Dodaj do ulubionych

Caeka nas nowa kanonizacja?

19.05.07, 10:24
Poswiecila swoje zycie dla nienarodzonego jeszcze dziecka ...
wiadomosci.onet.pl/1538365,11,item.html
"... Gdy była w szóstym miesiącu ciąży, dowiedziała się, że jest chora na
złośliwy nowotwór. Szansą dla niej była chemioterapia.
Kobieta zrezygnowała jednak z leczenia, ponieważ mogło ono zaszkodzić
dziecku. Ryzykowała życiem, bo wierzyła, że po urodzeniu zdrowego syna wygra
z chorobą.

Anna zwróciła się do ośrodka pomocy społecznej
o finansowe wsparcie na specjalistyczne leczenie w Bostonie (USA).
Pisała: -
Jest to dla mnie ostatnia szansa na ratunek. Chciałabym cieszyć się życiem i
moją rodziną, i patrzeć, jak dorasta mój synek.
Całe Żarki zbierały pieniądze na jej leczenie. Nie udało się.
Zmarła w szpitalu w Myszkowie, pół roku po porodzie ... "
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Caeka nas nowa kanonizacja? 19.05.07, 12:01
      Jestem pełna podziwu dla decyzji matki dziecka,ale żeby zaraz wynosić na
      ołtarze,to ja już nie rozumiem.
      Czy ja żle rozumuję?
      • pia.ed Kanonizacja? 19.05.07, 19:16
        Czytalam o ojcach, ktorzy gineli w nurtach rzeki ratujac swoje dzieci.
        O ile wiem, zadnego z nich nie probowano kanonizowac!
        Czyzby liczylo sie tylko dziecko nienarodzone ???
        • pia.ed Artykul na ten temat 27.05.07, 10:24
          serwisy.gazeta.pl/metro/1,75932,4138012.html
          Ta dziewczyna miala nawrot czerniaka, raka skory, ktory ktory najczesciej
          konczy sie smiercia chorego.
          • grenka1 Wiedząc, 27.05.07, 15:20
            że jest śmiertelnie chora nie zabezpieczyła się przed ciążą.
            Toż to szczyt bezmyślności lub też głupoty.
            I taką wsadzać na ołtarz ???
            Chyba się komuś juz całkowicie pokićkało pod kopułą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka