grenka1 14.01.07, 17:19 Warszawa,Śródmieście, sklep monopolowy. Menel: - Pani kierowniczko, jest "Wiśnia"? Ekspedientka: - Nie ma, ale są "Owoce Lasu". Menel (po chwili zastanowienia): - To ja poproszę "Kokos". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
narewa Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 14.01.07, 18:46 no proszę,do wyboru,do koloru.. Odpowiedz Link
fisiula Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 29.03.07, 17:19 narewa napisała: > no proszę,do wyboru,do koloru.. Komu, komu !!! Bo idę do domu !!! Odpowiedz Link
grenka1 Kultura naszych dzieci 15.01.07, 14:48 Sklep Carrefour Reduta. Młody chłopak (obcokrajowiec) podchodzi do niewiele starszego pracownika sklepu rozkładającego towar na dziale z wodą mineralną. Pada pytanie: Młody chlopak: - Excuse me, could you tell me where I'll find milk? Pracownik: - Mów po polsku. Jesteśmy w Polsce, a nie, kurwa, w jakimś pierdolniku. Odpowiedz Link
grenka1 Człowiek orkiestra 16.01.07, 17:06 Carrefour Reduta. Pani do Pana: - I wiesz, to był ten człowiek orkiestra, nawet na stringach potrafi grać. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Człowiek orkiestra 16.01.07, 18:03 nie leksewaz tej wypowiedzi grenko! Taki co to i na stringach umie grac to w grze najlepszy)))) Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 17.01.07, 16:21 Warszawa. Dworzec Centralny, 23:42. Sprzątaczka kopiąc leżącego bezdomnego: - Pobudka, bo mycie! Odpowiedz Link
grenka1 Harcerze 18.01.07, 09:17 Tramwaj na odcinku al. Jana Pawła II-Dw. Centralny. Dziewczyna rozmawia z chłopakiem, temat sylwestrowy Dziewczyna: ale wiesz, że to są harcerze? Chłopak: No tak...(po chwili) Ale oni piją? D: Piją? Chleją, harcerze to chleją. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 01.02.07, 19:54 Do pociągu wsiada pan w stanie wskazującym na spożycie, ściskając w ręku puszkę z piwem. Po chwili wyjmuje telefon i dzwoni do żony: - Kochanie... Nie wiem, jak ty to przyjmiesz, ale dzisiaj wrócę do odmu mocno zanietrzeźwiony. Odpowiedz Link
52ania Re: Oj, a ja .. 01.02.07, 20:08 popijam właśnie czerwone winko.Mam nadzieję, ze nie odejde od kompa zanietrzeźwiona. Odpowiedz Link
grenka1 Myszka 02.02.07, 20:37 Okolice Empiku, Arkadia. Pani (na oko po czterdziestce) z siatkami w ręku zmierza do bramek elektronicznych ustawionych przy wejściu do sklepu i krzyczy do pani ochroniarz: - Ja od razu chciałam panią uprzedzić, że mam nową myszkę i ona mi wszędzie pika! Odpowiedz Link
52ania Re: Myszka 02.02.07, 21:41 Fajne.Nie wiedzialam, ze myszkę też mozna wymienic.Trochę kłopotliwe z tym pikaniem. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 14.03.07, 10:30 Autobus linii 44. Na przystanku wsiada dwóch jegomości w stanie wskazującym na duże spożycie. Gdy autobus rusza, jeden pan zagaja bełkotliwym tonem do drugiego: - Nie mówiłem ci tego wcześniej, ale chcę żebyś o tym wiedział. Ten fioletowy kolor twojej kurtki pasuje ci do oczu. Wyglądasz w nim twarzowo. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Rozmowa na antenie RM 14.03.07, 11:09 Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje... - My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany... - No właśnie... jestem zbulserowany. W sklepie komputerowym ------------------------- Klient:Więc ten modem pozwoli mi się podłączyć do internetu, tak? Sprzedawca: Tak, oczywiście. Klient: Ale to jest najnowsza wersja internetu, prawda? Sprzedawca: Eeeee... uhm... no tak... Odpowiedz Link
bozenamroczek1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 14.03.07, 20:21 Dzisiaj poszliśmy z mężem na kawę w CH REAL. Rozglądając sie za wolnym stolikiem zauważyłam,że jakiś facet mi się kłania.Myślałam, że to jakiś znajomy, ale okazało się, że to jakiś gość, który chciał utopić swoje smutki w wódce.Przed odejściem podszedł do nas aby się wygadać a na zakończenie powiedział do męża , " masz pan solidną żonę". Zastanawiam się czy to komplement? Odpowiedz Link
