pia.ed 04.10.06, 01:22 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3655564.html Ciekawy artykul na temat spania w jednym lozku pary malzenskiej czy nie-malzenskiej ... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: Spanie z kims ... 04.10.06, 09:13 Kiedy byliśmy młodzi spaliśmy na jednoosobowym tapczaniku i było fajnie. Teraz też śpimy razem,ale mamy wygodne szerokie łoże. Lata mają swoje wymagania.Potrzebujemy więcej wygody.Myślę,że wspólne łóżko zbliża. Razem oglądamy wieczorne programy,można sobie spokojnie podyskutowac.Odpada zwykle mąż, bo go to nie interesuje to co akurat oglądam,a zasypia błyskawicznie.Ja natomiast długo się kręcę zanim wpadnę w obięcia Morfeusza. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Spanie z kims ... 04.10.06, 22:30 wpadlam tu z wypiekami na twarzy oczekujac jakichs momentow, a to o TAKIE spanie chodzi??? eeetam, nieciekawe)) Odpowiedz Link
ira.mak Re: Spanie z kims ... 05.10.06, 00:36 Kiedy człowiek jest młody to i na polówce się zmiesci-i raczej nie do pomyślenia zeby spać osobno.I chyba to prawda że to w jakis sposób zbliża.Choć to też jest w jakiś sposób podyktowane warunkami mieszkaniowymi.My dopóki mieszkalismy w bloku-spalismy razem bo wiadomo,trochę mało miejsca.Odkąd mamy domek to nie wiem po co kupiliśmy wielkie łoże.Jest b.wygodne,śpię na nim,a mąż ponieważ kiedyś chrapał jak lew dostał eksmisję do swojego pokoju.I już nie umiem spać z kimś,tak mi jest wygodnie.Ostatnio 3 noce prawie nie spałam bo miałam wnusię i spałam z nią,bo sie bałam że w nocy się obudzi-skopała mnie równo,mimo że każda pod swoją kołdrą.Poza tym u mnie w sypialni nie ma telewizora ani radia -lepiej mi sie tak śpi. Odpowiedz Link