grenka1 Ciąża 25.10.06, 20:17 Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Hobby 25.10.06, 22:46 Po przerwie rozpoczyna sie lekcja, lecz ławka Jasia i Małgosi stoi pusta. Po kilku minatach w szafie na końcu sali słychać rumor i wychodzi z niej Jasio dopinając rozporek, za nim Małgosia wygładzając spódniczkę. Zaskoczona Pani pyta -Jasiu, co tam robiłeś z Małgosią? -Ja nie wiem prosze Pani jak to sie nazywa - odpowiada szczerze - ale od dziś jest to moje hobby. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Sprzeczka 25.10.06, 22:49 Maż po kłótni z żoną mówi do niej: -Jak umrzesz, to ci każę na nagrobku napisać: "Tu spoczywa moja żona, wiecznie zimna!" A żona odpowiada: -A jak ty umrzesz, to ci każę napisać: "Tu spoczywa mój mąż, nareszczcie sztywny..." Odpowiedz Link
ira.mak Re: Zapobiegliwa żona 25.10.06, 22:52 Leży facet na łożu śmierci.Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle czuje dobiegający z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych. Ostatkiem sił wydostaje się z łóżka i czołga do kuchni. Wspaniały aromat przypomina mu najwspanialsze chwile życia, chce zasmakować ich po raz ostatni... Z najwyższym trudem wpełza do kuchni i widzi, jak jego żona przygotowuje ciasteczka. Z jękiem wyciąga rękę, sięga po jedno... i w tym momencie żona zdziela go ścierką. -Zostaw. Durniu, to na stypę!!! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Baca 26.10.06, 11:48 Baca słyszy krzyki z podwórka: - Czego tam? - Bacoooo! Potrzebujecie drewna? - Nieeee! Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy: - O kur..! Gdzie moje drewno?! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Góral 27.10.06, 10:19 Turysta zatrzymuje jadącego furmanką górala. - Góralu, daleko do Zakopanego? - 5 kilometrow. - A można się zabrać? - Ano. Turysta wsiadł, ujechali dwie godziny drogi i znów się pyta: - Baco, ile jeszcze do tego Zakopanego? - 10 kilometrow. - Jak to?! Dwie godziny temu było 5! - A czy jo mówiłeh, że ja jode do Zakopanego? Odpowiedz Link
grenka1 Ramzes XVIII 27.10.06, 19:08 Amerykańscy archeolodzy odkryli nową piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili więc po pomoc do Rosji. Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają: - Ramzes XVIII! A Amerykanie na to: - Jak się to wam udało? A Ruscy: - Jak to jak? Przyznał się! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Damulka 27.10.06, 20:28 Siedzi damulka w pociągu, a obok niej siedzi żul i ziewa: - Dziękuję, że mnie pan nie zjadł! - Małp nie jadam!!! - A myślałam, że świnia wszystko zeżre Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zegar z kukułką 27.10.06, 20:33 Dwóch pijaków wchodzi o trzeciej nad ranem do mieszkania jednego z nich. Gospodarz chwali się: - Wiesz stary, ja mam u siebie niezwykły zegar z kukułką. On podaje głosem aktualną godzine! - Nie wierze, skąd u ciebie taki zegar? - Nie wierzysz? To sprawdzimy! Facet bierze gruby kij i z całej siły zaczyna walić nim w kaloryfer. Odpowiada mu głos sąsiada z dołu: - Ku, ku, ku, kurwa twoja mać, trzecia w nocy jest, daj się wyspać! Odpowiedz Link
grenka1 Klinika 29.10.06, 11:03 Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: - Klinika? - Pomyłka, prywatne mieszkanie. Za krótka chwilunię ponownie telefon: - Klinika? - Nie, do cholery! Prywatne mieszkanie! - Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie klinika z rana. Odpowiedz Link
dr.wal2 Re: Uśmiechnij się !!! 29.10.06, 19:32 poradzcie mnie nieszczesnemu ,dlaczego gdy ja sie smieje inni placza ??? tak mi smutno z tego powodu,gdzie lezy blad ? Odpowiedz Link
grenka1 Uśmiechnij się !!! 29.10.06, 20:00 dr.wal2 napisał: > poradzcie mnie nieszczesnemu ,dlaczego gdy ja sie smieje inni placza ??? > tak mi smutno z tego powodu,gdzie lezy blad ? To gdy inni płaczą Ty się śmiej. I wszystko będzie okej. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Uśmiechnij się !!! 31.10.06, 11:40 c.sed.pl/pierdolnik/mozg_kobiety/ Jak zrozumiec kobiete? To calkiem proste! Odpowiedz Link
grenka1 Trzy rekiny 31.10.06, 22:32 Spotykają się trzy rekiny i opowiadają, co jadły na śniadanie. - Ja dziś jadłem Chińczyka - mówi pierwszy. - No i jak ci smakował? - dopytują się pozostałe - E tam, sam ryz. - A ja zjadłem Francuza - mówi drugi - Dobry? - Nie - odpowiada drugi rekin - same żaby i ślimaki. - Ja zjadłem Ruska - chwali się trzeci. - Żartujesz? Chuchnij!! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 02.11.06, 21:37 Tato - żenie się - Z kim - Z Jadźką od Nowaków - Słuchaj, nie możesz się z nią ożenić bo to twoja siostra - Za rok ... - Tato - żenie się - Z kim - Z Kryśka od Juźwików - Słuchaj, nie możesz się z nią ożenić bo to też twoja siostra - Strapion poszedł do domu ... siedzi, myśli. ... przychodzi matka - czemu jesteś taki smutny - a bo nie mogę się ożenić już z 2 laską, bo tata mówi, że to moje siostry - Nie przejmuj się - To nie twój tato Odpowiedz Link
grenka1 Kogut 03.11.06, 09:25 Pewien facet kupił sobie koguta. Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika. Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek, a od kurczaków facet dostaje żółtaczki. Postanawia więc koguta uspokoić i wrzuca go do stajni. Po miesiącu Zaczynają latać po stajni pegazy... Facet postanawia pozbyć się koguta I wyrzuca go na pustyni. Wracając do domu myśli: -Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować. Wraca po koguta na pustynię. Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda Na grzbiecie i ma język wywalony z dzioba. Facet pochyla się nad nim, Żeby go zabrać, a kogut: - Zjeżdżaj, bo mi sępy płoszysz! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Jasiu 03.11.06, 10:07 Jaś ma problem z przecinkami. Zupełnie nie wie, gdzie je stawiać. Po powrocie ze szkoły chłopak oznajmia mamie: - Znowu pała z dyktanda... - Niemożliwe! - mówi kobieta. - Pokaż zeszyt! Mama czyta, co napisał syn: "Do chaty wszedł myśliwy na głowie, miał czapkę na nogach, nowe buty, z cholewami w zębach, papieros w oczach, świeciła mu radość Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zakochany nieszczęśliwie 03.11.06, 14:52 www.icq.com/friendship/pages/browse_page_7915.php Odpowiedz Link
grenka1 Błogie lenistwo 03.11.06, 18:46 pobrywajcie kwiatkowi płatki www.icq.com/friendship/pages/browse_page_19994.php Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Dresiarz 03.11.06, 20:02 Dresiarz wyrywa blondynkę. Na siłowni pokazuje jej bicepsy i widząc wrażenie, jakie zrobił dodaje: - Te mięśnie to 100 kilo dynamitu! W domu zdejmuje spodnie. Blondynka podziwia mięśnie na jego nogach. Dresiarz komentuje: - Te mięśnie to 100 kilo dynamitu! W końcu zdejmuje spodnie. Blondynka patrzy przez chwilę na jego ptaka i nagle zrywa się do panicznej ucieczki. - Te, szmula, co się stało? - Jak to co? Dwieście kilo dynamitu i dwa centymetry lontu!? Odpowiedz Link
grenka1 Leksykon 06.11.06, 10:27 Rozmawiają żony milicjantów. - Wiesz, ludzie opowiadają kawały o głupocie milicjantów. Ja czasem myślę, że jest w tym odrobina prawdy. Żeby pomoc mojemu staremu, kupiłam leksykon ... - Ja też bym kupiła, ale nie wiem czy on to będzie jadł. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Baca 06.11.06, 20:04 Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżajacego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta: - A co to panocku, za znacek z psodu? - To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafię. - Aha. Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi: - A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik... Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chcial iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwilę potem baca się odzywa: - Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go w ogóle nie trafili. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zdarzenie prawdziwe 07.11.06, 14:20 Otóż pewien klient zakupił sobie dwa kurczaki - pakowane w tzw. tacki (styropian + folia), niestety nie zauważył, że z jednej z tacek ciekło... Dopiero przy kasie podczas wykładania produktów na taśmę zorientował się jak mokre są kurczaki, które zamierzał kupić. Jedna z kur zalała mu całą kurtkę i nieco spodnie. Nie ma co się dziwić... klient się zdenerwował i zrobił awanturę przy kasie. Oburzona kasjerka podniosła słuchawkę telefonu i po krótkiej rozmowie z kierowniczką zaczęła uspokajać klienta. Po chwili ze sklepowego radiowęzła rozległ się komunikat: pani Elżbieta z działu mięsnego proszona pilnie do kasy numer 34 - klientowi cieknie z ptaka... powtarzam... Nie trzeba chyba dodawać, że cały śmiejący się tłum zwrócił uwagę na wymienioną kasę 34 (gdzie w dodatku migała lampka) i... patrzył jak klient rzuca zakupami i wychodzi Odpowiedz Link
ira.mak Re: dzieci i rodzice.... 07.11.06, 19:50 Pani pyta dzieci w szkole: -Kasiu,kim jest Twój tatuś?? -Mój tatuś jest policjantem... daje mandaty, bierze łapówki i dlatego mamy dużo pieniędzy - odpowiada Kasia. -A kim jest Twoja mamusia Małgosiu? -Moja mamusia jest k***ą i też mamy dużo pieniędzy - odpowiada Małgosia. -To może teraz Jasiu nam powie co robi jego tatuś? -Mój tatuś jeździ tirem... gdyby nie te k***y i policjanci, też byśmy mieli dużo pieniędzy! Odpowiedz Link
ira.mak Re: dosc głupi dowcip 07.11.06, 19:53 waj upici marynarze siedzą w barze nagle jeden mówi do drugiego: -Te Stefan a wiesz że mój kumpel ma złoty kibel? -Taaaa idź za dużo wypiłeś... -No to chodź to ci pokażę! -No dobra. Dwaj marynarze poszli więc do faceta, który ma złoty kibel, pukają do drzwi, a tam otwiera mały chłopiec i mówi: -Tato!!! Przyszedł ten pan co ci w puzon nasrał! Odpowiedz Link
grenka1 Mąż pijak 11.11.06, 20:23 Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi: - Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła... - Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami. - A za sto złotych? - pyta małżonka. - A, za 100 to spoko. Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to: - Zrzuta była i nie wiem gdzie piją... Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 12.11.06, 16:46 Przychodzi babka w sędziwym wieku do seksuologa i mówi: - Panie doktorze, Chciałabym się pokochać z moim mężem. Tylko, że jemu potrzebna jest viagra. - Nie, to wykluczone!- mówi lekarz. W końcu ulega prośbie babci i daje jej tą tabletkę. Wracając do domu babcia myśli jak mu to podać, by się nie zorientował. W herbacie - nie, bo dziadzio pije bez szczęki i jak zauważy że coś pływa to nie wypije. w kanapce też nie - bo jak ugryzie to stwierdzi że powkładała mu kamienie. W końcu babcia wpadła na pomysł i zrobiła pyzy na kolację. Wieczorem babcia podała dziadkowi kolację z "wkładką" i poszła się szykować do upojnego wieczoru w sypialni. Nagle słyszy jak ją dziadek woła: - STARA!!!!! CHO NO TU!!!! PYZY SIE P........Ą!!!!!!! Odpowiedz Link
ira.mak Re: w górach 12.11.06, 19:33 Brzydka wczasowiczka wysiada z pociągu - juchas ma ją zaprowadzić na kwaterę - idą - nagle juchas wciąga wczasowiczkę w kosodrzewinę i wykorzystuje. Pani bardzo zadowolona pyta: -Podobam się Tobie? -Niespecjalnie, ale źle się chodzi po turnickach kiedy styrcy.. Odpowiedz Link
ira.mak Re: w górach 12.11.06, 19:36 Zdechł najlepszy przyjaciel faceta - owczarek podchalański. Gość strasznie rozpaczał przez ponad 3 miesiące. Po pół roku od tragedii zbliżają się imieniny faceta i jego żona wpada na genialny pomysł, aby odkupić mu szczeniaka tej samej rasy. Nie mówiąc nic nikomu idzie do sklepu ze zwierzętami i pyta faceta w sklepie: -Macie może szczeniaki owczarków podchalańskich? -Oczywiście. Z rodowodem. -Ile? -1450 zł. Kobieta załąmała ręce. -A czegoś tańszego nie macie? -Jamniki. -Ile? -450 zł. -A nie macie czegoś w granicach 50 zł? - mamy żabę. -Żabę? Ale po co mi żaba. chciałam mężowi zrobić prezent, bo zdechł jego owczarek. -Żaba to świetny pomysł. Widzi pani, ona potrafi robić laskę. Kobieta kupiłą tę żabę. Na drugi dzień po imieninach wraca do domu i słyszy że coś strasznie tłucze sie w kuchni. Wchodzi i widzi bajzel nie z tej ziemi. Wkurzona pyta: -Co tu się do cholery dzieje? -Uczę żabę gotować. -Ale po co? -Bo jak sie nauczy, to ty wyp***dalasz! Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się !!! 23.11.06, 16:03 Sekretarka do szefa: Panie dyrektorze,sms przyszedł.... -Niech wejdzie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 23.11.06, 18:10 Pani pyta Jasia: - Jasiu, powiedz nam skąd się bierze prąd? A Jasiu na to: - Z Afryki. - A czemu akurat z Afryki? - Bo jak wyłączą prąd to tata zawsze mówi: znowu te małpy wyłączyły prąd... Mama karmi małego Jasia: - A teraz łyżeczkę za babcię, teraz za tatę, za dziadka... W końcu Jaś nie wytrzymał: - Czy wy wszyscy nie możecie najeść się sami?! Odpowiedz Link
grenka1 Kowalski i teściowa 14.11.06, 10:47 Kowalski postanowił zrobić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła: - Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra! - Jak to?! - protestuje żona. - Co takiego?! - wtóruje teściowa. - A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie? Zjadł, wypił i mówi: - A teraz prześpię się z teściowa! - Jak to?! - krzyczy żona. - Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Policja 14.11.06, 11:07 Spotyka się 2 kumpli. Jeden mówi: - Wiesz wczoraj ukradli mi samochód. Drugi na to: - A dzwoniłeś na policję? - Tak, powiedzieli że to nie oni... Dlaczego policjant ma jedną pałkę czarną, a drugą białą? - Bo jak widzi jednego bandytę to wyciąga czarną i go bije, a jak widzi trzech bandytów, to wyciąga białą i udaje niewidomego. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Małżeństwo 18.11.06, 17:58 Mąż do żony: - Nie rozumiem dlaczego nosisz biustonosz. Przecież nie masz co w niego włożyć. Na to żona: - Przecież ty nosisz slipki, nieprawdaż?! - Nie dostrzegasz mnie, nie myślisz o mnie i w ogóle o domu. Im dalej tym gorzej! - Nic podobnego! Dziś przez cała noc myślałem, co mi jutro zrobisz na obiadek! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Przychodzi baba do lekarza 21.11.06, 17:33 Przychodzi baba doPrzychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze ciągle jestem wkurzona. Wszystko i wszyscy mnie wkurzają, a najbardziej wkurza mnie to, że wszystko mnie wkurza. Proszę mi pomóc. - Czy próbowała pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić? Może spacery po lesie, parku, pośród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie? Kontakt z przyrodą bardzo pomaga. - E tam, panie doktorze. Ptaki mnie wkurzają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie. Nie, przyroda zdecydowanie mnie wkurza. - To może inny sposób? Może kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce? - E tam, panie doktorze, tego tez próbowałam. Piana mnie wkurza, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurza, zresztą każda muzyka mnie wkurza. A ta nastrojowa najbardziej mnie wkurza. No i te olejki zapachowe, to dopiero wkurzające! Kleją się, lepią, plamią. No właśnie, olejki najbardziej mnie wkurzają. - To może seks? Jak wygląda pani życie seksualne? - Seks? A co to takiego? - Nie wie pani co to seks? No dobrze, zaraz pani pokażę, proszę ze mną za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, lekarski kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Słychać sapanie i wzdychania, wreszcie ona mówi: - Panie doktorze, proszę się zdecydować: wkłada pan czy wyjmuje? Bo zaczyna mnie to wkurzać! Odpowiedz Link
adria231 Re: Kowalski 24.11.06, 08:30 Kowalski stoi przed lustrem rano po póznym powrocie z balangi i pyta żony: co sobie pomyślałaś,gdy zobaczyłaś mnie z tym podbitym okiem? -Nic,bo jak wróciłeś,to jeszcze nie miałeś podbitego oka. Odpowiedz Link
adria231 Re: o dzieciach 25.11.06, 06:54 Kochani,dlaczego nikt od wczoraj nie powiedział nam nic zabawnego?Nie mam wyjścia.A więc proszę posłuchać: -To jest prawdziwy raj-zauważa matka podczas pikniku za miastem. -To prawda-odzywa się synek-obok w krzakach widziałem nawet Adama i Ewę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 25.11.06, 10:36 Jak to nikt nie powiedział.A policjantów obejrzałaś W Tatrach na hali opala się naga blondynka. Po pewnym czasie usnęła. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona przykrył je swoim kapeluszem. Przychodzi Baca, patrzy i mówi: -O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Pyta Gaździna Bacę: -Jesz tą zupę? Bo jak ni to dodom śmietany i dom psu! Odpowiedz Link
