni sa z Marsa a kobiety z Wenus.I czasem sie nijak dogadać nie mogą.A to że panowie bardziej instrumentalnie traktują seks to chyba dla nikogo nie nowosc i jak jest popyt na te usługi to jest i podaz. Amityr chyba napisał cos o kocie co przy jednej dziurze...Panowie,nie obwiniajcie tak bardzo kobiet o oziębłosc bo czasem sie do tego przyczyniacie.Zona jest,nie trzeba jej zdobywać i zabiegać,a czasem należałoby. I nie gniewajcie sie ale kazdy men jest w swoim mniemaniu macho a niejednemu przydałaby sie wizyta u seksuologa ale gdzie tam...Bo to obciach,jak sie przyznac ze cos szwankuje? Nie wezcie tego do siebie co piszę ale to jest rzeczywistosć i samo zycie.
    • amityr Re: Prostytutor - co to jest? 25.06.11, 22:20
      A może tak: www.voila.pl/080/ww3bn/
      • iryska2604 Re: Prostytutor - co to jest? 26.06.11, 16:55
        Podparłes sie świetnym materiałem ale ogrodnik byłby z ciebie swietny bo przesadzasz po mistrzowsku! Ale sympatycznie.A i racji troche masz...
    • chris.w2 Re: Prostytutor - co to jest? 26.02.12, 18:23
      pia.ed napisała:
      > Hiszpańscy działacze organizacji zajmujący się problemem prostytucji wytoczyli
      > kolejną wojnę tym, co płacą za seks i w ten sposób tworzą popyt na żywy towar.
      > Domagają się m. in., aby nie nazywać tych ludzi "klientami" tylko
      > "prostytutorami" (...)

      W Niemczech takich panow nazywa sie "frajerami".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka