Dodaj do ulubionych

Jaga_22-mam pytanie

05.09.06, 20:22
Pisałas ze masz kłopoty z kręgosłupem.Jakie?Od lat choruję na dyskopatię
,trochę terapii zaliczyłam,wiem jak sobie z tym radzić żeby trochę sobie
ulżyć.Napisz.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 06.09.06, 12:31
      Witaj Ireno.
      RTG- Prawostronne rotacyjne skrzywienie kregosłupa ledżwiowego.
      Zwężenie krażków L5-S1 i L4-L5
      Zmiany zwyrodnieniowe z odczynem wytwórczym
      na przednich i bocznych powierzchniach trzonów
      Jestem cały czas na leku przeciwbólowym przeciwzapalnym- Naklofen duo 75
      Miałam rehabilitację zamrażanie miejscowe i magnetronik.
      Nic mi to nie dało.Najgorzej z rana.Myślę,że to te wyrośla tzw.osteofity
      mi dokuczają.Ale co tam życie i tak jest piekne.Dzisiaj pięknie słonko świeci.







      • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 07.09.06, 00:08
        Mam to samo-przeszłam wszystkie dostępne terapie,górnictwo miało swoją służbę
        zdrowia,więc masaże suche,mokre,stół pulsacyjny,laser,i co tam jeszcze
        wymyślono.Aha,sanatorium też,z którego przyjechałam kulawa,bo tak mi uciskało na
        nerw.Wiesz co mi pomogło?Ćwiczenia metodą Mac Kenzie.Nie wiem gdzie
        mieszkasz,ale popytaj po spółdzielniach lekarskich,u nas wizyta kosztuje 40
        zł.Nie łykam już nic bo wszystko przestało działać.jak mi dysk wyskoczył to
        byłam na tramalu,potem jakies sterydowe,szkoda tylko wątroby.Pózniej pojechałam
        jeszcze do Poznania,tam prof.Szczepański przepisuje takie wkładki do
        butów,faktycznie pewniej sie chodzi,pomagają,z tym że są dość drogie.A do tego
        specjalisty w Lubinie to zjeżdzają się z daleka.Pozdrawiam
        • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 07.09.06, 10:03
          Tak wychodzi,że musimy same sobie radzić.Czytałam trochę o metodzie Mac Kenzie
          Wydała mi się trochę drastyczna.Od dzisiaj ćwiczę 5 tybetańskich rytuałów
          Cwiczenia proste i wydaje mi się ,że sensowne.Zobaczę co będzie za parę
          dni,jeżeli ból nie będzie się wzmagał,to będzie dobrze.
          Co do wkładek to sobie zafundowałam z reklamy w telewizji walk-fit za130zł.
          Żeby noga weszła do buta ,trzeba wyrwac wkładkę.Udało mi się włożyć do
          półtrampek i tak chodziłam po domu przez godzinę,dłużej nie wytrzymałam i leżą
          sobie w szafie.Mieszkam w Warszawie
          • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 07.09.06, 19:56
            Chyba nie to czytałas co trzeba-ta metoda polega na tym że indywidualnie dla
            każdego jest dobierane ćwiczenie[b, łatwe]które trzeba wykonywać przynajmniej z
            początku co godzinę i to wszystko.Po czterech godzinach stanęłam na tej nodze.A
            TE WKŁADKI SĄ PRZEPISYWANE PRZEZ B.DOBREGO SPECJALISTĘ-na miejscu robią je
            ,przynosisz ze sobą obuwie,ciepłe wkładają do pantofla,trochę pochodzisz i
            gotowe.Potem kupując buty bierzesz pod uwagę te wkładki.Fakt,razem z wizytą
            kosztowało to 2 lata temu 250 zł.Dodatkowo profesor przebadał mnie i trochę
            poustawiał.Bardzo mi to pomogło.Pozdrawiam
            • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 08.09.06, 10:49
              Może i nie to co trzeba czytałam.Nawet znalazłam stronę,ale informacja -strona
              nie gotowa.Ty miałaś gorzej, bo sprawa wysunięcia się dysku.U mnie
              zwyrodnienie,przewężenie i wyrośla.Jak leżę, to nie boli.Natomiast przy każdym
              poruszeniu kłuje i to nie zawsze z tej samej strony.
              W każdym razie zainteresowałaś mnie tą metoda.Dziękuę Ci bardzo.