adria231 O dzieciach -c.d. 26.11.06, 08:07 Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy: -Mamo! Jaką koszulę mam dzisiaj założyć? -Z krótkim rękawem,a dlaczego pytasz? -Bo nie wiem,dokąd mam ręce umyć. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: O dzieciach -c.d. 26.11.06, 08:45 -Tato wiesz, który pociąg ma największe spóźnienie? -Nie synku - odpowiada tata. -Ten, który obiecałeś mi dwa lata temu na gwiazdkę. Jaś wraca do domu z torbą pełną jabłek. -Jasiu, skąd masz te wszystkie jabłka? -Od sąsiada! -A sąsiad wie? -No pewnie, przecież mnie gonił! Odpowiedz Link
adria231 Re: O dzieciach -c.d. 27.11.06, 06:02 Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki.Słucha,jak ksiądz czyta wypominki: -Za duszę Jana,Marcina,Macieja,za duszę Franciszka,Józefa..... Chłopiec słucha,słucha,w końcu zaniepokojony ciągnie babcię za rękaw: Babciu,chodźmy stąd,bo on nas wszystkich zadusi. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: O dzieciach -c.d. 27.11.06, 11:03 Nauczycielka sprawdza pracę domową: - Jasiu, wszystko źle pododawałeś. - To nie ja, to mój tata odrabiał zadanie domowe. - A kim on jest z zawodu? - Kelnerem. Mamo, mamo, widziałem dzisiaj Matkę Boską na plebani! - Co ty Jasiu mówisz, chyba masz gorączkę. - Naprawdę! Ksiądz stał z nią w drzwiach i powiedział: "Matko Boska, idź stąd, bo cię jeszcze ktoś zobaczy..." Odpowiedz Link
grenka1 Salcia i Icek 28.11.06, 13:33 Icek brał udział w zawodach pływackich. Gdy jego narzeczona Salcia się o tym dowiedziała, to skoro świt w samej nocnej koszulce pobiegła na most, aby podziwiać osiągnięcia swego Icka. Icek płynął jako pierwszy, ale gdy zobaczył Salcię nie mógł dalej płynąć. Wszyscy go wyprzedzili, a Salcia pyta się o przyczynę jego porażki. Icek: - Gdy zobaczyłem Ciebie i to co masz pod tą koszulką nie mogłem dalej płynąć, po prostu zakotwiczyłem. Salcia: - To nie mogłeś płynąć stylem grzbietowym ? Icek: - Mogłem, ale wtedy most by mnie zatrzymał. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Eskimos 28.11.06, 17:03 Przychodzi eskimos do baru. -podwójna whisky prosze barman na to--z lodem? -A W RYJ CHCESZ? Odpowiedz Link
grenka1 Młodzieżowy slang 28.11.06, 17:12 Yo ziomale! Tracham sobie dzis bryką jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem. Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzdą, na gałach matriksy, normalnie zajebaszczo. Koleś szybko zlepil balwana i pyta - sciemniamy? Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzodę robi. No i widać że to blachara, a moja bryka to trabant po tuningu. Mi to tito, ziomal, mówię, palimy trampki, jutro tejknę od zgreda fure i pościemniamy, zresztą dziś nie mam genów nawet na ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb a ja czeski jestem i nie chcę rano schizować. Ziomal walnął karpia i loka na mnie jakbym miał errora ale gada MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku jak lubisz. Uderzyliśmy jeszcze do Maca i wrzuciliśmy po wieśmaku a potem na chawire. Yo! Spox! Pozdro! Odpowiedz Link
grenka1 Re: Młodzieżowy slang - słownik wyrazów 28.11.06, 20:13 Słownik: umcyk - mężczyzna, który jezdzi samochodem, słuchając muzyki techno; dojara - kobieta z dużymi piersiami majtki z uzdą - stringi matriksy - okulary lepić bałwany - zażywać amfetaminę przygas - mało rozgarnięty chłopak robić trzodę - zachowywać się niestosownie blachara - dziewczyna, której podobają się chłopcy mający dobre auta mi to tito - nic mnie to nie obchodzi palić trampki - uciekać z lekcji tejknąć - wziąć, często bez pozwolenia ciurlać dropsa - uprawiać seks oralny pogrzeb - praca klasowa czeski jestem - nic nie umiem schizować - panikować walnąć karpia - zdziwić się mieć error - mieć trudności ze zrozumieniem czegoś MTV - skrót od: mnie to wali bić Niemca po kasku - onanizować się bez trzody chlewnej - spokojnie, bez zbędnego pośpiechu dzień zagłady - wywiadówka K3 - określenie randki: kino, kolacja, kopulacja kanarinios - kontrolerzy biletów kaszlaki - papierosy Klubowe karmić łabędzie - wymiotować na Irak - na pewno nie mieć genów - być zniechęconym do wszystkiego paćkarnia - plastyka pinpong - o kimś niewielkiego wzrostu pizza - trądzik RWD - skrót od: ratuj własną dupę - uciekamy sorka - ogólnie o nauczycielce, siostra, przepraszam szczan~sko - radość, śmiech szmalarny - człowiek bogaty wiesław - człowiek ubierający się niegustownie, niemodnie wygib - osoba uważana za dziwną zajebaszczo/zajebiaszczo/zajebiście - doskonale, dobrze, świetnie zarzucić - zjeść zdzisiu? - czy coś cię dziwi? zapalić znicza - zapalić papierosa Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Szef 29.11.06, 13:09 Szefie, muszę dostać podwyżkę, bo z tej pensji nie mogę wyżyć! - Lepiej się zastanów, jak wyżyjesz bez tej pensji. Dyrektor do sekretarki: - Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża? - Dałam. - I jaki efekt? - Natychmiastowy, ostatniej nocy okradziono nasz magazyn. Odpowiedz Link