grenka1 W moim mieście 23.03.07, 17:13 w sklepie z obuwiem jakaś pani pyta się mnie: - Czy te buty będą mi pasować ? Ja jej grzecznie się pytam: - Czy to mają być do biegania po mieście, czy do kościoła ? Ona: - Do kościoła to ja noszę takie buty na obcasie. Ja: - Ja do kościoła to nie noszę butów, tylko je zakładam. Bo przypomniało mi się opowiadanie mojej śp.teściowej, jak to przed wojną babki ze wsi szły do kościoła w mieście boso, a dopiero przed kościołem zakładały buty. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 15.03.07, 13:21 Biblioteka publiczna. Katowice. Nastolatek tonem kategorycznym: Nastolatek: "Mamleta" proszę. Bibliotekarka: Proszę? Nastolatek: No... Chcę, ale matka mi każe mówić "proszę". Bibliotekarka: Ale... nie znam takiego tytułu, proszę pana. Kto to napisał? Nastolatek: Szekspir, kobieto! Bibliotekarka: To może o "Makbeta" panu chodzi? Albo o "Hamleta"? Nastolatek: Mówię przecież, że chcę "Mamleta"! "Proszę" nie rozumie i na Szekspirze się nie zna! Bibliotekarka: (rozdarta między chichotem i obowiązkiem zawodowym, milczy) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 15.03.07, 15:02 36-letni mężczyzna w środzie wielkopolskiej wjechał swoim samochodem na przydrożny słup oświetleniowy. Szczęściarz przeżył zderzenie i wyszedł z auta na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg relacji Poznać-Ostrów Wielkopolski W Chełmie w czasie transportu z jednego bloku szpitalnego do drugiego zginął 68- letni mężczyzna. Spadł z wózka transportującym go pielęgniarzom i uderzył głową o podłogę. Mężczyzna był szpitalnym pechowcem - wcześniej był ranny w wypadku, który miała wioząca go do szpitala karetka. Odpowiedz Link
grenka1 W kosmosie 15.03.07, 16:28 Warszawa, ul. Puławska, rozmowa ulicznych handlarzy. - Z tymi Kaczyńskimi to powinni zrobić to samo co u Ruskich. - ? - Wysłać jednego w kosmos, a drugiego pokazywać, że wrócił! Odpowiedz Link
grenka1 ???? 15.03.07, 16:33 Urząd. Petent do urzędniczki: - Proszę pani, spieszy mi się, czy mogłaby pani szybciutko mi to podpisać? Urzędniczka (z oburzeniem): - Memento mori! Odpowiedz Link
grenka1 Wrocław 23.03.07, 17:06 Wrocław, Dom Handlowy Astra, dział z materiałami budowlanymi. Woniejący alkoholem dziadek do kasjerki: - Wariatki nie ma? Kasjerka wskazując na skrzynkę z denaturatem: - Jest! Odpowiedz Link
grenka1 Ostatnia droga 24.03.07, 13:40 Garwolin, sklep z garniturami. Młody chłopak z rodzicami przebiera w garniturach, po chwili kłóci się z matką: - Mamo, ale ja chcę ten czarny garnitur, w nim mi jest do twarzy i jest cool! Matka: - Ten garnitur wydaje mi się przyciemny. Sprzedawca: - Bo jest na ostatnią drogę... (Chłopak już się więcej nie kłócił.) Odpowiedz Link
grenka1 Ale zimno 25.03.07, 21:40 Dziadek z wnuczkiem czekają na tramwaj i rozmawiają o przedszkolu i sprawach codziennych. Jedną z nich - pogoda. I nagle chłopiec: - Dziadek, a wiesz że jest zimno jak ch*j? Odpowiedz Link
bozenamroczek1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 26.03.07, 08:04 Na przystanku mama rozmawia z małym synkiem. -Mamo,a kupisz mi ten samochód? -Nie kupię, bo musimy oszczedzać. -A tatuś nie oszczędza. -Tatuś też oszczędza. -A nie , bo codziennie wieczorem kupuje piwo. Odpowiedz Link
bozenamroczek1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 27.03.07, 11:01 Poważna rozmowa dwóch starszych panów w autobusie: -Skończył zawodówkę i wieki z niego inżynier. -Tak,tak są ludzie i ch..e Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 27.03.07, 12:24 Scenka rodzajowa w kościele: Już prawie koniec mszy, mały bąbel tak na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. Kreci się coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie rzuca: - Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu" Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 27.03.07, 13:16 jaga_22 napisała: > Scenka rodzajowa w kościele: > Już prawie koniec mszy, mały bąbel tak na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie > i zniecierpliwienie. Kreci się coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W > pewnym momencie rzuca: > - Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu" > Dajcie te datki i idźcie ofiary do domu. Odpowiedz Link
fisiula Fakty w galaktyce 29.03.07, 17:18 Godzina 7:50, autobus linii 517 w kierunku Ursusa. Rozmawia dwóch osobników wyglądających na robotników (jeden dzierży gigant poziomicę): Robotnik 1: Aaa i muszę ten film, no, 300, obejrzeć Robotnik 2: A, podobno niezły jest. Robotnik 1: No, i podobno na faktach Robotnik 2: Tak...i w jakiejś galaktyce się dzieje. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Zasłyszane na mieście - autentyk 06.04.07, 07:57 Niedziela Palmowa. Kościół na Tarchominie. Słońce. Część wiernych na wolnym powietrzu. Mamy z wózkami. Starsze dzieci trochę hałasują. Jedno wyjątkowo rozrabia. Nagle zdenerwowana matka krzyczy do dziecka: - "Tu jest kościół, do diabła!!!" Odpowiedz Link
grenka1 Ludwik do zmywania. 23.04.07, 17:04 Studenci kupują wódkę. Po zakupie zastanawiali się głośno, czy czekać na kolegę imieniem Ludwik. Usłyszał to żul spod sklepu i pyta z uznaniem: - Panowie, będziecie to pić pod Ludwika? Jeden ze studentów: - No jak się spienić, to porządnie. Odpowiedz Link