      • pia.ed Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 13:35
        A czy jezdzisz na rowerku? Cudownie pomaga na kregoslup
        z ktorym kiedys mialam problem!

        Teraz zaczyna mnie bolec tylko wtedy
        kiedy przez pare dni NIE JEZDZE na rowerze ...

        Jezdze wiec okragly rok.
        • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 14:37
          No własnie.Mąż codziennie jeżdzi godzinę,chociaż ma wieńcówkę.
          Ja nie mogę się przemóc,bo mnie pupa boli.
          Najwiekszy mój sukces to 7 km.Poza tym wydaje mi się,że po moim wyczynie
          bardziej boli.Może tak powinno być? jak myślisz?
          • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 17:26
            Jak byłam w sanatorium też miałam m.in. rowerek-ale mnie po tym było gorzej i
            lekarka kazała mi zrezygnować.Najlepszy na kręgosłup jest basen i pływanie.Przez
            to nauczyłam sie pływać mająć 50 lat!!!!!
            • dama-kanaliowa Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 18:01

              Co do plywania i gimnastyki w wodzie to najprawdziwsza, wyprobowana prawda, ale
              bron boze innym stylem niz na plecach. Szczegolnie popularna zabka jest bardzo,
              bardzo niewskazana przy kregoslupowych dolegliwosciach.
              • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 18:25
                No same widzicie. Nie umiem pływać i się nie nauczę.
                Cud,że żyję.Wwieku 15 i 20 lat topiłam się.Raz w Odrze a raz w Bobrze.
                Kiedy byłam pod wodą i przelatywały obrazy jak w filmie do końca wierzyłam ,że
                ktoś mnie uratuje.No i jestem.Ja pływam tylko po warszawsku,brzuchem po piasku.
                • pia.ed Re: Jaga_22-mam pytanie 14.09.06, 22:42
                  Jazda rowerem nie oznacza robienia siedmiu kilometrow naraz.

                  Uzywam roweru przy kazdej mozliwej okazji, ale nigdy na takich odleglosciach.
                  Sa to krotkie etapy, np do sklepu czy na targ, do kolezanki czy do pracy.
                  W sumie czasem, przy pieknej pogodzie latem moze i zrobie w sumie 10-15 km,
                  ale w ciagu calego dnia i z wieloma "przystankami"...

                  Rower musi byc WYGODNY, z miekkim siodelkiem (swoje siodelko kilkakrotnie
                  zmienialam).
                  Nigdy nie bolala mnie pupa, ale czasem odczuwam bol kolan - kiedy wieje
                  i musze sie bardzo wysilac przy pedalowaniu.

                  Na rowerku stacjonarnym probowalam, ale nic nie zastapi dotlenienia sie
                  i swiadomosci swobody, kiedy mknie sie na swoim "rumaku" smile

                  Lekarka zalecila mi albo plywanie, albo rower.
                  W wodzie marzne i po prostu nie lubie wody, choc dobrze plywam
                  bo nauczylam sie tego w dziecinstwie.
                  • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 15.09.06, 10:22
                    Pia-ed mój rumak to właśnie rower stacjonarny.Mam licznik i wiem ile
                    przejechałam,ile spaliłam.Paręlat temu jeżdziłam na działkę rowerem właśnie 7
                    km.,przejeżdżało się w 20 min.Było bardzo fajnie.Niestety rozstaliśmy się z
                    działką z tej przyczyny,że nie było czasu ani zdrowia.
                    Opieka całodzienna nad wnukami,odprowadzanie ,przyprowadzanie ze szkoły
                    i.t.d...
                    teraz jest więcej czasu,ale i chorób więcej.
                    Co do rowera prawdziwego ,to raczej nie można na kręgosłup,bo za bardzo
                    podbija.Tak mówią lekarze.
                    • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 15.09.06, 12:07
                      A wiecie jak sie nauczyłam pływać?Doszłam do wniosku że kupujac bilet na basen
                      mogę sterczeć w wodzie i nikomu nic do tego jak sterczę.Potem wzięłam deskę i na
                      tej desce,kolezanka chciała mi pomagac a ja nic- sama...Zaczęłam sie zanurzać z
                      głową i otwierać oczy,przezwyciężać strach przed wodą.Następny krok to było
                      przekonanie się że jak człowiek leży spokojnie na wodzie to nie tonie.TRZYMAŁAM
                      SIE JEDNYM PALCEM I POTEM PUŚCILAM!!!!!Nie utonęłam.No i tak sie
                      zaczęło.Nauczyłam sie własnie na plecach.Ale fajnie!!!!!Jaga ,a gdzie ty w
                      Bobrze pływałas?
                      • pia.ed Re: Jaga_22- ... 15.09.06, 12:53
                        Moj rower chodzi "jak po masle" i nie podbija!
                        Ci lekarze chyba probowali jezdzic po kocich lbach ...