adria231 Polowanie 28.11.06, 17:14 Wraca mąż z polowania i mówi do żony: Przez cały miesiąc nie będziemy kupować mięsa. -Upolowałeś dzika? Nie - odpowiada mąż. Może jelenia? Też nie.Przepiłem całą wypłatę. Odpowiedz Link
grenka1 Wpisy do dzienniczków = oceną nauczycieli 28.11.06, 20:10 "Wojtek samodzielnie chodzi po klasie." "Wycina genitalia męskie i żeńskie z papieru i bawi się nimi na kolanach kolegi." "Uczeń Tomasz pomalował kolegę Radka flamastrem po głowie.Jednocześnie informuję, iż Radkowi wpisuję uwagę o treści: Uczeń Radek cieszy się z tego, że został pomalowany flamastrem przez kolegę Tomka." "Na zapytanie o powód braku spodenek na lekcji w-f uczeń stwierdził cytuję: "Nie mam, bo babcia jeszcze na drutach robi."" Odpowiedz Link
adria231 o żonie 29.11.06, 15:10 -Twoja żona krótko cie trzyma. -Krótko? już przeszło 20 lat. Odpowiedz Link
grenka1 10 przykazań szczęśliwego człowieka 30.11.06, 19:09 1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje aby odpoczywać. 2. Kochaj swe łóżko jak siebie samego. 3. Odpoczywaj w dzień, abyś mógł spać w nocy. 4. Jeżeli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu. 5. Praca jest męcząca, więc należy jej unikać. 6. Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego. 7. Jeżeli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym. 8. Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci. 9. Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie. 10. Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. Odpowiedz Link
adria231 tata -informatyk 30.11.06, 20:06 Mówi żona do męza informatyka: -Poznajesz człowieka na fotografii? -Tak. -OK,dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: tata -informatyk 01.12.06, 09:15 Do domu wpada syn i woła do zapracowanego przed komputerem mężczyzny: - Cześć tato! - cześć synku, gdzie byłeś? - W wojsku tato. Prawdziwy student informatyki ma więcej jedzenia w klawiaturze niż w lodówce. Odpowiedz Link
grenka1 Poseł 01.12.06, 09:55 Przychodzi poseł do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam straszny problem, od trzech tygodni mam migrenę. A na to lekarz: - Niech pan nie przesadza. Migrenę to może mieć profesor, nauczyciel, artysta. Słowem - człowiek myślący. A panu to po prostu łeb napier..la. Odpowiedz Link
adria231 teściowa 02.12.06, 06:16 Co to jest teścoiwa na 102? 100 m od domu i 2 m pod ziemią. Wpada Facet do domu i od progu uszczęśliwiony woła: -Żono,wygraliśmy szóstkę w totolotka. Wchodzi do pokoju,a żona siedzi w fotelu i płacze. Dlaczego ty płaczesz,przecież będziemy bogaci! wygrałem szóstkę! Żona na to: -Umarła moja mama,a ty każesz mi się cieszyć! A facet - O cholera! Kumulacja! Odpowiedz Link
adria231 Mąż 03.12.06, 18:28 Dorastająca córka pyta matkę: -Mamusiu,co się dzieje z miodem w czasie miodowego miesiąca? -Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik. Odpowiedz Link
grenka1 Mrówki i słoń. 03.12.06, 19:28 Obok drzewa stoi słoń. Na wysokiej gałęzi siedzą sobie dwie mrówki i nabijają się ze słonia: - Haa! Ty głupi pojebie z wielkimi uszami! Gruby debilu!... itp. Słoń się wkurzył, tupnął noga i mrówki spadły; jedna na ziemie a druga na kark słonia. Ta na ziemi krzyczy do drugiej: - Uduś ch*ja! Uduś! Odpowiedz Link
adria231 w autobusie 04.12.06, 06:19 Pasażerka w autobusie przeprasza siedzącego obok niej staruszka: -Przepraszam,usiadłam na pana okularach... -Nic się nie stało,moje okulary już nie takie rzeczy widziały. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Choinka 04.12.06, 12:15 Fąfarowa przygotowująca w kuchni potrawy wigilijne, słyszy wołanie Jasia: -Mamo, choinka się pali! -Tyle razy mówiłam: nie mówi się "pali", tylko "świeci". Po chwili: -Mamo, firanki się świecą!!! Odpowiedz Link
adria231 starsza pani za kierownicą 05.12.06, 06:33 Policjant zatrzymuje auto prowadzone przez staruszkę. -Przekroczyła pani sześćdziesiątkę! -Ależ skąd.To ten kapelusz tak mnie postarza. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Przeorysza 05.12.06, 09:29 Przeorysza wzywa do siebie siostry i mówi - Dziś w nocy był w klasztorze jakiś mężczyzna. Wszystkie siostry - Ooo... Jedna - Hihihi. Przeorysza kontynuuje - Po tym incydencie znaleziono przezerwatywę. Wszystkie siostry - Ooo... Jedna - Hihihi. Przeorysza kończy - Okazało się, że prezerwatywa była pęknięta. Wszystkie siostry - Hihihi. Jedna - Oo! Odpowiedz Link
grenka1 Jasio i praca 05.12.06, 09:39 Przychodzi mama Jasia do Urzędu Pracy i pyta o jakąś pracę dla Jasia. Na to urzędnik: - A co Jasio umie robić? Mama: - Jasio umie murować. Urzędnik: - To mamy tu pracę dla murarza 4000 pln na rękę. Mama: - O Jezu, tyle pieniędzy!!! Jasio ciągle pijany będzie, a coś innego? Urzędnik: - No to pomocnik murarza 3000 pln na rękę. Mama: - O Jezu, Jasio ciągle pijany będzie. Urzędnik: - No to czego pani szuka? Mama: - Jakąś pracę za 600 pln na rękę. Urzędnik: - O nie, nie!!! Jasio musiałby mieć wyższe studia. Odpowiedz Link
dama-kanaliowa Re: przez stronki gwaru 05.12.06, 20:20 autentyki.pl/wiadomosci/213/Bezwzgledni-mordercy-zycia-codziennego Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 13.12.06, 09:54 Jaki jest szczyt chamstwa? - Przestraszyć strusia na asfalcie. - Ale Pani kicha! - A Pan salceson... -Tato wiesz, który pociąg ma największe spóźnienie? -Nie synku - odpowiada tata. -Ten, który obiecałeś mi dwa lata temu na gwiazdkę. Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 18.12.06, 06:17 Zbliza się okres toastów.Podam węc dwa: 1.Kobieta jest potrzebna mężczyźnie,jak okrętowi kotwica. Wypijmy więc za krążownik Aurora,który miał tych kotwic cztery. 2.Mężczyzna jest potrzebny kobiecie,jak rybie rower. Wypijmy więc za to,aby w morzach powstały ścieżki rowerowe. Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 20.12.06, 16:35 Przy rozwodach wina zazwyczaj jest z obu stron :żony i teściowej. Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 21.12.06, 04:06 Dzień bez uśmiechu,to dzien stracony. Niechże napisze ktoś cos wesołego,bo zaczyna z tego watku wiać smutkiem..... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 21.12.06, 09:59 Spotykają się dwie sąsiadki: - A co to sąsiadka tak dziś na czarno? - A no, bo to mąż mój nie żyje. - O mój Boże. A jak to się stało? Przecież jeszcze wczoraj go widziałam jak kopał w ogródku. - A kopał, kopał. A potem poszliśmy do sklepu kupić mu nowe buty. No i mierzy jedną parę, drugą, trzecią... dziesiątą... Mówię mu "Nie śpiesz się Stefan, przymierzaj dokładnie żeby na pewno dobre były." W końcu po paru godzinach wróciliśmy do domu, on zakłada te nowe buty i mówi, że ciasne. NO NIE ZABIŁABY PANI? Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 29.12.06, 20:39 Fąfara pyta kolegę: jak u ciebie z zaopatrzeniem na święta? -Mam pełną lodówke. -Czego? -Szronu! Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 30.12.06, 16:59 Idzie mąż przez miasto cały poobijany (siniaki pod okiem, rozwalona warga) z walizką w ręku. Spotyka swojego kumpla. I kumpel pyta się: - Stary, kto cię tak urządził? Na to mąż: - Ech, teściowa mnie pobiła. - Gdyby mnie teściowa pobiła, to chyba bym ją poćwiartował. - A ty co myślisz, że co ja w tej walizce niosę?!?! Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 31.12.06, 09:52 Wraca baba do ze sklepu, cała obładowana torbami. Wchodzi po schodach, a tu nagle przed nią staje ekshibicjonista i powoli rozchyla poły płaszcza. Baba patrzy i mówi: - O masz, teraz sobie przypomniałam. Jajek nie kupiłam! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 01.01.07, 08:23 Idzie babcia, Jasio i Małgosia przez park. Jaś pyta babcię: - Babciu, skąd się biorą dzieci? - No, bociany je przynoszą - informuje Jasia babcia. Na to Małgosia do Jasia: - Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała. Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 02.01.07, 06:57 Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając: - Nie jestem już dziewicą. Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec: - Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce. Do starszej, 20-letniej córki, krzyczy: - Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu i to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator! W tej chwili odzywa się jego żona: - Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd mamy telewizję kablową, oglądasz pornole nawet przy małej! No i ta twoja szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po godzinach w pracy? Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji: - Jak to się stało, skarbie? - To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już dziewicą, tylko pastereczką... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 03.01.07, 10:35 Przychodzi bezrobotny do Urzędu Pracy i pyta: - Jest jakaś praca? Pani za biurkiem, bardzo zdziwiona odpowiada: - Jest - 2000 zł pensji, samochód służbowy, komórka, komputer Facet zaskoczony przerywa i mówi: - Pani chyba żartuje ! Kobieta odpowiada - Pan zaczął Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 03.01.07, 17:12 Żona ustaliła z mężem, że jeżeli przyjdzie mu ochota, żeby się z nią kochać, to delikatnie np. przy dzieciach, zapyta "Czy pralka działa?". Pierwszego dnia mąż pyta: - Czy, pralka działa? - Nie, pralka zepsuta. Następnego dnia... - Pralka działa? - Nie, dziś też nie działa. Trzeciego dnia: - Pralka działa? - Nie, zepsuta. No to się stary wkurzył, poszedł do pokoju i się zamknął (w pokoju). Przychodzi żona. - Przepraszam... Pralka już działa... - Nie trzeba, zrobiłem "pranie ręczne Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 06.01.07, 15:58 Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno: -wsadzaj póki stoi! Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 07.01.07, 20:37 Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic! Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek... - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka! - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień! - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni? - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki! Odpowiedz Link
adria231 Re: Uśmiechnij się 09.01.07, 15:33 Matka pyta swego syna, który niedawno ożenił się: - Jak się czujesz w roli małżonka? - Fatalnie. Nie mogę pić wódki, palić papierosów, przeklinać... - Nic, tylko płakać! - Płakać też nie wolno! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 10.01.07, 09:56 Pracownik firmy drogowej malował pasy na drodze: 1 dzień pomalował 5 km. 2 dzień pomalował 1 km. 3 dzień tylko 10 metrów; szef wział go na dywanik i pyta: - dlaczego co dzień coraz mniej ? - PRZECIEŻ DO WIADERKA MAM CORAZ DALEJ - odpowiada. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 13.01.07, 08:37 Rozmowa małżeńska Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi. On: - Naprawdę? A nie mówili, że masz wielką dupę? Ona: - Nie, o tobie nie rozmawialiśmy. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 16.01.07, 11:26 Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni, co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona: - Czego ty tam szukasz...? No chodź tu do mnie!!! - Mówią... - odpowiada zdegustowany, świeżo upieczony mąż - że noc poślubna taka piękna, a tu leje i leje... Odpowiedz Link
grenka1 Wywiad 16.01.07, 12:25 Na ulicy reporterka telewizji zatrzymuje człowieka i pyta: - Tu Polska Telewizja, chcielibyśmy wiedzieć jak pan spędza wolne soboty. - Ostatniej soboty przyszedł do mnie Janek i przyniósł dwie butelki wódki... - Może trochę inaczej, ten program obejrzy cały kraj... - OK, ostatniej soboty przyszedł do mnie Janek i przyniósł dwie książki. Przeczytaliśmy je od razu, a że było nam mało, to poszliśmy do księgarni i kupiliśmy jeszcze dwie książki. Kiedy je przeczytaliśmy, księgarnie były już zamknięte, więc poszliśmy do czytelni, gdzie przeczytaliśmy też dwie książki. Czytelnię już zamykali, więc poszliśmy do Ryśka... i nie uwierzy pani... pisał książkę! Odpowiedz Link
grenka1 Barbie 19.01.07, 17:57 Przychodzi mężczyzna do sklepu z zabawkami i chce kupić swojej córce laleczkę Barbie. Sprzedawczyni poleca: - Jest wiele różnych modeli, mamy: Barbie w szkole za 27,95 euro, Barbie na kempingu za 27,95 euro, Barbie imprezowa za 27,95 euro, Barbie wychodzi za mąż za 27,95 euro, Barbie na zakupach za 27,95 euro, Barbie na plaży za 27,95 euro, oraz Barbie rozwiedziona za 527,95 euro. Zaskoczony facet pyta: - Co proszę? Co to był za model na końcu - Barbie rozwiedziona za 527,95 euro? - Hmm, dlaczego Barbie rozwiedziona kosztuje równe 500 euro więcej? - No tak... Wie pan, w zestawie Barbie rozwiedziona jest masę dodatków: Domek Kena, auto Kena, motocykl Kena, stereo Kena... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 11.02.07, 14:39 Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - O oo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..." - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... k hem.. sprzęt..? - He He He, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - STATYW ? - No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 13.02.07, 19:11 Dowcip polityczny W zatłoczonym autobusie stoi lekko pijany facet i co chwila mówi: "O, k...a!". Pasażerowie zwracają mu uwagę, ale on ciągle: "O, k...! O, k...a!". Wreszcie ktoś zgorszony idzie do kierowcy. Po chwili kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i mówi: - Jeśli pan nie przestanie przeklinać, to podjadę pod komisariat i zostawię pana na policji. Na te słowo facet mówi kierowcy kilka słów na ucho. Kierowca gwałtownie blednie i mówi: - O k...a! Widząc zdziwienie pasażerów, kierowca wyjaśnia: - Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana urodziła wczoraj bliźniaki i dała im na imię Lech i Jarosław - O k...a! - powiedzieli chórem pasażerowie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się 26.02.07, 15:33 Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: - Proszę spojrzeć na planszę. Skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy? - Motocyklista. - Panie, co pan wygadujesz? - denerwuje się egzaminator. - Przecież mówię: jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista? - A ch... ich wie, skąd oni się biorą! Odpowiedz Link
baska123 Re: Uśmiechnij się !!! grenka1-gdzie się chowasz? 26.02.07, 21:18 Ja też się haham, ale głośniej bym się śmiała, gdyby na tym naszym forum-śmiesznorum była grenka1 Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! grenka1-gdzie się chowasz? 27.02.07, 09:26 Bo grenka1 jest jak jagoda.Jak dojrzeje to wróci.Jest jeszcze pewnie czerwona. Po meczu piłkarskim ------------------- Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 01.03.07, 15:29 Prezes poważnej firmy miał wygłosić wazny referat na konferencji, na której zebrali się przedstawiciele całej branży. Kiedy wrócił z imprezy do biura, dyszał ze wściekłości do sekretarki: - Po jaka cholerę napisała mi Pani godzinne przemówienie?! Połowa ludzi wyszła z sali, zanim skończyłem! - Ależ panie prezesie, napisałam referat trwający 20 minut. No i tak jak pan kazał- dołączyłam dwie kopie na wszelki wypadek. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 14.03.07, 10:10 Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk: - Zajączku, co piszesz? - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami! - Ja ci zaraz! I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź: - Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem! Odpowiedz Link
grenka1 Wojskowa topografia 15.03.07, 16:55 Sierżant uczy młodych żołnierzy topografii: - Rozróżniamy cztery części świata: wschód, zachód, północ i południe. - To nie części, ale strony! - protestuje jeden z żołnierzy. - Głupstwa gadacie! Strony są w gitarze! Odpowiedz Link
jaga_22 Re: jasiu 15.03.07, 17:14 Wiedza z religii Ksiądz na Kurpiach wziął Jasia do odpowiedzi i pyta: Kiedy Jezus zmartwychwstał. Jasiu na to: - to Jezus nie żyje? Ksiądz zdziwiony a zarazem wściekły zadzwonił po ojca Jasia. gdy ten przyjechał powiedział mu o dziwnym pytaniu Jasia. Ojciec zdziwiony odpowiada: - prosze księdza, my na tym zadupiu nawet nie słyszeliśmy, że Jezus chorował! Odpowiedz Link
grenka1 Rozwód 16.03.07, 08:59 Adwokat pyta klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść? - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach! - Czy to znaczy, że pije? - Nie, łazi tam za mną. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Jasiu 16.03.07, 11:25 Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk Pani pyta się Jasia na lekcji: - Wymień mi znanych Polaków. A Jasio: - Boniek, Dejna, Lato, Dudek... Pani: - A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki? Jasio: - Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać. Odpowiedz Link
pia.ed Papiez 16.03.07, 17:29 Umiera papiez. U wrót raju sw Piotr go pyta: - Ktos ty? - Ja? biskup Rzymu. - Biskup Rzymu? Nie kojarze. - No, namiestnik Panski na Ziemi. - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo. - Jestem glowa kosciola katolickiego! - A co to takiego? Papiez zrobil glupia mine i az mowe mu odebralo. - Dobra - mówi sw Piotr - Czekaj tu, ide spytac szefa. (tup, tup, tup) - Panie Boze, masz chwilke? Jest tu taki jeden, mówi, ze jest papiezem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, glowa czegos tam.. - Nie kojarze. Ale moment... Jezusie, moze ty cos o tym wiesz? - Nie, tato, nie kojarze. Ale pójde z nim pogadac. Po chwili wraca Jezus zwijajac sie ze smiechu i mówi: - Pamietacie to kólko rybackie, które zakladalem 2000 lat temu? - No, i? - Oni do tej pory dzialaja! Odpowiedz Link
grenka1 Ach Ci informatycy 20.03.07, 09:13 Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu: - Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę! - Och Ty szczęściarzu!!! - Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać... - I co? I co? - No a ona mówi: "Rozbierz mnie!" - Nie może być!!! - Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok laptopa... - Nie pie****l !!! Kupiłeś se nowego kompa??? A procesor jaki? Odpowiedz Link
grenka1 Zakładka 23.03.07, 11:58 Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku...y wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział: - Przyda się jako zakładka do brewiarza. Już nie wiem, co o tym myśleć. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 24.03.07, 13:55 Spotykają się dwaj przyjaciele Ignacy i Rudy: <ignacy> - Mam pomysła <rudy> - Jakiego? <ignacy> - Wybierzmy Kaczyńskich na drugą kadencję <rudy> - Nie-eeeeeeeeeeeee! <ignacy> - Słuchaj, w tym jest plan... <rudy> - Jaki plan ??? <ignacy> - Jak porządzą jeszcze trochę, to w drodze demokratycznego referendum na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii będziemy mogli przyłączyć te państwa do Polski. Odpowiedz Link
grenka1 Rozmowy babci z wnuczkiem 26.03.07, 09:36 Wnuczek: - Babciu, a jak Ty do nas tutaj przyszłaś? Babcia: - Przyjechałam kochanie tramwajem. Wnuczek: - Babciu, ale tata powiedział, że Cię diabli przynieśli. Wnuczek: - Babciu, a na czym Ty śpisz? Babcia: - Wnusiu kochany, śpię na wersalce. Wnuczek: - Hm, a tata powiedział, że śpisz na pieniądzach. Wnuczek: - Babciu, weź i wyciągnij nogi !!! Babcia: - A po co? Wnuczek: - Bo tata powiedział, że jak wyciągniesz nogi, to kupimy nowy samochód. Odpowiedz Link
grenka1 Przygoda Mateusza 26.03.07, 21:51 W pewnej popegieerowskiej wsi mieszkał stary Mateusz Kita. Pewnego letniego dnia siedział sobie przed domem i spoglądał na świat.Około południa żar lał już się z nieba niesamowity i Mateusz podjął decyzję. Wyjął ze skrzyni ostatnie pieniądze, które zostały mu z emerytury, poszedł do obory i odnalazł stary jeszcze przedwojenny, solidny kanister i poczłapał z tym wszystkim do gospody w oddalonym o trzy kilometry miasteczku. Tam kazał sobie nalać pełny kanister złotego, pysznego piwa, zapłacił ostatnimi pieniędzmi i mimo ciężaru i ogromnej spiekoty wesoło podreptał w stronę domu, myśląc już o tym jak wpuści kanister do studni a potem będzie popijał super schłodzone piweczko. Gdy był już niedaleko chałupy zobaczył leżącą przy drodze zakorkowaną butelkę. Podniósł ją i wyciągnął korek. Wtedy z butelki wyleciał Dżin i odezwał się w te słowa: - Za to, że mnie uwolniłeś z niewoli spełnię twoje jedno życzenie. Żar już wręcz kapał z nieba. Mateusz Kita zastanowił się, uśmiechnął się do siebie i powiedział : - Chciałbym aby ten kanister był zawsze pełny piwa tak jak teraz - OK , zrobione - powiedział Dzin i zniknął. Właśnie mija siedem lat jak stary Kita wszystkimi możliwymi narzędziami próbuje otworzyć ten cholerny kanister. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Uśmiechnij się !!! 27.03.07, 12:11 Barman opieprza kelnera: - Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucać pijanych klientów na zewnątrz? - Przecież nawalonych wyrzuca się z lokalu. - Ale nie w "WARSIE"! Odpowiedz Link
grenka1 Jasiu w szkole 29.03.07, 15:07 Nauczycielka: - A teraz, Jasiu, do tablicy! Jasiu: - Pani profesor, ja się nie nauczyłem. - Dlaczego? - Wczoraj mojego brata wypuścili z więzienia, gdzie siedział 15 lat za zamordowanie nauczycielki. - Myślisz, że mnie nastraszysz! Siadaj - cztery. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Uśmiechnij się !!! 06.04.07, 07:52 Dziennikarz przeprowadza na ulicy sondę. - Co pan dostał na święta? - Urodziło mi się dziecko. - No to musi być pan teraz szczęśliwy. - Niezupełnie... - A dlaczego? - Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem... Odpowiedz Link