                        Przy jezdzie rowerem wyrabiaja sie miesnie grzbietu, ktore podpieraja
                        znizczone kregi i krzyz przestaje bolec.


                        Jaga_22 napisala:

                        "Co do rowera prawdziwego ,to raczej nie można na kręgosłup,bo za bardzo
                        podbija.Tak mówią lekarze.
                        • jaga_22 Re: Jaga_22- ... 15.09.06, 14:56
                          Ireno mieszkałam wtedy w woj.zielonogórskim.Nieduża miejscowość Krzystkowice.
                          Pływałam z koleżanką na pontonie od traktora.Podpłynął facet i nas wywrócił
                          mimo,że krzyczałam że nie umm pływać.Koleżanka była przytomna zobaczyła moją
                          rękę i chwyciła.Nurt rzeki jest bardzo szybki.
                          Pirwszy raz to była Odra ,tu było grożniej bo już mnie nie było widać.
                          Nie bałam się wody i chciałam się nauczyć pływać.Kolega z klasy mnie uratował.
    • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 15.09.06, 19:42
      W porządku,ale jak ci dysk wyskoczy w odcinku lędżwiowym,to w ogóle trudno na
      pupę usiąść,a co dopiero jeżdzic na rowerze!
      Jaga-pytałam o ten Bóbr bo ja się wychowałam w jeleniogórskim,a on tam sie "zaczyna"
      • pia.ed Re: Jaga_22-mam pytanie 25.09.06, 10:01
        A ten dysk w odcinku lędżwiowym to ci wyskoczyl permanentnie?
        • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 25.09.06, 11:32
          Nie pia-ed.Dysk mi nie wyskoczył.Cwiczę codziennie na wzmocnienie kręgosłupa.
          Jest o niebo lepiej.
          • ira.mak Re: Jaga_22-mam pytanie 25.09.06, 14:31
            mam wypuklinę -ale jakoś tak sobie radzę przy pomocy tych ćwiczń że jest w
            miarę.Gorzej że już w szyjnym mi też "poszło" i nawet klikanie muszę ograniczyć.
            • jaga_22 Re: Jaga_22-mam pytanie 26.09.06, 10:33
              Sorry pia-ed,bo to nie było do mnie.
              Uderz w stół,a nożyce się odezwą.
              • pia.ed do ira.mak 26.09.06, 11:34
                A jak wyglada ta zmiana w kregoslupie szyjnym?
                Ja chyba mam takie zmiany od kilku lat, bo caly kark czuje
                jakbym miala w niego wmontowane zelazne plytki - kark jest sztywny i boli,
                nic nie pomaga ...


                ira.mak napisala:

                ...w szyjnym mi też "poszło" i nawet klikanie muszę ograniczyć.
                • ira.mak Re: do ira.mak 26.09.06, 11:58
                  Na ten odcinek tomografu nie robiłam,ale ponoć na RTG nawet widać-poczatkowo
                  mialam potworny ból w lewej ręce a z lewej strony u nasady szyi rozpalone
                  żelazko.Niepotrzebnie poszlam do lekarza,bo znów nabrałam leków,które nie
                  pomogły,dostałam skierowanie na zabiegi[jakies bioprądy]-oczywiście bylo albo
                  płatne i zaraz albo kolejka 2 m-ce.A ja juz wybrałam kiedyś wszystkie możliwe
                  zabiegi i wiem które są skuteczne.Więc znów poszłam do specjalisty od metody
                  dr.MacKENZIE- jedno cwiczenie robione co godzinę i odpuściło.Niedługo znów się
                  tam musze wybrać.
                • ira.mak Re: do ira.mak 26.09.06, 12:00
                  I zapomniałam o najważniejszym-jak najmniej siedzieć,a jeśli już to na wygodnym
                  krześle.Ja mam dyskopatię od siedzenia za biurkiem,i teraz tez jak dlużej
                  posiedzę przy komputerze lub przy maszynie do szycia to ból się nasila.
                • grenka1 Pia.edko 26.09.06, 12:32
                  To się nazywa fachowo kręgozmyk lub retrozmyk.
                  Toto najczęściej przyblokowuje Ci ręce w stawie barkowym.
                  Nie możesz podnieść ręki do góry.
                  Na te dolegliwości najlepsza jest gimnastyka.
                  Nie radzę brać żadnych leków przeciwbólowych, bo wysiada wątroba.
                  • pia.ed Re: retrozmyk? 27.09.06, 00:56
                    Wlasnie ja to mialam ... choc takiej nazwy nigdy nie slyszalam.
                    Normalna gimnastyka nie wystarczyla, a wlasciwie to nie moglam nic wykonywac
                    z powodu bolu.
                    Pojechalam wiec do sanatorium (prywatnie) i tam wzielam dodatkowo zabiegi
                    u rehabilitanta ktory moje zesztywniale ramie rozruszal manualnie
                    i wtedy ustapil takze bol.
                    Srodkow przeciwbolowych i w ogole lekarstw unikam jak diabel swieconej wody!
                    • grenka1 Re: retrozmyk? 27.09.06, 10:41
                      Tak. Retrozmyk - tak mam napisane w opisie zdjęcia rtg.
                      A mnie obydwa ramiona rozruszała dr.rehabilitantka za pomocą bardzo prostych
                      ćwiczeń, które sama stosuję w domu jeżeli zauważę, że coś jest nie tak z moimi
                      barkami.
                      • ira.mak Re: retrozmyk?-to ja mam co innego.... 27.09.06, 11:22
                        Ja ręce normalnie podnoszę bez problemów-jak siedzę i coś robię przy maszynie
                        lub kompie to nasila się ból w kręgosłupie,czasem jest tak silny że można jajo
                        znieść.
                        • grenka1 retrozmyk=kręgozmyk 27.09.06, 11:44
                          A gdzie masz ten ból? W odcinku szyjnym czy lędźwiowym?
                          Ja mam w odcinku szyjnym, a Ty możesz mieć kręgozmyk lędźwiowy.
                          www.klinika.net.pl/texty/kregozmyki.htm
                          • pia.ed Re: retrozmyk=kręgozmyk 27.09.06, 12:03
                            Do mnie pasuje najbardziej ten opis, choc taka "stara" nie bylam
                            kiedy wystawiono mi diagnoze na podstawie rtg kregoslupa.
                            Innych badan nie mialam robionych.



                            "- zwyrodnieniowy (nazywany inaczej, choć niesłusznie rzekomym) stanowi około
                            1/5 wszystkich spondylolistez. Jest typowy dla ludzi starszych. Związany jest
                            ze zwyrodnieniem stawów kręgosłupa i krążka międzykręgowego. Progresuje tylko
                            do pewnego momentu i nie osiąga dużego stopnia, jednak wytwórcze zmiany
                            zwyrodnieniowe mogą dawać wtórną ciasnotę kanału kręgowego "
                            • grenka1 Re: retrozmyk=kręgozmyk 27.09.06, 13:08
                              Dokładnie przytoczę Ci diagnozę neurologa jaka otrzymałam po konultacji:

                              Konsultacja neurologiczna:

                              __Dgn.: Retrozmyk C4-C5. Discopathia L5-S1.

                              Radiculopatia cervicalis et lumbo-sacralis..

                              Wnioski: Zmiana w kręgosłupie szyjnym powoduje hyperlabilność segmentu C4-C5.
                              Może to (poza leczeniem stereotypowym) wymagać w okresie nasilenia bółów
                              założenia kołnierza Schaza, a w razie wykształcenia się objawów ubytkowych
                              rozważenia wskazań do leczenia neochirurgicznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka